Niedziela dla włosów (57) - ochładzanie koloru gencjaną

Chyba nikogo nie zaskoczę jeśli napiszę, że i tym razem w NdW postawiłam na wieloetapowe odżywianie. Tak jak zapowiadałam aktualnie moja pielęgnacja znów jest bogata i różnorodna. Tym razem poza odżywieniem włosów postanowiłam spróbować również ochłodzić ich kolor przy pomocy gencjany.

W zeszłym roku bardzo dobrze się ona u mnie sprawdzała nakładana w formie maski lub płukanki, więc w pierwszej kolejności chciałam właśnie ją przetestować. Jak się nie sprawdzi to pomyślę nad innymi metodami ochładzania koloru.



Dzisiejszą NdW zaczęłam znów od nałożenia oleju. Tym razem skorzystałam z tego, że jestem w Zamościu u rodziców i nałożyłam nasz regionalny specjał - olej z nasion lnianki. Potrzymałam go na włosach około godziny po czym umyłam je metodą OMO. Jako pierwsze O nałożyłam odżywkę Syoss z keratyną, za M znów posłużył mi żel do higieny intymnej Facelle, a za drugie O maska Biovax Gold. Tę ostatnio potrzymałam na włosach około pół godziny pod foliowym czepkiem i ręcznikiem. Następnie włosy osuszyłam ręcznikiem i wtarłam w nie kroplę Mythic Oil. Gdy lekko podeschły spryskałam obficie mgiełką Isany, do której wcześniej wlałam 15 kropli gencjany i tym razem wyjątkowo wysuszyłam suszarką. Niestety tak jak się spodziewałam jeszcze mocniej się spuszyły, ale bardzo się spieszyłam, więc nie miałam możliwości czekać aż same wyschną. Na  co dzień będę jednak wybierać tę drugą opcję. Gdy były już całkiem suche dołożyłam im jeszcze niewielką ilość oleju kokosowego, żeby je mocniej wygładzić.

Na zdjęciu zobaczycie jak wyglądały tuż po suszeniu i po chwili w koczku (nie miały się czasu porządnie pokręcić, bo już musiałam wyjść, a wiedziałam, że później nie będzie miał mi kto zrobić zdjęcia).


Kolory znów mocno przekłamane niestety. Gencjana w takich proporcjach nie za bardzo poradziła sobie z ochładzaniem, więc przed następnym użyciem doleję jeszcze kilka (a może kilkanaście) kropli. Plusem jest na pewno to, że niczego mi nie zafarbowała ;) Ani dłonie, ani wanna nie ucierpiały.

Co do włosów to muszę przyznać, że Biovax teraz zdecydowanie lepiej działa na moje włosy, ale nie jest to jeszcze taka maska o jaką mi chodziło. Owszem włosy są po niej trochę lepiej wygładzone i bardziej miękkie, ale brakuje mi blasku. Jeśli macie włosy rozjaśniane i znacie jakiś produkt odżywczy, który Wam wybitnie służy to będę bardzo wdzięczna za podpowiedzi w komentarzach.


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:
Udostępnij

269 komentarze:

  1. Może nie mam włosów rozjasnianych, Ale wypróbuj odżywki Petal Fresh:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 kropli to zdecydowanie za malo. Ja wlalam ponad 40. I dopiero wtedy cos zaczelo dzialac

      Usuń
    2. Carmen - zgadzam się. Miałam tę pomarańczową i moje podniszczone farbowaniem włosy świetnie wygładziła i nie zostawiła puchu, z czym mam zawsze problem. No i jest eko, wege, ma kilkanaście wyciągów z ziół i pachnie tymiankiem :D

      Usuń
    3. Ja mam petal fresh do farbowanych i baaardzo polecam. Może owocowy zapach zbyt intensywny, ale to rzecz gustu jak wiadomo. Działanie wspaniałe. Dostępne w hebe.

      Usuń
  2. Mam rozjaśnione włosy odkąd wyrównałam ich kolor (bo wcześniej były czarne końce i blond odrost) i też nie mogę sobie dać rady. Bardzo pomaga duża dawka protein i ochrona silikonami, ale i tak nigdy nie będą w tak dobrej kondycji jak przed rozjaśnianiem, cieszę się że u mnie to tylko 10 cm takich marnych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zdjęciach wcale nie wyglądają jakby były jakoś bardzo zniszczone tym rozjaśnianiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny sposób na tą gencjanę,ale mam pytanie,nie wpłynie ona jakoś niekorzystnie na ważność kosmetyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nad tym zastanawiałam, ale przecież w Isanie jest na pewno dużo konserwantów skoro to kosmetyk ze sklepu, a nie robiony przez siebie ;)

      P.

      Usuń
  5. Moim rozjaśnianym włosom bardzo służył Biovax z Trzema olejami. Kolor i włoski są piękne! :) Na początku nie mogłam przetrawić Twojej zmiany, tak bardzo pasowała do Ciebie stara czerń. Ale z każdym kolejnym zdjęciem widać, jak ten brąz ładnie współgra z Twoją twarzą, zmiana super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W auchanie jest maska ekstremalnie nawilżająca marki Auchan za 7zl na 3 miejscu ma kwas mlekowy a gdzieś dalej cysteine niestety nie na jej nigdzie prawie w internecie a skład całkiem przyzwoity z lekkim sylikonami

    OdpowiedzUsuń
  7. co ze zdjeciami z akcji z Kallosami :/ ile mamy czekac ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ile mamy czekać"?... Ludzie, cóż za roszczeniowe podejście, jakby blog był dla Autorki etatem pracy. I jakby nie miała nic innego do roboty...ogarnij się, niecierpliwy anonimie bo wstd takie rzeczy czytać :\

      Usuń
    2. Anonimie, Twój ton jest bezczelny! Koszmar co się stało z czytelnikami :(

      Usuń
    3. Hahahah

      Usuń
    4. Anwen podziwiam Cię za Twój spokój ;) ja bym w najlepszym przypadku na taki komentarz po prostu nie odpowiedziała

      Usuń
    5. Śmieszą mne takie pretensje, to brzmi jakby Anonim nie miał w życiu nic innego do roboty tylko czekanie na zdjęcia z włosowej akcji :D żałosne, znajdź sobie coś do roboty

      Usuń
    6. Nie masz nic do roboty? Get a life pls

      Usuń
    7. Nie wiem po co dajecie się wciągać trollom w ich gierki ;) Według mnie to zwykła prowokacja, której nie ma sensu komentować i co się na nią oburzać, bo wasza złość cieszy autora tej wiadomości, osiągnął swój cel ;)

      Usuń
    8. Drogi Anonimie, trochę cierpliwości i więcej luzu, co to za komentarz 'ile mamy czekać'? Jeśli się tak niecierpliwisz, można zapytać po ludzku a nie złośliwie burczeć.

      Usuń
  8. Jaki olej do puszących się włosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować olejek ze słodkich migdałów. Mi osobiście pomógł. Po miesiącu, praktycznie codziennego stosowania, bardzo ograniczył puszenie, ale nie zlikwidował do końca.
      Justyna

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź !

      Usuń
    3. Dla mnie lniany i z pestek winogron najlepiej działają na puszenie i cena zachęca:)

      Usuń
    4. U mnie fenomenalnie działa oliwka BDFM i Eliksir Biovax Wygładzająco-Nawilźający. Spróbuj też odżywki bs Ziaja Wygładzenie.

      Usuń
    5. a ja polecam olej z wiesiolka i pestek truskawek;]

      Usuń
    6. Ojoj i co ja mam teraz wybrać ;) dzięki dziewczyny

      Usuń
    7. Mi pomaga olej kokosowy. I to mimo wysokoporowatych włosów.

      Usuń
  9. Śliczny kolor :) Pokaż je do słońca kiedyś :)
    Mam rozjaśniane włosy i mi niesamowicie wygładza i odżywia maska Romantic Professional anti-aging. Zawsze nr 1. Jedyna maska którą zawsze mam na półce. Ostatnio wypróbowałam też Glorii.. nie wiedziałam, że działa ona takie cuda, może też wypróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją uwielbiam! Jest najlepsza z Romanticów, pozostałe nawet sie nie umywają do wersji rewitalizującej :) zużyłam już dwa półlitrowe opakowania, i jak tylko gdzieś zobaczę to znów kupię! U mnie sprawdza się niesamowicie po dodaniu spiruliny i odrobiny jakiegoś olejku, blask włosów nieziemski :)

      Usuń
    2. To prawda, ma najbogatszy skład, uwielbiam na skórę głowy też ją kłaść :) Parę lat temu trafiłam przypadkiem na nią w takim małym sklepiku.. którego ostatnio go zamknęli i już nie wiem gdzie mam szukać tej maski :( dziwię się, że jest tak mało popularna i ciężko ją dostać ;(

      Usuń
  10. Gencjana nie ochłodzi Ci włosów... Rudości niweluje się kolorem niebieskim, a nie fioletowym. Również pokładałam w niej nadzieje, by z mojego bardzo ciemnego brązu pozbyć się minimalnych, rudawych refleksów, niestety nawet bardzo duża ilość nic nie dała. Dopiero później poszperałam i z penwością blondynki chcące się pozbyć żółtego mogą być z niej zadowolone, niestety Ty czy ja powinnyśmy używać koloru niebieskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację oczywiście, że niebieski byłby najlepszy, ale jak na razie nie znalazłam w sklepach niebieskiej płukanki (wszystkie miały fiolet w składzie). Na szczęście fiolet to połączenie czerwieni i niebieskiego, więc coś tam minimalnie ochładza i przyciemnia, ale nie tak jak mógłby to zrobić czysty niebieski barwnik.

      Usuń
    2. A zna ktoś jakiś kosmetyk z błękitem a nie fioletem w składzie? Polecane w poprzednim poście Joanny niestety go nie zawierają :(

      Usuń
    3. Deliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

      Usuń
    4. Deliaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

      Usuń
    5. Odzywka w zelu koloryzujaca artego ma blue w skladzie.

      Usuń
    6. Polecam plukanke z blawatka lub korzenia pietruszki.

      Usuń
  11. Aaaaaaa!!!!! Jakie krótkie włosy !!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa tej Biovax Gold i chyba się skuszę. Niestety tak to jest z tymi zdjęciami. Czasem ciężko o ukazanie prawdziwego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam włosy farbowane na blond, wysokoporowate, lubią natłuszczenie i nawilżenie - moje ulubione maski to Seri miód i migdały oraz Planeta Organica Morze Martwe regenerująca(różowa) - od siebie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blagam napiszcie mi dziewczyny czy polecacie jakis szampon lub odzywke b/s z schaumy, bo jest teraz na promocji zestaw szampon + odzywka za 14,99, oplaca sie? Jakie jest wasze zdanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic w tym szamponie, co by spowodowało, że chciałabym wydać na taki zestaw 14 złm bo Za te pieniądze można mieć coś o wiele lepszego dla wosów.

      Usuń
    2. Podbijam, bo kiedyś bardzo lubiłam schaume :)

      Usuń
    3. Jest. Zapach KOKOSOWY. Z tego tylko wzgledu zamierzam kupic serie brazowa. Szampon ma myc i ladnie pachniec. Odzywka ma pomoc w rozczesanuu. I te fukcje pewnie shauma spelni. Nic innego mnie nie interesuje co ma w srodku.

      Usuń
    4. Raz na jakiś czas, używam schaumy silk comb, kiedyś było napisane na niej, że nie zawiera silikonów (Mam na myśli szampon)- butelka w kolorze białym i różowym. Ostatnia, którą kupiłam, już nie ma informacji 0%silikonów, ale i tak czasem jej używam. Włosy po niej są gładkie, błyszczące i nie elektryzują się, ale to moje odczucia, każdy może mieć inne ;-) do codziennego stosowania jednak się nie nadaje- gdybym używała jej przez kilka dni pod rząd, przetłuściłaby mi włosy :-( Karolka

      Usuń
    5. Myśle, że nasze zdanie nie ma tu za bardzo znaczenia, ale specjalnie dla Ciebie sprawdziłam. Szampon 7 ziół byłby dobry do oczyszczania a z odżywek bs to wyświetliła mi się krem i olejek, może być. Nie wiem czy Ci się opłaca dla porównania barwa kosztuje mniej niż 5 zł a glisskur bs 15 zł.

      Usuń
    6. Najlepsza z odżywek b/s jak dla mnie to zdecydowanie glis kur, schauma ani isana sie nie umywa. Chociaz lubie szampony z isany to ich odzywka bez splukiwania,jestem na nie.

      Usuń
    7. Ale barwy jest 200ml a shaumy 400.

      Usuń
    8. odżywka b/s z shaumy to jakis horror. wlosy są mega przyklapnięte i od razu tłuste :(

      Usuń
    9. Dziekuje za odpowiedz z calego serca :*

      Usuń
  15. Ja mam włosy rozjaśniane i to na własną rękę. Były dosyć zniszczone po rozjaśniaczu, ale je doprowadziłam do dobrego stanu. Najlepiej pomogła maska domowej roboty, śmierdząca okrutnie, ale bardzo dobrze odżywiająca: nafta kosmetyczna, drożdże, jajko, trochę soku z cytryny, maska 3 olejki z Biovaxu. wszystko troszkę podgrzewam tak żeby powstała jedna gładka papka. Potem na włosy i godzinę w ciepełku. Robiłam raz w tygodniu i bardzo ładnie regenerowała włosy. Ale śmierdziała okrutnie... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, moje rozjasniane wczesniej latami wlosy bezdyskusyjnie odratowalo siemie lniane z dodatkiem mleczka pszczelego w glicerynie, nakladane pod olej oraz stosowane z dodatkami, jako maska, badz dodatek do maski :) Zazdraszczam tych rownych koncowek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja co prawda jestem po rozjaśnianiu na blond, ale kombinacja olejek z Alterry z awokado z keratynową maską Kallosa na noc i potem po umyciu włosów Biowax do włosów suchych i zniszczonych w półtora tygodnia poprawiła niesamowicie kondycję moich kłaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przede wszystkim gratuluje zmiany - nowy kolor bardzo Ci pasuje! Ja mam od nie pamietam kiedy robione blond pasemka i na moje farbowance super dziala balsam z olejem z rokitnika z Planeta Organica , o taki http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Planeta-Organica-balsam-do-wlosow-przesuszonych-zabiegami-kosmetycznymi-organiczny-olej-z-rokitnika,-miodunka-plamista,-olej-lniany/633 . Ja olejuje na odzywke i myje juz tylko OM , a i tak czasem sa klapnięte, ale takie swiezo rozjasniane jak Twoje pewnie olej w kazdej ilosci przyjmą :) . Pamietam tez ze gdzies czytalam, chyba u Mysi, ze wszelkie myjadla typu facelle moga zewzgledu na kwas mlekowy bodajze niezbyt dobrze dzialac na rozjasniane wlosy. Tak bylo u mnie, babydream z kolei robil mi lupiez. Dopiero rosyjskie szampony z love2mix czy Natura Siberica okazały sie super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo, włosy rozjasnione do ombre i ten balsam z rokitnikiem super wygładza i eliminuje puszenie

      Usuń
  19. Z blaskiem będzie dobrze dopiero po farbowaniu docelowym.

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam wypróbowanie 20 minutowej maski z serii Babuszki Agafii. Nadaje blasku włosom, doskonale je nawilża, sprawia, że są lekkie (nie spuszone). U mnie doskonale działa na rozjaśniane końcówki (jak i na resztę włosów).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się :) Połowa moich włosów pamięta jeszcze rozjaśnianie i jak na razie jest to jedyna maska, która dała u mnie efekt WOW :)

      Usuń
  21. Aniu, a czy puch na włosach nie jest przypadkiem spowodowany olejem kokosowym? Tak czy inaczej - czarne czy brązowe, z puchem czy bez - masz piękne włosy!
    Pozdrawiam
    Eternel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, moim rozjaśnianym włosom ten Biowax robił ogromny puch.
      Spróbuj wersji do zniszczonych, jest genialna!

      Usuń
    2. O tym samym pomyślałam :). Moje wysokoporowate włosy sie z nim nie lubią, a czytałam, że bardzo czesto tak jest jeśli chodzi o ten typ włosa.

      Usuń
    3. no właśnie, może po prostu teraz jak są wysokoporowate to już im nie pasuje kokos? Ja bym na Twoim miejscu popróbowala z innymi olejami w kolejną NdW. :)

      Usuń
    4. dziewczyny w poście był błąd (juz poprawiłam), kokos nałożyłam już na suche, spuszone po suszeniu włosy, więc to nie jego wina :) ale rzeczywiście olejowanie kokosem może sprawiać, że włosy się bardziej puszą, u mnie nakładany już na suche włosy tak nie działa - wręcz odwrotnie, ładnie włosy wygładza, a nie przetłuszcza tak jak inne oleje

      Usuń
    5. U mnie np. olejowanie kokosem puszylo wlosy, ale mycie szamponem z olejem kokosowym sprawiało, że włosy byly wygladzone i nawilzone.

      Usuń
    6. Tak jak piszecie jest często, ale nie zawsze. Ja mam z natury wysokoporowate, kiedyś baaaardzo puszące się, a olej kokosowy to dla nich zbawienie ;) Może jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę, ale jednak... nie skreślaj zbyt pochopnie kokosa Anwen (również przed myciem jeśli zawsze Ci służył)! :)
      K.
      K.

      Usuń
    7. Moje wysokopory tez lubią olej kokosowy.

      Usuń
  22. Na moich rozjaśnianych doskonale się sprawdza Loreal total repair extreme :) Włosy są wygładzone, błyszczące i o wiele bardziej posłuszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też polecam, jestem jej wierna od roku i nie znalazłam lepszej.

      Usuń
    2. Potwierdzam! I również ją polecam :)

      Usuń
  23. Piękny masz ten kolor obecny :) Nie potrzebne ci ochładzanie :D
    Pozdrawiam
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem posiadaczką naturalnie złotych, dość jasnych, wysokoporowatych włosów i mogę polecić (koniecznie z metodą wprasowywania;)) Biovax do włosów suchych i zniszczonych, LadySpa Argan&Silk (już kiedyś tu u Ciebie o niej wspominałam), mieszankę Kallosa bananowego z olejem BDFM i ewentualnie 2,3 kropelkami cytryny, maskę Planeta Organica Africa Avocado. Moje włosy z natury są bardzo błyszczące, ale po tych maskach to już lśnią. A dodatkowo to wygładzenie... Co u wysokoporowatych, jak wiesz, jest bardzo trudne do osiągnięcia. Nieoceniona była odżywka morelowa z Alterry, nigdy nie wybaczę Rossmannowi jej wycofania...

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja polecam Ci wypróbować maskę Ziaji - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45990
    Moja maska do zadań specjalnych :) Włosy po niej świetnie wyglądają, jak nie te, które miałam do tej pory. A włosy mam zniszczone, bardzo podatne na rozdwajanie i łamanie. Dzięki tej masce odzyskują siły.
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moglas napisac jaka to maska? :) z telefonu duzo zachodu skopiowac link i wklejac w nowa karte itd

      Usuń
    2. Maska Ziaja, niebieska z ceramidami ;)

      Usuń
    3. zielona Ziaja też działa cuda

      Usuń
    4. zgadzam sie! jest świetna :D ale w moim przypadku tylko i wyłacznie po myciu :) idealnie wygładza, nabłyszcza, cudownie pachnie! tylko problemem dla niektorych moze byc fakt ze troche prostuje włosy.. ale ja akurat to lubie :)

      Usuń
    5. Z ceramidami? Z ceramidami jest granatowa. Niebieska jest z aloesem i filtrem uv :) poprawiam zeby w razie czego ktos nie kupil przez pomylke zlej :)

      Usuń
  26. Anwen prosimy, zrób takie zdjęcie, na którym będzie Twój kolor najbliższy ,,oryginału". Myślę, że nie tylko ja jestem ciekawa jak przebiega Twoja transformacja, a osobiście przymierzam się do podobnej ! Pozdrawiam serdecznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zapomnialas chyba doczepić sobie pasemka albo od tego rozjaśniania wlosy ci się skróciły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścięła trochę więc się skróciły :), w końcu to niszczący zabieg, więc podcięcie też było konieczne

      Usuń
    2. Wystarczy nauczyć się czytać ze zrozumieniem i znaleźć post/komentarz, w którym to Ania pisała, że czeka z obcinaniem włosów bo po rozjaśnianiu będzie musiała to zrobić. Złośliwości na bok bo aż żal czytać, po co wchodzą na blog takie osoby. Nie zrozumiem tego chyba nigdy.

      Usuń
    3. Czasami włosy się skracają od tzw. obcięcia.

      Usuń
    4. Proszę, nie dokarmiajcie trolla.

      Usuń
  28. Ja polecam odżywkę cece argan - włosy bez problemu się rozczesują, gdy są mokre są już "inne" a po wyschnięciu sprężyste i błyszczące :) Do tego ma fajny skład.

    OdpowiedzUsuń
  29. polecam gliss kur 19 odzywke i szampon i olejke argonowy z biedronki :D a fiolki odradzam bo strasznie wysuszaja wlosy i mi olejke kokosowy tez nie sluzy bo strasznie puszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronka ma jakis argan?!?!?!? jaki za ile ???

      Usuń
    2. Ma :) 20 ml kosztuje 5 zł, skład identyczny jak olejek arganowy z Bioelixire :)

      Usuń
    3. 5 zł :) taki: http://static.promoceny.pl/foto/vyrobky/273750/273686.jpg

      Usuń
    4. Myślę, że chodzi o serum arganowe Bioelixire, które ma na buteleczce wielkie ARGAN OIL, a w składzie nic ciekawego - silikonowe serum jakich wiele ;) A u mnie sprawdzające się wręcz gorzej niż przeciętnie :P

      Usuń
    5. Za 4,99

      Usuń
    6. Aaa tooo......
      myslalam ze chodzi o olejek arganowy .

      Usuń
    7. Ja wole ta druga wersje z olejkiem marakuja. Pieknie pachnie w przeciwienstwie do tego z arganem. No i efekt leoszy u mnie

      Usuń
  30. Anwen a L-cysteina? I żel lniany? :D Ja odkryłam, że ostatnio to są moje hity. L-cysteinę dodaję do każdej maski ostatnio i moje włosy ją kochają (dodana do Stapiza jest potem niemal niewyczuwalna), a po tym ciapnięty żel lniany i włosy błyyyyszczą. Może spróbuj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakiej formie dodajesz L-cysteinę? Po prostu w proszku czy rozrabiasz ją najpierw? I w jakiej ilości (z tym aminokwasem ponoć nie wolno przesadzać ;p)

      Usuń
    2. Mam kupioną wersję proszkową (kiedy miałam jeszcze kryształki to zwykle rozpuszczałam w kropli wody) i ciapię ją bezpośrednio do porcji maski, bez rozpuszczania, potem zwykle mieszam chwilę i tyle. Ilościowo wychodzi około 1/3 płaskiej łyżeczki na jeden raz. Nie jest to dużo, wolę ciapać regularnie i mniej niż raz przesadzić i potem cierpieć. Przy czym nigdy nie zdarzyło mi się przeproteinować włosów. L-cysteina u mnie działa naprawdę dobrze. Żadna keratyna czy inne białka nie dają takiego efektu. Najwyraźniej moim włosom aminokwasy smakują najlepiej :D

      Usuń
  31. Moim włosom najwięcej blasku dodaje płukanka z nafty ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciężko będzie uzyskać blask na potraktowanych rozjaśniaczem włosach. Zwłaszcza po ściąganiu czerni. Jeśli są wytrawione, to dopiero położenie farby wizualnie poprawi ich kondycję.
    No ale jak tak nieustannie je płuczesz i namaczasz, godzinami trzymasz maski, oleje i inne mazidła, to każdy położony kolor będzie się wypłukiwał. Więc błędne koło. Jakbyś nie napisała że to zaplanowana kuracja, pomyślałabym że jesteś początkującą włosomaniaczką i nakładasz na włosy wszystko, dużo i często :) Może za bardzo się przejmujesz. Moje włosy po dwukrotnym już rozjaśnianiu (ombre na farbowanych od zawsze na ciemny brąz) świetnie zareagowały ostatnio na odżywkę garnier z awokado, przedtem ta odżywka była dla moich włosów obojętna.
    Nie do końca rozumiem dlaczego tak boisz się rudości. Przy Twojej chłodnej karnacji i chłodnym odcieniu oczu nie byłyby takie złe. Rudości (dalekie od żółtości, bardziej w czerwienie i nasycone pomarańcze) pięknie podbiły by Ci kolor tęczówki. Ale rozumiem, że pewnie w chłodach lepiej się czujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zawsze mozna nalozyc chlodny miedziany, idacy w popiel i fiolet, nie wszystkie maja cieple refleksy ;) ale rzeczywiscie ladnie by wygladala, lecz te odrosty... ;p

      Usuń
  33. Dodawanie oleju do maski, a tak solo to biovax do zniszczonych,kallos bananowy i omega, rosyjski balsam rokitnikowy, olejowanie przed każdym myciem, pewniaki:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Anwen, bardzo podoba mi się Twoja kolorystyczna zmiana. Czarny jest piękny ale w przypadku włosów, moim zdaniem, wygląda świetnie jeśli jest naturalny - współgra z urodą. Tobie jest przepięknie w delikatniejszym wydaniu.
    A teraz pytanie. Mam włosy kręcone, raczej wysokoporowate. Dbam o nie prawie rok i jest znaczna poprawa. Ale co można zrobić jeśli włosy w dzień mycia są mięsiste, błyszczące, nawilżone i sprężyste i już raczej się nie puszą a następnego dnia stają się jakby sztywne, szorstkie i postrączkowane. Rozumiem, że po nocy moje kręcioły się lekko deformują i puszą, trudno. Ale czemu tak tragicznie zmieniają się w dotyku? Myję je metodą OMO 2-3 razy w tygodniu, jak mogę to olejuję przed - przynajmniej 1 raz w tygodniu. Używam odżywki bez spłukiwania oraz żelu z siemienia. Macie dziewczyny jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen znasz coś na szybszy odrost włosów? Włosy wypadają mi już rok, a brałam już wszystko co dostępne. Mam już chyba tylko jakieś 500 włosów na głowie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie Anwen, ale polecam Revalid - kupiłam już 4 opakowanie, z tym, że wcześniejsze zużywałam od listopada, więc nie było tak, że 1 op/1 mies., bo to było zbyt kłopotliwe. Serdecznie polecam - warto.

      Usuń
    2. Może warto udać się do lekarza skoro żadne środki nie pomagają.

      Usuń
  36. Po ostatnim poście, a raczej po komentarzach pod nim, chciałam się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami. Niewątpliwie dostanę mnóstwo hejtów :) Otóż wiece dlaczego jest taki bajzel w komentarzach? Wystarczy spojrzeć na przykład na bloga Aliny, tam komentujących jest jeszcze więcej, ale zupełnie na innym poziomie, dziewczyny sobie pomagają, wpsierają, nie ma praktycznie komentarzy które komuś ubliżają, lub są "nie na poziomie". Wydaje mi się że to wszystko przez treść bloga. Tam są poruszane wszystkie kwestie, różne kosmetyki, różne perspektywy, nowinki, triki i sposoby. Na końcu każdego posta jest dosłownie kilka słów opini samej autorki. A blog Anwen się niestety zmienił. Są teraz tylko posty o Ani (nie liczę akcji Kallosowej), posty ograniczają się do "dzienniczka włosowego Anwen". Czyli co Anwen stosuje na włosy, Niedziela dla Włosów, co służy Anwen, cco ostatnio robiła z włosami, comiesięczne podsumowanie Anwen, produkty ktore stosuje Anwen. I w zasadzie oprócz tematów sciśle związanych z Anwen nie ma nic, oprócz MWH innych dziewczyn, i pielęgnacji znanych blogerek. Blog stracił "kręgosłup". Nie ma już tego rdzenia, który był głównym przewodnikiem, a pięlegnacja Anwen była "przy okazji". Ja wiem, że to jest blog Anwen i ma prawo pisać to co chce, ale właśnie przez to jest taki coraz większy bunt w komentarzach. Bo czyte;lniczki nie mają tematu do dyskusji, nie ma nic nowego, tylko zostaje nam komentować to, co Anwen akurat robi ze swoimi włosami. A wiadomo każdy ma inne zdanie. U Aliny tego nie ma, bo ona prawie wcale nie mówi o sobie, jest jakoś tak o konkretnym temacie, a jej opinia jest tylko dodatkiem do tematu. Może po prostu tematy włosowe też się kiedyś kończą. Możliwe że nie ujrzycie tego komentarza, bo Anwen go nie przepuści. Ale mam nadzieję że tak się nie stanie, bo starałam się nikogo nie obrazić, tylko wyrazić swoje zdanie. Bardzo szanuje Anwen bo bardzo mi pomogła odratować włosy. Sama posiadam nawet jej książkę. Także dziewczyny, nie denerwujcie się bez przyczyny, tylko pozwólmy sobie wyrażać swoje zdanie. Jestem jedną z Was, ale uważam że to nie czytelniczki się zmieniły, że to nie przez naszą coraz większą ilość, tylko to właśnie blog się zmienił. Ale nie mam o to pretensji, bo wiem, że Anwen ma swoje życie, swoją rodzinę, dom do ogarnięcia, pracę i co najważniejsze małą kobietkę, która pochłania teraz mnóstwo czasu :)
    Pozdrawiam Cie Anwen, i dziękuję za wspaniałe rady i pomoc,:) Pozdrawiam Was czytelniczki :) Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, aleeeeeeeeeee na początku bloga (2010-2011) Ania też pisała wszystko w kontekście swoich włosów, swoich poczynań itd i nikt o to pretensji nie miał. Tak jak gromy się posypały parę miesięcy temu na BHC,że ostatnio pisze tylko o... sobie i swoich włosach. Przecież w 2011-12 też pisała tylko o swoich włosach i to całkowicie normalne, mając swojego bloga

      Usuń
    2. Aaaa propo pracy. Anwen to prawda ze po macierzynskim zamierzac uczyc w szkole matematyki?

      Usuń
    3. Bardzo lubię Anię, chociaż nie znam osobiście to czytam od początku powstania bloga;) ale muszę przyznać Ci rację ze moze faktycznie przydaloby sie cos zmienić, tylko co... moze jakies konkretne podpowiedzi? Mi nic nie przychodzi do glowy?
      Pozdrawiam serdecznie ;)Ewa

      Usuń
    4. Może i blog się zmienił ale to nie znaczy że czytelnicy mają toczyć jakąś wojnę. To jak wygląda blog Ani jest jej sprawą, jej pomysłem. Jak komuś się nie podoba nie musi pisać i 'hejtowac' . Mi się blog podoba i uważam że nie jest nudny, ale oryginalny. Alina ma takiego bloga jakiego ma, blog Anwen jest inny i na tym polega jego urok ;).

      Usuń
    5. A ja się z tym nie zgadzam :D I co z tego wynika? Nic. Bo tak naprawdę ile jest osób tyle jest zdań na ten temat. Ja tam bloga Anwen bardzo lubię. Co to za argument że Ania pisze o sobie? Aniamaluje też pisze o sobie, a u niej nie ma AZ tylu hejtow. Moim skromnym zdaniem to raczej wiek czytelniczek i ich poziom intelektualny sprawia, że pojawiają się komentarze typu "Anwen, pół kraju zobaczylo twoją nową wagę". No błagam, kto pisze takie komentarze? Ja mam 24 lata i do głowy by mi nie przyszło żeby cos tak chamskiego napisać. Trochę szkoda, że tylu gimnazjalistom zachciało się dbać o wlosy. Takie jest moje zdanie, pozdrawiam:)

      Usuń
    6. Pięknie napisane. Nawet jak u Ali temat postu w ogóle mnie nie interesuje, to przewijam na dół do komentarzy i czytam wypowiedzi dziewczyn, czasem sama pomagam i uczę się też od nich. Poza wskazaną przez Ciebie Kasiu różnicą, jest też jeszcze jedna. Ala rozmawia z czytelniczkami, odpisuje nieraz przez cały wieczór. Anwen myje włosy, robi zdjęcia włosów, wrzuca je na bloga i dyskusję zostawia bez swojego udziału - najgorsza forma prowadzenia bloga to brak interakcji. Nie mówiąc o takim wstydliwym z mojej perspektywy fakcie, że często nie przepuszcza komentarzy. Mimo wszystko dziękuję Ci za ten blog, nie bierz moich słów jako hejtu, ale konstruktywną krytykę. Również pozdrawiam, Ewa

      Usuń
    7. Ewa tylko, że porównywanie mnie do Aliny nie jest do końca sprawiedliwe :) Znam ją osobiście i wiem, że dla niej blog to przede wszystkim praca i to jemu poświęca większość dnia (teraz jeszcze siłowni), ja mam trochę inne priorytety i stąd komunikacja czasami kuleje. Staram się odpisywać kiedy mogę, ale tego wolnego czasu jest u mnie co raz mniej i jak wiem, że danego dnia mam powiedzmy tylko godzinę 'wolną' to wolę zrobić zdjęcia i napisać posta niż odpowiadać na komentarze. Być może z perspektywy czytelników lepiej by było, żeby posty pojawiały się jeszcze rzadziej, za to odpowiedzi na komentarze częściej, ale niekoniecznie lepiej dla mnie. Dawniej odpisywałam na większość komentarzy, ale przyznam szczerze w pewnym momencie straciłam do tego serce, im więcej hejtu tym mniej się potem ma na to ochotę.

      Co do komentarza Kasi to jak najbardziej się zgadzam. Pewnie gdyby mnie było na blogu mniej to i hejtu by było mniej, ale o wiele trudniej znaleźć 'świeży' temat włosowy po tylu latach prowadzenia bloga niż na takim blogu jak Aliny, czyli o wszystkim. Pomyślę nad tym jednak i spróbuję coś w tej kwestii poprawić :)

      Usuń
    8. Kurcze ludzie, jak będziecie się tak czepiać to Anwen w końcu zawiesi bloga i tyle będzie :(

      Usuń
    9. Ja się też trochę nie zgadzam bo blog Aliny jest blogiem kosmetyczno/makijażowym. Jak się nie ma pomysłu na notkę wrzuca się kolejną nowinkę kosmetyczną (i nie mówię, że to źle, to jest po prostu inny profil bloga). Anwen co mogła to napisała, Przecież nie może co roku pisać o pielęgnacji włosów wiosną bo to się tak naprawdę nie zmienia. Dochodzą nowe kosmetyki, które są na bieżąco recenzowane. Poza tym proszę nie usprawiedliwiać chamskich komentarzy zakompleksionych bab poziomem notek na blogu, bo jak ktoś musi odreagować bo ma dość "czytania o Anwen" to niech przestanie tu wchodzić!

      Moja propozycja to może propozycja tematów, jakie chcielibyśmy przeczytać? :)

      Pozdrawiam/Kaja

      Usuń
    10. Mi się wydaje, że to chodzi o mały kontakt Anwen z czytelnikami, że rzadko odpisuje. Ale z drugiej str rozumiem, że jak nie jest to jej praca, to ciężko znaleźć na to czas. Także niestety nie wiem jakie rozwiązanie na to.. :(

      Usuń
    11. To nie blog się zmienił, tylko ludzie są coraz bardziej chamscy i wredni. Nie rozumiem tego, skąd w ludziach tyle jadu, byle dopiec, zero poczucia, że komuś może być przykro, szczególnie, że większość komentarzy to nie konstruktywna krytyka tylko jechanie po kimś
      nie dziwie się Anwen, że straciła serce na odpiswyanie, też bym straciła do takich ludzi
      Podzdrawiam Cię Aniu, rób swoje, świetny blog świetna Ty!!

      Usuń
    12. A mnie to wcale nie dziwi że Anwen nie odpisuje na większość komentarzy - prawda jest taka że odpowiedź na 3/4 pytań była już na blogu TYSIĄC RAZY, ale wszystkie niezaradne życiowo sierotki muszą zapytać jeszcze raz, albo dwadzieścia razy, zamiast poszukać. Nie lubię takich wielkich kółek wzajemnej adoracji i pomagania wszystkim w każdej sprawie, po prostu tego nie trawię, ale może dlatego że jestem samodzielna i jak mam problem to mam własny rozum i staram się sama znaleźć odpowiedź. A niestety od niedawna pielęgnacją włosów zainteresował się taki...intelektualny gimnazjalny plebs, który nic nie umie sam zrobić, tylko wszystko trzeba im apisać słowo w słowo, co mają robić, jaki produkt kupić, ile razy nakładać, jak nakładać i tak dalej i tak dalej.... I dlatego to tak właśnie wygląda. Wielkie pretensje i hejty bo "ojeeeju Anwen mi nie odpisuje, jak ona tak może, pisze tylko o sobie a powinna pisać o nas" .... popatrzcie na siebie ludzie, i spróbujcie może poradzić sobie sami z tymi wielkimi problemami

      Usuń
    13. Czy ktos moglby powiedziec o jaka Aline chodzi, albo podac link do jej bloga? Ja osobiscie bardzo lubie bloga Anwen i podoba mi sie czestotliwosc dodawania postow, bo mimo obowiazkow ktore teraz w szczegolnosc ma, nie trzeba dlugo czekac na posty ;)

      Usuń
    14. Anwen; twoj blog jest wspaniały. Dziekuje w imieniu wszystkich za to ze posty pojawiaja sie mimo,ze masz malo.
      Forma bloga jest ok, nie wyobrazam sobie zeby byla inna. Wole kiedy piszesz o swoich wlosach niz mialabys pisac o kosmotykach ktore sa malo dostepne i ktorych raczej nie kupie, bo wszystkie ogolnodostepne, tanie i wydajne chyba juz wyprobowalas.
      Nie mozna porownywac cie do innych¡Kazdy blog jest inny i to nie twoja wina ze ludzie hejtuja twoje wlosy czy wybory. Twoje zycie i Twoj wybor.
      Hejterzy maja straki na glowie wiec hejtuja.
      Pozdrawiam i powodzenia w odbudowie włosow chociaZ teraz tez sa piekne.

      Usuń
    15. Alina Rose Blog :)

      Usuń
  37. Droga Anwen, czy mogłabyś powiedzieć ile Twoje włosy mają cm w kucyku?
    Piękne masz włosy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszę o tym w podsumowaniu miesiąca :)

      Usuń
  38. Ja do odżywienia włosów polecam Ci Joico K Pak Hydrator.Ostatnio ściągałam kolor u fryzjera, używam Hydrator'a i włosy są w b.dobrej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  39. Za nabłyszczenie moich rozjaśnianych włosów odpowiada olej lniany. Nakładam na całą noc, a rano dokładam maskę nawilżającą na 30 min (ew. proteinową co jakiś czas) i wydaję mi się że bez większej różnicy jakiej maski użyję to olej gra pierwsze skrzypce. Generalnie olej lniany działa cuda i na włosach i na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja polecam Timotei Avocado Oil!!

    OdpowiedzUsuń
  41. BIOETIKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko podobno zmienili składy? :(

      Usuń
    2. Zmienili :( Kupiłam ją jakieś dwa tygodnie temu i zarówno aloes jak i kokos ma po zapachu...

      Usuń
    3. Skład się zmienił (inna kolejność, teraz olej kokosowy i aloes są zaraz po zapachu), ale działanie maski - nic a nic:) wiem, bo niedawno wykończyłam starą wersję i zakupiłam opakowanie. Też miałam obawy, ale poprosiłam o poradę Kascysko, która stwierdziła, że nie sądzi aby coś się zmieniło - i miała 100% racji:)

      Tak że z tym, gadaniem, że po parfum w składzie, to już nic dobrego nie ma, to trochę przesada. Zapominamy, że producent nie musi wszystkich składników wymieniać po kolei, jeśli czegoś jest mniej niż 10% a nie wszystkie składniki parfum występują tylko w ilosci 1% (tylko te najbardziej szkodliwe) - więc parfum to też nie jest jakiś nieomylny wyznacznik stężenia.Śmiało próbuj z Bioetiką, jest taka sama jak dawniej.
      Pola

      Usuń
    4. Tak, to prawda. Teraz aloes i olej kokosowy sa po parafum. Aga

      Usuń
  42. Blask mam zawsze, czyli od niedawna kiedy sięgnęłam po maskę Isany nie wiedząc co to, po masce kuracji olejami Isana, złoto-biała z czarnym nadrukiem. Idealna. Miękkie, gładkie, odzywione, z połyskiem jak gruby jedwab. Do tuningowania też, połączyłam ją z kakao, skrobią ziemniaczaną, miodem i cukrem, jeszcze bardziej nawilżająca się stała. I nawet nie obciążyła.
    Tak sobie myślę, że włosomaniaczka jak ekspert od tkanin, musi dobrze znać właściwości swoich włosów, czy to jedwab, welur czy wełna i tak pielęgnować, aby im nie zaszkodzić, a wydobyć z nich to całe ich piękno.
    czarnuszka

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam wysokoporowate, dość grube po ombre - i blask widzę tylko, kiedy używam maski wzbogaconej samodzielnie o olej - najczęściej NaturVital przeciwko łamaniu się włosów z olejem makowym albo ryżowym.

    OdpowiedzUsuń
  44. Również mam włosy rozjaśniane, genialnie sprawdza sie na nich maska biovax do włosów suchych i zniszczonych i olejek z orzechów laskowych.

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mnie totalnym nr 1 jest maska Argan Shine Organique ;) Dostałam w prezencie od mamy i jestem zakochana! Mam włosy suche na końcach i skłonne do puszenia a po tej masce są lejące, miękkie, zdyscyplinowane a co najważniejsze nie tracą na objętości i nie robi "przyklapu" który niestety często nie jest mi obcy.
    Dziewczyny czy jest możliwe, że olejowanie włosów wpływa na ich rozjaśnienie? Mam wrażenie, że wyszły mi jakieś rude refleksy i zastanawiam się czym to może być spowodowane...
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wlosy farbowane i faktycznie od oleju sie rozjasniaja, jak nakladam olej od ucha w dol to mam dwa kolory na wlosach

      Usuń
  46. Moze wypróbuj maski Mila. Miałam bananowa dobrze się sprawdzała teraz mam mleczna i troche obciąża i przetłuszcza ale do włosów rozjaśnionych jest super bo właśnie mama używa i jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kiedyś nałożyłam piankę koloryzującą w kolorze niebieskim i mój brąz był tak zimny, że nigdy takiego nie widziałam. Efekt utrzymywał się przez tydzień także dość długo jak na te pianki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to za pianka jaka firma jaki odcien blagam cie przeczytaj to i odpisz :)))))

      Usuń
    2. Pewnie Venita albo Elysee, pierwsze dostępne w drogerii Jasmin i czasami w Naturach, drugie w Drogeriach Polskich :)

      Usuń
    3. Zapewne venita

      Usuń
    4. Perwnie chodzi o Venitę ;-)

      Usuń
  48. Może planujesz powrót do płukanki z L-cysteiną? O ile pamiętam, w dawnych czasach byłaś z niej zadowolona :

    PS. U la la, ale masz talię! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluzka z przodu celowo spieta spinaczem :D na zdj obok bluzka luzna ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, też zwróciłam uwagę na talię :D

      Usuń
    3. nie spinaczem ale rękami ;) celowo, bo normalnie sweterek wygląda jak wór :P

      Usuń
    4. Ej, przecież widać, że z przodu bluzka jest spieta :P W każdym razie na pewno lepiej wyglada niż worek :D

      Usuń
  49. Na moje spalone rozjaśnianiem włosy najlepiej działa odżywka JMO Cytrus i gorzka pomarańcza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się ta odżywka bardzo :)

      Usuń
    2. Mialam ją. No cóż. Milo bylo powachac, fajnie pouzywac ;) Dla mnie niewydajna, za rzadka. Zuzywalam za kazdym razem duze ilosci. Warto trzymac dluzej. Inaczej mialam problem z rozczesaniem. Wiecej nie kupię. Cena niewspolmierna do dzialania -dla mnie.
      Basia

      Usuń
  50. Polecam odżywkę aussie freez remedy a przetestowałam wiele przez kilka lat noszenia ombre. A jak włosy po niej błyszczą

    OdpowiedzUsuń
  51. Anven myślę, że może Ci się to przydać; molekularne wypełnienie włosów Wella Liquid Hair. Zamierzam zakupić i potestować.

    OdpowiedzUsuń
  52. Koniecznie wypróbuj serię Oleo Repair z Garniera, w szczególności odżywkę ;) Działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  53. A twoj aparat nie ma samowyzwalacza ze ktos ci musi zdj robic?

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja polecam maskę L'Oreal Proffesionel Absolut Repair Lipidium. Na puszących się, rozjaśnianych włosach sprawdza się po prostu rewelacyjnie, do tego jest mega wydajna. Wiadomo, że nie naprawi ona zniszczeń, ale po dwumiesięcznym stosowaniu razem z olejowaniem 2x w tygodniu i maską drożdżową Agafii moje włosy wyglądają super. Wcześniej nic nie pomagało. Nie wiem, czy jest to kwestia braku dalszych uszkodzeń po zastosowaniu maski L'Oreal (włosy po niej są super elastyczne, idealnie gładkie, nie plączą się, są jakby spowite ochronną warstwą), czy samego działania odżywczego, ale na mnie działa świetnie (włosy rozjaśniane, wysokoporowate, falowane, puszące się).

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy to kwesia światła, czy na zdjęciu po prawej widać jednak jeszcze gdzieniegdzie przebijającą czerń? Tak pytam,bo pisałaś że udało się zdjąć czerń całkowicie, a na tym zdjęciu wygląda jednak jakby jeszcze trochę zostało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba światła, bo na żywo czerni nie ma już nigdzie :)

      Usuń
  56. 15kropli to zdecydowanie za malo. Ja wlalam ponad 40

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz w takim razie też doleję do 40 :) dzięki!

      Usuń
  57. Też rozjasnialam włosy niejednokrotnie i najbardziej na początku pomogły oleje, ale nie 'jednoskladnikowe' tylko mieszanki bo wiadomo, że olej olejowi nie równy a w mieszance znajdzie się wszystko po trochu - to czego włosy potrzebują :) Do nawilzenia Naturvital oczywiście :) Biovax pomarańczowy i ziaja niebieska na odżywianie, obowiązkowo metoda OMO. Jako dawkę protein Kallosa keratynowego (mój ulubieniec) i będzie dobrze!! Ostatnio próbowałam oleju lnianego i też hit!!! Anwen masz piękne włosy i bardzo pasuje Ci brąz :) Mam nadzieje że doprowadzisz znow włosy do idealnej kondycji, pozdrawiam :* Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  59. Mi po rozjaśnianiu pomogły następujące maski:
    * Natura Siberica - Maska ROKITNIKOWA dla poważnie zniszczonych włosów
    * Bioetika (niebieska)
    * BingoSpa z proteinami kaszmiru
    * Biovax Latte

    OdpowiedzUsuń
  60. Dziewczyny, czy może któraś z Was się orientuje co się stało z farbami Garniera Color&Shine?
    Używałam jej raz do roku dla podkreślenia koloru i ujednolicenia go (dokładnie jasny brąz), a teraz nigdzie jej nie widzę :(
    Na mój kolor już nie mogę patrzeć, a boję się użyć jakiejkolwiek innej...

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo polecam kuracje Isana kosztuje 5 zl ta zolto czarna ;) rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Najlepsza na świecie, teraz używam tylko jej!
      Nati.

      Usuń
    2. czy to ma jakieś konkretne zastosowanie tzn. pisze tam np do włosów takich i takich? i gdzie mogę ją dostać? ;)

      Usuń
  62. Spróbuj Nutricerat Ducray'a. Jest droga, ale jak dotąd żadna maska nie podziałała lepiej na moje włosy... Są po niej sypkie, wygładzone i lśniące.

    OdpowiedzUsuń
  63. Spróbuj maskę z kapą oleju, może Biovax do włosów zniszczonych?
    Jasnowłosym trudno wydobyć blask, udaje mi się to za pomocą oleju Amla Gold :)

    OdpowiedzUsuń
  64. nie sa juz takie ladne jak kiedys... moze sprobuj przyspieszyc przyrost i zacznija od nowa bo te wlosy to juz nie to :/

    OdpowiedzUsuń
  65. Oo mój ulubiony sweterek z H&M :)) Też wciąż go mam!

    OdpowiedzUsuń
  66. na moje trzykrotnie dekoloryzowane włosy super działa maska L'Oreal professional total repair. Najpierw nakładam odżywkę Biowax BB (najlepsza- do włosów ciemnych albo do włosów farbowanych) nawet na godzinę, potem na 15-30min tą maskę z L'Oreal. Duet idealny- Biowax odżywka, L'Oreal robi swoisty makijaż silikonem i wygładzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Przeglądam Twoje zdjecia w nowych włosach i niestety muszę napisać, że zdecydowanie wolę Ciebie w czarnych włosach. Czerń dodawała Ci wyrazistości i takiego pazurka ;) a w tym kolorze trochę tak nijako.. Ale najważniejsze jest to, żebyś to Ty czuła się dobrze z własnymi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Od dłuższego czasu mam rozjaśnione końcówki i pamiętam, że na początku bardzo pomogło mi używanie co mycie Kallosa Keratin, a po spłukaniu dodatkowo na 5-10 min maski Lorys Duo Chocolate. Sam Kallos był ok, ale silikonowa maska dodawała jednak tego blasku i pomagała w rozczesaniu niemalże popalonych włosów. Fajnie sprawdził mi się też Kallos Color, odżywka keratynowa Syoss, wszelkie odżywki zawierające olej arganowy i laminowanie. Raczej nie działały u mnie hity Włosomaniaczek typu Alterra Granat i aloes, Garnier AiK. Olejowałam Babydream niebieskim.

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie wiem czy ktoś już nie pisał o tym ale może warto spróbować miodowania albo plukanki z octu lub siemienia

    OdpowiedzUsuń
  70. Teraz przyszło m coś do głowy w kwestii ochładzania koloru - większość niebieskich (z nazwy) płukanek i tak ma w składzie fiolet gencjanowy. Ale jest jeszcze błękit metylenowy (można kupić w sklepach akwarystycznych jako uzdatniacz do wody o nazwie Bactosan) który ,,chłodzi" odcień o wiele bardziej - a stosuje się go niemal tak samo. Na kondycję włosów nie wpływa, mam to sprawdzone.

    OdpowiedzUsuń
  71. Do olejowania na sucho polecam olej konopny :) świetnie wygładza, ale nie obciąża, włosy błyszczą jak napakowne sylikonami. Wiadomo, że nie wszystkie włosy są takie same, ale u mnie ten olej się super sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. nigdy nie próbowałam gencjany, do mojego blondu chyba by się nie nadawała..

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardzo podoba mi się Twój nowy kolor.Anwen spróbuj odżywkę z Isany http://drawingfashiondreams.blogspot.de/2015/03/ndwgenialna-odzywka-za-250-z.html
    świetnie dociąża i nawilża bardzo suche wlosy.

    OdpowiedzUsuń
  74. Hej. Z drozszych produktow to na pewbo niebieska odzywka nawilzajaca Joico. Alina Rose kirdys o niej pisala. Produkt drogi ale niezawodny i fantastyczny. Z tanszych ostatnio biowax z mineralami i pylem diamentowym mnie zaskoczyl... na plus. Bo ta maska faktycznie nadaje polysk.. choc z dociazrniem nieco gorzej to moje niefarbowane od pol roku wlosy ja bardzo lubia. Sa wygladzone blyszczace i mile w dotyku. Na pewno te nowa linie biowaxu moge polecac

    OdpowiedzUsuń
  75. Objętośc twoich włosów wydaje sie byc niesamowita :))) Czy mi sie wydaje czy sporo podcielas wlosow? Czy tylko tak zdjecie wyszlo? Wydawalo mi sie ze mialas duzo dłuzsze??
    Wg mnie ten kolor pasuje ci 100x bardziej niz ta czerń i wcale na zniszczone nie wygladaja :)))







































































    OdpowiedzUsuń
  76. witam was dziewczyny moje pytanie czy któraś z Was posiada u Siebie olejek 8 w 1 w spray (LA LUXE PARIS) Argan + Keratin arganowy olejek 8w1 elixir of gold iintensywna regeneracja+ kompleksowa odbudowa do każdego rodzaju włosów
    ja ja zakupiłam ale ona nie ma podanego składu i teraz nie wiem czy jest dobra czy nie powiem ze jest bardzo tłusta i nie nadaje sie na suche włosy ponieważ zostawia je tluste mimo dania małej ilosci.
    moze ktos mi odpowie i pomoze

    OdpowiedzUsuń
  77. Anwen mi po rozjaśnianiu pomogła domowa maseczka z żółtkiem , olejowanie oraz maska mleczna mila o zapachu budyniu śmietankowego:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Zdjęcia z poprzedniej nwd były lepsze, kolor wydawał się jaśniejszy. Teraz to nie do końca brąz, już nie czerń, gdzieniegdzie rude refleksy. Szczerze, średnio to wygląda. Ale powodzenia w dalszej walce ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. ostatnio kupiłam kallosa chocolate. Mam zniszczone koncowki po rozjaśnianiu z przed 5 lat (wczesniej były farbowane po całości dlatego teraz zostały mi jeszcze koncowki ktorych szkoda mi na raz sciac bo zależy mi na dlugosci włosów). Wcześniej tez non stop używałam podobnie jak Ty wieloetapowego odżywiania i bylo to skuteczne lecz czasochłonne. Po tej masce wlosy sa idealnie miekkie , blyszczace i puszyste, a jak pachna!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam kallosa chocolate, własnie siedzę z tą maską na wlosach <3

      Usuń
  80. Witaj Anwen,
    Może to co napiszę wyda ci się dziwne, ale wiem że już wiele rzeczy nakładałaś na włosy :). Pamiętasz może coś takiego co się nazywa ultramaryna? Piękny niebieski proszek, który nasze babcie dodawały do płukania pościeli i uzyskiwały śnieżą biel. Może byś poczytała o tym specyfiku i z tego zrobiła jakąś mgiełkę, przynajmniej będzie w kolorze niebieskim. Ja bym spróbowała jeszcze oleju z pestek dyni, przy regularnym stosowaniu powinien nieco zmienić kolor.

    OdpowiedzUsuń
  81. Hej Anwen i dziewczyny! Anwen, bardzo ładnie Ci w tym kolorze! :)
    Mam pytanko: czy jeśli po myciu nałożę maskę, a na to jeszcze folie i ręcznik, to czy włosy nie będą tłuste lub szybciej tłuste od trzymania ich w takim ciepełku bez powietrza?
    Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Dziewczyny!
    Czy któraś z Was mieszka/mieszkała w Hiszpanii i wie gdzie dostać szampon bez SLS, ew. inne przydatne kosmetyki które nie kosztują fortuny? Jak ja tęsknię za Rossmannem...

    OdpowiedzUsuń
  83. super odżywianie to różniaste oleje. A na suche włosy polecam olejek z ISANY :D silikonowe serum z olejem słonecznikowym, włosy są po tym super gładkie i błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie dostanę to silikonowe serum i w jakiej cenie? :)

      Usuń
  84. Używam maski Biovax Gold i poza pięknym zapachem jakiś spektakularnych efektów nie widzę. Poza miękkością i odżywieniem. Tylko, że włosy są tak miękkie i puszyste, że nie chcą się układać.

    OdpowiedzUsuń
  85. Ja polecam odzywke dr.organic Moroccan argan oil.

    OdpowiedzUsuń
  86. orientujecie się ktoś co to może oznaczać, jeśli nie mogę zmyć olejów z włosow? nawet jesli myje BD dwa razy to nie chce się dobrze umyć :( czy to znaczy że moje włosy nie lubią olejów w ogóle, albo tylko tych konkretnych? a ma w ogóle sens olejowanie a później zmywanie tego 'mocnymi' szamponami? nie wiem co robić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo oleju :) na włosy średniej długości powinno maksymalnie wystarczyć 2 łyzki stołowe :)

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź mimo wszystko, tylko problem w tym, że mam włosy za łopatki a nakładam tylko 1 lub 1,5 łyżki stołowej :(

      Usuń
  87. co sadzicie o szamponie l'orel moc olejkow?

    OdpowiedzUsuń
  88. Pianka nazywa się Trendy Color. Odpisuje tutaj bo nie mogłam odpowiedzieć pod pytaniem. A i kupuje ją w Naturze.

    OdpowiedzUsuń
  89. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam u Ciebie tak bogatej pielęgnacji! :D Z zapartym tchem czytam kolejne notki i czekam na zdjęcie końcowe- udało się czy nie? Trzymam kciuki za włosięta!

    OdpowiedzUsuń
  90. Może czarna maska marokańska z PO przed myciem? Fajnie wygładza, odpowiednio dociąża moje wysokopory, lepiej się po niej układają :)

    OdpowiedzUsuń