Tydzień w zdjęciach (25) - Częstochowa

Kolejny weekend spędziłam poza Krakowem i z bardzo ograniczonym dostępem do internetu, ale za to z pięknymi widokami ;) W Częstochowie i na Jasnej Górze byłam do tej pory tylko raz w życiu, tak jak pewnie wiele z Was na wycieczce szkolnej przed maturą. Nie wiem czy to tylko zamojski zwyczaj, ale u nas co roku wszyscy maturzyści tam jeżdżą ;) Pech chciał, że tego dnia co my przyjechaliśmy lało, było już ciemno i w sumie nic nie zobaczyłam. Dlatego też w sobotę strasznie zaskoczyło mnie to jak tam ładnie :))




Po drodze na Jasną Górę pospacerowaliśmy też po pobliskim parku :)


Mieliśmy sporo wolnego czasu niestety pogoda nie dopisywała (zwłaszcza w niedzielę), ale jak na taki krótki pobyt to Częstochowa zrobiła na mnie naprawdę bardzo pozytywne wrażenie :)) Wydaje mi się, że miałam nawet okazję natknąć się tam na jedną z Was - moich czytelniczek ;) Jeśli to prawda to szkoda, że nie odważyłaś się podejść :))


Na koniec mam jeszcze chwile z ostatniego tygodnia złapane w Instagramie:


1. któregoś dnia zachciało mi się szaszłyków ;) tak nam dobrze poszło, ze zrobiliśmy ich ponad 30 :D na szczęście wyszły pyszne i zniknęły co do jednego!
2. w SuperPharm upolowałam sok z aloesu w baaaardzo promocyjnej cenie! to oznacza powrót do ukochanych płukanek :))
3. dotarły moje mydlane zakupy - moje włosy tak polubiły mycie mydłem z Natura Siberica, że kupiłam 4 następne na wypróbowanie ;)
4. korzystając z środowej promocji w Cinema City poszliśmy na "Elizjum". Nie mogę zrozumieć czemu ludzie stoją w tych kilometrowych kolejkach do kasy jeśli biletomaty, które stoją tuż obok są puste? ;) A film - sam pomysł bardzo mi się podobał, wykonanie nawet też, ale końcówka??? ehhh tragedia ;)
5. jesienno - burzowe niebo :( od razu wpadłam w depresyjny nastrój...
6. i dla kontrastu nieco ładniejsze niebo, uwielbiam zachody słońca :)


1. sezon na winogrona rozpoczęty :))) to dobrze, bo je uwielbiam!
2. Jasna Góra
3. kupić zimową czapkę w sierpniu - bezcenne ;)) ta moja jest z New Yorkera, ma mój ulubiony krój (jest na tyle luźna by pomieścić całe moje włosy) i ma piękny intensywnie różowo-malinowy kolor :)) muszę upolować jeszcze do niej szalik/komin
4. wracając wczoraj późnym wieczorem do Krakowa udało nam się przypadkiem trafić na pokaz fajerwerków :)) Sprawdziłam dziś na necie, że był to festyn Jesień Kurdwanów 2013 - chyba się coś komuś pomyliło, bo z tego co wiem mamy jeszcze lato :P
5. też tak macie, ze Wasze włosy układają się najlepiej tuż przed myciem? :D
6. a to nasze własne wykopalisko :D paczka papierosów z 1972 roku... ciekawe rzeczy można znaleźć pod starą podłogą ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

121 komentarze:

  1. Ajj Anwen szkoda, że nie wiedziałam, że jesteś w Częstochowie:( Z chęcią bym się z Tobą zobaczyła... Wierna czytelniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja tez, jestem z Cz-wy!

      ewa

      Usuń
    2. Ja też ! :C

      Usuń
    3. też bym przyszła, akurat byłam w sobotę w Częstochowie :D

      Usuń
    4. też jestem z Częstochowy :)))

      Usuń
    5. Ja z kolei mieszkam na Kurdwanowie w Krakowie i będę Cię chyba molestować o jakąś wspólną kawę skoro mieszkasz gdzieś rzut beretem, a ja tak bardzo lubię tu zaglądać ;)

