Niedziela dla włosów (12) - stuningowana maska Bioetika i peeling kawowy

Znów spóźniona niedziela i w dodatku tym razem niestety bez zdjęć. Wczoraj zbyt późno umyłam włosy i rano wciąż były jeszcze lekko wilgotne, a niestety po południu też nie będę miała czasu by je zrobić, więc musicie się wyjątkowo zadowolić samym opisem ;)


Wczoraj urządziłam włosom prawdziwe SPA i niniejszym wynagrodziłam im ostatnie zaniedbania ;) Najpierw rozczesane włosy spryskałam wodą różaną (tym razem bez aloesowego soku, bo moją drugą butelkę z atomizerem przeznaczyłam dla mojego nowego kwiatka i nie miałam w czym mieszać ;) ) i nałożyłam na nie stuningowaną maskę Bioetika. Dodałam do niej olej babassu (ok. 1 łyżeczki), kilkanaście kropel keratyny hydrolizowanej i kilkanaście kropel potrójnego kwasu hialuronowego. Taki miks trzymałam pod foliowym czepkiem i ręcznikiem przez około 30minut w zaparowanej od ciepłej kąpieli łazience. 

Potem całość zmyłam szamponem cedrowym i dodatkowo zrobiłam kawowy peeling skóry głowy. Przygotowałam go z kawowych fusów (nic się nie marnuje ;) ) i wspomnianego już szamponu. Krótki, ale dokładny i zarazem delikatny masaż idealnie odświeżył skalp. Muszę przyznać, że kawa jest nawet prostsza w użyciu od cukru (wypłukuje się z włosów bez trudu, ale nie jest polecana dla blondynek), tylko niestety nie pozostawia na włosach takiego efektu push-up.

Jak moje włosy wyglądają dzisiaj? Jak zwykle po keratynie pokręciły się dużo mocniej niż zwykle. Niestety nie ułożyły się za ładnie, a nie miałam już czasu rano by coś z nimi zrobić, więc nieco się spuszyły jak je rozczesałam już po całkowitym wyschnięciu. Teraz po kilku godzinach efekt spuszenia już minął, a włosy bardzo ładnie się wygładziły. Jest to zdecydowanie zasługa oleju babassu, który ewidentnie im posłużył, bo wyjątkowo ładnie błyszczą i nie są przy tym ani trochę obciążone. Tak czy inaczej dochodzę do wniosku, że najwyższa pora je podciąć, bo przód mi się już zupełnie nie układa. Niestety nie zdążę już zrobić tego przed świętami :(

A jak tam Wasze niedzielne, włosowe spa? :) Co ciekawego wymyśliłyście tym razem?

Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

99 komentarze:

  1. Moje włosy po keratynie, ale także po elstynie są też bardziej podatne na kręcenie. Są co prawda naturalnie proste... ale po zaplecieniu w warkocz dłużej trzyma się skręt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anwen, mogę użyć Twoje logo z Niedzieli dla Włosów na moim blogu?

    OdpowiedzUsuń
  3. jako skończą mi się w końcu maski to muszę się rozejrzeć za bioetikaa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anwen używałaś może oleju lnianego albo z pestek winogron? Jeśli tak, to który polecasz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam obydwu, ale w dużym odstępie czasu i na różnym stanie moich włosów, więc ciężko mi je porównać. Lniany ma bardzo dobre opinie, sprawdza się na rożnych typach włosów, więc na pewno ten polecam :) a znów z pestek winogron, nawet jak Ci nie podpasuje to spokojnie zużyjesz w kuchni, więc musisz sama zdecydować ;)

      Usuń
    2. Lniany z kolei możesz dodawać do sałatek i potraw na zimno, świetnie działa na skórę i żołądek, chociażby. Jakby co pamiętaj, że po otwarciu trzeba trzymać go w lodówce :)
      Pato

      Usuń
  5. Anwen myślisz, że to arganowe serum z biedronki jest dobre na zabezpieczanie końcówek? I może do tego też się nadać odżywka lniana b/s ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiam, bo ostatnio je wypatrzyłam. Niestety nie miałam czasu przejrzeć składu, więc dołączam się do pytania. :)

      Usuń
    2. Jak dla mnie skład jest nieciekawy, wydaje mi się że wyżej były perfumy niż olejek, ale pewności nie mam:-)

      Usuń
  6. Oooo, akurat wczoraj zrobiłam spa swoim włosom !
    Najpierw peeling według twego przepisu a potem maseczka z mąką ziemniaczaną.
    Od nie dawna czytam twego bloga więc nie jestem pewna czy tego nie masz no ale, może od czasu do czasu napisała być o jakichś maskach itd. domowej roboty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobić peeling skóry głowy żeby ten cukier dotarł do skóry? Ja mam wrażenie że zostaje mi na włosach większość...

