Tajna broń w walce o fale



Dziś znów co nieco na temat pielęgnacji włosów kręconych, a raczej w moim przypadku falowanych. Temat ten jest na tyle rozległy, że nawet nie mam zamiaru próbować streścić go Wam w całości :) Tak jak i ostatnio odsyłam Was na wizaż, bo tam dowiecie się o wiele, wiele więcej!

Chciałabym jednak pokazać Wam przy pomocy jakich produktów mam zamiar walczyć o fale. Postanowiłam (za radą dziewczyn z forum dla zakręconych) zrezygnować na jakiś czas z silikonów. Na pewno nie będę w 100% kierować się zasadami CG, ale postaram się na jakiś czas zmienić pielęgnację i obserwować jak zareagują na to włosy.

Po pierwszych próbach wiem już, że na pewno nie obędzie się bez dyfuzora, więc na początku przyszłego miesiąca czeka mnie zakup suszarki :( Jeszcze nie wiem jak wytłumaczę TŻowi, że potrzebuję nowej pomimo tego, że stara nadal działa ;-)

A teraz moja tajna broń ;)

  1. Odżywki do mycia:

·        Emulsja Gloria
·        Balsam z aloesem i jedwabiem Mrs. Potter’s

  1. Delikatne szampony do metody OMO:

·        Szampon do włosów suchych i normalnych Organicum
·        Delikatny szampon z jojoba Alterra

  1. Szampony z SLES/SLS do oczyszczania raz na 1-2 tygodnie:


  1. Odżywianie:

·        Maska Gloria

  1. Zabezpieczanie i stylizacja:

·        Odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą Joanna
·        Żel aloesowy Cien (z Lidla)

Oczywiście do tego dojdą jeszcze oleje i półprodukty (keratyna, panthenol, gliceryna,  mleczko winogronowe, miód, jajko, mleczko kokosowe itp.).

Na koniec jeszcze przepis na żel lniany, który Wam obiecałam. Nie pokazuję zdjęcia, żeby Was nie zniechęcać ;) Żel nie wygląda apetycznie, ale u wielu osób się sprawdza (u mnie jako stylizator niestety jednak chyba nie, ale używam go jako płukanki do włosów po rozcieńczeniu z wodą):

- 2 łyżeczki nie mielonego siemienia lnianego
- 1 szklanka wody

Gotujemy na wolnym ogniu około 20 minut, przecedzamy przez bardzo gęste sitko i czekamy aż ostygnie i zgęstnieje. Żel należy trzymać w lodówce nie dłużej niż 3 dni (dosyć szybko się psuje).

Na dziś to chyba tyle :) mam nadzieję, że następnym razem będę już mogła Wam się pochwalić jakimś zakręconym zdjęciem ;-)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

63 komentarze:

  1. czekałam na ten wpis. zabieram się za czytanie!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. stosujesz żelu do ciała na włosy? (Żel aloesowy Cien (z Lidla))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od kilku lat prowadzę walkę o loki :D. I mycie odżywką w ogóle mi nie podeszło ;). Myję normalnie szamponem, używam mocno nawilżającej odżywki, potem pianka, ugniatanie albo dyfuzor i wszyscy się zachwycają moimi lokami :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. stri-linga - w sumie wiele do czytania nie ma, na razie! :)

    Kamila - nie tylko na włosy, na twarz też :)))

    Zzielona - ja bardzo lubię myć odzywką, włosy są później takie nawilżone, ale OMO sprawdza mi się lepiej - włosy nie są takie oklapnięte. A jakie pianki używasz? Pamiętaj tylko, żeby wybierać te bez alkoholu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Az zaczynam zalowac, ze przeprostowalam swoje fale... Ale wtedy nie wierzylam, ze mozna miec naturalnie ladne fale dzieki pielegnacji >.<

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio zaczelam uzywac szampon Natur Vital z limonką, który nie zawiera barwników, silikonów, parabenów i parafiny. Jak narazie jest bardzo fajny. Lae korci mnie, zeby wyprobowac jeszcze szampony Alterra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ta maska Elseve to przecież z silikonami jest?

    OdpowiedzUsuń
  8. Shilpa - robiłaś zabieg tylko raz czy więcej? Włosy po jakimś czasie powinny znów zacząć się falować :) Mi się bardzo podobały Twoje naturalnie falowane włosy!

    kotwilka - ma 1 silikon dosyć daleko w składzie, dlatego co jakiś czas użyję szamponu z SLES/SLS

    OdpowiedzUsuń
  9. A odżywka z joanny nie ma silikonów?
    Mam jeszcze pytanie, widziałam, że polecasz odżywkę Garnier avokado i masło karite, ona ma silikony?

    OdpowiedzUsuń
  10. Florence - obydwie nie mają silikonów. Polecam przy okazji te wątki: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=447103 i http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=250024 tam możesz sprawdzić co dany produkt zawiera - są tam analizy składów wieeeeelu kosmetyków do włosów

    OdpowiedzUsuń
  11. też chcę moje fale z powrotem ;) a odżywki Mrs. Potters gdzie można kupić? z góry dziękuję za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anwen w ten cenny wpis wdarł się jeden mały błąd, zapewne z rozpędu :) napisałaś "przepis na żel ALOESOWY" :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy - Mrs. Potters np. w auchan, tesco, kaufland i pewnie małych osiedlowych drogeriach znajdziesz

    sylkas - dziękuję :* już poprawiłam :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem jakbędą wygladac po takiej pielęgnacji.
    słyszałam że dyfuzor wysusza włosy(przez suszenie niezgodne z kierunkiem wzrostu włosów, powoduje niedomykanie lusek)
    Widziałam ostatnio nowa serie do włosów w biedronce, takie pół litrowe,jednak nie rozszyfrowałam składu. był szampon i odzywka.widziałas już?


    p.s.powolutku stawiam pierwsze kroczki w blogowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  15. oczuchmurnosc - widziałam te szampony i odzywki w biedronce niestety składy miały baaaardzo słabe. A na bloga już lecę :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja polecam piankę Timotei loki i fale, jest genialna bo nie skleja i fajnie jakby nawilża włoski. Skręt wygląda przez to bardzo naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Uważaj tylko kochana na glorię do mycia, kilka dziewczyn na zakręconym pisało, że je podrażniła, mnie akurat nie.

    Alterki powinny się świetnie spisać, u mnie zarówno odżywki, jak i maska świetnie podkreślają skręt, zwłaszcza jak dodam do nich z 10 kropli keratyny i 5 kropli jakiegoś oleju.

    Czekam na pofalowane zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa kolekcja :) Mam również kilka z tych rzeczy które też się sprawują mimo że mam całkowicie proste włosy.

    OdpowiedzUsuń
  19. czekamy na efekty :) i powodzenia ! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie mogę dostać ten szampon : Sleek Line Volume – Stapiz ? Pisałaś o nim w : http://anwena.blogspot.com/2010/06/podstawa-pielegnacji-szampon.html
    W Rossmanie będzie ?

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej Anwen, mam pewien problem. Może zacznę od tego, że mam kręcone włosy, trochę za ramiona i są one wycieniowane. Zaczytuje się w twojego bloga codziennie i staram się nie męczyć moich włosków tak jak to robiłam do tej pory (mało odżywek, prostowanie, suszenie). Jednak ostatnio byłam u fryzjera żeby podciąć końcówki i wycieniować włosy żeby się ładniej skręcały. Ścinała mnie inna kobieta niż zazwyczaj i trochę ją poniosło ;/ Wyszło na to ze teraz najkrótsze włosy mam do wysokości ucha, przez co różnica w długości włosów wynosi jakiś 15-20 cm (-.-) i wygląda to strasznie. Nie mam pojęcia co robić, gdy je zostawię by były kręcone wyglądają okropnie, dopiero gdy je wyprostuje są ładne. Jednak to takie błędne koło: podcinam końcówki bo są suche -> wygląda to okropnie -> prostuje -> włosy są suche i rozdwojone -> podcinam :( Nie wiem co robić, proszę doradź mi cokolwiek, dodam jeszcze, ze nie mogę ich drastycznie podciąć bo będę mieć barana na głowie a pragnę mieć piękne, długie włosy :( Z góry dziękuje za jakiekolwiek sugestie, buziaki Ika :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę kilka rzeczy, których i ja używam i świetnie działają na moje loki mi. in. produkty Alterra i Gloria. :)
    jestem ciekawa tego żelu aleosowego, sama poszukiwałam, ale nigdzie nie umiałam znaleźć. więc muszę się wybrać do Lidla. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. troszkę sobie poczytałam i kilka spraw mi się rozjaśniło :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej. Mam pytanie czy olej z włosów mogę zmyć np. garnierem, ziają czy tym szamponem z rossmanna ?

    OdpowiedzUsuń
  25. Będę śledzić Twoje zmagania. Mam ten szampon z Alterry do skóry wrażliwej, lubię go, bo ze skórą głowy mam akurat duże problemy. Dzięki też za linki do wizażu o włosach kręconych w poprzednim wpisie na ten temat - trochę sobie poczytałam. Mam suszarkę z dyfuzorem, ale przyznaję, że tego dyfuzora używam sporadycznie. Jakbyś miała natchnienie napisać kiedyś coś o używaniu dyfuzora, to bardzo chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  26. odżywki Joanny bez spłukiwania są świetne, uwielbiam! maskę Gloria ciężko mi kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak dla mnie to wygląda na grubą artylerię. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten żel aloesowy mnie bardzo ciekawi;) Czytałam, że aloes jest dobry na włosy i na cerę, a skoro ten żel można tak stosować, to muszę go mieć;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy taka pielęgnacja pomoże w "odzyskaniu" naturalnych fal/lekkich loków? Co prawda juz od dłuższego czasu nie prostuję włosów, ale kiedyś robiłam to bardzo często i teraz no cóż, nie mam już tak ładnych włosów nie wspominając o jakimkolwiek skręcie.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mogłabyś napisać dokładniej jak stosujesz ten żel aloesowy? byłabym bardzo wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anweno muszę przyznać, że jak zmotywowałaś mnie wcześniej do zapuszczenia i rozpoczęcia dbania o włosy, tak teraz mnie zmobilizowałaś do powrotu do moich naturalnych włosow ;) i za to Ci dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetny blog! Dzięki Tobie od dwóch tygodni namiętnie olejuję i nawilżam włosy a pierwsze efekty już mam. Nawet nie wiedziałam, że moje siano już po tygodniu nowej pięlęgnacji zmieni się w całkiem wyraźne fale .Moje hity to szampony i odżywka Alterra oraz maska l'Biotica . Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :-))))

    OdpowiedzUsuń
  33. Na moich falowanych włosach świetnie sprawdza się odżywka do włosów i skóry głowy Jantar firmy Farmona :-) Po przelaniu do butelki z psikaczem jest to dla mnie niezastąpiony wspomagacz skrętu, moja mama o podobnych włosach to potwierdza :-) Używam ją zarówno na wilgotne włosy po myciu, jak i na suche na drugi dzień dla odświeżenia fal. Uwielbiam ją! Może być trudno dostępna w sklepach czy aptekach - ja zamawiam ją w ilościach hurtowych na doz.pl :-)

    Świetny blog, odwiedzam regularnie, podziwiam i zazdroszczę pięknych włosów... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam tę maskę z granatem z Alterry i jestem z niej zadowolona. Naprawdę odżywia włosy, obłędnie pachnie i ponieważ ma fajny skład, pozwala włosom na swobodne falowanie się. Ja nie mam problemów z samoistnym falowaniem pod warunkiem, że nie używam silikonów. Nie korzystam z żadnych suszarek, ponieważ nie chcę wysuszać włosów. Suszę je spontanicznie i one w tym czasie całkiem fajnie się falują:) A jak chcę bardziej spektakularny efekt to papiloty:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej!
    Czy może masz nową formułę szamponu Mr Potters z dziegciem? (do włosów z łupieżem). Mogłabyś coś powiedzieć na temat nowego składu? Jest lepszy, czy gorszy od starej wersji? :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy - z Mrs. Potters mam tylko ten balsam co na zdjęciu. szamponów ich nigdy nie używałam więc nie mam porównania

    OdpowiedzUsuń
  37. Czesc dziewczyny! ja tak troche z innej bajki-
    jakieś 2 miesiące temu obciełam włosy....czy znacie jakąś fajną piankę do układania krótkich włosów? a może jakiś inny produkt?
    bardzo proszę o jakieś podpowiedzi.
    z góry wam dziękuję i pozdrawiam!
    Wiola

    OdpowiedzUsuń
  38. Co myślisz o szamponach z Alterry? Szukałam na Twoim blogu wpisu o nich, ale znalazłam tylko opinie na temat maski i odżywki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. moje włosy po tej masce z elseve były super lśniące i wygładzone ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale masz dużo kosmetyków, ja bym już dawno zwariowała ;) życzę powodzenia w walce o fale :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy to od szamponu zależy ile się go wypłukuje, czy np. te ziołowe lepiej schodzą z włosów lub bez silikonów ? czy od stanu włosów też? Czy Np. jeśli ma się zniszczone włosy to jak je umyjemy to długo musimy płukać żeby szampon zszedł? Czy nie ma różnicy i szampon powinien schodzić tak samo na zdrowych i zniszczonych włosach ?
    Pozdrawiam, czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowy - szczerze mówiąc nie wiem :)) a skąd w ogóle takie pytanie? masz problemy ze zmyciem szamponu? jeśli tak to spróbuj może metody kubeczkowej czyli przed użyciem rozcieńcz szampon z wodą właśnie w jakimś kubeczku :) Ogólnie rzecz biorąc lepiej jest używać szamponu rozcieńczonego z wodą - będzie działał łagodniej.

    OdpowiedzUsuń
  43. Próbowałaś może szampon Bingo Collagen Pure? Co sądzisz o jego składzie? Do jakich włosów wg Ciebie się nadaje? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. nie używała, składu nie znam - jak masz podeślij :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak, mam bardzo problem ze spłukiwaniem szamponu... i już nie wiem od czego to zależy, od ilości czy od włosów. spróbuję go rozcieńczać, może nie będzie aż tak źle się spłukiwał tak jak to robiłam zawsze z 5 minut przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń
  46. Rany, jak dobrze, że trafiłam na Twojego bloga! Akurat pokończyły mi się szampony i odżywki, część wykańczam i będę się wybierała na zakupy :) Fajnie, że podałaś konkretne produkty, bo szczerze mówiąc na wizażu tyle tych informacji, że co zapamiętałam to stosuję, a tu taka fajna ściąga :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Hey !
    wy walczycie o loki - ale ja chce powalczyc o proste włosy - nie chce by sie kreciły ale wiem ze jesli je bede cały czas prostowac to raczej je zniszcze. Znasz moze jekies inne metody które mogłyby mi pomoć w wyprostawaniu włosów. nie mam lokó , tylko tak jakby proste u góry lecz srednio falowane na dole.
    Prosze o odpowiedź na moim blogu.
    Z góry dzięki. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  48. To mój pierwszy post u Ciebie, lurkuję od ponad miesiąca, ale dopiero dziś piszę. Kuknęłam przypadkiem, bo od ponad roku w końcu zapuszczam czuprynę i wsiąkłam kompletnie. Dzięki Ci wielkie za przypomnienie mi o tym, że mam kręcone włosy ( a właściwie coś na kształt luźnych korkociągów o niezbyt dużej średnicy), walczyłam z nimi prostownicą, co oczywiście skończyło się strasznym pogromem owlosienia, a i tak wystarczyła odrobina wilgoci by spowodować kliniczny przypadek "bad hair day". O miesiąca suplemencę, olejuję, czeszę delikatnie i okazało się, że moje szorstkie druty zupełnie zmiękły. Przeprosiłam się też z dyfuzorem, który uważałam za zawalidrogę ( musiałam go wygrzebywać z pudła z rzeczami do wyrzucenia ;) )Dziś co prawda zrobiłam im krzywdę - i to chyba ten post jest formą ekspiacji - otóż zapodałam ombre hair. Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko, że bleacha rozmieszałam z wodą 3% i nałożyłam na wlosy potraktowane odżywką i trzymałam niecałe 10 minut. Mam nadzieję, że Wenus mi wybaczy ;) Pozdrawiam - i czekam na kolejne notki :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Wiesz co Aniu, też kiedyś miałam kręcone włosy i przestały mi się kręcić jak je obcięłam i mam tylko fale. Myślisz, że jak odrosną to dalej będą się kręcić?

    Pozdrawiam ciepło!

    abc-un.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Powodzenia w walce o fale.:)

    Ps. Krem z Joanny dzis właśnie do mnie doszedł. dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wczoraj zatrzymałam się w Rossmannie obok papilotów. Zastanawiałam się najdłuższe w moim życiu 5 minut i w końcu ich nie wzięłam. Anwen, kręcałaś kiedyś włosy papilotami?
    Bo mnie cały czas korcą, ale nie chcę mieć włosów takich jak po wałkach (w stylu porcelanowa lalka), tylko ładne kręcone (nie wiem, jak to wytłumaczyć).

    OdpowiedzUsuń
  52. Mango - tu moja opinia o papilotach: http://anwena.blogspot.com/2010/09/stylizacja-loki.html a tu efekt: http://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=9780&pictureid=83935 (ale musisz się zalogować, żeby zobaczyć)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam konto na wizażu więc nie ma problemu;-) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Solidna gwardia :) Fale będą na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Witajcie, czy któraś z was używała do loków lotionu Marca Anthony? linia tych kosmetyków jest teraz w rosmanie na wizażu znalazłam mało opinii ale raczej dobrych i jestem ciekawa czy rzeczywiście daje rade z lokami. Jest krem i lotion nie znam się ale wydaje mi się ze ten lotion ma lepszy skład.Anwen spojrzysz na skład?

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie musisz kupować nowej suszarki! Jak masz np taką z philipsa to na al. pokoju(jak jedziesz z grzegórzeckiego do m1 czy plazy) jest sklep firmowy, można tam dokupić dowolne elementy. Tylko wcześniej się zamawia i odbiera za jakiś czas. Robiłam tak kilka lat temu :D

    OdpowiedzUsuń
  57. kupiłam lotion o którym wam pisałam ale chyba nikt nie miał z nim do czynienia wiec wyprobowałam na sobie i.... jest genialny!nigdy nie miałam tak ładnych loków;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Anwen, niezwykłe. nie jestem włosomaniaczką, trafiłam tu przypadkiem, z ciekawości zastosowałam kilka Twoich rad i voila! po drugim myciu mam burze kręconych włosów. Co to będzie, jak zacznę się bawić w te olejowania;) gratuluję bycia źródłem inspiracji i motywacji:) well done! ewa

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetnie. Wszyscy zachwyceni, tylko dlaczego u mnie jest nadal takie siano. Myję włosy 2 razy w tygodniu, olejuję, stosuję polecane maski i odżywki (4 tygodnie nowej pielęgnacji). Moje włosy są na silikonowym odwyku i ciężko to znoszą, choć troszeczkę ich przecież jeszcze używam w psikawkach i na końce. Puszą się, ani nie chcę się kręcić (kręcą się tylko, gdy są mokre), ani nie chcą być gładkie. Wypadają! Co jest? Może Ty coś wymyślisz?
    Moja pielęgnacja:
    - Olej khadi na skalp, na włosy Alterra pomarańcz lub avokado/ winogronowy/kokos Dabur (najfajniejszy). Czy może źle dobrałam olej?
    - Po nocy myję włosy - próbowałam z sls Eva rzepa, bez sls Babydream- efekt ten sam.
    - Potem odżywka lub maska (na przemian).
    - I Jantar, odżywka-psikacz z biovaxa, biovaxowy jedwab na końce.
    Proszę Cię bardzo o podpowiedź. Kika

    OdpowiedzUsuń
  60. Anwen, od kilku dni staram się odbudować moje włosy. Niestety są bardzo zniszczone. Mam bardzo rozdwojone końcówki, a moje włosy wyglądają jak siano:(
    Kiedyś miałam kręcone włosy, ale niestety zaczęłam prostować. Nieczęsto, ale jednak uszkodziło to moje włosy. Teraz już nie są takie kręcone. Wyglądają okropnie. Połowa jest prosta, a połowa kręcona:( Nie wiem co mam robić. Chciałabym powrócić do moich poprzednich kręconych włosów. Proszę doradź mi coś.
    Ps.Jestem blondynką i chciałabym rozjaśnić włosy. Nie chce farbować. Ale słyszałam, że cytryna rozjaśnia włosy. Wiesz coś na ten temat?
    Pozdrawiam
    Kręcona:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Anwen, zel lniany trzyma sie do dwoch tygodni, w lodowce;) nie trzy dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie psuł się po kilku dniach ;) może mam jakąś lodówkę lipną :/

      Usuń
    2. Bo ja wiem...Przepis z Wizazu, z receptariusza, podaje trwalosc do 2 tygodni. Ja z moim nigdy problemow nie mialam.
      Psuje sie szybciej, jesli sie cos doda - np. sok aloesowy itp.
      Zawsze mozna sprobowac dodac jaki konserwant, maja np. na Zrob Sobie Krem.
      Powodzenia w walce o falki:) ja tez falowana.

      Usuń