Niedziela dla włosów (44) - starzy ulubieńcy


Ostatnia niedziela przed świętami, więc na głowie miałam znacznie więcej niż tylko włosy, ale mimo wszystko i dla nich znalazłam chwilę czasu. Tym razem zamiast eksperymentów postawiłam na sprawdzonych ulubieńców.

 
Najpierw nałożyłam olej kokosowy, który moje włosy na nowo pokochały. Udało mi się w zeszłym tygodniu dorwać jeszcze jeden słoiczek w Hebe za 6,99zł/100ml, więc jak lubicie się z kokosem i macie taką możliwość to możecie poszukać, pewnie jeszcze gdzieś są. Po kilku godzinach umyłam włosy szamponem Yves Rocher Volume, który po dłuższej przerwie znów zrobił na mnie mega pozytywne wrażenie, a na koniec nałożyłam rosyjską maskę ryżową, która również święciła kiedyś triumfy w moim włosowym arsenale. Jak włosy były już suche to wtarłam w nie odrobinę ukochanego oleju śliwkowego.

Po wysuszeniu włosów, zadowolona z efektu, zdałam sobie sprawę, że gdyby nie blog i seria 'Ulubieniec miesiąca' być może nie pamiętałabym już o tych produktach tylko wypróbowywałabym wciąż nowe, a czasem po prostu fajnie zamiast niespodzianki mieć pewność, że po umyciu moje włosy będą wyglądały po prostu bardzo dobrze :)

Nie wiem jak Wy, ale ja chyba się stęskniłam za tą serią i od nowego roku ją reaktywuję! Teraz, jak już muszę myć włosy częściej, mam więcej okazji do testowania i powinno być mi łatwiej co miesiąc wytypować jeden produkt, po który najchętniej sięgałam.

Co do włosów to po tych wszystkich starych ulubieńcach wyglądały tak:


Na zdjęciu są lekko spuszone, bo robiłam je tuż po suszeniu suszarką. Zwykle potrzebują tak około godziny by dojść do siebie. Potem były już bardzo gładkie i błyszczące, a przy tym lekkie, sypkie i sprężyste :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

116 komentarze:

  1. O, nie wiedziałam, że można kupić olej kokosowy w Hebe, chyba nadszedł czas, żeby wkońcu go kupić i wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaa, mała Anwen! :) Witamy najmłodszą włosomaniaczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu jaka juz duza Twoja corcia:) Piekne, zdrowe wlosy IDEALNE :) buziaczki Ala

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna córeczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasuwa mi się tylko jedno wielkie WOW!! Brawo wyglądają obłędnie !
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No faktycznie MEGA świetny efekt! :) o, chyba jakaś mała łobuziara chciała być na zdjęciu :D słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest Zuzia! :)
    WYszło Ci prześlicznie, widać, jakie włosięta są sypkie i zadowolone :)

    U mnie za to eksperymenty i puszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają pięknie, aż mnie kusi, żeby wypróbować ten szampon! :) I jest na nim Zuzia, śliczna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ze Zuzia jest na szamponie czy jak?:D

      Usuń
    2. Haha, faktycznie namotałam :D Chcę wypróbować szampon, a Zuzia na rękach Anwen jest śliczna :) Mała korekta, ale zdanie mi wyszło rozbrajające ;D

      Usuń
  9. Efekty super, przyzwyczaiłam się do skrętu u Ciebie, a tu proste :)
    W ostatnich 2 tygodniach miałam co chwilę jakieś ważne dla mnie spotkania i wyjścia, więc tak jak Ty nie eksperymentowałam, tylko stawiałam na sprawdzoną klasykę. Na testowanie przyjdzie czas po sylwestrze :P

    OdpowiedzUsuń
  10. No sama nie wiem czy Dzidzia, czy włosy piękniejsze....jednak Dzidzia. Ta fotka jest przesłodkia. Jak na nią patrzę to sama mi się gęba uśmiecha. No dobra włosy też są boskie!

    OdpowiedzUsuń
  11. A Ty mialas takie wlosy jak Zuzia? teaz taki kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc nawet nie wiem, ale chyba mniej więcej coś podobnego :)

      Usuń
  12. U mnie "niedziela dla włosów" odbyła się w sobotę ;) nałożyłam na kilka godzin oliwę z oliwek, na godzinę przed myciem obowiązkowo drożdże na skalp i rosyjską maskę z miodem gryczanym i jagodami na długość (tylko po to, żeby lepiej zmyć olej). Głowę umyłam "kaczuszką" + peeling cukrowy i na koniec na ok. pół godziny maska planeta organica z masłem shea. ;)
    Na co dzień nie praktykuję tak złożonej pielęgnacji, ale od 2 tygodni praktycznie nic nie nakładałam na włosy po myciu - to był taki mały rewanż (dość nieudany co prawda ;) )

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejku, jaka śliczna Zuzia! <3 kurcze, jak ja uwielbiam dzieci :D zwłaszcza takie małe i słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to podziwiam, ja właśnie tych małych najbardziej nie lubię

      Usuń
  14. Twoje włoski wyglądają na tych zdjęciach cudownie. Tylko patrzeć i podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też chciałabym te maske, podobno dobra dla wlosów przetluszczajacych:)
    Masz przeslodka coreczke;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, w Hebe jest ten olej, przy kasach, 2 dni temu widziałam :) Ale to olej rafinowany, czytałam, że dużo zdrowsze są te nierafinowane, więc się na niego nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosom chyba wszystko jedno czy rafinowany czy nie :)

      Usuń
    2. no pewnie, nierafinowane są zdrowsze jak je jemy, a dla włosów są praktycznie tak samo dobre

      Usuń
    3. A ja się nie zgadzam. Tylko nierafinowany olej kokosowy ma działanie bakteriobójcze, wirusobójcze i grzybobójcze. Dla skóry głowy może mieć to spore znaczenie.

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że nie każdy olej nadaje się do olejowania skóry głowy, a co więcej - nie każda skóra głowy potrzebuje olejowania... Ja olejuję tylko włosy, których nie trzeba odkażać ;-)

      Usuń
  17. Twoje włosy jak zawsze piękne, a Zuzia robi Nam a kuku:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy prezentują się przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam problem od ponad roku farbuje włosy na średni brąz i drugi raz zdarzyło mi się, że farba nie pokryła mi odrostów nie mam pojęcia czym to może być spowodowane :( ktoś może mi pomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobny problem, który zaczął się u mnie wraz z początkiem lata tego roku. Włosy zawsze farbowane na rudo, nagle przestały przyjmować farbę. Dosłownie po tygodniu znikała mi z włosów, a mam włosy prawie do pasa, więc było to również kosztowne. U mnie było to spowodowane nadmiarem silikonów. Od kilku lat używałam odżywki Gliss Kur w sprayu, bez której nie mogłam rozczesać włosów. Nie byłam włosomaniaczką i nie wiedziałam, że warto raz na jakiś czas zrobić oczyszczanie włosów. Zrównoważona pielęgnacja i ograniczenie silikonów mi pomogło, a przede wszystkim - olejowanie. ;)

      Usuń
    2. Tylko, że ja nie nakładam nic na włosy przy samej skórze głowy wspominałam,że farba mi nie pokryła odrostów więc na ta część włosów nie nakładam żadnych silikonów, a jak farbuję włosy to zawsze przed farbowaniem oczyszczam dobrze włosy i nie nakładam żadnej odżywki żeby farba długość włosów dobrze pokryła i na długości jest ok tylko te odrosty nakładam farbę dokładnie a teraz znów mi się zdarzyło że odrost jest w innym kolorze niż długość włosów...

      Usuń
    3. ja mam ten sam problem, mam naturalny rudy kolor włosów i farbuje je na blond. od jakiegoś czsu widze ze farba nie przyjmuje sie przy skórze głowy, wiem ze popełniam błąd i sięgam po wieksze stęzenie wody utlenionej ale to jakieś błędne koło. mam jasne naturalne włosy i chce je tylko odrobine rozjaśnic, zmienic, a nie moge. chce pofarbować wlosy w styczniu po 3 miesiacach i juz sie boje co bedzie.

