Moja włosowa historia - Karlotta cz. II

Pewnie nie jedna z Was tak jak ja zastanawia się czasem co dzieje się z włosami bohaterek MWH po ich opublikowaniu. Czy wciąż są takie długie i zadbane? A może ich właścicielki znudziły się i obcięły je na krótko? Dziś macie okazję prześledzić dalsze losy Karlotty, która na początku zeszłego roku dosyć drastycznie skróciła swoje włosy...



Moja włosowa historia, którą już mieliście okazję przeczytać (http://www.anwen.pl/2015/02/moja-wosowa-historia-karlotta.html), skończyła się po oddaniu włosów na fundację Rak'n'Roll. Od tego momentu minęło sporo czasu, a włosy sobie rosły…


…i rosły…


…aż postanowiłam w końcu sięgnąć po hennę. Wybór padł na Mahoniową Czerwień Orientany i we wrześniu zmieniłam kolor. Henna niezbyt zmieniła odcień moich włosów, ale w intensywnym świetle widać było ogromną zmianę. W dodatku nie wypłukała się nic a nic.





Rok od oddania wyglądały tak:



W styczniu odrost nie dawał mi już spać, więc sięgnęłam po raz drugi po hennę. Jako że intensywna czerwień i pomarańcz są nie dla mnie, tym razem postawiłam na Khadi kasztanowo-miedzianą. Kolor się pogłębił, przyciemnił i nie był już tak intensywny. W międzyczasie miałam mały problem ze stresem i włosów trochę wypadło, ale niedługo później pojawiły się bejbiki i to ratują.




W lutym wybrałam się do fryzjera żeby odświeżyć końcówki, które wyglądały już jakoś nieswojo. Poszedł około 1 cm długości. Potem sobie rosły zmieniając kolor niczym kameleon w zależności od światła…

… i nastał czerwiec z taką długością.

Odrost znowu zaczął być widoczny, a zatem sięgnęłam ponownie po Khadi kasztanowo-miedzianą. Tu tuż po hennowaniu w słoneczku. Widać lekki przesusz.



A tu już kilka dni później po pierwszym myciu.



Aktualnie wyglądają jak na zdjęciach poniżej, ale kolor to wciąż sprawa dyskusyjna.



Czy coś się zmieniło oprócz koloru? Wbrew pozorom tak! Włosy stały się baaardzo błyszczące i gładkie. W dotyku są idealne do miziania. :) Wciąż uwielbiają emolienty, ale w rozsądnych ilościach, bo łatwo je obciążyć i postrączkować. Humektanty są spoko, a z protein uwielbiają raz na jakiś czas aminokwasy. Ziołom mówią często „nie”. Podobnie silikonom w produktach do spłukiwania. Skóra nie lubi silnych detergentów – największym złem wciąż pozostaje ALS. Porowatość zdecydowanie niska – wszystko się z włosów ześlizguje. Obwód kucyka to wciąż 9 cm.


Moja obecna pielęgnacja jest minimalistyczna:


- olej kokosowy raz na 2-3 tygodnie na balsam na kwiatowym propolisie (stary skład), emulgowany przez 30 minut maską Kallos,

- mycie co 2-3 dni na zmianę szamponem łagodnym (nawilżający Vianek lub nawilżający Love2Mix) oraz szamponem z silnymi detergentami (Yves Rocher do włosów farbowanych),

- raz w tygodniu przed myciem maska na 30 min – Kallos Blueberry, Kallos Multivitamin albo Biovax Bambus i Awokado, najlepiej z dodatkiem l-cysteiny,

- niemal po każdym myciu na 2-3 minuty odżywka – Garnier miodowa albo Dr Organic kokosowa,

- zabezpieczanie włosów: mgiełka Gliss Kur Oil Nutritive na długość i jedwab Green Pharmacy na końcówki.



Mam nadzieję, że nie zanudziliście się na śmierć. :)
Udostępnij

82 komentarze:

  1. Boskie włosy! Proste, gładkie i błyszczące. Zazdroszczę. Ja od wielu lat zmagam się z wypadaniem, mam bardzo rzadkie włosy, a do tego kręcone, które nie sposób w żaden ładny sposób ułożyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że kręcone i rzadkie to i tak lepsza opcja niż proste i rzadkie, bo jednak loki zawsze dają ci wizualną geśtość, zajrzyj nmoże na bloga Kascysko, ma kręcone i pisała, że w kucyku ma tylko 6cm, a po jej lokach tego zdecydpowanie nie widać :)

      Usuń
    2. Zgodzę się. Moje też kręcone, właściwie falowane, i rzadkie, a sprytnie udają, że jest ich więcej;)

      Usuń
    3. Moje są proste i rzadkie i potwierdzam - masakra szczególnie, że szybko się przetłuszczają i są długie więc często przyklapnięte. Nieźle się muszę nagimnastykować by wyglądały ładnie, ale jestem też na początku świadomego dbania o nie więc mam nadzieję, że ich stan choć odrobinę się poprawi, jednak nadal często mam ochotę wziąć nożyczki i obciąć je na krótko. Więc ogółem - nie polecam, wiele bym dała za loki;)

      Usuń
  2. Piękne i zdrowe włosy! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne włosy, a gęstości strasznie zazdroszczę :) Mi się marzy intensywnie wiśniowy brąz na włosach, ale że nie dam rady uzyskać takiego koloru henną to niestety, ale chyba sobie daruję koloryzację chemiczna, a szkoda, bo straszną mam ochotę na zmianę koloru.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam MHW :D Piękne włosy a kolorek super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale długie piękne włosy, zazdroszczę! Polecam Ci też olej łopianowy. Dużo osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne, ale mi naturalny kolor bardziej się podoba. Stosowałas coś na porost wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu ma opisane co stosowała, brała też udział w akcjach zapuszczania :)

      Usuń
  7. Piękne. Zazdroszczę takiego przyrostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Są przepiękne! wierzyć się nie chce, że tak szybko urosły :) stosowałaś może coś na porost? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dużo urosły przez ten czas!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne włosy ! Gratuluję właścicielce :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile ja bym dała za takie gęste włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne włosy. Zazdroszczę osobom, którym tak szybko rosną... u mnie pomalutku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbwałaś jakiś wcierek lub suplementów na p[rzyspieszenie porodstu?

      Usuń
  13. Mam pytanie, czy wcierka z miety pieprzowej + skrzyp + pokrzywa + cynamon wplynie na wzmocnienie wlosow.i przyspieszenie porostu? wykonana 2x dziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, ale z cynamonem ostrożnie żeby skóry nie podrażnić :)

      Usuń
    2. Jak najbardziej, będziesz mieć takie zabawne uczucie na głowie bo z jednej strony mięta bedzie ci chłodzić, a jedn0ocześnie cynamon rozgrzewać :). Zamiast cynamonu może też używać imbiru lub kamfory (ta ostatnia też mocno rozgrzewa), ja do swojej wcierki dałam krople miętowe, cynamon i kamforę i teraz siedząc z nią na głowie mam to śmieszne uczucie grzania i chlodzenia zarazem :)

      Usuń
    3. Mięta, skrzyp i pokrzywa bardzo możliwe ze przyspieszy choc ja testowalam podobną wcierke i uzyskalam tylko 1,5 cm na miesiąc :-(

      Usuń
    4. + ja pije drozdze i licze na wysyp beby hair i 3cm przyrostu, a wcierka cos tam.wspomorze ;))

      Usuń
  14. OBWÓD KUCYKA 9 CM??? O mamo!!! Jak ja Ci zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor po hennie <3!! Mam pytanie do dziewczyn związane z henną, może ktoś miał podobny problem do mnie i mógłby mi pomóc...
    Pod koniec maja użyłam henny senna (bezbarwna), aby wydobyć złoty odcień moich włosów oraz w celu poprawy ich kondycji. Dodam też, że był to pierwszy zabieg tego typu dla mnie, nigdy też nie farbowałam włosów. W instrukcji oraz w internecie poradzono, aby dodatkowo dodać sok z cytryny. Dodałam sok wyciśnięty z 1 bądź 2 cytryn (nie pamiętam dokładnie :(, ale niekóre dziewczyny dodają nawet 6!). Hennę nałożyłam na całe włosy, rozprowadziłam ją samodzielnie bardziej jak szampon, niż pasmo po paśmie jak przy farbowaniu. Hennę trzymałam zgodnie z instrukcją pod foliowym czepkiem kilka godzin... (chyba 6h (?)). Efekt po zmyciu był dość widoczny, włosy wydawały się nieznacznie grubsze (mógł być to również efekt placebo). Niestety po kilku dniach zauważyłam, że włosy przy przedziałku się przerzedziły :(... Zaczęłam zwracać większą uwagę i zauważyłam również, że na szczotce (tangle teezer) zostaje dość sporo włosów (prawie garść włosów, ale mam też bardzo długie włosy)... Również przy spinaniu włosów w koński ogon (invisibobble), odczuwam niewielki ból skalpu. Niestety wcześniej nie zwracałam większej uwagi na te sprawy (bo też nie miałam dużych z tym problemów), może tylko panikuje! Co robić?! Włosy stale wypadają (2 m-ce) i mam wrażenie, że niedługo zostanę łysa, jak tak dalej pójdzie :(!
    Ostatnio zrobiłam badanie krwi, tsh jest w normie, ale żelazo jest w dolnej granicy. Lekarka powiedziała, że wszystko jest ok i jestem kompletnie zdrowa i odesłała mnie do domu :(...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę moe ta cytryna cię tak podrażniła, albo henna? Robiłaś wcześniej próbę uczuleniową? Napisz do Kascysko lub Sophieczerymoja, Kascysko używała o ile się nie mylę Cassii, a dziewczyny mają sporą wiedzę o hennie

      Usuń
    2. Ale przecież już minęły dwa miesiące odkąd farbowała, więc myślę, że to wypadanie nie ma żadnego związku z henną

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź! :* Też pomyślałam o tych nieszczęsnych cytrynach, ale kurczę większość dziewczyn tak stosuje i jest ok.
      Napiszę do dziewczyn. :)

      Usuń
  16. Sliczne:) I jak szybko Ci rosna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny kolor~! ja myślę o hennie ale boję się że ŁZS nie będzie zadowolone...

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy cudne. Marzę o takim połysku.
    Korzystając z okazji chciałabym zapytać czy zakup szamponów z Kallossa to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespecjalnie. Nic ciekawego w nich nie ma :(

      Usuń
    2. Szampony Kallosa nie wyróżniają się niczym szczególnym, tyle że ładnie pachną :). Jesli drogeryjne szampony ci nie szkodzą to jak najbardziej możesz dla odmiany spróbować ale w sumie nie napisałaś czego oczekujesz od szamponu, jeśłi ładnego zapachu, oczyszczenia i wydajności to Kallos będzie ok.

      Usuń
  19. Mam pytanie dotyczące oddawania włosów dla fundacji Rak'n'Roll. Na ich stronie znalazłam tylko informację dotyczacą minimalnej długości ściętych włosów, ale czy to prawda, że nie można oddawać włosów, które są rozjaśniane lub farbowane? Mam bardzo długie włosy, w dobrym stanie. Czasami chodzi mi po głowie mocniejsze podcięcie, ale nie chciałabym tego zrobić pochopnie, bo z tyłu głowy mam myśl, żeby w razie czego wybrać ścięcie ich raz i porządnie i oddanie, aby przy okazji komuś pomóc. Tylko problem polega na tym, że mam zrobione sombre: włosy od góry pofarbowane, a reszta rozjaśniona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie nie mogą być zniszczone. Więc farbowane zadbane mogą być, ale co do rozjaśniania... może być różnie. Polecam Ci napisać do admina ich fanpage'a na Facebooku, ja przed moim cięciem uzyskałam w ten sposób sporo przydatnego info z pierwszej ręki :)

      Usuń
    2. Nie można takich oddać :)

      Usuń
    3. Słyszałam różne opinie, ale wydaje mi się, że nie można oddać rozjaśnianych włosów

      Usuń
    4. Farbowane można, rozjaśniane chyba też :). Nie mogę być jednak farbowane henna ani indygo, chodzi o to by można było bez problemu te włosy rozjaśnic.

      Usuń
  20. wow, strasznie dużo odrosły :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej dziewczyny! Ja mam pytania z trochę innej beczki. Włosy mam wysokoporowate, suche i zniszcozne na końcach. Mianowicie zachęcona pozytywnymi opiniami włosomaniaczek postanowiłam dziś wypróbować maskę z glutka siemienia lnianego. Nałożyłam na włosy, pod folię, ręcznik, zmyłam po 30 minutach. Efekt? Włosy oklapnięte, na końcach o wiele bardziej suche na całej długości, spuszone.. Myślałam że brakuje im troche nawilżenia a one odwdzięczyły się jeszcze większym puchem :/ Jeśli chodzi o to co nakładałam przed to był to olej Pfegol, później zmyty Babydreamem i to tyle.. Ma ktoś może wyjaśnienie na taki stan rzeczy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wilgotne powietrze... humektanty najlepiej nakladac przy 4-16 stopni punktu rosy ;)
      mozna rowniez dac maseczke nawilzajaca przed myciem, a po emolientowa.
      lub po myciu humektanty, splukac i zamknac to nawilzenie - nalozyc maske emolientowa na pare min :)
      wlosy wysokoporowate lubia maski emolientowe oraz wzbogacanie je olejami :))

      Usuń
    2. Myślę, że mogłaś przenawilżyć włosy. Teraz dostarczaj im dużo emolientów i odrobinę protein, a w przyszłości jak najbardziej spróbuj jeszcze siemienia, ale np. łyżkę dodaną do maski wraz z paroma kroplami jakiegoś oleju :)

      Usuń
    3. Tez tak mam, że po glutku mam strasznie suche włosy! Nie mam pojęcia czemu tak się dzieje

      Usuń
    4. Siemię lniane to humektant i przy nieodpowiedniej pogodzie (gdy w powietrzu jest mało wilgoci) zamiast nawilżenia może spowodować dodatkową utratę wilgoci z włosa. Następnym razem spróbuj dodać glutka do dowolnej odżywki lub maski, bo w towarzystwie emolientów (które same nie nawilżają, ale zatrzymują wodę) zadziała jak powinien :). Możłiwe też że siemię po rpsotu nie jest dla Ciebie, nie każde włosy go lubią

      Usuń
    5. Właśnie jak jest dużo wilgoci :p

      Usuń
  22. Ale piekne ! :-D :-D Gęstość zachwyca :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powie mi ktoś, czy w ogóle istnieją jakieś zewnętrzne sposoby przyśpieszenia porostu włosów, które nie przyciemniają rozjaśnianych włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam dotąd opinii by przyciemniał Jantar, Saponics, Seboradin. Czarna Rzepa od Joanny chyba też nie, ale tu może ktoś potwierdzi :)

      Usuń
    2. Jantar i różne wcierki

      Usuń
    3. Wcierki :) Jantar, Placenta, Joanna Rzepa, Seboradin... itd. :)

      Usuń
    4. Kozieradka też nie przyciemni

      Usuń
    5. Moze, wcierka z brzozy lub lipy?

      Usuń
    6. Nie spotkałam się jeszcze z żadną wcierką, która przyciemniałaby włosy ;0 ale może dla pewności wybieram po prostu takie wcierki, które są jasne lub przezroczyste? Woda brzozowa

      Usuń
  24. masaz skory glowy....jantar....cynamon jako dodatek do wcierek

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepraszam, ja nie na temat.
    Mam wlosy wysokoporowate, podejrzewam ze dodatkowo szkliste, sa raczej cienkie, wrazliwe, delikatne, przerzedzone lub rzadkie, na wietrze lataja jak piorka, nie tworza zbitej tafli. Pielegnuje je juz 3 rok, ale nadal nie osiagnelam upragnionego efektu- przecietnie wygladajace wlosy. Nie ukrywam ze mialam kryzysy w pielegnacji, ale po jakims czasie zawsze wracalam do dobrych nawykow. Obecnie staram sie stosowac co mycie (codziennie lub co dwa dni) pielegnacje peh, produkty ktore stosuje to: olej rzepakowy z oliwa z oliwek do olejowania lub lopianowy green pharmacy, szampon hipp babysanft- do lagodnego mycia, do oczyszczania- green pharmacy pokrzywowy, babuszki agafii do cienkich i lamliwych wlosow, odzywke proteinowa biovax jedwab i keratyna, humektantowa balsam na brzozowym propolisie, emolientowa timotei z olejem z awokado, zabezpieczam koncowki serum marion 7olejkow z olejem arganowym. Czesze grzebieniami z jaguara, susze lokosuszarka z jonizacja z wymiennymi koncowkami, koncowka w ksztalcie szczotki, prostujaca. Farbuje henna khadi juz dlugi czas najpierw orzechowy, pozniej ciemny braz obecnie czarnym o cieplym odcieniu, ale moje wlosy nie sa podatne na henne i przewaznie kolor szybko sie wyplukuje i wychodzi duzo jasniejszy. Mam duzo bejbiheirow, ktore trudno mi okielznac oraz mnostwo odstajacych wloskow na calej dlugosci ktore psuja caly efekt, jakis czas temu scielam wlosy troche za ramiona, bo koncowki byly niczym piorka, ogonki, przerzedzone. Moje wlosy sa podatne moga sie albo krecic, albo byc proste. Bardzo sie rozpisalam, prosilabym o rady, nie oczekuje efektu wlosow z reklamy, a po prostu zdrowo blyszczacych nieprzerzedzonych wlosow. Dodam jeszcze ze przednie kosmyki sa duzoslabszw od reszty wlosow, takie fruwajace niemal przezroczyste. Sa sciete w miare na prosto. Prosze o pomoc, pozdrawiam. A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przednimi końcówkami myślę że większość osób ma ten problem (ja też, ale nie rzuca się to w oczy), to są tzw. włosy obreysowe i niestety nic z tymn tak naprawdę nie zrobisz, co do reszty to pielęgnacja wzoirowa ale nie mówisz nic o swojej diecie, badaniach, ew. niedoborach a wtedy pielęgnacja zdaje się na niewiele

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje za odpowiedz ;), dieta glownie opiera sie na warzywach, owocach, pieczywie z ziarnami, co jakis czas mieso z kurczaka- bardzo rzadko, z serow to mozarella, oliwki, awokado. Pije glownie niegazowana wode, rano czarna kawe z cukrem, herbate i czasem soki. Jesli chodzi o badania to mam obnizony poziom eonzynofilow. Mialam podejrzenie choroby Haschimoto, ale jednak okazalo sie ze poziom hormonow t3,t4, anty tpo itd jest w normie, a usg wyszlo zle- tarczyca jest zniszczona,ma zwapnienia i guzki. Czesto choruje na anginy, zapalenia krtani itp. oraz czasami mam problemy z zoladkiem. Ogolnie mam slaba odpornosc. Paznokcie mam dosc mocne i szybko rosna a wlosy mizerne, biore od pewnego czasu drozdze lewitan. Kiedys pilam siemie lniane, aloes, skrzypopokrzywe ale gdy konczylam kuracje juz nie powtarzalam. Moge jeszcze dodac ze im sa dluzsze tym ciensze na koncach. Dlatego 2mies temu scielam wlosy troche za biust do obojczykow urosly sobie za obojczyki i niedawno znow scielam do obojczykow jakies 4-5cm. Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam Cie Blondynko :) A.

      Usuń
    3. Moje wlosy sa troche podobne do wlosow blogerki- lesnapanienka, tylko sa wysokoporowate i krotsze, przez co wydaje sie ze jest ich wiecej i sa odbite od nasady.

      Usuń
    4. Ta słaba odpornośc troszkę może tu mieszać :(, Anwen pisała też kiedyś że włosy dostają subst. odzwcze na samym końcu (paznokcie szybciej i może dlatego masz je dobre) tak sobie myślę kiedyś dziewczyna prosiła tu o poradę dot. końcówek, konkretnie tu http://www.anwen.pl/2013/04/porady-wosowe-u-anwen-rozdwajajace-sie.html i ponoć w jej diecie brakowało zdrowych tłuszczów, z tego co napisałaś o diecie u ciebie też tak może być? Poczytaj tamten post i komentarze pod nim. Jakoś w zeszłym roku spytałam ją tu w komentarzach czy już jest ok i napisała że teraz ma końce w super stanie, także jest nadzieja :). Bardzo się cieszę że mogłam ci pomóc,daje mi to motywacje do dalszego komentowania bo pare osob twierdzilo ze za duzo komentuje ;DD. Mam prośbę, kochana też mam Lewitan w zapasach, czy mogłabyś po skończeniu kuracji napisać mi w komentarzu na moim blogu efekty? Bo twojego komentarza tu już pewnie pozniej nie znajde :))

      Usuń
    5. Znow dziekuje za odpowiedz! ;D Bardzo mozliwe, bo jednak jesli sie choruje siega sie po leki, ktore takze nie sa obojetne dla organizmu :/ o dziekuje, faktycznie przypominam sobie post o tym ze wlosy jednak sa na tym szarym koncu. Super :) postaram sie troszke zmodyfikowac diete, nie ukrywam ze bedzie to trudne, produkty np orzechy, ktore zawieraja duzo dobrych tluszczow maja dosc wysoka cene. Dieta glownie opiera sie na weglowodanach+ warxywach i owocach :/, postaram sie to zmienic :). Ja tez sie bardzo ciesze ;) ee tam, jesli ktos dzieli sie z innymi swoja wiedza, radami to dobrze o takiej osobie swiadczy. Oczywiscie zdam raport z kuracji ^^ ale powiem szczerze ze nie biore tych 12tabletek jednak to troche za duzo, na razie biore 2-4, tez z uwagi na to ze balam sie podrozdzowego wysypu :/. Ale oczywiscie napisze! ;) weszlam wczoraj na Twojego bloga Blondynko i brakuje mi zdjec Twoich wloskow, prosze podziel sie nim z czytelnikami na dniach! :D Pozdrawiam A. : *

      Usuń
  26. Ta historia uświadomiła mi, że potrzebna mi dramatyczna akcja zapuszczania. Jak to się dzieje, że jednym rosną włosy w takim imponującym tempie, a innym stoją na tej samej długości 5 lat. ;) Niezależnie czy obcinane maszynką, czy nożyczkami fryzjerskimi - na tej samej długości końce zaczynają się strzępić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo tyle ze do ramion

      Usuń
    2. Wcierki i suplementacja koniecznie!

      Usuń
  27. Dziewczyny, czy któraś z Was miałaby odsprzedać odlewkę oleju Khadio/Bhingaraj/Heenara? Te na porost. Chciałabym wypróbwać ale nie chcę kupować pełnych buteleczek bo nie wiem czy mi podpasują, chciałabym kupić odlewki maks. 50ml, ktoś coś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50 ml to polowa butelki xd

      Usuń
    2. Hmm i co z tego? W przypadku Khadi to jest akurat 1/4 butelki znawco xd

      Usuń
  28. Piękne, gęste, długie i błyszczące...
    Zazdroszczę, przefe wszystek m tych 9cm, bo w sumie moje falowańce lubię:)
    Ostatnio też chodzi mi henna po głowie, chyba trzeba po jakąś sięgnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne włosy, oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wybaczcie,ze nie na temat,ale już nie wiem co mam robic :( Moje włosy: miodowy blond,nie farbowane,cienkie,przetłuszczające sie u nasady a reszta sucha.Na skalpie przyklap,a kilka cm od koncówek spuszone.Latam wygladaja naprawde fatalnie,przez te wilgoc i upał.Moja pielęnacja: mycie codzienne garnier fructis siła i blask włosy normalne( po nim sa dłuzej swieze,bo po innych to juz za pare godzin tłusty skalp),po kazdym myciu odzywka,kazdego dnia inna,raz na tydzien lub nawet 2 razy w tygodniu maska.Uzywam obecnie: garnier oil repair,garnier goodbye damage,garnier grow strong,nivea long repair,nivea nivea straight and gloss,kallos latte,kallos bluberry,kallos keratin,bioetika nawilżająca maska z aloesem i kokosem,aussie odzywke do wlosów dlugich wymagajacych dopieszczenia,aussie intensywna odzywka do włosów zniszczonych.Olejowanie co 2 dzien a nawet i codziennie,do olejowania obecnie uzywam: olej lniany,rzepakowowy,macadamia,masło carite.Do zabezpieczania koncówek,a czasem i całych włosów uzywam: dove advenced hair series serum i olejke 2w1,Dove lekki odżywczy olejek do wszystkich rodzajów włosów,bioelixire olejek arganoway,bioelixire olejek macadamia i kolagen,farouk olejek nawilżający marakuja.I mimo tego moje włosy dalej nie sa wygładzone a spuszone od połowy długosci :( na przetłuszczanie sie głowy wiem,ze nic nie poradze,bo wcierki tak naprawde mało co pomagaja,ale czemu mimo stosowania wyzej wymienionej pielegnacji,moje włosy sa spuszone i brak im gładkosci? nawet nie uzywam suszarki,ani prostownicy,zadnych produktów do stylizacji.Moze ktos mi zaproponuje jakas sprawdzona,maske,odzywke,olejek,bede wdzieczna,tylko błagam nie np Gliss kur bo przetestowalam wszystkie,i tylko obciazały mi włosy i nic nie robily,tak samo elseve,równiez biovaxy sie nie sprawdzily,po nich moje włosy były szorstkie,tak samo po kallos color,placencie,jedwab,stapiz tez sie nie sprawdził ani maska,ani jedwab,tak samo olejek matrixa Exqusite Oil,ani olejek arganowy z mariona,ani serum z pantene pro-v.A oleje ktore uzywam do olejowania sa takie sobie,przedtem probowalam jeszcze kokosowy ali,kokosowy nierafinowany z nacomi,jojoba nacomi,oliwe z oliwek,winogronowy.Nie moge nawet trafic na olej idealny.Prosze niech mi ktos cos poradzi,bo sie załamie.A najgorsze ze moje włosy wizualnie zle nie wygladaja nawet,chodzi o to,ze zawsze są lśniące i konce sie nie rozdwajają,ale sa szorstkie,brak mi objętnosci tam gdzie trzeba,puszą sie,nic mi ich nie wygładza,jakas masakra,zaczeło sie to wlasnie teraz na wakacje,przeciez sie nie zgole na łyso :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, jak na moje oko to masz bardzo bogatą pielegnacje, moze wlosy sa 'przekarmione' dlatego sa bez objetosci i nie chca sie ukladac, a jakiej sa porowatosci?. Moze wyproboj skrobie ziemniaczana, dodaj do maski/odzywki bez silikonow. Odzywki nakladasz od ucha w dol?. Piszesz ze unikasz suszenia, ale moze akurat u Ciebie sprawdzi sie patent z suszarka np obrotowa aby nadac im objetosci u nasady a dol wygladzic. Albo po prostu masz falowane/krecone wlosy i dlatego sie pusza, a w wakacje raczej wiekszosc osob ma problem z wlosami slonce/wiatr i na nic idzie ukladanie fryzury, proponuje na lato wymyslic sobie jakies ciekawe twarzowe upiecie i tak nosic ;) pozdrawiam.

      Usuń
    2. Jeszcze przede wszystkim nie zalamuj sie, moze poddajesz sie dlatego ze przetestowalas bardzo duzo produktow i zaden z nich nie spelnil Twoich oczekiwan, proponuje kosmetyczny minimalizm i mniejsze zwracanie uwagi na wlosy, a nóż juz niedlugo zaczna sie lepiej prezentowac :), moze nasze rodzime polskie ziola Ci pomoga np szalwia usztywni i rozprostuje. Probowalas myc skalp produktem z mydlnica lekarska¿

      Usuń
    3. Dziekuje za rady :)Włosy mam proste,porowatosc od nasady mała rosnąca w doł,czyli srodek srenia a dol spora.Odzywki nakładam od ucha w doł,nigdy na skalp.A szałwie to jak stosowac?jako płukanke?I ta mydelnica lekarska,to w aptece do kupienia?Moze faktycznie je przekarmiłam.Ostatnio specjalnie kupilam ziołowy szampon joanna z pokrzywa i herbata zielona,by zmyc z włosów dokładnie wszystkie nadbudowane substancje,nie uzyłam po zadnej odzywki,ani olejku i włosy w sumie prezentowały sie tak samo jakbym uzyla odzywki itp.Moze powinnam pozwolic im odpoczać i nie dawac nic?Tylko sie boje,ze potem sie zniszczą całkiem.I wiem,ze moje włosy nie za bardzo lubia proteiny,dlatego produkty z nimi stosuje nie częsciej niz az na tydzien.I mam takie pytanie bo szampon którym myje włosy na codzien to wlasnie garnier siła i blask do normalnych,ale on ma w sobie duzo detergentów,wiec nie wiem czy powinnam raz na jakis czas uzywac szamponu oczyszczającego dodatkowo.

      Usuń
    4. Aaa zapomiałam sie spytac jak wygląda taki przykładowy kosmetyczny minimaliz,tj,ze tylko sam szampn i idzywka? czy zrezygnowac z olejowania?Mysle by kupic szampon dla dzieci babydream,bo wiele włosmaniaczek go chwali,ze delikatny i moze czysty olej arganowy

      Usuń
    5. Nie ma za co ;)) rozumiem, koncowki przewaznie zawsze maja wieksza porowatosc bo sa starsze od reszty wlosow. Bardzo dobrze ze od ucha w dol :) proponuje rozpisac sobie w slupku jakie produkty wlosy lubia (good hair day wystapil po ich uzyciu), jakie sa dla wlosow obojetne a po jakich wygladaja zle, np moje wlosy nie lubia masla shea, karite wiec unikam odzywek/masek z tym skladnikiem, jesli juz kupilam odzywke/maske ktora sie nie sprawdzila to tuninguje ją aby byla proteinowo-emolientowo-humektantowa i wtedy bez obaw uzywam a jesli dalej cos mi nie odpowiada to uzywam ja np 20min przed myciem :). Najpierw radzilabym zrobic probe uczuleniowa szczegolnie jesli jestes alergikiem, dokladnie kupic szalwie taka w torebkach jak herbata i zalac wrzatkiem odczekac az wystygnie i oplukac wlosy po myciu, moze zadziala ale niekoniecznie, dbanie o wlosy to przede wszystkim praktyka metody 'prob i bledow', pamietam jak na poczatku myslalam ze naloze olej kokosowy vatika pozniej babydream i odzywke long repair i bede miec zupelnie inne wlosy, po dluuugim czasie zrozumialam ze nie moge do konca sugerowac sie opinia innych na temat kosmetykow, kupuje te ktore moim zdaniem maja sklad odpowiedni dla moich wlosow. Moim zdaniem warto szampon zmienic na taki z mydlnica lekarska np babuszki agafii, ale trzeba miec na uwadze ze w skladzie jest kilka ziol wiec tez trzeba byloby przetestowac, na + tez jest to ze nie ma w skladzie silikonow (nie jestem przeciwnicza silikonow, stosuje w serum na koncowki i czasem w odzywkach) ale w szamponie nie sa potrzebne konieczne.Hmm rozumiem, a probowalas chelatowania? Poczytaj o tym, do oczyszczania moze lepiej sprawdzi sie tani szampon barwa np tatarowo-chmielowy. Nie przestawaj dbac o wloski, a zminimalizuj ich 'diete', olejowanie co 3dni , szampon, odzywka i co tydzien maska na 20min- oczywiscie wszystko z db dobranych kosmetykow, warto sprobowac. Za chwilke zobacze sklad szamponu garnier i odpisze na to pytanie. Powiem tak szampon babydream u mnie sie nie sprawdzil, bardziej wypadaly i byly tluste chwile po umyciu. Czystego oleju arg nie probowalam ale wiem ze na blogosferze sa mieszane opinie na jego temat, wedlug mnie mozna sprobowac, ale osobiscie wybieram te tansze olej rzepakowy, oliwa z oliwek, lniany, ryzowy. Moze wyproboj ryzowy jest bardzo delikatny i szybko sie wchlania?. Pozdrawiam A.

      Usuń
    6. To jest szampon 2 w 1? Jesli mozesz to wklej sklad. Z tego co widzialam ma SLS i silikon, ekstrakty w troche dalej niz polowie skladu, jesli to jego sklad moze wyproboj szampon z prostszym/krotszym skladem?.

      Usuń
    7. Dziekuje Ci bardzo za odpowiedzi i,ze poswiecasz mi swoj czas :) Olejek ryzowy przypominam sobie uzyłam pare razy,podebrałam mamie :D Ale jakos nie przypadł mi do gustu.Ten szampon co uzywam na codzien w tym linku,jest opis i składniki: http://myombrelife.blogspot.com/2013/08/garnier-fructis-szampon-wzmacniajacy.html Prosze mi podpowiedziec,czy moge go uzywac bez koniecznosci jakiegos głebszego oczyszania co jakis czas.Bo powiem,ze mi ciezko szampon tez dobrac,a po nim nie swedzi mnie skóra głowy,włosy sie nie przetłuszczają.czytam o tym chelatowaniu włosów,moze faktycznie moim szkodzi woda z kamieniem.Dzis u mnie były tylko 24 stopnie a nie jak przez ostatnie tygodnie 30 prawie i moje włosy wygladały dobrze,widocznie bardzo szkodzi im wilgoc.Musze poszukac jakiegos preparatu,odzywki co pomoze mi je okiełzac w upały.Aaa wiele dziewczyn chwali sobie kosmestyki babci agaffi,syberica bo sa naturalne,ziolowe.Dzis zakupiłam trcydyjny balsam syberyjski nr 2 do włosów zniszczonych ba brzozowym propolisie.Zobacze jak sie bedzie sprawował.Nie znalazłam do tej pory maski,odzywki co daje efekt wow :( Jedyne sprawdzone które mi nie szkodza i włosy wygladaja po nich znosie to nivea long repair,nivea streit and glossy,garnier avocado i karite,i dove z olejkami na puszące sie włosy.A reszta to ciągle jedne wielkie testy.Ciekawa jestem tego balsamu co dzis zakupiłam,poza tym skusiłam sie jeszcze na isane oil maske z olejkami.Wiem jedno,aussie sa przereklamowane,nigdy wiecej nie kupie,to same silikony,na samym koncu maja odzywcze składniki.

      Usuń
    8. Prosze bardzo ;)) rozumiem moze jest za lekki. Jesli Ci odpowiada stosuj go :)) ale widzac po skladzie to nie jest zbyt dobry, trudno mi odpowiedziec czy trzeba go uzywac na przemian z mocniejszym, bo w zasadzie sam w sobie jest dosc mocny, probowalas szamponu bez silikonow? Niektorym sls sluzy, tak jak mowisz sa dluzej 'swieze', ale silikony no niekoniecznie w szamponie jak pisalam wczesniej, wedlug mnie szampon ma po prostu myc wlosy a odzywki/maski/zabiegi odzywiac/ sprawiac by wygladaly lepiej. Probowalas mgielki zeby pomoc im doraznie w upaly? Kiedys stosowalam takiej z drogerii natura brzoskwiniowej o ladnym zapachu chyba firmy marion ale nie jestm pewna i ona ladnie okielznala wlosy bez obciazenia. A to mam ten balsam :) na moich raczej cienkich wlosiaxh nir sprawdzil sie solo ale po tuningu juz tak :) Rozumiem po prostu poczytaj sklady tych odzywek na internecie i zobaczysz jakie skladniki Twoje wlosy lubia :) o isane tez mialam wlosy nawet lubily, oby Ci sie te produkty sprawdzily! ;)) A.,

      Usuń
  31. Cudowne włosy :) jak ja bym chciała żeby moje rosły w takim tempie i tak wyglądały :)

    OdpowiedzUsuń