Tydzień w zdjęciach (9)

Dziś wyjątkowo będę miała dla Was dwa oddzielne wpisy :) Na razie tylko przegląd ostatniego tygodnia w zdjęciach, który muszę przyznać nieco zaniedbałam, ale pogoda nie sprzyja fotograficznym wędrówkom, a cóż interesującego mogę Wam pokazać w domu? ;) Mam nadzieję, że z nadejściem wiosny ten cykl będzie się prezentował nieco ciekawiej :P

Drugi wpis, który mam nadzieję, że pojawi się jeszcze dzisiaj będzie podsumowaniem akcji Mania Wcierania.W ankiecie wzięło udział ponad 400 osób, więc trochę tego jest, ale wierzę, że dam radę :D

1. najgorsze piwo świata   2. sMACznie obdarowana prze Alicję (moją czytelniczkę) :)))   3. uSPORTowiona :D  4. poszukiwanie wiosny  5. przygotowuję się do premiery filmu ;) 6. nowa ulubiona fryzura - koczek bez żadnych spinek!

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

82 komentarze:

  1. Najgorsze piwo to Gniewosz korzenny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie. Gniewosz korzenny jest pyszny - szczególnie w wersji "grzanej";)

      Usuń
    2. dla mnie najgorsze piwo to : Złoty Bażant ! -,-

      Usuń
  2. piwo z czosnkiem? omg... dobrze, że przeżyłaś tę konsumpcję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypiłam w sumie ze 2 łyki :P jest naprawdę ohydne!

      Usuń
    2. dwa łyki wystarczą żeby zionąć czosnkiem póki sie szklanki innego piwa nie wypije. wszyscy robią sobie z tego piwa jaja w firmowym pubie tych piw regionalnych w olsztynie :)
      fuj fuj.

      Usuń
    3. Zgadzam się - to piwo jest tylko dla odważnych!!
      Ją również po 2 lekach oddalać mężowi...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Pewnie świetniie działa na włosy.

      Usuń
    5. Piłam je, ale szybko oddałam TŻtowi. Wypił, ale nawet on narzekał. Masz rację, jest koszmarne. :)

      Usuń
    6. mi tam smakuje to piwo ;p

      Usuń
    7. ja też je bardzo lubię :D i mam kumpla, który też uwielbia. ale sami jesteśmy z naszym upodobaniem, nikt ze znajomych go nie podziela :D

      Usuń
    8. pyszne jest! do pizzy idealne (:

      Usuń
  3. O Boże... piwo z czosnkiem! Nie chciałabym wiedzieć, jak to smakuje. A Intruza czytałam już jakiś czas temu - świetna! Nie miałam pojęcia, że wychodzi film? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytałam go już w sumie 2 razy, ale już dawno temu :) teraz chcę sobie przypomnieć :)) a premiera filmu jest 5 kwietnia

      Usuń
    2. Dokładnie 5 kwietnia, w moje urodziny :) Wspaniały prezent ^.^

      Usuń
    3. Ja już odliczam sekundy do premiery :-D

      Usuń
    4. Książka jest świetna, więc ja też nie mogę doczekać się filmu :)

      Usuń
  4. piekny koczek :)tez probowalam ale faktycznie tylko dla dlugowlosych

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zrobić taki koczek? Jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.youtube.com/watch?v=gVkg9TJDrL4 tutaj jest tutorial :)

      Usuń
  6. Piwo z czosnkiem !!!!!!!!!!! jak ktoś mógł zbezcześcić tak szlachetny trunek ! zgroza...

    OdpowiedzUsuń
  7. jedyny cykl ktorego nie lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na samą myśl o piwie z czosnkiem robi mi się niedobrze :/ Ja w ogóle należę do osób, które nie lubią piwa, a jeszcze z dodatkiem czosnku... Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać :P

    OdpowiedzUsuń
  9. I czosnek lubi, no i piwo też... ale żeby to razem połączyć przez myśl mi nawet nie przeszło, fuj :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja uwielbiam czosnek, piwo lubię, ale to połączenie jest wstrętne :D Nie wiem co miała w głowie osoba, która je stworzyła i mój Krzysiek gdy je kupował :PP

      Usuń
  10. Dobrze, że poinformowałaś o tym piwie, będę unikać jak ognia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. łatwo dostać piwa z tej rozlewnii na poludniu polski?

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże jakie Ty masz włosy *.*
    Cud!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym być tak hojnie obdarowana ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Intruz<3 Wspaniała książka:) Też czekam na premierę:) Czekam niecierpliwie na podsumowanie akcji bo liczę na dobry sposób na baby hair:) Udało mi się wreszcie zahamować wypadanie:)(płukanki z 2-óch łyżek pokrzywy i 2-óch skrzypu po każdym myciu przez dwa tygodnia działają cuda:)) Było tak wielkie że widać straszne prześwity na czubku głowy;/ W moim przedostatnim poście widać małą łysinę na czubku:( I liczę że znajdę jakieś ciekawe pomysły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja brałam udział w akcji i nie jestem pewna czy zaznaczylam w ankiecie, ale dopiero teraz widzę, jak ogromną ilość baby Hair dała mi mgiełka wzmacniająca Radical :). Hehe, dopiero teraz, bo trochę podrosły ;). Pozdrawiam, hairytale

      Usuń
    2. Słyszałam też ze Joanna Rzepa doje fajne efekty:)

      Usuń
    3. Zupelnie przez przypadek, zahamowalam uporczywe wypadanie wlosow jedzac jablaka...
      Kilka lat temu postanowilam poprawic swoja odpornosc jedzac wlasnie jedno jablko dziennie i po ok. 3 miesiacach zauwazylam, ze wlosy przestaly mi wypadac. Byla to jedyna rzecz w mojej diecie i pielegnacji, ktora wtedy zmienilam.

      Usuń
  15. A ja będę wyjątkiem i powiem, że to piwo mi smakuje ;) A smakuje jak wypicie normalnego piwa zaraz po zjedzeniu czegoś mocno czosnkowego (np. kebaba z sosem czosnkowym) ;) Lubie pić piwo po takich posiłkach więc może dlatego ten smak mi się tak dobrze kojarzy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czonskowe dobre zawsze i wszędzie ;)

      Usuń
  16. Anwen, zauwazylam ze lubisz pic piwo, pojawia sie prawie w kazdym cylku Tydzien w zdjeciach. Czegos tu nie rozumie, piwo ma tyle kalorii a ty niby sie odchudzasz:// nie dziwie sie ze nie widac efektow Twojego odchudzania... nie picie alkoholu to podstawa przy trzymaniu diety!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty co, przyjezdzasz regularnie do niej i ją mierzysz, że znasz jej efekty odchudzania? ;) może dla Ani to jedno piwo to jest jednorazowa odskocznia w ciągu tygodnia od diety, a wtedy jej to nie szkodzi, nie znasz jej trybu życia i myślę że Anwen nie będzie go zmieniała dla jednego bezczelnego anonima

      Usuń
    2. Nie widać? Właśnie widać, sama Anwen pisała, że w końcu mogła kupić tą piękna koszule w H&M. A poza tym piwo może i tuczy, ale chyba nic się nie stanie jak nie pije się go nałogowo tylko raz na tydzień? Tak dla smaku. Przy odchudzaniu po prostu trzeba znać umiar i tak na prawdę nie trzeba sobie odmawiać.

      Usuń
    3. Piwo samo w sobie nie tuczy ;) tylko zwiększa łaknienie także od piwa się nie tyje jak się nie ulega nadmiernemu jedzeniu spowodowanemu właśnie piwem ;)

      Usuń
    4. i nie każdy odczuwa zwiększone łaknienie ;) mnie piwo tak wypełnia, że usuwa głód :)

      Usuń
    5. JEżeli ma się potrzebe picia piwa raz w tygodniu to juz jest uzależnienie, ba nawet raz w miesiącu to już jest się nałogowcem- wiem, zajmuję się tym zawodowo jak terapeutka ;)

      Usuń
    6. na szczęście takiej potrzeby nie mam ;) ani raz w tygodniu ani raz w miesiącu :D

      Usuń
    7. Uchowaj Boże przed takimi terapeutami. Jak mam potrzebę zjedzenia czekolady raz w tygodniu, to ją jem. Jak mam ochotę na piwo, to je piję. I mam gdzieś to, że jakiś pseudoznawca zaraz wyczuje tu uzależnienie O.O lecz się, kobieto, bo szewc bez butów chodzi.

      Usuń
  17. Intruz <3 czytałam :) jejku Twoje zdjęcia są dla mnie inspiracją :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Koczek gumką? :3
    Ten błysk... Aż zachciewa sie mieć ciemne włosy x.x

    OdpowiedzUsuń
  19. Piwo czosnkowe? Ohyda ;D I co, Twój TŻ wypił ten trunek skoro już go kupił? ;P
    gorąco pozdrawiam,
    M ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypił :D ale też mu nie smakowało ;)

      Usuń
  20. piwo z czosnkiem? fuj :D śliczny koczek;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ania nie wiesz czy ten jedwab jest dobry do włosów? http://www.pro-fryz.pl/leo-jedwabny-silk-30ml/
    Bo mam go i nie wiem czy używać czy oddać komuś :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Serio najgorsze piwo? xd moim priorytetem w tej kategorii jest specjal :P

    OdpowiedzUsuń
  23. oo "intruz" kocham te ksiazke!! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo nie lubię piwa:D to chyba przyprawiłoby mnie o mdłości.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czosnkowe najgorszym piwem? polecam spróbować rompera z Żabki ;) czosnkowe to przynajmniej piwo jest, nie te wszystkie koncerniaki w hipermarketach ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takich jak to ładnie nazwałaś koncerniaków już w ogóle nie piję ;) rzeczywiście nie mają nic wspólnego z piwem :P

      Usuń
  26. Intruz - moja ulubiona powieść! Nie mogę się doczekać premiery filmu :) Jeśli masz chwilę to zapraszam do mnie - dopiero się rozkręcam :) [bjutiszejk.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  27. piwo z czosnkiem. a fe, lubię czosnek ale chyba zostanę przy pieczywku czosnkowym albo pizzie do piwka;-)
    W Anglii podobna kaszana z pogodą, w zeszłym roku było dużo więcej słońca i temp koło 12 stopni.
    Zazdroszczę multisporta, jak byłam w posiadaniu karty naprawdę dużo się ruszałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. to piwo musiało by być świetne na włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha rzeczywiście! szkoda, ze moje nie lubią piwnej płukanki :(

      Usuń
  29. Piwo miałam okazje degustować ostatnio, bo była okazja 2,5 za butelke. Czułam jakbym piwa zakwas do żurku ;), taki koczek obowiązkowo po domu a szczególnie jak gotuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tej samej promocji skorzystał właśnie mój Krzysiek ;)

      Usuń
  30. Też czekam na film, bo książka bardzo mi się podobała! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Znalazłam ostatnio odżywkę do włosów z aloesem, skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Parfum, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Dicetyldimonium Chloride, Limonene, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Metylisothiazolinone, Citric Acid, CI 19140, CI 42051, co o nim myślisz? Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aloesu jest w niej tyle co kot napłakał, skoro wymieniony jest dopiero po zapachu. w ogóle skład jest bardzo ubogi, nie ma co się rzucać ;]

      Usuń
  32. Tego piwa nie piłam, świetne paczka i koczek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. może pokażesz nam jak zrobić takiego koczka?

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierwsze słyszę o piwie orkiszowym,niezła ciekawostka ;) Podoba mi się Twój koczek,prosty i elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Piwo czosnkowe, matko! W życiu bym nie wpadła na to, żeby w ogóle coś takiego wyprodukować ;) Ale kupiłabym - w charakterze płukanki do włosów mogłoby być naprawdę ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie nic nie trzyma się bez wsuwek, masakra:/

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja jutro dostane intruza od koleżanki,to zobaczymy jak się spisze.Mam pytanie Anwen,co myślisz o wcieraniu soku z cebuli w skórę głowy?

    Pozdrawiam,Paulina.

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam! Kupiłam farbę Sanotint Light nr 87 (light golden blonde) i 2 tygodnie temu koleżanka fryzjerka nałożyła mi na całe włosy. Powiedziała że według niej to bardzo silna farba z 12% rozjaśniaczem, troszkę się przestraszyłam bo zaczęły mi bardzo wypadać włosy po farbowaniu. Szczerze to nie znam się na analizowaniu składu. Z natury jestem blondynką i chciałam tylko ożywić swój kolor więc zupełnie nie potrzebuje rozjaśniaczy. Dużo czytałam na temat tej farby i myślałam że jest w miarę bezpieczna i nie zawiera rozjaśniacza, jaka jest prawda? Pozdrawiam serdecznie i czekam na Twoją opinię

    OdpowiedzUsuń
  39. Widzę, że piwo robi furorę w komentarzach:D
    Nie podoba mi się czwarte zdjęcie! Chcę już wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja jestem zauroczona smakiem piwa z czosnkiem, ale i uwielbiam czosnek sam w sobie ^^

    OdpowiedzUsuń
  41. OMG ccóż to za piwo?? Już sam czosnek odstrasza, ale w piwie, o co kaman?

    OdpowiedzUsuń
  42. Też czytałam Intruza, bardzo mi się spodobał ,zwłaszcza pod względem fabuły :) Widziałaś już film? :)

    To piwo zdecydowanie nie wygląda smacznie :/

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczny koczek;) Chciałabym przeczytać "Intruza";)

    OdpowiedzUsuń
  44. uwielbiam to piwo, pycha! byle nie z butelki, ale ze szklanki, wtedy dopiero czuć aromat.

    OdpowiedzUsuń