      Usuń
    6. Ja też byłam w Częstochowie w sobotę :D i też mam na imię Klaudia ;)
      Oczywiście czytam Anwen.
      Mieszkam nie daleko od Cz-wy, więc szkoda, że Cię nie spotkałam Anwen !! :)

      Usuń
    7. Też jestem z Czewki, i oczywiście nie miałam tyle szczęścia, żeby na Ciebie wpaść:(... A szkoda, bo mogłabyś zobaczyć, jakie mam ładne dzięki Tobie włosy;D! I tak, to prawda, najlepsze fryzury robią się przed myciem, a przed wizytą u fryzjera to już w ogóle znikają wszelkie 'ale', które się miało do swoich włosów, bo nagle są potulne jak baranki... Piękne wyglądasz na zdjęciach:)!

      Usuń
    8. A ja mieszkałam na Kurdwanowie w czasie studiów, teraz w Częstochowie:) często tu zaglądam i serdecznie pozdrawiam! Joanna

      Usuń
    9. P.S. Może włosomaniaczki z Czewy się spotkają? Może się znamy? :)

      Usuń
    10. czemu nie! :)

      Usuń
    11. ja też z czewy :)

      Usuń
  2. u mnie też jest ta tradycja przed maturą,a jestem z podkarpacia:)piękne widoki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachodniopomorskie i pomorskie też jeździ na pielgrzymki przed maturą! :)

      Usuń
    2. Maturzyści z całej Polski jeżdżą na Jasną Górę:)

      Usuń
    3. wielkopolska też jeździ :)

      Usuń
    4. Warmia i Mazury też! :)

      Usuń
    5. ...i świętokrzyskie ;)

      Usuń
    6. Dolny Śląsk także! :)

      Usuń
  3. Oh, jakbym wiedziała, że tam będziesz... :D Dziennie jestem w Cz-wie , ale w sobotę wzięłam wolne a w niedzielę nie pracuję, co za pech :( na dodatek moja praca jest dosłownie na przeciwko JG ... :D To się nazywa pech :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia Anwen ;) Chyba pora się wybrać do Częstochowy bo jeszcze nigdy nie miałam okazji tam być ;)
    Ps. Jak ja Ci zazdroszcze tych pięknych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam sok aloesowy z Superpharmu i super się spisuje, używam go też jako tonik, polecam :)
    Pozdrawiam, longblond :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkam w częstochowie :p mogłaś wpaść na kawkę

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyszłaś na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia, a w tej czapce jest ci ślicznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojjj Anwen czemu nie mówiłaś, że będziesz w Częstochowie, chętnie zrobiłabym sobie z Tobą zdjęcie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. W Cze-wie lubię tramwaje z Bydgoszczy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne fotki:) Ja do Częstochowy jeżdżę co jakieś 2 lata, bo lubię to miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcie w czapce jest urocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie wiedziałm o Twoim pobycie w Częstochowie. Do konca wakacji mieszkam tu u rodziców i chętnie bym się z Tobą choć na chwilę zobaczyła! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie Ci Anwen w tej czapce ;))
    Te papierosy to nie złe odkrycie ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam uraz do biletomatów itp odkąd te w Krakowie do biletów MPK zrobiły mi kilka nie miłych psikusów. A to zjadł 5pln i ani reszty ani biletu nie dał, a to następnym razem też wziął 5pln i się od razu po tym wyłączył. Zawsze mam obawy kiedy muszę kupować bilet w automacie w pojeździe :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj no to Tobie się akurat nie dziwię, ja jeszcze nigdy nie miałam takiej sytuacji :)

      Usuń
  16. Hm, patrząc jeszcze na komentarze doszłam do wniosku, że mogłabyś zrobić jakieś spotkanie z czytelnikami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam pojęcia, że mam tyle czytelniczek w Częstochowie :))

      Usuń
  17. Anwen, nowy szablon jest świetny;) Bardzo ładnie wyglądasz w tej czapce;) Wydajesz się bardzo ciepłą i sympatyczną osobą. Od dawna śledzę Twojego bloga i dzięki Tobie moje włosy odżyły;) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :))) bardzo mi miło :)

      Usuń
  18. Też kupiłam ten sok w SP z zamiarem stosowania tak jak jest napisane na butelce:) A w jaki sposób robisz płukankę? Tzn ile soku a ile wody? ;) I czymś się różni od zwykłej płukanki z wody+kilka kropel aloesu zatężonego z zsk?

