Moja włosowa historia - Vegyfora

Wczorajsza piękna pogoda i bardzo intensywny dzień poza domem opóźniły nieco publikację sobotniej MWH. Postanowiłam ją przesunąć na dzisiaj, bo i włosową niedzielę muszę przenieść na jutro. Dziś jedyne co dla moich włosów zrobię to farbowanie (absolutnie już konieczne), a o tym pisać nie ma sensu. Zanim jednak przeczytacie o moich włosach obejrzyjcie te Agi, które są zachwycające!



Witam,

Mam na imię Aga, w świecie internetu działam jako vegyfora, w kwietniu skończę 22 lata. Przez całe życie moje włosy nie miały ze mną łatwo ;) Ale zacznijmy od początku, jako mała dziewczynka miałam włosy koloru blond które z czasem stopniowo ciemniały…



Moje włosy były długie, grube, podatne na kręcenie, koloru średniego brązu. Tak prezentowały się w dniu I komunii:


Pielęgnacja ograniczała się wtedy tylko do szamponu typu Familijny i mycia raz w tygodniu.
Moja mama nie zgodziła się na ich ścięcie po komunii. Włosy rosły sobie spokojnie do końca podstawówki (w międzyczasie miałam 2-3 razy podcięte tylko końcówki, zwykłymi nożyczkami). W gimnazjum miałam okres, w którym sama dużo eksperymentowałam z włosami, samodzielnie je podcinałam (dość nieudolnie), robiłam sobie grzywki itd…
Moja pierwsza wizyta u fryzjera była na początku II liceum. Moje włosy były w kiepskim stanie, były poniszczone od ciągłego związywania gumką. Chciałam coś zmienić. Ścięłam wówczas włosy do łopatek (przed wizytą miałam je do pasa). Zaczęłam wówczas używać szamponów i odżywek Pantene. Tak wyglądały moje włosy po tej metamorfozie:


Przez rok nauczyłam się chodzić w rozpuszczonych włosach i coraz rzadziej mocno je upinałam. Gdy odrosły ponownie, w grudniu 2010 roku ścięłam je za ramiona, trochę wycieniowałam oraz zrobiłam grzywkę. Było to moje ostatnie cięcie przed maturą. Na studniówkę poszłam z taką fryzurą:


Obiecałam sobie, że jak zdam maturę to zrobię coś z włosami. Najpierw fryzjer mi je wycieniował. Włosy na kilka godzin po wyjściu z salonu:


I po kilku tygodniach, bez prostowania:


Włosy zaczęłam  co najmniej raz na 2 tygodnie prostować. Używałam wówczas pianki, lakieru do włosów i produktów Gliss Kur. Tydzień po wynikach matur zrobiłam sobie samodzielnie ombre hair. To było w czerwcu 2011…


Ombre znudziło mi się szybko. Postanowiłam spróbować wyrównać kolor farbą, bez skutku… Po trzech próbach ombre było nadal widoczne, choć już nie rzucało się tak w oczy:


Moje włosy wówczas bez odpowiedniej pielęgnacji były mocno przesuszone. Jedynym sposobem na pozostałość po ombre było cięcie. W listopadzie 2011 roku postanowiłam ściąć włosy i zrobić sobie boba. Efekt wyszedł taki :


Byłam wówczas mega zadowolona. Prostowałam włosy raz w tygodniu. Zostałabym przy tej fryzurze gdyby nie fakt, że moje włosy się puszą i kręcą. 


Na przełomie 2011 i 2012 postanowiłam samodzielnie zejść do blondu… Kupiłam rozjaśniacz, myślałam, że wszystko zrobiłam tak jak trzeba, ale niestety w trakcie jego nakładania okazało się, że miałam go zbyt mało. Na moich włosach miałam prawdziwą jajecznicę i wszystkie kolory od jasnego do ciemnego blondu:


Już po 3 tygodniach postanowiłam użyć Bursztynu Castinga:


Kolor się wypłukał po miesiącu. Potem przyszła pora na Loreal Feria mango:


Na Wielkanoc 2012 Loreal Feria papryka:


Zrezygnowałam z rudego ze względu na szybko pojawiający się odrost. W maju 2012 moje włosy wyglądały tak:


Pod koniec maja postanowiłam zafarbować się na brąz, aby powoli zejść do koloru zbliżonego z naturalnym i wyrównać włosy (miałam dłuższe z przodu), zdecydowałam się też je wycieniować…