      Usuń
    2. Anonimowa jak nie radzisz sobie z cukrem to spróbuj właśnie z kawą, z nią łatwiej dotrzeć do skóry głowy :)

      Usuń
    3. Ja też bardzo lubię peeling z fusów:) masuje zwilżony skalp fusami a później spłukuję szamponem- ale to już kwestia tego jak komu wygodnie:) peeling kawowy to też mój ulubiony peeling do ciała:) polecam:) można wymieszać z olejkiem albo balsamem żeby łatwiej rozprowadzić na ciele:)

      Usuń
  7. anwen ostatnio czytalam, ze jestes w ciazy (przy okazji ogromne gratulacje), wiec powinnas troszke odpuscic gorace kapiele, szczegolnie w pierwszym trymestrze.. buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem :) kupiłam sobie nawet specjalny termometr do kąpieli, jak tylko dowiedziałam się o ciąży, żeby nie zaszkodzić dziecku zbyt ciepłą wodą ;)

      Usuń
    2. Do tej pory myślałam, że trzeba uważać z gorącymi kąpielami szczególnie w 3. trymestrze...

      Usuń
    3. trzeba uważać przez całą ciążę, niezależnie od trymestru

      Usuń
    4. Moglabys napisać na co trzeba jeszcze uwazac w ciazy? Czego unikac co stosowac itp? Na pewno bylaby to bardzo ciekawa seria

      Usuń
    5. Nie popadajmy znów w paranoję, ciepła kąpiel, jeśli nie wrząca, raczej nie zaszkodzi. Korzystaj póki możesz, bo połóg to czas całkiem bez kąpieli w wannie, co dla mnie było strasznie trudne, bo marzyłam wtedy o wymoczeniu tyłka, ahaha ;). Buziak!

      Usuń
    6. To nie blog ciazowy, spokojnie...

      Usuń
    7. Ale blog o pielegnacji włosów i czasem Anwen pisala tez na inne tematy. A w ciazy nie mozna uzywac tez wielu kodmetykow do wlosow, suplementow i olejkow eterycznych. Slyszalam np o mietowym. Zresztą to byla tylko propozycja dla Anwen...

      Usuń
    8. Celina korzystam :)) nie ma nic przyjemniejszego niż ciepła, relaksująca kąpiel, a z termometrem właśnie nie muszę się obawiać ;)

      Usuń
    9. Anwen ma przecież jeszcze jednego bloga ,,nie o włosach". Tam raczej powinnyśnie zgłaszać chęci stworzenia serii o ciąży. Ja na przykład nie chciałabym o tym tutaj czytać =.=

      Usuń
    10. ale zapomniałaś, że zarówno jeden jak i drugi blog jest mój i to ja decyduję o czym piszę, a Ty przecież czytać nie musisz jeśli nie chcesz :)

      Usuń
    11. Anwen nie dodawaj tej minki :) jak piszesz cos wrednego bo wychodzisz na zołze

      Usuń
    12. a to było wredne?? :D

      Usuń
    13. Oczywiście wiem, ze nie muszę czytać postów o ciąży, byleby nie przeważały one nad tymi o włosach. Bo pod hasłem ,,jak dbać o włosy" rozumiem pojecie obejmujące pielęgnację włosów, a nie ciążowego brzucha.

      Usuń
    14. poza wpisem o tym jak dbać o włosy w ciąży innych w tej tematyce nie planuję ;) więc obawiać się nie musisz, nie zmienię bloga na parentingowy... :))

      Usuń
    15. Jaki jest adres do drugiego bloga ? Chętnie poczytam :D

      Usuń
    16. www.anwen.com.pl ale chwilowo nie ma co czytać, bo z braku czasu został zawieszony :) ale wrócę do niego na pewno za jakiś czas ;)

      Usuń
    17. Podziwiam Cię, że wytrzymujesz te wszystkie głupawe komentarze ;d. A co do samej ciąży, jakbyś miała chęć o czymś pogadać, to możesz do mnie pisać. Cały czas trzymam kciuki za Wasze zdróweczko :)

      Usuń
    18. Glupawe? Przeczytalam wlasnie dyskusje i nie ma w nich nic glupawego moim zdaniem. Zgdzam sie z anonimem wyzej.
      H.

