Niedziela dla włosów (4) - fioletowa maska ochładzająca kolor

To już czwarta nasza wspólna niedziela, którą przynajmniej częściowo poświęcamy naszym włosom. Taka regularność jest dobra nie tylko dla nas (łatwiej zaplanować sobie pielęgnację i zmobilizować się do intensywniejszego zadbania o włosy), ale i dla samych włosów. Przyznam szczerze, że nawet dla mnie te niedziele okazały się zbawienne, bo od kilku już miesięcy co raz rzadziej miałam 'czas' tylko dla swoich włosów. Teraz przez to, że wiem, że będę musiała później Wam opisać co z nimi robiłam bardziej mi się chce kombinować i wyszukiwać nowe metody :)



Dzisiaj znów sięgnęłam po gencjanę, która od ostatniej płukanki (2 tygodnie temu) zupełnie wypłukała się już z moich włosów. Przez ten czas wciąż ich nie farbowałam (to już ponad 4 tygodnie bez farby!) i prawdopodobnie poczekam z tym jeszcze z tydzień lub dwa. W sumie dzięki gencjanie mogłabym wytrzymać nawet dłużej, ale niestety nie pokrywa ona siwych włosów, a tych jest już u mnie troszkę i powoli zaczynają być widoczne.

Co do samego zabiegu to tym razem zamiast płukanki postawiłam na maskę. Na włosy umyte szamponem pokrzywowym Yves Rocher (zużywam go w ramach projektu denko) i osuszone ręcznikiem nałożyłam Rosyjską maskę z białą glinką i ryżem, która jako jedna z niewielu nałożona nawet na skalp po myciu zupełnie nie obciąża mi włosów. Wręcz odwrotnie sprawia, że są one dłużej świeże i mniej się przetłuszczają. Do jednorazowej porcji wlałam około 7 kropel gencjany, co jak zobaczycie poniżej było zdecydowanie za dużo.



Maska nie tylko zafarbowała mi dłonie (pomógł dopiero peeling rękawicą Kessą), ale i skórę głowy:


Musiałam umyć je jeszcze raz, ale ostatecznie efekt bardzo mi się spodobał :))


Tak to wyglądało przed maską (a nawet gorzej, bo to zdjęcie sprzed 2 tygodni, dziś niestety zapomniałam zrobić fotkę przed):


Włosy po takiej gencjanowej mieszance z maską nie są ani trochę przesuszone (zdecydowanie mniej niż po płukance, więc ta opcja będzie lepsza dla osób z suchymi czy zniszczonymi włosami), są za to sypkie, puszyste i ładnie odbite od skóry. Jak dla mnie to genialne rozwiązanie, do którego będę wracała regularnie o ile będę jeszcze potrzebowała ochłodzenia koloru :) Pamiętajcie tylko proszę, że ja mam włosy ciemne i jeśli będziecie chciały zastosować tę metodę do włosów jaśniejszych czy wręcz blond to zacznijcie od 1 kropli gencjany na porcję maski.

Ciekawa jestem co takiego u Was się dzisiaj działo na głowach ;) Pochwalcie się koniecznie!


Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

84 komentarze:

  1. Dzisiaj maska z lnu, do tego maseczka z waxu, jedwab na końcówki :D Lily

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super pomysł ze zmieszaniem gencjany i maską! Bardzo ładnie pokryła odrost:))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ostatnio dodałam 10 kropel gencjany do płukanki i jaśniejsze końce zrobiły się fioletowe. nie było to aż tak widoczne w domu, lecz w słońcu trochę rzucało się w oczy, więc faktycznie polecam zaczynać od 1 kropli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dzisiaj olejowałam na noc alterrą, nałożyłam na godzinę maskę Eveline z arganem i keratyną, później odżywka b/s z lnem Joanny, na koniec nałożyłam serum na końce, jak przeschły zawinęłam w ślimaka, rozwinę je jutro rano, odpadnie proces czesania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dzisiaj olejowanie, czarnuszka na skalp, pestki winogron na długość. Korci mnie jeszcze nowy cudowny nabytek, maska kolagenowa BingoSpa, mój kucyk jest po niej prawie tak gruby jak kilka lat temu, magia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedziela dla włosów to jest, ja urządziłam sobie awokadowy relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie mozna dostac gencjane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna, ale chyba w aptece

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Apteka. Tylko pros o roztwor wodny. Bo jest jeszcze alko.

