Moja włosowa historia - Ola

Dziś w MWH historia prześlicznej Oli, której udało się (przynajmniej wizualnie) całkiem nieźle zagęścić włosy, a do tego bardzo wyraźnie poprawić ich stan i kondycję. Ta historia uczy jeszcze dwóch ważnych rzeczy, że po pierwsze z pielęgnacją nie warto przesadzać i w przypadku włosów bardzo często 'mniej znaczy więcej', a po drugie pokazuje nam jak ważne poza pielęgenowaniem włosów jest to co jemy. Zresztą zobaczcie i przeczytajcie same :))




W dzieciństwie miałam niczym wyróżniające się włosy. Nigdy nie były bardzo długie, nawet zapuszczone do Komunii nie były imponującej długości. Jednak mimo wszystko do 6 klasy podstawówki były zdrowe i całkiem gęste. Dopiero w gimnazjum (2008 r.) zaczęły wyglądać coraz gorzej. Na początku tego nie zauważałam, jednak w pewnym momencie zaczęłam porównywać je z włosami koleżanek – żadna z nich nie miała tak połamanych włosów i żaden włosek nie kończył się białą kulką, tak ja u mnie. Włosy łamały się od wysokości ucha, były mocno przerzedzone, matowe i najbrzydsze, jakie można było spotkać w szkole. 
 




Wywijały się, nie były ani proste, ani kręcone. 



Podkreślam, że nie robiłam z nimi nic – nie farbowałam, nie prostowałam, nie suszyłam, nie rozjaśniałam, ale też nie dbałam o nie. Teraz wiem, skąd cały ten problem – ważyłam ok. 40 kg przy 155 cm, moja dieta składała się z samych śmieci, nie potrafiłam normalnie zjeść obiadu czy normalnego posiłku, mój jadłospis opierał się na podjadaniu słodyczy i innych niezbyt odżywczych rzeczy. Włosy nie dostawały ode mnie nic, z czego mogłyby czerpać korzyści. Dodatkowo pojawił się problem ze skalpem – łuszczył się, pojawiały się krostki i strupki. Próbowałam ratować włosy szamponami do włosów zniszczonych, jednak to nasilało problem ze skalpem. Długo zajęło mi zdecydowanie się na jakieś konkretne kroki, aż w końcu wylądowałam u trychologa. Zrobiono mi badanie skalpu, które wykazało, że mój skalp pokrywa tłusty łupież, który blokuje wzrost włosa i jego odżywanie. Kupiłam w gabinecie trychologicznym płyn do oczyszczania skalpu i szampon ziołowy (z SLS), co pomogło mi zniwelować cały problem ze skalpem, jednak włosy na długości wciąż nie dostawały nic dobrego, ziołowy szampon z SLS wysuszał je i nie pomagał ich regenerować (a to dopiero niespodzianka!:P) Pamiętam też epizod z zabiegami w salonie fryzjerskim za pomocą bomby silikonowej zwanej Zabiegiem Odnowy Loreal, który pomagał tylko doraźnie. Włosy jednak były naprawdę błyszczące i uniesione, jednak problem połamanych włosów wciąż mnie nękał. Aby pozbyć się ich, siostra ścięła mi włosy do ramion (z długości do stanika), jednak wyglądały właśnie tak:



Potem rosły sobie spokojnie, a w pierwszej klasie liceum wyglądały tak


Jednak narzekałam na nie bardzo często i zdawałam sobie sprawę z ich stanu, jednak zdarzało mi się usłyszeć „wcale nie masz takich zniszczonych włosów!”. Siostra pokazała mi bloga Anwen. Wpadłam w szał półproduktów, setek odżywek. Natłok wiadomości, sposobów na pielęgnację nie wyszedł mi na dobre, bo potrafiłam wylać sobie na włosy całą 15ml buteleczkę oleju na włosy i zmywać go potem trzy razy Babydreamem, nie nakładając po tym żadnej odżywki. Nie znałam umiaru, na włosach lądowały wszystkie półprodukty, jakie miałam w łazience. Myślałam, że dobrze im to zrobi, ale włosy nie ruszyły ku dobremu. Postanowiłam sobie, że po półmetku chłopaka zetnę je na krótko, do wysokości pierwszego połamanego włoska. No i efekt był taki:



Teraz nie zrobiłabym tego, podcinałabym je systematycznie bez drastycznej zmiany długości. Niedługo po tym jednak pojawiły się te białe kulki na końcu każdego włosa… Moja pielęgnacja nieco się uspokoiła, jednak wciąż eksperymentowałam, przesadzając z ilością kosmetyków. Pierwszy pozytywny efekt mojej pielęgnacji odnotowałam po płukance octowej i oleju z pestek śliwki


Ciągle podcinałam końcówki, nie dając szans włosom zmienić swojej długości. Teraz tak sobie myślę, że gdybym trochę przystopowała z tym podcinaniem włosów to dziś miałabym wymarzoną długość, bo włosy rosły naprawdę szybko! (zasługa skrzy pokrzywy, tak myślę) Najlepsze efekty osiągałam po płukance l-cysteinowej i masce Biovax do włosów ciemnych. Właściwie to przez te dwa lata nie znałam umiaru w pielęgnacji włosów, nie uznawałam minimalizmu, bo myślałam, że im więcej, tym lepiej. Kupowałam cały czas nowe odżywki i maski, nie używałam ich potem regularnie, więc włosy dostawały niezły mix.  Przełomem w mojej pielęgnacji było ograniczenie liczby kosmetyków, regularne używanie max. 3 odżywek/masek, aż do wydenkowania ich. Na szaleństwo pozwalam sobie przed myciem, wtedy robię płukankę, nakładam maskę i olej. 
 


Wciąż się uczę na błędach, które skrupulatnie zapisuję w dzienniczku pielęgnacji włosów, w którym opisuję każdy dzień pielęgnacji. Zmieniłam swoje nawyki żywieniowe- przekonałam się do jedzenia normalnych posiłków, teraz przekonuję się do owoców i warzyw, aby włączyć je do diety na stałe. Włosy poprzez odpowiednie nawilżenie nabrały ciemnego, głębokiego odcienia, ‘wyprostowały’ i wygładziły się:



Moim największym grzechem, którego żałuję do dziś (i to w dodatku za czasów świadomego włosomaniactwa!) było zafarbowanie włosów na jaśniejszy kolor. Nienawidziłam moich ciemnych włosów, chociaż teraz do nich wracam (z pomocą przyszła henna Khadi ciemny brąz, która idealnie pasuje do mojego naturalnego odcienia włosów) i uwielbiam ich ciemny kolor! Wciąż przebija się rudawy kolor, ale mam nadzieję, że to kwestia czasu, gdy zniknie. 


 (efekt po farbowaniu)


Końcem lipca odwiedziłam Viru w Krakowie na drobne wycieniowanie i „amerykańską grzywkę”:



Obecna pielęgnacja (i tu widać ten zdrowy minimalizm, chociaż na półce czekają na moje włosy inne maski i odżywki):

Oleje – Oilmedica  i moje własne serum olejowe
Maski – Osmo intense repair, Farmona żeń-szeń
Odżywka – Stapiz d’Argan
Szampon – Fitomed odcienie ciemnie Henna i Herbata
Suplementy- skrzypokrzywa i siemię lniane

Ważnym elementem w mojej pielęgnacji jest odżywanie na noc, przed myciem i domowa sauna. Lubię też dodawać do maski imbir  lub nawilżające półprodukty. Ukochaną płukanką jest ta z kwiatów lipy, która wspaniale nawilża włosy.

Czasami spryskuję włosy sprayami Gliss Kur i oczywiście zabezpieczam końcówki serum silikonowym. Na skalp kładę balsam z enzymami z pijawek.


 A na koniec porównanie włosów:
 

Udostępnij

137 komentarze:

  1. Piękny naturalny kolor włosów - szczerze zazdroszczę i ten blask! Widać, że znalazłaś odpowiednią pielęgnację - ja już jestem blisko aby też to osiągnąć ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesowity efekt! Zazdroszcze! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna przemiana :) ja z moim cienkim, myszowatym blondem nigdy nie osiągnę takiego efektu :( Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy teraz wyglądają bosko! Takie grube i lśniące. Powodzenia w dojściu do wymarzonej długości, bo stan jest już naprawde wspaniały porównując do tego co było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna metamorfoza. Tylko nie rozumiem czemu część zdjęć jest z twarzą, a część bez... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może miała głupią minę czy coś :P

      Usuń
    2. Albo wysyp na twarzy? Też bym się wtedy zasłoniła. Ale fajnie, że na części zdjęć można ładną buźkę oglądać.

      Usuń
    3. głupia mina najbardziej trafne ;)

      Usuń
  6. Udało ci się wyeliminować łamliwość włosów i jeśli tak to jak?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa; sama walczę z tym problemem.

      Usuń
    2. Ja też :) właśnie ścięłam włosy do talii trochę za ramiona i mam nadzieję, że uda mi się to wyeliminować xd

      Usuń
  7. pierwszy raz gdy czytam MWH nie zachwycam się włosami, a urodą bohaterki. Ola jest przepiękna!

    oczywiście włosy również piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy! I jaka śliczna dziewczyna! Zazdroszczę!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolor i imponująca przemiana ;). „Amerykańska grzywka” robi wrażenie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna dziewczyna, i kolor włosów z lipca - cudowny ! właśnie taki mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś śliczna. :) Pięknie Ci w tym ciemnym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają na dużo zdrowsze niż wcześniej:))

    OdpowiedzUsuń
  13. nie może być!! :D masz teraz piękne włosy poważnie tylko pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna dziewczyna...i włoski też

    OdpowiedzUsuń
  15. duża zmiana, piękne włosy i dziewczyna. Przed moimi jeszcze bardzo długa drocha :(

    OdpowiedzUsuń
  16. ta amerykańska grzywa jest jak wisienka na torcie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne gęste włosy o cudownym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowity efekt i piękna kobieta! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne włosy, przepiekna dziewczyna, niesamowita metamorfoza

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialna zmiana i ta aktualna gęstość!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam te włosy z konkursu u Balbiny :) Piękna przemiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. WOW. Uwielbiam Twoje włosy. Moje będą tak wyglądać pewnie za rok albo dłużej... W takiej długości jest Ci idealnie! :) Ale trzymam kciuki za dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepięknie zostały obcięte. Amerykańska grzywka ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne włosy ..i tak ładnie się układają w przeciwieństwie do moich .Macie jakieś sposoby na bezpieczną stylizację ? ja codziennie muszę wlosy związywać w koka bo się okropnie układają ..mimo tego że są zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. POMOZE MI KTOŚ ?;-) !

      Usuń
    2. poczytaj wcześniejsze wpisy!

      Usuń
  25. Droga Anwen,
    Natknęłam się ostatnio w internecie na taki przepis: http://stylowi.pl/11618696..
    Zdaję sobie oczywiście sprawę,że taki efekt jest nie możliwy,ale tu nasuwa się mi pytanie,czy gorczyca w ogóle coś ma do pielęgnacji włosów? Odpowiedz proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/02/hit-internetu-czyli-o-maseczce-z.html :)

      Usuń
    2. Dziękuje Ci bardzo :)

      Usuń
  26. co to jest 'amerykańska grzywka"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to jest wyszukiwarka?

      Usuń
    2. przylaczam sie do pytania

      Usuń
    3. anonimowy wyszukiwarka- gdzie jest Twoj mozg? jak wiesz, to powiedz. ja zadnej gdzywki nie widze, dlaczego amerykanska?

      Usuń
    4. Zamieszczam najbardziej przystępną definicję: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyszukiwarka_internetowa

      ;-)

      Usuń
    5. wiecie co, trudno coś takie wytłumaczyć, sama miałam problem u fryzjera haha ale chodzi o to, że włosy z przodu są wycieniowane tak, żeby móc je wywijać na zewnątrz od twarzy.

      Usuń
  27. piekna dziewczyn a- ja tez mialam taki szał na włosy i myślałam ze im wiecej tym lepiej;)

    cosszykownego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejku, tek końcówki naprawdę wyglądały strasznie przerażająco... Nawet moje po rozjaśnianiu takie nie są.
    Ale przemiana widoczna, czasem dużo trzeba czasu poświęcić na odnalezienie złotego środka pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  29. włosy na ostatnim zdjęciu są cudowne! :D pozdrawiam i trzymam kciuki za dalszą pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe jak uzyskać efekt takiej 'amerykańskiej grzywki', bardzo mi się podoba :)
    Świetna włosowa historia, życzę powodzenia w dalszej pielęgnacji:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak ja pragnę takiego blasku nez farbowania :(.

    Gratuluję wytrwałości, wspaniała metamorfoza, piękna dziewczyna :)!

    therriveth

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakie piękne końcówki na zdjęciu z lipca 2013! Zadbane, gęste, o jednolitym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  33. No teraz to efekt lustra :) (troszke to zasługa henny prawda?) Wyglądają na bardzo gęste :) Tylko podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Sama myślałam, żeby wrócić do swojego koloru włosów ale wszyscy mówią, że blond lepszy to zostałam przy blond :D Gratulacje efektów!!

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja uważam, że w jaśniejszych włosach było Ci o wiele lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam pytanie - po głowie chodzi mi własnie taka "amerykańska grzywka", ale nie za bardzo wiem jak mogłabym to wytłumaczyć fryzjerce ;) Czy ktoś może wie, czy takie cięcie ma "profesjonalną" nazwę? MWH rewelacyjna, włosy bardzo ładne - podobnie jak ich właścicielka ;)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do pytania!:)

      Usuń
    2. Ja też chciałabym się dowiedzieć!

      Usuń
  37. Codowna gestosc o jakiej marze- pozazdroscic :)! Piekna metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wytłumaczy mi ktoś może czym jest "amerykańska grzywka"?:)
    Bo google milczy na ten temat

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale śliczna dziewczyna !

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej. Jakiego serum silikonowego używasz?

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne! Na trzecim zdjęciu przypominasz trochę Hermionę:)

    OdpowiedzUsuń
  42. kochana a powiedz mi czy na tym zdjęciu z lipca masz włosy zafarbowane henną a jeśli tak to jaki to kolor i ile czasu od hennowania minęło ? dzięki za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tym zdj mam włosy hennowane Ciemnym brązem z dodatkiem cassi. jakoś tydzień-półtora po farbowaniu.

      Usuń
  43. Piękne te włosy tak samo jak Ty :) Zazdroszczę :)Bardzo ładnie Ci w długości jaką miałaś na drugim zdjęciu od dołu, w tej białej bluzce :)

    OdpowiedzUsuń
  44. WOW!!! moje wlosy nigdy nie beda tak wygladac :(

    OdpowiedzUsuń
  45. To chyba najbardziej zbliżone do moich włosy spośród wszystkich MWH, ale wciąż gęstsze :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękna dziewczyna i piękne włosy :) Faktycznie, często mniej znaczy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  47. Super zmiana:) a mam takie pytanie. Gdzie w Krakowie mofe kupic olwj iht9?

    OdpowiedzUsuń
  48. Włosy teraz wyglądają po prostu cudownie :) Widać, że są dużo zdrowsze no i prześlicznie się błyszczą!

    OdpowiedzUsuń
  49. A mnie ciekawi co to za płyn do oczyszczania włosów tak pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Śliczne włosy:) Jednak nie długość a jakość liczy się przede wszystkim...

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja też proszę o wytłumaczenie pojęcia "amerykańskiej grzywki"... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękne włosy! :)
      Ale jakim cudem one się tak same z siebie wyprostowały ?! :O

      Pozdrawiam ! :)

      Usuń
    2. wydaje mi się, że to przez odpowiednie dociążenie i obcięcie włosów na równo, plus podobno henna trochę prostuje włosy :)

      Usuń
  52. Mam takie same włosy jak taa dziewczyna, tylko blond (dośc jasny). Bardzo mnie to zmotywowało do dbania o swoje włosy. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ojej... Kurcze, moje włosy są bardzo podobne(tylko jaśniejsze) do tych na 3 pierwszych zdjęciach, mam na imię Ola i dokładnie ważę 40 kg przy wzroście 155! A myślałam,że włosy takie jak moje nigdy nie mają szans się dobrze ułożyć;) Super motywacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja bratnia dusza haha ;)

      Usuń
    2. ja 43kg przy 165... jem normalnie , aczkolwiek nieregularnie :| wlosy masakra..

      Usuń
    3. Hahaha! Na dodatek jeszcze też mam problemy ze skalpem , częste podrażnienia, swędzenie i raz na jakiś czas muszę walczyć z łupieżem;/ I straaasznie podoba mi się twoja grzywka od kilku miesięcy zapuszczam do takiej , ale jakoś nie mogłam odnaleźć zdjęcia kogoś kto by taką posiadał:D Gdybym jeszcze była taka ładna...:P
      Ola

      Usuń
  54. śliczna dziewczyna! jest taka eteryczna

    OdpowiedzUsuń
  55. Pięęękne są, mam wrażenie, że teraz wyglądają lepiej niż wyglądałyby dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  56. piękne gęste włosy! co jaki czas były podcinane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo namiętnie podcinałam je co miesiąc o 2-3 cm i tak przez dobry rok.

      Usuń
  57. super przemiana.. zeby tak moje wlosy doprowadzic do ladu :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie mogę się napatrzeć. śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziewczyna piękna, włosy (teraz) także piękne. Sensowna, prosta pielęgnacja, ale prowadzona konsekswentnie. Gratuluję!
    Kadewu

    OdpowiedzUsuń
  60. Moja wyszukiwarka też milczy na haslo "amerykańska grzywka" sorry ;] ale pod tym haslem w grafice jest mnóstwo zdjęć pelnej grzywki, gęstej zakrywającej brwi, od skroni do skroni... to chyba nie ta grzywka. W tekście natomiast znalazlo się zdjęcie (wczoraj go nie widzialam, przynajmniej mój komp nie pokazywal) pod opisem "amerykańska grzywka" -> to na krześle przy oknie, z lekko uniesionym nad czolem, opadającym dluższym kosmykiem, acz krótszym od pozostalych wlosów, imitującym grzywkę. Bardzo popularne. Cięcie chyba nieskomplikowane, każdy może wykonać w warunkach domowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błagam, jak ktoś ma pomysł na to jak to ciachnąć, proszę o opis albo tutorial :)

      Usuń
  61. Kilka zdjęć się nie wczytuje. Przy "Potem rosły sobie spokojnie, a w pierwszej klasie liceum wyglądały tak:" i przy "Postanowiłam sobie, że po półmetku chłopaka zetnę je na krótko, do wysokości pierwszego połamanego włoska. No i efekt był taki:"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odświeżyłam post i zdjęcia się wczytały, a też nie były widoczne :)

      Usuń
  62. AMERYKAŃSKA GRZYWKA
    wpiszcie sobie w wyszukiwarce Full Bangs.To jest jedyna tzw amerykańska grzywka jaką ja znam,jednak Ola takiej nie ma,więc nie mam pojęcia co miała na myśli.Może sama nam odpowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już to zrobiłam, wystarczy poczytać wcześniejsze komentarze

      Usuń
  63. Fryzura Oli ze zdjecia po wizycie u Viru jest podobna do tej, jaka nosi n.p. Jennifer Aniston. Jest to jedna z najpopularniejszych fryzur wsrod amerykanskich mlodych kobiet. U fryzjera prosi sie o 'long leyers' i wychodzi sie wlasnie z takim cieciem :). Mnie sie podoba termin 'amerykanska grzywka', ale nie jest on znany/stosowany w Ameryce ;).


    Olu, piekna przemiana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Long layered,to po prostu wycieniowane warstwowo włosy na całej długości,ładnie ułożone.Na moich włosach zupełnie się nie sprawdza ta fryzura.Oczywiście można sobie tak wycieniować samą grzywkę i nazwać ją amerykańską;)))

      Usuń
    2. a jak o takie 'long leyers' poprosic u fryzjera w polsce, jak to wytlumaczyc? hmmm, czesto mam z tym problem i zawsze mi cieniuja tak jak nie chce.

      Usuń
    3. a jak o poprosoc o 'long leyers' w polsce? ja mam problem z wytlumaczeniem,i zawsze wychodze z cieniowaniem calej glowy albo innym dziwactwem. a moze to fryzjerzy nie wiedza o co chodzi lub tez nie chca sluchac... chyba nastepnym razem wezme zdjecie ze soba.

      Usuń
    4. FrankyMontana,
      wez z soba zdjecie J. Aniston, albo Oli :). Oczywiscie jesli Ola sie zgodzi:D.


      Usuń
    5. jasne ;) mogę też na priv wysłać zdj, którymi ja się sugerowałam :)

      Usuń
    6. chetnie zobacze te zdjecia (moze wklej linki, jesli mozna na blogu Anwen?). franky montana to nie moj profil tylko mojego meza, byl zalogowanay jak pisalam wiadomosc .
      u mnie problem polega na tym ,ze mam za bardzo pocieniowane wlosy i nie wiem czy nie strace za bardzo na dlugosci, jesli zrobie taka fryzure. trudno jest zejsc z cieniowania, chociaz i tak nie jest az tak zle, bo najkrotsza wartsta jesttroche za ramiona a najdluzsza prawie do stanika. zobaczymy,moze uda cos sie z tym zrobic i mam nadzieje, ze tym razem moj wybor fryzjera bedzie trafny...

      Usuń
    7. Ja też chętnie zobaczę te zdjęcia :)

      Usuń
    8. też bałam się, że jakiekolwiek cieniowanie zabierze mi wszystkie włosy i że najlepiej jest pozostać przy prostym cięciu, jednak Viru pocieniowała moje włosy za pomocą ślizgu, co wyszło im tylko na dobre :) jednak przy nieodpowiednim zestawie kosmetyków pocieniowane konce lubią się puszyć ...
      a ze zdjęciami mam mały problem, bo wszystkie mam na dysku i nie dam rady ich tu wrzucić :(

      Usuń
  64. Super metamorfoza :) zazdroszczę takich gęstych włosków, jest naprawdę duża zmiana! ;>

    PS. Nie ukrywam, że podczas czytania Twojej MWH bardzo irytowało mnie nieustannie powtarzające się słowo "jednak", wrrrrrrrrrr.... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po 'PS' nie daje się kropki.

      Usuń
  65. Pierwsza włosowa historia która dała mi nadzieję.. Dziękuję Ci za to!

    OdpowiedzUsuń
  66. Viru jest genialna,typowy polski fryzjer jak słyszy wycieniuj rozumie zastaw mi mysią kitę smętnie zwisającą w kształcie trójkąta na plecach,masakra.Sama pocieniowałabym tak włoski ale z 75% polskich fryzjerów to niestety niedołęgi po technikach,zawodówkach czy nawet miesięcznych kursach :/ co wyjaśnia dlaczego włosomaniaczki tak boją się fryzjerów,jestem z Łodzi a na cieniowanie chyba umówię się z Mysią M w Warszawie,lepiej dojechać niż paść ofiarą kalecznego fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama jestem z Dolnego Śląska, więc miałam kawałek do Viru, ale szczęśliwie udało się to połączyć z wakacjami. już nigdy nie odważyłabym się pójść do fryzjerki nawet o podcięcie końcówek ;)
      trzymam kciuki za udaną fryzurę ! :)

      Usuń
  67. Włosy naprawdę piękne i teraz widzę, że jeszcze wiele mi do takich brakuje a już myślałam, że mam ładne włosy. Musze się otworzyć na płukankę octową widze :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  68. Rzeczywiście piękna dziewczyna ^^ włosy śliczne, tylko pozazdrościć, na pierwszy rzut oka widać, że są zdrowe, a na ostatnim zdjęciu cudnie się układają. :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Olu czy mogłabyś napisać coś więcej o swojej pielęgnacji? Albo najlepiej wszystko :) mega przemiana i wielka motywacja :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie mam podobne włosy do Oli, a przynajmniej tak mi się wydaje, jestem ciekawa co i jak hehe :)

      Usuń
  70. Ja też przyłączam się do próśb o dokładny opis pielęgnacji. Mam w tej chwili identyczne włosy jak na zdjęciu "kwiecień 2011" i marzyłabym, żeby mieć choć w połowie takie jak na zdjęciu "lipiec 2013" ;)
    Po przeczytaniu wcześniejszych komentarzy zaczynam zastanawiać się, czy nie jest to jakiś problem z odżywianiem włosów od środka. Ja przy 162 cm wzrostu ważę 47 kg. Muszę przemyśleć jednak jakąś włosową dietę.
    Też mam na imię Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. hej czego uzywalas ze tak zgestnialy ci wlosy bardzo prosze o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie dało efekty WOW, składało się na to mnóstwo rzeczy, ale przede wszystkim wyeliminowanie łamliwości włosów. u mnie ten problem 'zabierał' wszystkie włosy, dlatego miałam smętne strąki.

      Usuń
    2. a czego uzywalas i co ci w tym pomoglo?

      Usuń
    3. myślę, że podcinanie końcówek i odżywianie włosów na całej długości + delikatne szampony. trudno wyłonić te konkretne, które się do tego przyczyniły, bo przerobiłam ich kilkanaście na wielu etapach dbania o włosy ;)

      Usuń
  72. mogłabyś jakieś przykłady chociaż podac? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z masek to biovax do ciemnych świetnie sobie radził z jeszcze bardzo zniszczonymi włosami (dodawałam do niej spirulinę), maska z alterry, Kallos Latte, odżywka z granatem alterra (jedyna odżywka, która robiła coś z przesuszonymi włosami) , odżywka Natura Siberica Objętość i Nawilżenie też towarzyszy mi od początku włosomaniactwa, ale początkowo nie dawała super efektów - raczej odżywiała, ale nie nawilzała., pomagałam sobie też sprayami z gliss kura, silikonowymi serami. półprodukty tj. gliceryna, panthenol, kwas hialuronowy, l-cysteina i keratyna świetnie uzupełniały pielęgnacje. kombinowałam też z domowymi maskami z jajkiem, miodem, ale nigdy nie udawało mi się uzyskać cudownego efektu odżywienia dzięki temu :( za to mogę polecić maskę z siemienia lnianego. cudownie prostowała mi włosy, wygładzając je, ale nie odbierając im objętości <3 był okres, gdy dodawałam do szamponu Natura Siberica sok aloesowy rozcienczony z wodą i całkiem miło wspominam efekty. w sumie tyle z mojej początkowej pielęgnacji, która dawała fajne efekty. brakuje w niej olejów, bo do dziś nie mogę się z nimi 'dogadać' i wciąż szukam ideału ;)

      Usuń
    2. Czy moge poprosic o przepis na Twoja maske z siemienia lnianego? :)

      Usuń
    3. gotuję 3-4 łyżki siemienia w 1/2 szklanki wody aż do uzyskania gęstego 'glutka' :)

      Usuń
  73. Bardzo fajny efekt, Twoje włosy teraz są piękne i takie gęste :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Świetna przemiana! Wyglądasz identycznie WOW !

    OdpowiedzUsuń
  75. Jak tak czytam te wlosowe historie i patrze na zdjecia dziewczyn PRZED to sobie mysle ze chcialabym chociaz miec takie wlosy jak one mialy w najgorszym momencie... Troche zalamka :/
    Domi

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja na "amerykańską grzywkę" zwykłam mówic "hollywoodzki zaczes" :) A tak w ogóle to piękne włosy. Minimalizm pielęgnacyjny górą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Domi, mam tak samo ;/ obecnie mam długość do ramion i strasznie pocieniowane (w lipcu byłam u fryzjerki na "podcięcie końcówek") Żeby je wyrównać musiałabym obciąć do wysokości brwi ;/ ponadto mam włosy rozjaśniane i zniszczone ;/ kiedyś rozjaśniałam czarne w domu rozjaśniaczem joanna i nie były zniszczone, miałam ładny rudy Później znowu zachciało mi się ciemnych, a później brązu Tym razem na rozjaśnianie poszłam do dobrego salonu, niestety włosy po zabiegu są w tragicznym stanie, do tego połamały mi się i są nierówne, no i to cieniowanie ;/ większość osób jest już po metamorfozie włosowej Ja chcę zacząć od początku czyli obciąć zniszczone włosy i zapuścić zdrowe i równe do ramion Ktoś się przyłącza ?? Interesuje mnie korespondencja np mejlowa, wpieranie siebie w zapuszczaniu, stosowanie różnych kosmetyków i wymiana opiniami, również fotografie postępów Kto chętny ?? Karola

    OdpowiedzUsuń
  78. a może ty anwen pomogłabyś mi ogłosić akcję zapuszczamy ZDROWE włosy, stopniowo ścinamy zniszczone ?? włosomaniactwem zaczęłam interesować się od niedawna kiedy to zauważyłam, że moje kiedyś ładne włosy wyglądają teraz okropnie i to na prawie całej długości ;/potrzebuję wsparcia :) Karola

    OdpowiedzUsuń
  79. Bardzo chciałabym, aby dziewczyna ze zdjęć się do mnie odezwała, bo bardzo chciałabym zadać jej kilka pytań odnośnie stosowania tych wszystkich środków. Mam taki sam, albo jeszcze gorszy problem z włosami, nie mogę wyjść na prostą po bardzo silnej anemii... ta metamorfoza jest piękna! :) czekam na kontakt :) https://www.facebook.com/karolina.siwek.10

    OdpowiedzUsuń
  80. Chętnie przyłącze się do akcji.

    OdpowiedzUsuń
  81. Szkoda, ze dopiero teraz trafiłam na tę historię, bo mnie ciekawi w jaki sposób poradziłaś sobie z tłustym łupieżem. Ja mam ten problem od dłuższego czasu (co najmniej 3 lata) przez zaniedbana stresowe i żywieniowe, które już dawno wyeliminowałam. Z pielęgnacją radzę sobie coraz lepiej, ale nie mogę się pozbyć łupieżu do końca, a powoduje wypadanie włosów wieczorem. Szukam więc każdego składnika, który może pomóc, szczególnie ziołowego, bo tego najmniej próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  82. Piękne włosy i jeszcze piękniejsza właścicielka :D Jak moje włosy trochę podrosną to też zażyczę sobie u fryzjera taką 'amerykańską grzywkę', od dawna mi się taki zawijasek podoba, ale dopiero teraz dowiedziałam się jak profesjonalnie się na nią mówi :-) gratuluje cudownej przemiany :)

    OdpowiedzUsuń