      Usuń
    19. A według mnie są głupawe, bo blog to nie jest lekturą w szkole i za to, że nie czytacie nie dostaniecie jedynki, więc jak tematyka was nie interesuje, to śmiało można tu nie wchodzić :) To naprawdę chore, że ludzie mówią właścicielce bloga o czym ma pisać. Naprawdę nie rozumiem tego, że mimo, że tematy wam się nie podobają, to dalej tu wchodzicie :| Jak mnie jakiś temat nie interesuje, to tego bloga nie czytam - proste.

      Usuń
  8. U mnie wczoraj olejek Khadi na skórę głowy, na długość arganowy a po myciu maska jaśminowa Organic Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anwen i inne dziewczyny, doradźcie! czy któraś z was używała szamponu Loreal przeciwłupiezowego do włosów suchych? zależy mi na opiniach, warto kupić? dziala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak chcesz coś przeciwłupieżowego za niewygórowaną cenę to kup lepiej catzy (dostępny w aptekach i drogeriach hebe, być może jeszcze w innych ale nie mam pewności) koszt max 14-15 zł a ma większe szanse zadziałać :)

      Usuń
    2. Dokładnie, dla mnie Catzy to najlepszy szampon przeciwłupieżowy. Naprawdę szybko pozbyłam się łupieżu (który powstał chyba z przesuszenia skalpu przez wcierke) , a przy okazji miałam bardzo ładne włosy :) Trzymałam go troszkę dłużej na skalpie (ok. 5min) i efekty przyszły szybciej niż się spodziewałam :)

      Usuń
    3. tak, tylko wszystkie szampony przeciwłupieżowe wysuszaja włosy, a podobno i wg producenta ten z Loreala nie, moze ktoś wie coś na ten temat?

      Usuń
    4. Czytaj składy, a nie to co pisze producent :)

      Usuń
  10. U mnie Jantar na skalp i olejek arganowy na dlugosc na cala noc. Efekt bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje miały niedzielę w sobotę i dostały sporo odżywienia. I ścięłam je w domu maszynką, z jakieś 15cm :P Ciekawe, czy to prawda, że będą się mniej rozdwajać ;)
    /Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy u fryzjera obcięli mi włosy maszynką - nigdy wcześniej i nigdy potem nie miałam problemów z rozdwojonymi końcówkami, a po tym cięciu była tragedia, niestety :-( Mam nadzieję, że Twoje włosy bardziej lubią się z maszynką, bo moje są specyficzne :-)

      Usuń
    2. Niestety to chyba nie była dobra decyzja:( Teoretycznie po strzyżeniu maszynką włosy szybciej się przestają układać i szybciej się rozdwajają:(

      Usuń
  12. Lepsze efekty da picie skrzypokrzywy czy samej pokrzywy tylko w większych ilościach? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj będę kremować włosy Isaną kakaową, może sprawdzi się lepiej niż olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, dziewczyny. Czy płukanka z herbaty z pokrzywy (z torebki) pomoże przyciemnić włosy? Mam ciemnobrązowe, ale latem rozjaśnia je słońce, czego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jednego razu nie. Ale po miesiacu codziemnego stpspwania zauwazysz efekty. Plukanka kawowa tez przyciemnia

      Usuń
    2. Jeśli chcesz przyciemnic wlosy, kup indygo i zmieszaj niewielka ilosc z maska do włosów. To jedyne ziolo, które szybko i widocznie przyciemnia włosy

      Usuń
    3. Nie zależy mi na dużym przyciemnieniu. Chciałabym tylko wyrównać kolor, bo włosy z wierzchu są trochę jaśniejsze. Dzięki za rady, na razie wypróbuję płukankę kawową, a o indygo pomyślę, gdy kawa się nie sprawdzi. :)

      Usuń
  15. ja wczoraj umyłam włosy szamponem z welli do farbowanych i odżywkę z nivea long repair :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moje włosy w niedzielę dostały maskę z miodem, jogurtem i cytryną :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzie mogę kupić jakiś fajny szampon cedrowy? Ostatnio robiłam sobie ombre, i jestem totalnie zaskoczona. Robiłam sama farbą z loreala i po tygodniu mam włosy jak nigdy, z lichych niedułożenia kudłów mam super włosy, jestem w szoku :D

    OdpowiedzUsuń
  18. wiecie gdzie w Krakowie można kupić maski Stapiz Sleek Line?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe, prawdopodobnie. Ale jakiś czas temu zmienili skład i działa fajnie tylko przez pierwszych kilka użyć. Chyba przez alkohol izopropylowy, ale głowy nie dam.

