Moja włosowa historia - Hania c.d.

Pamiętam jak kiedyś jedna z Was napisała mi w komentarzu, że chciałaby zobaczyć kontynuacje włosowych historii, które już pojawiły się na blogu. Przyznam Wam się, ze sama jestem ciekawa co dzieje się z włosami dziewczyn, które kiedyś się tu pokazały. Dziś właśnie mamy okazję prześledzić co działo się z włosami Hani przez te półtora roku od poprzedniej publikacji (którą mwożecie zobaczyć TU). 


Moją włosową historię poznaliście w marcu 2012 roku, kiedy pisałam wam o tym jak w dzieciństwie obcinano mnie "na grzybka" i jak długo to wszystko trwało zanim naprawdę na dobre wzięłam się za zapuszczanie. To był mój pierwszy sukces, a dziś podzielę się kolejnymi. Moje aktualne włosy niczym nie przypominają już oskubanej głowy i postrzępionych, krótkich piórek. Nie sięgają już ramion i zmieniły trochę kolor. Mówiąc tutaj o moim małym sukcesie - chodzi oczywiście o długość, której nigdy nie miałam i patrząc wstecz - nigdy nie sądziłam, że będę na tyle cierpliwa by tak długie włosy jak teraz mieć. Pomógł mi w tym mój chłopak, który jest nieodłącznym obserwatorem moich włosów od półtora roku, bo to przez ten okres czasu moje włosy tak bardzo się zmieniły. Nie ukrywam, że to on był z początku i jest nadal moją motywacją. Absolutnie kocha moje "złote pióra".

Odkąd zaczęłam dbać i zapuszczać, marzyły mi się długie włosy w jasnym odcieniu blondu. Niedługo po tym jak Anwen udostępniła moją pierwszą włosową historię na blogu, zmieniłam kolor włosów i po pierwszym farbowaniu moje włosy wyglądały tak:








Nie był to kolor moich marzeń. Szczerze powiedziawszy z pierwszym farbowaniem postępowałam bardzo ostrożnie, bo tak naprawdę bałam się drastycznej zmiany na głowie. Niektórzy uważają, że mój naturalny kolor był bardzo ładny, i że niepotrzebnie farbowałam włosy, ale w tamtym kolorze czułam się jak szara myszka w dodatku mysim kolorem na głowie. Z każdym kolejnym miesiącem i farbowaniem moje włosy się zmieniały. Zmieniłam też fryzjera.





Przez prawie rok absolutnie irytował mnie mój odcień blondu. Był rudawy i strasznie mi to przeszkadzało. Nie rozjaśniano mi wówczas włosów rozjaśniaczem, bo to mogłoby zniszczyć włosy. W grudniu 2012 wróciłam do grzywki, którą mam do dziś (zdjęcia zobaczycie niżej), a moje włosy wyglądały tak:



Aby rozjaśnić jeszcze bardziej włosy, fryzjerka doradziła mi zrobienie delikatnych refleksów na włosach rozjaśniaczem - tak aby nie zniszczyć włosów, a trochę bardziej je rozświetlić. Byłam wtedy bardzo zadowolona z efektu. A włosy rosną i rosną...



Fryzjerka zmieszała trochę inne farby i na zdjęciu poniżej widzicie jak moje włosy wyglądały w czerwcu 2013. Bazową farbą na moje włosy była zawsze farba L'Oreal Duo Color w kolorze 10.23. Była ona mieszana z jakimś innym, zimnym - trochę bardziej popielatym kolorem.



Po zmianie pielęgnacji i nowych kosmetyków do codziennego użytku, a także po ostatnim farbowaniu, aktualnie moje włosy wyglądają tak:


Pewnie chcecie wiedzieć co przez ten cały czas robiłam z włosami. Szczerze powiedziawszy to prócz zapuszczania - nic specjalnego niestety, a żałuję, bo włosy mogłyby być w lepszym stanie. Niestety nadal codziennie męczę je suszarką, co moje włosy wręcz katuje. Nadal na początku używałam oleju na porost włosów Khadi, który wszyscy świetnie zapewne znacie. Mam go jeszcze trochę, ale z własnego lenistwa zaprzestałam używać, choć mam zamiar do niego wrócić. Jeśli chodzi o płukanki, wcierki i inne tego typu pierdoły to nie stosowałam niczego takiego przez dłuższy czas (chyba, że jednorazowo). Z podobnego powodu co olejowanie włosów. W zasadzie niczego w mojej pielęgnacji nie robie systematycznie prócz codziennych odżywek i preparatu do rozczesywania włosów. Z początku do rozczesywania pomocny mi był Gliss Kur - Ekspresowa odżywka Regeneracyjna w sprayu, którą sobie do dziś chwalę, choć aktualnie nie używam. Jeśli chodzi o ostatnie miesiące to przy każdym myciu włosów używam odżywki nawilżającej z aloesem firmy Herbalife W moim salonie fryzjerskim kupiłam także olejek Mythic Oil z L'Oreal i też bardzo dobrze mi służy. Prócz tego sporadycznie robię jakieś maseczki nawilżające, a tak poza tym to po prostu pozwalam moim włosom rosnąć. Co 3 miesiące podcinam tylko końcówki. Moja pielęgnacja nie jest wymagająca, bo jak widać niestety ostatnio ograniczam się tylko i wyłącznie do tej pielęgnacji codziennej (odżywka i olejek do układania włosów i rozczesywania). Znajomi i osoby, które nie widziały mnie bardzo długo, są zachwycone tym jak szybko urosły mi włosy i w kółko słyszę pytania co robię, że rosną jak na drożdżach. Ja je po prostu zapuszczam, choć nie ukrywam, że duży wkład w to miał olej Khadi.

Chciałam napisać tę kontynuację MWH żebyście się dziewczyny nie poddawały. Zapuszczajcie włosy i dbajcie o nie, bo warto!  Na zakończenie tylko zdjęcie z obiecaną grzywką:



Udostępnij

70 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam pisać to samo ;) marzę o takim bez rozjaśniania, a mam taki sam naturalny kolor, jak autorka MWH :)

      Usuń
  2. Heh, mi się najbardziej podobają na pierwszym zdjeciu, wyglądają na najgęstsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania! choć długość już jest wspaniała :))

      Usuń
    2. Ja również.

      Usuń
    3. dlatego że autorka później zrobiła sobie grzywkę tak więc chyba normalne że straciły z tyłu na gęstości:/ z czegoś ta grzywka musiała powstać

      Usuń
  3. Świetny efekt, a ten złoty kolor na pierwszych zdjęciach bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze, wydaje mi się, że na pierwszym zdjęciu są zdecydowanie ładniejsze, pod koniec MWH wydają się cienkie i bez życia. Kolor za to o wiele lepszy na ostatniej fotce:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super ta kontynuacja ;) Gratuluję :) szkoda, że nie dałaś zdjęcia z przodu w rozpuszczonych!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pierwszym zdjęciu wyglądają pięknie, wydają się być gęste i zadbane... no i mają moją wymarzoną długość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor świetny, zwłaszcza na 1 zdjęciu - taki chciałabym mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie podobaja mi sie akurat te wlosy. Sa dla mnie za rzadkie i cienkie. Jestem fanka grubych, gestych i czarnych wlosow, takich jak ma Anwen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genów nie zmienisz. Nie lubię, jak ktoś krytykuje u innych rzeczy, na które nie mają żadnego wpływu.

      Usuń
    2. Ja również, abeille... -,-

      orzech0wa

      Usuń
    3. dokładnie też tego nie lubie tym bardziej, że ktoś może wkladac duzo pracy w to jak wygladaja jego wlosy i takie gadanie "Anwen ma gestsze i ladniejsze" moze sprawic komus wielka przykrosc. Kazdy jest inny i kazdemu ladnie w czym innym!

      Usuń
    4. Sama jestem wlaścicielką pięknych cienkich i kręconych włosów i tak wszyscy wokl gadają, że są cienkie. I po oc mi cale dbanie bo i tak nie są grube. Są cienkie i tak je kocham <3 Może się kiedyś zdecyduję na wrzucenie mojej metamorfozy :)

      Usuń
    5. To jest kontynuacja MWH, więc liche piórka bohaterka miała w poprzednim poście, a tutaj pokazuje tylko zdrowe włosy. Krótsze włosy zwykle wydają się gęstsze, poza tym może to być kwestia ujęcia. Obawiam się, że po zapuszczeniu do pasa uzyskam podobny efekt mimo starań. Bohaterce ubyło troszkę włosów na grzywkę :)

      Włosy urosły naprawdę sporo - mimo podcinania końców sporo cm przybyło! Gratuluję ;)

      Usuń
    6. przede wszytskim Anwen nie ma wcale gęstych włosów ;)

      i tak jak abeille nie lubię takiej krytyki :(

      Usuń
    7. A dla mnie MWH Hani jest NAJLEPSZA. Właśnie za to, że pokazuje, że cienkie i rzadkie włosy przy dobrej pielęgnacji można zapuścić i mogą być ładne! Sama mam cienkie i rzadkie, więc całe życie miałam krótkie lub półdługie włosy, bo wszyscy inni wokół twierdzili, że skoro mam takie "marne piórka", to nigdy nie powinnam mieć długich włosów - na przekór wszystkim zapuszczam i o nie dbam! A Hania jest dla mnie najlepszą włosową inspiracją <3

      Usuń
    8. Ale Hania nie ma rzadkich włosów, one są po prostu cienkie... co jest zresztą naturalne u blondynek :) Mieć grube włosy w kolorze blond- mało kto może się takim darem natury pochwalić. Mnie się tam włosy Hani podobają zarówno w wersji ciemny blond+ brak grzywki (która zabrała sporo z objętości całej fryzury), jak i w wersji jasny blond+ grzywka.
      wee

      Usuń
    9. A moje włosy są cienkie mimo tego, że naturalnie mam ciemne brązowe :(
      i niestety nic nie mogę na to poradzić, czy mam ciemny czy jasny kolor i nieważne czy są długie czy krótkie, więc już wole długie :)

      Usuń
  9. piękne włosy i jaka przemiana w porównaniu do poprzedniej MWH :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny masz teraz kolor i długość <3 . Widać u jednych Khadi działa u innych nie, bo u mnie się niezbyt sprawdził :) Ale w sumie bardzo go lubiłam i podejrzewam że po tym wpisie(właściwie czuję to w cebulkach :D) do niego wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. W porównaniu do pierwszych zdjęć włosy wyglądają gorzej, znacznie straciły na gęstości, wydają się cieńsze i rzadsze. Ale mają ładny kolor i połysk:). Pozdrawiam, Aneta.

    OdpowiedzUsuń
  12. chciałabym, aby moje włosy tak szybko rosły... piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny ten kolor! Nie mam pojęcia, dlaczego Ci się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekny masz kolor włosków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne i super długość, szkoda tylko, że właścicielka taka leniwa! :D
    + pytanie do włosomaniaczek, czy ten olej Khadi rzeczywiście jakoś dobrze działa na porost włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie raczej nie wpływa na porost nowych włosów, ale te które już miałam - rosną jak na drożdżach (w tym bebiki, które urosły dawno temu, ale z jakichś powodów nie chciały urosnąć dłuższe niż kilka cm). Poza tym bardzo łagodzi wypadanie, już po 2-3 użyciach hamuje je prawie całkowicie i super radzi sobie z podrażnieniami (mam bardzo wybredny skalp, który łatwo się podrażnia i zaczyna swędzieć) już po 1-2 użyciach nie ma po nich śladu. Ja już sobie nie wyobrażam bez niego życia :)

      Usuń
    2. Ooo, po takiej opinii chyba się przekonam do kupna :D Mi właśnie zależy na przyroście "normalnym", bo baby hair mam mnóstwo dzięki Jantarowi. Dziękuję za odpowiedź! ^^

      Usuń
  16. Mam prawie identyczny kolor na głowie, jak Ty po pierwszym farbowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. straciły na gęstości przez grzywkę ;-) ale mimo tego są baardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zarówno kolor na pierwszym zdjęciu jak i na ostatnim jest ładny, ale zwróćcie uwagę że bohaterce zdecydowanie lepiej jest w zimnym odcieniu blondu. Odcien cery idealnie psuje do tego blondu, chcialabm tylko zapytac czy to nadal efekt farby L'Oreal Duo Color w kolorze 10.23???????????? z gory wielkie dzięki za odpowiedz:) Bez sensu jest pisanie ze lepsze sa wlosy gestsze i grubsze skoro jezeli ich natura jest taka jak jest chocby Hania wykorzstywała najlepsza pielegnacje to i tak jej wlosy beda delikatne i cienkie:) ale za to ich ostre konce, piekny połysk i dlugosc to cos czego szczerze zazdroszczę:) pozdrawiam Marta.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze farbowanie wlosow bylo farbowane calkiem inną farbą - niestety nie wiem jaką. Na drugie farbowanie poszłam już do innego salonu i tam zostałam do teraz. Fryzjerka farbnęła mnie wlasnie tym luo color 10.23 i tak było przez kilka kolejnych farbowań - pozniej dołożyła do tego jakiś inny odcień farby - bardziej zimny i bardziej popielaty - nie wiem natomiast czy to tez farba z serii luo color i nie wiem tez o jakim numerze. Jeśli chodzi jednak o farbowanie luo color 10.23 to po kazdym tym farbowaniu wlosy ciut sie rozjasnialy - no i pamietaj tez o tym, że w między czasie mialam tez robione refleksy na wlosach delikatnym rozjasniaczem :)

      Usuń
  19. Bardzo ładny kolor włosów ! Czyli jednak blond może się ślicznie błyszczeć :*
    Suuuper włosy ! Jak by były jeszcze dłuższe to bd jeszcze lepsze *.*
    Pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostałaś nominowana przeze Mnie ! ;*
    Piękne włosy a szczegóły na moim blogu http://alice-in-wonderlaand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. ale zazdroszczę długości :( i kolor :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem świadoma tego, że mam cienkie i rzadkie włosy - zawsze takie miałam - włosy optycznie stały się rzadsze wydaje mi się głównie przez ciecie - koncowki nabrały troche innego kształtu a z poczatku włosy były ściete całkiem na prosto - chyba do tego wrócę, bo wtedy naprawdę wydawały się bardziej gęste. Z resztą widac to na zdjęciach. Moja kitka zawsze była cieniutka i nic już na to nie poradzę.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obrażaj się,ale na 1zdjęciu są 1000000000razy ładniejsze..i w dużo lepszej kondycji

      Usuń
  23. Anwen, co myslisz o kosmetykach Inebrya? Chodzi mi glownie o olejek z olejkiem arganowym jojoba i slonecznikowym, czy odzywke dwufazowa bezsplukiwania. Testowalas? (:

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaka piękna dziewczyna..., szkoda, że większość zdjęć jest "od tyłu". :) Kolor włosów i kondycja godne pozazdroszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, włosy na ostatnim zdjęciu są cudowne! Przepiękny kolor. Kurczę, coraz bardziej mnie kusi, żeby też pofarbować :) Mój naturalny kolor to średni brąz, nie do końca mysi, bo trochę kasztanowy (pod światło rudawy), ale chciałabym ciemny blond. Twoje włosy są według mnie piękniejsze pofarbowane. Taki oryginalny, piękny kolor Ci wyszedł. I ten połysk!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zmiana na duży plus, piękny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwsze zdjęcie najładniejsze, widać potem jak farbowanie zmieniło włosy wg mnie na gorzej, trochę suchsze i rzadsze. Jednak ostatnie zdjęcie śliczne, piękny blask.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobry pomysł z kontynuacją MWH :) bardzo interesuje mnie jak wyglądają włosy Dominiki z 13-ej MWH i Leae z 20-ej. :)

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dominika z 14 jej :)

      Usuń
  29. Anwen założysz bloga z włosowymi historiami ?? Mam wieelki niedosyt historii włosowych :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam was wszystkie serdecznie. Chciałam się tylko zapytać, czy to możliwe aby olej mnie uczulił? Zakupiłam olej arganowy - do włosów i paznokci sprawdził się idealnie, zatem postanowiłam go spróbować do twarzy. Mam skórę tłustą z tendencją do zaskórników, i z obawy przed zapchaniem porów użyłam go tylko na noc pod oczy i w okolicy ust. Ku mojemu zdziwieniu rano miałam ściągniętą skórę wokół oczu, a skóra w okolicach ust i same usta szczypały. Odczekałam 2 tygodnie i zaaplikowałam ponownie na noc - ale efekt po przebudzeniu był jeszcze gorszy niż poprzednio, zaczerwieniona skóra wokół oczu, spuchnięte i zaczerwienione powieki, a usta suche i spierzchnięte. Stwierdziłam zatem, że zużyję go do ciała, na brzuch i uda nic się nie dzieje, natomiast nałożony na dekolt powodował wysyp drobnych krostek. Czy mam całkowicie odstawić olej, czy używać tylko na włosy i paznokcie, skoro tu się sprawdzał?
    -Marta-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie, gdy stosowałam olejek arganowy bezpośrednio na oczyszczoną twarz. Problem zniknął gdy pod olejek zaczęłam stosować potrójny kwas hialuronowy. Nie jestem pewna, ale olejki doskonale sprawdzają się na nawilżonej skórze poprzez tworzenie jakby takiej warstewki ochronnej przez którą ta woda nie ucieka. Natomiast stosowane "solo" mogą powodować efekt pierzchnięcia/ ściągnięcia.

      Usuń
  31. Ile ona łącznie zapuszczała włosy ?

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochane, mam pytanie, czy mycie skalpu i włosów szamponem Emolium podczas stosowania wcierki Jantar pomoże mi uniknąć przesuszenia skalpu? Oraz drugie pytanie: czy po przeproteinowaniu włosów (prawdopodobnie, pewności nie mam, bo wydaje mi się, że nie kładłam na nie dużo protein, ale objawy podobne: są sztywne, "odstają" od siebie) konieczne jest umycie ich szamponem z SLS czy wystarczy, jeśli odstawię na jakiś czas wszystkie maski i odżywki z proteinami, a łagodne szampony też dadzą radę stopniowo usunąć nadmiar protein? Za odpowiedź dziękuję miłością wielką do Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pierwsze pytanie niestety nie potrafię Ci odpowiedzieć, ale jesli chodzi o przeproteinowanie, to ja jednak sięgam w takim przypadku po szampon z SLS. słabsze detergenty sobie u mnie nie radzą;C

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Wybrałam Jantar, ponieważ jako jedyna z drogeryjnych wcierek nie ma w składzie alkoholu, ale i tak po 3 użyciach widzę, że będzie przesuszać mi skórę głowy. Rozwiązaniem byłoby zapewne wcieranie oleju w skalp, ale póki moja skóra głowy na suchość reaguje wydzielaniem łoju, który nie przetłuszcza mi włosów, tylko zostaje przy skórze, boję się wcierać oleju. Myślisz, że to błąd? Że np. khadi wręcz pomógłby w takim przypadku? A Emolium kupiłam i próbuje;) Na razie mogę powiedzieć, że radzi sobie ze zmyciem oleju na długości;) Przeproteinowania chyba jednak nie było - raczej susz wywołany przez delikatne silikony (małe ilości, ale jednak) i ...isopropyl alcohol w tak zachwalanych odżywkach Joanny. Zawsze mi coś w nich nie pasowało, teraz już chyba wiem co.

      Usuń
    3. Nie ma za co ;) Tak mi teraz przyszło do głowy, że może Twoje włosy buntują się, bo od dawna stosujesz tę samą pielęgnację? Czasem tak bywa niestety, i wtedy takie dobry "detoks" za sprawą sls'u dobrze robi;). Chociaż z tym alkoholem to też możesz mieć rację - u mnie też się kłaki po odżywkach Joanny buntowały (zwłaszcza nakładanych na dłuższy czas). Jeśli tylko nie masz bardzo wrażliwego skalpu to myślę, że nie zaszkodzi spróbować jakiegoś oleju - oczywiście zwróć uwagę, czy np. nie potęguje on u Ciebie wypadania włosów, u mnie było tak w przypadku oleju kokosowego (który w ogóle okazał się zupełnie nietrafiony...) Khadi jeszcze u mnie nie gościł, ale wiele dziewczyn stosuje go w ramach przyspieszenia porostu, więc powinien się sprawdzić ;)Teraz jestem na etapie testowania oleju palmowego- jestem nim oczarowana, skalp i włosy są bardzo zadowolone:D
      Daj koniecznie znać jak się sprawdzi Emolium :)!

      Usuń
  33. Zaaplikowalas olej w bardzo delikatne miejsca gdzie skorka jest cienka dlatego mogłaś podrażnić. Sproboj nałożyć go na krócej np 2h skoro dawalas na cala noc. Spr pod wieczór jaka reakcja jest i obserwuj co się dzieje ze skora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolor włosów mi się bardzo podoba. :):)

    Zapraszam Cię na rozdanie na moim blogu z okazji jego drugich urodzin, możesz wygrać portret, zrobiony przez profesjonalistę w tej dziedzinie: mojego Narzeczonego :):) enamourr.blogspot.com/2013/08/drugie-urodziny-bloga-wygraj-portret.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Haniu mam do Ciebie wielką prośbę, mogłabyś mi dokładnie napisać co robiłaś zapuszczając włosy? Ja mam z natury cienkie włosy i cały czas mam tą samą długość, trochę za ramiona. Od paru lat nie mogę ich zapuścić, fryzjerki mówią że przez to że są takie cienkie. Widzę, że masz podobne do moich, tak więc proszę Cię, doradź co robić :) Jak widzę jak Tobie tak pięknie urosły to mam jeszcze nadzieję :)
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku niczego specjalnego nie stosowałam. Moją podstawą był przede wszystkim olej khadi i silna motywacja :) Zapuszczanie włosów zaczęłam od ich całkowitego wyrównania - nie były ani wycieniowane ani nic. Od długości za ramiona zaczęłam zapuszczanie i tyle. Moją motywacją w glownej mierze byl moj facet który ciagle powtarzał ze kocha moje włosy wiec żal bylo mi je scinac poza tym wiedział ze zawsze marzyłam o dlugich wlosach a z kolei ja wiedziałam, ze on tez uwielbia długie włosy u kobiet.
      Włosy naprawde mozna zapuścić. Nawet jak są cienkie i rzadkie. Systematyczne olejowanie włosów z początku (a najlepiej caly czas) i do fryzjera chodzic systematycznie tylko podcinać koncówki - ok 1cm - ja robię to co ok 2-3 miesiace :) I dużo cierpliwosci trzeba, naprawde nic wiecej :* Powodzenia i nie daj sie babskim "zachciankom na zmiany", bo my tak mamy ze lubimy czesto zmieniac fryzury. Tez tak kiedys mialam ale odkad mam dlugie wlosy to mozliwosci roznych fryzur jest o wiele wiele wiecej ;) Trzymam kciuki, mam nadzieje ze zobacze tutaj kiedy Twoja wlosową historię :)

      Usuń
  36. uwieelbiam włosy z pierwszego zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie rozumiem czegoś. Jak to straciły gęstość przez grzywkę? Przecież grzywka rośnie z przodu i nie widać jej na zdjęciach z tyłu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zeby zrobic grzywke trzeba sciac troche włosów wzietych z boku i tyłu głowy :)

      Usuń
  38. Ciekawy pomysł z kontynuowaniem tych historii :) Podoba mi się kolor włosów Hani :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz piękne długie włosy. Ja takie długie miałam jak byłam w połowie 5 klasy, teraz mam trochę krótsze. Gratulacje♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochana na pierwszych zdjęciach ma najlepsze włosy, długość i wrażenie gęstości idealne. Masz zbyt cienkie włoski na taką długość jak masz obecnie, to nie wygląda już tak dobrze... Powinnaś ściąć chociaż 10 cm, a Twoje włosy na tym skorzystają. Poza tym masz naprawdę ładne włoski w pięknym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdjęcie na Pogorii IV ? :)

    OdpowiedzUsuń