Mój nowy sposób olejowania - Emulsja Olejowa


Nie po raz pierwszy przekonałam się o tym, że na najlepsze pomysły (nie tylko włosowe) wpadam zupełnie przypadkiem ;) Nie inaczej było i tym razem....

Kiedy kolejny dzień w ramach akcji "Wrzesień miesiącem olejowania" miałam zamiar wysmarować sobie włosy olejem Yves Rocher (powoli zaczynam uzależniać się od jego zapachu ;) ) pomyślałam, że może by go stuningować  tak jak robię to z maskami, tak by zadziałał jeszcze lepiej :))




Wyciągnęłam z szuflady zapomniane nieco półprodukty i wybrałam kilka takich, które najlepiej dogadują się z moimi włosami:


standardowo zaczęłam od ulubionego aloesu. Do około łyżki oleju dolałam może z 1/3 łyżeczki tego półproduktu (robiłam to na oko).  Co daje na moich włosach dodatek aloesu:
- nawilża
- uelastycznia


Dodałam też ok. 10 kropel. Czego możemy się spodziewać?
- wzmocnienia włosów
- większego blasku
- wygładzenia


Następny był potrójny kwas hialuronowy 1,5% - dolałam hojnie około 1/3 łyżeczki ;) Kwas hialuronowy na włosach działa:
- nawilżająco
- wygładzająco


Glicerynę dodałam tylko dlatego, ze muszę ją w końcu zużyć. Do emulsji użyłam ok. 10 kropel. Co do działania to możemy się spodziewać przede wszystkim:
- nawilżenia
- a także poprawy struktury emulsji ;)


Również użyłam około 10 kropel mleczka pszczelego, które włosy:
- wygładza
- nawilża
- kondycjonuje czyli poprawia ich wizualny stan


W ramach równowagi emolientowo - humektanowo - proteinowej dodałam również około 10 kropel kolagenu z elastyną. Dodając go liczyłam na:
- uzupełnienie protein
- wygładzenie
- poprawę elastyczności włosów


Na koniec najważniejszy składnik bez którego emulsji nie zrobimy czyli emulgator. Zamiast SLP można by użyć jeszcze lecytyny (dostępnej w aptekach). Do mojej emulsji dodałam go również w ilości około 10 kropel i całość bardzo dokładnie wymieszałam. Mieszanina zrobiła się biała i miała konsystencję mleczka. Bardzo dobrze rozprowadzała się na włosach. 

Po około godzinie spłukałam ją wodą, a włosy umyłam szamponem. Już przy spłukiwaniu wodą było czuć jak bardzo włosy są wygładzone i jedwabiście miękkie. Emulsja praktycznie nie wymagała już zmywania szamponem, bo po samej wodzie włosy nie były już tłuste, ale dla pewności potraktowałam je spływającą po nich szamponową pianą :)  

Po wysuszeniu moje włosy były:
- niesamowicie gładkie
- bardzo miękkie
- jedwabiste w dotyku
- bardzo błyszczące
- idealnie nawilżone
- zupełnie się nie puszyły
- ujarzmione
- niestety nieco straciły na objętości, więc posiadaczkom rzadkich/cienkich włosów może się to nie spodobać.

Spróbujecie takiej metody olejowania? :) Ja na pewno jeszcze nie raz, bo jak widzicie na zdjęciach większość moich półproduktów niedługo straci ważność (albo wręcz straciła :/ co zauważyłam dopiero na zdjęciu zrobionym już po użyciu emulsji...), a nie chciałabym, żeby się zmarnowały. Oczywiście ilości i rodzaj półproduktów jest zupełnie dowolna (może poza emulgatorem), więc możecie przepis dowolnie modyfikować :))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

126 komentarze:

  1. Nigdy nie "tuningowałam" niczym swoich olejów do włosów, może warto zacząć. Tylko musiałabym najpierw zakupić półprodukty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie mega mieszanka:D ale ja mam włosy cienkie więc średnio:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki ma sklad ten emulgator? Zwykla lecytyna z apteki zadziala dokladnie tak samo, czy da tylko zblizony efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam zadać to samo pytanie. Anwen, odpowiesz? Z góry dziękuję.