      Usuń
  9. Anwen, skąd masz tę maskę z ryżem i glinką? Szukam jej w internetowych sklepach i nigdzie nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja miałam mieszankę różnych olei na głowie przez całą noc, potem na około godzinę przed myciem od ucha w dół glorię(maskę) a na skalpie maskę drożdżową babuszki agafii, następnie wymyłam włosy dwa razy(pierwszy od ucha w dół facelle a skalp przeciwłupieżowym z yves roche, drugi odżywką: pottersem aloesowym). Po zmyciu pottersa dałam jeszcze glorię(odżywkę) na jakieś 30 minut, spłukałam, i płukałam płukanką z korą dębu. Po osuszeniu włosów ręcznikiem dałam na długość troszkę odżywki bs z joanny z rumiankiem i lnem, a po wysuszeniu na końcówki jedwab z mariona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anwen, śledzę Twojego bloga już od bardzo dawna, od dawna też stosuję naturalną pielęgnację włosów. Przyszedł właśnie moment, kiedy mam ochotę zapytać: a co jeśli to wszystko na mnie nie działa? Od niecałych 2 lat używam szamponów bez silikonów (babydream, Isana, Hipp), potem zawsze odżywka lub maseczka (Kallos, takie rozrabiane maseczki z helfy.pl, Garnier Avocado, rosyjska maska), olej na włosy 2x w tygodniu na kilka godzin przed myciem (przerobiłam arganowy, ze slodkich migdałów, śliwowy, olej z Rossmana dla mam, oliwkę hipp ,wychwalane oleje z helfy). Nie suszę włosów suszarką, pozwalam im samodzielnie wyschnąć zawsze. Potem nakładam kilka kropel oleju jojoba albo arganowego na końcówki. Naprawdę dbam o włosy, a i tak nie wyglądają one dobrze. Moim problemem jest siano. Bo moje włosy niby chcą falować, ale nie bardzo im to wychodzi. W efekcie mam siano. Włosy mam dość długie, za łopatki. Myslałam, że to kwestia diety, ale rosną szybko zarówno włosy i paznokcie, nie wypadają.
    Nigdy włosów nie farbowałam, czasem tylko je prostuje, kiedy chcę wyglądać jak człowiek.
    WIem, że tutaj trzeba cierpliwości, ale moja właśnie się kończy. 2 lata to chyba wystarczający czas, żeby zobaczyć jakieś efekty, prawda?
    Pomocy... :)

    Pozdrawiam serdecznie :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój problem jest podobny do Twojego, powiem szczerze nie kazde włosy kochaja pielegnację bez silikonów, dlatego mówiąc szczeze wcale nie rezygnuje z takiej pielegnacji poniewaz dzieki niej wlosy dostaja to czego chce, stosuje domowe naturalne maski oleje itp.... natomist na zakonczenie cyklu mycia włosów zawsze staram sie nakładac cos co jest bogatsze w składzie z dodatkiem silikonów. to polaczenie czyni moje wlosy wspanialymi.

      Usuń
    2. jako prostowlosa może nie powinnam doradzać w razie czego może ktoś mnie poprawi, ale po czytaniu blogów innych dziewczyn można uznać, że nie każdej dziewczynie nawet tej która ma włosy falowane/kręcone pasuje pielegnacja bez sylikonów :) spróbuj czegoś z "dobrymi sylikoami" może opanuja trochę jak to mówisz "siano" pozdrawiam ::)

      Usuń
    3. zmień szampony,te które wymieniłaś są np dla mnie beznadziejne.
      spróbuj żelu lnianego aby ujarzmić włosy,u mnie dało efekty

      Usuń
    4. Może jesteś posiadaczką włosów o szklistej strukturze?

      Gabrysia

      Usuń
    5. Wiem ze pewnie wszystkie 'naturalne' włosomaniaczki mnie zjedzą ale pomyślałaś że może Twoje włosy. . Potrzebują silikonów? Znam wiele dziewczyn i u mnie samej się to sprawdziło - tez bardzo długo pielęgnowałam włosy bez silikonów i wypróbowałam masę produktów i w końcu się wkurzyłam i zaczęłam nakładać jedwab do włosów nakładać początkowo od ucha w dół (teraz jest to mniej) - nie na skalp- okazało się że mam bardzo podatne włosy na mikro zniszczenia, prawie każde otarcie o szalik, ubranie powodowało właśnie siano:) spróbuj tego może i możesz jeszcze spróbować olejować włosy częściej, wiem ze wielu dziewczynom pomogło olejowanie przynajmniej na pół godziny przed każdym myciem:)

      Usuń
    6. u mnie włosomaniactwo zaczęło dawać wyraźne efekty po ok. 2 latach właśnie XD wiele razy chciałam się poddać, ściąć te kłaki na krótko bo doprowadzały mnie do szału i i tak nie wyglądały dobrze... mam grube (z natury także gęste ale przez problemy hormonalne co jakiś czas tracę 1/3, muszę bardzo pilnować diety żeby m.in. cukier nie skakał, słodycze i pieczywo zaraz odbija mi się na cerze i włosach) puszące się włosy ze skłonnością do falowania, bardzo łatwo się przesuszały, mimo że nie używam suszarki, prostownicy, produktów do stylizacji, nie farbuję... końcówki i tak błyskawicznie zmieniały się w suche drapiące siano

      podczas tych dwóch lat włosy czasami wyglądały pięknie ale tak do pół dnia po myciu, kiedy użyłam dobrej maski/odżywki, potem znów zmieniały się w suche napuszone siano

      teraz mam inne włosy, gładkie lejące, i są takie nawet jak trochę oleję pielęgnację

      silikonów nie używam, bo mi się brzydzą chemiczne sera 'bez zmycia', mam wrażenie, że mi to przechodzi na poduszkę i potem twarz, która mam skłonność do wyprysków, do tego nie lubię zapachu żadnego z silikonowych serum, które testowałam - chyba najlepszy był ten eqalibra czy jak ta firma się tam nazywa (ta co Anwen lubi szampon aloeasowy), na końcówki kłade pachnący marcepanem olej sliwkowy czy jakikolwiek inny lekki który mam pod ręką np. żurwinowy czy z pestek malin

      Anwen, a napisz proszę co z tymi Twoimi hormonami? Robiłas badania, tyle przejęcia było... Czy może przegapilam wpis?

      Usuń
    7. Włosy kręcone lubią silikony ;) Więc nie warto z nich całkowicie rezygnować. Ja osobiście dopuszczam jakieś lekkie w odżywkach, szampon jednak wolę bez ;)
      Mój wczorajszy rytuał - sesa na skalp, olejek rycynowy na zakola, to na ok. godzinę przed myciem. Pół godziny później nałożyłam na to ruską maskę z olejkiem z zielonej kawy, do której dodałam pół łyżeczki spiruliny i ok. 2 łyżeczek soku z aloesu. Potem mycie szamponem tbs rainforest z miodem, odżywka do spłukania z tej samej serii, i na koniec -w dzbanku litrowym szklanka glutka lnianego, pół szklanki soku z aloesu, kilkanaście kropel kwasu hialuronowego, dopełniłam wodą i zrobiłam tym ostatnie płukanie. Włosy wygniecione z wody najpierw rękami, potem ręcznikiem z mikrofibry, dosuszone suszarką, dogniecionie na glutku i mam afro niemalże :D

      Usuń
  12. U mnie wcierka z rzepy na skore glowy, a na wlosy domowa maska z awakodo i zelu lanianego

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak długo powinnam trzymać na włosach maskę z gencjaną? Taki czas jaki jest podany na masce? Czy ma to jakiś wpływ na "siłę" gencjany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz probowac. Kesli dasz duzo to krocej nawet 5minut a jesli dasz malutko to dluzej.

      Usuń
  14. A czy nie nadszedł już czas na podsumowanie akcji z siemieniem lnianym i drożdżami? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anwen ile trzymałaś maskę z gencjaną na głowie ? :) ja ostatnio wybrałam ten sam sposób i miałam ją 20min, zastanawiam się czy to nie za krótki czas

    OdpowiedzUsuń
  16. A u mnie na głowie dzisiaj stuningowany Kallos Latte z łyżeczką mąki ziemniaczanej, kakao i kilkoma pompkami Alverde ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja Dzieki Twojemu blogowi skusiłam sie na szampon ALTERRY...ten na objętość.... iiii sie w nim zakochałam!!! najlepszy szampon jaki w zyciu miałam :))) włosy sa lekkie, miekkie, lśniące....cudowne!! jutro lece kupic jeszcze z dwa póki jest promocja w rosmanie:) ah!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja właśnie siedzę z turbanem na głowie na wilgotne włosy nałożyłam olejek z dzikiej malwy z Alverde mam zamiar tak posiedzieć z 3 godzinki...

    OdpowiedzUsuń
  19. a u mnie nic bo jutro włosy farbuję więc chce aby były rudne troszkę , i moje pytanie do was czy na moich jasnych brązowych włosach ciemny brąz z palette wyjdzie czarny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem prawie pewna ze nawet jakbys uzyla ciemny blond to Twoje wlosy beda w kokorze ciemnej czekolady. No moim rasnym brazie nawet szamponetka w odcieniu ciemny blond dala ciemny braz :/

      Usuń
    2. Na bank czarny, jasny brąz już wychodzi czarny :(

      Usuń
    3. Tak paletty wychodza ciemniej duzo ciemniej. Ja robilam odrosty jasnym brazem z pallette gdy reszte mialam czarna i kolor byl niemal identyczny. Taki szatyn ciemny. Wiec probuj blond/ciemny blond:)

      Usuń
  20. Ja mam bardzo jasne włosy i więcej niż dwie krople gencjany na miseczkę wody nie daję :) Świetny efekt uzyskałaś, Anwen. Prawie nie widać odrostu :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz slysze o gencjanie i bardzo mnie zainteresowała! Musze poszukać więcej info o niej! O tej masce także nie słyszałam, wydaje się być lepsza niż Agafia.

    OdpowiedzUsuń
  22. cieszę się, że wcieliłaś mój pomysł w życie, ale rękawiczki są niezbędne do nakładania tej maski, chyba że chcesz być Smerfetką :D

    ja dzisiaj zmieszałam Waxa aloesowego z olejem z orzechów włoskich i brahmi + kalpi tone. przed nałożeniem wtarłam w skalp olej musztardowy. siedziałam jakieś dwie godziny w turbanie i ogrzewałam włosy, dalej mycie pokrzywową barwą, nie użyłam odzywki bo włosy były bardzo śliskie i miękkie. a po tym do ostatniego płukania ( a raczej moczenia :P) użyłam naparu z korzenia łopianu z dodatkiem gencjany. moczyłam chyba ciut za długo, ale w sumie efekt jest bardzo ciekawy ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tylko twoj pomysl;))) wiele dziewczyn pisalo ze tak robi, przy ostatnim wpisie o gencjanie. Ja tez tak od lat robie :)

      Usuń
  23. U mnie dzisiaj maska Biovax do włosów farbowanych

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tak od lat ochladzam swoj braz, jesli zaczyna mi sie zlocic:) maska lub odzywka z gencjana lub plukanka i piekny chlodny brazik gwarantowany :)
    do szamponu tez dodaje jesli ociepli mi sie sam odrost np gdy farbuje odrost nowa farba ktora okaze sie ciepla lub szybko rudzieje/zolknie. Gencjana, plukanki, mixtony dla kogos kto kocha zimne odcienie to fajna sprawa;)
    Aga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Siedzę dziś z typowym mixem "wszystko co mam pod ręką". Jest więc maska Gloria jako baza, żółtko, miód, oliwa z oliwek, olej kokosowy, petrolatum. Dla zagęszczenia dodałam dość sporo sproszkowanej Amli. :)

    Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie masz efekty po wazelinie??? Zmywa sie dobrze z wlosow czy potrzebny szampon?

      Usuń
    2. Mój błąd :D Napisałam petrolatum zamiast petroleum. Petroleum to oczywiście nafta w wersji bardziej oczyszczonej niż kosmetyczna, dostępna w aptekach. Dodaję jej niewielką ilość, ponieważ w większych ilościach nie powinno się jej trzymać długo na włosach (może wysuszać). Aczkolwiek petrolatum, czyli parafina w formie płynnej (o wiele łatwiejsza do mieszania niż wazelina) też czasem ląduje w moich miksturach. Też jako dodatek (kilka kropel). Jeśli dodasz ją w takiej ilości do maski.odżywki nie będzie potrzeby zmywania tego szamponem. Warto tylko sprawdzić czy w składzie parafina już nie występuje. Moim włosom akurat służy, ale wiem, że nie jest to regułą :)

      Gabrysia

      Usuń
  26. Ten fioletowy przedziałek był uroczy :D Haha!