      Usuń
    4. Ja farbowałam 17 grudnia i już mnie kusi żeby te odrosty poprawić ale wstrzymam się z miesiąc ciekawe czy farba je pokryje

      Usuń
    5. Skoro nie tylko ja mam taki problem to może nam nasze guru anwen coś pomorze :)

      Usuń
    6. Kilka miesięcy temu moja mama miała podobny problem. Po farbie na odrostach nie było nawet śladu, a na długości włosów pozostawał jedynie refleks, który znikał po maks. 2 myciach. Dopiero po takiej rutynowej kontroli u lekarza i badaniach się okazało, że to wina zaburzonej gospodarki hormonalnej.

      Usuń
    7. Problemy z hormonami ? nie strasz mnie :(

      Usuń
  20. Zuzia, jakie ma śliczne włoski!
    Anwen, nie masz wrażenia, że szampony z YR dłużej używane, bardzo wysuszają, szczególnie końcówki?

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mam pytanie odnośnie masek z kallosa :) Wspomniałaś jakiś czas temu, że testujesz "wszystkie smaki" w tym o ile dobrze pamiętam bananową i czekoladową :) napiszesz o nich recenzję? Chciałabym kupić którąś z nich, ale nie wiem która będzie najlepsza... :( a może inne dziewczyny już testowały i chcą się podzielić opinią...? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam akurat czekoladową wersję - pachnie obłędnie i działa też bardzo fajnie - włosy po niej są dobrze nawilżone, ale nie robi ich tłustych. Bananowej wersji nie próbowałam na włosach, jedynie powąchałam i również zapach ma cudowny.

      Usuń
    2. a sprawdzą się na włosach wysokoporowatych?

      Usuń
    3. ja mogę jedynie powiedzieć ze mleczna świetnie się sprawdza na wysokoporowatych włosach. moje przeżyły kilkukrotne rozjaśnianie do platyny z brązu.były mega suche rozdwjone, niesamowicie zniszczone. mleczna maska zdziałała u mnie cuda😉

      Usuń
    4. Bananową na wysokoporowate bardzo polecam. Lepszy efekt daje nałożona po myciu niż przed, a zapach chodzi za Tobą do następnego mycia :D Tylko nie nakładać u nasady, bo obciąży zdrowe włosy :)

      Usuń
  22. Jakie cudne włoski!!!! :o

    OdpowiedzUsuń
  23. Słodka Niunia:), będzie miała najśliczniejsze włoski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajmy dzieciom miec dziecinstwo i nie zameczajmy ich problemami doroslych kobiet , na dbanie o wlosy bedzie miala cale zycie.

      Usuń
    2. Myślę, że chodziło o to, że mając taką mamę, raczej nie zniszczy sobie włosów w szalonym nastoletnim wieku, a wręcz przeciwnie, wtedy zacznie o nie dbać:) a mając jeszcze geny grubych włosów (jak Anwen), prawdopodobnie będzie miała piękne włosy już od młodych lat:) już jej zazdroszczę :D

      Usuń
    3. No ciekawe, czy Zuzia będzie miała takie grube włosy jak Anwen... To w końcu zależy też od genów ojca ;)

      Usuń
    4. u mnie syn ma grube gęste włosy jak mąż a córcia cienkie kłaczki po mamie😉ale ładnie się jej kręcą za to.