Kolor wyszedł za ciemny, ale stopniowo się wypłukiwał. Pod koniec czerwca włosy się zbuntowały, przestały rosnąć i mocno wypadały. Byłam załamana. Dzięki mojej siostrze trafiłam na blog Anwen :) Na początku miałam mętlik w głowie on nawału informacji, ale stopniowo wprowadzałam zmiany. Zrobiłam zakupy i uczyłam się dbać o włosy, postanowiłam już ich nie farbować i nie prostować. Zaczęłam je też intensywnie zapuszczać podcinając tylko samodzielnie grzywkę i końcówki co 2-3 miesiące.
Początek lipca 2012:


Wrzesień 2012:


W październiku natknęłam się na metodę CG i przepadłam  ;) Odkryłam, że to jest to czego szukałam. Początek był kiepski. Moje włosy raz były posklejane a raz zbyt napuszone…


Listopad 2012:


Grudzień 2012:


W marcu 2013 zrobiłam sobie pierwszą hennę (khadi orzechowy brąz). Na poniższym zdjęciu widać pohennowy przesusz włosów:


Włosy po 3 kuracjach przyśpieszających porost ( 2 razy drożdże i raz szkrzypo-pokrzywa):


Koniec lipca, na zdjęciu widać wypłukaną hennę i odrost:


Po roku z metodą cg:


Listopad 2013 (kilka tygodni po 2 hennowaniu):


Moje włosy obecnie (20 miesięcy zapuszczania) tydzień po trzecim hennowaniu (khadi ciemny brąz) i po podcięciu ok. 3 cm końcówek. 


Niestety, im moje włosy dłuższe tym mniej się już kręcą na całej długości. Planuję je jeszcze trochę zapuścić (za talię) oraz pozbyć się wysoko porowatych końcówek. W 2013 walczyłam zarówno o porost jak i o nową sylwetkę  ;) Obie walki zakończyły się sukcesem :)


Moja dotychczasowa pielęgnacja:

·         SZAMPON: Alterra Kofeina i Biotyna, Babydream, Barwa, Ziaja Biosulfo, płyn Facelle, Fitomed
·         ODŻYWKA:
-        mycie: Mrs. Potter`s, Balsam z aloesem i jedwabiem, Hegron - Creme Voeding (obecnie nie praktykuję mycia odżywką)
-        odżywianie : Artiste - Odżywka intensywnie regenerująca ,  Garnier  Awokado i masło Karite, Gloria - Malwa, Garnier -Goodbye damage, maska aloesowa Natur Vital, Gliss Kur oil nutritive, Nivea – Long Riper
-        odżywka bs: Joanna Naturia miód i cytryna, len i rumianek (ulubiona), zielona herbata i pokrzywa, mak i bawełna, mięta i wrzos, Ziaja bs niebieska, czerwona i żółta.
·         MASKA : Crema al latte, domowa maseczka (z jajkiem, olejem rycynowym i innymi dodatkami), Lorys - Fruit Cocktail
·         OLEJ : sezamowy, z pestek winogron, olej rycynowy, Green Pharmacy - Olejek łopianowy z papryką, Babydream fur mama Pflegeol.
·         STYLIZACJA : Bielenda- Żel do włosów GRAFFITI z czarną rzepą, Żel do włosów, Isana pomarańczowy, Żel Artiste fioletowy, Żel lniany.
·         Zabezpieczanie końcówek : olej, jedwab CHI, serum Green Pharmacy,
·         Wcierki: Jantar, woda brzozowa.
·         Odżywianie wewnątrz : Belissa , drożdże, czasem siemię lniane, szkrzypo-pokrzywa, maxi krzem, calcium pantothenicum i najważniejsze zbilansowana dieta.

Na koniec chciałabym podziękować Anwen, gdyby nie Twój blog i włosowe porady nie byłoby tej historii :)

Pozdrawiam,
Aga
(vegyfora)

Udostępnij

128 komentarze:

  1. Jakoś strasznie dużo rzeczy na te włosy dajesz hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież wszystkiego na raz nie nakłada...