      Usuń
  4. Ja również mam bardzo cienkie włosy, więc mimo że to bardzo ciekawy pomysł, u mnie prawdopodobnie się nie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba ze względu na ostatni punkt czyli brak objętości się nie skuszę chociaż pociąga mieszanka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super patent. Na pewno spróbuję :-)
    Dzis przez pogodę niestety mam "pusz" na głowie...
    Aurelia

    OdpowiedzUsuń
  7. Anwen, a czy przy farbowaniu na olej można zastosować dowolną metodę olejowania? Chcialabym naolejowac włosy w misce-rosołku i nalozyc farbe na jeszcze nie podeschniete wlosy- wole zalatwiać wszystko od razu a nie czekac az wyschna i dopiero farba. Wtedy farbe nakladalabym na mokre wlosy (co byloby bardzo wygodne, lepiej sie rozprowadzi...), z drugiej strony fryzjerzy tak nigdy nie robia, zawsze klada na suche- czy odradzalabys farbowanie na takim olejowaniu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odradzałabym, przy farbowaniu na olej ważne jest by dać mu czas na wchłoniecie i użyć takiego co się wchłania, po takim rosołku obawiam się, ze farba może dobrze nie chwycić

      Usuń
    2. A mnie jest trudniej nakladać farbę na mokre wlosy, albo naolejowane, takie strączki - przecież aplikowanie farby na takie wlosy to mordęga, ile nerwów przy tym stracilam. Od tamtej pory, nawet jeśli producent zaleca na mokre, to ja nakladam na suche. A olej dodaję do mieszanki, powstaje gladka masa, latwiej mi ją rozprowadzić na wlosach, a one po farbowaniu odwdzięczają się miękkością, wygladzeniem i blaskiem, jak nigdy dotąd :)
      Adriana

      Usuń
    3. Przy farbowaniu na olej nalezy uwazac jaki kolor sie kladzie!

      Usuń
    4. Ja do mieszanki zawsze dodaje szamponu zeby mi sie pienilo i w ten sposob lepiej rozprowadzilo pod koniec nakladania.

      Usuń
    5. Ja jak kiedyś farbowałam włosy, to zawsze na mokro i nie było większych problemów. Mojej mamie nakładam na włosy suche i też jest spoko :) jeśli jednak na olej, to proponowałabym zostawić go na dłużej, żeby się lepiej wchłonął i "przetłuścił" włos. Moja fryzjerka niedawno mi powiedziała, że lepiej jest na olej jak już dobrze się wchłonie i stworzy tę swoją otoczkę ochronną wokół włosa ;-)

      Usuń
  8. całkiem niezły zbiór :) może na następną wiosnę zacznę kombinować z półproduktami, obecnie to co używam przynosi świetne efekty :) a wszystko dzięki Twojemu blogowi Anwen :) bez tego pewnie nigdy nie widziałabym poprawy a już na pewno nie pomyślałabym o olejowaniu czy np wcieraniu kozieradki... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety mam cienkie włosy :( a szkoda, bo przydałoby się w końcu powykańczać te półprodukty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę ze tak czy inaczej warto spróbować :)) jak będzie źle z objętością to więcej tego nie powtórzysz

      Usuń
    2. Zawsze mozna nakladac na koncowki. Po pierwsze wtedy wam nie oklapna wlosy i nie straca na objetosci a po drugie koncowki zwykle sa najbardziej zniszczone ibeda potrzebowaly takiej intensywnej dobrej pielegnacji jaka daja polprodukty. I koncebeda dociazone a nie fruwajace wokol.. Wiec nie bac sie obciazenia bo da sie to obejsc jak sie tylko chce. ;)

      Usuń
  10. ja zawsze tuninguję czy to serum olejowe, czy maskę czy olej :) zazwyczaj jest to aloes, kwas hialuronowy, gliceryna, keratyna i witaminy all in one:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie ma zdjęcia.

    Chociaż pewnie nie byłoby nic widać, bo zawsze masz piękne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno o tym pomyśle, że nie mam takich półproduktów nawet ;P
    chciałam za jakiś czas zająć się czymś takim więc na pewno będę pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  13. a powiedz Anwen, czy wcierasz tą mieszankę w skalp czy tylko na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  14. ja dopiero musze zainwestowac w takie polprodukty, ale pomysl jak najbardziej ok ;) szkoda tylko, ze sie traci na objetosci

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój sprawdzony sposób na olejowanie to mieszanie oleju z odżywką w proporcji 1:1, taka mieszanka daje u mnie o wiele lepszy efekt niż sam olej rozprowadzony na suchych lub na mokrych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam takie pytanie, po co jest emulgator?