      Usuń
  24. Śliczne włoski. Oleju kokosowego nie próbowałam, ale wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny i Anwen mam nadzieję, że mi pomożecie. Otóż moje włosy są wysokoporowate, puszące, sianowate, natomiast końce wyglądają jak by były wiecznie przeproteinowane i się strączkują. Nigdy nie używałam prostownicy, suszarki, lokówki. Po naturalnym schnięciu wyglądają tragicznie. Od kilku miesięcy naprawdę staram się je pielęgnować, a one wyglądają coraz gorzej. Przerzuciłam się na szampony bez SLS (mam wrażliwy skalp) są to szampony Natura Siberica, Babci Agafii, Planeta Organica (generalnie rosyjskie). Dodatkowo używam masek i odżywek z tych firm. Czy przez te że są to kosmetyki ziołowe to moje włosy zamiast lepiej wyglądają gorzej? Dodatkowo proszę poradź mi jakiś dobry olej do olejowania: kokosowy, shea, jojoba, avocado, migdały - powodują puch. Jeśli jakaś odżywka ma któryś z tych olei lub jakiekolwiek proteiny = puch (np. Garnier - Oil Repair 3, Timotei Drogocenne olejki, Naturvital aloesowa) Miałam kiedyś śliwkowy na końcówki i był spoko, wygładził końcówki natomiast jak użyje jedwabiu samego to są jakieś takie sztywne. Teraz olejowałam lnianym i sezamowym ale sama nie wiem czy mi pasują. Możecie napisać co o tym wszystkim sądzicie, czy przestać używać tych kosmetyków rosyjskich, napiszcie proszę jakąś podstawową pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne że garnier oleo repair powoduje u ciebie puch, to odżywka emolientowa, dodatkowo ma silikon, więc może to wina szamponu? Opowiem na moim przykładzie. Też używałam rosyjskich szamponów i bardzo źle wtedy moje włosy wyglądały, niezależnie co potem na nie nałożyłam. Spróbuj jakiegoś silniejszego szamponu (szampon ma służyć do mycia, od pielęgnacji są maski i odżywki)

      Usuń
    2. O, widzę że znalazłam moją włosową siostrę. Mam pofalowane, wcześniej kręcone, włosy. niemiłosiernie się puszące, wierzchnia warstwa włosów ma strukturę potłuczonego szkła. Dowiedziałam się, że mam włosy typu szklistego, wpisz w google to hasło i wejdź w pierwszy link, blog Mysi, świetna dziewczyna. Te oleje co napisałaś odpadają, ew. winogronowy, z pestek malin, śliwki, moreli. Mycie szamponem z SLS lub bez, wg uznania. Odżywką proteinowa, zaraz po tym odzywka emolientowa. Musisz znaleźć idealne proporcje i idealne odżywki. Ja mimo takiej pielęgnacji jeszcze nie zauważyłam poprawy, ale szukam i staram się nie zniechęcać :) tak więc wejdź na tego bloga co poleciłam i życzę powodzenia. Jak zmienisz pielęgnacje, zdaj relacje. W kupie siła :D

      Usuń
    3. Pindela dzięki za link :)

      Usuń
  26. Przepraszam za wścibskość, bo w zasadzie nie jest mi ta informacja niezbędna do szczęścia, ale jednak zapytam z ciekawości :D masz może skoliozę? :O
    Czytam każdy wpis i tak czasem mi się wydaje że z jednej strony masz większe wcięcie w talii ;> Sama mam skoliozę, więc jestem zbzikowana na tym punkcie :D

    Buziole dla Ciebie i Zuzi :*
    .. i w sumie to jeszcze męża pozdrów, bo tak sobie pomyślałam, że pewnie mu smutno jak wszyscy tylko Ciebie i Zuziaczka podziwiają ... ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiekszosc ludzi w dobie komputerow ma skolioze

      Usuń
    2. raczej nie mam :) a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, jako dziecko na pewno miałam prosty kręgosłup, ale jak jest teraz to ciężko powiedzieć, a na dzisiejszych zdjęciach (i kilku poprzednich) po prostu trzymam Zuzie ;)

      Usuń
    3. to może lepiej jej nie trzymaj do zdjęć, a najlepiej w ogóle nie uczyć noszenia na rękach

      Usuń
    4. Tak Anwen najlepiej wcale nie wyjmuj jej z łóżeczka!!! Nie przytulaj ani nie całuj bo ją rozpieścisz.... Ludzie opamiętajcie się trochę :-D

      Usuń
    5. Anonimowy z 21:32 - a najlepiej w ogóle nie dotykać, jedynie długim patykiem. Jeszcze się przyzwyczai i co wtedy?

      Usuń
    6. Dzika wozkowa, dobrze ze juz leze bo bym upadła ze smiechu haha

      Usuń
    7. jpd, to mogła napisać tylko osoba która nie potrafi wyrażać uczuć i nie wie co to jest matczyna miłość...

      Usuń
    8. A widzisz, to super ;-) W sumie jako dziecko też byłam prościuteńka, potem coś się podziało ;) Ale jakbyś miała to kręgosłup na pewno przemawiałby do Ciebie przy dłuższym staniu czy pochylaniu się.. ;>

      Ok, moja ciekawość została zaspokojona, idę spać :D ślę buziole dla Ciebie i Zuziaczka ;*

      PS. Anonimie z 19.49 - doba komputera nie koniecznie jest wytłumaczeniem dla skoliozy. Sprawka genetyki ;-)

      Usuń
    9. W ogóle lepiej nie używać rąk bo sie niszczo.

      Usuń
    10. Nie tylko genetyki, bo długie siedzenie osłabia mięśnie pleców, co sprzyja pokrzywieniu kręgosłupa. Genetycznie to można mieć lordozę, a skolioza jest zazwyczaj nabyta :-P

      Usuń
    11. Olga, zazwyczaj, ale nie zawsze :) Nie napisałam, że 'tylko' genetyki.
      Masz rację, że mięśnie ulegają osłabieniu..
      Mi lekarka powiedziała, że 'akurat na mnie padło' .. Wiele osób prowadzi taki tryb życia jak ja, z podobną aktywnością i nawykami, a jednak jedni są prości a innych nieszczęśników coś skrzywi ;> Wiele czynników się na to składa ..

      O zgrozo, toż to nie miejsce na takie rozmowy :D już milczę, obiecuję ;p

      Usuń
    12. Mój TŻ bardzo długo się "garbił" (informatyk), a jak zaczął chodzić na siłownię (w sumie w innym celu, ale przy okazji ćwiczył kręgosłup) garbienie samo minęło - po prostu pojawiły mu się mięśnie do "trzymania pleców"- wcześniej ich nie miał. Mięśnie to naprawdę ważną sprawa.

      Usuń
  27. hmmm kokosy to moj zdecydowany ulubieniec i jak pięknie pachnie :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo chwalę sobie ten szampon, właśnie umyłam nim włoski i czekam, aż wyschną :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale słodko mała zagląda. Mały skrzacik Mikolaja !

    OdpowiedzUsuń
  30. Witajcie włosomaniaczki :)
    Na bloga zaczęłam zaglądać od niedawna, niedługo minie miesiąc. Wchodząc do drogerii nie mogę się nie zatrzymać przed półką z kosmetykami. Jak tylko zaczęłam studiować blogi, już na drugi dzień zaopatrzyłam się w niezbędne produkty i muszę przyznać, że jestem zachwycona. Moje włosy z dnia na dzień zmieniają się, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Pielęgnacja mnie pochłonęła i śmiało mogę powiedzieć, że odkryłam nowe hobby. Dziś zakupiłam olej ze słodkich migdałów i nie mogę się doczekać, kiedy go wypróbuje. W niedziele kombinowałam z olejowaniem, niestety efekty nie zadowoliły mnie, wręcz przeciwnie nie mogłam domyć moich włosów. Były tłuste. Użyłam nafty kosmetycznej z olejkiem rycynowym, kilku kropel olejku arganowego i maski Loreal elseve arginine resis.
    Maska wcześniej się sprawdzała, ale muszę przyznać że taka mieszanka była wielką pomyłką. Dziś będę eksperymentować ze wspomnianym olejkiem. Trzymajcie kciuki, żeby się udało.
    Anven ma piękne włosy, mam nadzieję że przy odpowiedniej pielęgnacji mogą się zdarzyć cuda. Pozdrawiam :)

    Justa

    OdpowiedzUsuń
  31. Też bym chciała takie włosy i coraz bardziej się cieszę, że mam u siebie hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaką suszarkę polecacie: klasyczną,taką jaką ma Anwen czy suszarko-lokówkę,która ma jedyni letni nawiew? Obawiam się,że suszarko-lokówka może niszczyć włosy,bo nawew jest bliżej włosa i po drugie nie ma zimnego nawiewu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Remingtona - w sumie za radą Anwen- i jestem bardzo zadowolona: Jest dyfuzor, koncentrator, jonizacja, 3 stopnie ciepła nawiewu i 2 siły nawiewu. Ale w sumie zależy do czego chcesz używać, ja tylko podsuszam nią włosy. Jak chodzi o stylizację to z koncentratem są niemal proste, z duchem bardziej się kręcą. Jestem falowana;)

      Usuń
  33. Twoja córa wygląda na tym zdjęciu kropka w kropkę jak mój Bartek gdy był malutki :D
    Ile masz wzrostu?
    Jeśli dobrze pamiętam, to dość niedawno pisałaś, że Twoje włosy mają 60cm długości, ale na zdjęciach wydają się o wiele dłuższe. Moje również mają 60cm, ale nie sięgają do pasa jak u Ciebie, a mam wzrost 166cm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie 167cm :) ale pewnie talię mam wyżej i może stąd takie wrażenie

      Usuń
  34. Dziewczyny czy tylko ja mam problem z dodaniem linku mojego bloga? :(

    OdpowiedzUsuń
  35. najmlodsza Wlosomaniaczka ma takie piekne wloski!

    OdpowiedzUsuń
  36. Jaki mały kudłatek na drugim zdjęciu:) Chyba dopiero co wstała?

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja dzisiaj dopiero zrobiłam "Niedzielę dla włosów", gdyż wczoraj nie miałam czasu.
    Najpierw na trzy godziny olej kokosowy, szampon DeBe volume, później drożdżowa maska babuszki Agafii, na końcówki olejek arganowy i po 20min wyschły sobie same i zrobiłam kłosika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyschły ci włosy w 20 minut? Aż nie wierzę...Moje nawet po 2 godzinach potrafią być wilgotne. Tylko zazdrościć takich wlosków :)

      Usuń
  38. Śliczne zdjęcie z córcią! :D Wszystkiego dobrego na święta dla waszej rodzinki! :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Mała Zuzanna wykonuje przepisowy photobombing :D Bardzo wdzięczne.

    Wesołych Świąt dla całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  40. Sliczna Zuzia, sliczne Twe wlosy :)! Czupryne Malutka ma rewelacyjna :) Moja Oli miala do pol roku podobna, tyle ze czarne kudelki, po czym wypadly Jej zupelnie i pojawily sie blond wloski ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. A kuku ;)
    Widać że ulubieńcy, masz przepiękne włosy! U mnie szampon YR kompletnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz włosy? Bo mnie ten szablon już kusi od h recenzji Dzikiej Wózkowej...

      Usuń
  42. Sliczne włosy :) tylko pozazdrościć ;) Anwen jadę właśnie kupić Twoją książkę dla siebie i koleżanki żebym miała coś na pewno ciekawego do czytania w święta :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedy testujesz Uber ? Jestem strasznie ciekawa efektow

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne :). A jakie błyszczące :D. U mnie kokos niestety sieje spustoszenie ;).

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękny efekt;) czasem nie ma po co kombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczne włosy i piękny dzidziuś :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zuzia kradnie cala uwage, ale nie ma sie co dziwic. Jest sliczna ��

    OdpowiedzUsuń
  49. Przepraszam, że zboczę z tematu, ale chciałabym sama zacząć sobie podcinać końcówki - gdzie kupić nożyce fryzjerskie, tak by się nie obawiać, że poniszczą końcówki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie fryzjerskim, w rossmannie.

      Usuń
    2. W sklepie fryzjerskim/ hurtowni. Polecam te online ;]

      Usuń
  50. Jeju Anwen jaka słodka jest ta twoja Zuzia <3 buziaki dla was! :*

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja mam takie pytanie w zasadzie caly zestaw;-) Strasznie podobaja mi sie te Twoje loki ze slimaka, mam taka sama dlugosc wlosow jak Ty i skret raczej tez podobny a takie super loki jeszcze nigdy mi sie nie udaly:-( Ja wiem ze byly juz o tym posty ale mysle ze szczegoly tez moga miec znaczenie. W zwiazku z tym chcialabym zapytac czy gdy zawijasz wlosy to sa one calkowicie suche, czy moze wilgotne. Czy przed zawinieciem dokladnie je rozczesujesz czy nie ma to znaczenia, czy stosujesz jakas mgielke odzywke bs itp i pozniej czeszesz je w slimaka. Czy uzywana gumka ma znaczenie, w ktorym miejscu dokladnie je zwiazujesz? Jak uformowac koncowki w koczku, zeby byly ladnymi pierscionkami jak u Ciebie, a nie wygladaly na pogniecione we wszystkich kierunkach. I zasadnicza sprawa co z nimi robisz po rozplataniu, roczesujesz czy nie, stylizujesz je jakims preparatem dodatkowo
    ? A moze masz jakis patent kiedy cos sie nie uda, a czasu na ponowne mycie brak.
    Z gory dziekuje za wszelkie wskazowki,
    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  52. Super efekt, Zuzia też już ma bujną czuprynkę :D Anwen, co sądzisz o szamponie z Yves Rocher do włosów przetłuszczających się? Ja niestety właśnie takie mam i w dodatku bardzo delikatne, cienkie. Nie do końca jestem zadowolona z efektu po jego użyciu. Kiedyś stosowałam szampon z amlą i shikakai i był dla mnie idealny, ale po zmianie w składzie musiałam myć włosy codziennie. Masz może dla mnie jakąś radę?

    Życzę całej Waszej Rodzinie zdrowych i wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Aniu, mam pytanie czy będą jeszcze posty z serii na zakupy z anwen? Bardzo je lubiłam, bo faktycznie ułatwiają zakupy dla niezdecydowanych :)
    Większość drogerii co prawda była, ale nie wiem czy coś ominęła czy coś, ale nie mogę znaleźć Super-Pharm. Nie wiem czy w Douglas można kupić jakieś włosowe cuda... Pozatym zostały jeszcze supermarkety, hipermarkety, np. Real ;) Mam nadzieję, że odpiszesz na ten komentarz i pomyślisz nad nowym postem, koniecznie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem zwolenniczką wpisów na temat zakupów:)

      Usuń
  54. hej;) co sądzisz o tej farbie?
    Farba Renee Blanche Haute Coiffure
    http://www.pro-sprzet.pl/renee-blanche-haute-coiffure-nova-color-farba-do-wlosow-koloryzacja-trwala-100ml.html

    OdpowiedzUsuń
  55. Super wpis, kosmetyki jak najbardziej na tak, działają dobrze, widać po Twoich włosach, są cudowne:) Życzę wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze, wesołych i zdrowych Świąt dla Ciebie Anwen, Twojej rodzinki i dla wszystkich Czytelniczek, Włosomaniaczek:) I ogólnie życzę nam wszystkim zdrowych włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dostalam wymarzony prezent od Mikołaja, a mianowicie kawałek ciebie, twoją wspaniałą książkę. Od jutra zaczynam moją wlosowa przygodę! :) jesteś wspaniała inspiracją. Zdrowych, spokojnych świat oraz szczesliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  57. Wesołych świąt wszystkim! :))

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam takie pytanie, chciałabym zacząć olejować włosy i po przeczytaniu Twojej książki sugerowałaś, że powinnam stosować takie oleje jak: lniany, ze słodkoch migdałow, jojoba, z pestek winogrkn, awokado czy sezam. Moje pytanie brzmi, czy oleje takie kupione w sklepie spożywczym są odpowiednie do stosowania na włosy, niestety nie widziałam takich kosemtykow w drogeriach. Stosowalam wczesniej olejek arganowy ale moje wlosy juz sie do niego przyzwyczaily i chcialamwyprobowac czegos nowego ;) z gory dziekuje za odpowiedz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że są odpowiednie :) często też tańsze niż te z etykietką "kosmetyczne" i różnymi domieszkami, a działają tak samo.

      Usuń
  59. Aniu na Twoich grubych i długich włosach jak długo zajął Ci zabieg keratynowego prostowania?

    OdpowiedzUsuń
  60. mogłabym prosić o rozszyfrowanie składu?

    Mineral Oil, Chambeli Parfum, Amyl Cinnamal, Amyl Cinnamal Alcohol, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Cinnamal, Cinnamyl Alcohol, Hydroxycitronellal, Linalool, Colour Orange (W-2204).

    Jest to olejek do włosów 'Kohinoor'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic ciekawego. To po prostu ładnie pachnąca wazelinka ;) Na pierwszym miejscu olej mineralny (nie szkodzi, ale z naturalnymi olejkami nie ma nic wspólnego), potem od razu kompozycja zapachowa (i to z wieloma potencjalnymi alergenami), a na koniec jeszcze barwnik...

      Jesteś pewna, że to jest w ogóle olejek do włosów? Mogłabyś podać link?

      Usuń
    2. Parafina doprawiona substancjami zapachowymi.

      Usuń
    3. właściwie jest to olejek na porost włosów - jest napisane, żeby nakładać na skórę głowy, mój błąd powinnam to napisać ;) niestety nigdzie online nie mogłam znaleźć informacji o nim, a kupiłam go w indyjskim sklepie ( sprzedawca łamanym angielskim wytłumaczył mi, że pobudza on mózg(?) i dzięki temu włosy szybciej rosną, chociaż myślę, że miał na myśli skórę głowy :) skusiłam się go kupić, bo zawsze zazdrościłam włosów tym indyjskim kobietom. Tutaj link jego zdjęcia: http://www.shopspicy.com/products/1936-KOHINOOR-CHAMBELI-HAIR-OIL-175/ Dodam jeszcze, że raz jako człowiek nieumiejący czytać składu nałożyłam na długość włosów i strasznie je przesuszył, a co do porostu to nie zauważyłam niczego szczególnego, może dlatego, że używałam tylko tydzień. A pachnie obłędnie, to fakt :) Dziękuję za odpowiedzi!

      Usuń
  61. Ależ Ty masz cudne te włosy!

    OdpowiedzUsuń
  62. Anwen, jak zwykle zachwycasz mnie swoimi włosami!. Mam do Ciebie pytanie, takie trochę głupie no ale cóż... Czy po takim czasie pielęgnacji jesteś w stanie znaleźć rozdwojonego włosa? Moim problemem jest to, że pomimo pielęgnacji, związywania na noc i w ciągu dnia, zabezpieczania, olejowania, zrezygnowania z użycia jakiegokolwiek ciepła na nich, nadal jestem w stanie znaleźć rozdwajające się końce nawet na nowych babyhair czy odroście, który mierzy już za ucho i dalej. Nie wiem czy brakuje w mojej diecie jakiś suplementów lub witamin, czy tak po prostu jest u większości. Proszę o poradę i odpowiedź na pytanie.

    Śliczna córeczka i mamusia. Życzę zdrówka całej rodzinie. Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Witaj Aniu :) od kiedy trafiłam na Twojego bloga całkowicie zmieniłam pielęgnację moich włosów. Od 6 miesięcy nie używam prostownicy, od 7-8 miesięcy nie farbuję ich. Ostatnio moje włosy bardzo się poprawiły, wysuszone suszarką na płaskiej szczotce są proste jak kiedyś po prostowaniu :) Niestety od pewnego czasu zauważyłam, że włosy dziwnie reagują na olejowanie ich przed myciem. Są jakby spuszone i dziwne :| dodanie kilku kropel do odżywki powoduje, że włosy są gładkie, błyszczące i ładnie dociążone. Czy powinnam przestać używać oleju przed myciem? A może zastąpić go maską/ odżywką? Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam, Kasia :*

    OdpowiedzUsuń
  64. Aniu, co z konkursem gdzie można było wygrać to urządzenie do podnoszenia włosów u nasady? Jeszcze nie było wyników :< Czy coś przegapiłam?

    OdpowiedzUsuń
  65. biscuitMonster29 grudnia 2014 12:28

    Jejjju, jaka ona już duża. Powiem Ci Anwen, że czytałam Twojego bloga jakiś czas temu w czasie pierwszej (mocno haotycznej). Jak przed świętami ogarnęłam że masz córeczkę aż mi włosy dęba stanęły z wrażenie . Cudowna jest ;) Ktoś musi odziedziczyć włosowe imperium hihi A włosy masz jak zawsze, świetne. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń