Moja włosowa historia - Sylwia

Właśnie wróciłam z mojego długiego i bardzo męczącego weekendu, więc pora nadrobić blogowe zaległości :) Na pierwszy ogień idzie MWH Sylwii, którą w skrócie mogę opisać tak: "bo nie zawsze liczy się tylko długość". O co chodzi przekonacie się poniżej, a ja mam nadzieję, że ta historia mimo, że nietypowa będzie dla Was inspirująca.



Moja włosowa historia - historia pełna zmian, pełna eksperymentów, błędów, ale i z czasem małych sukcesów.



Zacznę może od początku... W dzieciństwie miałam długie blond loczki, w wieku 4-5 lat włosy dosięgały prawie do pasa. Zachwycały każdego kto mnie spotkał.
 





Niestety idąc do zerówki mama stwierdziła, że dużo wygodniej będzie mi w krótkich włosach, a że byłam maluchem to nie miałam za bardzo nic do gadania:D Po podcięciu włosów do ramion, moje spiralki poszły w zapomnienie. Włosy przestały się kręcić. 


Jednak nie przeszkadzało mi to i do klasy 6 włosy po prostu rosły. Nie używałam żadnych odżywek, ale także nie prostowałam ani nie kręciłam włosów. Były bardzo grube i gęste. Wiele osób mi zazdrościło, jednakże przyszedł czas na eksperymenty... Postanowiłam rozjaśnić sobie włosy - wodą utlenioną. Nie wiem co to była za moda i skąd ten pomysł, ale włosy nie dość, że wyglądały dużo gorzej to i zaczęły się przesuszać.





 W 1 gimnazjum wpadłam na fantastyczny pomysł wycieniowania włosów i zrobienia sobie grzywki... Chyba domyślacie się jak wyglądałam...

Żeby włosy się układały po totalnie nieudanym cięciu poszła w ruch prostownica. Po każdym umyciu włosy poddawane były torturom. Używałam wtedy jakichś najprostszych odżywek, które z wierzchu wygładzały włosy. Byłam przekonana, że nie są aż tak bardzo zniszczone. Od klasy 3 gimnazjum zaczęłam jeszcze bardziej eksperymentować. W moje łapy trafiły farby. Najpierw średni brąz, później ciemny brąz, później znowu średni brąz.
W momencie gdy włosy były tak suche, że zaczęły się łamać i wypadać (przez złą pielęgnacje ale także przez używanie antybiotyków i leków na trądzik przez kilka lat) postanowiłam, że je obetnę - oczywiście znów sama.





Włosy zawsze mi szybko rosły i po roku były dużo za łopatki. Nadszedł czas na kolor rudy i cieniowanie. 




Rudy bardzo mi się podobał, czułam się w nim dobrze, ale niestety wytrzymał na mojej głowie tylko 5 miesięcy. Męczyło mnie farbowanie włosów co 2-3 tygodnie, a z odrostami centymetrowymi wstydziłam się chodzić... Przyszedł więc czas na brąz.

Brąz, którego właściwie nie było, bo każda farba wypłukiwała się do koloru znów rudawego i tak po pofarbowaniu włosów po tygodniu po farbie nie było ani śladu. Pozostawał rudy tam gdzie wcześniej (trochę ciemniejszy niż był, ale jednak) a odrosty stawały się coraz bardziej i bardziej widoczne... 

 

Przemęczyłam się tak kilka miesięcy i postanowiłam przed studniówką pójść do fryzjera (co śmieszniejsze fryzjerką jest moja ciocia, do której nie chodziłam ze względu na to, że nigdy nie odczuwałam takiej potrzeby)  Moje włosy zostały pofarbowane na ciemny brąz i skrócone. Właściwie to pozbyłam się cieniowania i włosy były już proste. 

  

Po pewnym niedługim czasie, ciemne włosy po raz kolejny mi się znudziły. Do mojej głowy trafił fantastyczny pomysł pofarbowania ich na blond. Oczywiście blond nigdy mi nie wyszedł mimo, że włosy były farbowane i rozjaśniane miliard razy. Doszłam tylko do koloru pseudo blondu wpadającego w kolor rudy. Męczyłam swoje włosy wciąż zarówno prostownicą jak i lokówkami. Co prawda znacznie mniej,
bo były już długie i zazwyczaj chodziłam w kucyku.

 Kolor, który miał być jasnym blondem



Moje włosy były w takim stanie, że nie pomagało im nic. Wypadały garściami, łamały się, plątały. Po umyciu nie dało się ich rozczesać niczym. Zaczęłam szperać na forum i znalazłam Twojego bloga. Zainspirowałaś mnie i od tamtej pory zaczęłam poświęcać czas swoim włosom i ich pielęgnacji. Zaopatrzyłam się w kilka odżywek nawilżających, w maskę mleczną, szampony oczyszczające z barwy jak i te delikatne. Jednym słowem diametralnie zmieniłam swoje dotychczasowe przyzwyczajenia.



Postanowiłam wrócić z powrotem do brązu. Przestałam na okrągło farbować włosy. Zaczęłam pić skrzyp i pokrzywę oraz olejować włosy. Było coraz lepiej, te włosy, które odrastały były coraz mocniejsze. Zauważyłam, że włosków coraz mniej wypada. Jednakże te co były pozostałością po moim maltretowaniu ich, nadal wyglądały fatalne. Połamane w połowie sterczały w każdą stronę 



Zaczęłam chodzić do cioci co 3-4 tygodnie na kuracje regenerujące i podcięcia włosów. Robiły się one wówczas coraz krótsze. Z kłaczków do pasa zrobiły się do połowy pleców. Było zdecydowanie lepiej. (Końcówki były dużo grubsze i przestały się łamać i rozdwajać. Całe włosy jednak nadal były dość suche) 




Nadszedł jednak dzień, w którym postanowiłam, że mam dosyć patrzenia na odstające niteczki i że pozbędę się wszystkich popalonych farbami włosów. Tak też zrobiłam ! :D

Było mi ciężko rozstawać się z włosami, które tyle hodowałam, ale wiedziałam, że to dla ich dobra.



Od tamtej pory, czyli od około 3 miesięcy nadal dbam o włosy i przyznam szczerze, że różnica jest ogromna :) i tak podoba mi się teraźniejsza fryzurka, że wcale nie jestem przekonana, czy przypadkiem taka długość u mnie nie zostanie :D
Stan włosów poprawił się o niebo, mam mnóstwo baby hairów, czuprynka się zagęstsza.

Nie są one jeszcze idealne i takie jakie chciałabym aby były, ale skrupulatnie o nie dbam i myślę, że kiedyś doprowadze je do stanu, z którego będę dumna:)





Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki ! i za kolejne postępy ! :)





OBECNA PIELĘGNACJA:



Szampony: Barwa najczęściej z rzepą lub pokrzywą, Różnorodne z Joanny, Babydream, Ostatnio też polubiłam się z ziają pokrzywową.  ( włosy myję średnio co 3 dni, raz w tygodniu szamponem oczyszczającym )



Odżywki d/s : Alterra z granatem, Mrs Potter's z aloesem, Nivea long repair



Odżywki b/s : Tutaj wygrywają Joanny i to dosłownie wszystkie, używam także sprayu schwarzkopf bonacure moisture kick - nawilżający po myciu, ułatwiający rozczesywanie, jak dla mnie cudo



Maski raz na tydzień: Mleczny kallos, Wax z aloesem, Farcom Seri Natural Line - maska do włosów farbowanych, nie zachwyca składem, ale jest idealna dla moich włosów, nie obciąża ich ale pięknie nabłyszcza.


Olejki : Kokosowy z vatiki, Babydream fur mama - jak na razie numer 1 u mnie, arganowy - wcieram w końcówki



Wcierki: Jantar, Radical, Kozieradka



Dodatkowo: Piję siemie lniane i herbatkę ze skrzypem i pokrzywą


Udostępnij

122 komentarze:

  1. to jest dopiero metamorfoza! Gratulacje :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet po zdjęciach widać zdecydowanie lepszy stan .Gratuluje odwagi ścięcia włosów, na pewno wyszło im to na zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka piękna kobieta!
    Dech zapiera! Zdecydowanie korzystniej w ciemnych włosach.
    Wieczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Jest piękna :)
      Apeluje dziewczyno - nigdy nie farbuj się na blond, bo wygladalas "tanio". A w brązie cudownie, pasuje Ci do Twojego typu urody ;)

      Usuń
    2. Błagam pokaż nam się z przodu w krótkich włosach. Proszę o to, ponieważ mam włosy takiej długości jak Ty przed ścięciem i zamierzam zrobić sobie boba, ale nie jestem pewna. Pokażesz, prroszę??

      Usuń
    3. Pokaże z przodu jak tylko zrobię zdjęcie:) Jestem w trakcie tworzenia swojej strony internetowej na temat właśnie włosów, makijaży i mody także tak będę zamieszczała moje dalsze postępy, adres oczywiście podam!:)

      Usuń
    4. podasz ten adres? :)

      Usuń
  4. Bardzo ładne włosy, ale przede wszystkim piękna dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna dziewczyna z pięknymi włosami:) Śliczne są-błyszczące, proste, zdrowe! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie równiutkie,ładne końcówki ! lepsze krótkie zdrowe niż długie, smętne do pasa !

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolę długie włosy ;P ale muszę przyznać, że takie jak masz teraz też mi się strasznie podobają!
    a na tym zdjęciu 2 od końca wyglądasz mega! Jesteś prześliczna ;) Nie mogę się napatrzeć na to zdjęcie

    http://blog-amandy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu ale piękne masz te włosy! Wygladają na bardzo zdrowe i tak błyszczą! ;oooooooooooo

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne włosy i jeszcze piękniejsza dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  10. wydaje mi się, że są grube :) ładnie lśnią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz tatuaż na nadgarstku? ;) Napis?

    OdpowiedzUsuń
  12. no nieźle^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję włosów ,a przede wszystkim tego , że jako jedna z nielicznych dziewczyn nie zakrywałaś swojej twarzy na zdjęciach kółkami z painta :) Masz śliczne włoski i oby tak dalej ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo może niektórzy wolą pozostać anonimowi, nieprawdaż Anonimowy? ;)

      Usuń
    2. Niektórym po prostu nie chce się logować, a kółka z Painta są irytujące. :<

      Usuń
    3. a może w młodości niektórzy popełnili nie tylko błędy włosowe, ale również makijażowe, ja tam wolę kółka z painta niż później komentarze typu: "co za okropna szminka", "ale tapeta", "w tym cieniu wyglądasz jakbyś miała zeza", wystarczy że naprawdę różnie komentowane są włosy, resztę wolałabym pominąć zwłaszcza make up z młodszych lat, gdzie człowiek uczył się makijażu na własnych błędach :D zdecydowanie komentarze włosów dostarczają wystarczających emocji, po co stresować się innymi rzeczami. Pozdrawiam

      Usuń
    4. inna sprawa to anonimowość w sieci. lepiej być ostrożnym z wrzucaniem swoich zdjęć wszędzie, gdzie się da. ja też bym zakryła twarz, dając zdjęcia, niezależnie od tego, jak pięknie na nich bym wyglądała. czemu niby każdy mój współpracownik, były lub przyszły facet, stalker, zawistna koleżanka itp. mają mnie oglądać, kiedy tylko im się podoba?

      Usuń
    5. Mam takie samo zdanie, jak Anonimowy z 15:01

      Usuń
  14. Ja, mimo że mam zdrowe włosy, obcięłam dwa miesiące temu 15 cm, a za 2 tygodnie planuję pozbyć się jeszcze 20 cm, żeby mieć taką długość jak bohaterka tej opowieści :D po 4 latach noszenia długich włosów po prostu mi się już znudziły, mam już dosyć na samą myśl o tym, że muszę je umyć, nakładać te wszystkie odżywki i czekać długie godziny aż wyschną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo! Skróciłam z takich prawie do pasa - za ramiona, to takie wygodne. :) Na razie nie będę na siłę zapuszczać, poczekam, aż się trochę zagęszczą. :)

      Co do bohaterki dzisiejszej historii, piękna dziewczyna i piękne włosy po ścięciu. Od razu widać jak odżyły. :) Zdecydowanie lepiej Ci w ciemnych wlosach! Czym teraz farbujesz? Ale na ostatnim zdjęciu to chyba prostowane, prawda?

      Usuń
    2. ha, u mnie też poszło 15 cm, a w tym tygodniu umówię się fryzjerką na ścięcie do ramion (teraz są do zapięcia od stanika). też mam długie włosy od 4 lat i też mi się znudziły :D wszyscy mówią, żebym nie ścinałam, ale skro nie tylko ja mam takie "zachcianki" to teraz czuję się zmotywowana ;) włosy mam bardzo rozdwojone na długości i dosyć mnie to denerwuje. Co ciekawe nigdy nie używałam prostownicy, a ciężko mi uwierzyć, że sama suszarka sprawia takie spustoszenia :(

      Usuń
    3. ściełam i ja 15cm kilka dni temu, a były do pasa... i była to najlepsza decyzja od kilku lat a tak sie wahałam bo wszyscy mowili żebym nie ścinała bo takie ładne.... ale tak naprawde tylko my długowłose wiemy jakie to męczące. Wczesniej nosiłam prawie naokrąglo zwiazane bo tak długie włosy są niewygodne i niepraktyczne na codzien a teraz prawie non stop nosze rozpuszczone!! pozdrawiam średniodługowłose dziewczyny ktore na to samo sie zdecydowały!

      Usuń
    4. Hej dziewczyny, skoro decydujecie się już na takie diametralne zmiany długości włosów to może chciałybyście przekazać swoje włosy osobom po chemioterapii, na peruki dla nich? http://raknroll.pl/o-fundacji/z-zycia-fundacji/daj-wlos/2040

      Usuń
    5. Do Moniki - nie są prostowane :) Wyciągnęłam je tylko na szczotkę okrągłą, teraz od jakiegoś czasu nie farbowałam bo staram się dojść do naturalnego koloru czyli teraz już brązu, a tak to garnier bądź l'oreal także nic specjalnego

      Usuń
  15. Jaka sliczna dziewczyna i piekne wlosy, ja zapuszczam, ale wciaz mam liche wloski i zastanawiam sie czy ponownie nie sciac przed lopatki :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś prześliczna :) I pięknie Ci w ciemnych włosach :) Życzę Ci aby Twoje włosy były co raz piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny końcowy efekt! też lubie te odżywke schwarzkopf BC

    OdpowiedzUsuń
  18. odważny krok, na który wiele dziewczyn w tym i ja nie może się zdecydować :D piękna dziewczyna *_*

    OdpowiedzUsuń
  19. Obcięcie ich było świetnym pomysłem, bo są bardzo zdrowe, jednak do Twojej urody bardzo pasują (wg mnie) takie długaśne włosy :)
    przy okazji muszę zauważyć, że jesteś prześliczną dziewczyną!

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne. Krótkie, błyszczące i mega zadbane. Chyba czuję się namówiona na duże cięcie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne masz włosy i nawet lekko zniszczone wyglądały moim zdaniem bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na takie włosy chce się patrzeć. Ale na zdj w blond fryzurze wyglądasz trochę przerażająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jednym słowem WOW .
    Myślę,że nawet jak katowałaś włosy różnymi farbami itp to też wyglądały niczego sobie.
    Efekt teraźniejszy jest po prostu MEGA :) Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie dość, że piękna kobieta, to jeszcze piękne włosy :) Gratuluję postępu i życzę kolejnych sukcesów :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Prezentują się rewelacyjnie! Odżyły po podcięciu, łatwiej bylo nad nimi zapanować. Ten połysk to pewnie zasługa maski Farcom? Czym farbowałaś na ten magnetyczny brąz?

    OdpowiedzUsuń
  26. Włosy włosami ale jaka piekna kobieta!

    OdpowiedzUsuń
  27. "Niestety idąc do zerówki mama stwierdziła" - to bardzo ciekawe, że mama szła do zerówki :D W zdaniach z użyciem imiesłowu przysłówkowego współczesnego należy bardzo dużą wagę przykładać do wskazania podmiotu, inaczej wypowiedź traci sens.
    Wracając do tematu - piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady ludziska....

      Usuń
    2. Zgadzam się z przedmówczynią, błąd tak nagminny, że już po prostu nie mam siły! Walka z wiatrakami...

      Usuń
    3. Może mama odprowadzała ją do zerówki? ;) fajna historia, ładna dziewczyna i jej włosy też:)

      Usuń
  28. zdecydowanie lepiej wyglądają ścięte :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdrowe, krótkie, błyszczące włosy wyglądają o niebo lepiej niż do pasa, ale zniszczone i "bez życia"! Gratuluję odwagi tak radykalnej zmiany długości! :) Wiele dziewczyn jednak nie zdobyłoby się na to ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. blond był straszny :D teraz wyglądają ślicznie, trzymam kciuki za dalsze postępy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sliczne wlosy, boska przemiana!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. bo nie zawsze liczy się tylko długość"- święta racja :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To jest brąz, a nie czarny? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej dziewczyny! Wiecie jak sprawdzić czy ma się uczulenia na cynamon? Znalazłam fajną maskę cynamonową na włosy, ale przeczytałam, że cynamon może uczulać. Alergiczką nie jestem, ale ostrożności nigdy za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobić sobie próbę uczuleniową - na oczyszczoną skórę za uchem nałożyć odrobinę preparatu i monitorować to miejsce przez 48h. Jeśli nic niepokojącego się nie stanie - używać ;)

      Usuń
  35. Mimo mojej walki ze ściąganiem czarnej farby, która trwała dość długo jak patrzę na ostatnie zdjęcie, aż chce mi się wrócić do czerni :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne włosy. Wybacz to co napiszę ale ten "blond" to była tragedia. Teraz masz piękne włosy i możesz być z nich dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie jutro wybieram się do fryzjera i też tak ścinam włosy. ^^ a możecie mi zdradzić tajemnice nie przetłuszczających się włosów? Od kiedy pamiętam włosy przetłuszczają mi się już wieczorem i rano nie da się w nich wyjść bez mycia. Może to sprawa osobista i nic nie da się z tym za bardzo zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zacząć od znalezienia przyczyny przetłuszczania ;)

      Usuń
  38. Piękne włosy :D Zachwycająca przemiana. Gratuluję!!
    Moje włosy też wyglądają znacznie lepiej niż kiedyś ale nie mam zdjęć z czasów gdy były bardzo zniszczone ani z czasów początku włosomaniactwa - a szkoda. G

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja również w pewnym momencie postanowiłam ściąć połamane włosy. Ale i tak to nie jest to, więc teraz wracam do swojego koloru po nieudanym farbowaniu na brąz farbą do 24 myć (Myślałam wtedy, że ona się zmyje a nie tylko kolor wyblaknie). Zapuszczam je półtora roku, a swój kolor mam do uszu. .-.

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękna dziewczyna i piękna przemiana, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo szybko u Ciebie poprawił się stan włosów,bardzo gratuluję :)
    Jesteś piękną kobietką ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Proszę cię,nigdy już nie farbuj włosów na blond...

    Jesteś piękna,śliczne to zdjęcie w miętowej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Na zdjęciu w blond włosach wyglądasz jak gwiazda Hollywood z lat 80. Super metamorfoza ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marlin Monroe trochę;)

      Usuń
    2. Z blondem to wyglądała jak inna osoba ;D

      Usuń
    3. W brązach wygląda przepięknie ale na tym zdjęciu blondzie rzeczywiście wygląda jak gwiazda Hollywood :)

      Usuń
    4. Mnie bardzie przypomina Martę Grycan oO

      Usuń
    5. Mi w blondzie przypomina trochę Dżoanę Krupę ;p

      Usuń
  44. Ale burza włosów!
    Piękna dziewczyna i słuszna decyzja.
    Zazdroszczę szybkiego odrastania włosów - mi przez dwa lata tyle nie odrosły co Tobie przez rok :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Widać, że włosy są teraz zdrowe, piękne, lśniące, cudne :) A długość przyjdzie z czasem. Dobrze, że je podcięłaś, bo były bardzo wysuszone i źle to wyglądało. Trzymam kciuki za dalszą pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetne włosy :-) Czasem niestety trzeba podciąć to, co zniszczone, a nie da się już tego odratować.

    OdpowiedzUsuń
  47. Krótkie włosy wcale nie są gorsze, ważne żeby były piękne i zdrowe, a twoje takie właśnie są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie sa "krotkie" wlosy... Liczylam na jakiegos pazia albo chlopieca fryzurke... zawiodlam sie :)

      Usuń
    2. Włosy za ramiona zwią się już półdługimi :)

      Usuń
    3. jak jesteś taka "zawiedziona", chętnie zobaczę Twoją włosową historię, może Ty zaprezentujesz pazia czy chłopięcą fryzurkę?? umiesz liczyć licz na siebie, a nie tylko wymaganie od innych, daj coś od siebie, chętnie pooglądamy :D

      Usuń
  48. Teraz włosy autorki postu są poprostu genialne! Przesliczne! I jakie zdrowe końcówki!
    I bardzo ładnie wygląda zarówno w ciemnych włosach jak i w rudych, ale te blond to była tragedia :D Kompletnie nie pasowały, odejmowały klasy i szyku...

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo mądra i odważna decyzja, żeby ściąć włosy. Wyglądają teraz bardzo zdrowo i jak lśnią! Piękne :) I strasznie zazdroszczę autorce, że jej włosy rosną w bardzo szybkim tempie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Zauważyłyście, że każda miała etap, długie włosy->ścięcie po komunii->rosną sobie->ostre cięcie->prostownica forever->brak odżywek-> intensywna pielęgnacja? :))) To chyba były takie czasy i taka moda :)) dobrze, że na oczy przejrzałyśmy haha :)
    Powodzenia w dbaniu włosów !!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee tam, ja jakos tego etapu nie przeszlam. Oczywiscie ze etap pojawienia sie prostownicy byl i dziwnych eksperymentow na głowie, ale zawsze dbalam o to by wlosy jako tako odzywione byly. Fakt ze pomimo wzmocnionej ostatnimi czasy pielegnacji dalej mam problemy z ich rozczesywaniem i plataniem, ale narzekac na nie nie moge. W sumie bardziej narzekam na przesuszejie skory glowy, ale hormony ciazowe wygrywaja poki co walke:)

      Usuń
  51. Powinnam zrobić dokładnie to samo ze swoimi włosami - obciąć wszystkie zniszczone ;/ Niestety co lato wyjeżdżam na różne rekonstrukcje średniowiecza, gdzie wypada mieć albo długie włosy, albo nosić cały czas czepek (w upały też)...albo treski...sama nie wiem co gorsze. Mam nadzieję, że włosy mi jakoś przetrwają do jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale piękna dziewczyna! wow!

    OdpowiedzUsuń
  53. Przemiana bardzo korzystna :) Włosy pięknie lśnią. Długie nie zawsze oznacza ładne :)
    Tylko, mam pytanie, co nie tak jest w cieniowaniu i grzywce? Niektórym bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Co tu o włosach mówić, dziewczyna jest przepiękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Anwen, czy słyszałaś może o czymś zwanym na youtube "inversing method"? Co o tym uważasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był taki wpis na blogu jakiś czas temu

      Usuń
  56. Zazdroszcze odwagi do pozbycia sie calosci zniszczen ;) Obecnie wlosy pieknie sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Chciałabym mieć tyle odwagi, ja się peniam przed obcięciem 3 cm :P

    OdpowiedzUsuń
  58. ostatnie zdjęcie jest niesamowite !!

    OdpowiedzUsuń
  59. Chryste Panie, w blondzie i tak mocnym makijażu wyglądałaś potwornie. Jednak teraz włosy prezentują się bardzo korzystnie. Gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Gratuluje zdrowych wlosow :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ale ładne, gęste i błyszczące włosy! Rzeczywiście, czasem mniej znaczy więcej ;) A ten blond jakiś taki dziwny, zielonkawy...

    OdpowiedzUsuń
  62. Prawie wszystkie wlosowe historie to historie o dziewczynach ktore mialy sliczne wlosy a potem je katowaly prosowaniem, gdy przestaly znow mialy sliczne wlosy :/ czy gdy ja nie farbuje a mam cienkie i zniszczone wlosy to nie ma dla mnie juz ratunku? Dobijaja mnie te historie... Czy wlosomaniactwo to tylko odpuszczeniemsobie farbowania? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję dokładnie to samo... Do tego na zdjęciu z włosami blond widać, że włosy nawet wtedy były bardzo gęste.

      Usuń
    2. No ale to chyba akurat normalne? Sama, jakbym miała cienkie i rzadkie włosy, nie chciałabym się dzielić moją historią włosową, bo efekty i tak pewnie byłyby brzydkie.