    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby zrobić emulsję. Gliceryna nie rozpuszcza się w olejach, podobnie jak soki (bo przecież to głównie woda) i bez emulgatora mikstura będzie się rozwarstwiać i trudno byłoby ją nałożyć na włosy.

      Usuń
  17. http://www.bioarp.pl/pl/c/Oleje-do-wlosow/94 a próbowałaś Anwen może tego typu olejów;> pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero co zaczęłam przygodę z Twoim starym wynalazkiem zwanym olejowym serum a tu już kolejna nowość do przetestowania ;)
    ale to dopiero jak zainwestuje w półprodukty bo nadal się na to nie odważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. No proszę, tydzień temu nabylam kremowy olejek Ziaji do mycia twarzy, takie bardzo lagodny, bez zbędnych śmieci, w postaci wlaśnie takiej emulsji i pomyślalam, że oleji w takie postaci mogą zostać jeszcze lepiej przyjęte przez wlosy. Może nawet spróbuję, bo czemu nie. Slonecznikowy, rycynowy, gliceryna i inne nawilżacze, lukrecja, a minimalna ilość glukozydów myjących, slabo się pieni, więc i zmycie nie byloby trudne. Zresztą i tak po oleju nakladam maskę, to każdy szampon zmywa mi oleje. *Diana*

    OdpowiedzUsuń
  20. ale super, taka własna apteka :) ja cały czas szukam najlepszego sposobu na moje włosy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Półprodukty na liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że moja książka Cię nie zawiedzie. No i nie myślałaś o własnej? Książka zawierająca pigułkę informacji o pielęgnacji włosów byłaby czymś, co wypełniłoby niszę na rynku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że myślałam :)) już ją nawet piszę :)

      Usuń
    2. ekstra!:) trzymam mocno kciuki!

      Usuń
    3. wow! super, nie mogę się doczekać :)

      Usuń
    4. Ja tez bym chciaLa taka ksiazke odAnwen

      Usuń
    5. Ja także! :))

      Usuń
    6. Oooo ciekawa jestem efektu:)
      Pewnie ustawia cie miedzy rusin, ibiszem i sexi mama cichopek ;)

      Usuń
    7. Anwen, to z książką to nadal aktualne? :) Czy już jej nie piszesz?

      Paula

      Usuń
  23. Świetny pomysł! Na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobry pomysł, bo u mnie półprodukty za chwilę też stracą termin ważności.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super pomysł, niestety nie zakupiłam jeszcze żadnych półproduktów :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Glicerynę można zużyć do zrobienia naturalnego własnego środka do czyszczenia mebli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mogłabyś napisać co warto dodać do oleju przy włosach cienkich?

    OdpowiedzUsuń
  28. Super -muszę wypróbować! :D A Mam takie malutkie pytanie do autorki- jak sprawuje się sam olej? Bo zastanawiam sie czy warto w niego inwestować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już zależy od włosów ;) moi zdaniem warto, ale poluj na promocje

      Usuń
  29. Ja przed każdym myciem używam takiej mieszanki, ale za każdym razem ja troche modyfikuję. Teraz również używam tego olejku z Yves Rocher, a dodaje do niego kolagen i elastynę, trochę maski Bioetika i ekstrakt do wypadających włosów i niekiedy kwas hialuronowy. Jestem zadowolona z takiego połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy w aptekach można dostać kwas hialuronowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może poza lakonicznym 'można' napiszesz jaki i gdzie ;) bo ja się nigdy nie spotkałam...

      Usuń
    2. To byl kwas hialuronowy w proszku, kupowalam dawno wiec opakowania juz nie mam zeby podac dokladne szczegoly. Kupilam go u mnie w miasteczku w aptece. Zwykla apteka zadna sieciowka (chyba, nie zwracam uwagi jak sie apteka nazywa bo ich wokol pelno).

      Usuń
  31. hej :) Powiedz, jak używać tego emulgatora? Czy jeśli wymieszam olej+koncentrat aloesowy, to ile dać emulgatora? Bardzo proszę o odpowiedź:)
    Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mam emulgatora :D
    Ale ostatnio zrobiłam coś podobnego, tzn połączyłam dwa oleje(jeden rafinowany, solo trochę za słaby), aloes, mleczko pszczele, D-pantenol i żeby ładnie razem się łączyło dałam na moje włosy łyżeczkę proteinowej maski Biovax Latte :) Bardzo fajne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można dodać odrobinę odżywki, zadziała jak emulgator.

