Słodkie migdały

Tak jak Wam kiedyś obiecałam dzielę się kolejnym interesującym artykułem znalezionym w sieci. Poniżej tradycyjnie wkleję Wam jedynie jego fragmenty oraz link dla tych, którzy chcieliby przeczytać go w całości. I tym razem artykuł pochodzi z portalu www.doz.pl który cenię nie tylko za ciekawe artykuły, ale również za dobrze wyposażoną, korzystną cenowo aptekę internetową.

Dzisiejszy artykuł jak widzicie po tytule jest poświęcony słodkim migdałom. Zapewne wiele z Was zna już i korzysta z dobrodziejstw tych pysznych pestek, ale być może znajdą się też takie osoby, które dopiero odkryją ich cudowne właściwości. Migdały są uprawiane przede wszystkim w basenie Morza Śródziemnego (Hiszpania, Włochy, Francja) oraz w Kalifornii. Występują w dwóch odmianach: słodkie – używane głownie w przemyśle spożywczym i kosmetycznym oraz gorzkie – z których otrzymujemy olej używany do produkcji mydeł, likierów i esencji zapachowych. Moja przygoda z migdałami zaczęła się 2 lata temu, kiedy znalazłam informację, że czerwone kropki na moich przedramionach, z którymi walczę całe życie, mogą być spowodowane brakiem NNKT w mojej diecie. Podobno migdały miały na to pomóc. Niestety u mnie to nie zadziałało, ale tak polubiłam tę zdrową przekąskę, że do dziś staram się codziennie zjeść garść migdałów (ostatnio miałam w tym sporą przerwę, bo ciągle zapominam je kupić).

Natomiast nie tak dawno temu, bo dopiero w grudniu zeszłego roku miałam okazję pierwszy raz wypróbować olej ze słodkich migdałów i pomimo małego zawodu jaki przeżyłam zaraz po zakupie (okazało się, że olej ten w ogóle nie pachnie – teraz już wiem, że znany nam z kuchni pięknie pachnący olejek migdałowy jest produkowany z gorzkich migdałów) muszę Wam powiedzieć, że pokochałam ten olej prawie tak bardzo jak kokosowy. Używam go na kilka sposobów: do olejowania włosów przed myciem, na końcówki po myciu (wersja zapachowa – olejowe perfumy), dodaję go też do gotowych masek i czasami również nakładam na twarz. Efekty są świetne – włosy po użyciu tego oleju są bardzo miękkie, sypkie, gładkie i błyszczące. Olej bardzo łatwo się zmywa co też jest niemałym plusem. Zarówno twarz jak i włosy są po nim bardzo nawilżone. Ostatnio zrobiłam też przy jego użyciu własne kule do kąpieli, które oprócz zapachu zostawiają skórę tak nawilżoną, że nie potrzebuje już używać potem balsamu. Planuję też korzystać z oleju jak tylko znów zacznę chodzić na basen (mam nadzieję, że już niedługo). Obecnie używam tego z firmy Profarm (mam zamiar wypróbować też Jojoba i Avocado tej firmy), który można kupić w sklepach zielarskich. Dużą jego zaletą jest też niewątpliwie stosunkowo niska cena – ok. 10-12zł za 100ml butelkę.

Mam nadzieję, że choć część z Was zarażę tą migdałową manią ;) bo to naprawdę bardzo zdrowe! Pozdrawiam :)

Fragment artykułu:

„Jądro pestki, czyli migdał, zawiera 40 - 60% tłuszczu (w jego skład wchodzą głównie nienasycone kwasy tłuszczowe), 20% białka, 16% cukrów, dużo składników mineralnych: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy E, PP oraz witaminy z grupy B. Migdały są cennym źródłem dobrze przyswajalnego wapnia. W 28g tych bakali znajduje się nawet 70 mg wapnia.[…]

Zmniejszają ryzyko choroby wieńcowej serca, gdyż są bogatym źródłem magnezu, potasu, fosforu, wielu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Dieta zawierająca migdały wpływa pozytywnie na obniżenie poziomu cholesterolu (LDL), podwyższenie poziomu cholesterolu (HDL) i obniżenie poziomu trójglicerydów. Ok. 40 gram migdałów dziennie, czyli około 1/3 szklanki może obniżyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca. [...]


Migdały działają leczniczo również w przypadku: chorób układu moczowego (m. in. kamieni nerkowych i zwężenia cewki moczowej), przy chorobach dróg żółciowych, jako lek wykrztuśny w schorzeniach oskrzeli oraz przy chrypkach i suchym kaszlu. Migdały można spożywać m.in. jako środek przeczyszczający (w dawce nie przekraczającej 1 łyżki). Są zdrową przekąska również ze względu na dużą zawartość witaminy E (240 mg/100g), która chroni przed niekorzystnym wpływem wolnych rodników, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i chroni przed chorobami układu krwionośnego i B2, która pełni ważna funkcję w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i narządu wzroku. [...]

Migdały są bardzo smacznym i cennym uzupełnieniem codziennej diety. Należy jednak pamiętać, że ich dobroczynny wpływ na zdrowie zniknie, jeśli zostaną poddane obróbce termicznej (gotowaniu, pieczeniu czy prażeniu). W wysokiej temperaturze wchodzące w ich skład nienasycone kwasy tłuszczowe przekształcają się w kwasy tłuszczowe trans - tym samym związki o korzystnym wpływie na zdrowie zmieniają się w szkodliwe tłuszcze trans, które działają w organizmie jak wolne rodniki. Obniżają poziom dobrego cholesterolu (HDL) i podwyższają poziom złego cholesterolu (LDL), powodują tycie, stany zapalne w organizmie, wywołują syndrom X (zespół oporności na insulinię) i cukrzycę.

Dlatego pamiętajmy, że w naszych przepisach najlepiej unikać obróbki termicznej migdałów. Z migdałów możemy uzyskać także bardzo smaczny napój, noszący nazwę orszady. [...]


Migdałowe kosmetyki

  • pielęgnują skórę

Podstawowym produktem migdałowym używanym w kosmetyce jest wyciskany na zimno olejek (Oleum Amygdalae dulcium). Jest on niezwykle bogaty w substancje odżywcze: proteiny, sole mineralne, witaminy z grupy B, a także A i E. Zawiera duże ilości kwasu oleinowego oraz linolowego, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry. Nadaje się praktycznie dla każdego rodzaju skóry, także dla skóry wrażliwej. Ze względu na skład i uniwersalne właściwości, ma on wiele zastosowań. Po pierwsze bardzo dobrze uelastycznia skórę, dlatego dobrze sprawdza się w okresie ciąży jako środek przeciw rozstępom, podobnie może być stosowany w okresie restrykcyjnej diety i związanego z tym nagłego spadku wagi. Najlepiej stosować go po kąpieli na mokrą skórę.

  • odżywiają włosy

Olejek to również znakomita odżywka dla wysuszonych i zniszczonych włosów. Można zrobić z niego półgodzinny kompres na włosy, a następnie umyć je szamponem. Zniszczone włosy szybko odzyskają blask, staną się nawilżone i bardziej miękkie. Można chronić nim włosy także podczas pobytu na plaży, czy basenie – wystarczy posmarować nim końcówki włosów, a stworzy dla nich swoistą tarczę ochronną przed słońcem, piaskiem, wiatrem czy chlorem. Poradzi sobie także ze spierzchniętymi ustami i dłońmi.

  • idealny dla maluchów

Olejek to dobry naturalny środek pielęgnacyjny dla niemowląt i dzieci. Łagodnie nawilża ich wrażliwą skórę, pomaga w zwalczeniu ciemieniuchy, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry. Można dodać parę kropli olejku migdałowego do wanny w czasie kąpieli dziecka - dzięki temu jego skóra będzie nawilżona i delikatnie natłuszczona.

  • przeciwdziała powstawaniu zmarszczek

Ze względu na obecność witaminy E, niwelującej szkodliwy wpływ wolnych rodników to wspaniały naturalny preparat przeciwzmarszczkowy. Olejek migdałowy jest także doskonały do masażu ciała, zapewnia stosowny poślizg, a przy okazji pielęgnuje skórę. Dodając do niego parę kropel olejku eterycznego o pożądanym typie dodatkowo wzbogacamy jego działanie i zapach. Po kąpielach słonecznych, czy opalaniu w solarium nasza skóra szybko wróci do formy gdy nasmarujemy ją migdałowym olejkiem. Tak samo aplikowanie go co wieczór na skłonną do zaczerwienień, podrażnień, suchą skórę twarzy przyniesie jej ukojenie i przywróci harmonię. Parę jego kropel można dodać także do kremu odżywczego, czy przeciwzmarszczkowego, tym samym wzbogacając jego działanie. Doskonałym remedium przeciwko zmarszczkom jest masaż twarzy z użyciem olejku migdałowego, a szczególnie miejsc podatnych na pojawianie się zmarszczek – wokół oczu, na czole i w okolicy nosa."

Autor: Dr n. farm. Przemysław Rokicki

Całość do przeczytania tu: http://www.doz.pl/czytelnia/a1876-Slodkie_migdaly

Udostępnij

12 komentarze:

  1. Anwen, bardzo lubię olej ze słodkich migdałów, ale przyznaję, że nakładam na twarz, nigdy nie próbowałam na włosy! Dzięki za inspirację :*

    OdpowiedzUsuń
  2. cammie mam nadzieję, że na włosy też Ci się spodoba. Ja dziś przez Ciebie kliknęłam w puder Complexion Perfection z Elfa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też muszę chyba spróbować z tym olejem :)
    Też lubię robić zakupy na doz.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kazetka - koniecznie :) a doz.pl fajny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieki za odpowiedz :) A guru to jestes i tak,bo nie jedna strone o wlosach przeczytalam ale zadna nie miala tak "odpowiedniego klimatu", ktory zmotywowalby takiego lenia jak ja, a dzieki Tobie od reki wzielam sie za to.

    Wpis o perfumach do wlosow genialny, niestety ja sie za to nie biore, bo wiem z gory, ze to nie byloby dla mnie. Nie mam talentu do tego typu spraw. Zawsze spryskuje wlosy zwykla perfumka, bo czytalam, ze tam trzymaja sie dluzej. Zastanawiam sie tylko czy zwykle towy toaletowe ich nie zniszcza...

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, coraz częstsze posty - to mi się podoba :)
    hmm, a kiedy zamieścisz opinię o tym specyfiku tanim, który mógłby przyspieszyc porost włosów? nie pamietam jak sie nazywal...

    OdpowiedzUsuń
  7. Teoria jeszcze raz dziękuję za docenienie :) co do wody toaletowej to alkohol w niej zawarty może nieco przesuszać włosy, ale jeśli tylko nie przesadzasz z ilością i częstotliwością to nie powinna zniszczyć Ci włosów. A z tym, że na włosach zapachy utrzymują się najdłużej to czysta prawda. Całe szczęście, że jest już zakaz palenia w lokalach, bo nienawidziłam tego smrodu na moich włosach po imprezie :/

    Anonimowy - pewnie masz na myśli Dactarin :) Myślę, że za tydzień powinna się pojawić notka o nim.

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, nie pomyslalam o tym! Wiedza czerpana od Ciebie jest bezcenna

    OdpowiedzUsuń
  9. O to już niedługo będzie notka o Dactarinie :) Czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem, że wpis jest stary,ale ja dopiero na niego natrafiłam:D Szukając olejku migdałowego, trafiłam właśnie na ten Profarm'u. Kupiłam małą buteleczkę 50ml za niecałe 7 zł bodajże. Pierwszego dnia wysmarowałam nim całe włosy (bez żadnego rozcieńczania), potrzymałam chyba ze 2-3 godzinki i umyłam normalnie. Pamiętam,że łatwo się zmyło:) Włosy były po nim śliczne - miękkie, lśniące, sypkie, gładziutkie, no cudo po prostu! Do tego się przepięknie błyszczały (jestem blondynką o złotym odcieniu i ten olejek wydobył jeszcze więcej złotych refleksów z moich włosów). Problem w tym,że ja czułam jego zapach. Był tak intensywny, że musiałam związać włosy, bo rozbolały mnie zatoki od tego zapachu:D Potem przeczytałam,że to olejek-baza do jakichś tam olejków zapachowych i świeczek. Nie wiem, czy to ten sam, którego Ty używałaś i czy mogę takiego używać nierozcieńczonego. Po tym, jak to przeczytałam, używam go inaczej: dolewam kroplę olejku do szamponu i dopiero taką mieszanką myję włosy:) Ładny mają kolor dzięki temu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no i ten olejek tez zakupilam dzis czuje ze mi sie spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejek migdałowy już mam, czytałam że świetny do masażu i zamiast balsamu do ciała. Spróbuję również na włosy.

    Chciałam jednak napomknąć, że czerwone kropeczki na skórze (jeśli dalej je masz), to może być rogowacenie mieszków włosowych (ja miałam takie na przedniej stronie ud). Dobrze działa na to peeling i właśnie olejek migdałowy wmasowany po kąpieli po peelingu. Mam nadzieję, że Ci pomoże :)

    OdpowiedzUsuń