Tydzień w zdjęciach (18) - Blog Experts i inne ;)

Ten tydzień stał pod znakiem upałów ;) Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam taką pogodę i najchętniej żyłabym w kraju w którym na co dzień temperatura wynosi 30 stopni! :D Nigdy nie narzekam, chociaż muszę przyznać, że poruszanie się komunikacją miejską w tym tygodniu do najprzyjemniejszych nie należało ;) Ale są przecież sposoby by się ochłodzić, a najlepszym z nich są oczywiście lody! te ze Starowiślnej rzecz jasna :))) W zeszły wtorek udało mi się na nie zabrać Czarownicującą, z którą w końcu udało mi się spotkać na żywo! Świetnie nam się gadało (i to nie tylko o włosach), więc jestem pewna, że to nie nasze ostatnie spotkanie :)



Z racji upałów i odsłaniania większych powierzchni ciała wyciągnęłam z pudełka nieco zapomniany suchy olejek Nuxe z drobinkami. Trzeba mu przyznać, że na opalonej skórze, zwłaszcza w słońcu wygląda cudownie ;) Ale mimo wszystko jak za taką cenę to jest to dla mnie zbędny gadżet i więcej go nie kupię. Może za to skuszę się na wersję DIY, którą pokazywała u siebie (TUTAJ) Alinka ;)

Tak jak pisałam Wam na facebooku wczoraj zupełnie przypadkiem upolowałam kilka fajnych ciuszków :) Wybraliśmy się z moim Krzyśkiem po jego ślubną koszulę do Factory i przy okazji wstąpiłam do tamtejszego House. Nie wiem czemu przez tyle lat omijałam ten sklep... teraz jak już pewnie zauważyłyście kupuję głównie w nim :D Tym razem wybrałam czerwony trencz, którego szukałam całą zeszłą wiosnę i jesień i pomimo przymierzenia setek modeli nic na mnie dobrze nie leżało. Ten leży idealnie, a do tego kosztował raptem 69zł ;) Oprócz tego kupiłam dwukolorowy strój kąpielowy (19zł), czarną, koronkową spódniczkę (29zł) i chabrową, plisowaną sukienkę (39zł), z której cieszę się chyba najbardziej :))

Oprócz ubrań znalazłam też ciekawe szpilki - jak pewnie łatwo się domyślicie urzekły mnie te fioletowe obcasy i różowa podeszwa. 

W tym tygodniu jadłam głównie truskawki, w każdej możliwej postaci ;) Ostatnio zainspirowana TYM przepisem Pauli z Just my delicious ugotowałam z nich nawet kompot. Z dodatkiem goździków, miodu i kardamonu smakuje naprawdę wyjątkowo :)

Na zdjęciach poniżej znajdziecie jeszcze greckie, oliwkowe mydło z jaśminem, które dostałam od Ani - siostry mojego Krzyśka. Pachnie naprawdę wyjątkowo, a wygląda podobnie do mydła Alepp. Muszę dokładnie o nim poczytać, bo na etykiecie niestety większość jest napisana po grecku ;) 

I ostatnie dwa zdjęcia to pamiątki z Blog Experts, o którym napiszę Wam za chwilę ;) Cukierki Verbeny (dostaliśmy po jednej paczce spersonalizowanej wersji - dojrzycie ją na samym dole) o smaku zielonej herbaty smakowały dokładnie tak jak pachnie jeden z moich ukochanych kosmetyków. Długo nie mogłam sobie przypomnieć co to za zapach, na szczęście Ani udało się rozwiązań zagadkę ;) Jest to zapach serii Trawa cytrynowa i Kokos z Pat&Rub.


Wracając do Blog Experts to niestety nie było ani Radka z Polimaty.tv ani Kuby z Matura to bzdura :( Na szczęście Paulina i Michał z Kotlet.tv nie zawiedli :)) Miałam okazję pogadać sobie z nimi już po całym evencie i jest szansa, że niedługo zobaczycie mnie na ich kanale :D Musiałabym tylko zwalczyć swoją tremę...

Poza prezentacjami, które dotyczyły głównie współprac z firmami mieliśmy okazję zobaczyć pokaz mody przygotowany przez krakowskie blogerki modowe:


Absolutną furorę zrobiła wysoka-bloggerka, która prezentowała się na wybiegu jak rasowa modelka ;) Na zdjęciu w środku dziewczyna, której włosy podziwiali absolutnie wszyscy! Jak na mój gust może nieco za długie, ale za to niesamowicie zdrowe, błyszczące i w idealnej kondycji aż po same końce!

Na wybiegu nie zabrakło też Panów ;) Brawo za odwagę! zwłaszcza dla Pana po środku, który chyba nie planował swojego występu... :D


Na koniec mieliśmy panel dyskusyjny dotyczący oczywiście współprac :) Jestem ciekawa czy rozpoznacie wszystkich tych panów:


Ja zostałam wzięta za blogerkę modową :) W sumie ze związanymi włosami (okropny upał, z którym nawet klimatyzacja sobie nie radziła) nie byłam najlepszą reklamą swojego bloga ;) ale co zrobić, jeśli włosy po całym takim dniu nie wyglądają już niestety najlepiej :( a nie miałam już w torebce miejsca na suchy szampon, który mógłby mnie w tym momencie poratować...


I to by było na tyle :) Mam nadzieję, że kolejny mój tydzień będzie równie udany! Chociaż patrząc na prognozy pogody nie spodziewam się zbyt wiele...


A jak Wam minął ten tydzień?


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Jeszcze kilka zdjęć od Agnieszki:




Udostępnij

79 komentarze:

  1. mam taką samą sukienkę, jest cudowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyglądałaś, śliczne masz oczka, widać w nich blask i że jesteś bardzo szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tam że związane włosy :) rozpuszczone włosy niszczą się i narażone są na większy wpływ promieniowania uv;p hehehe więc ta fryzura w upał była mądrą opcją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anwen, sniło mi się, że opublikowałaś na blogu zdjęcia z Blog Experts, na których miałaś grzywke obcięta na prosto :O wszystkie komentujące zjechały Cię, no bo przecież jak śmiałaś nie poinformować nas na blogu wcześniej o zmianie fryzury xD ja sama odczułam w tym śnie własne oburzenie xD byłaś ślicznie opalona i było Ci bardzo ładnie w takiej puszystej, lekko podkręconej grzywce, ale z tego co wiem nie planujesz takiej zmiany... ale może kiedyś mój sen się urzeczywistni? :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może na jesień ;) na razie za gorąco na grzywkę, a poza tym przed ślubem wolę z takimi zmianami nie ryzykować :))

      Usuń
    2. Anwen, jakim aparatem robisz zdjecia?

      Usuń
    3. Canonem 500d z obiektywem 50mm 1.8 :)

      Usuń
    4. Dziekuje za odpowiedz :)

      Usuń
  5. Ślicznie wyszłaś, ale jak ja nienawidzę połączenia czerwieni z różem... ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. połączenie kontrowersyjne ;) ale takie właśnie miało być :D

      Usuń
    2. Wybacz Anwen ale powiem prawdę. Włosy masz piękne, na tym temacie na pewno się znasz..ale na ubiorze..wybacz, ale nie.

      Usuń
    3. oczywiście ze nie ;) i dlatego mam bloga o włosach a nie modowego :D co nie zmienia faktu, że połączenie różu z czerwonym, w tym akurat wypadku mi się podobało :)

      Usuń
    4. Mnie się wydaje najważniejsze, żebyś Ty się dobrze czuła w tym co nosisz. Nie każdy zna się na modzie, a i moda potrafi być wyjątkowo paskudna jak ktoś dobiera ubrania nie do siebie a jedynie pod odgórne wymagania. Moim zdaniem Anwen najpiekniej Ci w błękitach i turkusach bo podkreślają oczy, ale połączenie czerni z czerwienią jest moje ukochane *___* Ja lubię jeszcze bardziej zabójcze połączenia typu różowy z pomarańczowym :DDD

      Usuń
    5. e tam :P modne to, co się komu podoba :)

      Usuń
    6. e tam :P modne to, co się komu podoba :)

      Usuń
  6. uwielbiam zakupy w Factory maja niskie ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej śliczne szpilki, tez mam zamiar kupić końcu trencz ale ciężko z takim, który by dobrze leżał, tak samo wybredna jestem co do strojów kąpielowych : (
    Również uwielbiam upały i najlepiej jakby temperatura ciągle wynosiła około 30 stopni ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. skąd jest ta piękna czerwona spódnica? dawno ją kupiłaś? bardzo proszę o nazwę sklepu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z mosquito :) pokazywałam ją nawet ostatnio w którymś z tygodni w zdjęciach ;)

      Usuń
  9. Anwen wcale się nie dziwię, że wzięto Cię za blogerkę modową bo też mi to od razu przyszło na myśl jak zobaczyłam ostatnie dwie Twoje fotki ( i nie chodzi mi bynajmniej o upięte włosy). Wyglądasz cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie Ci w czerwonym :) 19 zł za strój to bardzo mało! A jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ta dziewczyna z krótkimi włosami rzeczywiście jak modelka :P

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo, dwa dni temu kupiłam tą samą co Ty sukienkę, jest świetna;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne te buty z fioletowymi obcasami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O nie, facet w żółtych spodniach to jednak przesada jak dla mnie :P

    świetne buty!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahah, Anwen blogerką modową! Nie zostawiaj nas! :)
    Wg mnie włosy dziewczyny pośrodku są rzeczywiście za długie, aczkolwiek jeśli są w tak dobrej kondycji jak mówisz, to rzeczywiści wyczyn godny podziwu.
    Poza tym- pan w białej koszulce baaardzo przystojny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wychodzisz za mąż? pytam odnośnie ślubnej koszuli

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wyobrażam sobie chodzić w taki upał z rozpuszczonymi włosami, to tak jakby zarzucić sobie na plecy kożuch albo pluszowy dywanik :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. prześlicznie wyszłaś na zdjęciach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) chociaż sobie jak zwykle się na nich nie podobam :P

      Usuń
    2. Na drugim zdjęciu bardzo dobrze, wyraziście, tylko to pierwsze takie niefajne ujęcie.

      Anwen, takie pytanie poza konkursem: lubisz komplementy w każdej ilości? No wiadomo, też są potrzebne w naszej kobiecej "diecie", ale czasami są nadużywane i aż nie chce się po raz enty dziękować i uśmiechać. Ile razy pojawia się tydzień w zdjęciach, staram się omijać komentarze, spodziewając się setek podobnej treści, bo strasznie nie lubię słodzenia... typu: ślicznie, pięknie, och ach, cudownie - też tak macie? ;D chyba nie, sądząc po ilości zachwytów. Komplementy są fajne, też je lubię, tylko w pewnym momencie zaciera się granica przesady i nie bardzo wiadomo czy już zaczęła się nieszczerość, czy wisi w powietrzu ;D takie refleksje mnie dopadły, wybaczcie.
      Adriana

      Usuń
    3. Adriana ja jestem chyba strasznie prostym człowiekiem, bo jeśli słyszę komplement to nie doszukuję się w nim niczego więcej ;) Sama jeśli kogoś komplementuję to robię to jedynie szczerze i po to by tej osobie sprawić przyjemność :))

      i nie traktuję tego jako 'słodzenie' bo to kojarzy mi się już raczej z sytuacją gdy komplementujemy kogoś licząc na to, że nam się jakoś odwdzięczy, czy że dzięki temu coś zyskamy, a na blogu to można liczyć co najwyżej na 'dziękuję' od osoby, której napiszemy coś miłego ;)

      Usuń
  19. Głupio mi,bo to mój pierwszy komentarz na Twoim blogu, ale muszę to napisać - jesteś śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wreszcie ktoś, kto też kocha upały;).

    OdpowiedzUsuń
  21. Brawa dla Panów za odwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się teraz rozglądam za strojem kąpielowym więc na pewno wybiorę się do House'a bo cena zachęca, oj zachęca (:

    OdpowiedzUsuń
  23. Uuuwielbi9am cukierki Verbeny od nie pamiętam kiedy :D chyba od podstawówki :D aktualnie jem różane mmm pycha :}

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze bylam dzisiaj w Galerii gdzie mają Housea, ze tez nie weszlam, moze mieliby takie tanie stroje ;c

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam świetny sposób na twoją tremę - zacznij nagrywać filmiki!:P My się ucieszymy, a ty sobie poćwiczysz:D

    OdpowiedzUsuń
  26. ślicznie tutaj wyglądasz ;) i połączenie różu z czerwienią jest strasznie intrygujące, więc nie dziw, że wzięli Ci za blogerkę modową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) ja właśnie lubię takie nieoczywiste połączenia ;) chociaż mam świadomość, że mogą się nie podobać

      Usuń
  27. Rzeczywiście ta dziewczyna z krótkimi wlosami jak modelka:)
    Zapraszam do mnie na nowego bloga: http://nailseyes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ha, też mam tą sukienkę ;) Ciekawa jestem, czy w Twojej też był przecięty pasek??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mojej w ogóle nie było paska ;)

      Usuń
  29. Ta Twoja czerwona spódnica jest cudna. *.*
    Anwen, mam pytanie. Czy serum na końcówki powinno się używać po każdym myciu włosów? Dodam, że moje włosy się rozdwajają i myję je co dwa dni. Stosuję serum co każde mycie, ale mam wrażenie, że dalej są suche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak masz problem z rozdwajaniem to możesz nakładać serum nawet w dni kiedy włosów nie myjesz :) a po każdym myciu obowiązkowo!

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Czyli pozostanę przy dotychczasowej pielęgnacji. ;) Jutro lecę do miasta po serum CHI, bo właśnie mi się skończyło te z L'biotici. :)

      Usuń
  30. Czerwona spódnica jest świetna, nie chciałabyś jej pokazać w całej okazałości?;)
    Ponawiam prośbę bognyprogram.
    Słucham audycji z Twoim udziałem,
    masz fantastyczny głos,super byłoby słyszeć go częściej;)
    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  31. ślicznie wyglądałaś, a Twoje włosy robią ogromne wrażenie nawet jak są spięte ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam te cukierki :-) pyszne są

    OdpowiedzUsuń
  33. Cukierki różane zawierają koszenilę(czerwony barwnik wytwarzany z suszonych na słońcu i mielonych robaków) więc jeśli ktoś ma nawet początkującą astmę to nie polecam, bo od razu są problemy z oddychaniem :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam pytanie czy można jednocześnie pić herbatę z pokrzywy i drożdże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można :) jest to nawet wskazane, bo drożdże uzupełnią witaminy, które może wypłukać pokrzywa

      Usuń
    2. Jakie witaminy wypłukuje pokrzywa? Często ją piję

      Usuń
  35. Boskie szpilki :) Zupełnie się nie dziwię, że zwróciłaś na nie uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen, czy jesteś z Wrocławia? Odnoszę wrażenie, że mijałam cię w sobotę we Wrocławiu na Gaju...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety to nie byłam ja :) mieszkam w Krakowie

      Usuń
    2. Eh, szkoda, bo już myślałam, że miałam okazję widzieć Cię na żywo. Teraz przynajmniej nie żałuję, że nie podleciałam:)

      Usuń
  37. Poznaje Janka ze stayfly:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Anwen, te buty z Deichmanna z fioletową szpilką są bardzo niewygodne, choć przepiękne :-/. Też je mam i leżą w kącie, bo obdzierają niemiłosiernie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen śniło mi się dzisiaj,że porzuciłaś tematy włosowe na rzecz bycia blogerką wizażową jak twoja siostra O_o

    OdpowiedzUsuń
  40. Na tych fotach na dole widzę podobieństwo do Joanny Jabłczyńskiej albo wczesnej Tarji Turunen :D.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo lubię te cukierki Verbeny, teraz poluję na wersję z zieloną herbatą
    ps. mi się Anwen jeszcze nie śni xD

    OdpowiedzUsuń
  42. Krzyciu : O chciałabym być tam z Tobą. :D poznałabym Beczkę xD

    OdpowiedzUsuń
  43. Też lubię ubrania z House, z innych sieciówek lpp także. Fakt, że głównie dlatego że obsługa nie jest tak nachalna jak np w Zarze czy Stradim, ale same ubrania także mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  44. Anwen dzięki za wpis o zakupach ciuchowych. Dzięki Tobie, skusiłam się i wstąpiłam na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetnie wyglądasz- boskie szpilki!
    Pozdrawiam :-*

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  46. Też w pierwszej chwili pomyślałam, że jesteś modowa, jak zobaczyłam tę spódnicę :-)

    Przyznam, że nie rozumiem tylko takiego szufladkowania. Nie trzeba być modową, żeby dobrze się ubierać, tak jak nie trzeba być kulinarną, żeby dobrze gotować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :))) i jak widać wcale nie trzeba mieć idealnych włosów by o nich pisać :P

      Usuń
  47. Haha, jak na spontaniczną stylizację, to i tak było fajnie ;D Fajnie było znowu się zobaczyć, nie mogę się doczekać pikniku, o którym wspominali Konrad i Rita :)

    OdpowiedzUsuń