      Usuń
  63. naturlanie masz piękne i gęste włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jestem zachwycona urodą autorki tej historii :). Ciemny kolor włosów to strzał w dziesiątkę. Uwydatnia piękno :). I mimo, że kocham długie włosy- podziwiam zdecydowanie,odwagę i obecną kondycję włosów. Blond był okropną pomyłką.

    OdpowiedzUsuń
  65. ooo kurde ale zmiana :-) Jak zobaczyłam fotkę w "blondzie" to pomyślałam, że pokazujesz nam kolor na jakiejś hollywoodzkiej aktorce dużo starszej od siebie. Niesamowite, jak kolor odmienia człowieka. Jesteś śliczna, a włosy są Twoim kolejnym atutem :-) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  66. Zdjecie na ktorym siedzisz na trawie w rudych wlosach-dech zapiera. Uwazam ,ze w tym kolorze wygladalas oblednie!

    OdpowiedzUsuń
  67. Pamela Anderson na 7 zdjeciu! :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Efekty widać gołym okiem:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Aniu - ku przestrodze: tym co zdradza nas najczęściej nie są ani przyjaciele, ani wrogowie ale nasz własny język. Hipokryzja to straszna sprawa... szczególnie dla tych, których głupotą i czynami możesz strasznie zranić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a możesz napisać jaśniej :) bo na razie nie bardzo rozumiem o co chodzi...

      Usuń
    2. Ciekawe...Anonimie wyjaśnij swoją teorię o Graalu,gdyż ludzi zżera ciekawość o niecnych czynach Anwen!

      Usuń
  70. Przepiękne włosy i dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  71. A ja chcialabym sie dowiedziec - skad masz ta przesliczna dluga sukienke nieieska na jednym ze zdjec??? ;) cudowna!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  72. Jakich dokładnie odżywek bez spłukiwania z Joanny używasz? Może czytelniczki mają coś godnego i niedrogiego do polecenia, właśnie bez spłukiwania? (prócz glisskur) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna - mak i bawełna, tak najczęściej :) lub miód + cytryna

      Usuń
  73. Dziewczyno ale na co Ci ten paskudny olowiany kolor. Ten polysk jest taki sztuczny!!! Nie rozumiem dziewczyn ktore na taka czern farbuja wlosy. Moze dlatego, ze sama mam naturalnie brazowy kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, a nie dopuszczasz do siebie myśli, że nie każdy ma zdanie takie jak Ty i komuś może się taki kolor podobać?

      Usuń
  74. Nie farbuję włosów na kolor czarny, są one koloru praktycznie naturalnego już w tym momencie - ciemny brąz. Owszem włosy na zdjęciu gdzie są długie i połamane kruczo czarne były. Nie wziełam wtedy bowiem pod uwagę tego, że farbując włos tak przetrawiony na brąz wyjdzie kolor aż tak ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Owszem dopuszczam, nie każdemu musi się podobać, a wręcz nawet lepiej jesli każdemu podoba się co innego :) Napisałam tylko, że włosy farbuję na brąz a nie na czarno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mój komentarz był do tego Anonima nade mną nie do Ciebie :)

      Usuń
    2. Wiem, wiem, potem zauważyłam, że źle przeczytałam odpowiedź :)

      Usuń
  76. Piękna dziewczyna :)))

    OdpowiedzUsuń
  77. Podziwiam za odwagę - pewnie trudno było rozstać się z tak długimi włosami. Ale, jak widać, wyszło im to na dobre :) Wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie do końca rozumiem te komentarze o blondzie: 'tanio', 'tragedia', 'porażka', etc. Urodziłaś się blondynką i miałaś być blondynką, farbujesz je na ciemno zupełnie niepotrzebnie. Brąz i czarny jest ładny, a Ty jako brunetka wyglądasz korzystnie, ale też zwyczajnie i przeciętnie, jak większość brunetek, natomiast ten rodzaj blondu jest fantastyczny i sprawia że Twoja uroda z ładnej zmienia się w oszałamiającą. Ale ile ludzi tyle opinii.

    OdpowiedzUsuń
  79. To zdjęcie z profilu w blond włosach WOW! jak gwiazdeczka :) Mi bardziej podobasz się w jasnych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń