Miały być zmiany, a jest... czyli wpis po wizycie u fryzjera


Od zawsze powtarzam sobie, żeby nie dzielić się z nikim moimi planami (zwłaszcza tymi, których realizacja nie zależy wyłącznie ode mnie), bo nic z tego nie wyjdzie. U mnie w domu zawsze mówiło się o tzw. "zapeszaniu" i jak widać coś w tym jest, bo kolejny raz się sprawdziło :D

Zapowiadałam Wam na głowie wielkie zmiany i już nawet udało mi się przekonać mojego męża, że jaśniejszy kolor włosów będzie mi pasował (on jest największym przeciwnikiem zmian na mojej głowie ;) ), a tu jednak okazało się, że się nie da... ale o tym za chwilę :) Najpierw opowiem Wam po kolei jak wyglądały moje wizyty u Rafała

Trafiłam do niego przez Alinę, której znów Rafała poleciła jej znajoma, u której wyczarował na włosach przepiękny kolor. Właśnie to mnie najbardziej skusiło, bo miałam nadzieję, że znajdę w końcu kogoś komu zaufam na tyle by pozwolić mu na zmianę koloru. Tak jak pisałam już w TYM poście Rafał zaproponował mi wykonanie próby kolorystycznej na jednym pasemku i wczoraj właśnie taką próbę wykonaliśmy. Niestety po 40 minutach trzymania delikatnego rozjaśniacza (1,9%), który miał zapewnić zejście koloru o jakieś 1-2 tony przy zachowaniu ich chłodnego odcienia, kolor nawet nie drgnął! :(( Taka sytuacja normalnie nie zdarza się często, ale niestety przy włosach wielokrotnie farbowanych na czerń jak moje (farbowałam je średnio co 3 tygodnie przez ostatnie 4 lata) już tak. Oczywiście mogłabym się uprzeć i zmienić kolor używając mocniejszego rozjaśniacza, ale jak stwierdził Rafał moje włosy tego nie przeżyją :( Niestety z niechęcią, ale muszę się z nim zgodzić, bo do tej pory pamiętam jak wyglądały moje włosy 5 lat temu po zejściu z czerni:

Tutaj już po mocnym skróceniu i kilku miesiącach pielęgnacji, a i tak było naprawdę fatalnie! Włosy kruszyły się przy każdym czesaniu i ciągnęły jak guma, gdy były mokre.
Może gdybym miała krótsze włosy to bym zaryzykowała, ale w tej chwili powrót do tej długości i stanu co mam zająłby mi pewnie ze 3-4 lata, a tyle nie wytrzymam ;) Za bardzo kocham moje długie włosy i uważam je za jeden z moich największych atutów, więc głupotą byłoby je ot tak zniszczyć...

Co w takim razie planuję zrobić? Szczerze mówiąc nie wiem czy wytrzymam, ale podobnie do dziewczyn zapuszczających naturalki, postanowiłam zapuszczać jaśniejszy odrost ;) Następne farbowanie zamiast jak zwykle Hebanową czernią Color&Soin 1N zrobię kolorem 4N czyli Naturalnym szatynem. Za jakiś czas jeśli odrosty będą nie do wytrzymania pójdę znów do Rafała. Obiecał, że do tego czasu zastanowi się co jeszcze można by u mnie zrobić bez wielkiej szkody dla włosów. Już kiedyś w ten sposób zmieniałam kolor i wiem, że przez pierwsze kilka miesięcy nie jest tak źle. Problem pojawia się w momencie, gdy odrosty mają już jakieś 5-8cm, mam jednak nadzieję, że ten odcień który wybrałam (po naradzeniu się oczywiście z Rafałem) będzie na tyle chłodny, że różnica nie będzie aż tak rzucająca się w oczy. Zobaczymy...

Wracając do zmian na mojej głowie to, jak również wspominałam w poprzednim poście, Rafał odświeżył  kształt mojej fryzury. Zaskoczyło mnie to, że nie proponował jak większość fryzjerów mocnego skrócenia moich włosów, ale najpierw kazał mi wstać, obejrzał z każdej strony i potwierdził, że ta długość co mam jest idealna, bo dobrze współgra z proporcjami ciała. Nie zrobił mi też prostej grzywki, o której myślałam, ale wycieniował włosy przy twarzy i złagodził moją nieudolną wersję amerykańskiej grzywki, którą jakiś miesiąc temu próbowałam sobie sama zrobić. Wycieniował włosy na całej długości również z tyłu. Wszystko to zrobił na sucho (po uprzednim umyciu i wysuszeniu włosów), bo jak sam stwierdził chciał zobaczyć jak układają się moje włosy i do tego dopasować cięcie (tak właśnie powinno się robić w przypadku fal i loków, których nie planujemy codziennie prostować).

W sumie spędziłam w salonie prawie 2 godziny. Za to właśnie cenię takich fryzjerów jak Rafał czy Viru, którzy nie traktują swoich klientów jak taśmową produkcję na akord, ale poświęcają im tyle czasu i uwagi ile potrzeba by osiągnąć zamierzony efekt. Czy jestem zadowolona z cięcia? Bardzo :) I chociaż zmiana nie jest spektakularna, a dla mniej wprawnego oka będzie wręcz niewidoczna to ja widzę, że moja włosy zrobiły się lżejsze, nawet zostawione same sobie ładniej się teraz układają, a wymodelowane na szczotce w końcu tworzą jakąś fryzurę ;)


Zastanawiałam się ostatnio jakie są wg mnie cechy idealnego fryzjera i uznałam, że dla mnie najważniejsze jest to:

1. Potrafi realnie ocenić co można zrobić z naszych włosów i powiedzieć wprost, że czegoś się nie da, a nie próbować na siłę, a w razie klęski zatuszować ją lub zwalić winę na klienta.

2. Potrafi słuchać tego co chciałybyśmy mieć na głowie,

3. ale potrafi również sam zaproponować nam pewne rozwiązania. Taki fryzjer to również stylista, który zna się na typach kolorystycznych, kształtach twarzy i sylwetki i będzie potrafił do tego dobrać idealną fryzurę.

4. Nigdy nie robi nic bez wcześniejszej konsultacji z nami. Ustala dokładnie o ile i jak zostaną obcięte włosy czy jaki ostatecznie kolor uzyskamy.

5. Wie ile to jest 1cm ;)

6. Potrafi ocenić stan naszych włosów, ich rodzaj, strukturę i do tego dobrać odpowiednie zabiegi (również pielęgnacyjne) czy cięcie.

7. Nie spieszy się i traktuje nas jak człowieka, a nie jak klienta na którym trzeba jedynie zarobić.

8. Nie używa tony lakieru i prostownicy, po to by fryzura na koniec jakoś się prezentowała ;) Dobre cięcie czy koloryzacja powinny obronić się same, bez upiększaczy. Tak bym po wyjściu z salonu wiedziała czego mogę się spodziewać na następny dzień jak już samodzielnie umyję włosy.

9. Bije od niego spokój i pewność siebie. Wiem, że takie odczucia są bardzo subiektywne, ale to samo widziałam w Jadze Hupało i teraz w Rafale i jest to coś, dzięki czemu siedząc na fotelu człowiek nie ma ochoty pilnować każdego cięcia i patrzeć fryzjerowi non stop na ręce, a może się spokojnie zrelaksować :)

Coś jeszcze dopisałybyście do tej listy? :))


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

258 komentarze:

  1. Fajnie odświeżył Ci kształt fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry fryzjer to prawdziwy skarb :) ja swojego wciąż szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście, zmiana nie jest tak spektakularna, ale fryzura ładna :) Moje włosy już straciły swój "kształt", planuję wizytę u fryzjera, ale boję się nieplanowanego ścinania 10cm włosów... Domyślam się, że Rafał pewnie ma salon w Krakowie? :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten sam problem. Fryzjerka rozjaśniała moje włosy kąpielą rozjaśniającą, samym rozjaśniaczem ani drgnęły ... Więc zostaje przy czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejuuuuuu, ale Ty jesteś śliczna <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, różnica nie jest tak spektakularna, ale ciekawie teraz Twoje włosy się układają :)
    Moje niestety teraz są bez wyrazu, boję się wizyty u fryzjera, bo na pewno nie planuję radykalnego ścięcia włosów... Domyślam się, że Rafał i Viru mają swoje salony w Krakowie? Fajnie byłoby mieć takich polecanych fryzjerów w Łodzi... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Dominika ze Studia Urody 101.

      Usuń
  7. chce znalezc takiego fryzjera w Warszawie:( moze ktos kogos poleci? masz cudowne wlosy! pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjna jest Mysia!! Usługi z dojazdem, ale od stycznia ma być salon w okolicach Radzymińskiej.
      Zerknij sobie na jej stronę, podejrzewam, że przepadniesz tak jak ja i zapragniesz spotkania z nią.
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/
      Naprawdę zna się na malowaniu, cięciu i umie słuchać klientki.
      Pozdrawiam, Sylwia

      Usuń
  8. Ja widze tylko wycieniowanie nie myslalas o ombre albo cokolwiek wplesc we wlosy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Co to jest ta 'amerykańska grzywka'?

    Wyglądasz super, prawie nic się nie zmieniło, ale robi różnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe gdzie znajdę takiego fryzjera we Wrocławiu :D
    a powiedź mi ile zapłaciłaś za taką wizytę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam p. Alinę z Lorenco;)obcięła tyle ile chciałam i fryzura 2 miesiące po wizycie nadal dobrze się układa. Ewelina

      Usuń
  11. Szkoda, że nic z nowego koloru nie wyszło. Mój mąż za to nie jest przeciwnikiem zmian na mojej głowie, nigdy nie komentował ani nic... a ostatnio jak powiedziałam, że chyba zetnę włosy do ramion, bo zaczynają mi przeszkadzać, to przerażony powiedział "Nie, nie, zetnij tylko maksymalnie 5 cm" :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, te włosy teraz się wydają lżejsze, co nie znaczy, że przerzedzone :) Korzystnie :) Ciekawe, ile czasu zajmie doprowadzenie włosów do takiego stanu, że będziesz mogła je rozjaśnić...

    OdpowiedzUsuń
  13. Woda 1,9 nie rozjaśni włosów.
    Poza tym skoro masz takie super hiper wypielęgnowane włosy to po dobrze wykonanej dekoloryzacji nie powinno im się nic złego stać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale tu nie chodzi o to jak są wypielęgnowane tylko jaką mają strukturę ;) niestety pewnych rzeczy nawet nie wiem jak idealną pielęgnacją się nie przeskoczy - moja mama ma takie włosy, że może je najmocniejszym rozjaśniaczem potraktować i nic jej nie będzie, a moich bym nie odratowała

      Usuń
    2. Też zdziwiła mnie ta woda 1,9%. Przecież to nie ma prawa ruszyć koloru w ogóle.

      Usuń
    3. Próbowałabym prędzej zrobić dekoloryzację dekoloryzatorem (takim co śmierdzi siarką). Może coś ruszyć. np. zmywacz marki Uber, dekoloryzator chantal itd. Nie niszczy włosów w ogóle, a szansa na drgnięcie koloru duża.

      Usuń
    4. O właśnie, zgadzam się. Włosy włosom nie równe i to nie ważne czy wypielęgnowane czy nie. Ja bardzo bym chciała miec ładny czerwono - rudy odcień, ale to wymaga rozjaśnienia. Mam takie włosy, że wystarczy jak sądzę jeden raz z rozjaśniaczem i 2 lata w plecy... Pogodziłam się z tym i pokochałam mój ciemny rudy pohennowy :)

      Usuń
    5. o też słyszałam o tym Uber, że nie niszczy włosów. Może tym spróbuj??

      Usuń
    6. Anwen zdecydowanie polecam Uber!!! Pooglądaj na youtubie filmiki o jego działaniu, można nim uzyskać spektakularne efekty a włosy faktycznie się nie niszczą, ja z ciemnego brązu zeszłam przy jego użyciu do karmelowego blondu i było dla mnie aż za jasno!!!! dążyłam do ciemnego blondu, polecam!!!!!

      Usuń
    7. tylko, że Uber: "Nie nadaje się do włosów farbowanych henną, farbami na bazie naturalnych barwników jak również zawierających sole metali." :( więc niestety nie dla mnie...

      Usuń
    8. Edit: poczytałam sobie dokładnie w KWC i niestety w przypadku włosów takich jak moje (wielokrotnie farbowanych na czerń) się nie sprawdza :(

      Usuń
    9. Wielokrotnie farbowane włosy na czarno i w dodatku henna nawet 12% rozjaśniacz nie ruszy.Co to jest 1,9 % ??Nie rozumiem tego.. Woda utleniona z apteki ma 3% Ten pomysł który obrałaś farbując odrosty jaśniejszą farbą jest prawidłowy i tego się trzymaj.Niestety jest to dość długa i żmudna droga ale najlepsza w tej sytuacji.Ale trzeba przyznać że ładnie masz odświeżone włosy.

      Usuń
  14. Dobrze, że tak postąpiłaś. Szkoda niszczyć włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc, to po tym co pisałaś spodziewałam się jakiejś większej zmiany, ale może lepiej nie ryzykować bo tak Ci baardzo ładnie a grzywka lub jaśniejszy kolor mógłby być nie wypałem :>
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie:
    http://www.dlugiwarkocz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chętnie bym mu się oddała! Tzn. ... moje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle czekałam na ten wpis a tu się okazało, że niestety nie było na co...

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja to tak myślę , czy zapuszczanie naturalek nie skończy sie tak , że na odroście zobaczy się siwe włosy i tak trzeba będzie farbowac , nie życze nikomu źle , może tak myślę bo sama mam 32 lata i jakbym teraz zaczęła zapuszczac naturalki to by już tak było , ale moje naturalki mają już 5 lat i 50cm długości , i coraz wiecej siwych wychwytuje , a może znasz jakieś sposoby na opóźnienie siwienia ? mogłabyś o tym napisać ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie rób grzywki na prosto. Tak jest ślicznie, idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję znalezienia dobrego fryzjera! Takich to ze świecą szukać, niestety, ja tu - w Lublinie - jeszcze takiego nie znalazłam, tj. takiego, który posiadałby wszystkie wymienione przez Ciebie cechy, bo chyba każdemu (mającemu na względzie stan swoich włosów, fryzurę i ogólny wygląd) by na takim zależało... :c
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłaś u Medarda Chudyby? pracował kiedyś w Montowni Fryzur, nie wiem, czy ten salon jeszcze jest i czy on tam pracuje, bo już nie mieszkam w Lbn. Ale byłam u niego kiedyś i miałam pozytywne wrażenia :)

      Usuń
    2. Ja polecam Adama z IF Studio na Puławskiej.

      Usuń
    3. Z lublina Adrianna i Adrian

      Usuń
  21. Włosy masz piękne, ale oczy wyjątkowe! Gdybym była mężczyzną... :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Od jakiegos czasu farbuje wlosy na 4N kolor bardzo ladny lecz wyplukuje sie....jak dla Mnie za szybko farbuje odrosty co 2 miesiade i do tego czasu mam jasny braz...ale jak Ty farbujesz co 3 tyg.to mysle, ze powinnas byc zadowolona.
    PS. Przesliczne wlosy.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kolor wypłukuje się dość szybko, ale ja farbuje odrost co ok 6 tygodni. Aczkolwiek koncówki włosów mam w bardzo ciemnym kolorze (prawie czarnym). Nie chciałam ich specjalnie męczyć, więc przerzuciłam się na właśnie na 4N, za jakiś czas znowu zmienię na ton jaśniejszy i może kiedyś będę zadowolona z koloru włosów:)

      Usuń
  23. ach Anwen, marzą mi się takie włosy jak masz :) pięknie wyglądasz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Najważniejsze jest to,że zmiany są z głową, a nie po trupach do celu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny, polećcie jakiegoś dobrego fryzjera w Warszawie za rozsądną cenę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja Ci zazdroszczę że znalazłaś kogoś takiego jak Rafał!!! Ja szukam i szukam i coraz bardziej jestem zła że mieszkam w Szczecinie....mam wrażenie że w tym mieście dla fryzjerów liczy się tylko kasa nie klient. Strach mnie już ogarnia bo za tydzień idę do fryzjera (następnego na mojej liście) co tym razem będzie. Pozdrawiam i oczekuję następnych inspirujących wpisów. Ania

    OdpowiedzUsuń
  27. Zobacz sobie zmywacz koloru UBER - czyni cuda i nie niszczy, bez chemii - sprawdziłam ipolecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy on też w jakimś stopniu wymywa henne?

      Usuń
    2. Nie nadaje się do włosów farbowanych henną, farbami na bazie naturalnych barwników jak również zawierających sole metali

      Usuń
    3. Poczytałam o nim i niestety on zmywa farby, ale nie czerń nakładaną wielokrotnie jak u mnie :(

      Usuń
  28. Nie wiem czy powinnam umieszczać tu link ale piszę z drugiej strony barykady o tym po czym poznać dobrego fryzjera http://twojewlosymojapasja.blogspot.be/2013/10/po-czym-poznac-dobrego-fryzjera.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoje wlosy 5 lat temu i teraz- wow ogromna motywacja!! Uwielbiam twoje wlosy ;) rzeczywiscie zmiana nie jest ogromna ale wierzę patrząc na zdjęcia, że odczuwalna ;) pięknie się układają!!

    OdpowiedzUsuń
  30. widzę że masz piękną i moją wymarzoną długość "tak żeby zakrywało cycki" xD

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne masz włosy :-) super, że wizyta udana. Wrzuć jakieś zdjęcia, na których widać dokładnie kształt i sposób cieniowania... :>

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładny efekt. Zazdroszczę fryzjera, ja mam do nich uraz i brak odwagi iść.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie Ty masz piękne oczy! *.*

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapraszam do Bytomia. I szczerze mówiąc to oczywiście masz rację co do jakości usług i jak powinna taka wizyta wyglądać,ale jak dla mnie 2 h na cięcie to już przesada,chyba,że płacą mu za godziny to rozumiem. Jestem fryzjerką od 10 lat i jeżdżą do mnie nawet osoby z kilku miast odległych od salonu.Nie wyobrażam sobie (i nigdy mi się nie zdarzyło) żeby klientka musiała siedzieć 2 godziny w salonie przy samym strzyżeniu.Zwłaszcza w czasach gdzie wszyscy się gonią,co nie oznacza wcale,że pół godziny czy godzina to za mało na piękne strzyżenie.. Efekt włosów bardzo fajny mimo długiego oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  35. przez krótką chwilę myślałam, że pierwsze zdjęcie jest po wizycie u Rafała...

    OdpowiedzUsuń
  36. jejku przeżyłam mini zawał patrząc na 1 zdjecie i nie czytajac tekstu mam za swoje :P, genialna fryzurka <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Ile cm z długości Ci obciąl ?
    Teraz uświadomiłam sobie, że mamy takie same długości włosów xd Jea!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem dokładnie :) ale pewnie około 2

      Usuń
  38. na początku myślałam że to pierwsze zdjęcie pokazuje twoją obecną fryzurę... tak się przestraszyłam ufff :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A z ciekawości zapytam ile u niego kosztuje podcinanie końcówek? a ile Ty zapłaciłaś?

    OdpowiedzUsuń
  40. Punkt 5 wg mnie najważniejszy :P
    Obecnie masz śliczne włoski <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Tylko taki fryzjer pewnie mało nie kosztuje... :(
    W pierwszej chwili bardzo się przestraszylam, że ścięłąś włosy tak krótko (przewinęłam od razu na dół, żeby zobaczyć fryzurę a dopiero potem przeczytać). Prześliczna fryzura. Choć będę ciągle czekać na lekkie rozjaśnienie :) Ładnie wyglądałabyś w brązie. Taki kolor wydaje mi się dużo naturalniejszy od czarnego.

    OdpowiedzUsuń
  42. Anwen masz przepiękne włosy! :)

    Od dawna śledzę Twojego bloga anonimowo i bardzo go uwielbiam :) Mam nadzieję, że Ty albo inne dziewczyny mi pomożecie, bo dziś stało się coś strasznego z moimi włosami... ale zacznę od początku 2,5 miesiąca temu postanowiłam zafarbować swoje koloru średniego blondu włosy na średni brąz wyszły mi przepiękne włosy czułam się w nich super farbowałam farbą wellaton 4.0 minęło 2,5 miesiąca kolor trochę się wypłukał odrosty sięgały 4cm więc postanowiłam pofarbować włosy tą samą farbą nałożyłam na odrosty na 20min a potem na całą resztę włosów na 15 min po czym poszłam zmyć farbę byłam bardzo ciekawa efektu więc sięgnęłam po suszarkę i co się okazało po wysuszeniu włosów? farba w ogóle nie pokryła mi odrostów :( jestem załamana nie wiem co mam zrobić :( prosze pomóżcie mi :( nie mam zielonego pojęcia dlaczego ta farba nie pokryła moich odrostów, a resztę włosów ładnie pokryła i odświeżyła kolor

    OdpowiedzUsuń
  43. Powodzenia z zapuszczaniem. Mam taki sam typ urody jak Twój i też używam 4N... będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dla mnie idealny fryzjer jeszcze musi odróżnić dekoloryzator od rozjaśniacza :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Sama nie mam szczęścia do fryzjerów :( szukam ciągle. Jestem chyba za wybredna ? Ale przecież jeśli płacę za fryzurę ponad sto to oczekuję jednak że fryzura mi się utrzyma chociaż do tej 24 w nocy :(! ale oczywiście nie :( nie da się :P.
    co do cięcia ?? muszę przyciąć z 5cm pewnie :( a ja tak zapuszczam :( (moje biedne włoski )Mam nadzieję, że oprócz Twojego fryzjera "Rafała" znajdę kogoś (w mojej okolicy) komu też będę mogła tak zaufać !
    Jeśli fryzjer wie ile to jest 1cm to gromkie brawa !

    OdpowiedzUsuń
  46. Powiem tak spróbuj go blonder Tom Freid odzywki do psikania Ona pozwala rozjasnic stopniowo wlosy tylko bedziesz musiala je w tym czasie mocniej odzywaiac i psikac max co tydz

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mało zawału nie dostałam jak bez przeczytania zobaczyłam pierwsze zdjęcie :P i bardzo mi ulżyło jak zobaczyłam drugie. Ślicznie wyglądasz, rzeczywiście włosy nabrały lekkości:) Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  49. Pięknie wyglądasz *.* Muszę przyznać, że w tej krótkiej fryzurce też jest Ci ładnie :) A mogłabyś podać jakieś namiary na Rafała?

    OdpowiedzUsuń
  50. ja bym dodała, ze masz strasznie niemodną bluzke... ach te przymarszczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to bluzka sprzed kilku lat :P teraz służy mi jedynie jako piżama ;)

      Usuń
    2. Jaki komentarz w ogóle :D Dobrze Anwen, że masz dystans do co niektórych ;)

      Usuń
    3. Anwen, aż szacun, że odpowiedziałaś, bo mi ręce opadły :D

      Usuń
    4. Niektorzy ludzie naprawde nie maja wiekszych problemow w zyciu ;D? Tylko pozazdroscic ;)

      Usuń
    5. Bo wszystko co "na czasie" jest zawsze najpiękniejsze-na ulicach same klony. Wieje sandałem;P

      Usuń
    6. Naprawde nie chxce byc kolejnym hejtem, ale musze zaapelowac. Kobietki, spijmy w sexownych (choc troche) pizamach!
      No, chyba ze spimy same i nasi mezczyzni nas nie widza, ale podejzewam ze Anwen nie spi sama.
      Zaraz sie rzucicie na mnie ze mozna spac w brudnym wirze na ziemniaki a uroda sie obroni ale ... Nie do konca tak jest. Takie drobiazgi jak pizama tez sa wazne :)))

      Usuń
    7. Mężczyźni to wzrokowcy:) I podpisuję się pod postem wyżej: pomimo, że taka piżama to niby drobiazg, to jednak takie szczegóły tworzą efekt. Sama długo spałam w zwykłym T-shircie i szortach, a podczas ostatnich akcji rabatowych wpadła mi w oko taka właśnie sexy piżamka (połączenie satyny z koronką). Powiem tak: błysk w oku Męża - bezcenny! ;):D

      Usuń
    8. ależ ja się z tym w 100% zgadzam :)) tylko, że ta bluzka mimo, że niemodna jest moim zdaniem (i mojego męża też ;) ) nadal ładna. Tutaj na zdjęciu może nie widać, bo rzeczywiście wyszła niefortunnie, ale jest dopasowana, ma dekolt, więc taka zupełnie aseksualna nie jest ;) a co do tych sexy piżamek to podziel się gdzie kupiłaś :)) u mnie co prawda ani satyna ani koronka nie wchodzą w grę, a takich piżamek mam sporo, ale chętnie sobie czegoś nowego poszukam ;)

      Usuń
    9. Jejku, tez mam taka bluzke i nosze ja od kilku lat bo jest ladna. Poza tym trzeba dobierac ubrania do typu urody i sylwetki a nie do tego co jest aktualnie modne... Gdyby nagle projektanci postawili na lansowanie worka na ziemniaki to tez bys kupila? Btw. niedawno nie mozna bylo kupic olowkowej spodnicy tylko wszystkie takie pufiaste jak dzwony. A jak czlowiek akurat takiego konkretnie kroju potrzebuje, to go nie ma, bo we wszystkich sklepach to samo ;P

      Usuń
  51. Dziewczyny! Jest sposób na zejście z czerni bez szkodzenia włosom!!
    Są to produkty do użytku profesjonalnego mniej i bardziej znanych firm, bez amoniaku, bez perhydrolu, bez oxydantów (czyt. wody utlenionej) często na bazie keratyny, dzięki czemu włosy są nadal miękkie, zdrowe i błyszczące. Co lepsze - WCALE nie narusza naturalnego koloru włosów. Usuwa TYLKO I WYŁĄCZNIE sztucznie naniesiony pigment! Kolejną zaletą jest czas. W przypadku takich produktów czas jest ściśle określony. Ale można też nawet 3 razy zastosować go w jednym dniu!
    Oczywiście wady też są : dość specyficzny zapach (keratyna), do platyny nie rozjaśni.
    Każdy szanujący swoją pracę fryzjer powinien znać taki produkt i umieć zaproponować klientce alternatywę co do rozjaśniacza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to za sposob>>

      Usuń
    2. Wirginio, czy te produkty są na bazie ziół? Dzisiaj moja fryzjerka zaproponowała mi dekoloryzację (mam farbowane na czarno i chcę przejść na brąz) produktem ziołowym, ale trochę obawiam się żeby nie zniszczyć włosów (a obecnie mam bardzo zadbane i zdrowo wyglądające), boję się żeby nie stały się matowe i szorstkie...

      Usuń
    3. masz na myśli Uber? jeśli tak to niestety nie działa przy czerni nakładanej tyle razy co u mnie

      Usuń
  52. Chcę takiego Rafała w Warszawie! ;) Ktoś może polecić podobnego fryzjera w stolicy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, odpisałam już jednej koleżance wyżej, ale odpowiem też Tobie, bo wiem co to znaczy szukać dobrego fryzjera...
      Wygoogluj sobie kokardka-mysi, ja będę Martę polecać każdemu

      Usuń
    2. Znam bloga Mysi i na pewno do niej pójdę jak już będzie otwarty jej salon, ale szukam czegoś jeszcze w połowie grudnia, a nie mam możliwości żeby pojechać do Wyszkowa albo przyjąć Mysię u siebie :/ Może ktoś coś wie?:)

      Usuń
  53. Ja powiem tak: rok temu w styczniu dwa razy pofarbowałam sobie włosy khadi indygo a ponieważ z natury miałam super-niskoporowate włosy na dodatek mega ciemne efekt był znikomy i dałam sobie spokój.
    2 miesiące temu po raz pierwszy w życiu (!) miałam farbowane włosy i to przy użyciu wody utlenionej 9% i co... i tam gdzie odrosty było super a tam gdzie była henna nic nie złapało :D Ale za to wyszło fajne ombre :P Teraz jestem po drugim farbowaniu i dalej jest różnica ale nie taka wielka ;). (Kolor fioletowy tak btw :P)
    Więc myślę, że to henna tak oblepia włosy.
    A co do listy to bym dopisała jeszcze wygląd włosów fryzjera bo człowiek pewniej się czuje obcinany przez kogoś kto sam ma zadbane włosy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo po hennie NIE mozna rozjasniac wlosow wiec ciesz sir ze nie zrobola ci plam zadnych na wlosach ;)))

      Usuń
  54. Polecam zapuszczanie odrostów właśnie w takim momencie jak teraz :) Zaczęłam tak rok temu i przez okres noszenia czapki włosy piękne mi podrosły prawie do ucha :) Po ponad roku mam już swoje włoski prawie do ramion, a reszta to jeszcze włosy farbowane - podcinane systematycznie. Bardzo się opłaca w okresie jesienno / zimowym zapuszczanie odrostów.

    OdpowiedzUsuń
  55. Odpowiedzi
    1. wystarczy wejść na stronę tego pana tam wszystko pisze :)

      Usuń
  56. Rzeczywiście zmiana niewielka. A czy można chociaż dowiedzieć się ile takie "odświeżenie kształtu fryzury" kosztuje u Rafała? Czy może koszt to temat tabu?

    OdpowiedzUsuń
  57. Chciałabym takiego idealnego fryzjera w Łodzi...

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja zastanawiam sie nad trwala kwasna, ale boje sie oddac w rece jakies fryzjera. Szkoda, ze do KrK tak daleko z Poz;(

    OdpowiedzUsuń
  60. O rany licznik odlicza z prędkością światła ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Oj to szkoda, że nie wyszło. Ale najważniejsze, że jesteś zadowolona z cięcia i znalazłaś idealnego fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
  62. przepiękne włosy! zazdroszczę dobranego fryzjera - ja unikam ich ja ognia ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja już się zgubiłam w Twoim farbowaniu. Raz piszesz że farbujesz, potem że nie farbujesz tylko robisz odrosty, a na długości raz na rok, a teraz nagle że co 3 tygodnie :) no ale może coś przeoczyłam :) Włosy wyglądają fantastycznie, jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co w tym trudnego? Co trzy tygodnie farbuje same odrosty. W efekcie od czterech lat ma ciągle farbowane włosy, chociaż ich nie farbuje. Tzn nie farbuje włosów, bo farbuje same odrosty. Wg mnie logiczne :)

      Usuń
    2. Ale napisała, że ma nadbudowany pigment i dlatego włosy się nie rozjaśniły, a skoro farbuje tylko odrosty to warstwa farby jest jedna a nie z wiele z 4 lat.

      Usuń
    3. Po pierwsze same odrosty farbuję od roku, w poprzednim co jakiś czas (średnio raz na kwartał) farbowałam całe, a poprzednie dwa farbowałam całe włosy. Po drugie nawet farbując same odrosty nakładam farbę na około 10-15 cm włosów, a nie 1cm, który w tym czasie odrósł, więc farba i tak się nadbudowuje. Trochę wyobraźni :))

      Usuń
    4. trochę ścisłości :)

      Usuń
  64. Pozostaje tylko jedno pytanie... ile kosztuje wizyta u takiego Cudotwórcy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest info na stronie;) 120-150zł

      Usuń
    2. na jego stronie jest cennik
      cięcie damskie all inclusive- 120-150 zł
      cięcie + kolor-250 zł

      Usuń
  65. W jakim mieście jest ten fryzjer? :) I jeszcze takie pytanie, ile płaciłaś za ścinanie, cieniowanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież takie informacje są na stronie salonu, która jest podlinkowana.

      Usuń
  66. Tylko gdzie kogoś takiego znaleźć w Warszawie? Jest tyle sprzecznych opinii na temat tych samych osób w Internecie... Do Ciebie mam zaufanie Anwen, więc do kogoś z kogo jesteś Ty zadowolona poszłabym w ciemno.... Nawet cennik Twojego fryzjera nie jest przerażający :) Nie jestem jednak aż tak zdeterminowana by wybrać się w tej sprawie aż do Krakowa :( Może masz jakiś namiar na kogoś zaufanego w Warszawie? Albo może Wy dziewczyny możecie kogoś polecić? Potrzebuję właśnie takiego liftingu bez drastycznych zmian.... Chcę żeby ktoś znalazł dla mnie kształt i pomysł...Ale żeby mnie nie zmieniał w kogoś innego.... I nie mam pojęcia gdzie się udać w tej sprawie.... Polecam się Twojej i Waszej uwadze :) Stała czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj komentarze wyżej :)

      Usuń
  67. Taki fryzjer to skarb:) Zazdroszczę dostępu do niego:) PS. Włosy wyglądają ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Dobrze mieć takiego fryzjera :) ja to nawet boję się podcinać końcówki, bo zawsze zamiast pociąć, to mi obetną z 3-5 cm ;c

    OdpowiedzUsuń
  69. no to teraz narobiłaś Rafałowi przyrost klientów haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja jutro idę na kolor do Viru - chodowanie większego odrostu było koszmarem, szczególnie przez ostatnie 2 tygodnie. Już nie mogę się doczekać, co tym razem wyczaruje mi na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  71. jestem tu nowicjuszką ale już uratowałaś moje włosy twoimi radami więc powiem tylko, że masz włosy jakich dawno nie widziałam u nikogo..piękne po prostu..powodzenia w Twoich zmianach!!

    OdpowiedzUsuń
  72. masz piękne włosy..nie mam słów..powodzenia w planie ZMIAN !!!

    OdpowiedzUsuń
  73. Przez Ciebie przez ułamek sekundy byłam w stanie przedzawałowym, jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie.... :D Ślicznie :) Nika

    OdpowiedzUsuń
  74. Podobnie jak Ty od kilku lat farbuję włosy na czerń (naturalne mam jasno - brązowe, a właściwie już nie pamiętam bo nie widziałam ich w tej postaci od 10lat :D) Od sierpnia nie farbowałam odrostów, a na dlugość stosuję 1x w tygodniu rozjaśniacz w sprayu z Joanny blond reflex i włosy nabrały brązowych refleksów i odrost nie rzuca się mocno w oczy. Dotychczas wykorzystałam 3/4 opakowania i nie zauważyłam żadnych zniszczeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz może jak już będę miała takie większe odrosty to pokombinuję z Joanną :) dzięki!

      Usuń
    2. I co Anwen nie boisz sje zniszczen juz? To moze poczytaj o tym sprayu to zmoenosz zdanie. Juz kapiel rozjasniajaca mniej niszcYzy niz ten dziad.

      Usuń
  75. Powie mi ktoś, jak zamknąć pompkę w szamponie prowansalskim Planeta Organica?:( Kręcę i nic:D

    OdpowiedzUsuń
  76. osobiscie podobasz mi sie w tych krotszych włosach

    OdpowiedzUsuń
  77. Jak zobaczyłam zdjęcie, które tu dodałaś pomyślałam: "O Boże co on ci zrobił":P. Dopiero później zobaczyłam, że jest to Twoje zdjęcie z przed kilku lat :P
    Bardzo ładnie układa Ci się nowa fryzura :))

    OdpowiedzUsuń
  78. Taki fryzjer to skarb. Szkoda, że Kraków gdzieś nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. Chyba muszę odwiedzić tego Twojego fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  80. a może istnieje coś takiego jak wirtualna konsultacja i fryzjera? :D potrzebne mi jest zeby ktos mi poradzil jaka fryzura bedzie do mnie pasowac, a w okolicy chyba nie znajde takiego fryzjera. co proponujecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym z chęcią skorzystała!

      Usuń
  81. Eh, szkoda, że mój ulubiony fryzjer pozostał w Olsztynie...a ja mam teraz do niego ponad 200 km :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo bym prosiła o podanie nazwy/namiaru na fryzjera z Olsztyna :)

      Pozdrawiam, Ala

      Usuń
  82. dobry fryzjer to cud! A włoski cudne i takie mięciutkie:))

    OdpowiedzUsuń
  83. juz nie moglam sie doczeka tej twojej fryzurki wiec jak tylko napisalas ze jest weszlam na twojego bloga juz nic nie czytalam tylko odrazu zerklam na zdjecie i pomyslamam ze oszalalas naszczescie to pierwsze zdjecie z przed paru lat uff nowa fryzurka jest swietna

    OdpowiedzUsuń
  84. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zrobieniem jakiegoś kształtu z tego, co mam na głowie, ale nie mam pojęcia, gdzie we Wrocławiu znajdę takiego fryzjera. Może ten Rafał ma sprawdzonego znajomego na Dolnym Śląsku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam studio fryzjerskie Gallimore, byłam tam jakiś czas temu i całkiem mi się spodobało, został mi polecony i tak właśnie zdobywają oni klientów, nie muszą się specjalnie promować.
      Pisałam o tej wizycie tutaj:
      http://kroliczek-doswiadczalny.blogspot.com/2013/11/wosy-po-wizycie-u-trychologa-i-fryzjera.html

      Usuń
  85. 1,9? bardzo słabe... ja robie pasemka na naturalnych wlosach ciemny blond do koloru złoty blond. Fryzjerka używa rozjasniacza 6 i 12 procent i wierz mi, moje wlosy sa w bardzo dobrej kondycji... Wiec wydaje mi sie ze nie powinno ci naprawde spalić włosów. Aha i trzyma mi na wlosach rozjasniacz okolo wlasnie 30minut :)

    Cięcie ladne i pasuje ci kolor, ale rozumiem , ze chcialabys zmian , wiec szkoda ze z kolorem sie nie udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 12% to straszna siekiera, szczególnie, że to sam rozjaśniacz, nie farba, mniej odporne i dłuższe włosy mogłyby się zacząć wykruszać... Zawsze lepiej jest rozjaśniać farbą na wyższej wodzie niż rozjaśniaczem solo, a jeśli już upieramy się na rozjaśniacz, to robić na niższej wodzie, a trzymać go dłużej. Ja z bardzo ciemnego brązu (poziom coś jak na starym zdjęciu Anwen) rozjaśniam odrosty na szóstce i kładę farbę z poziomu jedenastego (!) na szóstce albo dziewiątce. Wychodzi niemalże biało, bez większego uszczerbku na kondycji włosa.

      Anwen, nie mam pojęcia, czemu fryzjer nie zaproponował ci ściągania koloru elgonem albo czymś podobnym, jest praktycznie nieinwazyjne, a można sprawdzić, na ile sztuczny pigment będzie chciał "wyleźć". W razie czego bez problemu wrócisz później do czerni. Zawsze powinno się najpierw próbować zdjąć starą farbę, a dopiero później (jeśli w ogóle) kombinować z rozjaśniaczem. W domu to trochę uciążliwe do zrealizowania, bo ciężko przewidzieć efekt i dobrać kolor do późniejszego farbowania zawczasu, ale w salonie, mając pod ręką pełną paletę farb? ;P

      Usuń
    2. jeśli Elgon to coś takiego jak Uber to niestety nie działa przy czerni nakładanej tyle razy co u mnie :(

      Usuń
    3. Można spróbować. Ja ściągnęłam farbowaną 1,5 roku czerń elgonem. Ale zabieg trzeba kilka razy zrobić.

      Usuń
  86. Przez rok farbowałan farbą majirel 5.0. Potem zmieniłam ją na farbę apteczną biokap 4.0. Po pół roku zapragnęłam jaśniejszych włosów. Po kąpieli rozjaśniającej i dekoloryzacji moje włosy pięknie się rozjaśniły tam gdzie były farbowanie majirel ( zawsze farbuje tylko odrosty, bo kolor mi sie nie wypłukuje). Tam gdzie były farbowane biokapem pozostały ciemne. Myślę że farby apteczne nie dają się rozjaśnić tak jak henna:(

    OdpowiedzUsuń
  87. Wielka szkoda, ze nie osiagnelas celu, ktory sobie zaplanowalas, jednak doskonale rozumiem Twoja decyzje. Sama pokochalam moje wlosy wielka miloscia i nieszybko dobrowolnie przyczynie sie do szkodzenia im w jakikolwiek sposob ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. Czytajac Twoje zapowiedzi (teasery :))) domyslalam sie, o ktorego Rafala moze chodzic.. dawny kolega ze studiow, kiedys sie bardzo przyjaznilismy :) no i sklania to do pytania, czy trzeba byc super inteligentnym czlowiekiem po 5-letnich studiach na UJ, zeby dobrze wykonywac fach fryzjerski? wydaje mi sie, ze innym fryzjerom nie tyle brak umiejetnosci, co przelozenia ich z wyobraznia i rozumem na praktyke. sluchania klienta, podejscia indywidualnego a nie ciecia od sztancy. i myslenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu chyba trafiłaś w sedno :) chciałabym, żeby wszyscy fryzjerzy byli równie inteligentni i myślący co Rafał, bo tych o wprawnych, zdolnych rękach nie brakuje, ale to niestety nie wszystko...

      Usuń
  89. hmm ostatnio chciałam sobie rozjaśnić końcowki... (włosów nie farbuję, mam naturalnie czarne więc po co..)
    po 45 minutach trzymania farby kolor nie drgnął... nawet o pół odcienia...
    więc wiem jakie to rozczarowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  90. Wow ! Tak bardzo śliczne włosy <3 Do takich właśnie dążę, byle były w moim naturalnym kolorze. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Z rozpędu, zamiast najpierw czytać tekst, ruszyłam w poszukiwaniu zdjęć z Twoją nową fryzurą. Wiesz jakiego dostałam szoku, gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcie? :) Na szczęści chwilę później zobaczyłam drugie zdjęcie i w końcu przeczytałam tekst pod pierwszym i całość. Kamień z serce, bo już myślałam, że zrujnowałaś takie przepiękne włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja też bym prosiła o namiary na tego fryzjera :) i co najważniejsze czy jest drogi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz cennik na jego stronie,120 za ścinanie

      Usuń
  93. 1,9%? Co to za fryzjer, który nie wie, że taki delikatny rozjaśniacz kolorów z włosów nie ściągnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że ściągnie ;) przecież ja nie chciałam uzyskać blondu, a jedynie włosy o 1-2 tony jaśniejsze. Przy odpowiednim zastosowaniu nawet 1,9% wystarczy, o ile oczywiście nie ma się tak nadbudowanego pigmentu jak u mnie. Druga rzecz, że to może być wina henny i innych naturalnych farb, które stosowałam.

      Usuń
    2. Co za fryzjer ze nie spytal od kiedy kladlas czern. A jesli spytak to gratuluje ze myslal ze tym zdejmie. To nawet my tutaj wiemy ze na twoje wlosy 1,9 tosmiech na sali

      Usuń
  94. Anwenko, nie chciałabym, abyś źle zrozumiała ten komentarz... Bardzo uwielbiam twojego bloga i szanuję Twoją pracę, ale...
    Zauważyłam wśród włosomaniaczek tendencję- zapuszczam i robię wszystko aby nie zniszczyć włosów. Efekt? Włosy piękne, zadbane, ale... Na prawdę nie każdej dziewczynie pasują długie, smutne włosy. Ufarbowane henną, lub na jakiś monotonny kolor. Aż chciałoby sie zobaczyć cuda- jakieś piękne ombre, czy niesamowitą objętość (przy krótkich włosach), prawdziwy efekt WOW... A tutaj? Widzę zdrowe, smutne pukle,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie to samo wrażenie. większość osób uważa, że długie zadbane włosy są ozdobą "samą w sobie", ale w niektórych przypadkach dobór odpowiedniej fryzury lub koloru ma nieporównywalnie większe znaczenie. ja np. po długim zapuszczaniu dochodzę do wniosku, że w krótkich włosach wyglądam zdecydowanie ciekawiej, krótkie zadziorne fryzurki są sexy. Akurat Anwen super wygląda w długich, bo pasuje jej romantyczny look, ale ta czerń już jest zbyt smutno-drapieżna.. szkoda, że nie udało się rozjaśnić do brązu, na starych zdjęciach bardzo jej pasował.

      Usuń
    2. 'Smutne wlosy' rozbawily mnie do lez :D

      Z kolei 'piekne ombre' uwazam za oksymoron. Nie to ladne, co ladne...

      Usuń
    3. Też tak sądzę. Widzę dziesiątki dziewczyn z burym blondem i obciętymi równo włosami (bez grzywki, bez niczego). I ta fryzura z prostymi puklami wokół twarzy sprawia, że wszystkie wyglądają jak nieciekawe osoby (zawsze mi się ta fryzura kojarzy z takimi kujonami, które nie dbają o wygląd). I na siłę zapuszczanie tych naturalnych włosów, bo taka jest tendencja na blogosferze... Niektóre dzięki farbie i np. cieniowaniu zamieniły się w wyraziste dziewczyny, a teraz wszyscy chcą wracać do nijakości i bylejakości.

      Usuń
    4. Owszem, są często takie "oazowe włosy", do pasa, bure, bez kształtu i nawet tłuste (bo "mycie niezdrowe") ale u anwen absolutnie tego nie ma. Zresztą, bo postach o pielęgnacji widać, że ma zdrowe podejście a nie "nie wychodzę z domu, bo wiatr niszczy włosy"-"nie śpię, bo to plącze włosy"-"nie oddycham, bo włosy".

      Usuń
  95. Zazdroszczę Ci niesamowicie tego, że mimo częstego farbowania włosów są jednak zdrowe i silne. Mam cienkie i rzadkie włosy, więc farbowanie je rujnuje...

    OdpowiedzUsuń
  96. chyba mam stalowe włosy, bo ostatnio sama przeprowadziłam dekoloryzację, i chociaż trudno w to uwierzyć, nakładałam farbę na włosy 6 razy, i aż dziw że nie zostałam łysa, co więcej, odczuwam jedynie to, że są sztywniejsze :D ale maseczki dają radę, więc rozjaśnianie w salonie powinno być jeszcze bardziej mniej drastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  97. 1,9% ??????? Ja rozumiem ze bal sie ze mozesz obawiac sie zniszczen ale wiadomo ze z rego nic noe wyjdzie... Wlosy latami farbowane na czern a on 1,9...
    Minimum 4 powinien dac ale widac wie co robi....
    Ja dalam 6% na 30min i zeszlam piekniw do pomaranczu a zniszczen zero o dziwo. W szoku jestem ze on myslal ze ruszy tym 1,9...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) do pomarańczu, a chodziło o to by moje włosy rozjaśniając się nie nabrały ciepłych tonów. 1,9 jest w stanie rozjaśnić nawet ciemne włosy o te 1-2 tony o które nam chodziło i to nawet farbowane na czerń, ale widocznie nie tyle razy...

      Usuń
    2. To jsst niemozliwe zeby rozjasniacz rozjasnil na zimno. Kazdy rozjasnia na cieplo a potem tonuje sie farba lub mixtonem jak sie orzygotuje wlosy pod odcien. Tobie by ruszylo do czerwieni. Naprawd nie pojmuje logiki tego fryzjera...szok.

      Usuń
    3. 1,9% !!!!! ............... zasiegnij rady innych fryzjerow...kazdy ci powie ze taka woda nie jest w stanie nic zrobic z wlosami farbowanymi na czern..... to jest woda stosowana glownie do tonerow czyli do zmiany odcienia tylko! a nie koloru! chyba ze przyciemniasz. nawet o pol tonu czarnych wlosow nie rozjasnisz taka woda kompetentny fryzjer nigdy by ci nie polozyl takiej wody, niestety jest to blad fryzjera. przy czarnych wlosach stosuje sie znacznie silniejsze wody (nawet 12%!!!) i niestety cieple tony wyjda bo tak to wyglada przy schodzeniu z czerni, braz-czerwien-zolc. a jesli tak jak mowisz twoje wlosy sa ciezkie do odbarwienia oznacza to ze zawieraja duzo pigmentu i napewno wyjda cieple odcienie. dlatego dekoloryzacja to zwykle wstep, zwykle po dekoloryzacji farbuje sie na docelowy kolor lub zmienia odcien wlosow tonerem na chlodny- z cieplych.

      Usuń
    4. nie muszę zasięgać rady nikogo innego ;) bo Rafałowi ufam i pogadałam sobie z nim o tym bardzo dokładnie zanim siadłam na fotelu. Nie powtórzę niestety, bo mocna z chemii nie jestem, ale jak masz/macie ochotę to zapytajcie jego samego.

      Usuń
  98. Najważniejsze, że Twoje włosy są całe i zdrowe i Rafał nie naraził ich na żadne zniszczenia. Strasznie szkoda byłoby takich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  99. Po wstępie myślałam,że to zapeszenie to w związku z umiejętnościami fryzjera... na szczęście oznaczało to tylko odsunięcie pewnych planów :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Anwen, dzięki za ten wpis! Już wiem na co zbieram kasiorę :D

    OdpowiedzUsuń
  101. A ja bym poszła na całość. Nie lubię takich wpół rozwiązań. Włosy to nie głowa - odrosną. Zresztą przywiązanie do włosów "aż takie" też nie jest dobre.
    Wiem co mówię, bo z czarnych rozjaśniłam do jasnego brązu. Miałam długie jak Ty, ale ścięłam na boba. I dobrze, bo bardzo bardzo potrzebowałam zmiany.
    Pozdrawiam Awen!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak bardzo potrzebowałaś zmiany to oczywiście, że dobrze :)) tylko, że ja jej nie potrzebuję ;) ja potrzebuje mieć długie włosy, bo w nich czuję się pięknie i kobieco

      Usuń
  102. Pięknie wyglądasz :-)
    a możesz napisać o pielęgnacji włosów zimą?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2010/12/pielegnacja-wosow-zima.html :)

      Usuń
  103. Farbowanie włosów zaczęłam od szamponetek w odcieniu czekoladowego brązu (ciemny blond z złocistymi refleksami w lecie), włosy jednak szybko zrobiły się czarne. Od czasu odkrycia bloga Anwen i rozpoczęcia świadomej pielęgnacji włosów (od roku), nakładam farbę Color&Soin. Zaczęłam od koloru 5B - brąz czekolada. Chciałam mieć brązowe włosy. Jednak wychodzi czerń. Zmieniłam farbę na Color&Soin 5N - jasny szatyn, farbuję jedynie odrosty (co 2-3 tyg.) i wychodzi mi bardzo ciemny brąz. Niełatwo rozjaśnić włosy... Złotóweczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (ciemny blond z złocistymi refleksami w lecie - to mój kolor naturalny) Z.

      Usuń
  104. Spektakularna różnica jeśli chodzi o to zdjęcie sprzed kilku lat! Masz teraz PIĘKNE włosy, a fryzurę idealnie dobraną do swojej okrągłości. Dobrze wiedzieć, że farbowane włosy mogą być w tak dobrym stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  105. Aniu, jaki masz podkład na twarzy na tym zdjęciu w niebieskiej bluzce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estee Lauder Double Wear, ale po 12 godzinach ;)

      Usuń
    2. O ran Anwen tyle godzin chodzisz w makijazu....

      Usuń
    3. a co to za pytanie? :D zmywam makijaż jak wracam do domu, a np. dziś wrócę dopiero po 15 godzinach - to twoim zdaniem powinnam go zmyć w pracy czy na uczelni? ;)

      Usuń
    4. A powiedz mi jeszcze proszę który to odcień? Też jestem takim "bladzioszkiem" i za Chiny Ludowe nie mogę sobie dobrać podkładu do odcienia cery. Ten wydaje się idealny.

      Usuń
  106. Zazdroszczę fryzjera. Ja nie sama sobie włosy obcinam, bo przy kręconych fryzjerzy nie wiedzą co robić albo udają, że wiedzą i potem mijają miesiące zanim wyglądam normalnie. Bardzo podoba mi się wycieniowanie grzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  107. Czy ktoś może polecić dobrego fryzjera w Lublinie ?:)

    OdpowiedzUsuń
  108. Masz szczęście, że trafiłaś na takiego fryzjera...Ja też miałąm czarne włosy i zapragnęłam zmian. Nie znam się za bardzo na farbowaniu , wodach itp, więc poszłam do fryzjerki. Zaproponowała schodzenie z koloru pasemkami (marzyłam o czekoladowym brązie). Po wizycie u niej wyszłam z biało czarnymi włosami !! Były całkowicie spalone, a te na czubku głowy wykruszyły się i miały długość około 1cm. Ze skutkami tego farbowania walczę 1,5 roku, Ale jest coraz lepiej. Znalazłam też dobrego fryzjera, tylko niestety w Poznaniu. A mieszkam w Łodzi...

    OdpowiedzUsuń
  109. Świetny wpis! Fryzjer jak widzę zna się rzeczy.Pozwoliłem sobie dodać Twój blog do mojego katalogu blogów urodowych - blogi-uroda.blogspot.com. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :) Oby takich blogów było jak najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że nie mam nic przeciwko :) Bardzo dziękuję!

      Usuń
  110. ja poszukuje cudownego fryzjera ale w Trojmiescie.... a tak w ogole to jak mozna okreslic porowatosc włosów ktos wie ? :))

    OdpowiedzUsuń
  111. ja też poszukuję w Trójmieście!

    a porowatość - najłatwiej na wizażu, jeśli się na tym nie znasz :)

    OdpowiedzUsuń
  112. a nie myslalas moze o dekoloryzatorze? :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  113. Zazdroszczę fryzjera xD
    Jestem ciekawa gdzie obcina ._.'
    Anne.

    OdpowiedzUsuń
  114. Wow sexy jest ten Rafal ;)
    Moze sie kiedys do niego wybiore jak bede w pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  115. UWAGA DZIEWCZYNY
    wiem, że był teraz szał na Placente, tez zamowilam na allegro uu sprzedawcy exclusivefryzjer.
    Paczka byla tak zabezpieczona, że aż 3 ampulki (!) byly rozbite. Jak bedziecie kupowac, odradzam tego sprzedawce

    OdpowiedzUsuń
  116. Ej dziewczyny co faceci maja z tym długimi wlosami??? mój facet też jak mu mówie o ścieciu (a mam do pasa) to blednie w 3 sekundy.... chyba to nasz wielki atut i symbol kobiecości:-))) vivat długie włosy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mój też tak płakał, ostatnio ścięłam 30cm włosów i mimo to nadal mu się podobam:) może też dlatego,że od chwili ścięcia wszyscy mu komplementują nową dziewczynę:) czasem warto coś zmienić!

      Usuń
  117. Anwen, a kiedy ostatnio hennowałaś włosy? ja po khadi chciałam sobie delikatnie rozjaśnić i nie było nic widać, henna na długo zabezpiecza włosy. ciemniejsze tony jeszcze się złapią. jaśniejsze-kiepsko:)

    OdpowiedzUsuń
  118. Słońce, a jak przestaniesz farbować to powinien się słukać trochę kolor co nie?

    ja jak schodziłam do naturalnego koloru to po 5 tygodniach mój ciemny brąz spłowiał, że hoho :)

    całuski

    OdpowiedzUsuń
  119. Kochane włosomaniaczki, mam pytanie odnośnie picia drożdży. Czy od nadmiaru picia drożdży piekarskich można nabawić się drożdżycy? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  120. mi udało się zejść czerni farbując color and soin coraz jaśniejszym kolorem teraz mam 5G złocisty szatyn i mam ciemnobrązowe włosy lecz nie czarne.Kolor 4N na początku będzie czarny...więc pofarbowałabym na 5B

    OdpowiedzUsuń
  121. Ja bym dopisała "zaparzenie kawy":P
    Dla mnie najlepszym "fryzjerem" jestem ja sama. A do fryzjera chodzę od święta, jak potrzebuje jakiegoś uczesania na imprezę. Mając 16 lat poszłam do fryzjerki, która zrobiła mi fryzurę, jak dla starej baby. :P

    OdpowiedzUsuń