    Bardzo pasuje Ci ten kolor czapki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam ten sok , za 8,99 zł z super pharmy (fajnie by było gdyby cena się już nie zmieniała) ;). Piję codziennie rano i dodaję zamiast wody do serum olejowego.

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie też jest taka tradycja ale akurat nie jedzie się do Częstochowy a chodzi się na piechotę do Świętej Lipki;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj Anwen, widać, że nie jesteś Krakuską..festyn na Kurdwanowie jest co roku już od dobrych kilku lat na zakończenie wakacji..może organizator nazwę zmienił, ale nic mi na ten temat nie wiadomo. btw super czapka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że nie :) jestem zamościanką :D a w Krakowie mieszkam od 10 lat, ale dopiero od kilku miesięcy na Kurdwanowie :)) zawsze mieszkałam w okolicach Błoni

      a festyn podobno był w tym roku już po raz 20ty!

      Usuń
    2. nie trzeba być Krakusem, żeby wiedzieć o festynie na Kurdwanowie :P Sama przez 21 lat mieszkałam prawie w centrum, a fajerwerki widziałam wczoraj przez okno; dobrze wiedzieć, co to za okazja ;)
      I.

      Usuń
  22. Kochana, blog wyglada przepieknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile fanek z Częstochowy! :) Ja w Częstochowie bywam niemal codziennie i szkoda, że akurat wtedy Cię nie spotkałam, bo na pewno bym podeszła :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anwen, napisz proszę jak stosujesz ten sok z aloesu. Mam go od dawna ale nie wiem jak się za niego zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2012/06/nowa-miosc-pukanki-aloesowe.html :)

      Usuń
  25. Anwen, bo Elysium to film oparty o mit prometejski. Lub mesjański. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Do Hebe wprowadzili suche szampony Batiste ;) Widziałam tylko wild i do włosów ciemnych, ale na zdjęciu był różne, więc pewnie niedługo dojdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że w Krakowie nie mamy Hebe :((

      Usuń
    2. a ja słyszałam plotę, że ma być niedługo :)

      Usuń
    3. w Częstochowie jest Hebe, szkoda, że nie wiedziałaś wcześniej ;(

      Usuń
    4. wiedziałam :) i widziałam Hebe w Częstochowie, ale mam jeszcze zapas zrobiony ;)

      Usuń
  27. Szaszłyki wyglądają pysznie :D
    A Twoje włosy na tym zdjęciu przed myciem, o jezu *-* cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale masz piękne usta! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak, też byliśmy na Jasnej Górze przed maturą :) I w ten weekend też byłam, tzn. czwartek, piątek i ciut soboty :D

    OdpowiedzUsuń
  30. tak, mam tak samo , włosy drugi dzień niemyte to najlepiej sie układają, jak je trzeba umyc

    OdpowiedzUsuń
  31. Nowy szablon jest po prostu genialny! :) Co do wycieczki przed maturą to chyba w całej Polsce jest ten zwyczaj, bo w Wielkopolskim też jeździmy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ślicznie Ci w tej czapce! Zazdroszczę, bo ja w każdej wyglądam jakby mi pół głowy brakowało... Ratuję się beretami i dużym kapturem;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny miks:) Mam to białe mydło Agafii, ale raczej nie myję nim włosów bo ma w składzie SLS, co prawda w środku składu, ale jakoś mnie to zniechęca. Swoją drogą, to mnie zaskoczyło w takim dość naturalnym kosmetyku. Zwróciłaś na to uwagę?