      Usuń
  33. A ja sobie też opracowałam nowy patent na olejowanie :D Gotuję dosyć gęsty żel z siemienia lnianego (dla mnie już sam w sobie jest rewelacją dla włosów i skóry), dodaję do niego sporą łyżkę miodu i do tego olej (ok. 2 łyżki). Niestety nie łączy się to samo w sobie w jednolitą masę (taką nakładałam dwa razy, wystarczy mieszać w trakcie nakładania), teraz nabyłam emulgator i jest super. Włosy są megabłyszczące, wygładzone,nawilżone ale najważniejsze- łagodzi podrażniony skalp, a mnie akurat aktualnie na tym najbardziej zależy, bo dają mi w kość już prawie wszystkie środki myjące.
    Alcyna

    OdpowiedzUsuń
  34. skąd masz te produkty w buteleczkach przypominających wode utlenioną ? te chyba półprodukty (tak, początkująca włosomaniaczka). Można je kupić w aptekach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Półprodukty kupisz na tej stronie http://www.zrobsobiekrem.pl/

      Usuń
  35. Pomysł może i fajny, ale niestety nie posiadam żadnych półproduktów więc narazie pozostane przy olejowym serum, które działa bardzo fajnie!:)
    Pozdraiwiam,
    marigoldds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. dowolna odżywka tzn. może być bez silikonów lub z silikonami, oraz bez spłukiwania lub ze spłukiwaniem?? zaznaczam że trzymam oleje na głowie cały dzień, lub całą noc :) proszę o odpowiedz co będzie najodpowiedniejsze do serum?? Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  37. Chętnie bym wypróbowała, ale póki co wydałam wszystkie pieniądze na inne bajery do włosów :D Ale koniecznie muszę sprawdzić!

    Przy okazji, mam pytanie (jak zwykle ostatnio :D) czy jest jakaś odżywka do włosów kręconych, żeby po wyprostowaniu były takie "ciężkie"? (w sensie nie puszą się ani nie kręcą na deszczu, nie falują/wywijają itd.)
    Bo jak raz na rok mam ochotę wyprostować włosy, to chciałabym, żeby były takie idealne a nie takie jak zazwyczaj przy prostowaniu loków :s Proszę kogoś o odpowiedź, dzięki z góry ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry olej do tego dobra dociazajaca maska (ja zawsze dodaje kilka kropel oleju) i serum silikonowe?? natury niestety nie oszukasz :p

      Usuń
    2. Hmm spróbuję, dzięki. No niestety nie oszukam, ale raz na jakiś czas przyda się taka odmiana :D

      Usuń
  38. fajny pomysł, ale u mnie odpada...nie mam żadnych półproduktów...glicerynę kupię w aptece, a reszta? trzeba zamówić przez internet, prawda? A ja już nigdy więcej nie zamówię nic przez internet. Zostałam okradziona i oszukana. Tak więc nie mogę skorzystać :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo mnie kusi wypróbowanie tego, ale nie mam tylu półproduktów i na pewno nie zdecyduję się na ich kupno tylko po to, by tego spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  40. Blog świetny, ale znowu wchodzę a licznik wyświetleń, jak szalony tak skacze! Co sekunda zwiększa się o 1 nową osobę! To bardzo dziwne...?? Coś nie tak...!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie ma w tym nic dziwnego ;) zobacz ile osób jest on-line na stronie

      Usuń
    2. Rety, to niesamowite ! Sorrki, aż pomyślałam, że to niemożliwe! Ale blog masz super!

      Usuń
  41. genialny sposób nie wiedziałem że można tak podrasować produkty do włosów

    OdpowiedzUsuń
  42. przepraszam za offtopic ale mam do dziewczyn pytanie, które mnie ostatnio nurtuje. jedna z rzeczy, które najbardziej wkurzają mnie w moich włosach to to, że jeśli po wyschnięciu ich nie uczeszę, to wyglądają jakby były najbardziej skatowane na świecie- są po prostu okropne. jest to dla mnie dość problematyczne, bo w cieplejsze dni myję włosy rano i często nie zdążą całkowicie wyschnąć zanim wyjdę z domu. czy wszystkie włosy tak mają czy ma to związek z tym, że są jeszcze w dość kiepskiej kondycji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany czeszesz po wyschnieciu...ja gdybym czekala az wyschna i dopiero czesala to dobiero bym miala skatowane siano na glowie. Skoro wychodzisz z mokrymi to rozczesz jak wtschna no chyba nosisz w torebce szczotke jak prawie kazda. A tak to nie mam pojecua co ci doradzic...

      Usuń
  43. wow ale mieszanka wybuchowa ;D nie wszystkie włosy mogą to wytrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Anwen, z nieba mi spadłas! Właśnie wczoraj przeglądałam swoje zbiory półproduktów nie mając na nie pomysłu. Teraz już się nie martwię, ze się przeterminują. Brakuje mi tylko emulgatora, ale kupię lecytynę. Dzięki Ci, jesteś Wielka! I koniecznie pisz książkę

    OdpowiedzUsuń
  45. genialne! i do tego mam wszystkie składniki.. emulgator co prawda inny ale może wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Używam podobnej emulsji (w sprayu :) na co dzień. Opieram ją na emulgatorach z odżywek i kremów, SLP za bardzo kojarzy mi się z myciem twarzy :D Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwen zrób post o tym jak stosować kosmetyki żeby się dowiedzieć czy są dla nas dobre, czy działają i czy działają dobrze czy źle. Nigdy nie wiem czy jak kupię nową odżywkę to przez jakich czas stosować tylko ją (czy jak dodatkowo będę olejowała włosy to "nie przekłamie mi się" efekt danej odżywki. Czy stosować jednocześnie dwie : emolientową/humektanową i proteinową, żeby włosy miały różnorodność. Ehh ewidentnie widać że mam z tym problem i zawsze kończę z milionem rozpoczętych odżywek i masek i tak na prawdę nie wiem co na mnie działa a co nie i jak działa sama jedna konkretna odżywka/maska.
    A wy dziewczyny jak robicie?
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/02/porady-wosowe-u-anwen-jak-okreslic-czy.html :)

      Usuń
  48. Ja tuninguję olejki dodając trochę maski i innego oleju, bo na razie nie mam półproduktów. Ale ten pomysł jest świetny i na pewno go wykorzystam, gdy już nawiedzę mazidła i coś zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam do Ciebie pytanie z trochę innej beczki. Jak można zniwelować lekki puch po koczku? Jest na to jakiś sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja proponuję lekką odżywkę b/s np. joanna naturia lub kilka kropel oleju kokosowego na długość. ew. posmarować dłonie kremem nawilżającym i przejechać nimi po włosach.

      Usuń
  50. Ja właśnie nałożyłam na włosy lekki żel lniany, na to Babydream z Alterrą pomarańczową :]

    OdpowiedzUsuń
  51. Mocno poza tematem, ale: BATISTE SĄ W HEBE <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uspokojcie sie z tymi batistami ciagle widze ten koment.

      Usuń
    2. Są też w Marionnaud :)

      Usuń
  52. Czyzby olej Yves Rocher był tak kiepski, że trzeba go tuningować?

    OdpowiedzUsuń
  53. Gdzie się kupuje takie półprodukty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biochemiaurody.com, zrobsobiekrem.pl

      Usuń
    2. mazidla.com

      Usuń
    3. http://www.zrobsobiekrem.pl/

      Usuń
  54. Dziewczyny, przepraszam za off top, ale mam pytanie, a wiadomo, że odpowiedź najłatwiej uzyskać pod najnowszym wpisem;) z powodu ogromnego problemu z wypadaniem włosów w końcu przekonuję się do używania wcierek. Mam kręcone włosy i idąc za radą Anwen dzielę kolejno włosy na przedziałki i wcieram wcierkę. Niestety od tego dzielenia włosów, siłą rzeczy moje loki się bardzo rozluźniają, a na głowie powstaje puch :< macie na to jakiś sposób? Bo chyba nie jest tak, że muszę wybrać - albo skręt albo przeciwdziałanie problemowi, co? Po tych wszystkich mwh-ch, w których większość bohaterek używa wcierek mam wrażenie, że po prostu coś źle robię. Może lepiej pochylić głowę i wcierać opuszkami? Chociaż wydaje mi się, że taki sposób przyniesie marne rezultaty. Będę wdzięczna za Wasze rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam takich włosów jak Ty, ale może spróbuj ze strzykawką i masaż opuszkami palców bez dzielenia pasm.

      Usuń
    2. Jasne, że znajdzie się na to rada :) Skręt zapewne rozbija się od "grzebania" w loczkach. Zamiast przerzucać włosy, na wszystkie strony, tworząc przedziałki i spryskując je, lepiej nanieś wcierkę punktowo pipetą (ewentualnie przyłóż spryskiwacz bliziutko skóry głowy i psiknij, powtórz w paru miejscach), następnie, żeby nie gmerać znowu dłońmi we włosach, rozprowadź ją masażerem do skóry głowy. Powodzenia :)

      Usuń
    3. A wcierasz w mokre włosy? Wtedy loczki nie powinny sie puszyć :)

      Usuń
    4. zakraplaczem do oczu - kosztuje w aptece ok 3 zł i świetnie się sprawdza

      Usuń
    5. Wcieram w suche, ponieważ aktualnie włosy myję co kilka dni, a wcierkę stosuję codziennie ;) W takim razie jeszcze dzisiaj pójdę po pipetę albo strzykawkę/zakraplacz albo pokombinuję z atomizerem, bo akurat wczoraj sobie jeden przygotowałam;) masażer na stanie mam, bo od jakiegoś czasu pobudzam nim cebulki :P i od razu moje podejście zmienia się na bardziej optymistyczne :D Pięknie dziękuję Dziewczyny za rady! :))

      Usuń
    6. Jak masażer macie na myśli - takiego metalowego pająka?

      Usuń
  55. Witam
    Czy w zamian za kolagen z elastyną można dać hydrolizat keratyny
    Niestety nie mam czym zastąpić SLP, ile w aptece może kosztować lecytyna, pewnie jutro po nią skoczę.
    Z półproduktów mogę dodać HA 1%, mleczko pszczele D panthenol hydrolizat keratyny będzie ok składowo czy może niedobór humektantów protein itd. Póki co gubię się w tych składach bo dopiero zaczynam przygodę z półproduktami
    Pozdrawiam
    Jagodamii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna dac:) wszystko zalezy co lubia Twoje wlosy

      Usuń
  56. Podobny efekt uzyskuje po dodaniu do porcji maski czubatej łyżeczki spiruliny. Włosy super gładkie i mięciutkie. Pierwszy raz uzyskałam taki efekt-M.

    OdpowiedzUsuń
  57. Olej z polproduktami mozna zemulgowac miodem ;) jesli nie olejuje wlosow na noc tylko godzine przed myciem to zawsze mieszam go z miodem. Olej uelastycznia wlosy a miod nawilza, mysle, ze spokojnie mozna dodac jakies polprpdukty do tej mieszaniny (ja aktualnie nie posiadam).

    OdpowiedzUsuń
  58. Zazwyczaj nie używam ani emulsji, ani serum do olejowania.. Tylko czysty olej, muszę się tak pobawić. Ae ostatnio kupiłam olej z pestek winogron, dziewczyny re-we-la-cja! i mi go trochę szkoda na tuningowanie. Kto nie miał, musi wypróbować! działa na mnie jeszcze lepiej niż olej lniany ;-

    OdpowiedzUsuń
  59. Musiałabym najpierw kupić półprodukty do takiej 'zabawy' :)

    OdpowiedzUsuń
  60. PROSZĘ o RADĘ.
    dowolna odżywka tzn. może być bez silikonów lub z silikonami, oraz bez spłukiwania lub ze spłukiwaniem?? zaznaczam że trzymam oleje na głowie cały dzień, lub całą noc :) proszę o odpowiedz co będzie najodpowiedniejsze z odżywek do serum??chodzi mi głównie o zawartość silikonów czy moze być i czy b/s czy z/s czy Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytasz o serum olejowe? :)lepsza bedzie bez silikonów, a co do tego czy b/s czy d/s to wszystko jedno

      Usuń
    2. tak chodziło mi o to serum, ok czyli nadal będę unikać sylikonów jak do tej pory, po prostu bałam się że tej odżywki d/s zbyt długo np. cały dzień nie powinno się trzymać, ale teraz już jestem spokojna :)
      Dziękuję bardzo. Pozdrawiam, Ewelina

      Usuń
  61. Hej dziewczyny ;) czy olejowanie i laminowanie wyplukuje farbe z wlosow? Zauwazylyscie cos takiego na sobie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejowanie (zwłaszcza kokosem) tak, laminowanie nie :)

      Usuń
    2. Olejowanie jak najbardziej ! Jesli komus zalezy na kolrze niech nie farbuje na olej i przez pierwszy tydzien po farbie zero oleju tylko zakwaszanie.

      Usuń
    3. Hmmm a ja właśnie tydzień temu zafarbowałam włosy kładąc wcześniej na długości olej kokosowy. Nie żeby specjalnie, po prostu zdecydowałam się na farbowanie jak już miałam olej na włosach. Gdzieś czytałam że tak można. Jeszcze do tego w tym tygodniu 2 razy nakładałam kokos na włosy.

      Usuń
    4. Anonimku z 18 września 2013 18:04 ale to raczej nie będzie dotyczyć wysoko- średnioporowatych, ja farbuję farbą z olejem (różne, ale jeśli kokos to jako dodatek) i dopiero teraz kolor trzyma mocno, odżywki też mi nie wyplukują. Dawniej nie używalam odżywek i kolor nie przetrwal do następnego farbowania.

      Usuń
  62. Anwen albo inne włosomaniaczki!
    Co sądzicie o olejowaniu włosów na mgiełkę ziołową Green pharmacy?
    Ma fajny skład, ale chyba stosowana na co dzień wysusza mi włosy. Nie chcę wyrzucać, a pomyslalam, że mogę wykorzystać ją pod olej.
    Dobry pomysł ;) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry :) sama tak właśnie robiłam

      Usuń
  63. Ehh Kochana, mam nadzieję, że to cudo u mnie zadziała.
    Walczę już dwa lata, pokochałam swoje włosy, choć one mnie chyba jeszcze nie do końca;) Wszystko było dobrze, dopóki nie zaczęłam farbować Color&Soin (wcześniej przez rok henną Khadi, ale powoduje u mnie ból głowy:/) - włosy wróciły do stanu sprzed pielęgnacji - niestety nikomu tych farb nie polecam, jak zresztą wszystkich innych - mam wrażenie, że każda jedna wysusza i niszczy, zwłaszcza mocno porowate włosy takie jak moje.
    I teraz ciekawostka - ostatnie kilka tygodni zostałam wysłana na staż za granicę. Co zauważyłam? Że dziewczyny nie farbują włosów! Są w moim wieku (powoli zbliżam się do 30.), mają już trochę (niektóre nawet sporo) siwych włosów i nic z tym nie robią:) Moim zdaniem dodaje im to uroku, choć w Polsce to wciąż kontrowersyjne (młoda kobieta z nieufarbowanymi siwymi włosami wydaje się być niezadbana).
    Ciekawe, czy w Polsce przyjmie się ta moda na "siwki"
    Co myślicie na ten temat?

    Pozdrawiam,
    Mia

    OdpowiedzUsuń
  64. super pomysł muszę spróbować, niedługo zrobie zakupy w sklepie z półproduktami :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej, czy ten olejek z Yves Rocher probowalas nakladac na mokre wlosy po myciu bez spłukiwania? Jak sie sprawdza? A ta przerobiana emulsje nakladasz na suche czy mokre wlosy? Bede wdzieczna za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  66. Gdzie moglabym dostac te polprodukty i ile mniej wiecej kosztuja?

    OdpowiedzUsuń
  67. hej anwen .mam takie pytanie ,ile czasu od złożenia szła ci przesyłki z Yves rocher ? pocztą czy kurierem ?

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak na razie bawię się tradycyjnym olejowaniem ale już myślę nad modyfikacjami ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/cetearyl_alcohol,298/ o składach kosmetyków tu można poczytać, ładnie opisane ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Anwen , jestem początkującą włosomaniaczką i chciałabym Ci zadać z pozoru dla niektórych banale pytanie: Gdzie mogę zakupić te wszystkie półprodukty? Czy są dostępne tylko przez internet? Czy mogę je dostać w aptece ..? I orientacyjne ceny ? Z góry dziękuje za odpowiedź . :) UGRYŚKA . :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Czy do zemulgowania porcji wystarczy np. wciśnięcie jednej kapsułki lecytyny?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń