Kim są moi czytelnicy? - podsumowanie ankiety


Takie pytanie zadaję sobie regularnie właściwie od pierwszych tygodni prowadzenia bloga. Na początku była to jedynie rodzina (a właściwie tylko moja siostra), potem pojawiło się kilka stałych czytelniczek i komentatorek. Pamiętam dobrze te czasy kiedy znałam je wszystkie :) To było świetne uczucie i do dziś trochę mi brakuje tej więzi z każdą komentującą u mnie osobą - niestety w tej chwili jest Was zbyt wiele bym mogła Was wszystkie "poznać" i zapamiętać. Niemniej jednak wciąż chciałabym wiedzieć kto mnie czyta, bo choć bloga piszę przede wszystkim dla siebie (wiem, że niektórych to dziwi, ale tak właśnie jest - moim zdaniem blog to nie misja, ale przede wszystkim przyjemność dla autora) to jednak nie pisałabym go tak długo gdyby nie Wy :)

Dlatego dziękuję Wam wszystkim za to, że pozwoliliście mi nieco się poznać i wypełniliście ankietę, którą już po raz drugi zamieściłam na blogu. Jeśli jesteście równie ciekawi kto czyta anwen.pl to ten wpis jest właśnie dla Was :))


Podobnie jak w zeszłym roku ankietę wypełniło ponad 5000 osób - to oczywiście nie przypadek, bo pewnie gdybym poczekała byłoby ich więcej, ale stwierdziłam, że taka "próba" jest zupełnie wystarczająca :)

Od zeszłego roku przybyło mi "aż" 3 męskich czytelników, ale wciąż jest to niecały 1% wśród wszystkich osób, które wypełniły ankietę :)) Jednym z tej trójki jest zapewne Konrad ;) dwóch pozostałych nie udało mi się niestety rozszyfrować :D



Przez ten rok moi czytelnicy też znacząco dojrzali :) Liczba niepełnoletnich spadła z 34% do zaledwie 20%. Przybyło mi też czytelniczek w grupie 30+ z czego bardzo się cieszę, bo samej mi zdecydowanie bliżej właśnie do nich ;)

Największa grupa to oczywiście studentki, więc jestem dumna, że pomimo sesji, egzaminów, kolokwiów, a przede wszystkim wielu studenckich imprez znajdują czas i na czytanie mojego bloga! ;) Cieszę się również, że czyta mnie i cała reszta, bo zdaję sobie sprawę z tego, że zarówno ucząc się, pracując czy zajmując domem macie sporo innych, ważniejszych obowiązków :)

Tutaj rozkład wygląda prawie identycznie jak i w zeszłym roku, więc nie będę nawet komentować :) Wyjaśnię może, że zadając to pytanie zastanawiałam się głównie nad tym jak u Was z dostępnością do różnych drogerii i sklepów, bo planując kolejne wpisy z serii "Na zakupy z Anwen" byłam ciekawa ilu z Was mogą się one przydać :)



10% mniej osób niż w zeszłym roku czyta moje wpisy codziennie i w sumie nic w tym dziwnego, bo ostatnio piszę trochę rzadziej. W tym roku nie mam zamiaru prześcigać się w ilości wpisów i zamiast na ilość mam ambitny plan postawić na jakość :) Czy mi się to uda? Zobaczymy... ale od razu uprzedzam, że jeśli tak to i ilość MWH będzie mniejsza (zamiast co tydzień będą pojawiały się raz na dwa tygodnie). Wiem, że niektóre z Was zaraz będą protestować, ale musicie zrozumieć, że zamieszczając przykładowo na blogu 10 postów w miesiącu nie chciałabym, żeby 4 z nich to były MWH. Nie mam jednak zamiaru zupelnie rezygnować z tego cyklu, chcę jedynie by ilość tych wpisów była proporcjonalna do reszty.  Przy okazji już teraz zapowiem, że szykuję dla Was niespodziankę z okazji 100 Mojej Włosowej Historii :))


Bardzo ucieszyły mnie wyniki tego pytania, bo od zeszłego roku przybyło mi sporo stałych czytelniczek. To dla mnie ogromny sukces, bo trzeba przyznać, że jak ktoś do mnie trafi z wyszukiwarki to jeszcze nic nie znaczy, dopiero jak postanowi ze mną zostać i zaglądać regularnie to mogę być z siebie dumna ;)


To pytanie oczywiście mnie nie zaskoczyło :) Rozkład jest bardzo podobny do tego zeszłorocznego, więc zgodnie z tym i z tym co napisałyście niżej:


postaram się, żeby na moim blogu w tym roku pojawiało się więcej porad, recenzji i planów pielęgnacji. Chciałabym, żeby było bardziej merytorycznie, ale z drugiej strony nie mam zamiaru robić z bloga encyklopedii włosowej, w końcu to tylko/aż BLOG i taki ma pozostać :) Na pewno możecie się jednak spodziewać więcej konkretów: konkretnych produktów, konkretnych metod i porad dla konkretnych osób ;) Przy okazji, bo kilka osób w uwagach pisało mi, że za dużo na blogu piszę o swoim prywatnym życiu, chciałabym przypomnieć, że już od kilku miesięcy prowadzę DWA blogi i to właśnie na ten drugi przeniosłam tygodnie w zdjęciach i wszystkie wpisy nie dotyczące włosów :)) Zapraszam TAM wszystkich tych z Was, którzy są ciekawi tego jak np. dbam o inne części ciała, co jem, jak się ubieram czy co robię w wolnym czasie, a Ci których obchodzą jedynie włosy mają teraz komfort czytania na tym blogu tylko o nich ;)


To pytanie w zeszłym roku miało pomóc mi rozstrzygnąć czy powinnam włączyć moderację komentarzy. Wtedy uznałam, że tak zrobię i powiem Wam, że to była najlepsza możliwa decyzja! Od tamtej pory ilość hejterów dramatycznie spadła (bo w sumie po co hejtować jak z góry wiadomo, że tego nie opublikuję) i w tej chwili takie komentarze pojawiają się naprawdę rzadko :) Cieszę się też, że pomimo moderacji wciąż chętnie u mnie komentujecie, pomagacie sobie wzajemnie i dyskutujecie. Tak jak pisałam w zeszłym roku komentarze są moim zdaniem ogromną wartością tego bloga i zachęcam te 25%, które jeszcze ich nie czyta do zmiany :) 

Jedną rzecz muszę też przy okazji wyjaśnić, bo kilka z Was pisało mi w uwagach, że dowiedziało się, że niby sporo komentarzy nie akceptuję, nawet jeśli nie są hejterskie. Co ciekawe te osoby same przyznały, że im to się jeszcze nie zdarzyło, ale że tak słyszały ;) Nawet wiem, gdzie o tym słyszały, ale to oczywiście bzdura. Często widzę jak piszecie mi, że skasowałam Wasz komentarz, a on po prostu jeszcze się nie pojawił albo nie widać go dopóki nie wczytacie wszystkich (tak jest gdy pod wpisem jest ich więcej niż 200). Jakiś czas temu był owszem problem z bloggerem, który wrzucał do spamu większość komentarzy (w tym i moje!) i trochę trwało zanim się spostrzegłam co się dzieje :/ Być może wtedy właśnie zrodziła się plotka o usuwaniu przeze mnie niehejterskich komentarzy, bo w tej chwili akceptuję jakieś 99,9% ze wszystkich, które się pojawiają :)


Ilość osób, którym wygląd bloga się podoba również znacznie wzrosła od zeszłego roku. Nie dziwi mnie to ani trochę, bo teraz nawet i ja zaglądam tu z przyjemnością :)) To wszystko zasługa genialnej Pauli z bloga One little smile i Kasi - autorki grafiki w nagłówku :)


Tutaj również wyniki są bardzo podobne do zeszłorocznych :) Wciąż tylko 6% z Was narzeka na to, że zgadzam się od czasu do czasu współpracować z jakąś firmą. Mogę przytoczyć to, co napisałam ostatnio, bo wciąż jest to jak najbardziej aktualne: "...odrzucam jakieś 90% propozycji, które dostaję. Od dawna też nie przyjmuję już żadnych kosmetyków "do przetestowania", więc nie musicie się obawiać, że recenzje, które się u mnie pojawiają nie są obiektywne. Na moim blogu na pewno też nie spotkacie się z tak zwanymi tekstami sponsorowanymi. Jeśli zamieszczam tu jakąś opinię to jest ona wyłącznie moja i subiektywna. Na szczęście firmy podchodzą do tego normalnie i nigdy nie spotkałam się z wymogiem zamieszczenia 'pozytywnej recenzji'." Mogę jedynie dodać, że obecnie jeśli już decyduję się na podjęcie współpracy to zawsze staram się byście skorzystały na niej również Wy :)

Ostatnie już pytanie pojawiło się głównie z powodu mojej ciekawości, ale też tego by pokazać Wam, że w ogóle macie taką możliwość :) Każdy z tych kanałów jest trochę inny, i na każdym z nich możecie spodziewać się nieco innych treści. Na facebooku znajdziecie głównie przypomnienia o wpisach, różne włosowe ciekawostki i sporo inspirujących zdjęć, na Instagramie urywki z mojego codziennego życia, a na Tumblerze maaaasę inspiracji w postaci zdjęć pięknych włosów. Twittera, tak naprawdę nie prowadzę, bo wciąż się tam nie odnajduję, a Bloglovin to jedynie narzędzie do obserwowania bloga. Ostatnie co mi pozostało to chyba YouTube, ale tam nie prędko (o ile kiedykolwiek) mnie znajdziecie ;)

Na koniec chciałabym Wam wszystkim jeszcze raz bardzo podziękować za udział w ankiecie, w szczególności zaś tym, którzy zostawili mi takie miłe wiadomości w ostatnim okienku :))) Wszystkie te komentarze przeczytałam z uwagą i jestem Wam za nie ogromnie wdzięczna, bo nic tak jak Wy nie motywuje mnie do pisania bloga! Za wszystkie krytyczne uwagi również dziękuję. Dzięki Wam wiem nad czym jeszcze powinnam popracować.


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Mam do Was dzisiaj jeszcze jedną prośbę. Trzeci i ostatni raz (w myśl zasady do trzech razy sztuka) zgłosiłam swojego bloga do konkursu Blog Roku 2013 organizowanego przez Onet. Długo zastanawiałam się nad tym czy w ogóle powinnam to robić, ale stwierdziłam, że dam sobie ostatnią szansę :) W zeszłym roku dzięki Wam zajęłam trzecie miejsce w swojej kategorii pod względem ilości zgromadzonych głosów i to był dla mnie wielki sukces, za który jeszcze raz Wam dziękuję. Jeśli i w tym roku chcielibyście mi pomóc to wyślijcie sms o treści:

D00257
(D, zero, zero, dwa, pięć, siedem)

na numer:
7122

Smsy można wysyłać od dziś do 6 lutego do godziny 12:00. Jeden sms kosztuje 1,23 zł, a dochód w całości przekazany zostanie na Fundację Gajusz, która prowadzi hospicjum dla dzieci osieroconych. 

Na każdy z blogów można zagłosować tylko raz :)
Udostępnij

96 komentarze:

  1. Zaciekawił mnie wpis odnośnie ankiety, także wyniki :). Cóż, jestem studentką, mieszkam w małym mieście(studiuję w ciut większym;)) od pół roku jestem zdecydowaną włosomaniaczką. A tą pasją zaraziły mnie koleżanki, również od włosów uzależnione, za co jestem im bardzo wdzięczna. Mnóstwa nowych czytelników i jeszcze więcej interesujących treści, Anwen! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam całkiem na odwrót, nie mam żadnej koleżanki która by dbała o włosy albo chociaż się tym interesowała. no ale mam nadzieję że w końcu się to zmieni :)

      Usuń
    2. Ja mam to samo. Nikt sie nie interesuje wlosomaniactwem. Nie za bardzo chca sluchac moich rad, bo przeciez drogie reklamowane szampony, odzywki cuda sa najlepsze.

      Usuń
  2. Nieźle odstaję od Twoich statystyk! ;-)

    Ale szok, że tak niewielu facetów tu zagląda. Im chyba naprawdę wszystko jedno, co maja na głowie (to znaczy tej większości...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no właśnie nie, akurat sporo nie wiedziało lub nie zdążyło z ankietą ect, może im się ankiety wypełniać nie chciało :P Ja tam dbam o moje kudełki dzięki Anwen i inni nawet to zauważają c:

      Usuń
    2. A mnie to akurat nie dziwi :) chłopak jak się ścina na krótko to po cholerę mu maski, odżywki i inne ustrojstwa jak i tak co miesiąc podcina :)

      No chyba, że ktoś ma problemy z wypadaniem włosów.

      Usuń
  3. Nie brałam udziału w ankiecie ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie. Od jakiegos czasu zadna ankieta u Anwen nie da sie u mnie wypelnic..:((

      Usuń
    2. lasoa - nic straconego :) możesz jeszcze wypełniać, ja będę do niej zaglądać tak jak i do poprzedniej przez cały rok :))

      Usuń
    3. Anwen, ja od poczatku podziwiam Twoje ankieterskie zamilowania :)

      Usuń
    4. o! skoro jeszcze można to ja chętnie wypełnię :)

      Usuń
  4. Sms wysłany , zasłużyłaś na to w 100%. Naprawdę jestem pod wrażeniem tego, że po prostu dajesz radę połączyć pracę, dom, męża i jeszcze blog i to w taki wspaniały sposób. Dziękuje Ci za to i życzę wszystkiego dobrego oraz żebyś zdobyła 1 miejsce !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* oprócz tego co wymieniłaś mam jeszcze studia ;) ale przyznam szczerze, że powoli przestaję już dawać radę ale z bloga nigdy nie zrezygnuję :))

      Usuń
  5. Tak! "Na zakupy z Anwen" Czekam z niecierpliwością. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą na pewno, tylko to akurat jedne z bardziej pracochłonnych wpisów dlatego tak długo musicie na nie czekać :(

      Usuń
  6. Anwen robisz tutaj kawał dobrej roboty i chwała Ci za to. Zainspirowana blogiem Twoim i Aliny stworzyłam to miejsce:

    FRorum o zdrowiu i naturalnej pielęgnacji

    Zapraszam wszystkie dziewczyny zainteresowane wyłącznie naturalnym podejściem do urody i zdrowiem.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem takim typowym czytelnikiem wg statystyk :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pewna, że mężczyźni zaglądają tu głównie dlatego, że ich kobieta jest włosomaniaczką ;) Mój przewraca oczami, gdy nakładam na włosy kolejną "dziwną" rzecz ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój już się przyzwyczaił i chyba mało co mogłoby go teraz jeszcze zdziwić ;)

      Usuń
  9. Anwen a jaka to niespodzianka związana z MWH? Może Twoja historia, chociaż chyba już była. Nie mogę się doczekać...
    A co myślisz o blogu Konrada?
    anusss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blog Konrada czytam właściwie od samego początku i bardzo go lubię :))) dobrze czasem się pośmiać z samego siebie :P

      Usuń
  10. fajnie byłoby zobaczyć Cię na YT! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Una, bo faceci z reguły uważają, że dbanie o włosy jest 'niemęskie'. Na szczęście mój używał odżywki jeszcze zanim go poznałam (i słusznie, bo ma dłuższe włosy), czym mnie bardzo zadziwił, bo większość facetów których znam, uważają że to jedno i to samo :P

    A tak poza tym to niesamowicie miło mi, że aż tylu osobom podoba się mój rysunek w nagłówku! :) Nie spodziewałam się tego po takiej ilości negatywnych komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się baaardzo podoba!
      Naprawdę profesjonalna robota :)

      Usuń
    2. Catalunka te negatywne komentarze to były chyba głównie z zazdrości, w końcu to Ty wygrałaś konkurs ;) nie ma się co przejmować :))) bo grafika jest po prostu świetna!

      Usuń
  12. Wow, Anwen, twój licznik wyświetleń w piątkowe wieczory pędzi z prędkością światła ;)
    Tak w ogóle to chciałam podzielić się z wami moim dzisiejszym doświadczeniem. Ponieważ mam mikroskop w domu i trochę wolnego czasu to postanowiłam sprawdzić wpływ zakwaszenia środowiska na rozchylenie łusek naszych włosów :) Otworzyłam łuski włosa wodą utlenioną, a potem wkropiłam na szkiełko odrobinę octu jabłkowego. I co się okazało? Włos był niemal tak samo wygładzony jak ten zupełnie zdrowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli plukanka z octu jablkowego dobra? Dobrze rozumiem? Robilam dwa razy raz po farbowaniu i raz na normalne wlosy i roznicy noe czulam zadnej, wszysgko tak jak bez plukanki wiec stwierdzilam ze nie masensu...

      Usuń
    2. ciekawy eksperyment :)) może miałabyś ochotę go dokładniej opisać do serii Czytelnicy mają głos? :)

      Usuń
  13. Mam pytanko dotyczące farbowania henną.... moja znajoma owinęła sobie włosy folią, po nałożeniu henny i... spaliło jej włosy. Musiała później je obciąć, wygląda jak brzydki chłopiec. Dlaczego tak się stało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czysta, zwykła ziołowa henna spaliła włosy? Że co? Jedyne co mi przychodzi do głowy do reakcja alergiczna, ale żeby spalenie? Coś mi się wydaje, że to bzdura...

      Usuń
  14. witaj anwen, jestem jednym z tych hejterów, którzy pisali o życiu prywatnym, mam nadzieje, ze nie wzięłaś tego mocno do siebie, ale chciałam być szczera ;) a na bloga roku zasłużyłaś, głosuję :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, ze nie :) tym bardziej, że wcale nie uznałam tego za hejtowanie :)) skoro sama zapytałam to znaczy, że oczekiwałam właśnie takich szczerych opinii - hejterstwo jest wtedy kiedy ktoś mi swoją opinię narzuca, nawet jeśli ja wcale nie chcę jej znać (nie wiem czy zrozumiesz co miałam na myśli)

      Usuń
  15. Myślę, że ludzie, którzy mieli problem ze współpracami albo moderacją nie są świadomi, w jakim stopniu inne blogerki/vlogerki ograniczają wolność wypowiedzi i nie widzieli blogów, na których nie ma ani jednego produktu własnoręcznie kupionego przez autorkę, ani jednej notki bez podpisu "tylko do jutra, promocja na www.xxx.pl, kod rabatowy: ZOSIA". To cenię w tym blogu, że jak jest współpraca - to sensowna. Jak jest moderacja (to z tego, co widzę, że zostało opublikowane) - to sensowna. Jak jest prywata, to nie w proporcjach 9-1. Jedyne, co można "zarzucić" anwen to to, że nie ugina się pod krzykaczkami "chcemy mwh codziennie, chcemy takie zdjęcie teraz, taki wpis już, mój komentarz opublikowany natychmiast, a ta notka ma zniknąć z powierzchni bloga, bo mi się nie podoba". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) staram się, żeby było właśnie tak sensownie jak piszesz, ale oczywiście wszystkim dogodzić nie dam rady ;)

      Usuń
  16. sama wypełniłam ankiete :) wyniki ciekawe, oby blog trwał jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no proszę, czyli w wieku 35 lat (ja) można się czuć jak Matuzalem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybijam piątkę! Matuzalem 2

      Usuń
    2. Ja również jestem w tej elitarnej grupie :)

      Usuń
    3. w porównaniu z zeszłym rokiem i tak jest dużo lepiej :))

      Usuń
    4. i ja też. co tydzień farbuję troszkę odrosty bo mam sporo siwych. Kochana Anwen, Ciebie też to dopadnie - czy można jakoś inaczej sobie z tym radzić? na ciemnych włosach tak widać:(. jesteś super, pozdrawiam
      -marta

      Usuń
  18. Zagłosowałam ;) Mam nadzieję, że w tym roku wygrasz. Zasługujesz na to!

    OdpowiedzUsuń
  19. dzięki Tobie i Twoim poradom w 2 miesiące doprowadziłam swój przesusz na głowie do stanu bardziej przyjemnego dla oka za co bardzo Ci dziękuję i czekam na więcej włosowych porad :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach ta Twoja miłość do tabelek :-) jestem pod wrażeniem ! Bloga czytam regularnie a to dlatego, że jest merytorycznie the best ale też jest dla mnie ważne, że poprawnie piszesz i dbasz o estetykę - całościowo dobra robota, czy wygrasz w onetowym konkursie czy nie to nieważne to co robisz daje nadzieję i radość dziewczynom :-) Jesteś Włochatą Chodakowską :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porownanie Anwen do tej wariatki Chodakowskiej to obraza :D

      Usuń
    2. eee tam ja się nie obrażam :)) Co by nie mówić o Chodakowskiej to na pewno udało jej się zmotywować wiele kobiet do aktywności fizycznej i to takich, które wcześniej nawet nie chciały próbować ;)

      Usuń
  21. sms wysłany :) mało nas 30+. i zazdroszczę studentkom wolnego czasu!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) mi też się marzy trochę więcej wolnego czasu, ale na razie niestety się na to nie zanosi ;)

      Usuń
  22. Czuje sie taka mloda, bo mam 14 lat, a włosomaniaczka stalam sie w wieku 13 :D
    Oczywiscie zaglosowalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) patrząc tylko na maile to sporo mam czytelniczek w Twoim wieku ;)

      Usuń
    2. Ooo, ja nie znam osobiscie zadnej, ale kilka moich kolezanek lubi twoj fp na facebooku, wiec kto wie :)

      Usuń
  23. smiało moge powiedziec, że choc moj narzeczony na pewno nie wypelniał ankiety, to jednak ZAWSZE przez ramie mi patrzy jak włączam twojego bloga :) co prawda interesują go tylko zdjęcia ładnych włosow, ale doskonale kojarzy nazwę bloga i co na nim jest i w każdy weekend na hasło "o, jest już nowa mwh" przychodzi i patrzy ze mną :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehheheh mój mąż też od jakiegoś czasu przegląda ze mną MWH, które dostają na maila :))

      Usuń
  24. ile razy dziennie można głosować :D? czy można tylko raz ?
    Pozdrawiam Lily :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko raz przez cały konkurs :)

      Usuń
  25. Zaprzeczam, przegapiłem ankietę, ale dzięki za wiarę i promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to masz szansę się jeszcze zreflektować i wypełnić - w końcu jesteś moim czytelnikiem - nie da się tego ukryć :P

      Usuń
  26. Zagłosowałam!
    Fajnie, że dochód z sms'ów jest przeznaczony na cele dobroczynne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) myślę, że gdyby nie to, to wiele osób nie chciałoby w ogóle brać w nim udziału, a już tym bardziej głosować, a tak przy okazji można jeszcze pomóc

      Usuń
  27. Uwielbiam obserwować licznik odwiedzin u Ciebie na blogu :D
    btw, udziału w ankiecie nie wzięłam, ale melduję, że czytam Cię prawie od początku, bo jakoś od stycznia 2011 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mari jak masz ochotę możesz ją jeszcze wypełnić, ja i tak będę na nią patrzeć przez cały rok od czasu do czasu :)

      Usuń
  28. sms wysłany :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze wiedzieć kto czyta Twojego bloga :) Uwielbiam analizy, sama również czerpię przyjemność z tworzenia takich zestawień :)

    Wiesz co Aniu masz rację z pisaniem bloga dla siebie. Ja też piszę swojego dla siebie! (jakie odkrycie) :) Jednak sama świadomość, że z mojego doświadczenia mógłby skorzystać ktoś inny, napawa mnie ogromną radością :)

    Życzę Ci samych sukcesów i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta i właśnie o to chodzi :)) jakbyś nie odczuwałam przyjemności z pisania to byś tego nie robiła

      Usuń
  30. też wypełniłam ankietę i fajnie jest móc zobaczyć efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytelników w tym roku przybyło to może i pierwsze miejsce będzie ;) Głosuję na Ciebie, bo co jak co, ale na żadnym innym blogu włosowym nie czuję się tak dobrze jak tu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) niestety zwycięstwo nie zależy jedynie od głosów :(

      Usuń
  32. Ile pracy musiałaś włożyć w podsumowanie! Bardzo przyjemny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było tak źle :)) ja lubię pisać takie rzeczy

      Usuń
  33. Oj wyslalabym, gdyby szlo na schronisko...a tak to nie. Wiec trzymam kciuki, cos czuje ze w tym roku wygrasz! :))
    Ala.

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładne wyniki osiągnęłaś :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiesz, przeważnie nie bawię się w tego typu sms-głosowania, czy to chodzi o jakiś program w TV, czy o blogi. Tym razem także czytając wczoraj ten post zupełnie zignorowałam końcówkę. Dziś weszłam tu znów i pomyślałam "W zasadzie czemu nie? Dziewczyna wkłada w to tyle serca i wysiłku! Być może za jakiś czas stosując się do jej rad, sama będę posiadaczką pięknych włosów, więc dlaczego nie miałabym jej wynagrodzić już teraz, w ten symboliczny sposób tych starań, zaangażowania, pasji?"... No i wysłałam. :) Nieważne czy wygrasz, ale niech te oddane głosy, w tym mój, będą naszym ukłonem w Twoją stronę, żebyś wiedziała, że doceniamy to co robisz i JAK robisz. Nie przestawaj, bo jesteś w tym cholernie dobra! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) motywacji na razie mi nie brakuje, więc pewnie prędko nie przestane ;)

      Usuń
  36. Tak z ciekawości, trzecie miejsce?! To kto miał 1 i 2?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.blogroku.pl/2012/kategorie/lifestyle%2c77%2ckategoria.html :)

      Usuń
  37. Świetny wyniki ukazuje ankieta, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawe wyniki ankiety : ) zagłosowane! :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Właśnie kto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jakis kulinarny lub modowy blog...
      Albo blog z pomyslami DIY.

      Usuń
  40. Anwen napisz o tym jak sklepy internetowe sprzedające rosyjskie kosmetyki (ostatnio przecież tak popularne, przez wzgląd na promowanie ekstraktów ziołowych itd. ) przekłamują mocno składy na tłumaczeniu polskim. Niestety mało z nas zna cyrylicę a angielskiej wersji składu na ich opakowaniach nie ma. Bardzo dobry przykład maseczki do włosów receptury babuszki Agaffi rosyjska bania. Kupiłam ostatnio sugerując się opisem i polskim tłumaczeniem składu, a gdy maseczka dotarła i sprawdziłam na etykiecie pod naklejką jej prawdziwy skład to się przeraziłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja też nie znam cyrylicy, więc nie mam nawet jak tego sprawdzić :/ może napiszesz o tym do cyklu Czytelnicy mają głos?

      Usuń
  41. Ehh, szkoda, że nie jesteś w na 1 miejscu w swojej kategorii :(
    W pełni na nie zasługujesz, Poziom zdobywa głosy dzięki swoim 12 fankom w internecie http://ask.fm/poziom poszukaj, tam na dole będą WYŁUDZANIA wręcz. Gówniarze podbieraja telefony rodzicom i komu się da, bo ich idolka tak chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie się zastanawiałam co to za blog bo pierwszy raz go widzę ;)

      Usuń
  42. Napiszę szczerze:
    Mimo, że czytam bloga i uważam, że absolutnie zasługuje na nagrodę, kiedy zobaczyłam "wyślij sms" przewróciłam oczami...ale kiedy doczytałam, że pieniądze idą na fundację- nie wachałam się ani chwili dłuzej!
    Marta z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)) Marta przyznam szczerze, że gdyby nie to, że pieniądze z głosowania mają iść na fundację to pewnie w ogóle nie zgłosiłabym się do tego konkursu.

      Usuń
  43. Sms wysłany :-*

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem ciekawa niespodzianki z okazji 100 MWH! :D Oby w przyszłym roku wyniki ankiet były jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jakoś się złożyło, że nie wypełniałam tej ankiety, ale mi najbardziej brakuje porad dla włosów kręconych, łatwo puszących się i suchych

    OdpowiedzUsuń
  46. Mi właśnie brakuje częstszych wpisów, ale rozumiem decyzję :]

    OdpowiedzUsuń
  47. Co do bloga roku, to słyszałam, że bardziej prestiżowy i ważniejszy jest ranking u Kominka ;) Mimo wszystko powodzenia życzę! Szkoda że dopiero teraz znalazłam Twojego bloga, ponieważ sama bym zagłosowała :)
    Masz świetny blog i dopisuję się do nowych, stałych czytelniczek ;)

    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń