O dzisiejszej wizycie u fryzjera i sporych zmianach...

... które się szykują ;)

Te z Was, które śledzą mojego bloga regularnie i czytają wszystkie włosowe aktualizacje wiedzą, że od dawna mam ochotę 'zrobić coś z włosami'. To 'coś' przybierało różne formy. Myślałam o porządnym skróceniu włosów do wysokości mniej więcej stanika, myślałam o zmianie koloru, flamboyage, grzywce, dłuższej amerykańskiej grzywce, a nawet o ombre ;) Doszłam już do takiego momentu z moimi włosami, że nie mogę się rozwijać - właściwie to co mogłam zrobić sama (zapuścić i doprowadzić do idealnego stanu) już osiągnęłam i zaczęłam się zwyczajnie nimi nudzić. Niestety to 'coś', co za mną chodziło, zmieniało się jak w kalejdoskopie i ja ciągle nie byłam pewna czego tak naprawdę chcę. Aż do dzisiaj! :)


Dzisiaj w końcu odwiedziłam fryzjera i to nie byle jakiego, bo kogoś kto uczył samą Viru. Na pierwszy raz umówiłam się jedynie na konsultację (bezpłatną), bo nie chciałam oddawać włosów w ręce człowieka, którego nie znam. I chociaż spędziłam z nim może 15-20 minut na rozmowie, to wiem, że w poniedziałek bez obaw znów do niego pójdę.

A co takiego planuję zmienić?

1. R. potwierdził, że długość jaką mam obecnie jest dla mnie dobra, ale włosy nie mogą być już dłuższe, bo będą za długie w stosunku do całej sylwetki, więc prawdopodobnie prawie nie będziemy ich skracać.

2. Zgodził się również z tym, że włosy są w takim stanie, że końcówki właściwie nie potrzebują podcięcia.

3. Poruszyliśmy kwestię koloru i to będzie największa zmiana jaka się szykuje. Niestety jeszcze nie w poniedziałek, bo R. zaproponował najpierw próbę na jednym pasemku. I tym właśnie mnie 'kupił' :) bo jako pierwszy ze wszystkich fryzjerów, z którymi rozmawiałam uznał, że przy moim typie włosów kolor jaki chcę może po prostu nie wyjść, a podejmowanie ryzyka i rozjaśnianie od razu całości byłoby głupotą :)) Co do koloru to ma on nadać blasku i życia moim włosom, ale wciąż ma być chłodny i ciemny, a nawet bardzo ciemny ;) Trzymajcie kciuki, żeby się udało!

4. Potwierdził też moje przypuszczenia, że grzywka taka jak chciałam nie będzie mi pasowała i że lepiej będzie iść w stronę 'romantic look' ;) czyli fal, łagodnych linii, miękkich cięć itd. Jaka dokładnie jest jego wizja opowiem Wam już po wizycie. Włosy na pewno zostaną mocniej wycieniowane, również przy twarzy, a obecna grzywka złagodzona.


Wiem, że dla osób, które zmieniają kolor z platyny na czerń i z powrotem to nie będą może wielkie zmiany, ale ja nie mogę się ich już doczekać :)) W końcu nabrałam nadziei na to, że będę miała takie włosy o jakich od jakiegoś czasu marzę!

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

143 komentarze:

  1. Skąd ja znam tą zmienność. Wszystko nam się kiedyś nudzi. Byłam szatynką, później blondynką a teraz marzy mi się powrót do dawnego koloru. :) Jestem ciekawa Twojej fryzury. :) Też byłam wczoraj u fryzjera. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się nigdy nie znudził mój kolor włosów, nigdy też nie farbowałam, mam naturalny jasny blond <3 kocham ten kolor.

      Usuń
    2. jakbym miała naturalny jasny blond to też by mi się nie znudził ;]

      Usuń
  2. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po twojej myśli! A fryzjer z opisu cudowny, nigdy na takiego nie trafiłam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. a co u niego robiłaś? :)) pokaż koniecznie

      Usuń
    2. Tylko publicznie, a nie na mejla... Podejzewam ze wiecej z nas jsst ciekawa, Marto :)

      Usuń
  4. będziesz rozjaśniać? a tak śliczne wygladasz w ciemnych włoskach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisała, że nadal pozostaną bardzo ciemne.

      Usuń
  5. czekam z niecierpliwością również ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem ciekawa efektu końcowego! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy tylko ja już spodziewałam się efektów?:D I chcialam przeczytać cały teks przed jakimkolwiek zdjęciem i tak powoluśku obniżałam scrolla żeby przypadkiem czegoś nie zobaczyć :D hahah w takim napięciu czekałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie Tylko Ty, haha też tak miałam :D

      Usuń
    2. Ja też! Dokładnie tak samo, powolne scrollowanie, a tu o. :c Czekam z niecierpliwością. :)

      Usuń
    3. haha i ja też tak robiłam :P no ale jeszcze sobie poczekamy, swoją drogą Anwen jeśli możesz zdradź gdzie będziesz to robiła i w jakiej mniej więcej cenie ? bo planuję iść do fryzjera w Krakowie który nie zniszczy mi włosów :P bardzo Cię proszę o informację - dziękuję serdecznie !!

      Usuń
    4. Anwen specjalnie nas w maliny wpuściła! :p

      Usuń
    5. Pewnie Anwen nie poda ceny jak w wiekszosci podobnych przypadkow np wakacji...

      Usuń
    6. Anonim 23:42 może od razu ułóż na ten temat teorię spiskową :D Może Anwen nie podaje cen bo zaraz cała rzesza będzie zjadliwie komentować na co wydaje pieniądze itp.

      Usuń
  8. A kim jest ów tajemniczy fryzjer?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w komciach wyżej ktoś już wspomniał

      Usuń
  9. Kochana napisz mi co to za salon, bo chyba wiem o którry chodzi a nie mogę sobie przypomnieć nazwy! A właśnie chciałam się do Niego wybrać. ( też jestem z Krakowa) :) Będę bardzo wdzieczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszę w poniedziałek :)

      Usuń
    2. Hahah Anwen sie boi zebyscie nie polecialy stac pod drzwiami i podgladac ja wiec napisze po,w razie niepowodzenia zeby nie bylo wpadki heheh ;) ;D

      Usuń
  10. Przywieź mi tego fryzjera do Gorzowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Siedlec też poproszę ;) Nie spotkałam jeszcze fryzjera, który coś poradzi w sprawie fryzury...

      Usuń
    2. o tak tak w siedlcach by sie przydał jakiś porządny fryzjer :-P

      Usuń
    3. Wszędzie jak się poszuka to się znajdzie. Ja z Siedlec jestem i tylko do veeny chodzę. Mam 100% zaufania do pracujących tam pań.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  11. Najważniejsze żebyś była zadowolona i dobrze się czuła w nowej fryzurce :) Nie mogę się doczekać zdjęć w nowym look(u) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a u jakiego fryzjera byłaś? Jeśli można wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. R. podszedł do Ciebe jak do jajaka boi wie, że jak coś zepsuje to gang włosomaniaczek go wytropi i... :P A tak serio - jeśli ma czas na pogawędki, próby na pasemku to musi być świetny fryzjer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehhe na szczęście nie miał pojęcia kim jestem, więc w ten sposób podchodzi do każdej klientki :) słyszłam jak rozmawiał z dziewczyną przede mną i już to zrobiło na mnie wrażenie!

      Usuń
    2. jak spapra sprawę włosomaniaczki go potępią :) tzn. wyrażą swoje zdanie oby pozytywne...i oby zajął się dobrze Twoimi włoskami, czekamy na efekty :D

      Usuń
  14. Każda kobieta potrzebuje takich zmian od czasu do czasu. I to jest piękne! Powodzeńia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia, chętnie zobaczę zmiany i zazdroszczę fryzjera. <3 Ja swojego nie znalazłam. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym wiedzieć jak ta rozmowa wygladała xD
    Jakie zadawał pytanie, czy ty... :3

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem ciekawa zmian i oczekuję relacji po wizycie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z efektów :) Ja na razie podcięłam zniszczone końce i nadal dzielnie zapuszczam włosy :) Poza tym wracam do naturalnego koloru, ale zapewne jak całkiem pozbędę się farbowanych włosów to spróbuję zafarbowac je czy to szamponetką/henną na jakiś kolor :D Marzy mi się taki ciemniejszy chłodny blond może kiedy będę miała naturalne włosy to uda mi się taki uzyskać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest prawdziwy fryzjer,od razu wiadomo,że wie,co robi!Czy mogłabyś powiedzieć,jaki to salon i podać adres ? Jestem z Wroclawia,ale bywam w Kraku,a do fryzjera z prawdziwego zdarzenia ,nawet tam jestem gotowa pojechać.Pomysł brzmi bardzo fajnie,rozumiem Cię doskonale,bo ja tez mało co zmieniam i takie zmiany dla mnie,to juz duzo! :) Tylko mieć takiego fryzjera...Powodzenia:) Nat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podam na pewno, jeśli tylko po poniedziałkowej wizycie będę równie zachwycona jak po dzisiejszej :)

      Usuń
  20. strasznie jestem ciekawa efektu na Twoich idealnych włosach :)
    sama byłam u Viru tydzień temu i będę jej wierna do końca życia ;) haha

    OdpowiedzUsuń
  21. hej mam pytanie (nie na temat) czy znacie blogerki z cienkimi włosami? Bo Anwen jesteś dla mnie niedoścignionym wzorem, ale takiego efektu nigdy nie osiągnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz u mnie na blogu cienkie wlosy :)

      Usuń
    2. Zapraszam do mnie - mam cienkie i rzadkie włosy, prowadzę bloga o ich zapuszczaniu i pielęgnacji, może w czymś Ci pomogę, coś podpatrzysz :) Miałam ten sam problem - bardzo mało jest Dziewczyn prowadzących blogi i mających cienkie włoski, postanowiłam dzielić się własnymi postępami z innymi :)

      www.martusiowykuferek.blogspot.com

      Usuń
  22. chyba nie byłam nigdy bardziej podekscytowana czyjąś wizytą u fryzjera haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja też :D:D:D

      Usuń
    2. i ja też :D ale jaja :) jak wyjdzie dobrze u siebie zrobię zmiany ....

      Usuń
  23. To czekamy na poniedziałkową wizytę razem z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie trzeba radykalnie zmieniać koloru, by zmiana była ciekawa i zaspokajała potrzebę zmienienia czegoś, która prędzej czy później dotyka każdą z nas ;)
    Ja również jestem ciekawa kim jest tajemniczy R. Chętnie poznam dobrego fryzjera w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie mogę się doczekać efektów<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Rafał? ryzykantka :) powodzenia! polecam tez pania Malgorzate, szefowa studia Malgorzata na Kurdwanowie, ale ostrzegam, jest specyficzna... strzyze na ogol bosko (jestem z tych, co sie fryzjerow boja jak wody swieconej). Pracuje u niej tez niezla fryzjerka p. Ania Kain (albo Kaim) - jej uslugi o mw polowe tansze niz u szefowej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też się nie mogę doczekać Twojej zmiany! :) A tak wg to co polecasz na końcówki? Czytałam tyle na Twoim blogu ale nie wiem co najlepiej by się sprawdziło. Oczywiście jak są rozdwojone to cięcie tak? :p A po cięciu codziennie nakładać jakieś serum aby się już nie rozdwajały? Tylko jakie? Proszę o odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/10/rozdwajajace-sie-koncowki.html :)

      Usuń
  28. Jestem bardzo ciekawa finalnego efektu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. No to rzeczywiście dobry fryzjer, ja się jeszcze nigdy z czymś takim nie spotkałam- zwykle fryzjer od razu farbuje całe włosy :)
    Jestem ciekawa efektu, koniecznie się pochwal na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super:) Anwen bez długich włosów to już nie to samo, ale podkręcenie koloru to genialny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie moge sie doczekać nastepnego wpisu :) bardzo ale to bardzo zazdroszczę ci takiego fryzjera!! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. proszę o radę - mam niby kręcone włosy, staram się jak mogę doprowadzić je do jak najlepszego stanu ale dlaczego po myciu delikatnymi szamponami , głównie ziołowymi - malwa len lub na bazie rumianku, babydream itd robi się szopa, suchość, puch, praktycznie skrętu nie ma. Myję metodą OMO więc odzywki tez nakładam. A jak umyję raz na jakis czas zwykłą barwą oczyszczającą to mam kręciołki. A myć nią co 2 dzień też nie chcę. O co w tym chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie służy Ci Babydream ani zioła. Ja też mam kręcone włosy i po tych produktach mam szopkę. Zmień produkty ;)

      Usuń
    2. mam to samo, po delikatnych np. bodydream, johnson's baby 3 in 1 puch, proste, we wszystkie strony, a barwę brzozę pokochały moje falowane włosy. Miałam dylemat..., ale jak tylko włoski:
      - nie wypadają,
      -nie przetłuszczają się(myję 2 razy w tyg,)
      -pięknie się falują,
      -skalp nie swędzi
      po Barwie(oczyszczaczu) to po co je katować delikatnymi??najwidoczniej nasze włoski wolą mocniejsze oczyszczanie, trzymaj się tego co im odpowiada, znajdź swój złoty środek dla włosków. To myj co drugie mycie by czuć się komfortowo z kręciołkami, albo przy każdym myciu gdy Ci nie szkodzi na włoski i skalp :) Pozdrawiam. Ewelina

      Usuń
    3. dzięki dziewczyny

      Usuń
    4. spróbuj też babydream, ale balsam do mycia ciała dla mam (w rossmannach jest na półce z żelami do ciała). Nie plącze jak babydream dla dzieci, a jest równie łagodny. Albo mycie odżywką - hegron albo mrs. potters. Też bardzo łagodna metoda, no i dobra dla kręconych. Z ziołami nie przesadzaj, wysokoporowate i zniszczone włosy tego nie lubią

      Usuń
    5. spróbuj też babydream, ale balsam do mycia ciała dla mam (w rossmannach jest na półce z żelami do ciała). Nie plącze jak babydream dla dzieci, a jest równie łagodny. Albo mycie odżywką - hegron albo mrs. potters. Też bardzo łagodna metoda, no i dobra dla kręconych. Z ziołami nie przesadzaj, wysokoporowate i zniszczone włosy tego nie lubią

      Usuń
    6. tylko że Anonim z 21:15 napisała że jak umyje barwą to ma ładne kręciołki, a delikatnymi ma puch!Ja mam dokładnie tak samo i wolę zostać przy tym co im pasuje, nakupiłam dużo delikatnych rzeczy do mycia: bodydream, facelle, johnson's baby 3w1, po każdym to samo siano, puch, podczas mycia wyrywanie plączących włosów. Nie będę już kupować kolejnych delikatesów, wystarczy że te co mam zużyję do ciała, a zostanę przy tym co włoskom pasuje, absolutnie barwa nic mi nie wysuszyła a stosuję długo i tego będę się trzymać bo po niej mogę myć włosy 2 razy w tyg. a po delikatesach zaraz przyklap skalp a włosy od ucha puch. Pozdrawiam

      Usuń
    7. Myć można też tymi odżywkami joanny naturii bez spłukiwania :)

      Usuń
    8. z włosami kręconymi i falowanymi tak łatwo nie jest, po delikatesach puch, a po odżywce totalny przyklap jakby włosy tydz nie były myte, więc po różnych próbach i tragicznych efektach zostaje przy oczyszczaczu a wiem że włoski będą się dobrze prezentowały przez 3-4dni :) szczególnie jeśli widzę że nie ma to wpływu ani na skalp ani na włoski, za często się zawiodłam myciem delikatnymi, odżywkami i więcej już nie eksperymentuję :P

      Usuń
    9. Ale przecież jest jeszcze masa innych szamponów. Może pomoże Natura Siberica? Może Equillibra z aloesem? Yves Rocher?

      Usuń
    10. mi już półek w łazience brakuje na te "inne szampony", ciągle tak myślałam może...może...może... a efekt miałam ten sam, jak pozbędę się tych co się nie sprawdziły i zrobię trochę luzu pomyślę nad jakimś innym, ale za jakieś pół roku albo dłużej :) :) na samą myśl o wypróbowaniu czegoś polecanego mam ciarki :D za dużo razy się przejechałam negatywnie, bo przy opiniach szamponów powinno się też pisać jakie włosy "polecająca" posiada, wtedy byłoby łatwiej znaleźć odpowiedni :) to co pasuje jednemu drugiemu wcale nie musi :(

      Usuń
  33. fajny fryzjer, który potrafi tak profesjonalnie doradzić:) czekam na jakieś info w sprawie adresu salonu

    OdpowiedzUsuń
  34. ja też ostatnio zmieniłam kolor, i jeszcze trochę a będzie idealny :)) jednak racja, takie zmiany od razu "na ślepo" nie są korzystne. ja będę stopniowo jeszcze rozjaśniać, dokładać pasemek, i niedługo będzie idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen tylko nie rób ombre!!! już nie mogę się patrzeć na te identyczne dziewczyny na krakowskich ulicach:P malo kto wyglada dobrze w takiej fryzurze, czesto jest to tanie i byle jakie. jestes dziewczyna z klasa i nie rób sobie tego. pomysl cieniowania brzmi super, nada to lekkosci Twoim wlosom:) CZEKAM z niecierpliwoscia na efekt koncowy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja też już się nie mogę doczekać Twojej zmiany :D Chociaż szczerze mówiąc, gdyby kiedyś udało mi się doprowadzić włosy do takiego stanu jak Twój, to chyba nigdy bym ich już nie ruszyła ;) Ale chęć zmian rozumiem doskonale - w końcu raz się żyje :D I naprawdę podziwiam rozsądek, z jakim do tego podchodzisz. Trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Już nie mogę się doczekać, czekam na zdjęcia :) Karolina

    OdpowiedzUsuń
  38. ja mam już dość dobrze za stanik długość włosków, są gęste i grube, fajnie wycieniowane i już mnie kręci by skrócić z 10 cm, to fakt że krótsze lub podcieniowane lepiej się układają, kolor z ciemnego brązu kusi by wrócić do naturalnego ciemnego blądu, ale boje się :) mam 160cm wzrostu i dłuższe jak 10cm za stanik nie uchodowałam bo potem są ciężkie i trudne w układaniu i korci zmiana :P Trzymam kciuki, obym tylko po Twej wizycie sama nie uległa pokusie :D, szykuję włosową MWH, chciałam zejść z cieniowania i dopiero wysłać, ale przy mojej gęstości i objętości z cieniowania nie zrezygnuję i wkrótce wyślę Ci moją historię. Pozdrawiam. Ewelina.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zupełnie Ci się nie dziwie! Sama miałam czarne, bardzo długie włosy, Stosunkowo znośne i znudziły się !
    Tyle że ja zamiast pójść do profesjonalnego fryzjera zaeksperymentowałam na własną rękę i po roku mam suche włosy do długości stanika, ale wierze że znów zdobędę długie piękne włosy ale już nigdy w czarnym kolorze, za szybko potrafią się znudzić.

    OdpowiedzUsuń
  40. super, że nie lekko zmienisz kolor! moim zdaniem kolor inny niż czarny, nawet jeśli bardzo ciemny doda twoim włosom życia, formy i blasku! trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie mogę doczekać się zmian :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. A czy można umówić się na samą darmową konsultację? Bo np. ja chciałabym się dowiedzieć jaki kształt fryzury by mi odpowiadał, jaka długość itp., ale wiem, że na razie nic nie chcę zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne jest ona darmowa, bo Anwen umówiła się na wizytę. W przeciwnym razie zapewne będziesz musiała coś za konsultację zapłacić.

      Usuń
    2. konsultacja jest darmowa i można się umówić tylko na konsultację :)

      Usuń
  43. Bardzo jestem ciekawa zmian :)
    Sama mam ochotę na skrócenie włosów do ramion...raz na kilka lat tak robię i zawsze potem żałuję :) ale znowu mnie korci...ostatnio zeszłam wreszcie z czerni na brąz więc może na razie powstrzymam się ze zmianami :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Trzymam kciuki za zmiany i czekam na efekty :-)) Co do fryzjera - profesjonalista, naprawdę!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Chciałabym znaleźć takiego fryzjera w Trójmieście... Dziewczyny możecie kogoś polecić? Proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Koniecznie pokaż efekty jak już będzie po wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Trzymam kciuki i jestem mega ciekawa:) Coś mi mówi, że to będzie ciemna czekolada z jaśniejszymi pasmami, mniej więcej coś takiego tylko w ciemniejszej, chłodniejszej wersji:
    http://www.youtube.com/watch?v=xY0SY2HltxQ

    Marta z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stawiam na mrozny opalizujacy braz na poziomie 4 cos kolo 4.1 ;)

      Usuń
  48. jestem ciekawa jak bedzie wygladalo:) mi tez nudza sie zwyle proste dluugie wlosy

    OdpowiedzUsuń
  49. A ja czytam o tych rewelacyjnych zmianach i za bardzo tych zmian nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  50. Super, po wizycie koniecznie pokaż zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  51. No fryzjer rzeczywiście wygląda na bardzo profesjonalnego, ciekawa jestem jakie będą efekty :D Zwłaszcza kolorystycznie jak to wyjdzie... :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Takie pytanie, a czy u tego fryzjera jest możliwość strzyżenia tzw. gorącymi nożyczkami? ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. o ja tez dziś poszłam do fryzjera bo zwyczajnie już mi się włosy nie układały
    Dostałam lekkie wycieniowanie i odswiezenie fryzury
    czuje się z tym świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. No wreszcie ! :) zobaczysz na pewno bedziesz zadowolona ;) wiadomo ze zadna radykalna zmiana ale nawet takie male przemianki typu kolor oton czy dwa inny tez ciesza i sprawiaja ze od razu czlowiek sie inaczej "nowo" czuje ;)
    Ja tez znudzilam sie kiedys czernia mimo ze mi bardzo pasowalatak jak tobie bo mamy podobne typy urody ale ilez mozna ciagle tak samo ;D wiec najpierw ostre ciecie a po kulku miesiacach zmienilam na zimny braz i jest super ;) juz szykuje kolejna zmiane bo za dlugo juz ten braz mam i musze cos nowego, dopiero grzywke scielam ale nie moge, kocham zmiany zmiany zmiany :)
    Ps. Podejzewam ze zaplacisz za ta wizyte maaaaasakrycznie duzo... ;))) tyle wlosow do dekolpryzacji i farbowania ladnie policzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że ją na to stać :)

      Usuń
    2. No niby tak, w sumie czesto do fryzjera nie chodzi to mozna sobie na taka wizyte raz w zyciu pozwolic ;)

      Usuń
  55. ja po cichu czekam na ciemny brąz (albo brązowo-czerwony) ;) pamiętam ze zdjęć, że było Ci w nim pięknie i choć w czerni też (zasada "ładnemu we wszystkim ładnie" się sprawdza) to jakoś chciałabym u Ciebie zobaczyć ten trochę łagodniejszy brąz.. ale to tylko ja, czekam na Twoją decyzję i na rezultaty. Emocje jak na meczu :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Dobra decyzja bo ilez mozna moec takie same włosy (oczywiscie zdrowe i zadbane). Kobieta zmienna jest

    OdpowiedzUsuń
  57. Anwen, mam pytanko odnośnie składów odżywek. Czy odżywka jest "do niczego", jeśli ekstrakty i oleje znajdują się w niej za Parfum? Dziś w Carrefourze trafiłam na nieznane mi dotąd odżywki Nectar of Nature. Niestety nie radzę sobie jeszcze zbyt dobrze z rozszyfrowywaniem składów, ale wypatrzyłam powyższą zależność. Wiem, że to co za Parfum teoretycznie znajduje się w produkcie w śladowych ilościach. Czy to jednak przesądza o kiepskiej jakości kosmetyku? Jest szansa, że taka odżywka zadziała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Anwen, ale odpowiem. Teoretycznie szansa zawsze jest :) nalepszy przykład - kallos latte, skład nie powala a jednak jakoś u wielu osób robi cuda na włosach. Może poszukaj opinii na kwc albo blogach? Z tego co wiem, to jest francuska marka dostępna tylko w kerfie. Ewentualnie zostaje kupienie jednej i przetestowanie :)

      Usuń
    2. nie przesądza, zalezy po prostu co ma przed parfum

      Usuń
  58. czyli nie tylko ja zaliczyłam dziś fryzjera ;)
    strasznie jestem ciekawa Twoich zmian! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja tam jak się znudzę to idę z nożyczkami do łazienki i kombinuję :3 Któregoś razu obciachałam włosy z przodu do ramion i tak już zostało do dzisiaj, strasznie mi się to spodobało <3 Z prodzu do ramion, z tyłu dłuugieee

    OdpowiedzUsuń
  60. wszystkie czekamy, a jakie emocje :D trzymam kciuki za pozytywne zakończenie wizyty! w poniedziałek będzie się tu działo oj będzie, trzymasz nas w napięciu :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Czekamy z niecierpliwością na efekty! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Również jestem ciekawa zmian, szczególnie w kolorze. Pogłębienie i rozświetlenie brzmią kusząco :) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Koniecznie musisz nam pokazac efekty :) mam nadzieje że wyjda super :))

    http://fashionbeautylife-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. Super, nie mogę się doczekać efektów!
    Ja sama mam ochotę na zmiany, najchętniej na grzywkę albo fajne cieniowanie, ale chcę poczekać z drastycznymi cięciami do ślubu ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Też chcę takiego fryzjera... Ktoś zna w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
  66. Obys byla zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. rewelacyjne podejście do klienta ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja niestety dotychczas nie trafiłam na dobrego fryzjera :/ Niestety nie stać mnie, żeby iść do kogoś u kogo zapłacę ok 200zł lub więcej, więc zazwyczaj korzystam z małych fryzjerów w moim mieście. Jestem zmuszona farbować, bo niestety w wieku 23 lat zaczęłam siwieć, teraz mam 25 i mam już bardzo dużo siwych włosów;/ Z natury jestem szatynką, niestety do tego koloru przez siwe włosy nie da się już wrócić, ale chciałabym mieć u góry własnie taki jak najbardziej naturalny szatyn, a na dole ombre. Niestety za każdym razem mam jakiś brąz, który rudzieje w ciągu tygodnia;/ Byłam już u wielu fryzjerów i zawsze jest to samo;/ Tak samo niezadowolona jestem ze ścięcia. Włosy mam gęste, ale cienkie, kręcone, wysokoporowate, ale całkiem pod spodem proste, które w ogóle nie chcą się kręcić. Ostatnio trochę je pocieniowałam, żeby skręt był lepszy, ale fryzjerka zamiast LEKKO pocieniować to zaszalała i spod kręconych wystają mi takie proste sznurki, głupio to wygląda:/ Chciałam zapuszczać, a teraz znów będę musiała podciąć, żeby pozbyć się tych prostych, które wystają spod spodu i gryzą się z resztą włosów:/ Wyglądam teraz jakbym do ramion miała wielki łeb, a dalej proste piórka :/ Cała długość kończy się przed piersiami. Jeszcze o ile wierzę, że pewnego dnia osiągnę efekt w takim ścięciu jak chcę, czyli zapuszczę przody (bo kiedyś jak notorycznie prostowałam włosy, to ścinałam się w takie ząbki z przodu a z tyłu na prosto), to w udany kolor juz chyba nie wierzę. Nie wiem co zrobić, żeby włosy przestały przybierać za każdym razem rudy wyblakły odcień. Męczę się z tym odkąd farbuję, nawet jak farbowałam na ciemne, to jak blakły i tak robiły się rude. Jestem już tym bardzo zdołowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej mysle ze moge ci pomoc bo mialam z brazami ten sam problem. Napisz mi jakimi farbami farbowalas-firma numer nazwa-
      I sprobujemy cos zaradzic ;)

      Usuń
    2. Niestety nie wiem jakie są nazwy tych farb, bo zawsze farbuję u fryzjera i albo opisuję ustnie jaki chciałabym mieć kolor i fryzjer przychodzi z gotową farbą albo wybieram wskazując palcem przykładowe próbki włosów. Kolor zaraz po farbowaniu jest taki w miarę, chociaż nigdy dokładnie taki jaki chciałam, ale juz po tygodniu robi się wyblakły i zawsze przechodzi w rudość. Staram się uważać w trakcie mycia, nie szoruję ich, dokładniej myję tylko przy skórze, a po reszcie włosów piana jedynie spływa. Chyba, że mam na włosach olej, to wtedy włosy na długości zmywam dokładniej. Jako szamponu używam Babydream i przeciwłupieżowych, bo mam ciągłe nawroty:/ Co jest najdziwniejsze, to nawet ombre, które robiłam pół roku temu, (od tamtej pory nie powtarzałam tego zabiegu) też mi zrudziało. W efekcie na górze mam rudy brąz a na dole coś pomiędzy blondem a rudym, takim jakby miodowym, ale bardziej w kierunku rudego. Nie czuję się z tym dobrze, tym bardziej, że karnację mam bardzo jasną, zimą taką wręcz siną:/, brwi i rzęsy bardzo ciemne, oczy szaro-niebiesko-zielone (trudno jednoznacznie określić), latem mam piegi na nosie i wydaje mi się, że nie wyglądam dobrze w takich ciepłych odcieniach, może ewentualnie jak latem jestem opalona, ale w innych porach roku chyba pasują mi chłodniejsze odcienie. Najlepiej widziałabym siebie w chłodnym szatynie u góry i chłodnym blondzie ombre na dole. Mówiłam fryzjerom o tym, że nie chcę, żeby kolor przy zmywaniu stawał się rudy, że nie chcę żeby był taki ciepły, oni zapewniali, że nie będzie, a potem i tak jest tak samo:/ Może powinnam poddać się dekoloryzacji całości włosów, a potem pofarbować od nowa? Ale to pewnie strasznie drogie i zniszczy włosy, a ja farbuję już od wielu lat, więc podejrzewam, że farba nie zejdzie tak łatwo. Myślę, że dlatego, że mam farbę na farbę i tak ciągle, dlatego nie wychodzi mi upragniony kolor. Ale skoro dekoloryzacja odpada to co w takim razie zrobić? Zapuszczenie naturalnego koloru też odpada przez to, że mam zbyt wiele siwych. Nie widzę już wyjścia z tej sytuacji :( Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam dobrze zobrazować sytuację. Jeśli możesz mi coś doradzić, to bardzo proszę o pomoc.

      Usuń
    3. Jeszcze może dodam, bo to może być istotne w doradzeniu odpowiedniego koloru ;) - wydaje mi się, że jeśli chodzi o typ urody to jestem trochę zimą, trochę latem. Sama do końca nie wiem, naturalny kolor włosów mam taki szatyn, mysi, raczej jaśniejszy niż ciemniejszy, skóra tak jak pisałam, blada - sina. Latem mam piegi, później znikają. Oczy takie też raczej jasne i chłodne. Z brwiami może trochę przesadziłam mówiąc, że bardzo ciemne;), są raczej po prostu ciemne. Obecnie sprawiają wrażenie ciemniejszych od włosów, co akurat mi się podoba, bo bardzo lubię taki efekt i chciałabym, żeby nadal były ciemniejsze niż włosy. Jeśli masz jeszcze jakieś pytanie, chętnie odpowiem :)

      Usuń
    4. No wiec tak-pierwsza sprawa, to ze kolorszybko blaknie po farbowniu u fryzjera to codziennosc. Nie znam ANI KEDNEJ osoby ktoraby byla zadowolona ztrwalosci kolpru od fryzjera. W 90% przypadkow uzywaja farb zmywalnych z dwpxh powodow:
      -zeby w razie wpadki kliemrka noe ryczala dlugo bo sie zmyje zzybko
      -zeby w razie zadowolenia wrocila na kolejme farbowania ;] prosty chwyt. Kazdy, kazda znajoma czy klienta z pracy mi to mowi ze trwalosc kolprpw od fryzjerow to kpina i robienie w konia.
      Dlatego lepiej farbowac sie samej.lub sprawdzac czym fryzjer robil zeby potem dobierac sklepowe farby podobne. Lub zamaiac profesjonalne.

      Oleje tez pomagaja w sciaganiu kolorow. Nie nalezy olejowac wlosow na tydzien przed i po farbowaniu.
      Przeciwlupiezowe tez zmywaja farby. To dwie metody domowe (jeszcze soda oczyszczona) ktore stosuje sie przy domowym sciaganiu, pojasnianiu koloru.


      Jesli chodzi o wybpr odpowiedniego koloru jestem pewna ze zdecydowanie pasuja ci chlodne odcienie. Nie musisz robic dekoloryzacji. Wystarczy kapiel rozjasniajaca zeby wyrownac kolpr (piszesz ze gora inna od dolu) i nslozyc na wlosy nature, odcien podstawowy z numeracja np 6,0 , 5,0 itp
      Ze swojej strony polecam ci garnier color naturals 7,0 to jest blond. Wyjdzie kasny naturalny blond. Potem z kazdym farbowaniem chlodzisz wlosy np dodajac 7cm mixtonu niebieskiego lub uzywajac plukanek, odzywek ochladzajacych niwelujacych zolre i rude tony. Lub malaksowanie mieszanka zrobiona z mixtona.

      Nie poddawaj sie, kazde wlosy da sie uratowac!
      Jak masz jeszcze jakies pytania pisz, mysle ze udalo mi sie choc troche pomoc i rozjasnic sytuacje :)))

      Usuń
    5. Moją przygodę z włosomaniactwem zaczęłam na początku listopada i dopiero od tego miesiąca nakładam olej, maseczki itd, a farbuję już od wielu lat, kolor mi się zmywał zawsze, nawet jak jeszcze nie olejowałam ;) Niestety jestem całkowicie zielona jeśli chodzi o samodzielne kupowanie farb, bo zawsze farbowałam u fryzjera i szczerze mówiąc po przeczytaniu Twojego posta poczułam panikę... Co to jest kąpiel rozjaśniająca? Czyli, że najpierw miałabym się pofarbować na blond? Tylko, że ja chciałabym mieć ten efekt ombre, ale u góry miałby być naturalny, chłodny szatyn, a na dole chłodny blond. Jakbyś mogła, to proszę napisz bardziej łopatologicznie i krok po kroku ;) I co to jest mixton? :P Dziękuję za chęć pomocy :)

      Usuń
    6. Wpisz w google "malaksowanie"

      Nastepnie "miksowanie i tonowanie". ;)

      Usuń
    7. Wpisz w google to co ci napisalam i wejdz w pierwsze linki. Wszystko stanie sie juz dla ciebie jasne jak dobrze przeczytasz na ten temat :) kapiel ribisz po to zeby kolor ktory chcesz miec leoiej chwycil. Inaczej wciaz bedzie rudo i brudno. Poczytaj wszystko zrozumiesz tak jak ja, tez bylam zielona mialam paskudne wlosy a dzis? Rewelacyjny kolpr i wiedza na temat farbowania :)

      Usuń
    8. Dziękuję za rady, w takim razie biorę się za czytanie :) :) Gdybym czegoś nie wiedziała, to będę jeszcze pytać :P ;) Pozdrawiam

      Usuń
  69. Anwen ja zastanawiam się nad wizytą u Viru-jest tylko jeden problem...nie chcę szaleć ;) Mam długie włosy, dbam o nie strasznie ale muszę podciąć końcówki i może nadać jakiś kształt fryzurze. Trochę dziwnie mi iść na samo podcięcie i możliwe, że tylko na 'pogadankę'. Czy moje obawy są słuszne? Czy Viru wie, że 1cm to 1 cm? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wie wie :) o to możesz być spokojna

      Usuń
  70. Anwen ratuj!
    Od 3 miesięcy nie podcinam już włosów, wcześniej robiłam to co miesiąc aby pozbyć się rozdwojonych końcówek. Zauważyłam, że im są dłuższe tym mam większy problem z plączącymi się końcami. Moje czesanie (drewnianym grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami) wygląda jak jedno wielkie szarpanie. Próbuję najpierw rozplątać je palcami, ale to na nic.
    Czy jest jakiś sposób aby to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywki, sera, jedwabie. Nakladane w wiekszej niz dotychszas ilosci na-koncowki.

      Usuń
  71. Trzymam kciuki za wizytę i nie mogę się doczekać posta po niej...
    Pozdrawiam,
    Lady_Alessa

    OdpowiedzUsuń
  72. Zazdroszczę fryzjera. Ja w ogóle nie podcinam włosów u fryzjerów jedynie grzywkę chociaż i tak przeważnie nie jestem zadowolona. Końcówki podcina mi mama.
    Z niecierpliwością czekam do poniedziałku Anwen...

    anusss

    OdpowiedzUsuń
  73. a co sądzicie o tych olejkach GP pod kątem olejowania ?
    http://www.elfa-pharm.pl/oferta/pielegnacja-ciala/olejki-do-masazu/

    OdpowiedzUsuń
  74. Dziewczyny co polecacie na wypadające włosy przy wrażliwym, swędzącym skalpie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozieradka ! U mnie efekt pierwszy efekt był już po 2 użyciu

      Usuń
    2. a nie przesuszy mi skóry głowy jeszcze bardziejJ

      Usuń
  75. Jestem ciekawa efektu, szczególnie farbowania.

    OdpowiedzUsuń
  76. No to chyba jestem z tych, którzy jak zmieniają to na całego, bo pewnie takiej minimalnej zmiany tonacji i podcięcia nawet bym u siebie nie zauważyła xD
    Co nie zmienia faktu, że każdy czasem ma potrzebę odświeżyć nieco swój wygląd i na pewno takie detale będą świetne, coś nowego ale jednak bez szaleństw i drastycznych zmian ;) Ogromny szacun dla fryzjera za podejście i sam pomysł na bezpłatną konsultacje. Widać dbałość o klienta, większość jednak po prostu sadza zainteresowanego na fotelu i zabiera się za pracę nawet nie trudząc się przedyskutowaniem pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  77. Byłam u R. tydzień temu ( dzięki blogowaniu Aliny ) no i jestem baardzo zadowolona, nie mogę się napatrzeć :) konkretne cięcie i do dziś nie mogę wyjść z podziwu jak on to zrobił i skąd u niego takie wyczucie w jakiej fryzurze będziesz wyglądać "jak człowiek":) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  78. czasm mała zmiana to wielki efekt, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja też zaszalałam :) Zrobiłam sobie delikatną trwałą produktem Parametr T. Teraz mam tylko problem z utrwaleniem i wydobyciem mocniejszego skrętu. Po żelu lnianym włosy stały się takie jak po zwykłym lakieru czy piance, szorstkie . A użyłam też olejku a potem lnianego żelu.

    OdpowiedzUsuń
  80. Anwen, to Rafal Potomski??? Byl dzis w Ostrym Cieciu...

    OdpowiedzUsuń
  81. Ile masz wzrostu, że już dłuższych włosów nie powinnaś mieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 167 cm :) ale to nie kwestia wyłącznie wzrostu a przede wszystkim proporcji

      Usuń
  82. Ja jestem niższa i mam krótsze włosy niź Ty ale czuje się nieraz w nich taka przytłoczona.Niestety nie znalazłam jeszcze fryzjera, który potrafi coś doradzić.

    OdpowiedzUsuń
  83. Hm..a kochana czy nie wiesz że niskie osoby powinny farbować się na jasno? hę,? :D

    OdpowiedzUsuń