      Usuń
    2. w hebe :)

      Usuń
    3. W stoiskach włosowych, np w Solvay'u ( ja tamm kupiłam, mają kilka rodzajów, też TT i inne rarytasy). Chyba widziałam też na Drugiej...

      Usuń
    4. Dzięki :)

      Usuń
  19. to nie moja pierwsza Niedziela dla włosów, ale pierwsza uwieczniona i opisana, nawet nie wiedziałam, że mam takie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. witajcie!

    Czy któraś z Was może polecić mi odżywkę/maskę (kupną), którą najlepiej wzbogacać półproduktami?
    Na mój rozum to musi być o jak najprostszym składzie, żeby jeszcze coś do niej dodawać, żeby nie przesadzić ze składnikami.
    Proszę o radę:)
    marlena

    OdpowiedzUsuń
  21. DROGIE PANIE, KORZYSTAŁYŚCIE KIEDYŚ Z KOSMETYKÓW DO WŁOSÓW HAIR COIF?

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobiłam maskę ziołową inspirowaną tą sprzed dwóch niedziel, ale w swojej wersji, włosy były cudowne! Aż do dzisiaj. A dzisiaj byłam na spotkaniu blogerek. Torba na głowę i nic innego -.-

    Patrzyłam, czy ktoś kantował, ale te linki, które sprawdziłam, grzecznie z niedziel. To też nie będę oszukiwać -.- :D

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też wczoraj peeling fusami z kawy (aż wstyd się przyznać pierwszy raz w życiu) i co efekt wow !!! poczułam jakby spadła mi jakaś skorupa z głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam niemal identyczne włosy jak ty Anwen i w przypadku takiego złego skrętu lub ewentualnego puszenia rankiem po umyciu radzę sobie w dość prosty sposób - delikatnie pryskam je odżywką bez spłukiwania, tylko żeby były leciutko wilgotne, i potem upinam w luźny koczek, chociaż nie na czubku głowy, jak do snu, ale niżej, i spinam żabkami. coś jak przyspieszona wersja sposobu z victorias model. Kiedy podeschnął znów je rozpuszczam i skręt jest idealny i nie puszą się tak bardzo. Szybko i wygodnie - wystarczy 5 minut podczas nakładania makijażu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej odżywki b/s używasz?

      Usuń
    2. Używam różnych, choć akurat do tego typu układania włosów najlepiej sprawdza mi się rozcieńczona glisskura z jedwabiem

      Usuń
  25. Ciekawe SPA, muszę u siebie wypróbować peeling w końcu. Zawsze jakoś zapominam o tej czynności, chyba ze glinka się liczy to ostatnie dwa razy mi wyszło. A moja niedziela dla włosów przyniosła podcinanie końcówek. :) Tym razem bez post o pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja lubię smarować peelingiem kawowym ciało, na skórę głowy nie próbowałam :) Obawiam się, że trudno wypłukuje się drobinki, ale w sumie mówisz, że nie ma takiego problemu więc się zastanowię ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. dziewczyny ponawiam pytanie bo pod innym postem również ja zadawałam może tym razem któraś z Was da mi znać.Mianowicie chodzi mi o obliczanie kucyka w cm . Mi wyszło 8-9 cm dajcie znać czy to dobry czy zły wynik bo nie znam się na tym kompletnie buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grube:) wg mnie dobry wynik, ale ja mam 7,5

      Usuń
    2. bardzo dobry wynik!!! Masz gesty kucyk :)
      Zazdroszcze Wam dizewwczyny, bo wieksozsc włosomianiaczek wlasnie takimi wymiarami moze sie pochwalic, a ja niestety mimo tego, ze w dizecinstwie miałam geste włosy tak teraz po licznych włosowych eksperymentach i przeżytych chorobach mam trzy pióra na głowie,bo AZ 3,5 w obwodzie xD

      Usuń
    3. dziękuje kochane za odpowiedź:*

      Usuń
  28. Trochę mnie to denerwuje ze ta niedziela zawsze jest spozniona...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jestem ciemną blondynką i często robię peeling z kawy i nic się z moimi włosami nie dzieje ;p
    Kolor włosów się nie zienia ;p
    A drobinki w miarę łatwo się wypłukują :)
    Chociaż ja myję jeszcze raz głowę po peelingu i wszystko ładnie wypłukuje się z włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam:-)chciałabym prosić o poradę bo zielona jestem. Widziałam dzisiaj w pewnym markecie olej z orzechów włoskich kosztował gdzieś koło 10 zł,był też z ziemnych po 5 ale podejrzewam że gorszej jakości..zastanawiam się nad kupnem tego z włoskich czytałam że jest dobry na włosy i skórę ogólnie tylko nie wiem czy zaryzykować i czy ten w markecie będzie nadawał się do tego..niby są osoby które wyciągają taki z kuchni i stosują wszechstronnie..Właśnie nie wiem czy taki się sprawdzi..pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja urządziłam spa w sobotę :) jako, że dawno nie używałam żadnych proteinowych produktów, postanowiłam wykorzystać sposób który kiedyś przeczytałam u blondhaircare - tzn połączenie maski proteinowej i nawilżającej. U mnie- olej khadi na długość, maska proteinowa mythos (solo okropieństwo dla włosów), mycie, maska dla blondynek z biowaxu. Efekt wow

    OdpowiedzUsuń
  32. Korzystala ktoras z farby do wlosow marion z utrwalaczem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystam od lat z farby Marion w fioletowych saszetkach z proteinami jedwabiu i ekstraktem z miodu, kolor trzyma się na długości nie ruszony nawet przez słońce czy oleje, farbuję zawsze tylko odrost na naolejowane włosy lub dodaję olej do farby :) sprawdzona i trwała, alebo dobra farba, albo mam taką strukturę włosa. Pozdrawiam

      Usuń
  33. Anwen i dziewczynki :)
    Powszechnie wiemy, że szampony z SLS są be, ja jednak po pół roku użytkowania Babydream stwierdzam, że wysusza mi on włosy (zawsze były suche i lekkie, teraz są już zupełnie wysuszone i zniszczone). Chciałabym znaleźć jakieś kompromisowe rozwiązanie, znacie może szampony, które są takimi pośrednimi pomiędzy tymi z i bez SLS??? Z góry dziękuję za przykłady :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Equilibra aloesowy? Ma als, czyli to samo co sls i podobno świetnie nawilża. Tytułowy aloes znajduje się juz na 2 miejscu w składzie. Sama na niego poluję :P

      Usuń
    2. babydream nie ma fazy tłuszczowej - dlatego wysusza. Poszukaj szamponu bez SLS ale nie dziecinnego lub kropla oleju do dziecinnego.

      Usuń
  34. Moze ktoś polecic odzywke nawilżająca do wlosow farbowanych ?
    dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fructis. Jako jedyna z tych do farbowanych jest dobra dla mnie. No glisskur i elseve oblepia i wlosy sa tluste i tepe a fructis zostawia je nawilzone ale swieze niekkie i lsniace

      Usuń
  35. Zrobiałm ostatnio po raz pierwszy peeling kawowy oraz płukanke kawaowa. Zdziwiałam sie, bo po zdjeicu turbana i rozczesału wlosów grzebieniem miała mega proste włosy, nawet koncówki nic a nic sie nie wywijały, jak maja sposobność zazwyczaj to riobic. Ale co sie stało jak wyschło?? Jakie było moje zdziwienie, jak zobaczyłam poskrecane włosy!! (całe zycie myslalam, że mam proste włosy, jednak niedawo odkryłam razem z glutem lnianym,że jednak sa podane na skret:D) Ale mimo wszsytko, byłam w szoku, że potrafiły tak mocno sie skrecic i to po czym po tej kawie?
    pytanie,czy tez ktos tak z Was mial? Anwen, zaobserwowałaś cos takiego u siebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, ja tez od jakiegos czasu testuję płukankę kawową. Mam włosy bardzo delikatne , niby kręcone, rzadkie i wiecznie wypadające. Jak robię tą płukankę włosy faktycznie mam bardzo suche sztywne i proste aż strach, ze się złamią w rekach. ale potem schną i zmiana niesamowita: sa grubsze, ta kawa nadaje im ciemniejszy kolor, blask, bardziej się kręcą bez problemu spłukuą się te drobinki z kawy jeszcze , większa objętość cudo. Polecam. Pilingu nie robiłam - boję się ale może warto spróbować

      Usuń
  36. DrogaAnwen, bardzo Cię proszę pomóż mi, czy ten skład jest zły ? Jest to odżywka. Wiem ,ze ma sporo konserwantów, ale czy coś poza tym ? Pamiętam jako młoda dziewczyna robiła z momi włosami cuda, ale obecnie boję sie ją kupić. Co uważasz? Wchodziłam na tę stronę http://cosdna.com/eng/ingredients.php , ale niewiele mi rozjaśniła :///
    Aqua, Cetyl Alcohol, Amodimethicone, CI 17200/Red 33, Hydroxyethylcellulose, Hydrolzed Conchiolin Protein, Behentrimonium Chloride, Trideceth-6, Chlorexidine Dihydrochloride, Simmondsia Chinensis/Jojoba Seed Oil, Limonene, Linalool, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Alpha-Isomethyl Ionone, Myristyl Alcohol, Cetyl Esters, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Methylparaben, Butylphenyl Methylpropional, Citric Acid, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Parfum.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj, Anwen :) Ja robię bardzo podobnie: mieszam ze sobą maskę (lub nawet dwie po trochu), dodaję olejek oraz wybrane półprodukty. Jednakże ja robię to PO umyciu włosów i tylko spłukuję taką mieszankę wodą jak odżywkę - czy dobrze robię? Wzięłam się za siebie, włosy zawsze były moim ogromnym atutem, a teraz tylko od spodu są idealne, a z wierzchu każdy włos innej długości, antenki i gdzieniegdzie rozdwojone (podcinam pojedyncze włosy na sucho teraz, bo nie mam zniszczonych końców tylko włosy na długości...). Wpływ na to mogła mieć też rygorystyczna dieta.

    Mam jeszcze jedno ważne pytanie: szukam idealnej mgiełki bez spłukiwania do włosów (rozczesywanie/blask) a na naszym guru-wizażu nie ma kategorii " odżywki w sprayu" i ciężko się przekopać. Gliss Kur ultimate repair jest ok, ale nie pomaga w rozczesywaniu - czy potrafiłabyś coś polecić? Będę bardzo wdzięczna.

    PS. Zobaczymy kiedyś brzuszek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam odżywke w spray dwufazową z Schwarzkopf profesjonalna seria BC taka jasno niebieska, nie obciąza, a włosy sa nawilżone i ułatwia rozczesywanie, jest genialna nawet w ciagu dnia zeby wygladzic wlosy

      Usuń
  38. dziękuję, spróbuję (chociaż mam już 2 gliss kury... mam wrażenie, że kiedyś były lepsze)

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen, co z Twoim drugim blogiem? Jest sens tam zaglądać czy narazie jest nieaktywny? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie niestety nieaktywny :( jak wszystko dobrze pójdzie to może w okolicach wakacji do niego wrócę ;)

      Usuń
    2. Lata. Wakacje maja dzieciory ktore chodza do szkoly.

      Usuń
  40. Drogie włosomaniaczki!
    Mam pewien problem z moimi włosami, a raczej skórą głowy. Jakiś czas temu na moich włosach pojawił się łupież - oporny na wszelkie szampony czy specyfiki przepisywane przez dermatologa. Nieco łagodzi sprawę szampon Schauma dla mężczyzn, przy czym moje włosy są silnie przetłuszczające się i muszę je myć codziennie. Taki szampon bardzo je przesusza. Kiedy użyję płynu Facelle, włosy wyglądają super, ale łupież znowu się pojawia. Błędne koło. Miałybyście dla mnie jakąś radę? Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zrobiłam dwa razy piling skalpu i problem zniknął, czasem to nie jest łupież tylko złuszczający się naskórek, zrobiłam piling cukrowy i tydzień później piling kawowy i mam 2kg na głowie mniej, świetne świeże uczucie i ten "łupież" przynajmniej tak myślałam :) zniknął, od tej pory będę robiła piling systematycznie 1-2 razy w miesiącu :) Pozdrawiam i polecam.

      Usuń
    2. Dziękuję za pomoc, na pewno spróbuję :)

      Usuń
    3. ostatnio zmagałam się z podobnym problemem.Na spróbowanie użyłam szampony z Avonu do włosów cienkich i delikatnych..i o zgrozo spodobał mi się na początku ale nie na długo mogłam się nim cieszyć bo dostałam łupieżu.W Rossmannie zakupiłam szampon Pantene przeciwłupieżowy i jak narazie jestem zadowolona.Łupież już po 3 użyciu jest znacznie mniejszy.

      Usuń