    OdpowiedzUsuń
  34. na tym zdjęciu w czapce wyglądasz przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pochodzę z Tarnowa i u nas też wszyscy maturzyści przed maturą jeżdżą do Częstochowy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen jak tam grzywka?????????

    OdpowiedzUsuń
  37. Anwen moglabys polecic jakis ciucholand krakowski, jak najblizej centrum? Jestem nir z krakowa wiec wolalabym bliskodworca rynku itd krazyc;) u mnie w malej zacofanej miescinie wiadomo co ludzie mysla o ciucholandach wiec nie mam ochoty sluchac potem plot na swoj temat... A wiem ze w szmatexach mozna superowe rzeczy wyszukac bo kiedys moja mama nalogowo biegala dzien w dzien i mialam mega ciuchy za grosze doslownie inikt nie wiedzial ze moje extra ciuchy sa uzywane :D sama bym pochodzila pogrzebala ale gdzies w innym miescie a najblizej mam krakow. Polecisz cos? Lub ktoras z was dziewczynki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołączam się do pytania:) chętnie odwiedzę krakowskie ciucholandy:)

      Usuń
    2. niestety w Krakowie jeszcze nie znalazłam jakiegoś fajnego sh :( ale może ktoś inny coś poleci :))

      Usuń
    3. Dziewczyny- w Krakowie rządzi Biga ;) Jest co najmniej kilka dużych i naprawdę dobrze zaopatrzonych punktów
      http://www.bigastyl.pl/nasze_sklepy.html
      Szczerze polecam- od dawna się tam zaopatruję i nigdy nie wyszłam z pustymi rękoma;)

      Usuń
  38. ja byłam właśnie przed maturą :P bardzo mi się podobało ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale super ta czapka! Do Częstochowy się wybieram bo zawsze byłam tylko przejazdem.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczyny, w Rossmannie jest promocja na szampony Alterry i na pewno na maseczkę z granatem i aloesem oraz odżywkę do kompletu - wszystkie w cenie 5,99zł sztuka (normalnie kupowałam maskę po 9,49zł chyba) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys sie napalilam na te Alteryy wszedzie zachwalane rowniez byky w promocji kupilam dwa szampony i maske cale szzescienie bylo zadnej odzywki bo bym.wziela na bank. Okazala sie straszna klapa maka nic nie dziala szampony zdzieracze nadaja sie do silnego oczyszzania bo zostawiaja suche wlosy jak silne szampony oczyszznajace...nie kupie wiecej...mi nie pasuje

      Usuń
    2. w Mediqu w Galerii Krakowskiej jest promocja na jedwabie do włosów, m.in. CHI i Marionu

      Usuń
    3. Ile kosztuje tam w promoji teaz chi? Ja kupuje je zawsze po 4.99 stala cena w drgerii ulubionej

      Usuń
    4. Rossmann wprowadzil nowy rodzaj maski alterry- granat i maslo shea.

      Usuń
    5. CHI w Mediqu na promocji za 3.99 :)

      Usuń
  41. Też jestem z Częstochowy i u nas także jest zwyczaj przedmaturalnej pielgrzymki na JG :) miło zobaczyć swoje miasto na Twoim blogu (piękne ujęcia świetnie znanych mi miejsc) i przeczytać coś miłego, bo niestety częstochowianie rzadko wypowiadają się o nim pochlebnie ;( Tak poza tym uwielbiam Twojego bloga i Twoje porady <3 polecam go komu tylko mogę :) Pozdrawiam, Milena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie zdziwiłam się, że nie doceniają tego miasta :)) ja naprawdę jestem nim zachwycona :) Uwielbiam te budynki z kamieni, których tutaj jest tak dużo

      Usuń
    2. jestem z Częstochowy i niestety wg nas mieszkańców miasto jest "szare" i niestety zaniedbane :( Jedyne ładne miejsca są właśnie niedaleko Jasnej Góry

      Usuń
  42. Nigdy nie byłam w Częstochowie, ale Twoje zdjęcia przekonały mnie, że warto :)
    Szaszłyki wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  43. u mnie nie była tradycji z wyjazdami przed maturą ;-(
    Wygląda, że jest tam naprawdę ładnie ;-)
    Śliczna czapka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Aniu czapka zabójcza :) ale... Czy mi się wydaje czy masz brudne lustro? ;) buziaki od wiernej fanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wydaje Ci się :( zobaczyłam to dopiero na komputerze... ;)

      Usuń
  45. A ja byłam jedyną klasą maturalną która nie pojechała, bo nikt z nauczycieli nie zgodził się jechać jako nasz opiekun... :P A w Częstochowie bywała kilkakrotnie, jako że mieszkam około 40km od niej.

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham ciebie, Twego bloga i chociaż Cie nie znam podziwiam i dziękuje za tak cenne wskazówki. dzięki Tobie moje włosy wyglądają o niebo lepiej (a to dopiero początki zmian), także włosy mojej mami i siostry polepszyły się dzięki Twojemu blogowi i co jakiś czas pokaże jakiś pomysł babci na wzmocnienie włosów. DZIĘKUJEMY WSZYSTKIE ;***
    Marzy mi się abyś napisała książkę, wszystko w pigułce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się marzy ;) może w końcu się to uda :))0

      Usuń
    2. No nie gadaj! Od razu zażyczyłabym sobie na urodziny.
      Dobra, od dzisiaj trzymam kciuki :)

      Marta z Łodzi

      PS: Wszyscy jeżdżą na Jasną Górę, Łódź też;p

      Usuń
    3. Choćbym musiała jechać z Białegostoku do Ciebie po książkę z autografem zrobię to jak tylko uda Ci się ją wydać;)Chciałabym zobaczyć Twoje cudowne włosy na żywo i osobiście podziękować za tak cudowną pomoc w walce o ładne włosy ;)

      Usuń
  47. Szkoda, że nie wspomniałaś, że przyjedziesz do Częstochowy! Miałabyś z kim porozmawiać!

    OdpowiedzUsuń
  48. Chodziłam do liceum w Częstochowie i kurczę, wszystko bym o tym mieście powiedziała, z wielkimi wyrazami czułego sentymentu i podziękowaniami za poznanych tam przyjaciół włącznie, ale na pewno nie, że jest "ładnie" :D A na mszę maturalną szliśmy na Jasną Górę pieszo. Pozdrawiam hodując blond fale :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajne zdjęcie w czapie :-)

    Byłaś u fryzjera?

    OdpowiedzUsuń
  50. pięknie wyglądasz w tej czapie! Zdjęcie super:) i Ty też.

    pozdrowienia
    marysia

    OdpowiedzUsuń
  51. Batsie wprowadziło nowy suchy szampon - XL czy jakoś tak - popsikalam i miałam burzę włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Festyn Jesien Kurdwanowska organizowany jest przez mojego Tate:) jest to jego inicjatywa i to byla juz 20 edycja tego festynu. Zazwyczaj odbywa sie w polowie wrzesnia ale w tym roku byl troche wczesniej. I tak juz wszyscy w Polsce z utesknieniem czekaja na jesien;) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjjj nieee nie wszyscy ;) dla mnie jesień=depresja :( wolałabym, żeby lato trwało cały rok :))

      Usuń
    2. No wlasnie to taki sarkazm, na wielu blogach widze dziekczynne wpisy autorek, ktore nie moga doczekac sie jesieni... A po (prawie) caloroczne lato zapraszam do mnie na Cypr;)

      Usuń
    3. chyba czytam inne blogi, bo jeszcze tego nie widziałam :D a na Cypr choćby i jutro! mogę, mogę, mogę? ;)

      Usuń
  53. To nie tylko zamojski zwyczaj u mnie też tak jest :) Choć w sumie to do Zamościa nie tak daleko ode mnie ;) A co do włosów przed myciem to mam identycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wczoraj tez pisalam o soku z aloesu :) Kupilam przez pomylke, niebardzo wiedzac co moge z nim zrobic, zaczelam go pic, jako element zdrowej diety ;) Tymi plukankami mnie zainteresowalas... musze sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zmieniły Ci się rysy twarzy po tym schudnięciu. Oczywiście na plus! Teraz masz bardziej "modelkową" urodę ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie na tym mi najbardziej zależało :)))) nawet nie wiesz jak się cieszę, że mi się udało ;)

      Usuń
  56. Widzę, że byłaś w bardzo dobrze znajomej mi miejscowości :D
    Twoje włosy zawsze wyglądają dobrze ;) Nadal układasz je za pomocą koczków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :) a dokładnie przy pomocy jednego - tego bez gumek i spinek: http://www.anwen.pl/2013/03/piatkowa-inspiracja-wosowa-28-kok-bez.html tu na zdjęciu włosy są właśnie po takim koczku

      Usuń
  57. Chyba będę musiała spróbować :) Gdyż zostałam "pozbawiona" jedynego stylizatora który trzymał moje włosy, ale tak to już jest że sklepy zmieniają składy badź wycofują dobre kosmetyki :/

    OdpowiedzUsuń
  58. U mnie w liceum też jest taki zwyczaj pielgrzymki przed maturą, ale ja akurat nie byłam, czego nie żałuję, bo moje koleżanki z klasy narobiły sobie takiego wstydu, ze głowa mała, ja na pewno byłabym razem z nimi w centrum zainteresowania -.-

    OdpowiedzUsuń
  59. Bylas w moim miescie rodzinnym czestochowie :( czemu cie nie widzialam

    OdpowiedzUsuń
  60. Zamościanka, jak miło!
    Pozdrowienia z Biłgoraja! :)

    OdpowiedzUsuń
  61. czesc Anwen:) wiesz ze szampony batiste są w drogeriach Hehe? na ich stronie można zlokalizować najbliższy sklep xD pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetnie wyglądasz w tej czapce! Pasuje Ci idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Dołączam się do rozpaczliwych zarzutów, że nie chwaliłaś się wcześniej, że będziesz w Częstochowie ;P aż zdziwiłam się po komentarzach, że masz tu tyle czytelniczek. I zdziwiło mnie też to, że tak ładnie potrafisz w zdjęciach ukazać miasto, którego sama osobiście nie doceniam. Buziaki i pozdrowienia z Częstochowy, 200 metrów od parków jasnogórskich ;))

    OdpowiedzUsuń
  64. Cześć, dopiero zaczynam przygodę z włosomaniactwem, ale po tym jak troche bardziej zgłębiłam sie w ten temat wiem ze jest im to potrzebne :) tylko po takim natłoku informacji nie bardzo wiem do czego zacząć np. bez silikonów czy jednak z nich nie rezygnować? wiem ze u każdego sprawdza się coś innego ale jest tu tak wiele np. szamponów że nie wiem co wybrac. Może mogłabyś podać przykłady od czego zacząć, jakąś wskazówkę itp? albo od czego Ty zaczęłaś. Z góry bardzo dziekuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Punkt 5 oczywiście się zgadza ;) Moje włosy też najlepiej wyglądają przed myciem, ewentualnie PRZED wyjściem lub gdy nigdzie nie wychodzę, paradoks :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Z tymi maturzystami to wszędzie tak jest :P Zgadzam się również co do układania włosów - wtedy kiedy nie trzeba układają się najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  67. to i się nawet na dożynki załapałaś w Czewie :) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :)) i przepyszne lody z Consonni

      Usuń
  68. Biletomaty w CC stoją puste, ponieważ często są awarie, problemy, np. nie drukują się bilety, albo drukuje się jeden, albo w ogóle nie da się z niego skorzystać. Zawsze lepiej udać się do kasjera (np. do mnie w Bonarce ;) bo zaoszczędzi to nerwów.
    Btw., dziwię się, że podobała ci się Częstochowa. Mimo, że to moje rodzinne miasto, to jednak w Krakowie czuję się lepiej (przynajmniej jest czym dojechać do domu w nocy :P)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zagłęnie i też Śląsk też jeżdzą.
    Ja akurat nie byłam, ale ogólnie wyprawa jest co roku.

    OdpowiedzUsuń