TAG: One Lovely Blog Award


ZASADY:

  • podziękuj i podaj link blogera, który przyznał Wam tą nagrodę; skopiuj i wklej logo na swoim blogu; napisz o sobie siedem rzeczy.
  • nominuj szesnaście innych cudownych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę).
  • napisz im komentarz, aby dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji. 


Otagowały mnie:


Za co bardzo im dziękuję, bo jest to dla mnie prawdziwe wyróżnienie :)) Przy okazji zapraszam wszystkich na ich blogi!


VII faktów o mnie:

  1. Mam alergię na pyłki. Przez 2-3 miesiące w roku męczę się przeokrutnie, a najlepsze jest to, że przez pierwsze 3 lata myślałam, że to przeziębienie ;) Zachorowałam dopiero w liceum.

  1. Kiedyś pracowałam jako telemarketerka. Kilka razy dostałam propozycję pracy w sex-telefonie :D Podobno mam taki głos, że idealnie bym się do tego nadawała ;)

  1. Uwielbiam włoską kuchnię! Nauczyłam się gotować te wszystkie przysmaki (lasagne, tortellini, cannelloni itd.) jeszcze w liceum, kiedy organizowaliśmy kawiarenkę włoską podczas tygodnia europejskiego. Z kolegą z klasy - Markiem śmieliśmy się, że jak on już będzie znanym aktorem to poprowadzimy razem program kulinarny w TV :D Jak na razie zagrał w jednym filmie (za to główną rolę), więc jeszcze mu się nie przypominam ;)))

  1. W Liceum mówili na mnie Mysza. Łatwo domyślić się dlaczego... jak przemalowałam włosy na czarno (początkowo to był ciemny brąz, który wyglądał jak czarny) kilku kolegów z klasy mnie nie poznało :D

  1. Co jakiś czas zmieniają się moje zainteresowania, ale zawsze kręcą się wokół typowo babskich tematów. Najpierw były to makijaże, potem moda, a teraz włosy. Ciekawe co będzie następne...

  1. Nie wiem czy znacie coś takiego jak Enneagram (http://enneagram.pl/). Jeśli nie to polecam sobie zrobić ten test (jest darmowy, nie trzeba wysyłać żadnych smsów, ani nic takiego). Ja jestem jedyną znaną mi osobą, której ten test wychodzi za każdym razem inaczej. Oczywiście jak zrobię go w odstępie kilku dni to wyjdzie to samo, ale na przestrzeni ok. 8 lat robiłam go już trzy razy i za każdym razem wychodziło mi coś innego. A wg. autorów strony typ osobowości powinien być niezmienny przez całe życie...

  1. Urodziłam się 26 lipca 1984 roku, więc rodzice z braku lepszego pomysłu dali mi na imię Ania :) Gdybym urodziła się chłopcem byłabym teraz Remigiuszem! Moja mama wybrała sobie to imię i obie moje siostry też miały się tak nazywać. Jak na złość mamie trzy razy przytrafiła jej się dziewczynka :D


Z tego co widziałam już bardzo wiele z Was miało okazję odpowiedzieć na tego TAGa, a zatem nie będę wyróżniać konkretnych osób, ale chciałabym namówić do wzięcia udziału w zabawie wszystkie te blogerki, które jeszcze tego nie zrobiły, a mają na to ochotę :) Zwłaszcza te które dopiero zaczynają! Przy okazji jeżeli macie ochotę to TU możecie przeczytać inne 7 faktów o mnie.
Udostępnij

29 komentarze:

  1. z punktem 1 też tak miałam - tylko znowu chodziło o koty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu ja też mam alergie ale połączona z astma. Bardzo Cię męczy? myślałas o odczulaniu?co prawda trwa to ok 3 lata ale ja po ponad roku mogę cieszyć się wiosną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę sobie raz jeszcze zrobic ten test z enneagramu-ciekawe czy wyjdzie tak samo jak dwa lata temu? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszka - przyznam Ci się, że spodobało mi się to imię odkąd poznałam pewnego, bardzo fajnego Remka ;)

    Orchideo - w sumie nie jest chyba tak najgorzej, astmy póki co nie mam (nawet robiłam badania i lekarz stwierdził, że to początki astmy właśnie), a o odczulaniu już kiedyś słyszałam, ale nie mogłam się zdecydować.

    Yenn - daj znać czy wyszło Ci to samo :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. a jaki Tobie wyszedł "numerek"? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyszło to samo- 5w4... czyżbym sie nie zmieniła przez dwa lata?? hmmmm... tyle sie wydarzylo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Yenn - mi ostatnim razem czyli jakiś 2 miesiące temu wyszło też 5w4 :))) Niezły przypadek! Wcześniej byłam 1w9 i bodajże 4w3 (nie jest pewna, ale to było właśnie jak robiłam test za pierwszym razem jakieś 8 lat temu). A to, że Tobie wyszło drugi raz to samo to normalne, tak właśnie powinno być :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Anwen... aha!! to ja myślałam, że juz ze mna coś nie tak :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć :) Twój blog zapoczątkował moją manię włosową :)
    Mam takie małe pytanko do Ciebie, może wyda Ci się trochę głupie...
    W jaki sposób mierzysz z taką dokładnością długość swoich włosów? Ja staram się to robić zawsze w tym samym miejscu, ale wyniki różnią się o 1-1.5 cm. Jak w takim wypadku mam zbadać przyrost miesięczny włosów? :)

    Kate

    OdpowiedzUsuń
  10. Kate - wcale nie takie głupie :) Sama miałam z tym problem dlatego całe włosy mierzę raz na 3-4 miesiące, bo mierząc co miesiąc zdarzało mi się otrzymać wynik ujemny ;) pomimo, że włosów nie ścinałam. Jak eksperymentowałam z różnymi środkami na porost i zależało mi na dokładnym wyniku to zawsze wybierałam sobie pasemko kontrolne na grzywce, na samym środku, żeby nie było mowy o pomyłce. I mierzyłam po kilka razy, biorąc potem pod uwagę średnią ze wszystkich pomiarów :D brzmi prawie jak doświadczenie na fizyce ;) ale przynajmniej jest skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi enneagram zawsze jak na złość pokazuje tę samą wartość, bodajże 4w5. Zdradź, proszę, kim jest ten Marek i w jakim filmie można go zobaczyć?

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję, zostałaś nominowana w zabawie One Lovely Blog Award :)

    http://kosmetycznecuda.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż z ciekawości zrobiłam sobie ten test. Pamiętam, że ok 3 lata temu byłam 2w1, teraz jestem 1w2. Czyli obecnie jestem po tej gorszej stronie mocy :D

    Gaba

    OdpowiedzUsuń
  14. Remigiusz? Nie podoba mi się strasznie. :D
    Ale fakty świetne. Z przyjemnością przeczytałam. :) Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Kobiecewariacje – ładne, tylko trochę za bardzo popularne jak na mój gust ;)

    Katalina – nie wiem czy znasz taki film Zanussiego – „Serce na dłoni” przez jakiś czas było o nim głośno, bo jakąś małą rólkę zagrała tam Doda ;) Mój kolega z klasy to Marek Kudełko – grał Stefana. Film sam w sobie jest raczej kiepski i go nie polecam, ale dla mnie było niesamowite zobaczyć Marka na dużym ekranie :)

    Czekoladka – dziękuję :*

    Gaba – o jak dobrze, że nie jestem jedyna! ;)

    Sonnaille – dziękuję :) starałam się wybrać coś co mogłoby być dla Was ciekawe. Mi Remigiusz (a właściwie Remek) się już podoba, ale jak byłam młodsza to myślałam tak jak i Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ania, bardzo ładne imię:) Mam tak na drugie;)Też jestem z pod znaku lwa i mam arachnofobię:( Także rozumiem Twój ból. Niestety dzisiaj miałam niemiłą przygodę z takim jednym i również był krzyk ale wygrałam tę walkę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. pati_bc mi wczoraj jeden przebiegł po twarzy :/ jeszcze rok temu bym się popłakała i na pewno wrzasnęła. Wczoraj ze spokojem zrzuciłam go z twarzy i zabiłam. Dwa lata w moim mieszkaniu (zwanym przeze mnie pieszczotliwie "pajęczarnią") zrobiło swoje, nadal mam arachnofobię, ale to już nic w porównaniu z tym co kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też, odkąd pamiętam, zawsze było dużo pająków:( Mieszkam w domu, duży ogród, sporo drzew a jeszcze z okna widać las. Także pająki wiele razy mnie odwiedzają. Mimo tego, że staram sobie tłumaczyć, ze to tylko mały pajączek i pewnie boi się bardziej ode mnie to czasem jest ciężko;/ Ale w końcu skoro potrafię te paskudy zabić to chyba aż tak źle nie jest;) Mnie kiedyś obudził taki jeden, bo spacerował sobie po pokoju i tak zawędrował sobie na moją twarz przystając. Pewnie się zmęczył;) Nieprzyjemna pobudka.
    Cieszę się, że Tobie fobia trochę zmalała:) Mam nadzieję, że mnie kiedyś też:)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny blog :)
    zapraszam bonesarebeautiful
    :)
    http://bonesarebeautifulll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam jeszcze raz podziękować. Ta odżywka vo5 jest świetna. Stosowałam ją kilka razy i włosy są miękkie i pachnące. Zobaczymy jak będzie na dłuższą metę :)
    I skład fajny bo ma keratynę i 5 różnych olejków.
    I mam te produkty pod nosem od lat a gdyby nie Ty w życiu bym nie kupiła. Dziękuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ogólnie wszystkie sleeki (mam 5 i czekam na 6)jakie mam są świetne. Zresztą mają bardzo dobre opinie też u innych. Więc musisz sobie odpowiedzieć jakie wykończenie lubisz - czy błyszczące/perłowe czy bardziej mat. I jakie kolory być chciała. Czy chcesz kolorowe, nasycone barwy czy coś bardziej naturalnego? Ja odpowiesz to postaram się doradzić jakąś konkretną :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, cudowny blog! Są tu wszystkie najważniejsze rzeczy, które na wizażu trzeba byłoby przekopywać godzinami;) dziękuję ci bo to właśnie dzięki twojemu blogowi obudziłam się z mojego "włosowego" niedbalstwa.
    I mam pytanie odnośnie silikonów, bo ja jeszcze nie do końca się w tym wszystkim orientuję:) Czy jeżeli nie będę używała tych czterych najgorszych (simethicone, trimethicone, trimethylsilylamodimethicone, trimethylsiloxysilicates)a tylko typu amodimethicone, dimethicone i jeszcze słabszych to czy wystarczy że będę myć tylko raz w tygodniu włosy szamponem takim jak Babydream? (w pozostałe dni myję odżywką-mam włosy kręcone) Nie nabuduje mi się wtedy warstwa sylikonów, które będę musiała np raz w miesiącu umyć szamponem z SLS? i czy jeżeli tylko raz w tygodniu myję szamponem to przez pozostałe dni silikony będą działać tak że np substancje odżywcze będą gorzej wchłaniane czy coś w tym stylu? Sorry że Ci zadręczam takimi głupimi może wątpliwościami ale bardzo proszę o radę mimo wszystko...;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Droga Anwen- Aniu:) mam pytanie, czy nie napisałabyś notki o sposobach nabłyszczania włosów, co zrobić by pięknie błyszczały? Wiem, że farba daje taki efekt, ale jednak chciałabym uzyskać taki efekt na naturalnym kolorze bez sięgania do koloryzacji.

    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  24. Olu - przy zmywaniu odzywką o wiele łatwiej o nadbudowanie silikonów niestety. Wydaje mi się, że lepiej by było jednak od czasu do czasu użyć czegoś z SLS (czy raczej SLES). Najlepiej chyba by było gdybyś jednak zapytała na wizażu inne kręconowłose. One lepiej się na tym znają :))) Ja odżywką myję sporadycznie, więc nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd. Silikony nie tworzą idealnie szczelnej powłoki, więc substancje aktywne tak czy inaczej powinny wnikać przez nie bez większego problemu.

    Hopsia :) jeszcze o tym nie pisałam. Pozwolisz, że zrobię o tym jutro cały wpis zamiast odpisywać Ci w komentarzu? :))

    OdpowiedzUsuń
  25. czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  26. dzięki za odpowiedź ;** pomogła:)

    OdpowiedzUsuń
  27. taż mam alergię na pyłki i roztocza tylko u mnie nie tylko katar ale i wieczne problemy z oczami zapuchnięte i nie tylko tak krótko to była masakra moja okulista powiedziała raz przyjmuje Cie ostatni raz i albo idziesz do alergologa albo ja Cie już nie bede leczyć ;p jakby od razu tak nie mogła nie to bym się szybciej dowiedziała ze to alergia ;p
    Tak przy okazji jestem teraz ciekawa Twojego głosu hehe

    OdpowiedzUsuń