    OdpowiedzUsuń
  27. Również użyłam dzisiaj gencjany, jednak znalazłam na nią inny sposób. Próbowałam dodawać jej do maski, ale efekt mnie nie zadowolił (może wina źle dobranej maski?). Najpierw myję włosy szamponem, następnie stosuję płukankę z gencjany (jako, że jestem blondynką dodaję 2 krople na całą miskę) i finalnie nakładam ulubioną odżywkę d/s i trzymam ją na głowie odpowiednią chwilę. Po takim zabiegu również nie ma mowy o przesuszeniu włosów. Polecam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też dzisiaj zrobiłam maskę z awokado :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zadziwiająco dobrze pokryte odrosty, aż nie mogę uwierzyć! U mnie dzisiaj laminowanie żelatyną, już nie mogę doczekać się efektu :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja zaczęłam stosować maskę do włosów Biovaxu, od czasu do czasu robię tez sobie piwne maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. wow nie słyszałam o tym wcześniej, bardzo mnie tym zaciekawiłaś :d

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja dzisiaj nałożyłam drożdżową maskę babuszki agafii na pół godziny, zmyłam szamponem babydream, nałożyłam jeszcze na chwilkę odżywkę garnier avokado i karite, po osuszeniu ręcznikiem wtarłam we włosy ociupinkę odżywki b/s joanny miód i cytryna i kroplę oleju z pestek śliwek na końcówki.
    Na noc nałożę jeszcze jakiś olej.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzisiaj zrobiłam sobie cudowną miodową niedzielę!!!
    Wypróbowałam maskę miodową własnej roboty- trzymając przez godzinę na włosach lekko zmoczonych przed myciem oczywiście. Kolejno umyłam włosy szamponem Syoss. Kiedy dobrze umyłam moje kręcioły po naturalnej maseczce nałożyłam na włosy maskę aloesową Mrs Potters na około 10 min i na zakończenie na chwilkę wmasowałam odzywkę z L'oreal z cementem. Na wilgotne włosy po osuszeniu recznikiem nałozyłąm balsam miodowo- mleczny z apteczki babuni. Efekt- murowane odzywienie i nawilzenie moich kreconych wiecznie spragnionych loków, włosy miekkie, sypkie nawilzone.

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej Anwen, czy dasz rade do srody wrzucic post z zakupami w Hebe ?
    we Wroclawiu jest w srode wielkie otwarcie Hebe w rynku, byloby fajnie pojsc majac juz Twoje wskazowki : )
    z gory dziekuje !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak sie pewnie nie dopchasz, tymbardzoej jesli to wasza pierwsza hebka ;)) po tygodniu dopiero bedzie w stanie tam wejsc i spokojnie poobczajac :) wiec akurat doczekasz sie wpisu w tym tyg i minie ruch:)

      Usuń
  35. U mnie dziś drożdżowa mikstura na skórę głowy i olejowanie masłem kokosowym <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawi mnie ta maska. Ja niedawno zaopatrzyłam się w cały arsenał rosyjskich kosmetyków. Zaczęłam jednak od olejku z Bajkal Herbals i maski drożdżowej. Miałam dość duży problem z wypadaniem włosów i odkąd używam tych kosmetyków, zauważyłam znaczną poprawę. teraz tylko nie mam pewności, który z nich miał większy wpływ na zatrzymanie wypadania :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam pytanie zupełnie z innej beczki.. Czy porozdwajane, zniszczone mocno końcówki wystarczy podciąć tylko trochę czy najlepiej iść do fryzjera i poprosić o ścięcie takiej długości włosów jaka jest zniszczona? Wiem że u mnie byłonby to dość drastyczne cięcie, a zależy mi na zapuszczeniu włosów. Jednak czy zniszczone końcówki nie będą się rozdwajać i łamać dalej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beda. Jesli mozesz zetnij w calosci zniszczona czes wlosow. A przy zapuszczaniu dbaj o konsowki nakladajac olejki albo jesli trzeba nawet silikonowe sera.

      Usuń
    2. Nie ścinaj . Ja pisałam do anwen ponieważ miałam ten sam problem . Poradziła mi żeby ich nie ścinać i jeżeli o nie dbam to za jakiś czas będą wyglądały super ! :)

      Usuń
  38. Sprawdzam dziś olej lniany, dotychczas używałam kokosowego.

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdzie mozna kupic ta maske?

    OdpowiedzUsuń
  40. Czuję, że mieszanie tej gencjany z maską by mi się spodobało, fajne wzory wychodzą :D

    OdpowiedzUsuń
  41. "coraz" jako jedno słowo
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja wczoraj pofarbowałam henną Khadi z dodatkiem cynamonu i słodkiej papryki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. A ja wczoraj pofarbowałam włosy henną Khadi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Niedziel dla włosów nie robię, bo zwykle wtedy gdzieś wychodzę i nie mam na to czasu. Natomiast jeśli mam wolną sobotę zabieram się za pielęgnację już w piątek i nakładam olej na całą noc i pół soboty. Potem mycie i odżywka b/s. Zazwyczaj odpuszczałam pracujące soboty, ale od ostatniej po umyciu włosów nakładam maskę przynajmniej na pół godziny. Obecnie "wykańczam" WAXA.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mogłabyś napisać jakim aparatem robisz zdjęcia? Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też robię jeden dzień spa dla moich włosów - maski i odkładam suszarkę oraz prostownicę, Włosy są naprawdę wdzięczne za to!

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam. Dopiero zaczynam włosomaniactwo i mam pytanie czy mogę pic jednoczesnie przez miesiąc skrzypokrzywę i drożdze czy lepiej pic przez jeden miesiąc jedno potem drugie? Z góry dziekiuje za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  48. Wczoraj wieczorem skuszona Twoim postem, poleciałam zrobić maskę z gencjaną. Ok 4 krople zmieszałam z 3/4 łyżki maski kallos vanilla, nałożyłam po myciu i pod czepek na 20 min. Ach te fioletowe dłonie, musiałam szorować i szorować(następnym razem koniecznie muszę założyć rękawiczki), ale udało się domyć. Efekt zaskoczył nawet mnie. Odrost piękny, chłodny, szkoda, że reszta włosów nie złapała tak dobrze. Ale efekt lepszy niż po fioletowych szamponach, także, od czasu do czasu pewnie będę się babrać gencjaną, może odechce mi się farbowania brązu na brąz...

    OdpowiedzUsuń
  49. też mam taki odrost, nie ma nic gorszego niż jasny odrost na ciemnych włosach. Nie wiem co robić, nawet zastanawiam się nad pasemkami jasnymi, ale po hennowanych włosach (+ indygo) to nie najlepszy pomysł. Gencjana fajnie działa na jasnych włosach - ale małe jej ilości. Polecam Ci szampon fioletowy LOREAL do włosów blond - to taki fioletowy szampon, ale ważne żeby był z loreala, bo te joanny nie są tak dobre... Ale odrost i tak widać pomocy:(

    OdpowiedzUsuń
  50. Anwen, ratuj!!!
    Nie wiem jak już poradzić sobie z moimi włosami. Są strasznie zniszczone i nawet kilka dni po podcięciu u fryzjera zaczynają znów się rozdwajajać. Odżywek nie mogę stosować żadnych bo włosy są jeszcze bardziej wysuszone nawet po masce biovaxa :( Wypadały mi też strasznie ale w tym pomogły mi tabletki vitapil, zauważyłam dużo nowych baby hair ale nie widzę żeby jakoś bardziej się wzmocniły. Olejowanie również stosowałam ale nie widziałam żadnych efektów. Od razu też mówię, że włosów ani nie suszę ani nie prostuję. Strasznie marzę o zdrowych, długich, pięknych włosach jak Twoje a to co widzę na swojej głowie mnie przeraża :( Jedynym plusem jest to, że włosy rosną mi bardzo szybko, ale co z tego jak ich stan jest okropny. Proszę pomóż :( Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanów się czy nie używałaś złych odżywek i zbyt agresywnych szamponów. Zwracaj bardziej uwagę na skład odżywki, niż obietnice producenta ("do włosów suchych" a w składzie proteiny, albo alkohole), spróbuj myć włosy delikatnym szamponem (np babuszki agafii), wypróbuj oleju do włosów suchych (może kokos cię przesuszał, albo lniany?) czyli oliwy z oliwek, z pestek winogron, różanego, albo jakąś vatikę z parafiną. Do tego zabezpieczenie końcówek serum i powinno być lepiej. Ale to też wymaga czasu, nie napisałaś, ile już dbasz i ile wypróbowałaś, a piękne włosy wymagają wiele czasu i wielu prób. ;)

