10 Włosowych Sztuczek...



... które pomogą każdej początkującej Włosomaniaczce!

Jak wiadomo pierwsze miesiące włosomaniactwa mogą być ciężkie, czasami nawet baaaardzo ciężkie, jeśli startujemy z włosami „po przejściach”. Dziś dziesięć porad co robić, żeby się nie zniechęcić i łatwo nie poddać.

  1. Rób zdjęcia

    Nic tak nie motywuje jak widoczne efekty naszej pracy. Cokolwiek nie robimy lubimy widzieć, że ma to sens. W przypadku włosów, które oglądamy przecież codziennie czasami ciężko wyłapać nam tę zmianę. Dlatego też polecam Ci co miesiąc robić sobie zdjęcie włosów. Nie ustalaj konkretnego dnia, ale orientacyjny termin np. początek każdego miesiąca. Zdjęcie zrób w dniu kiedy będziesz z nich zadowolona (przynajmniej trochę!). Ułóż je dobrze, jeśli nie masz kręconych rozczesz i poproś kogoś by zrobił Ci fotkę. Ważne by robić co miesiąc zdjęcie w tym samym miejscu i przynajmniej z podobnym światłem. Być może nie po miesiącu czy po dwóch, ale prędzej czy później na 100% zauważysz różnicę!

  1. Załóż folder „inspiracje”

    Nie wiem jak Was, ale mnie oglądanie zdjęć z zachwycającymi włosami zawsze inspiruje, a zarazem motywuje! Wiem, że w dzisiejszych czasach mamy do wyboru mnóstwo stron z takimi inspiracjami (kilka przykładów podałam Wam TU), ale ja mimo wszystko lubię mieć swój własny folder z wybranymi, ulubionymi zdjęciami. Na początku mojej walki o zdrowe i piękne włosy zaglądałam do niego baaaaaardzo często, w tej chwili już nie jest mi aż tak potrzebny, ale mimo wszystko jak znajdę inspirujące zdjęcie w Internecie od razu „leci” do folderu :D

  1. Nie porównuj!

Nie ma nic gorszego jak porównywanie się z innymi. Każdy z nas jest inny, każdy ma inne włosy i to właśnie swoje musisz pokochać. Jeżeli patrząc na cudze włosy będziesz sobie myślała „moje nigdy nie będą tak piękne” daleko nie zajdziesz. Lepiej skup się na tym co w swoich włosach lubisz najbardziej i dąż do tego by to podkreślać.

  1. Znajdź „swoją” fryzurę

    Ta rada jest przydatna przede wszystkim tym z Was, które nie mogą rozstać się z prostownicą. Niestety jeśli chcesz mieć piękne i zarazem zdrowe włosy musisz się zdecydować i odstawić ją najlepiej całkowicie. Naprawdę każde włosy można tak ułożyć by wyglądały co najmniej dobrze. Jeśli na razie nie wyglądają najlepiej, gdy są rozpuszczone to noś je upięte. Znajdź jakiś prosty, a efektowny sposób na codzienną fryzurę: może to być warkocz, koczek czy messy bun. Ważne, żebyś Ty się w tym dobrze czuła i nie potrzebowała wysokiej temperatury do uzyskania takiego efektu.

  1. Pisz włosowy dziennik

Wiem, że rada może wydać Ci się głupia, ale to naprawdę bardzo dużo daje. Po pierwsze nauczysz się systematyczności. Po drugie łatwiej będzie Ci zobaczyć co dokładnie z włosami robisz i jak często. Przede wszystkim jednak notuj efekty! Dzięki temu będziesz mogła ocenić co i jak u Ciebie działa, co Twoje włosy lubią, a czego powinnaś unikać. Ja swój dziennik prowadzę już prawie 3 lata i jestem pewna, że gdyby nie on to nie miałabym teraz ani takich włosów ani tego bloga :)

  1. Analizuj

    Naucz się analizować składy (mój mini kurs znajdziesz TU). Nie musisz być w tym mistrzynią, ale naucz się przynajmniej rozpoznawać podstawowe składniki. Bardzo dużo daje czytanie analiz innych osób – zarówno na wizażu jak i na blogach możesz znaleźć mnóstwo zanalizowanych kosmetyków do włosów. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj – zobaczysz jak szybko zaczniesz w sklepach patrzeć najpierw na INCI :D

  1. Szukaj, czytaj, pytaj...

Włosomaniaczka nie może siedzieć tylko w łazience :D Włosomaniactwo to ciągłe poszukiwanie. Nowych produktów, sposobów, metod… Polecam Ci oczywiście blogi włosomaniaczek, które zebrane zostały TUTAJ, ale też wizaż i inne fora internetowe (jeśli dobrze czytasz po angielsku to świetne jest LongHairCommunity). To prawdziwe skarbnice włosowej wiedzy. Oczywiście nikt Ci nie da gotowej recepty co będzie najlepsze dla Twoich włosów, ale możesz poszukać kogoś kto ma włosy podobne do Twoich, wtedy będzie Ci trochę łatwiej poruszać się w tym świecie.

  1. Opracuj swój plan pielęgnacji

    Na początku dobrze jest sobie rozpisać dzień po dniu co planujesz z włosami robić, że np. w poniedziałek olej, a w piątek maseczka itd. Potem nie będziesz już potrzebowała takich sztywnych reguł, ale w pierwszych kilku miesiącach bardzo się to przydaje. Jak zrobić taki plan? Najpierw spisz sobie wszystkie produkty do włosów, które masz zamiar używać. Potem wyznacz sobie dni, w które myjesz głowę. Następnie ustal ile razy w tygodniu chcesz nakładać olej, a ile razy maseczkę. Teraz rozplanuj sobie wszystko na 1-3 tygodnie z góry. To naprawdę nic trudnego :)

  1. Eksperymentuj z głową

Wiem jak kuszące zwłaszcza na początku jest próbowanie każdego możliwego sposobu na sobie. Nie rób tego. Po pierwsze nie będziesz wiedzieć co tak naprawdę Ci pomaga, a po drugie łatwo jest wtedy z czymś przesadzić i zamiast pomóc tylko włosom zaszkodzisz. Staraj się każdą nowość wprowadzać po kolei, daj jej trochę czasu i dopiero wtedy oceń czy Ci pomaga czy nie.

  1. Pokochaj swoje włosy i dbanie o nie

Rada wydaje się być bardzo banalna, ale naprawdę nic nam tak nie pomaga w podejmowaniu wysiłku jak przyjemność, którą nam on sprawia. Naucz się czerpać radość z pielęgnowania włosów. Staraj się by było to dla Ciebie prawdziwą przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Dlaczego tak łatwo jest mi być włosomaniaczką? Bo ja to naprawdę kocham :D Kocham swoje włosy i uwielbiam „robić im dobrze” ;) Na początku bardzo pomagały mi w tym zapachy, o ileż przyjemniej jest siedzieć pół godziny z maską na głowie, jeśli ona przy tym pięknie pachnie :))) Podobnie z olejami, jeśli wybierzesz taki, którego zapach polubisz, znacznie częściej będziesz po niego sięgać.


Pozdrawiam Was serdecznie,


Udostępnij

94 komentarze:

  1. Anwen, mam w pobliżu w zasadzie tylko rossmana, gdzie mogę się zaopatrzyć w kosmetyki...

    Może wpis o tym gdzie można znaleźć jakieś kosmetyki ? np. tylko w aptece i to dobrej to i to, takie coś w każdej, w rossmanie tylko to, w naturze jest: ( np. szamponetki MARION są w Naturze) itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki wpis znajdziesz u BlondHairCare :) i to z podziałem na miasta

      Usuń
    2. Dla mnie ten BlondHairCare to kopia Twojej strony (ale mogę być nieobiektywna) Brawo Anwen za stronę. Zagladam od 2 miesięcy a już zauważyłam poprawę swoich włosków. Pozdrawiam
      M.

      Usuń
    3. Jak mozesz tak mowic.. one maja zupelnie inne wlosy:)! lubie oba blogi i na obu duzo sie dowiedzialam

      Usuń
  2. Anwen przekonałaś mnie do zapisywania moich włosowych poczynań. to chyba naprawdę ułatwia życie. wcześniej rozmyślałam wszystko w głowie, ale nic nie zapisywałam. teraz się to zmieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko... to chyba trzeba rzucić pracę i zająć się włosami na cały etat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś mi się to udaje pogodzić :D

      Usuń
    2. wbrew pozorom wcale nie zajmuje to wiele czasu, tez kiedyś myślałam, że to istne szaleństwo, ale później wszystkie te czynności zajmuja zaledwie kilka minut, stają się automatyczne jak mycie zębów ;) a naprawdę warto ;)

      Usuń
    3. Tak! Prawie każda koleżanka, której z ekscytacja opowiadam o nowej masce czy o żelu lnianym, mówi, ze na to trzeba mieć czas :) Ja pracuję na cały etat, mam 3-latka, który jest wulkanem energii, a ja mimo wszystko chcę znaleźć dla siebie czas :D To po prostu jest dla nas-włosomaniaczek już tak naturalne, że aż przyjemne ;) Takie włosowe spa jest przemiłe, fajnie jest dbać o siebie :) A jak na dodatek ktoś zauważy efekt to jest jeszcze fajniej :d

      Usuń
    4. Nie kwestionuję, że TRZEBA dbać o siebie i nakładanie maseczek czy odżywek oraz mycie włosów to normalna czynność higieniczna wg mnie. Co innego robienie planów, strategii czy prowadzenie dzienników itp. Jeśli ktoś ma takie hobby to ok... Dla mnie to dosyć zabawne, ale widać nie jestem maniaczką ;)

      Usuń
    5. Ja pracuję, studiuję i 3-4 razy w tygpdniu jeżdżę do stajni a włosomania to takie moje mało czasochłonne hobby :) Nakładam olej 2-3 minuty i idę spać. Spałabym tak samo bez oleju ;) Nakładam maskę i sprzątam, gotuję, czytam itp Tracę tylko czas na podziwianie efektów moich starań :D

      Usuń
    6. Też się zgadzam, że to nie zajmuje duzo czasu. Ja mam 3latka i 1,5 roku synków. jestem fotografką, piszę książki, robię czapeczki na szydełku i włosomaniaczkuję. :) dla chcącego nic trudnego :) Jak się chce to można robić wiele rzeczy, wystarczy wszystko sobie dobrze poukładać :)

      Usuń
    7. Nie zajmuje czasu ;] Olejowanie, nakłądanie maseczek czy siedzenie z nimi robię w międzyczasie różnych rzeczy, więc nie zajmuje mi więcej czasu niż zwykle. A co do reszty - dziennika wprawdzie nie prowadzę, ale często na początku tygodnia ukłądam sobie w głowie plan. Ponieważ myję włosy co dwa dni, olejuję jakoś dwa razy w tygodniu i mocniej odżywiam raz na tydzień, to z wyprzedzeniem myślę kiedy znajdę czas i kiedy muszę umyć włosy wieczorem, a kiedy mogę rano. To wszystko ;]
      A co do robienia zdjęć.. po prostu lubię robić sobie zdjęcia kiedy ładnie wyglądam, więc to żaden problem ;)

      Usuń
  4. Cenne rady, mam nadzieję że prędzej czy później pokocham moje włosy i to nie tak na chwilę bo grzywka się dobrze ułożyła ale tak na amen. od września świadomie dbam o moje włosy i powoli zaczynam widzieć efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. po tym poście zacznę sobie wszystko zapisywać i planować :D
    Bardzo mnie zmotywowałaś do robienia notatek :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, wszystkie punkty bardzo pomagają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolejny pozytywny wpis:) Z Tobą zapuszczam już włosy praktycznie rok, chociaż teraz częściej zerkam do innej włosomaniaczki - właśnie dlatego, że też jest blondynką jak ja o prostych włosach... wracam tutaj! i za wsze znajduję coś interesującego!

    OdpowiedzUsuń
  8. moją inspiracją do dbania o włosy jest Twój blog:) dziś zamówiłam wodę brzozową i wcierkę Jantar. Zobaczymy jakie będą efekty. Muszę zacząć prowadzić dziennik:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wpis, jestem tu nowa i takich porad było mi potrzeba. Tylko u mnie inspirowanie się cudzymi włosami prowadzi do porównywania. Mam jeszcze pytanie, być może trochę banalne, ale ostatnio zastanawiałam się czy sposób w jaki myjemy włosy ma znaczenie, czy lepiej myć je 'głową w dół' czy na stojąco?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na blogblondbunny jest w dziale "Włosy" notka u myciu, tam jest o tym wzmianka :) myślę że to nie ma aż takiego znaczenia - jak lubisz myć pod prysznicem podczas kąpieli to myj tak, a jeśli nie to pochylaj głowę :) moim zdaniem nie ma roznicy

      Usuń
  10. Cały wpis świetny a teraz pytanie do Ciebie: nie pamiętam z jakiego powodu ale nałożyłam kiedyś śmietanę na włosy, po pierwszym myciu został lekki zapach śmietany a włosy były genialne. Lśniące, gładkie i strasznie miękkie, a efekt utrzymał się tydzień (przy codziennym myciu włosów)i teraz zastanawiam się dlaczego moje włosy tak zareagowały na śmietanę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proteiny mleczne + zawarty w śmietanie tłuszcz :) Mam pytanie, po nałożeniu tylko spłukałaś? Nie był klejące?

      Usuń
    2. Umyłam ale tylko przez zapach

      Usuń
  11. Pamiętam jak zaczynałam włosomaniactwo i nie mogłam zaakceptować tego że moje włosy nie są proste co prawda olejowałam, nakładałam odżywki ale i tak prostowałam a parę miesięcy temu coś mi się stało i od tego czasu prostownicy się nie tykam!

    OdpowiedzUsuń
  12. błagam poradź mi coś dobrego na wypadanie włosów bo oszaleję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej khadi i jantar ;)

      Usuń
    2. niedawno byl o tym wpis, poszukaj....
      sprobuj calcium pantothenicum, mi pomógł, no i jantar

      Usuń
    3. DROŻDŻE!!! pokrzywa, olej z wiesiołka, calcium panthotenicum, krzem

      mi od oleju khadi włosy lecą bardziej niż od np. oliwy

      jak dla mnie drożdże rządzą.

      Usuń
  13. Cieszę sie, że zrobiłaś ten wpis :3
    W końcu jestem początkująca...
    I sama zauważam...
    Przedtem cały czas nawilżałam... Długo nie dawałam na swoje włosy nic z proteinami i cóż... Widać po nich, że powinnam^^'

    OdpowiedzUsuń
  14. ANWEN - Absorbująca Nieprzeciętna Włosomaniaczka Edukująca Nowicjuszki :) i nie tylko! Za co bardzo Ci dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre dobre! Dobrze gada, polać jej! :D

      Usuń
    2. Absolutnie Nieprzeciętna .... :D

      Usuń
    3. Absolutnie też mi chodziło po głowie:D ale zostałam przy synonimie 'interesującej' :)

      Usuń
    4. hehehhehehe dziękuję stref :*

      Usuń
  15. I znów konkretny i pomocny post! :) Ułatwia to dbanie o nasze włosy :)
    Ja mam nadzieję, że w końcu uda mi się pokochać moje włosy :)
    Dziękuję za te informacje :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny wpis przyjemnie się czytało :))

    Aniu, wyszukiwarka blogowa nie działa..

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja prowadzę taki dziennik od 4 miesięcy i to naprawdę super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę bardzo przydatne porady :) Zgadzam się z tobą w zupełności :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale zmiany tu u Ciebie zaszły! bardzo podoba mi się nowy wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula usłyszeć coś takiego od Ciebie!!! nawet nie wiesz jak się cieszę :))) Twój blog był dla mnie zawsze takim niedoścignionym ideałem :)

      Usuń
  20. Kochana jesteś moją inspiracją, postanowiłam założyć swój dziennik:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo dobry wpis, właściwie on sam mnie zmotywował. :D Dopiero raczkuje jeżeli chodzi o włosy (zaledwie 4 dni na blogu), ale właśnie pisanie bloga sprawia, że mam ochotę na zmiany, na pielęgnacje jak nigdy dotąd, w końcu konsekwentną. Do wielu rzeczy nie raz miałam słomiany zapał a mam nadzieje, że blogowanie, czytanie postów innych włosomaniaczek da mi takiego "kopa" motywacyjnego. ;) I niech ktoś na mnie nakrzyczy i przywróci mnie do pionu gdybym zaprzestała, proszę. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz na mnie liczyć w razie czego :D Ostatnio nakrzyczałam na kascysko za nienoszenie czapki, a na xkeylimex za prostowanie ;)

      Usuń
  22. Dziękuję! Już zakładam dziennik!

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie brakuje mi systematyczności . Farbuję włosy na czarno , chciałabym zmienić kolor ... ale boję się że rozjaśnianie zabije mój ponad roczny efekt zapuszczania włosów i będę musiała je ściąć ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli użyjesz profesjonalnego rozjaśniacza, najlepiej w kąpieli rozjaśniającej nie "gołego" a potem bedziesz je intensywnie regenerowac to oprocz podciecia koncowek deliaktnego powinno byc ok :)

      Usuń
  24. Gdybym teraz zaczynała dbać o włosy, ten post zaoszczędziłby mi mnóstwo czasu i popełnionych błędów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też postanowiłam założyć dziennik :)
    Dzięki tobie, mam nadzieję, że będę systematyczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przykład co mogłoby się znaleźć w dzienniku?

      Usuń
    2. Dzień 19.11.2012
      Podcięcie włosów 1 cm
      Olej: na noc, z pestek winogron
      Mycie OMO : Isana proteinowa, szampon babydream
      Maska: Sleek Line z jedwabiem
      Końcówki: CHI
      Efekt - błyszczenie wygładzenie

      Usuń
  26. Fajne podsumowanie :) Pamiętam jak w lutym tego roku byłam zmęczona moimi matowymi, plączącymi i elektryzującymi się włosami...kupowałam co chwilę nowe reklamowane szampony (co za głupie pomysły wtedy miałam...że szampony to podstawa...:PPP), trafiłam na bloga Blondhaircare no i przepadłam. Od razu po nitce trafiłam do kłębka, czyli do Anwen i teraz zaglądam do was co dzień ;D Faktycznie początkowo włosomaniactwo to lekkie szaleństwo, chęć kupienia wszystkiego o czym czytamy na blogach, chęć olejowania włosów co chwilę ;) Ja na szczęście znalazłam już mniej więcej złoty środek i staram się nie przesadzać ;)
    Teraz mam "taflę" (choć mam tak gładkie włosy, że ciężko mi zrobić ciekawe fryzury) i często zbieram komplementy :) No i zarażam innych, choć sporo ludzi jest mega opornych i myślą, że włosomaniactwo to straszliwe utrudnienie życia :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja się przyzwyczajam do nowego wyglądu bloga :)
    Od grudnia zacznę "obserwować" swoje włosy, aczkolwiek i tak widze, że zmiany są :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Przydatny wpis. Ja dodałabym jeszcze podpunkt o tym, by stosować tych wszystkich włosomanickich rad z rozwagą i rozsądkiem, by Nasze włosy nie stały się obsesją!:) Niekiedy co za dużo to nie zdrowo!:)

    Ponadto to na Twej stronie zrobiło się miło, przytulnie, a przede wszystkim bardziej czytelnie! Zmiany są dobre!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystko bardzo pięknie wygląda na piśmie, ale gdy włosy wychodzą garściami i za nic nie chcą współpracować o szóstej rano, to żaden folder z inspiracjami i pozytywne myślenie nie pomagają;].

    OdpowiedzUsuń
  30. Anwen mogłabyś zrobić post o pielegnacji włosów słabych ?
    Mam strasznie słabe i cieńkie włosy.
    Staram się je dobrze pielęgnować ale ciągle są takimi " piórkami" :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ludzie, ufarbowałam moje końcówki na czerwono i jestem zachwycona :D Wyglądam teraz jak My Little Pony, bo naturalne mam blond, a końcówki rubinowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokaz jakies zdjecie:)

      Usuń
  32. Hej, prowadzę dziennik od 3,5 miesiąca, najbardziej chodzi mi o to, żebym wiedziała co mi dobrze służy, a niewiele kosmetyków czy nawet ich połączeń ma taką moc :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo przydatny wpis! Taki wlosowy notatnik prowadze od dnia, kiedy zaczelam swiadomie dbac o mojee wlosy. Teraz zapisuję juz trzeci 'wlosowy' zeszyt ;)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Wstyd, że już prawie rok dbania o włosy a ja dziennika nie mam. Zakładam! Od teraz

    OdpowiedzUsuń
  35. Część tego robię i niestety tez porównuje ;/ od kiedy wpadłam w włosomanactwo robię to notorycznie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje włosy nie są idealne, ale kocham je <3

    OdpowiedzUsuń
  37. "Rób zdjęcia" to też dobry sposób przy odchudzaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobnie jak i pisanie dziennika czy pokochanie ruchu i zdrowej diety ;)

      Usuń
  38. Możesz szerzej opisać metodę pisania dziennika ? Bo trochę tego nie rozumiem..., przecież nie codziennie zauważasz zmiany, więc podejrzewam, że nie wygląda to jak typowy dziennik. :D Będę wdzięczna za odpowiedź :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja będę się nimi kierować. Od dziś! Koniecznie. Niestety pierwsze przeszkody już mnie dopadły. Stanęłam przed aparatem. Ustawiłam i czekam...Niestety bateria odmówiła posłuszeństwa i najzwyczajniej padła...cóż za godzinkę spróbuję jeszcze raz :) powodzenia pozostałym :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zawsze piszesz by olejować włosy raz w tygodniu i nakładać maseczkę też raz tygodniu. Moje włosy są suche, chociaż po wysuszeniu gdy wetrę w nie 2-3 krople oleju arganowego naprawdę ładnie błyszczą, to i tak używam oleju przed każdym myciem i maseczki po każdym myciu. Myje włosy 2 razy w tygodniu. Czy takie częste olejowanie i nakładanie maseczki może szkodzić czy jest to tylko zapobieganie nadmiernemu przetłuszczaniu (co u mnie nie występuje)?

    OdpowiedzUsuń
  41. Rewelacyjne rady:) Ja muszę zacząć robić zdjęcia, żałuję, że nie zaczełam kilka mięsięcy temu, gdy wprowadziłam świadomą pielęgnację włosów:/ Może moje włosy nie robią efektu 'wow, ale piękne włosy', i nie wzbudzają 'ochów' i 'achów', ja jednak się czuję, jakbym była modelka z reklamy pantene, chociaż tak jak wspomniałam moim włosom daleko do tego;p Na prawdę warto pokochać swoje włosy, wzrasta też przy okazji nasza samoocena=) Przynajmniej mi pomogło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Pomysł z dziennikiem wydaje mi się bardzo ciekawy ;) Chyba zacznę taki prowadzić i robić zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  43. Od dziś zaczynam zapuszczać włosy ; ) I... chyba zacznę prowadzić bloga, tak sama dla siebie żeby gdzieś uporządkować moje włosowe plany ;d Od 10 dni biorę tabletki ze skrzypem polnym z biogardenu, dziś kupiłam olejek z czerwoną papryczką, mam jeszcze jedną maskę i mam nadzieje, że choć o 0,5 cm urosną więcej niż normalnie... Na dzień dzisiejszy moje włosy mają 60 cm, a chce żeby jeszcze jakoś z 8-10 urosły.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziennik działa! Ja drukuję sobie co miesiąc tabelki, w których codziennie zaznaczam poszczególne zabiegi na włosy, aktywność fizyczną, suplementację itd. To bardzo ułatwia np. przeanalizowanie swoich poczynań. Kopa do pracy nad ciałem dają mi puste krateczki w polu ćwiczenia ;) Polecam.

    http://my-own-glambition.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetne rady Anwen;) Nie jestem na początku włosomaniactwa, ale mnie samą zmotywowały;)

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo fajny post ;) i prawdziwy przede wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. fajne rady, aczkolwiek z tym czytaniem składu INCI hmmm z wizażu hmmm to trochę jak bycie uczonym na wyrost:)Znam to od drugiej strony jak to działa.
    Niemniej jednak Twoje rady są bardzo motywujące i biorące pod rozwagę indywidualność:)

    OdpowiedzUsuń
  48. U mnie zdecydowanie panuje zasada,że gdy patrzę na zdjęcia, na których są piękne włosy, to właśnie to mnie motywuje, żeby dbać o swoje :) Myślę, że dobrym krokiem jest znalezienie dobrego fryzjera z pasją, który nauczy nas dbać o włoski i pomoże w doborze odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze takiego nie spotkałam :D ale może podzielisz się swoim tutaj: http://www.anwen.pl/2012/09/dobry-fryzjer-poszukiwany.html

      Usuń
  49. fajny wpis wiem że nie na temat ale będę ci wdzięczna za odpowiedz czy spanie z rozpuszczonymi włosami bardzo je niszczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli dużo się kręcisz podczas snu to tak. lepiej zaplatać je w luźny warkocz albo spinać do góry. Jeżeli całą noc przesypiasz mniej więcej w tej samej pozycji to zniszczenia nie będą aż tak duże :)

      Usuń
  50. Piękny nowy wygląd blożka! Czytelny i przyjemny dla oka, pełen profesjonalizm. :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja dziennik piszę od początku tego roku, mam podział na włosy i twarz :) piszę co stosuje ale efektów niestety nie notuje :( może od przyszłego roku zrobię osobne kalendarze i będzie miejsce na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Cześć, mam włosy umiarkowanie porowate bądź wysoko. Wiem, ze nie należy całkowicie wykluczać odżywek z sylikonami. Jakie będą najlepsze?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  53. ja nie cierpię swoich włosów, nie mam pojęcia jak sie za nie zabrac i co mam z nimi robic. Na dodatek gdy juz sobie cos postanowie to robie to tylko przez jakis czas a pozniej mi sie najzwyczjniej w swiecie nie chce. Od czasu do czasu robie maseczke z żółtka itp., czasami wcieram nafte kosmetyczna i olejke. Ale teraz mam strasznie podrazniona skóre głowy - wyskoczyły mi liczne jakies chrostki, które tak jakby sie łuszcą - a ja oczywiscie je drapie bo czasmi strasznie swędzą :/ nie wiem od czego i po czym... zapuszczam własy bo w przyszłym roku biore slub, ale jak poszłam podciac koncówki - niby o 1 cm to wydaja mi sie o wiele krótsze dlatego nienawidze chodzic do fryzjera bo głupie obciecie koncówek zazwyczaj konczy sie zauwazalnym skróceniem długosci. poza tym sie puszą a u nasady szybko sie przetłuszczają - ręce opadają. oczywiscie myje codziennie i codziennie prostuje - ale jak tego nie robic??? wtedy kazdy włos w inna stronę...

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja właśnie znalazłam moją włosową Siostrę, jesteś nią Ty Anwen. Dosłownie każdy jeden kosmetyk który polecasz sprawdza się u mnie doskonale. Mam podobne problemy z włosami do Twoich. Czytam Twój oraz wiele innych blogów od dawna i właściwie tylko to, co znajdę u Ciebie sprawdza się zawsze w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo super! :) ja jeszcze nie znalazłam, więc jakbyś odkryła jakiś ciekawy produkt koniecznie pisz an maila :)))

      Usuń
  55. uwielbiam Twojego bloga i to on jest dla mnie największą motywacją do dbania o włosy !:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen powinnaś wydać swój dziennik jako książkę. Na pewno bym kupiła :*

    OdpowiedzUsuń
  57. super porady:), powiedz mi czy zdrowo jest myć włosy codziennie, cały czas przez np. rok albo dłużej, bo ja tak robię. nie wiem czemu ale po prostu MUSZĘ MYĆ CODZIENNIE, a jeżeli nie umyję ich to np. nie idę gdzieś do szkoły czy coś.. po prostu nie dam rady, bo na drugi dzień strasznie się tłuszczą, a ja nienawidzę mieć takich włosów tylko takie "lekkie" i zwiewne.

    OdpowiedzUsuń