Konkurs: Wygraj farbę Color&Soin!


Tak jak obiecywałam dziś mam dla Was szybki konkurs, w którym możecie wygrać farbę do włosów Color&Soin w wybranym przez Was kolorze. Moją recenzję tej farby znajdziecie TU.

Co musicie zrobić?

Wystarczy, że pod tym postem napiszecie w komentarzu, dlaczego chciałybyście użyć farby Color&Soin – nagrodzone zostaną aż 3 najbardziej kreatywne i ciekawe odpowiedzi! 

Nie musicie być obserwatorkami bloga, ani nawet posiadać konta na gmailu. Każdy może wziąć w nim udział. Konkurs będzie trwał od dziś (8 maja) do 14 maja do 23:59 ;) W ciągu 7 dni od zakończenia konkursu postaram się ogłosić na blogu wyniki. Nie zapomnijcie też podać swojego maila w komentarzu tak, bym mogła się z Wami skontaktować w przypadku wygranej :)))

Oczywiście musicie pamiętać, że farby te są produktem trwałym, więc zastanówcie się  dobrze czy na pewno się na taką koloryzację zdecydujecie. TUTAJ  możecie zobaczyć całą paletę kolorów farb Color&Soin.

Zapraszam do udziału i pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

139 komentarze:

  1. Chciałabym wygrać tą farbę, bo... mam odrosty na "pól metra" po farbowaniu szamponetką, która mi do końca niestety nie zeszła :(
    agatkacz@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam 24 lata i nigdy jeszcze nie farbowałam włosów. Zawsze uważałam, że mój kolor - ciemny brąz - wygląda naturalnie i lepiej nie zmieniać na gorsze. Jednak pod wpływem używania szamponów do włosów przetłuszczających się na bazie pokrzywy, chmielu, rumianku - moje włosy strasznie pojaśniały, teraz mam rude refleksy. Zwłaszcza jak jestem na słońcu moi znajomi i rodzina śmieją się, że mam rude włosy :D Zaczęło mi to przeszkadzać, bo jednak najlepiej czuję się w ciemnej czuprynie:)Rozglądałam się już za farbami, ale zupełnie nie wiem co wybrać:) Może problem rozwiąże się sam:)pozdrawiam :) Bogusia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsza! :)
    Jestem naturalną blondynką i oczwiście nie do końca byłam zadowolona ze swojego koloru, więc zaczęłam usilnie farbować włosy na ciemne kolory...Teraz po dekoloryzacji mam po pierwsze kilka odcieni na głowie od rudości po "kaczy blond", a po drugie delikatnie mówiąc - sianko na głowie. Zajęłam się regeneracją, która po kilku miesiącach zaczęła przynosić efekty. Jednak mimo tej poprawy, efekt psuje niejednolity kolor. Farba Color&Soin bardzo pomogła by mi przetrwać ten trudny okres przechodzenia do koloru, który choć trochę przypominałby mój naturalny :)
    Pozdrawiam
    Monika (monikam123@buziaczek.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Farba Color&Soin była by prawdziwą oazą dla moich włosów. Od lat farbuję włosy chemicznymi farbami które skutecznie niszczą moje włosy, po których coraz bardziej wypadają i wręcz WOLAJĄ o pomoc! Czas na przełom. Czas zatroszczyć się o włosy - największy atut kobiecy (no może poza piersiami :D) To czas, by moje włosy poczuły jakie są dla mnie ważne :)

    adziula.1993@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Anwen i co z moją włosową historią? ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeka na swoją kolej :) Nie mogę Ci obiecać kiedy dokładnie zostanie opublikowana bo mam ich dosyć dużo...

      Usuń
    2. wiem, domysłam się, że masz ich dość duzo tylko po prostu martwiłam się, ze nie doszła ;)

      Usuń
    3. aaa :)) jest jest i pojawi się na blogu na pewno :)

      Usuń
  7. Hej :) kreatywny ten komentarz nie będzie, ale - od ponad roku usiłuję zejść z czarnego koloru włosów, który to - chcąc, nie chcąc - uzyskałam za pomocą farb drogeryjnych w kolorach brązu! Jestem już po kilku dekoloryzacjach - głównym problemem jest u mnie uzyskanie ciemnobrązowego, ale nie czarnego koloru. I albo farby wychodzą mi za jasne, dając wstrętny sraczkowato-miedziany jasny niby-brąz, albo włosy wychodzą po raz kolejny czarne (stąd kilkakrotna dekoloryzacja)! Wrrrr...
    Może taka apteczna farba dałaby w końcu upragniony rezultat, jak myślisz?
    Pozdrawiam - xanthium@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wielkie serce i wielką szufladę, w której to mogę odstąpić kawałek miejsca dla farby Color&Soin. Osobiście po pierwszym użyciu zakochałam się. Bardzo się polubiłyśmy z C&S i myślę, że będziemy sobie wierne;) Nie pozwól by Nas rozdzielono:)) pozdrowionka. przystanbabska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego???
    bo Boczusiek potrzebuje czegoś nowego,
    czegoś bardziej trwałego,
    co nada włosom blask,
    jak Anweny czarnych włosów
    hebanowy wiatr...

    boczusiowakosmetykomania@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, hej! Cóż ja Ci tu będę czarować? Farbuję włosy od dobrych piętnastu lat. W tym czasie zdarzało mi się miewać z włosami rozmaite przeprawy, na głowie miałam już chyba wszystkie kolory tęczy ;) A teraz?... Powiem tak, od ponad 8 miesięcy jestem kolorystyczną abstynentką i powoli zaczynam z tego powodu szaleć :D A odkąd przeczytałam Twoją recenzję farb aptecznych już wiem że niezależnie od tego czy wygram czy nie, spróbuję tej właśnie farby. Bardzo mnie nią zainteresowałaś!
    Pozdrawiam, katalina00@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja chciałabym podarować tą farbę "macoszce" (od: macocha xD język polski się nie popisał w tym wypadku szczególne przyjazną wymową tego słowa, po angielsku step-mother ;)) na Dzień Matki :)
    (nie jest to wymysł dla potrzeb konkursu:))
    Pozdrawiam

    Aganda (anniez91@interia.pl)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bo wypatrzyłam tu piękny popielaty odcień blondu , taki który zawsze chciałam uzyskać a nigdy się nie dało :(
    I weszłam w niszczący psychicznie romans od którego ciężko mi się uwolnić, im bardziej chce z nim skończyć tym mocniej mnie atakuje.. - termin obrony licencjata nieubłagalnie się zbliża i eksperyment z tą farbą na pewno były dla mnie , i moich włosów odświeżający ;D

    linkin_111@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogę przestać lubić czekoladę truskawkową, mogę ograniczyć spożycie kawy, mogę odmówić sobie nowych butów ale od 5 lat nie mogę odmówić sobie farbowania włosów ;-( Ile z Was jest naturalnymi blondynkami, które zamieniły się w "czarnulki" ? Ciemny kolor mi osobiści dodaje pewności siebie i czuję się o niebo lepiej. Podobają mi się blond czuprynki, ale niestety nie na mojej głowie. A jaki jest efekt długotrwałego przyciemniania jasnych włosów? Oczywiście osłabione, przesuszone, i o zgrozo!!! notorycznie wypadające włosy ;-( Ale pewnego dnia trafiłam do anwen, która natchnęła mnie do pracy nad włosami ;-) Zmieniam nawyki pielęgnacyjne, wprowadzam suplementy do diety, a żeby bardziej się zdyscyplinować zaczynam pisać bloga ;-) A na dodatek konkurs z taką wygraną. Mam nadzieję, że Color&soin na stałe zagości w moim planie pielęgnacyjnym. Pozdrawiam, Aga

    Mój mejl mojwlosiglos@gmail.com
    Moje początki blogowe http://myslinie-uczesane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Od kilku lat farbuję włosy farbami drogeryjnymi. Niestety, na farbowanie u fryzjera nigdy nie było mnie stać. Efektem farbowania się farbami z drogerii są przesuszone, zniszczone włosy, o które muszę dbać ze zdwojoną siłą. W dodatku farbowanie się farbami z amoniakiem co miesiąc spowodowało u mnie wypadanie włosów i rozdwojenie włosów na całej długości. Od ponad roku próbuję wrócić do swojego naturalnego koloru, żeby nie musieć już ich farbować, ale niestety każda kolejna drogeryjna farba mnie zawodzi, zawsze jestem tak samo rozczarowana. Kolor zawsze wychodzi nie ten, co powinien, w dodatku farbują nierówno i z każdym farbowaniem uzyskuję kolejne jasne lub ciemne placki na głowie. Skutkiem tego jest comiesięczna próba...
    Farba Color&Soin posiada szeroką gamę kolorów, m.im 8A popielaty blond, który jest moim naturalnym kolorem włosów! Kolor jest lśniący, srebrno-złoty, pasowałby do mojej bardzo delikatnej urody. Jest moim wymarzonym! Od dawna szukam farby o takim kolorze. Dodatkowo Color&Soin nie zawiera wspomnianego przeze mnie amoniaku i parabenów. Moje włosy od dawna potrzebują porządnej pielęgnacji i przede wszystkim porządniejszej farby. Myślę, że ta farba do włosów i w końcu trafiony kolor dodałby mi pewności siebie, zafundowałby mi lepsze samopoczucie i brak narzekań, że znowu przez kolejny miesiąc muszę się tolerować i jakoś znosić raz w za jasnych, raz w zbyt ciemnych włosach, w dodatku nierówno pokrytych. Dobranie koloru blond w chłodnym odcieniu jest piekielnie trudne, dlatego chciałabym użyć farby Color&Soin i nareszcie poczuć się piękna i naturalna w moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  15. W walce o piękną czuprynę wystartowałam,
    czytając bloga Anwen coraz bardziej się nakręcałam,
    odżywki, oleje, maski kupowałam,
    składy kosmetyków wciąż analizowałam.

    Na farbę color&soin na blogu trafiłam,
    szybko się mentalnie z nią zaprzyjaźniłam,
    o powrocie do naturalnego brązu zamarzyłam.
    Tleniony blond z myśli wyrzuciłam
    i farbę zdobyć postanowiłam.

    Zanim jednak nóżki moje w sklepie stanęły,
    a rączki nową zdobycz z miłością objęły,
    na bloga Anwen znów zawitałam
    i się o konkursie dowiedziałam.

    Szybko zadanie konkursowe wykonałam
    i w komentarzu przesłałam! :)

    agatiszka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Anwen, zlituj się,
    Chcę zaraz zafarbować się
    Urzekła mnie recenzja Twoja,
    i super będzie fryzura moja!
    Color&soin to w dziesiątkę będzie strzał,
    I dla włosów moich prawdziwy szał!
    Piękne złote brązy mi się marzą,
    Bo moje „srebrne” już w oczy rażą.
    Nigdy jeszcze nic wygrać nie zdołałam,
    Choć często próbowałam.
    Mam nadzieję, że tym razem się uraduję,
    Bo Anwen farbę mi podaruje

    Choć i tak szczęścia w konkursach nie mam,
    Miło było dać upust wenie twórczej
    Pozdrawiam serdecznie,
    Stała czytelniczka
    Magdaavon
    m_pasiak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym użyć farby color&soin ponieważ mam dość chemicznych, drogeryjnych farb, które zamiast upiększać niszczą moje włosy. To kosmetyki są dla ludzi, a nie odwrotnie, chociaż zdaję się, że wiele koncernów o tym zapomina. Z miłą chęcia wypróbowałabym produkt firmy, która nie wydaje milionów na kampanie reklamowe i znane twarze na bilbordach, za to nie wciska mi pięknie opakowanej tablicy mendelejewa i to w dodatku za pięniądze. Chcę farbować swoje włosy, bo lubię zmiany, ale nie kosztem zdrowia. Z tego właśnie powodu chciałabym wpróbować produkt color&soin na własnej skórze, bo cały czas wierzę, że ładny wygląd i zdrowe włosy mogą iść w parze :)

    pozdrawiam Aga
    eldorrrado@yahoo.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. JA ! Ja! Ja! chcę!!!! Ja muszę ją mieć! Żeby na swoim ŚLUBIE (za miesiąc aaa.... stres:o) wyglądać najpiękniej! Przystojny brunet jest, biała sukienka jest, srebrna biżuteria i obrączki są. Do pełni szczęścia brakuje by moje długie włosy przyciągały wzrok lśniącym hebanem :)

    dariadaro@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Od pewnego czasu chodzi mi po głowie zmiana koloru moich włosów:) Nigdy ich jeszcze nie farbowałam i chciałabym wypróbować jakąś dobrą i sprawdzoną farbę(co by moje włoski nie wypadły:p). więc mam nadzieję że dzięki Tobie tak się nie stanie i ta oto farba przywędruje własnie do mnie;)
    m_nickel@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ponieważ po farbie drogeryjnej moje włosy wyglądają jak "stara mata kokosowa, 5 centów"...

    vns@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wiem, dlaczego NIE chciałabym użyć tej farby- dziś na moich naturalnie ciemnym blond kolor 8A (popielaty blond) wyszedl rudo- żółtkowy:( Farbę nakładała mi fryzjerka. Jestem załamana. Radzę więc uważać na jasne kolory:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam długą historię z farbowaniem włosów... miałam już chyba wszytskie kolory na głowie... Od 1,5 roku mam włosy blond, i szukam farby w odcieniu blond która nada im ładny złoty a nie żółty odcien.Pozatym jestem wielką fanką pielegnacji naturalnej a, jeszcze nigdy nie używałam naturalnych farb do włosów. Czytałam skład i jest naprawdę OK :)
    Pozdrawiam.:)

    asia.olizarowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. To ja się posłużę małym szantażem emocjonalnym, a co ;P Otóż sprawa wygląda tak, że od czterech lat farbuję włosy henną. Farb chemicznych nigdy nie używałam. Jakoś mam opory. A jeśli chodzi o hennę, przetestowałam już różne kolory i różnych producentów i raz było lepiej, a raz gorzej, jednak zawsze zabijało mnie jedno - zapach włosów w trakcie i po farbowaniu. Niby mój nos nie jest jakiś wrażliwy - dziś np. dzielnie wytrzymałam ze śmierdzącą spiruliną na twarzy. Ale zapachu henny znieść nie mogę! ;) Tak więc, droga Anwen, jeśli nie jest Ci obojętny los mojego nosa i moich włosów - pozwól mi wypróbować farbę Color&Soin :)

    mój mail: katwoy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałabym użyć tej farby, ponieważ po każdej innej, drogeryjnej moje i tak cienkie i liche włosy wypadają prawie garściami... nawet po szamponetkach! Nigdy nie używałam tych naturalniejszych, aptecznych farb, a od wczoraj, po przeczytaniu Twojej notki, myślę o kupnie i chyba się skuszę ;) Lubię głębokie, piękne i intensywne ciemne brązy i patrząc na paletę zaintrygował mnie kolor 3N - ciemny szatyn :) Od jakiegoś czasu farbuję tylko szamponetkami firmy Marion, niestety one strasznie brudzą kiedy się wypłukują i nie wiem jak to będzie teraz latem - plaża, baseny, a ja cała brudna i brązowa przez spływający z mojej głowy kolor... A tych chemicznych na pewno więcej nie ruszę! Swego czasu niezłe siano mi zrobiły z włosów...
    wikuusss@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. droga Anwen;-)
    Chciałabym dostać farbę bo pomimo swoich 23 wiosen nigdy swoich włosów nie farbowałam, głównie dlatego, że uważam,że potwornie niszczą włosy, a moje suchelce to juz wogóle szkoda gadać, coś może by jednak zmienić, coś więcej niż tylko "końcóweczki ściąć tak 2 cm proszę"/:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze farbowanych włosów i raczej nie prędko to się stanie... Jednak co 4 tygodnie 'przemieniam' się we fryzjerkę i przeprowadzam je na włosach mojej mamy. Mama jak to mama... uważa że nadmierne 'majstrowanie' przy włosach w jej wieku nic nie da. Ciągle narzeka na swoje sztywne siwulce a nic z tym nie robi... Może gdyby miała okazję wypróbować coś nowego, zdrowszego, niż naładowane amoniakiem i tym podobnymi składnikami farby to zmieniłaby zdanie...a przy okazji ja tez bym miała sporą z tego korzyść, może w końcu przestałaby ciągle narzekać że za często majstruje z różnymi specyfikami na mojej głowie...;D

    ivona2311@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Color & Soin farba upragniona
    Gdyż czupryna ma tak bardzo spragniona
    Małej odmiany.
    Przypadek więc taki się zdarzył
    Że blog Anwen pod rękę się ńadarzył
    A, że włosomaniactwem się od niej zaraziłam
    Swą chęć na tą farbę tym wierszem wyraziłam :)

    marciar7@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym użyć farby Color&Soin, ponieważ pragnę mieć takie piękne włosy, jak kobieta z wiersza Staffa 'Twe złote włosy'

    Włosy twe jak płomienia błyskawicy grzywa,
    Jak surm mosiężnych świetna, weselna muzyka,
    Jak uroczyste święto bogatego żniwa,
    Jak w południe lipcowe spieka słońca dzika.

    Włosy twe: bursztyn, jedwab, ogień i oliwa,
    jesienny niebywały przepych października,
    W zasobnych miodnych ulach praca pszczół szczęśliwa,
    Złote szaleństwo wina dla ust biesiadnika.

    Włosy twe: rozżagwiona rozkoszy pochodnia,
    Kojące jako morze, kuszące jak zbrodnia…
    jak w lesie o zachodzie zabłądzić w ich złocie!
    I po wirze upojeń, pieszczot zawierusze

    Zagrzebać w nich swe usta i upowić duszę,
    Dumna jak sen zwycięzcy w zdobytym namiocie!


    w palecie kolorów tej firmy znalazłam idealny odcień dla mnie:)

    madie1991@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałybym użyć farby Color&Soin ponieważ niedawno zaczełam przygode ze "zdrową" pielegnacja włosów i ciągle poszukuje nowych produktów które pomogą mi w zdobyciu zdrowszych i oczywiście ładnie wyglądających włosów produktami jak najbardziej naturalnymi. Myślę że farba Color&Soin jest idealną, zdrowszą alternatywa to tzw. farb drogeryjnych i również do henny- która mimo że jest naturalniejsza od farb drogeryjnych w początkujących takich jak ja wywołuje pewne obawy.
    Pozdrawiam

    mój email: katarzyna6565@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Cóż, ze mnie poety nie będzie, z kreatywnością też dzisiaj różnie (całą wenę pożarła matura z matematyki;)). Osobiście farbować nie zamierzam, za to moja Pani Matka maluje włosy odkąd pamiętam. Więc (nie zaczyna się zdania od "więc"!), z okazji zbliżającego się dnia matki pomyślałam, że mogłabym się wysilić i skrobnąć słówko, może się uda Rodzicielkę uszczęśliwić. Wydaje mi się, że włosom zniszczonym, nieco rzadkim i siwiejącym dobrze zrobiłaby taka odmiana od farb drogeryjnych. Już kiedyś prawie udało mi się Mamę namówić na hennę, ale od przytaknięcia do zakupu jeszcze długa droga, która, nawiasem, kończy się nieosiągniętym celem. Anwen, w Tobie moc! Może się uśmiechniesz, jak córka do córki;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie nieskładne to moje pisanie, a z tego wszystkiego zapomniałam o mailu. Oto więc podaję, oczywiście zamiast małpki pisząc [at]: kajamakuch[at]gazeta.pl

      Usuń
  31. Chciałabym wygrać farbę Color&Soin dla mojej mamy. Zarażam ją pomału włosomaniactwem. Na pewno chciałaby spróbować jakąś zdrowszą farbę do włosów. To byłaby dla niej wspaniała niespodzianka :) Tym bardziej że niedługo jest dzień mamy!!

    mail- jasiakadrianna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym wygrać farbę, ponieważ... Chryste, jak długo można straszyć ludzi odrostami na pół metra (już niedługo, dzięki drożdżykom)? Już od dawna mówię sobie - koniec z farbami drogeryjnymi. Żałują później moje włosy i portfel jakoś bardziej narzeka, i jeszcze pościel, bo robi się czarna od tych "zdrowiutkich" farb. A tak - chociaż włosy nie będą żałować. ;))
    fikcyjnaac@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja chciałabym wygrać farbę, ale nie ma rudego koloru, więc dam szansę innym;)
    Powodzenia dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  34. Więc tak... farbuję włosy od 1 klasy liceum, ponieważ w moim naturalnym kolorze wyglądam bardzo niekorzystnie :( Zachęcona pozytywnymi komentarzami dotyczącymi nowego koloru włosów regularnie przyciemniałam je. Jednak po tych eksperymentach włosy zaczęły wypadać mi garściami... Musiałam zaprzestać farbowania i tym samym powrócić do mojego naturalnego koloru, na czym w pewnej części ucierpiał mój wizerunek. Gdy myślałam że udało mi się opanować wypadanie używałam farby, a moja dolegliwość powracała. Obecnie mam naturalny kolor włosów jednak bardzo źle się w nim czuję. Sądzę że dobrą alternatywą byłaby naturalna farba, jednak koszty są niemałe, a z racji tego że jeszcze jestem uczennicą to mam z tym spory problem :)

    juliuszatko2@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Chciałabym móc spróbować pofarbować sobie włosy na moją ukochaną intensywną czerwień (która dopełnia mój piekielny charakterek, hehehe) farbą, która będzie anielsko dobra dla włosków, które już i tak są już delikatne:)

    martina.july@gmail.com
    M.

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwenko kochana !
    Potrzebuję dobrego farbowania.
    Po lorealowskim Sztokholmie,
    moje włosy są jak po sztormie:(

    Załamana byłam,
    wtem zobaczyłam.
    Na blogu Twym post
    i myślę: ossss* !
    To coś dla mnie,
    nadchodzi poratowanie.
    Color&Soin jak na zawołanie !

    Blondynka ze mnie teraz kurczakowa,
    choć tak pragnęłam być popielato-platynowa:(
    Płukanka w fiolecie,
    nic nie daje przecie
    Włoski jak siano
    jakby w stogu je zebrano.

    Odrostów nie znoszę,
    więc niechętnie je noszę.
    Jedyna nadzieja na zdrowe farbowanie
    to Color&Soin, jak na zawołanie :)


    objaśnienia :
    *"ossss" - to okrzyk bojowy, często stosowany jak pozdrowienie wśród trenujących judo, brazilijskie ju jitsu i karate :)

    Pozdrawiam :)

    mmyrcella@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Chciałabym wygrać tą farbę, ponieważ od dłuższego czasu marzę by jej spróbować, lecz niestety nie mogę pozwolić sobie na jej zakup w najbliższym czasie... :( moje włosy są strasznie zniszczone tanimi farbami i chciałabym im podarować taki prezent. Od miesiąca zaczęłam o nie dbać, śledzę na bieżąco wszystkie wpisy na twoim blogu i jest On dla mnie jak mantra :) Bardzo chciałabym choć raz w życiu coś wygrać :) Pozdrawiam e.humiecka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Dlaczego? Każde farbowanie "normalną" farbą pozostawia na mej nieszczęsnej głowie snop porządnie wyschniętego siana, zaś odpływ wanny niezmiennie zapełnia smętnymi pasmami, które bezlitośnie potraktowane bronią chemiczną żegnają się z gościnną powierzchnią skalpu :( Może z tą będzie inaczej...?

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudaśny....jak zawsze;)
    Olśniewający...no pewnie;)
    Lekki zapach...bo dusząco nie śmierdzi;)
    Obłędny...bo szalenie zwraca uwagę;)
    Rozkoszuję się...nim przed lustrem;)
    &
    Sexy...do bólu;)
    O kim mowa??
    Innowacyjny...aż chciała bym go mieć w rączkach;)
    Nieunikniony i jedyny kolor 1N;))

    eszymkow@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Postawię na szczerość, napiszę prawdę i tylko prawdę. Otóż chciałabym dostać farbę Color & Soin, ponieważ odkąd zaczęłam przygodę z włosomaniactwem marzy mi się farbowanie henną bądź farbami naturalnymi. Jednak nijak nie mogę się zebrać w sobie i kupić takiej farby, chyba zwycięża wygodnictwo, więc raz w miesiącu nadal dziarsko maszeruję do fryzjera na farbowanie, po którym włosy mi się sypią garściami. I na to wypadanie po chemicznej farbie nawet Sesa nie pomaga ;( I liczę na to, że gdybym jakimś sposobem wygrała, to jak raz spróbuję takich farb to już więcej do tych świństw chemicznych nie wrócę. Potrzebuję tylko delikatnego kopa, którym śmiało mogłoby być otrzymanie takiej farby do przetestowania.

    Buźka i dzięki za to, że rozpieszczasz nas konkursami :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moja odpowiedź na pytanie konkursowe nie będzie oryginalna i wiem to od razu, gdyż jest wiele dziewczyn, które zrobiły to lepiej- napisały wiersz albo umotywowały swoją wypowiedź naprawdę dobrymi argumentami. Ja na swoje uzasadnienie mam tylko to, iż bardzo chciałabym spróbować naturalnej i dobrej farby, która nie zniszczy moich włosów. Od ponad 4 lat farbuję włosy na czarno. Niestety, drogeryjne farby zniszczyły mi włosy. Chciałam je jakoś odratować i zaczęłam przeglądać blogi. W oczy rzucił mi się twój blog i od razu wiedziałam, że chcę zacząć dbać o moje włosy, kiedy tylko zobaczyłam dział ''Moja włosowa historia''. Wyrzuciłam nasilikonione Pantene i Syossy i kupiłam zwyczajny Babydream. Z twojego ''polecenia'' kupiłam także parę innych kosmetyków. Na początku włosy przeżyły szok, jednak teraz powoli wyprowadzam je na prostą. Niestety, nieuchronnie zbliża się czas kolejnego farbowania, kiedy znowu otworzę łuski włosowe i farba w nie wniknie... brrr... aż mnie trzęsie, jak sobie pomyślę, że jakaś drogeryjna farba zniszczy moje włosy... O wypróbowaniu jakiejś ''innej'' farby albo henny myślałam od dłuższego czasu, jednak z powodów finansowych nie mogłam sobie na nią pozwolić. Jeśli jednak spróbuję tej farby, być może przy niej zostanę i będę cieszyć się przepięknym kolorem bez zniszczenia moich pasm... jak myślisz? W każdym razie, nawet jeśli nie wygram, chciałam po prostu pochwalić cię za ogrom pracy włożony w bloga i za to, że pomagasz mniej doświadczonym włosomaniaczkom :) Pozdrawiam, Dagmara

    dagat92@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daghi, czytając Twój komentarz, myślałam, ze czytam o sobie ;-) Ja też zaczynam pielęgnację bezsilikonowa, olejową, drożdżową i mam obawy przed zbliżającą się nieuchronnie koloryzacją. Swoje zmagania mam zamiar opisać na blogu. Jeśli masz ochotę, to zapraszam. Dopiero się uczę, wiedzę czerpię od blogerek i z wizażu, i chciałabym poznać dziewczyny, które też zaczynają, może będzie raźniej ;-) Oczywiście zapraszam wszystkich ;-)

      http://myslinie-uczesane.blogspot.com/2012/05/witam-miliardy-ludzi-miliony-blogow.html

      anwen, mam nadzieje, że nie naruszam zasad panujących na blogu(chodzi o umieszczanie adresu), jeśli coś nie tak daj znać ;-)

      Usuń
  42. A ja chciałabym wygrać farbę z prozaicznej przyczyny:) Od ponad 4 miesięcy farbuje właśnie nią moim ukochanym rudym 8C który notabene wychodzi ślicznie i mam cicha nadzieję,że los uśmiechnie się właśnie do mnie co pozwoliłoby mi na zaoszcżędzenie kilku groszy w tym miesiacu i cieszenie się nie przerwanie moją ulubioną rudościa:)
    Pozdrawiam

    kamilla82@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. chciała bym wypróbować ta farbe :) w sam raz na moje urodzinowy prezent ktore mam urodzinki jutro 9 maja ;) mam nadzieje ze mi sie poszczęści i wrescie cos wygram :)no i moze wrescie bym miala jakas zmiane niz tylko l'oreal ktora troche mi wysusza wlosy ... Buzka i czekam na wyniki z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  44. chciałabym wygrać farbę, ponieważ moje włosy wołają o pomoc, a to co oni potrzebują w danej chwili, to jest właśnie delikatna farba i trwały piękny kolor blond. Włosy będą na pewno wdzięczne, gdyby zostały tak ddopieszczone :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cóż, niegdy w życiu nic nie wygrałam, a kilka dni temu znalazłam pierwszy siwy włos, złapałam doła i potrzebuję pilnie poprawy humoru...

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. przepraszam, że usunęłam poprzedni, mam otwarte kilka blogów i przez pomyłkę moje zgłoszenie trafiło nie tu gdzie trzeba;)) to odpowiednie jest tu:

    mam niefarbowane włosy, ale od dawna chciałabym zmienić ich odcień. Dawno temu, podczas podróży, poznałam dziewczynę, trochę starszą ode mnie. Jest bardzo do mnie podobna- wyglądem i charakterem, taką bratnią duszę. Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy, ale niestety teraz nie mamy szans się zobaczyć i nie wiem, czy jeszcze kiedyś się to uda. Jednak pozostała dla mnie wzorem, inspiracją, kimś, za kim chciałabym podążać. Jej osoba motywuje mnie do robienia tego, czego sama chyba bym się jednak bała i nie chwyciła.
    Ta dziewczyna ma obłędne, długie i piękne włosy. Między innymi dzięki niej zaczęło się moje włosomaniactwo i zawsze chciałam mieć kolor podobny do jej włosów- łudząco podobny jest jeden z odcieni Color & Soin.
    Myślę, że dzięki dawnej i obecnie wirtualnej przyjaciółce zrobię kolejną rzecz, której się boję. Myślę, że im więcej takich rzeczy przełamię, tym ciekawszą i bardziej zadowoloną osobą z życia będę:))
    Dlatego chciałabym tą farbkę, kolejna rzecz czeka do zrobienia :))

    mój mail: gabrys.aga@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Internet-60 zł
    Początki włosomaniactwa-40 zł
    Wygrać pierwszą naturalną farbę u Anwen-bezcenne:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Chciałabym wygrać farbę aby wrócić do włosów w których mój mąż zakochał się 5 lat temu. Niestety zniszczyłam sobie owe trwałą i drogeryjnymi farbami. Od 7 miesięcy prowadzę zdrowy tryb pielęgnacji włosów (według ciebie droga anwen) ale to jeszcze nie jest to. Do szczęścia jest mi potrzebna farba color&soin. Spraw aby mój mąż od nowa zacznie uwielbiać moje (może niebawem) piękne, zdrowe włosy. PLEASEEEE!
    Pozdrawiam serdecznie
    Wiktoria
    wiktoria.makuch@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Zawsze chciałam spróbować naturalnej farby, bo moje włosy reagują ucieczką ze skalpu gdy tylko nałożę na nie drogeryjną farbę ;P
    Poza tym nigdy nic nie wygrałam :)
    aneczkamajeczka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Od roku próbuje znaleźć swój odcień blondu, choć pobadają mi się dosłownie setki! blondów! wciąż poszukuję tego wymarzonego! jestem z natury brunetką która przez ponad 4 lata farbowała włosy na ciemny brąz/czarny, rok temu zdecydowałam się na dekoloryzacje i nie żałuję, jestem względnie zadowolona ze swojego koloru włosów jednak to nie jest TO COOŚ! a że moje włosy wyniszczone dekoloryzacją i farbami z rozjaśniaczem mają dość te farba jest idealna dla mnie!!! :D <3 daariaa89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja nie chce probowac bo teraz mam wlosy o jakich marzylam - miekkie, lsniace i co najwazniejsze w jednolitym, brazowym kolorze (trudno mi znalezc farbe choc troche przypominajaca moj odcien) - bez farbowania, stylizowania itp. i nie chce tego popsuc, poza tym od jakiegos czasu mam faze na "naturalnosc"..

    Ale fajnie, fajnie.. powodzenia dziewczynom! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie biorę udziału w konkursie, gdyż farba zawiera alkohol... :( szkoda
    zresztą i tak się nie farbuję - kolory robią się same :P
    ale i tak ciekawa jestem, czy farba złapałaby na moich farboodpornych włosach :D nie maja przypadkiem próbek? :P

    OdpowiedzUsuń
  54. Chciałabym spróbować, bo jeszcze nigdy nie farbowałam. Byłby to mój pierwszy raz. :) Staram się dbać o włosy i je odpowiednio nawilżać, więc unikam wszystkiego co mogłoby je zniszczyć, jak prostowanie czy właśnie farbowanie, ale od kilku lat marzy mi się pewien kolor włosów, jednak jeśli mam go wypróbować-chciałabym, żeby była to właśnie jakaś naturalna farba, jak ta. :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Wygląd, jakże ważny dziś. Każdy chce zwrócić na siebie uwagę. Albo chociażby czuć się dobrze we własnym ciele. A kobiety, płeć piękna zobowiązane są przez naturę o dbanie o swoje postrzeganie ;) Choć nie każdą obdarzyła ona pięknymi, grubymi włosami. Więc próbujmy ją odrobinkę oszukać. Pomóc jej też. A czuprynkę naturalnie pielęgnować, olejować, odżywkować, miziać, głaskać, gładzić, czesać, przytulać. Silne detergenty wyrzucić, podeptać i nie przyjaźnić się z nimi więcej.
    Farbowanie?
    Jasne! Ale przyjemne, pachnące i naturalne. Każde włoski mają prawo błyszczeć i cieszyć właścicielkę wymarzonym kolorem. Albo cieszyć tę większą połówkę właścicielki.
    Moja połówka niestety nie domyśli się, że taki prezent sprawiłby mi radość. Tak samo jak ja nie domyślę się, że on marzy o nowych, wypasionych felgach motocyklowych.
    Więc zrobię mu niespodziankę i jeśli szczęście dopisze, to już niebawem pofarbuję swoje włoski jasnozłocistym szatynem, o jakim zawsze marzył mój TŻ i o jakim marzę ja, od kiedy pierwszy raz zobaczyłam mega kolorową paletkę barw color&soin.

    Agata.

    agata_s_92@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. przez chwile chcialam wziac udzial, ale przypomnialam sobie, ze nie maluje trwalymi farbami i poki co nie spieszy mi sie, by to zmieniac. niemniej konkurs bardzo fajny i zycze waszystkim powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie lubię konkursów w stylu "uzasadnij dlaczego Ty", bo zawsze się robię nieśmiała w ich przypadku. Mam wrażenie, że naprawdę trzeba BARDZO chcieć tę rzecz żeby napisać coś specjalnego, tymczasem ja zwykle coś w raczej normalnym stopniu. Teraz sytuacja się trochę zmieniła, dlatego zdecydowałam się jednak napisać. Mam w planach dziki i szalony wyjazd do Australii i aktualnie ściubię każdą złotówkę. Oszczędzam wszędzie, maski Bingo są dla mnie wybawieniem bo są tanie i wydajne, więc tyle dobrze. Farba to już dobro luksusowe. Całe życie miałam nudne, proste, fryzury. Ciężko to w ogóle nazwać fryzurami. Kilka miesięcy temu coś się zmieniło w środku i moje włosy pożądają zmiany. Na razie zdecydowałam się na zmianę koloru. Henna Khadi nie podołała zadaniu, wypłukała się bardzo szybko. Mam nadzieję, że C&S nie będzie aż tak łatwa do zdarcia.

    sarucha@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. Po ostatniej notce na temat tych wszystkich farb dostałam małego chciejstwa, więc ten konkurs jest chyba jakimś przeznaczeniem! Mam włosy z natury ciemny brąz, farbowałam je raz w życiu, parę miesięcy temu na kolor czarny. Efekt był boski, tylko nietrwały. Po miesiącu dwóch kolor znikł, wypłukał się?! Farba z Garniera, myślałam, że taka marka to będzie się fajnie trzymało, a tu proszę. Włosy mam długie, około 61cm, więc jakie było moje zdziwienie jak zauważyłam brak czerni (wszędzie, nawet odrostów nie ma!)! Marze o tym, aby moje włosy w końcu wyglądały takie, jak bym sobie tego życzyła - zdrowa i głęboka czerń, bez spalonych i zniszczonych włosów!

    paagpapaganda@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Będziesz miała sporo czytania Anwen;)

    Nie ja chciałabym użyć tej farby, a moje włosy. Odkąd przeczytałam o niej na Twoim blogu, zdają się być zrozpaczone swoim stanem i spoglądają na mnie zmętnie z lustra z wyrzutem, za to co im zrobiłam. A zrobiłam im sporo, bo najpierw trzykrotnie rozjaśniałam, potem kilkakrotnie w krótkim odstępie czasu farbowałam na czerwono, później na rudo, a ostatnio znów na kasztan. Dlatego teraz nasz związek mogę określić jako "to skomplikowane"- nieco się docieramy, staram się je załagodzić anwenowymi metodami, ale nadal są zbuntowane i niepokorne. Moja mama nazywa mnie włosową bulimiczką: odżywiam, smaruję, dopieszczam, a potem i tak niszczę je kolejnym farbowaniem- jedynym zabiegiem, z którego nie potrafię zrezygnować. Ne bądź potworem, pomóć mi wyjść z błędnego koła;)

    produktywna.margaryna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak chyba każda z dziewczyn, które tu piszą moje włosy potrzebują pomocy.
    zaczynając od początku. Zawsze dbałam o włosy, może nie zgłębiałam składów kosmetyków, ale zawsze miałam mase kosmetyków.
    Jeszcze jakiś czas temu miałam piękne ciemne, długie włosy i stosowałam indyjskie mieszanki olejków. Chciałam mieć włosy jak Aishwarya Rai.
    Naturalną jestem ciemną blondynką, więc ciągłe odrosty były troche problematyczne.
    Za namową "dobrej koleżanki" fryzjerki postanowiłam zejść do blondów.
    Było to piękne do pewnego momentu. Przed wyjazdem na wakacje poszłam do "koleżanki" ufarbować odrosty i lekko podciąć włosy.
    Z wcześniejszej fryzury byłam w 100% zadowolona, chciałam tylko podciąć końce.
    Konsekwencją były przesuszone, trudne do ułożenia włosy, ale najgorsze chyba było ścięcie. górną warstwę włosów miałam krótko obciętą, jakbym miała odciętą bombke. moje najdłuższe włosy przypominały trochę dłuższ cieńki ogon. Trudno to opisać xD
    Po prawie roku czasu z długością jest coraz lepiej, ale szukam farby, która przestanie mi niszczyć tak włosy.
    Chciałabym mieć zbliżony kolor do naturalnego i wreszcie doprowadzić włosy do dobrego stanu.
    Błagam xD Chce wreszcie moje piękne włosy! :)
    Przyglądam się farbą Color&Soin od jakiegoś czasu.
    Myślę, że to moja ostatnia szansa :)

    konstancjaz@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  61. hej, hej:)
    chce ta farbe i to bardzo:)!odkad tylko zobaczylam recenzje na Twoim blogu to sie na nia czaję;)powodow jest kilka.nie farbowalam juz wlosow przez 2 lata a niedlugo mam urodziny i strasznie chcialabym zrobic sobie jakis szałowy kolorek bo moj naturalny jest strasznie nijaki:(poza tym farba+przesylka to dla mnie spory wydatek bo od 2 lat niestety jestem bezrobotna:(wiec moze nowy kolor włosow dodalby mi nieco atrakcyjnosci i pewnosci siebie i pomogl zmienic cos w swoim zyciu:)
    pozdrawiam stala czytelniczka Paulina:)
    paulinapagacz@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam dopiero 22 lata, a jestem już w połowie siwa ;) To genetyczne w mojej rodzinie i u mnie zaczęło się już w liceum. Włosy farbuję nie dla zabawy, ale bardziej z przymusu. Chętnie wypróbowałabym Color&Soin, ponieważ zachęciłaś mnie swoją recenzją, a moje biedne długie włosy coraz gorzej znoszą comiesięczne spotkania z farbą drogeryjną.
    Pozdrawiam, Lucyna;)
    (lucyna.slupska@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  63. Jestem tegoroczną maturzystką, zgodnie z tradycjom nic nie robię z włosami od studniówki :) Uważam, że fajnym prezentem była by farba Color&Soin na rozpoczęcie nowego etapu życia i wstąpić w niego z nową czuprynką. Chciałabym zaskoczyć wszystkich moich znajomych, a najbardziej mojego chłopaka, ponieważ od kiedy się znamy cały czas jestem mysią blondynkom i cały czas marzę o głębokim brązie na moich włoskach :)
    Pozdrawiam serdecznie Dominika ♥
    s.dominika@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam 21 lat, studiuje informatykę... więc wśród takiej ilości mężczyzn czuje się ciągle bardzo widoczna i w jakiś sposób reprezentuje płeć piękną. Dlatego jestem dość obciążona myślą, że powinnam wyglądać pięknie - złamać stereotypy. Informatyka to nie tylko mężczyźni i flanelowa koszula! Czas na piękne, zadbane kobiety... A że akurat na włosach mam już olbrzymi odrost, a za tydzień i jeden dzień mam urodziny to trochę wstyd się pokazać. Farby zawsze zmywają i wypłukują się u mnie dość szybko, ciężko mi znaleźć markę która mnie do końca zadowoli, może to ta marka? Tylko samemu trudno kupić i zaryzykować. Zwłaszcza biednemu studentowi:)
    Pozdrawiam Ania:)
    (janicaanna@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  65. moje włosy pół roku temu zaczęły wołać POMOCY! ciągłe rozjaśnianie, prostowanie. po śledzeniu Twojego bloga zaczełąm pielegnować włosy w inny sposób niż dotychczas. są efekty. nie potrafie zrezygnować z farbowania włosów, bo moje naturalne wogóle mi się nie podobają. chciałabym wypróbować daną farbę, spróbować rozjaśniacz zamienić na fajny kolor farby. Jesteś wg mnie cierpliwa i ciekawa co do pielegnacji włosów. Ja tej cierpliwości nie mam. Więc dlatego zamiast ganiać po sklepach i czytać składy wolę czekać na gotowe... wiedzac przy okazji ze jest wypróbowana.
    Ewa
    miazgi@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  67. Dlaczego chciałabym użyć fabrę Color&Soin?
    Proste! Nigdy nie miałam okazji skorzystać z bardziej naturalnej farby niż te dostępne w drogeriach czy hurtowniach kosmetycznych. Obserwuję Twojego bloga i ślędzę bacznie wszystkie wpisy, które skumulowane nie zawsze pomagają mi w podjęciu ważnej decyzji pod tytułem: czym zafarbować włosy?
    Najpierw chciałam użyć hennę... ale coś nie mogę się w 100% przekonać do niej. Potem farba Biokap - bo pojawił się wpis. Ale, że był mało zachęcający to pojawiły się kolejne dylematy.
    Sanotint na szczęście odpadł w przedbiegach z powodu ceny :)
    Color&Soin? Brzmi jak farba idealna. Cena przystępna, recenzja pochlebna. Z tego powodu bardzo chciałabym móc przetestować na sobie tą farbkę.
    Mimo, żem leń to sporo wśród ludu przebywam :] w związku z tym, iż zostałam młodą mamą chciałabym atrakcyjnie się prezentować na codziennych, kilkugodzinnych spacerach z wózkiem :D może akurat ta farba wyrównałaby w końcu moje kolorowe włoski, nadała im jednolity odcień i tym sposobem dodała mi pewności siebie.

    Goldika - Natalia
    nkwiecinska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  68. A ja bym chciała, bo jestem ciekawa jak ta farba zachowa się na moich włosach, czy sprawdzi się tak jak na Twoich. I bo miło byłoby wygrać coś w konkursie, poprawiłoby mi to humor :)
    magda.rkawek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  69. Bogusia,ja mam zupełnie tak samo:( Nie biorę udziału w konkursie, tylko się wypowiem:). Zmieniłam pielegnację na bardzien naturalną tzn szampony i odzywki bez silikonów (takie naturalne, ziołowe), do tego doszły jeszcze płuakanki ze skrzypu i pokrzywy i proszę! Zamiast moje naturalnego ciemnego brązu mam zrudziały jasny brąz:( Masakra! Nie wiem co mam zrobić teraz, bo nie chce się farbować. Może powrót do silikonów rozwiąże problem?

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo chciałabym wypróbować tę farbę, ponieważ nie mogę już patrzeć na mój nuuudny, wypłowiały kolor i pozostałości po rozjaśnianiu końcówek...
    Poza tym jestem ciekawa jej działania, bo zawsze używałam farb typowo drogeryjnych - z różnym skutkiem ;)
    Od niedawna zaczęłam dbać o swoje włosy, po tym jak trafiłam na tego, i inne włosowe blogi, ale do henny jestem jak na razie sceptycznie nastawiona, więc Color&Soin na początek byłaby chyba dobrym pomysłem.
    No i najważniejszy argument - jeszcze nigdy niczego nie wygrałam :D

    Pozdrawiam ciepło z Bydgoszczy, M.
    marpis89@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  71. Chciałabym tę farbe aby mieć takie zdrowe i długie włoski jak ty :) Ale kiedy fryzjerka spaliła mi włosy było to niemożliwe. Odkąd wpadłam na twojego bloga moje włosy wyglądają o niebo lepiej, ale nadal jest ich mało po wypadaniu, zaglądam tu codziennie. Dlatego nie chce juz włosów męczyć chemią i przeciepuje sie na naturalne farby. Mam ciemne włosy a farbuje na blond i nie potrafie chodzić z odrostami.

    Pozdrawiam
    anita_zywert@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. Bardzo chcę zafarbować włosy farbą Color&Soin. Po wielu latach farbowania farbami drogeryjnymi podjęłam męską decyzję i zakupiłam hennę Khadi. Po pierwszym farbowaniu było wszystko OK, jednak kolor wypłukał się całkowicie! Na dwa tygodnie przed weselem to średnia wiadomość, poleciałam więc do Rossmana po kolejną farbę drogeryjną. Naprawdę chcę przejść na koloryzację mniej szkodliwą i jak najbardziej naturalną, myślę że farba Color&Soin to świetne wyjście dla mnie! Pozdrawiam!
    pani.badu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Color&Soin w dosłownym tłumaczeniu z francuskiego to KOLOR i TROSKA.
    A to dwie najważniejsze rzeczy dla naszego wyglądu i dla naszych włosów.

    KOLOR (Color) to barwy. Barwy to odcienie. Odcienie to różnorodność.
    Jestem kobietą i jak każda kobieta mam różne oblicza. Poprzez wizerunek staram się to przekazać innym. A wiadomo - częste zmiany koloru włosów to ingerowanie w nie chemią zwykłymi farbami, przez co dużo zniszczonych kłaczków...

    &

    TROSKA (Soin) to opieka. Opieka to bezpieczeństwo.
    Bezpieczeństwo to radość. Radość to szczęście.
    Tak jak rodzice otulają troską i opieką swoje dziecko, tak i ja chciałabym zaopiekować się swoimi maleństwami, aby były ładne, lśniące, miękkie i naturalnie pofarbowane.

    A więc CHODŹ, POMALUJ MI ŚWIAT Anwen z farbą Color&Soin ;)

    Iwona
    iwona_s_991@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Będę kreatywna i nie napiszę wierszyka :) Od dawna chciałam przetestować tę farbę, potrzebuję powiewu świeżości na wiosnę, liczę na dobrego włosowego duszka HEEEELPP MEE w oddziadzianiu się :)


    hello@olalecka.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Ciężko u mnie z kreatywnością :) Po prostu - bardzo chciałabym zmienić kolor włosów, jednak zawsze po farbach chemicznych moje włosy są w opłakanym stanie. Od pewnego czasu stosuję naturalną pielęgnację (do czego przekonałam się m.in. czytając Twojego bloga :)) i chętnie przetestowałabym tę farbę. Pozdrawiam - juluess@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  76. A ja postawię na szczerość - marzy mi się przetestowanie tej farby, bo niestety produkty Khadi nie łapią moich włosów, a skład Color & Soin kusi mnie obietnicą efektów trwalszych niż po 100% naturalnych farbkach ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Lucrezia
    (sacharissa@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  77. Mój ślub tuż tuż, a ja strasznie chciałabym mojemu przyszłemu mężowi sprawić niespodziankę w postaci... mojego nowego koloru włosów:) Zaoszczędzę dzięki wygranej trochę pieniążków i zainwestuję w drugi prezent na noc poślubną;)

    Pozdrawiam!
    Panna Młoda
    (nelcia4@poczta.onet.pl)

    OdpowiedzUsuń
  78. Chętnie wypróbowałabym farbę Color & Soin ponieważ potrzebuję trwałej farby, która pokryje moje odrosty bez zniszczenia włosów. Twoja recenzja brzmi bardzo kusząco, niestety nie za bardzo mogę sobie pozwolić na wydatki teraz :< liczę, że nie zniszczy ona moich włosów tak, jak niektóre farby drogeryjne..
    Pozdrawiam ;)
    (malami2506@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  79. Bardzo chciałabym wygrać farbę Color&Soin nie dla siebie (nigdy nie farbowałam włosów i póki co nie mam zamiaru:) ), ale dla mojej mamy - nakłada rozjaśniającą farbę średnio co dwa miesiące od około 10 lat, przy czym wcale o nie nie dba - możesz wyobrazić sobie jej przesuszone, wypadające włosy... Odkąd stałam się włosomaniaczką podrzucam jej odżywki, które zaczyna trzymać coraz dłużej, namówiłam ją też parę razy na jakąś maskę, próbuję jeszcze do oleju, ale opiera się twardo :< (ale już raz zmyła oczy OCM:D) nie jest więc dziwne, że chciałabym, żeby zafarbowała włosy naturalną, nieniszczącą farbą, żeby zaczęła o nie dbać i zobaczyła, jak (na początku tylko) wyglądające zdrowo włosy potrafią zmienić postrzeganie swojego wizerunku i brnęła dalej w zdrowe farbowanie i dbanie o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Szaliona Oliczka9 maja 2012 16:40

    Elo, elo! Nie wiem czy wszyscy tutaj rozpisani wiedzą, że... farba color&soin stworzona jest właśnie dla mnie! ;D
    Wczoraj rozmawiałam z każdym swoim kosmykiem i wierzcie, że zajęło mi to sporo czasu ;D Wiecie co mi wszystkie powiedziały? ;> Że muszę im dogodzić! Użyły w tym celu pewnej metafory, którą Wam przytoczę: "Aleksandro droga moja, ze złej drogi zejdź, na lepszą przejdź! Bloga Anwen nawiedź, a nas nie zawiedź!" Kocham je niesamowicie więc weszłam!!! Jakież było moje zdziwienie! ;D Pomyślałam sobie: "Alleluja!" Zrobię wszystko żeby moje włoski dopieścić! Czy Anwen pomoże? ;)) Moje kochasie liczą na Ciebie ;)

    a mail mój to: endure@interia.pl (on również poczuje się dopieszczony jeżeli zaszczyci go wiadomość od Anwen ;))

    OdpowiedzUsuń
  81. Chciała bym użyć tej farby ponieważ.. Recenzja którą napisałaś na blogu tej farby jest dość ciekawa i postanowiłam że na pewno kiedyś muszę wypróbować tę farbę, choćby nie wiem co :D Według mnie farba da o wiele lepszy efekt niż farby drogeryjne które za zwyczaj używam. Kolejnym powodem jest też to że moje włosy są nieco zniszczone a ta farba będzie ulgą dla moich włosów, w końcu i tak je farbuje i nie zamieniam tego na razie zmieniać. Lubię farby które mają dość naturalne składniki i dbają o włosy, a nie je niszczą. Farby te mają dość sporą paletę kolorów więc każdy wybierze coś dla siebie. Fajnie by było ją przetestować i stworzyć swoją własną recenzję na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  82. Jestem ubogą studenciną, której zaczynają odrastać wygłodniałe koloru włosy... boje się użyć farby drogeryjnej by serce i trud który wkładam w pielęgnacje nie poszły na marne. Chciałabym choć raz sprezentować im luksus którego jeszcze nie zaznały, a którego mój porftel im nie zagwarantuje. Anwen nakarm je ZDROWYM kolorem, prosze :)

    patry.

    patryszkaaa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Może wystarczy zwykłe Poproszę :)
    1gusiek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Dawno, dawno temu... W nie tak całkiem odległej galaktyce, bo w naszej ukochanej, na Niebieskiej Planecie, porodzone zostało dziewczę o włosach koloru całkiem dorodnej myszy...
    Dziewczątko dorastało, szalało z nożyczkami, różne cudactwa na głowie nosząc i błagając mamę o zgodę na kolor. Po uzyskaniu Złotego Glejtu maminego pozwoleństwa, zaczął się szał... OD BLONDU DO CZERNI i wszystko co pomiędzy, poza zielenią i niebieskim, bo dziewczę straciłoby szansę na spadek, aż do uderzenia w WULKANICZNĄ CZERWIEŃ Wellaton. Radość przeogromna, wypłukiwanie jeszcze większe, o wypadaniu nie wspominając.
    Dziewczę pokochało kolor przejechanej przez tira truskawki... Aż dotarło do Włosomaniowo- Anwenowego Raju, przez który zaczęło ucierać żółtka, rycynkę i inne dobrodziejstwa by uratować włosy ze stanu agonalnego. Udało się! A pasja czerwieni pozostała.
    Anweno! Uratuj moją radosną czerwień przed milowymi odrostami! Nie daj jej zginąć w morzu sianowatości farb drogeryjnych!

    Ruda

    klaudzior91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  85. Obserwuję jako MiLi
    mikola2@tlen.pl
    Chciałabym wrócić do mojego naturalnego średniego blondu... staram się o nie dbać, poza tym jak patrzę na moje stare zdjęcia to zastanawiam się co mnie podkusiło, żeby zacząć się farbować ;) postanowiłam, że koniec z farbowaniem i długo nie farbowałam włosów, chodziłam z dużym odrostem i aż było mi głupio... ale na wesele mojej jedynej Siostry nie mogłam tak przecież iść! Więc szukałam farby najbardziej zbliżonej odcieniem :) myślę, że dopóki nie znajdę idealnego koloru tak będę się ratować. Dlatego chętnie wypróbowałabym tą farbę, bo nie dość, że jest łagodna dla włosów to ma spory wybór naturalnych kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Bardzo chaiłabym wygrać farbę Color&Soin. Farbuje włosy już od 7 lat, miałam praktycznie wszystkie kolory od czarnego, rudego, brązowego aż po platynowy blond. W ciągu 3 miesięcy rozjaśniałam je najsilniejszym rozjaszniaczem, potem nakładałam dwa razy farbę jasny blond. Męczyłam włosy suszarką, prostownica i karbownicą. Mam włosy ze zdolnością do puszenia i końcówki wyglądają na suche zatem chciałabym je odżywić. Farba Color&Soin jest moim marzeniem. Mam nadzieję że odżywi moje włosy i nada im blasku. Chciałabym wyrównac kolor (jasny blond platynowy ) a nie chcę juz męczyć włosówrozjaśniaczem który niszczy włosy. Sama wiesz jak dla nas kobiet wygląd a co za tym idzie zdrowe, piękne włosy jest ważny. Wiem że wśród tylu komentarzy mój wydaje się niczym.
    Nie czuje się dobrze ze swoimi włosami jak szara myszka. Moja akceptacja samej siebie spadła do zera a wszystko przez włosy które wyglądają jak tęcza - u góry ciemne a reszta platynowy blond. Anwen pomożesz ?
    annaewa22@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  87. Witam!

    Proszę wybaczyć długość, ale będzie trochę mojej włosowej historii oraz przejdę do rzeczy-proszę o cierpliwość:).
    Dzięki Tobie Anwen zaczęłam tak na poważnie dbać o włosy. Dokładnie rok temu powiedziałam sobie dośc- wcześniej codziennie tapirowałam włosy, używałam mnóstwo lakieru, nie używałam żadnych odżywek i masek. Ale postanowiłam z dnia na dzień to zmienić. Cierpiałam strasznie widząc włosy moich koleżanek, ich objętość, gładkość i to, że mogły wyjść z domu bez mnóstwa lakieru na włosach, marzyłam o pięknych, zdrowych włosach. Dobrej tendencji genetycznej w mojej rodzinie nie ma, więc zaczęłam sama o włosy dbać. Zaczęłam wsiąkać w ten temat i czytać Twój blog. Teraz widać tego rezultat, nie odbieram tego jako przykry obowiązek czy jako poświęcenie- widziałam, jak moje włosy z dnia na dzień piękniały. Widziała to również moja rodzina, szczególnie siostra i mama. Które zaczęły mi tych włosów zazdrościć. Ja nie maluję włosów, chociaż marzę o pięknym, rdzawym brązie. Natomiast zaczęłyśmy dbać poważnie o włosy mojej mamy. Nie muszę mówić, że jest ona już w dużej części siwa (mamy w domu tegorocznego maturzystę:)). Malujemy jej włosy henną, której niestety nie zawsze udaje się pokryć siwe włosy... Jak przeczytałam opis produktu na stronie internetowej i Twój opis tej farby to stwierdziłam, że jest to coś idealnego dla Niej. Nakłoniłam mamę do olejowania włosów, do stosowania masek. Teraz stawiamy na naturalną koloryzację:).Stąd moja prośba- proszę o możliwość wypróbowania tej farby przez moją mamę:). OBIECUJĘ PRZEDSTAWIĆ CAŁY PROCES KOLORYZACJI, KROK PO KROKU, UDOKUMENTOWAĆ WYGLĄD WŁOSÓW PRZED FARBOWANIEM I PO FARBOWANIU, DOŁĄCZYĆ WNIOSKI. ZAPREZENTUJEMY, JAK FARBA ZADZIAŁA NA SIWYCH WŁOSACH:). BARDZO PROSZĘ O FARBĘ DLA MOJEJ MAMY, BĘDZIE TO ŚWIETNY PREZENT DLA NIEJ NA DZIEŃ MATKI:).

    Dziękuję za cierpliwość i wytrwałość jeśli doszłaś aż tutaj:)
    Pozdrawiam gorąco,
    Karolina
    kaka249@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  88. Nie mogę uwierzyć w to co widzę!!! na zakup tej farby namówiłaś mnie swoją opinią już jakiś czas temu. Właśnie wczoraj wybrałam się na wycieczkę w poszukiwaniu tej farby (niestety w moim mieście nie ma apteki, która by je sprzedawała) wróciłam do domu rozczarowana ponieważ w jedynej w okolicy aptece nie było koloru, który wybrałam na stonie. Włąsnie przeglądałam dostępność w aptekach internetowych...wchodze na Twojego bloga a Tu taki konkurs!!! chyba specjalnie dla mnie!? :) jeszcze nigdy nic nie wygrałam ale tym razem mam nadzieję. Może nie jestem kreatywna ale przecież to musi być jakiś znak :)
    Pozdrawiam i gratuluję bloga :) chania@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. mogłabym wymienić dużo powodów dla których chciałabym wygrać farbę. :D byłam praktycznie zdesperowana chęcią posiadania długich włosów, szukałam w internecie odpowiednich wosków do przedłużenia moich. :) jednak wtedy trafiłam na tego bloga i widząc efekty odpowiedniej pielęgnacji postanowiłam walczyć z moim roztrzepaniem i lenistwem. :D mimo, że trwa to około 1,5 miesiąca widzę, że włoski lepiej się zachowują i wiem jak je traktować. :D chciałabym wypróbować jedną z takich naturalnych farb, myślę, że to mógłby być kolejny krok w stronę moich wymarzonych włosków do pasa. :D pozdrawiam! :D Kamila. :)
    kailka_1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Chciałabym tą farbę, ponieważ z wszystkich wypróbowanych okazała się dla mnie idealna. Długo poszukiwałam takiego swojego prywatnego ideału w tej dziedzinie i właśnie Color&Soin sprostała wszystkim moim wymaganiom i poradziła sobie z moimi włosami. Nadała im nowy- lepszy wygląd, do którego dążę każdego dnia od kiedy zaczęłam czytać Twojego bloga. Masz naprawdę świetne włosy i jesteś przykładem na to, że ciężką pracą można osiągnąć taki wspaniały efekt. Pozdrawiam serdecznie ;)
    (marta.kaminska@autograf.pl)

    OdpowiedzUsuń
  91. Dlaczego chce wygrać?? Ponieważ farbuję włosy od bardzo dawna, ostatnio mniej chemicznymi farbami nie chcąc bardzo niszczyć wlosów, o które intensywnie dbam od listopada, a jeszcze dluga droga przede mną do zdrowych włosów!

    To co da mi ta farba i za co ją cenię opisze w kilku zdaniach:
    C – ciemny, żywy i promienny kolorek.
    O – odporny na działanie promieni UV i chloru kolor.
    L – liczę na to, że ta farba również sprawdzi się u mnie, i zechcę ją stosować regularnie! ;))
    O – odżywia, wzmacnia strukturę, poprawia kondycję włosów.
    R – również mogą stosować tę farbę kobiety w ciąży i karmiące.

    &

    S – siła, piękno, blask włosów.
    O – ochrona włosa podczas procesu farbowania.
    I – idealne dla osób z wrażliwą skórą głowy i ze skłonnościami do alergii czyli dla mnie! ;)
    N – nieznaczne wypadnie włosów.

    ~ Color&Soin - pierwszy stopień do zdrowszego farbowania! ~


    Mail: ulaza1@wp.pl
    Pozdrawiam serdecznie. Urszula ;)))

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja co prawda na razie nie farbuję włosów ale szukam dobrej farby dla mamy, jak na razie używa ona pantine, twierdzi, że tylko ta farba dobrze kryje jej siwe włosy i utrzymuje się dłużej niż tydzień. Odkąd trafiłam na Twojego bloga, intensywnie dbam o włosy i do tego samego chcę przekonać moją mamę. Postanowiłam znaleźć dla niej idealną farbę, który będzie delikatna, w miarę "zdrowa". Chciałam przeszukać wizaż, ale na szczęście na dniach pojawił się Twój post o trzech farbach i to było wybawienie! Oszczędziłam wile czasu, teraz wiem, że muszę wybrać tą farbę dla mamy by zobaczyć czy się sprawdzi. Dziękuję za pomoc i zgłaszam się do konkursu. Zdam recenzje jak farba się spisuje na siwych włosach, bardzo wymagającej konsumentki czyi mojej mamy :)

    kroplanatury@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  93. Chciałabym wygrać farbę Color&Soin ponieważ chcę ufarbować włosy.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  94. Chciałabym wygrać tą farbę, ponieważ bardzo spodobał mi się kolor miodowy blond. Sama mam podobny i 2cm-owe odrosty. Nie mogę już patrzeć na te moje ciemne odrosty. Testowałam już wiele farb i nie znalazłam jeszcze takiej idealnej, może akurat ta okazałaby się tą ulubioną??:)

    OdpowiedzUsuń
  95. A wiec... Dawno, dawno temu była sobie piękna dziewczyna o brzydkich włosach, która miała na imię Lucynka. Jej włosy były niczym snopy siana poustawiane na polu wśród chwastów. Niewiasta żyła w ciągłym stresie, ponieważ jej włosy były w opłakanym stanie i nic nie mogło temu zaradzić. Oprócz stresu przeżywała także głęboką samotność, bowiem nie miała nikogo bliskiego jej sercu, nawiasem mówiąc - chłopaka. Zero życia towarzyskiego i miłosnego. Jej egzystencja była bezbarwna niczym folia do pakowania mięsa. Niestety tyle nieszczęść nie wystarczyło - w życiu Lucynki musiał zagościć jeszcze większy bałagan. Otóż jej brat Krajan został tajnym dostawcą kwiatów z przemytu. Była to bardzo niebezpieczna robota, ponieważ mężczyzna mieszkał z nią w mieszkaniu i w każdej chwili mogli wpaść terroryści i cała sprawa z przemytem była by ujawniona, a w najgorszym przypadku sadzonki podkarmiane nawozem mogły urosnąć i w nocy ich pożreć. Pewnego dnia Krajan dostał zlecenie na przechowanie w swoim domu tysiąca sadzonek, mając oczekiwać na przybycie jego szefa z ekipą, aby je zabrać. W dniu kiedy sadzonki znajdowały się w ich mieszkaniu czekając na odbiór, Lucynka idąc ulicą zobaczyła małego konika polnego. Był tak słodki, że postanowiła zabrać go do domu i udawać że jej jej przyjacielem. Wchodząc do domu, położyła konika na łóżku. Przypomniało jej się jednak, że musi jeszcze kupić mleko. Wyszła do sklepu, kupiła produkt i szybko wróciła do domu nie chcąc zostawiać na długo konika samego. Otworzywszy drzwi wejściowe zobaczyła istną tragedię... Sadzonki kwiatów były całe poobgryzane, a piasek z nich porozrzucany wszędzie po domu! "Konik polny tak naprawdę jest olbrzymim kwiatopożeraczem?!" - pomyślała z przerażeniem dziewczyna. Lucynka tak się przeraziła, że aż włosy stanęły jej dęba i nie chciały opaść! Zaczęła wszystko szybko sprzątać, chciała nawet z zielonych arkuszy papieru dorobić liście, lecz w chwili tego pomysłu do domu wpadł Krajan ze swoim szefem. Lucynka była wprost przerażona. Tak się przestraszyła, że jej stojące włosy stały się siwe!
    Szef Krajana bardzo się zdenerwował, zwolnił mężczyznę i kazał mu zapłacić za wszelkie szkody milion złoty. Była to kwota znacznie przekraczająca ich kapitał, więc musieli sprzedać dom.
    Biedna Lucynka była zrozpaczona. Samotna, z brzydkimi, stojącymi i do tego siwymi włosami nigdy nie będzie miała szansy poznać miłego, kochającego ją chłopaka. Na dodatek nie ma ani grosza, aby udać się do fryzjera! Anweno, naprawdę chcesz skazać te dziewczynę na samotne życie z brzydkimi włosami i bratem - zwolnionym przemytnikiem?

    Halina
    permanence@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  96. Nie wierzę, że dotrzesz do mojego posta po tylu zapierajacych dech w piersiach historiach :.> ale... chciała bym wygrać tę farbę ponieważ każde farbowanie włosów w moim przypadku przypominało nastąpienie na MINĘ PRZECIWPIECHOTNĄ! Z w miarę normalnych włosów uzyskiwałam suche paprochy jak jakiś snop siana powiewający na wietrze gdzieś na zapomnianym przez świat stepie... Drogeryjne farby za każdym razem okazywały się fatamorganą, piękną obietnicą która rozmywaną się po każdym zmyciu śmiesznych odżyweczek dodawanych do komercyjnych farb przez "troskliwych" producentów tych żrących badziewnych papek... Twój post zmienił moje zdanie na temat farb, które mogą rozjaśnić naturalny kolor włosów. Uwierzyłam Ci na zabój, teraz musisz wziąc odpowiedzialność :)

    kuscheltierschen@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  97. Wiosna
    Miedziany blond
    Może do mnie przyfrunie
    I wplecie się we włosy

    magulcia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Chciałabym wygrać tę farbę, ponieważ jej nazwa to taka moja charakterystyka w dwóch słowach. I nie chodzi tylko o włosy, choć przyznaję, że "kolor" i "troska" to najważniejsze czego oczekuję od farby. Jednak te dwa słowa określają też to kim jestem i czym się zajmuję. Pewnie niewiele osób zwróciło uwagę, ale nazwa tej farby to zlepek słów z dwóch języków: angielskie "color" i francuskie "soin". A to właśnie cała ja! Czyli studentka lingwistyki stosowanej w Lublinie na profilu angielsko-francuskim. Czyż może istnieć coś bardziej stworzonego właśnie dla mnie?? ;)
    Pozdrawiam,
    od niedawna twoja zagorzała czytelniczka.
    e-mail: sadkowska.am@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  99. Chciałam włosy ufarbować
    A ponieważ trza szanować
    Chciałam farbę naturalną
    By fryzurę mieć normalną

    Popielaty blond się marzył
    By uśmiechem Luby darzył
    Żeby się podobać sobie
    W nocy, we dnie, każdej dobie

    By się nie bać lustra swego
    I zachwycić głównie Jego
    Piękną wszem czupryną lśniącą
    Słońce tak odbijającą

    Na nagrodę Anwen liczę
    Zakatrupię siebie biczem
    Jeśli przegrać mi się zdarzy
    Gdyż ta farba mi się marzy

    Pozdrawiam ;)
    bezbudyn@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej i jak tu cokolwiek pisac, ja -takie beztalecie, jak tu takie wierszyki ladne..zadnych szans nie mam, pozostalym powodzenia zycze! Moze i mnie kiedys natchnie ;)

      Usuń
  100. Chciałabym otrzymać farbę, ale nie dla siebie. Konkretnie mam na myśli moją mamę. Krótko mówiąc moja mamuśka farbowała włosy dobre 20 lat i zawsze wszystko wychodziło bez kłopotu. Niestety ale jakieś 2 lata temu dostała od zwykłej drogeryjnej farby okropnego uczulenia, po którym przez wiele miesięcy musiała walczyć o powrócenie do normalnego wyglądu. Naprawdę teraz patrząc na tamte czasy jest mi strasznie przykro i mam nadzieje, że to nigdy nie wróci, nikomu nie życzę takiego losu. Dlatego uważam, że należy zawsze być ostrożnym z farbowaniem i nowych produktów próbować z rozwaga, ponieważ od tego zalezy nasz wygląd i zdrowie. Teraz moja mama ma znowu piękne włosy ale może je farbować tylko henną. Ta metoda w jej przypadku nie sprawdza się bo siwe włosy są bardzo szybko widoczne na ciemnych włosach. Na Twoim blogu przeczytałam o naturalnych farbach i myślę, że to byłaby dobra alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  101. Dlaczego ja? Zgodnie z przesądami, jako tegoroczna maturzystka postanowiłam że nie obetnę ani centymetra włosów jak i nie pofarbuje ich od studniówki do matury. I tego też się trzymam, jednak teraz moje włosy wyglądają na lekko zaniedbane. Marzę o tym, by zasiąść na fotelu fryzjerskim i oddać się w ręce profesjonalistce. I właśnie ta wygrana mogłaby mi w tym pomóc:)

    mój mail: uzalezniona_od_komy@o2.pl

    Magda:)

    P.S Trzymajcie proszę kciuki za maturę z bioli rozszerzonej, to moje być albo nie być:))

    OdpowiedzUsuń
  102. Potrzebuję jakiejś odmiany, chcę aby moje życie było mniej szare, i jak to kobieta - zmiany zaczynam od włosów. Jaka to zmiana bez przefarbowania?


    Pozdrawiam
    igakowalik7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  103. Myślę, że ta farba pasowałaby do mojej dużej przemiany- na "nową drogę życia"^^.
    Wcześniej katowałam moje włosy w różny sposób: miałam niebieskie, różowe, blond-czarne kiedyś nawet czarne z zielonymi pasemkami. Ciągle eksperymentowałam, robiłam wielkie tapiry, miałam wygolony bok i wielką grzywkę na pół twarzy. Nieważne czy to wyglądało ładnie czy nie, zależało mi tylko na tym, by ludzie na ulicy patrzyli na mnie. Tak, dziecko z porwanymi rajstopami, glanami, a na głowie róż. Oczywiście, miałam przez to strasznie zniszczone włosy, ale niezbyt mnie to interesowało. Chodziło tylko o to, by zwracać na siebie uwagę^^
    Na szczęście, chyba przez to, że zaczęłam dorastać przestałam ciągle męczyć moje włosy, a inspirując się Twoim blogiem zaczęłam o nie dbać. Dlatego też, farba pasowałbym do mojej zmiany. Za alternatywnego dziecka, w kogoś kto dba o swój wygląd i przede wszystkim włosy. Podoba mi się, że ma świetny skład, w przeciwieństwie do do tych, których używałam wcześniej. Farba pszeniczy blond sprawiłaby, że na zawsze pożegnałabym się z dawnym wizerunkiem.
    Być oryginalną, ale nie za wszelką cenę^^

    zmora.zmorka.katarzyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  104. Podstawowym powodem, dla którego chciałabym wygrać farbę jest to, że nie chcę zaprzepaścić wszystkich starań o piękne włosy przez farbowanie ich chemiczną farbą, która je wysusza i niszczy. Chcę być konsekwentna w naturalnej pielęgnacji i zapewnić sobie zarówno kolor jak i dobrą kondycję włosów.

    mail: inmywonderland.blogspot@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  105. od półtora tygodnia czytam Twojego bloga i zaczęłam stosować się do rad. Wcześniej używałam tylko zwykłego szamponu oraz od jakiegoś roku odzywki d/s. Teraz moje półki z łazience wypełnione są kosmetykami do pielęgnacji włosów ! W wieku 13 lat rozjaśniłam włosy rozjaśniaczem, pomogła mi w tym siostra. Reakcja moich rodziców była bezcenna ! Był to jedyny raz kiedy zdecydowałam się na blond i wiem, ze więcej bym tego nie zrobiła. Później eksperymentowałam z kolorami. Na głowie miałam kasztanowy, rudy oraz kilkanaście odcieni brązu. Ta zabawa z kolorami kompletnie zniszczyła moje włosy. dwa lata temu w końcu znalazłam. Pierwszy raz zafarbowałam włosy na zupełnie czarny kolor i to był strzał w dziesiątkę ! Od tego czasu do dzisiaj farbuję włosy na ten kolor i czuję się z tym świetnie. Jednak po każdej koloryzacji moje włosy są suche, a kolor szybko staję się wyblakły. Chciałabym spróbować czegoś co spełni moje oczekiwania i pozostanie ze mną na długo :) Do dzisiaj farbowałam włosy farbami drogeryjnymi najczęściej Garnier, ale testowałam także inne firmy. Opinia o farbie i moją recenzją podzielę sie na blogu, która niedawno założyłam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Jest to jedna z moich wymarzonych farb, którą chciałabym użyć na moich wybrednych kłakach. Chemicznymi farbami niestety przez ostatnie 2 lata je mocno zniszczyłam, a henna bardzo szybko się wymywa, więc nie pozostaje mi nic innego jak spróbować aptecznych cudów. Myślę, że wręcz pokochają moje włoski farbę Color&Soin, a ja w końcu będę zadowolona z intensywnego koloru na ten okres wakacyjny :)

    http://www.picshot.pl/public/viewset/66618

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. adres e-mail: katarzyna00@yahoo.pl
      PS. obejrzyj link wymieniony wyżej :)

      Usuń
  107. Chciałabym wygrać farbę Color&Soin ponieważ postanowiłam sobie, że po maturach zaszaleję i pomaluję je kolorem, którego jeszcze nigdy nie miałam na swoich włosach... Mowa tu o rudościach! Zakochałam się w tym kolorze na dobre! :) Zależy mi na tym, aby farbą, którą pomaluję moje włosy była farba Color&Soin ponieważ mam bardzo zniszczone włosy mimo moich miesięcznych starań. Jeśli chodzi o farbowanie włosów to boję się ryzyka po kilku nieudanych próbach, które destrukcyjnie wpłynęły na moje włosiny. Śmiesznym zbiegiem okoliczności jest to, że konkurs ten kończy się minutę przed moimi urodzinami ;) I wygrałabym farbę color&soin, byłaby to pierwsza wygrana w moim życiu bo mimo tego, że jestem "dzieckiem szczęścia" to nagrody rzeczowej jeszcze nigdy nie dostałam :> Dyplom w podstawówce, co najwyżej ;)

    rybulax@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  108. Chciałabym wypróbować bo :
    Color & Soin to farba trwała
    Dzięki niej moja czupryna piękniejsza by się stała
    Dzięki tej farbie me włosy będą ślnić
    Niektórzy mogą nawet o nich śnić
    Nie będzie mi straszna koloryzacja
    Ani farby aplikacja
    Użyć jej bym chciała
    Dzięki nowemu kolorowi stałabym się bardziej śmiała
    Mogłabym jej wypróbować
    I opinię na mym blogu napisać spróbować
    Anwen będzie taka miła może
    I tą farbą mnie wspomoże :)

    gut.magdaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  109. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  110. Jako początkująca włosomaniaczka próbuje różnych farb bardziej naturalnych .Po wielu przygodach (niezbyt zresztą zadowalających)z henną i jednorazową z biokapem przyszedł czas na color& soin.
    Byłby to świetny prezent na moje zbliżające się urodziny ,jak i pokazanie się na weselu w nowym kolorze,bo nic tak nie cieszy jak zmiany,szczególnie gdy strach o stan włosów przeobraża się jedynie w niepokój ;D.
    rudamaupka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  111. Farbą Color&Soin chciałabym obdarować moją mamę, która około miesiąc temu była u fryzjera i niestety nie może wspominać tej wizyty dobrze, ponieważ fryzjerka wręcz spaliła jej włosy farbą, której użyła, czego skutkiem jest masowa utrata włosów, co niestety staje się już bardzo widoczne, dlatego z okazji zbliżającego się dnia matki chciałabym jej zrobić miłą niespodziankę, dzięki której mogłaby trochę odratować aktualny stan swoich włosów, myślę, że ta farba idealnie się do tego nadaje. Po tej wizycie moja mama przejrzała na oczy i zapragnęła zadbać o swoje włosy. Do tego celu zaopatrzyła się w wiele nowych naturalnych specyfików, a Color&Soin byłby idealnym dodatkiem do jej kolekcji.

    wlosomania@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  112. ponieważ nawet pani Wiesia (woźna w szkole) zwrocila mi uwage ze mam odrosty
    ponieważ ta firma nie jest dostepna w zadnej aptece w moim województwie
    ponieważ lubie moment kiedy patrze w lustro zaraz po zmyciu farby
    ponieważ dawno nie zachlapałam łazienki farbą
    ponieważ niedawno rozpoczelam moja 'przygodę' z regeneracją włosow i wiem, ze zwykła farba moim włosom nie służy
    ponieważ lubie kiedy ludzie mnie nie poznają na ulicy (to wróży bogactwo)
    ponieważ ostatnio byłam zombie i niefortunnie czesc wlosow miala kontakt z farba akrylowa
    ponieważ mam za dużo czystych ręczników
    ponieważ postanowiłam sobie, ze nie pomaluje włosow zanim nie zdam prawka(zdałam tydzien temu :)), nawet gdyby to oznaczalo chodzenie z odrostami dłuższymi niz dotychczasowa dlugosc calych włosow - taka motywacja

    nie było to nazbyt kreatywne, jednak warto czasem zaryzykować, zeby pozniej nie żałować, że się nawet nie spróbowało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  113. Farbuję włosy już kilka lat na różne odcienie rudego :) Ostatnio zaczęłam bardzo dbać o włosy, a farbowanie niestety je niszczy. Kocham mój rudy kolor włosów, a farby drogeryjne zdecydowanie im nie służą. Zastanawiałam się nawet czy nie zrezygnować z farbowania, ale nie potrafiłabym ;) Twoja recenzja tej farby bardzo mnie zachęciła i wprost umieram z chęci wypróbowania jej :D Widziałam tam kilka odcieni, które mogłyby mi przypasować. Gdybym dostała tę farbę byłabym wniebowzięta! Moje włosiska też :) Pozdrawiam.

    aventia1@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  114. Ponieważ Anwen jest moim włosowym guru i chciałabym kiedyś mieć chociaż w 30% tak piękne włosy jak Ona (i nie jest to tylko puste lizusostwo)!!!! Chciałabym przetestować tą farbę na moich siwych odrostach i przemienić się w kuszącą kobietę, która może się podobać chociaż facet mnie rzucił i czuję się jak szczeniak wykopany na deszcz....

    polecam się łaskawej pamięci i obiecuję że gdy zostanę wybrana prześlę relację foto z przebiegu procesu farbowania czyli tradycyjne "Przed i po"

    malkow76@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  115. Co tu dużo pisac: chcę po prostu dać producentowi możliwość dostąpienia zaszczytu wypróbowania farby Color & soin na najcudowniejszych, najdelikatniejszych, najpiękniejszych włosach na … no może nie na świecie, ale w Szczecinie, bo najładniejsze na świecie masz Ty Anwen:)

    ciociawiktocia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  116. Oj Anwen, spadłaś mi z nieba z tym konkursem! Muszę zafarbować włosy, gdyż już nawet dostałam ksywę ODROST! Cha cha cha! A przydałoby się ładnie wyglądać, bo niebawem poznaje rodziców mojego chłopaka! Chciałabym użyć zdrowszej farby niż te drogeryjne, ponieważ wypada mi spoooro włosów :( Pozdrawiam i mam nadzieję, że będę w pierwszej trójce! :D

    kajusek8@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  117. Farbę Color&Soin chciałabym podarować mojej przyjaciółce. Jest dziewczyną naprawdę samotną i zakompleksioną. Poznałyśmy się niedawno, ale od razu zaprzyjaźniłyśmy się. Wiesz, aż chce się Ją do serca przytulić. Chciałabym podarować Jej coś, co odmieni choć trochę spojrzenie na samą siebie. Zdarzyło się tak, że jestem od Niej starsza i oprócz życiowego doświadczenia, marzę o tym, by podarować coś szczególnego. Uważam, że zmiana wyglądu (fryzury), podniosłaby Jej samoocenę, a w przyszłości znaleźć mężczyznę swojego życia:) Ta farba, niby taka prosta i oczywista rzecz, mam nadzieję,że sprawiłaby maleńki cud w Jej życiu.

    Pozdrawiam Cię gorąco Anwen, dzięki Tobie mam motywację by dbać o swoje włosy:))

    mój e mail: ninner@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  118. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  119. chciałabym spróbować na własnych włosach magiczne i delikatne działanie tej farby . tak , przyznaje bez bicia, jestem farbholiczką!!!!! nie wiem , kiedy to się stało ale farbowanie wciągnęło mnie na maksa. mialam kolory tęczy ( ok, rózówe nigdy nie były, ale zielonkawe się zdarzyły). tearaz od 2 miesięcy jestem na odwyku, gdyż co jakiś czas rózne farby zaczęły mi podrazniac skórę głowy. ostatni romans z castingiem skończył się 2 dniowym drapaniem głowy. teraz chyba rzuce złą chemię i bede próbować delikatne farby, i właśnie dlatego chciałabym pzretestować color&soin. moze to jest ta własnie jedyna??? ta na cale zycie?? może ona niczym dobra wrózka wyczaruje na moich włosach śliczny kolor i sprawi , że nie beda ode mnie uciekały ( taaa czasem widzę je na szczotce i w wannie),że będą śliczne, mięciutkie, zdrowe i takie och ah ehhh :D
    slodkiepychotki@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  120. Nie będę brać udziału w konkursie, ale czekam na kolejne. Może związane z pielęgnacją włosów, a nie z koloryzacją.

    OdpowiedzUsuń
  121. bo.. bo jestem włosomaniaczką.


    Ell.

    OdpowiedzUsuń
  122. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  123. Dlaczego chce wygrać farbe Color&Soin? ponieważ pare miesięcy temy przefarbowałam włosy szamponetką na ciemny szatynowy i to badzo spodobało się mojemu chłopakowi, jak wiadomo kolor po paru myciach zmył się. Teraz chciałabym przefarbować się na stałe (chce zrobić taki prezent na urodziny chłopaka) ale nie wiedziałam jaka firma farby bedzie odpowiednia dla moich włosów, właśnie szukałam czegoś na internecie i natrafiłam na ten konkurs, być może to jakieś przeznaczenie :P :)

    aneta406@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  124. Chciałabym uratować swoje garściami wypadające, wymęczone comiesięcznym farbowaniem drogeryjnym na blond!!!!!!!!!!! POMOCY DLA MOICH - KIEDYŚ GĘSTYCH, MYSIO - BLOND WARKOCZYKÓW!!!!
    olachros@wp.pl

    OdpowiedzUsuń