      Usuń
    2. Szampon stosowalam z joanny czarna rzepa do wypadajacych i rozne serie z dove. Ale nie zwracalam uwagi na ich sklady moze dlatego. Czy w tych szamponach jest alkohol? Wiem ze mam wrazliwa skore i np. alkohol, mydlo itp. bardzo mi ja podrazniaja i wysuszaja. Wiec do mycia twarzy i ciala stosuje jedynie lactacyd do higieny intymnej :) moze wlosy tez powinnam nim myc? Naturalne szampony ze skrzypu, pokrzywy itp. różnych firm u mnie sie nie sprawdzaly.
      Wlosy stawaly sie szorstkie, splatane i nie nadawaly sie do rozczesania. Odzywki stosowalam rozne ale po jednym uzyciu gdy widzialam ze wlosy sa przesuszone to rezygnowalam z nich. I maski z biovaxa mialam 3 :) przy uzyciu raz na jakis czas wlosy sie wygladzaly a jak uzylam np za 2 dni znow to konce byly bardzo przesuszone. Włosów tez nigdy nie farbowalam.
      Teraz chce sie wziac za pielegnacje taka juz na 100%. Zakupilam szampony z altery i odzywki i zauwazylam roznice po umyciu. Wlosy staly sie bardziej miekkie. Pocielam koncowki 10 cm. Kupilam tez olejek z altery pomaranczowo- brzozowy. Mam zamiar olejowac wlosy 3 razy w tygodniu. Czy to nie za duzo? Czy moze za malo? :) zobaczymy efekty niebawem. Czuje juz lekka poprawe ale nie wiem czy to nie jest tylko zludzenie po zmianie szamponu :P
      Pozdrawiam, Karola

      Usuń
  51. hej Anwen, kiedy podsumowanie akcji?

    OdpowiedzUsuń
  52. Kto mi napiszę jakie szampony nie mają w sobie silikonów ??

    http://alankowosz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Anwen, dlaczego nie farbujesz juz włosów henną?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakieś podejrzliwe jesteśmy :D i ciekawe dlaczego??

      Usuń
    2. pytam, bo sama zaczęłam i mam drugie hennowanie za sobą :D u Anwen włosy ładnie wyglądały po hennie i dlatego się zastanawiam, czemu zrezygnowała :) Ja jestem jak na razie średnio zadowolona, ale to są początki i pewnie dlatego. Jak na razie henna się szybko wymyła po pierwszym razie i mimo, że użyłam Khadi ciemny brąz i powinien mieć chłodny odcień, to jednak jest on ciepły i wymywa się na rudo :(( no ale mam nadzieje, że będzie coraz lepiej z kolejnym razem

      Usuń
  54. Nie każdemu służy henna. :) Dla mnie i moich włosów henna to straszne zło.

    OdpowiedzUsuń
  55. ooo musze kiedys wyprobowac gencjane w masce! jestem ciekawa jaki da efekt na ciemnym blondzie:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen, a można wiedzieć, co z włosową aktualizacją? Wydaje mi sie, że nie bylo jej w lutym, chyba że ją ominęłam, w co wątpię bo odwiedzam bloga regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Czemu ta dziewczyna z bloga http://poradyherrbaty.blogspot.com/ dodała linki do swoich starych wpisów?? Podobno tak nie może być...

    OdpowiedzUsuń
  58. Moje włosy są właśnie w kolorze bardzo jasnego blondu dlatego trochę obawiam się fioletowej poświaty po gencjanie. Pomimo tego chyba zdecyduję się na test ale w proporcji bardzo mała kropla gencjany na dość sporą porcję maseczki do włosów. Mam nadzieję, że nie będę żałować... Bardzo fajna seria- również od tego tygodnia dołączyłam i zamierzam dodawać wpisy regularnie w każdą niedzielę.

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetny efekt! Muszę wypróbować ten sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Czemu masz takie rzadkie włosy na czubku? Przecież nie miałaś takiego wielkiego przedziałka nigdy!

    OdpowiedzUsuń
  61. Anwen, chciałabym Cię prosić o poradę. Może nie jestem typową włosomaniaczką, ale dbam o włosy jak mogę i to dość regularnie. Zauważyłam, że moje włosy stały się sporo ładniejsze, ale i tym samym bardzo miękkie, lejące. Zależy mi jednak na tym, by lepiej się układały i były trochę bardziej sztywne. Myję włosy praktycznie codziennie, raz na parę myć mocniejszym szamponem, na co dzień facelką. Znasz może jakieś sposoby?

    OdpowiedzUsuń