      Usuń
    2. no i dlatego ma takie piekne włosy :)

      Usuń
    3. to są wszystkie dotychczas zastosowane produkty, z natury jestem minimalistką ;)

      Usuń
  2. Piękne włosy! Faktycznie dużo przeszły, a teraz odwdzieczają się za wspaniałą pielegnację. Mam nadzieje tez za jakiś czas dojrzeć do wysłania swojej wlosowej historii.
    P.S. Anwen, serdeczne gratulacje dla Ciebie i Twojego męża! To cudowna nowina!
    Stała czytelniczka-Wieczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak stylizujesz włosy i kiedy, i ile razy je myjesz? Śpisz w suchych czy jak zabezpieczasz by rano byly wciąż piękne?
    Jak dla mnie jedna z dwóch najlepszych kreconowlosych historii na blogu. Powodzenia w dalszej pielęgnacji i włosy przepiękne masz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Myję 2 razy na tydzień, jeśli mam zamiar chodzić w rozpuszczonych to je stylizuję. Zazwyczaj żelem, delikatnie ugniatając i zostawiam do wyschnięcia :) Nie kładę się spać w mokrych włosach, śpię w rozpuszczonych. Rano czasem delikatnie je ugniatam mokrymi rękami aby trochę je zdyscyplinować.

      Usuń
    2. Myć włosy 2 razy na tydzień... Ech, marzenie ;) Gdybym przez jeden dzień nie umyła moich prostych strąków, to wyglądałabym jak skąpana w oleju ;)

      Usuń
  4. Jakie piękne loczki! Są prześliczne! Nie mogę się napatrzeć na 3 ostatnie zdjęcia ;D

    zapraszam ;) blog-amandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedno jedno pytanie do Agi. Co robisz z włosami na noc? Związujesz je?

      Usuń
    2. Nie, śpię w rozpuszczonych. Często gdy zależy mi na lokach rozkładam na poduszce bawełnianą koszulkę ;)

      Usuń
    3. Właśnie,też jestem ciekawa :))

      Usuń
  5. co za piękny skręt...właśnie o takim marzę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że henna tym włosom nie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam takie wrażenie :)
      jakby je strasznie przesuszała...

      Usuń
    2. Henna zawszę przesusza włosy.1 tydzień odpowiedniej pielęgnacji i włosy wracają do swojego stanu :)

      Usuń
    3. ale na zdjęciu pt. "Listopad 2013 (kilka tygodni po 2 hennowaniu) też wyglądają na lekko przesuszone...

      Usuń
    4. Magdalena, jakbyś nie widziała to powiem ci, że włosy puszą się nie tylko przez hennowanie :P

      Usuń
    5. Magdalena widze ze znowu sie nudzisz

      Usuń
    6. Magda ma rację.Dla mnie też wyglądają na przesuszone...ja jestem po pierwszym myciu od henny i przesusz też mam...mam nadzieję, że olejowanie to naprawi.

      Usuń
  7. Zazdroszczę kręconych, ponieważ mojr sa proste jak druty i oporne na jakiekolwiek kręcenie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiec oddaj mi te najpiekniejsze wlosy swiata

      Usuń
  8. O Jeżu, od dziś przestaję walczyć z moimi włosami, które chcę przekonać, że są proste! Zmieniam zdanie, chcę takie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam aż sama coś takiego pomyślę. Powoli wkurza mnie wiszenie pomiędzy prostowanymi na siłę włosami (wychodzą pięknie pogniecione) a lokami, których nie chcę mieć, ale powoli okazuje się, że to chyba jedyne wyjście...

      Usuń
    2. ha, moich włosów nie mogę przekonać do bycia prostymi, ale falami nie chcą być również. próbowałam wszystkiego :( to paskudne łamane, gnieciuchy, które wyglądają przez to na zaniedbane. najchętniej bym je przeszczepiła...

      Usuń
    3. Również mam kręcone włosy i bronie się przed nimi jak mogę. Nie podobają mi się kręcone włosy i nienawidzę siebie w tym wydaniu. Nie wiem już co robić, bo moje włosy mimo 2 lat intensywnej pielęgnacji wcale nie wyglądają dobrze, a jest to pewnie wina złej stylizacji. Niech mi ktoś odda proste włosy, proszę? :D

      Usuń
    4. Ooo, nie jestem sama! ;) Naprawdę dobrze to wiedzieć.

      Usuń
    5. Henrietta, Ty masz długie włosy, więc myślę, że u Ciebie te włosy kręcone / falowane nie wyglądałyby wcale źle. :) Nie ma jednak niczego gorszego niż kręcone włosy do ramion. To nigdy nie wygląda dobrze (wiem, że wiele osób się tutaj ze mną nie zgodzi, ale takie jest moje zdanie).

