Niedziela dla włosów (92) - olaplex i odżywka z minerałami z Morza Martwego


Tonący brzytwy się chwyta, a ja po raz kolejny chwyciłam za Olaplex. Powiem Wam, że nawet teraz, gdy zrobiłam go po raz piąty nie jestem w 100% przekonana do tej metody. Z jednej strony to przecież nie Encanto, po którym efekt jest natychmiastowy, ale z drugiej wolałabym, żeby był jednak bardziej widoczny. Wtedy łatwiej byłoby mi ocenić czy i jak naprawdę działa. Bo jak niby gołym okiem zobaczyć "załatane" mostki siarczkowe? No nie da się ;) Owszem mam wrażenie, że włosy po Olaplexie mniej mi się rozdwajają i łamią, ale to przede wszystkim 'wrażenie', a nie całkowita pewność.

Mimo to skoro mam taką możliwość (zostało mi preparatu jeszcze na jedno użycie) to korzystam i wczoraj znów zapakowałam na włosy Olaplex jako regenerator. Umyłam je później aloesowym szamponem winogronowym z Lanzarote i nałożyłam nową odżywkę z minerałami z Morza Martwego.

Nie pokazywałam Wam jej w tym poście, bo dostałam ją dopiero teraz :) Ma głównie emolientowy skład:
Aqua, Cetyl Alkohol, Cetrimonium Chloride, Laneth-16, Ceteth-16, Oletch-16, Steareth-16, Glyceryl Stearate SE, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tricitum Vulgare Germ Oil, Maris Limus, Maris SalSaccharide Isomerate, Imidazolidinyl Urea, Propylene Glycol, Methychloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Citric Acid, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Eugenol, Hexyl Cinnamal, Linalool.

z niewielką ilością humektantów i tytułowymi składnikami z Morza Martwego (błotem i solą) i nawet nieźle działa, choć nie aż tak dobrze jak ta z Włosy Plus Solution. Jestem pewna, że gdyby moje włosy były trochę mniej zniszczone to efekt byłby znacznie lepszy (widzę jak świetnie wyglądają włosy od nasady do ucha - tam gdzie nie były rozjaśniane), a tak niestety trochę zabrakło im dociążenia na końcach. Bezpośrednio po umyciu włosy były mocno spuszone i nie wyglądały ładnie. Po kilku godzinach w koczku oczywiście wygładziły się już i stały się bardziej błyszczące, ale za to mocno postrączkowane (zdj.1). Po rozczesaniu wyglądały już tak (zdj. 3):


Standardowo po myciu nałożyłam jeszcze na długość kroplę serum Artego i niestandardowo podcięłam włosy o około 2 cm. Niestety moje końce dosyć mocno ucierpiały i znów zaczęły się łamać i rozdwajać na potęgę. Potrzebne będzie na pewno kolejne, mocniejsze cięcie (myślę, że jeszcze z minimum 5cm), ale to już u Viru, bo moje włosy są wycieniowane i sama nie jestem w stanie skrócić wszystkich warstw tak by dobrze wyglądały. Pewnie to kwestia tego, że mniej mi teraz falują (mam nadzieję, że jak poprawi się ich kondycja to i skręt wróci), ale metoda trzech kucyków już mi się tak dobrze nie sprawdza.


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS Miejsce na Wasze linki:
Udostępnij

80 komentarze:

  1. Muszę zaopatrzyć się w tą odżywkę Włosy Plus :) Jestem ciekawa efektu na moich włosach. A ta z minerałami wygląda jak jakiś koktajl w takiej buteleczce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta odżywka włosy plus to istna porażka. Jest bardzo Przeciętna.

      Usuń
    2. a dla mnie idealna ;)

      Usuń
    3. Dla mnie nie jest ona idealna. Z początku byłam na nią wściekła, że nie działa tak jak na Anwen (serio). Po miesiącu używania (na przemian z maskami: ziaja kozie mleko, biowax do wlosow zniszcznych) widzę różnicę. Jest dobra, kiedy nie ma się ochoty na czasochłonną pielęgnację.

      Usuń
    4. Opinie różne, co nie znaczy, że należy zrezygnować z przetestowania :) A posiadanie bloga to dobre wytłumaczenie potrzeby zakupu :D

      Usuń
  2. A może nie uzyskujesz oszałamiający efektów po olaplexie ponieważ Twoje włosy nie są tak zniszczone jak uwazasz

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie solution plus nie jest taka swietna, poniewaz po niej plączą mi się końce... za to nivea long repair to dla moich włosów zbawienie jeśli chodzi o odżywki bez spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, ja po ombre też mam problem z kruszącymi się końcami :( Ściełam je jakieś 5cm i dalej się łamią...
    Twoje jednak wyglądają bardzo zdrowo ! Uwielbiam je w wersji ''wyprostowanej'' :)
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem bez prostownicy :) same się tak ułożyły

      Usuń
    2. Wiem, dlatego też to wyprostowanie ujęłam w cudzysłów :) Ogólnie takie podobają mi się bardziej niż kręcone czy pofalowane :)
      Ania S.

      Usuń
  5. Ciekawi mnie bardzo ten olaplex, ale zastanawiam się czy moje włosy w ogóle w jakiś sposób zareagują na niego optycznie? Póki co zastanawiam się na keratynowym prostowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olaplex ma podobno lepsze działanie, kiedy jest użyty przy rozjaśnianiu, jak wiadomo woda % otwiera łuski i dzięki temu produkt może lepiej wniknąć :) ja nie raz już rozjaśniałam ciemne włosy, zawsze była katastrofa. Ostatnio pierwszy raz rozjasniałam sama w domu, bez pomocy fryzjerki, nie do końca wierzyłam w olaplex, zwłaszcza że kombinowałam sama. Ku mojemu zdziwieniu włosy są znaaaaaaacznie mniej zniszczone, serio! Kiedy używałam olaplex jako rekonstrukcje, widziałam małą różnicę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy rozjasnianiu miałam ostatnio dodawany Olaplex, różnicy nie zauważyłam, włosy i tak ucierpiały

      Usuń
    2. Dokładnie, ja mam takie samo wrażenie. Rozjaśnialam z Olaplexem, potem farbowalam z Olaplexem i regenerowalam z Olaplexem. Włosy zniszczone, używam już 3 opakowania. Naprawdę nie wiem czy jest sens wydawać tyle pieniędzy kiedy jakoś nie widać żeby ten zabieg aż tak pomagał.

      Usuń
  7. Chciałabym spróbować Olaplex u siebie, ciekawe jakby zareagowały moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wie ktoś może gdzie można dostać Olaplex z pewnego źródła? Chodzi mi o nie duże opakowania nr.1,2 i 3. Może ktoś z was zamawiał na Allegro i jest pewien, że to oryginał?

    OdpowiedzUsuń
  9. Anwen, masz dość gęste włosy i ładnie Ci w prostych! falowane mi się nie podobają, ale to może dlatego że jak dla mnie to albo mieć kręcone mocno albo proste. Takie niby falowane są nijakie moim zdaniem. niech mi ktoś napisze, jak zapobiec elektryzowaniu włosów? Czego używać a czego unikać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie, Olejowanie i jeszcze raz Olejowanie. Jak czapka to wełniana, a nie jakieś syntetyczne badziewie.

      Usuń
    2. Welna smierdzi, zostawia kłaki, no i skora po niej swedzi ( w przypadku czapki ciagle drapanie czola gwarantowane )

      Usuń
  10. Piękne masz włosy naprawdę :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam odwrotnie, jak nie dbałam o włosy, myłam samym szamponem z SLS i nie stosowałam na nie nic więcej to bardziej się falowały niż teraz, gdy dbam o nie bardzo intensywnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo ;) im mam bardziej zmasakrowane wlosy tym ladniejsze fale sie zrobia

      Usuń
  12. Na ostatnim zdjęciu prezentują się naprawdę cacy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. taka plachta włosów takich bez koloru rudo brazowe matowe w normalnym swietle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy na zdjęcia Twoich włosów, anonimie z 7:40! :*

      Usuń
    2. ja mam piekna ciemnobrazową tafle:-) kolor jednolity. dlaczego anonimie z 17,57 uwqzasz ze jak ktoś krytykuje to oznacza że zazdrości czy cos z tych rzeczy? :D

      Usuń
    3. kazdy anonimowy moze napisac jakie to ma piekne wlosy tafle lo ani jednej koncowki rozdwojonej

      Usuń
    4. Anonimie z 07:40: (dokończę w moim imieniu): Niekonstruktywne komentarze to nie krytyka. To zwykłe hejty. Hejtujesz, bo jarasz się jak ktoś oburzy się na Twój komentarz. Słabo.

      Usuń
    5. Ok. Krytykuj ale chociaż pisz jak język polski nakazuje ;)

      Usuń
    6. Pisz na angielskim telefonie polskimi znakami, sprobuj blagam to moze ci mozg zablysnie ze nie kazdy ma jednak polskie litery

      Usuń
    7. A na angielskim telefonie to znaków interpunkcyjnych i wielkich liter też nie ma? :)

      Usuń
    8. Najwidoczniej nie ma ;) i kultury w posiadaczu telefonu również nie uraczysz. Swoją drogą...jak wygląda rozbłyśnięty mózg :D

      Usuń
    9. Ja pieprzę, wam wszystkim to na głowy coś siadło? Macie się kłócić, to na real wypieprzać a nie zaśmiecacie bloga swoimi fanaberiami, komuś coś nie pasuje to nie wchodzi, nie czyta i nie pisze a nie denerwuje każdego

      Usuń
  14. Bez sensu. Ograniczam ilość kosmetyków, ale zamówiłam kolejną odżywką... Albo po olaplex mniej mi się łamią włosy, ale obcięłam je po myciu, bo się łamią.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak sama napisalaś ''po olaplex mniej mi sie lamia'' mniej nie znaczy wcale ze w ogóle przestały, a że Anwen jest po rozjaśnianiu to gdyby nie olaplex to pewnie musiłaby duuużo wiecej skrocic niz te 2 cm.

      Usuń
    2. Racja racja racja !! są w dobrej kondycji, ale muszę ściąć. Super jest ta odżywka,ale juz po nią nie sięgne !! i tak w kółko w kółko.. kiedyś byłaś autorytetem dla mnie jeśli chodzi o włosy,a teraz widzę, że inne dziewczyny więcej wiedzą od ciebie i mają lepsze włosy !! I twoje marudzenie jak one to w złej kondycji,jakbyś robiła to specjalnie aby wszyscy tylko pisali " nie Anwen masz piękne włosy,przestań tak mówić " pocieszające ;) Tak masz rację,idź zetnij te włosy,ale aż do ucha !! i może od tego momentu zacznij znowu pisać ten blog.
      pozdrawiam

      Usuń
    3. nie zamówiłam tylko dostałam- od koleżanki w prezencie :) a co do Olaplexu to już Ci anonimowa wyżej odpowiedziała

      co do marudzenia to po pierwsze nie marudzę, tylko opisuję sytuację, a po drugie nie mówię tego po to by ktokolwiek zaprzeczał, ale po to by czytelnicy wiedzieli jakie są moje włosy- taka informacja jest niezbędna by ocenić czy produkty o których piszę mogą się sprawdzić i u nich

      dziękuję za radę :) ale obetnę tyle ile uważam, że to konieczne ;)

      Usuń
    4. Jak czytam takie wywody to przychodzi mi od razu na myśl fragment utworu "Los, cebula i krokodyle łzy" Comy ;)

      Usuń
    5. Anwen zgadzam się z dziewczynami. Od roku czytam Twojego bloga i na początku byłam nim zafascynowana. Teraz zaprzeczasz sama sobie i gubisz się pod nawałem odżywek i mikstur. Przykro mi. Aga.

      Usuń
    6. Ludzie ! Czego Wy nie rozumiecie ? Włosy są w dobrej kondycji, co nie znaczy, że nie mogą mieć zniszczonych końców po rozjaśnianiu. Ania tak jak i my wszystkie szuka kosmetyków dzięki którym jej włosy będą wyglądać jeszcze piękniej. Ograniczanie produktów nie oznacza całkowitej rezygnacji z nich...Jeśli nie podoba Wam się ten blog to nie wchodźcie tu po prostu i problem z głowy. Uśmiecham się do monitora gdy zobaczę nowy post, ale ten uśmiech znika mi z twarzy jak widzę niektóre komentarze...

      Usuń
    7. 'Czytając komentarze tracisz trzy rzeczy: czas, szare komórki i wiarę w ludzkość' (jak mądrze napisał ktoś w internetach ;) )

      Usuń
  15. http://harmonyplus.pl/hairjazz?utm_source=Facebook+PL_Eur&utm_medium=Facebook+Eur&utm_content=Cariusel+web&utm_campaign=PL_Eur+Carousel+web+

    Slyszalas moze o tym? Warte przetestowania? Jak myslisz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska podobno jest super.

      Usuń
  16. Dziewczyny, wielka prośba! Może któraś coś doradzi :)
    Mianowicie włosy mam w dość dobrej kondycji, moim zdaniem przynajmniej. Jednak mam problem z plątaniem i nie wiem jak go rozwiązać. Kiedy wysuszę włosy na szczotce przeczesują się między palcami i nie ma z nimi problemu w ciągu dnia kiedy chcę je rozczesać. Natomiast pozostawione do wyschnięcia same sobie, mimo że wyglądają praktycznie tak jak po suszarce, plączą się i momentami nie jestem ich w stanie rozczesać. A czasem suszyć włosów z operowaniem szczotką po prostu mi się nie chce. Czy ktoś coś, jak można to ugryźć? Włosy olejuję, zawsze nakładam jakąś emolientową odżywkę, po myciu używam jeszcze albo glisskura w sprayu albo odrobiny olejku na końcówki. Włosy mam proste, ale rozczesuję na mokro, bo pozostawione do rozczesania na sucho są nieestetycznie wygniecione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś podczas naturalnego schnięcia przeczesywać je palcami od nasady aż po same końce niczym grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami? I może dodaj więcej olejku, np. jeszcze jedną porcję na końce, gdy włosy są już praktycznie suche?

      Usuń
    2. Olejek tak właśnie stosuję, natomiast o tych palach nie pomyślałam i spróbuję dzisiaj. Dzięki :)

      Usuń
  17. Ja co do Olaplexu też nie jestem przekonana...
    Miesiąc temu byłam na tym zabiegu i szczerze mówiąc nie widzę żadnych, nawet najmniejszych efektów a do tego platyna którą uzyskałam dzięki koloryzacji z olaplexem "sprała" się po 3 myciach i znowu są żółte...:/ Podkreślę też, że zabieg wykonywał mi polecany i sprawdzony fryzjer który zna się na rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu, sama widzisz, jak zmienił sie poziom koentujących, brak twojego czasu i pomysłów dla bswojej strony. Czy myslalas o zakonczeniu pisania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co ma poziom komentarzy do pisania? ;) przecież nie robię tego dla nich, ale dla własnej przyjemności i dopóki pisanie mi ją sprawia to nie widzę powodów bym miała przestać. Pomysłów mi nie brakuje, a czasu mam nadzieję, że kiedyś znów będę miała więcej :)

      Usuń
    2. Ja np bede wnioskowac o wycofanie szamponu dove, bo go nie lubie. Wiec inni tez nie powinni go kupowac.

      Usuń
    3. Super ANWEN!!

      Usuń
    4. Anonimie z 14.45.. tak i Ania i my wyraźnie widzimy jak obniżył się poziom komentujących czytając ten Twój.. btw.. skoro blog ma za niski poziom to nie Ania powinna myśleć o zakończeniu pisania tylko ty o zakończeniu czytania... skasowanie bloga Anwen byłoby dla wielu dużą stratą za to bez Twoich komentarzy jakoś damy radę. Pozdrawiamy i żegnamy:*

      Usuń
  19. A może spróbuj tego produktu Joico, podobno stosuje się go jak Olaplex (3 etapy), ale jest lepszy niż Olaplex? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uzywałam joico. Bardzo słabe, szkoda kasy

      Usuń
    2. Robiłaś ten ich zabieg Cureplex z cysteiną?

      Usuń
    3. Ja robiłam Cureplexem i jestem zadowolona. W ciągu 24 miesięcy moje włosy przeszył dekoloryzację, keratynowe prostowanie i kolejną dekoloryzację. Przy tej ostatniej użyto Cureplexu i z otrzymanych rezulatów jestem bardzo zadowolona, a włosy są w dobre kondycji.

      Usuń
  20. gdzie taką odżywkę można dostać :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam, gdzie darczyńców w bród ;)

      Usuń
  21. mam dobry szampon Seboradin przeciw wypadaniu, ma on w składzie SLS, pomaga mi w walce z wypadaniem włosów, ale zastanawiam się czy mogę nim zmywać olej? na różnych forach czytałam,że należy zmywać olej szamponami bez sls, a gdzie indziej, ze np szamponem Barwa, który przecież zawiera sls, troszkę się pogubiłam, co radzisz? :) chciałabym ciągle olejować włosy, bo to mi służy tak jak i szampon seboradinu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zmywac i z SLS i takim bez :) zmywalam oleje obydwoma rodzajami szamponów i nie widzę różnicy

      Usuń
    2. Jeżeli widzisz efekty a używasz szampon z sls to sama sobie odpowiedziałaś czy to ma sens;)... olej nakłada się na pare godzin lub nawet cała noc bo składniki wtedy wnikają we włos, szamponem zmywasz wierzchnią warstwe ale to co włoski wypiją to ich.

      Usuń
    3. dzięki wielkie :*

      Usuń
  22. Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Palmitate, Hydrolyzed Lupine Protein, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Calcium Pantothenate, Inositol, Glyceryl Linoleate, Tocopheryl Acetate, Retinol Acetate, Butylene Glycol, Niacynamide, Hydrolyzed Wheat Protein, Ethoxydiglycol, Tussilago Farfara (Cooltsfoot Leaf Extract, Citric Acid, Benzophenone-4, Methylparaben, Propylparaben, CI19140, CI 16035, Parfum.
    dziewczyny! czy moglaby ktoras powiedziec cos o tym skladzie? czy jest on proteinowy, emolientowy....?
    dopiero zaczynam i niezbyt to ogarniam :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Na prosto prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chociaż moje włosy są zupełnie inne od Twoich(totalne przeciwieństwo), to lubię zaglądać na tego bloga, m.in. dlatego, że opisujesz kosmetyki lub firmy kosmetyczne, z którymi się nigdzie nie spotkałam. Duży plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co to za metoda trzech kucyków?

    OdpowiedzUsuń
  26. Oo, zainteresowałaś mnie Aniu mocno tą odżywką - wspaniała ilość emolientów, które moje włosy kochają :):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej :) jakiś czas temu pisałaś o jesiennej suplementacji. Zainspirowana tym wpisem postanowiłam też w ten sposób o siebie zadbać. Tak jak Ty piję duużo kawy, chciałam kupić magnez tyle, że na jaką ulotkę nie spojrzę to magnezu jest tam 15-20% dziennego zapotrzebowania. Chyba to niezbyt dużo... Mogłabyś napisać jaki Ty bierzesz ??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza rzecz: zastanów się, czy naprawdę magnezu potrzebujesz. Jeżeli nie chorujesz na żadne przewlekłe choroby oraz nie przyjmujesz leków, które powodują zwiększoną utratę magnezu (np. sterydy) - jestem prawie pewna, że suplementacji nie potrzebujesz. Zwłaszcza wtedy, gdy Twoja dieta jest normalna - mam tu na myśli nie stosowanie ubogokalorycznych diet, które nie pokrywają dziennego zapotrzebowania na mikro i makroelementy. Poza tym niedobór magnezu bardzo szybko widać i objawy znają prawie wszyscy. Picie dużej ilości kawy wcale nie wypłukuje go aż tak bardzo, jak się wszystkim wydaje - chyba, że Twoim głównym napojem jest własnie kawa i to jedyny płyn, jaki przyjmujesz :) Dołóżmy do tego jeszcze stres... Ale tutaj akurat rozwiązaniem nie jest łykanie tabletek, tylko inny sposób zadbania o siebie...
      Wracając do magnezu - preparatów jest bez liku, lepsze, lub gorsze, ale żaden nie zapewni Ci 100% dziennego zapotrzebowania bo suplementy to tylko POMOCNICY diety. mają uzupełnić niedobory, a nie być jedynym źródłem substancji. W przypadku magnezu najlepiej przyswajany przez nasz organizm jest jego forma laktatowa - mleczan magnezu. Znajdziesz go między innymi w Magne B6 (witamina B6 poprawia wchłanialność) i niestety, jest dość drogi. Innym rozwiązaniem jest Aspargin - jeżeli nie masz problemów z serduchem czy nerkami, możesz go spokojnie łykać przy lekkich niedoborach (to magnez z potasem; potas ważny dla serducha, ale nie może go być za dużo - nadmiar wysikasz, dlatego ważne tu są zdrowe nerki). A najlepiej zrobisz, gdy zaczniesz przegryzać do kawy orzechy i wymienisz białe pieczywo na ciemne, pełnoziarniste :) Pozdrawia dziewucha, która od lat łyka sterydy, żyje głównie na kawie a mimo to rzadko łyka suplementy z magnezem :)

      Usuń
  29. Ja zamówiłam olaplex z allegro i nie było żadnych efektow.Bylam u fryzjera na zabiegu ,niestety wbrew zapewnieniom nie użyli olaplex do regeneracji,coś w małej czarnej butelce o intensywnym zapachu.Siano wypadające wlosy.Wyjechalam do Danii i natknęłam sie na olaplex 3 u fryzjera,kupiłam ,zostawiłam na kilka godz na włosach i efekt super,rewelacja.Pozniej byłam na regeneracji 1 i 2 u tego fryzjera,tez super.Swietnie sprawdziła sie u mnie keratyne terminie kerastase.Takze anven polecam kupić olaplex ze sprawdzonego zrodla.Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie też zainspirowałaś. Rok temu miałam włosy na chłopaka jakiś czarny kolor. Szukałam i znalazłam ciebie teraz mam burze blond włosów prawie swoich i mnóstwo bejbikow i jestem szczęśliwa i świadomą pielęgnacji kobietą.

    OdpowiedzUsuń
  31. Anwen, muszę Ci powiedzieć, że stałaś się moim włosowym Guru! Odkąd pierwszy raz trafiłam na tą stronę dosłownie zaraziłam się od Ciebie włosomaniactwem! Teraz nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez olejów, własnoręcznie wykonanych odżywek czy płukanek, kozieratki i codziennym zaglądaniu tutaj w celu znalezienia czegoś nowego. Naprawdę, przeglądanie Twoich postów czy to tu czy na profilu na instagramie stało się dla mnie miłym uzupełnieniem mojej codzienności. Bez wahania mogę powiedzieć, że uratowałaś moje włosy! Wcześniej były one naprawdę biedne, zmęczone koloryzacją i zabiegami fryzjerskimi, a teraz bardzo odżyły. Wręcz nie mogę przestać ich głaskać ;)
    I choć czasami się gubię w ilości rad i produktów idealnych do pielęgnacji włosów, to staram się to zapisywać, testować i co najważniejsze cieszyć się efektami!
    Cieszę się, że trafiłam na tą stronę, jak dobrze, że istnieją tacy ludzie jak Ty! Rób dalej to co robisz, bo jest świetnie, wręcz genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć, ja mam pytanie odnośnie pielęgnacji włosów dla osób z nadczynnością tarczycy i GB.
    Otóż od niedawna zdiagnozowano u mnie powyższe choroby, mój stan włosów jest tragiczny. Zostałam praktycznie łysa, resztę musiałam ściąć. Po rozpoczęciu leczenia farmakologicznego , powoli włosy u nasady się zagęszczają.
    Jestem załamana i nie wiem czy mogę coś robić w tym kierunku, czy są jakieś produkty, którymi trochę poratuję włosy ?

    OdpowiedzUsuń
  33. Cześć. Mam możliwość przetestowania kosmetyków firmy Arbonne. W swojej ofercie mają produkty z naturalnych składników roślinnych. Zastanawia mnie czy rzeczywiście tak jest.
    To jest skład maski do włosów:
    Aqua/Water/Eau, Cetyl Alcohol, Ricinus Communis (Castor)
    Seed Oil, Dicetyldimonium Chloride, Stearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine,
    Polyquaternium-7, Stearalkonium Chloride, Sucrose, Polyquaternium-11, Polyglyceryl-10
    Dipalmitate, Polysilicone-19, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Olea Europaea
    (Olive) Fruit Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract,
    Camellia Sinensis Leaf Extract, Oryza Sativa (Rice) Extract, Cynara Scolymus (Artichoke)
    Leaf Extract, Equisetum Arvense Leaf Extract, Hedychium Coronarium Root Extract,
    Hydrolyzed Linseed Extract, Vicia Faba Seed Extract, Diheptyl Succinate, Capryloyl
    Glycerin/Sebacic Acid Copolymer, Oryza Sativa Seed Protein, Propanediol, Saccharide
    Isomerate, Creatine, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid, PCA, Glycine,
    Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Biotin, Niacin,
    Palmitic Acid, Stearic Acid, Myristic Acid, Phytic Acid, Salicylic Acid, Citric Acid,
    Caprylhydroxamic Acid, Glycerin, Caprylyl Glycol, Fragrance/Parfum, Limonene, Linalool.

    Powiedzcie mi proszę, co sądzicie o tym składzie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj Anwen :)
    Mam takie pytanko z innej beczki- od 5 klasy podstawówki nadmiernie nawet po kilka razy dziennie prostowałam swoje włosy ( były wówczas rzadkie , porozdwajane, matowe). Nienawidziłam swoich loków - mam okrągłą twarz i z loczkami śmiesznie to wyglądało dla mnie wówczas. Włosy się kruszyły, zawsze były tej samej długości - w moim odczuciu przestały rosnąć, więc prostowałam jeszcze i jeszcze :/ W 1 LO postanowiłam odłożyć postownicę lecz nie dbałam o włosy - zaczęły rosnąc widoczniej lecz bez szału i nadal byly zniszczone. Teraz, mając 18 lat postanowiłam się wziąść za siebie i od pol roku nie używam ani prostownicy, suszarki, codziennie włosy myje, używam specjalych mgielek, odżywek, masek, wcierek na porost, suplementów diety. Moje włosy są długości 55 cm (od czubka głowy) . Mimo,że zauważyłam ogromną różnicę w ich wyglądzie mam 2 pytania do Ciebie :
    1. Mam bardzo cieńkie włosy (nie są na szczęście już liche) :) Dużo zależy od genów jeśli moja mama ma bardzo gęste włosy, ojciec też a na dalszej lini rodzinnej co do grubości również zastrzezeń nie ma, to czy jest szansa odbudowania moich dawnych mocnych włosów? Ile muszę czakać na jakies efekty ?
    2. Moje włosy mają białe końce. Nie są rozdwojone ,lecz mają do tego tendencje. Jak z tym sobie radzic? + każdy z moich włosów jest innej długości więc jest duży problem z podcinaniem - co na to poradzic?

    Dziękuje z góry za odpowiedz Anwen i uwielbiam śledzić twojego bloga - widać,że się znasz na rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam, robiłam olaplex we wrześniu, jestem fryzjerką, po dwóch myciach nie było żadnego efektu, jest grudzień i jestem załamana, włosy są w gorszym stanie niż przed użyciem, stosuję profesjonalne produkty Loreal,dramat.

    OdpowiedzUsuń