      Usuń
    6. Skoro tak nienawidzicie swoich kręconych włosów to czemu nie zrobicie sobie prostowania keratynowego? Ja zrobiłam :)

      Usuń
    7. oj tak- kręcone do ramion- dla mnie tragedia. Cierpiałam, gdy podcięłam tak włosy, ale to miało być dla ich dobra.. teraz myślę jednak, czy by nie zrobić tego ponownie, bo ostatnimi czasy włosy mi się nie kręcą tak bardzo, chyba duża ilość silikonów je przytłacza i potrafią się zrobić jedynie fale!
      Co do keratynowego prostowania- ja się trochę obawiam, że moje cienkie włosy by źle zareagowały...
      A tak w ogóle, to takie smutne, że zaczęłam pielęgnację w tym czasie, co autorka, a długość jak była, tak jest za ramiona ..

      Usuń
  9. hej Anwen, mam pytanie co do OLEJÓW:) sama mam kręcone włosy, tyle że są cienkie i szybko tracą skręt/puszą się. chcę wymieniony wyżej olej z pestek winogron. pytanie: gdzie powinnam go kupić? w normalnym hipermarkecie są tylko te duże, półlitrowe i nie wiem czy on się nadaje.

    z góry dziekuję za odpowiedź:)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z biedronki jest ogólnie polecany:)

      Usuń
    2. ale to czy olej podziała nie zależy od tego, czy sa kręcone/proste bądź cienkie/grube a od maaaaasy innych czynników ;)

      Usuń
    3. Kup duży, jeśli nie sprawdzi się na włosy to zużyjesz w kuchni :)

      Usuń
    4. Lepiej gdybys znalazla mniejszy bo moze wyjdzie on taniej. Troche lipa uzywac w kuchni oleju za ok 20zl. Mnie by bylo szkoda

      Usuń
    5. olej winogronowy z biedronki jest rafinowany. radzę zwracać na to uwagę przy kupowaniu olei w sklepach spożywczych

      Usuń
    6. Na dziale dzieciorowym w intermarche kupilam rafinowany olej ze slodkich migdalow. Uzywan na twarz ciako wlosy itp itd. To zly on jest nie nadaje sie?
      Ola.

      Usuń
    7. do pielęgnacji skóry i włosów lepiej wybierać oleje nierafinowane i zimnotłoczone. Taka informacja pojawia się na etykiecie, a jeśli nigdzie nie ma, to znaczy, że producent nie ma się czym chwalić - taka jest zasada.

      Usuń
  10. O rety, jaka cudowna metamorfoza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne loki. Świetnie fryzurka na tym zdjęciu z czerwonymi ustami, przed jajecznicą. Największym "grzechem" była, moim zdaniem próba przejścia na blond. Co cię pokusiło. :P Twoje długie loki wyglądają super, ale moim zdaniem lepiej ci w takich krótszych, jak z grudnia 2012. Sa takie śliczne, leciutkie. :) Podziwiam za wytrwałość w pielęgnacji, szczególnie jeśli chodzi o tak długie loki, bo moje falowane do talii, mimo, że rzadkie już mnie męczą swoją długością, więc praktycznie cały czas noszę związane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się bardzo podoba w blondzie i na te fotce w niebieskiej bluzce, gdzie napisała, że po 3 próbach ombre było nadal widoczne :) Obecny kolor również bardzo twarzowy, jedynie ta rudość nie ;)

      Usuń
    2. A mnie właśnie w rudości, tej jaśniejszej, Aga najbardziej się podoba. Ale i w obecnym kolorze jest super :)

      Usuń
  12. o ja Cię kręce (:D) ale loki piękne! :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. w końcu włosy , które skrętem przypominają moje ! tylko moje są cieniutkie :P moja pielęgnacja trwa dopiero 2 miesiące i jest czasami nieudolna, ale uczę się i dzięki temu blogowi się nie poddaje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne zadbane włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna kobieta i piękne włosy ;) Na niektórych zdjęciach przypominasz mi trochę Scarlett Johansson :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurcze, piękny skręt się ukazał :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Włosy rzeczywiście dużo przeszły. Ja na szczęście nigdy się za farbowanie nie bralam. :) ale od zawsze marzą mi się takie piękne loki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie zaskoczenie te ostatnie zdjecia, wlosy z ogromnym potencjalem i ten skret. Super.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile rożnych fryzur kobieta musi mieć na głowie, żeby w końcu powrócić do swojego koloru i prostego ciecia bez udziwnień. Bardzo podobała mi sie ta krótka fryzura, gdzie masz czerwona szminkę na sobie( przed rozjasnieniem).

    OdpowiedzUsuń
  20. na przedostatnim zdjęciu jakie piękne :O

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny skręt, włosy gładkie, w ogóle nie widać tu puszenia! :D Zazdroszczę, bo puszenie to mój największy problem :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie najbardziej podoba się bob. Zarówno w wersji prostej jak i pokręcono-spuszonej. I kształt i kolor, a w połączeniu z czerwonymi ustami i kropkami to już w ogóle! Takie cudowne retro : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie! Zdjęcie z mocno czerwonymi ustami jest fantastyczne! :)

      Usuń
  23. Śliczne. Ale ostatnio mnie zastanawia, dlaczego wszystkie włosomaniaczki dążą do długości do talii, literki U i niemal identycznego koloru. Szkoda,że tak mało osób jest zadowolonych z krótkich fryzur a zwykle o długości do ramion mówi "daleko przede mną do wymarzonej długości " albo wręcz "długość-porażka". Może Anwen zbierze w jeden post najbardziej udane "krótkie metamorfozy"?One przecież też mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się ja mam do ramion i dość zniszczone końce jak zapytać o poradę to oczywiście ''obciąć wszystkie zniszczone końcówki'' tylko łatwo to mówić długowłosej a ja bym musiała na ''chłopaka'' ściąć. Przydałby się post w którym byłaby pielęgnacja krótszych włosów.
      anusss

      Usuń
    2. Jako osoba, która w życiu nie miała włosów dłuższych niż za ramiona (apogeum długości była komunia, a poza tym, dla wygody swojej i rodzicielskiej, od zawsze krótkowłosa) - zgadzam się w stu procentach z anonimem. Są jakieś rady na włosy wyraźnie zmęczone, ale mające trudną długość, gdzie zejście ze zniszczonej partii byłoby traumą dla właścicielki...? ( ・◇・)?

      Usuń
    3. Jestem wysoka (177 cm) i do mojej sylwetki bardziej pasują włosy długie :) Odwracają one uwagę od wzrostu, i trochę optycznie zmniejszają sylwetkę ;)

      Usuń
    4. Na blogu już jest post o pielęgnacji krótkich włosów, poszukaj ;)

      Usuń
    5. A ja mam 176 cm wzrostu i wcale nie uważam ze jestem wysoka. Tym bardziej nie widzę potrzeby żeby się optycznie "zmniejszać" :D

      Usuń
  24. jej...Twoje włosy są PRZEPIĘKNE! ogólnie nie jestem fanką włosów kręconych,ale Twoje mnie po prostu oczarowały:)
    Chociaż muszę przyznać,że niesamowicie podoba mi się też Twoja fryzura na boba z listopada 2011+ten kolor w którym Ci było bardzo ładnie:)
    I zazdroszczę,bo bardzo ładnie Ci zarówno w krótszych (grudzień 2012) jak i w takich długich jak teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Falowany bob! Cudo :).

    OdpowiedzUsuń
  26. To dopiero przemiana ! Wlosy teraz bardzo ladne i maja skręt który mi sie bardzo podoba, oby tak dalej i jeszcze lepiej ;3

    OdpowiedzUsuń
  27. w krotszej wersji wg mnie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Skręt i cera... Niesamowicie ładne.

    OdpowiedzUsuń
  29. a ja bardzo pozytywnie jestem zaskoczona zobaczeniem znajomej twarzy! to świetnie, że tyle osób zna bloga Anwen ;) sąsiadka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny efekt pielęgnacji :) Piękne loczki :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze mówiąc dużo lepiej w krótkich. Bob w wersji kręconej - przy tym powinnaś pozostać. Odwracało uwagę od nosa i jednocześnie było dziewczęce i urocze. Długie włosy bardzo ładne, ale nie pasują Ci.

    OdpowiedzUsuń
  32. sporo produktów stosujesz, ale pewnie po podsumowaniu każda z nas ma ich sporo....wiele twarzy w tych fryzurach miałaś, ale wyszłaś na super prostą!!! kibicujemy kręciołom:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Najpiękniejsze włosy ze wszystkich MWH jakie widziałam <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Na niektórych zdjęciach przypominasz mi Julię Kamińską :)
    Podoba mi się Twoja MWH! Jak patrzę na większość włosowych historii, to dobija mnie fakt, że te dziewczęta, które mają teraz takie mega włosy, zaczynały już z dosyć długimi. A jeżeli zaczynały któreś z krótkimi to mają teraz takiej średniej długości, nie że coś. Ale zaczynając z półdługimi to trochę łatwiej niż z takimi do brody. A Ty pokazałaś od doscyć krótkich, bo od boba, do połowy talii! Super :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tak samo przypominasz Julkę!

      Usuń
    2. i mi tez!!!!!!!!!!!!!1

      Usuń
  35. Witam, jestem po 2 krotnej kąpieli rozjaśniającej (schodzę z rocznego farbowania brązowym castingiem, który ewoluował na końcach w kierunku czerni). Odrosty są oczywiście koloru wielkanocnego kurczaka, długość ładnie rozjaśniła się do dość jasnego rudego a niestety na wysokości ucha, jakieś 10 cm mam brązowe włosy. Kupiłam farbę mango74 i zastanawiam się czy kłaść ją teraz czy lecieć po kolejny rozjaśniacz i zrobić tylko tą część włosów. Mam długoć do łopatek, dość mocno cieniowane i też zastanawiam się czy starczy mi na całą długość i jeśli mam nie rozjaśniać już tych włosów to czy zacząć nakładać farbę na te ciemne placki i skończyć na odrostach? Dziękuję za ewentualne odpowiedzi

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo motywująca przemiana :) Używamy bardzo podobnych produktów do pielęgnacji :)
    Życzę powodzenia i wytrwałości w dalszym dbaniu o włosy.
    I jeszcze tak poza tematem- pięknie Ci w czerwonym kolorze na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  37. Pięknie Ci w blond włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Prześliczne włosy!!! Sporo z Tobą przeszły, a teraz Ci dziękują:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Loki boskie, kolor cudny, chociaż też uważam, że bardziej twarzowo wyglądałaś w pofalowanym bobie. Włosy włosami, ale usta..cudowny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Najbardziej podobała mi się fryzurka "pofalowany bob" :D Ale te długie loki są równie piekne! Zazdroszczę...
    Ciekawi mnie, co to CG, jak będę miała chwilkę więcej, to poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie tylko Twoje włosy przeszły metamorfozę ale i Ty jesteś teraz piękną kobietą :))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawa metamorfoza, ale jak dla mnie to Aga najlepiej wygląda w rudych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  43. świetna zmiana ;) brawo !

    OdpowiedzUsuń
  44. cudownie wyglądałaś w krótkich, rozwianych włosach :) chodzi mi o zdjęcie z czerwoną pomadką na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczne kręciołki i bardzo fajna przemiana. Mam nadzieję że też kiedyś uda mi się uzyskać chociaż podobny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  46. super wygladasz na zdjęciu w czarnej bluzce w groszki i z krótkimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne! W naturalnym kolorze włosów jest Ci najładniej. Dobrze, że przestałaś eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  48. świetnie się układają loczki twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ładna twarz i włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak Tobie szybko włosy urosły. Szok. Jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja dodam jeszcze ze o wiele lepiej wygladasz z takimi szerszymi brwiami :) ja jestem fanka szerokich brwi a Ty masz sliczny ksztalt! Jak udalo Ci sie tak je 'zapuscic' po latach depilacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej było na początku, zapuszczałam je pod grzywką ;) Pozwalałam im rosnąć, wyskubywałam tylko te które znacznie odstawały od łuku. Zapuszczenie ich zajęło mi ponad rok, ale warto było :)

      Usuń
    2. ROK?! To moje brwi są szalone, bo tak grube to ja miałabym po miesiącu ignorowania ich :D
      Fantastyczne loki, ale jako posiadaczka cudnych loków trochę za ucho jestem za krótszymi lokami. Wkurzalabym się bardzo, gdyby moje włosy kręciły się od połowy długości! I tak lewa strona kręci się słabiej, a tu jeszcze taki numer? Dlatego (między innymi) nigdy ich nie zapuszczę ;)
      PS Nawet w zaniedbanych włosach wyglądałaś bardzo ładnie. Szczególnie na zdjęciu w bluzce (?) w kropki!
      Ania

      Usuń
    3. trochę to trwało zanim brwi wyrosły mi gęsto na całej długości łuku :) trochę też było w tym mojej winy, bo dawniej co tydzień brałam pesetę i je regulowałam :)

      Usuń
  52. piekne wlosy i przecudne usta!!! slicznie Ci w czerwonej szmince! ach, gdybym miala taaakie usta :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Przepiękna zmiana. Ile bym dała za takie piękne loki. :) ten ciemny kolor włosów bardzo ładnie podkreśla Ci oczy. Tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Moje włosy kręcone też im dłuższe tym mnieszy skręt mają, trzeba je cieniować żeby skręt zachowały i mam podobny cel długości włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Śliczne włosy! :) Gratuluję takiej efektownej przemiany! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. CZY TY CZASEM NIE CHODZIŁAŚ DO LO DO BACZYŃSKIEGO W KOZACH? :) WYDAJE MI SIĘ, ŻE JAK POSZŁAM DO 1 KLASY TO TY BYŁAŚ W MATURALNEJ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chodziłam do tej szkoły ;)

      Usuń
    2. No proszę, Kozianki na blogu anwen ;)
      pozdrawiam,
      kozianka :D

      Usuń
  57. A gdzie te Kozy? Pytam bo może niedaleko mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolice Bielska-Białej :)

      Usuń
    2. O to moje okolice :) Może Cię kiedyś spotkam, też jestem pokręcone :p

      Usuń
  58. chyba zbyt czesto używasz słowa "wówczas" chyba z 7 razy ; D
    krecone włosy robią na mnie wrażenie dopiero wtedy kiedy są... długie. wtedy są piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie widziałaś na prawdę pięknych kręconych i krótkich włosów (takich np sięgających ramion) potrafią być przepiękne.

      Usuń
  59. "Pielęgnacja włosów prostych, krótkich lub/i zdrowych" - znam jak najbardziej treść tego posta, mimo to nie do końca do mnie pasuje, bo taka kompletnie kłóciłaby się z pielęgnacją włosów rozjaśnionych, które również posiadam. (✿'●‿‿●)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ale śliczna dziewczyna *.*

    OdpowiedzUsuń
  61. Włosy prześliczne ! Bardzo motywująca przemiana :)

    Ps. Mam pytanie z innej beczki, jak pielęgnować skóre głowy przetłuszczającej się? Bardzo proszę o odpowiedź lub chociaż o link

    OdpowiedzUsuń
  62. przeglądając zdjęcia pomyślałam, że nie wyjdzie z tego nic specjalnego, aż do przedostatnich zdjęc! piękne loki

    OdpowiedzUsuń
  63. Włosy są piękne, ale najbardziej do twarzy było Ci w tym bobie z 9 i 10 zdjęcia - przynajmniej moim zdaniem! Pasują Ci krótkie włosy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Mi sie podobaja jedynie takie loki ktore sa od czubka glowy uniesione, nie wiem czy to kwestia trwalej czy stylizacji. Cos jak ma ta mulatka na zdjeciu po prawej. Nie wiem kto tutaj napisal, ze krecone do ramion nigdy nie wygladaja dobrze, to bzdura, uwazam, ze TYLKO do tej dlugosci wygladaja ladnie! Sama przez pewien czas podkrecalam swoje krecone ale teraz widze, ze sa one na szczescie falowane w kierunku prostych (po nawilzaniu i olejowaniu).

    OdpowiedzUsuń
  65. Włosy piękne, a pamięć znakomita. Wymieniasz nazwy i kolorów farb użytych kilka lat temu, ja po pół roku bym zapomniała :)

    OdpowiedzUsuń
  66. http://4.bp.blogspot.com/-4MAdOXcaH2c/UzfgAaKJgfI/AAAAAAAAQ_8/wLNH5XRm-7g/s1600/10.JPG jestem zakochana w tym zdjęciu <3 ślicznie Ci bło w takiej fryzurce!

    OdpowiedzUsuń
  67. śliczne włosy ;d mam nadzieje, ze moje kiedys tez takie będą :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Grudzień 2012 - wizualnie najlepsza długość dla Ciebie, bo prześlicznie podkreśla skręt włosów i bardzo ładnie okala Twoją uśmiechniętą twarz.

    OdpowiedzUsuń