Zasypana...


Dziś miał być post o czymś zupełnie innym, ale chyba nadszedł czas bym napisała o tym co gryzie mnie od jakiegoś czasu dosyć mocno ;) W tej chwili mam już kilka skrzynek mailowych: jedną po prostu blogową, inną do porad i jeszcze inną do przyjmowania zgłoszeń do spisu blogów włosomaniaczek. Poza tym dostaję od Was wiadomości na facebooku i setki komentarzy :)) I wierzcie mi każda taka wiadomość mnie bardzo cieszy. To niesamowite uczucie, że mi ufacie i chcecie bym Wam pomogła. I ja naprawdę chciałabym każdej (a właściwie każdemu) z Was w miarę możliwości pomóc i przede wszystkim odpisać. Niestety moja doba ma tylko 24 godziny :( z czego 8 spędzam w pracy, 8 śpię, a pozostałe 8 muszę podzielić na bloga, moje prywatne życie, zainteresowania, pasje, sport, znajomych, prowadzenie domu, a ostatnio jeszcze przygotowania do ślubu :)

Wiem, że większość z Was zdaje sobie z tego sprawę i mnie rozumie, ale jednak co jakiś czas dostaję wiadomości z pretensjami, że Wam nie odpisałam :( Przykro mi, bo to absolutnie nie wynika z mojej złej woli, a jedynie z tego, że po prostu przestałam się wyrabiać :) W tej chwili musiałabym chyba zatrudnić kogoś do pomocy, a najlepiej się sklonować :D

Ale dzisiejszy post nie ma na celu ‘wypłakanie się’ Wam jaka to jestem biedna ;) Nikt mi przecież nie kazał zakładać bloga i nie ukrywam, że robię to przede wszystkim z ogromnej przyjemności i satysfakcji jaką z tego czerpię. Chciałam jedynie napisać Wam w jaki sposób najlepiej się ze mną kontaktować tak by usprawnić naszą komunikację ;) Mam nadzieję, ze nie będziecie mieli mi za złe wprowadzenia tych kilku zasad:

  1. Na którego maila pisać?

Jeśli macie jakiś konkretny włosowy problem to najlepiej piszcie do mnie na anwen09@gmail.com albo w komentarzach. Przy czym w komentarzu jest szansa, że odpowiedź uzyskacie szybciej :) Jak nie ode mnie to od którejś z moich kochanych czytelniczek (przy okazji jeszcze raz dziękuję Wam za to, że sobie nawzajem pomagacie :) ).

Na maila z poradami (poradyanwen@gmail.com) piszcie wtedy, gdy nie zależy Wam na szybkiej odpowiedzi. Tutaj przyjmuję tylko zgłoszenia do blogowego cyklu: Porady włosowe u Anwen i mam tam w tej chwili kilkaset nieprzeczytanych wiadomości :(

Na facebooku nie piszcie proszę do mnie w sprawie porad. Tutaj możecie wysyłać mi linki z propozycjami, ciekawymi artykułami, zdjęciami czy czym tam jeszcze chcecie się ze mną podzielić :) Jestem strasznie wdzięczna za każdą taką wiadomość, bo dzięki nim ciągle odkrywam nowe rzeczy!

Propozycje wpisów, które chcielibyście u mnie zobaczyć zostawiajcie w komentarzu pod TYM postem, a Wasze pomysły/patenty pielęgnacyjne, którymi chcielibyście się podzielić z innymi czytelnikami wysyłajcie na maila: czytelnicymajaglos@gmail.com

  1. Jak pisać?

Przede wszystkim krótko i konkretnie :) Ja wiem, że chcielibyście mi od razu napisać wszystko o Waszych włosach i zapytać o milion rzeczy na raz, ale jeśli dostaję maila, który muszę przeczytać kilka razy by wyłuskać z niego problem to niestety, ale w wielu przypadkach odpuszczam :( Nie mam po prostu na to czasu... Jeśli piszecie do mnie z konkretnym problemem to nie opisujcie mi całej Waszej pielęgnacji :) Jeśli uznam, że to konieczne to sama Was o to zapytam. Spróbujcie też pisać w punktach jeśli macie kilka różnych spraw, które chcielibyście skonsultować. Tak jest o wiele łatwiej mi czytać i odpisywać. Pamiętajcie też by pisać zrozumiale. Wiem, ze do taka oczywista oczywistość, ale im jaśniej i klarowniej opiszecie z czym macie problem tym większa szansa, że będę mogła Wam pomóc.

  1. Na jakie maile nie odpisuję?

Są takie tematy i problemy na które po prostu nie odpowiadam. Nie dlatego, że nie chcę, ale dlatego, że nie potrafię lub po prostu się nie da. Jednym z nich jest oczywiście farbowanie. Jak wiecie ja nie jestem fryzjerką i temat farbowania szczerze mówiąc mnie nie interesuje. Sama od lat farbuję na jeden kolor, od ponad roku używam do tego tej samej farby (Color&Soin) więc moje doświadczenie jest znikome. Z podobnych powodów nie doradzam w sprawach henny. Drugim tematem na który nie podejmuję się z Wami pisać to porady fryzurowe. Nie jestem stylistką, nie mam takiego wyczucia by móc naprawdę dobrze doradzić jaka fryzura, kolor włosów czy uczesanie będzie Wam pasowało. Ostatni typ maili na jaki nie odpisuje to te niekonkretne. Często piszecie mi po prostu jakie macie włosy, co z nimi robicie i kończycie maila lakonicznym ‘doradź mi coś’. Ja niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam konkretnie co musicie użyć czy co zrobić by Wasze włosy były lepsze. Każde włosy są inne i każde inaczej reagują, ja nie mogę zagwarantować tego, że ta czy inna odżywka się akurat u Was sprawdzi. O tych polecanych przeze mnie możecie poczytać chociażby TUTAJ, a jeśli chcecie bym Wam ogólnie doradziła jak o włosy dbać to zacznijcie od skonkretyzowania Waszego włosowego problemu i Waszych oczekiwań :) Wtedy będzie mi łatwiej odpisać.

  1. Co zrobić zanim do mnie napiszecie?

Przede wszystkim sprawdzić czy na blogu już o tym nie pisałam :) Bardzo wiele moich maili do Was ogranicza się do podesłania odpowiedniego linka. Ja wiem, że blog jest już ogromny i nie zawsze łatwo jest się na nim odnaleźć, ale spróbujcie :) Specjalnie dla Was stworzyłam rozwijalne menu (pod nagłówkiem), w którym pogrupowałam wpisy. Poza tym do dyspozycji macie jeszcze blogową wyszukiwarkę (w lewym pasku bocznym u góry) i etykiety (na samym dole). Dobrym sposobem, z którego sama najczęściej korzystam jest szukanie w google ;) Wystarczy wpisać to czego szukamy i dodać na końcu Anwen i bardzo często odpowiedź znajdziemy w pierwszej propozycji.

  1. A co zrobić jak nie odpisuję?

Jeśli zastosowaliście do wszystkiego o czym pisałam powyżej, a mimo wszystko nie macie ode mnie żadnej odpowiedzi (powiedzmy przez tydzień) to najlepiej odezwijcie się w komentarzu na blogu :) Tylko napiszcie mi z jakiego maila do mnie pisaliście, bo inaczej nie będę wiedziała, o którą wiadomość chodzi ;) Dużo maili trafia niestety do spamu, a ja zapominam by tam zaglądać :/


To już chyba wszystko co miałam Wam do przekazania :) Mam nadzieję, że wpis przyda się nie tylko mi, ale przede wszystkim Wam :)) Jeśli mielibyście jakieś uwagi czy postulaty z tym związane to piszcie w komentarzach. Ja jestem otwarta na Wasze propozycje.



Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

154 komentarze:

  1. Podziwiam Cię, że to wszystko i tak ogarniasz :)

    Taki wpis z pewnością ułatwi wszystkim życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) staram się jak mogę

      Usuń
  2. jestem pod ogromnym wrażeniem,że i tak jakimś cudem to wszystko ogarniasz!
    buziaki,
    i.

    OdpowiedzUsuń
  3. powinnaś zatrudnić kogoś, kto te wszystkie mejle będzie za Ciebie czytał, sortował i takie tam.. ;) a za cierpliwość i sumienność mimo wszystko Cię podziwiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinnam ;) ale kto by tej osobie płacił? :D

      Usuń
    2. chyba bardziej kogoś do współpracy, kto traktowałby to jako hobby a nie pracę dochodową ;)

      Usuń
    3. A ty mogłabyś zapłacić tej osobie nie koniecznie pieniędzmi :p
      Nawet taka rozmowa na temat włosów tej osoby, która Ci pomaga byłaby fajna :D W sensie, że porady itp..
      Nie codziennie, ale raz na jakiś czas owszem.

      _______________
      Mimo wszystko, podziwiamy! :*

      Usuń
    4. zgłaszam się do pomocy :))
      i tak nie mam co robić w wakacje dopóki nie znajdę pracy :p

      Usuń
    5. ja tak samo. Mowi sie ze tyle bezrobotnych a tyle ofert pracy- szkoda ze dla spawaszy mig tig wykrawaczy miesa a nie dla włosomaniaczki :D

      Usuń
    6. i sprzątaczki z orzeczeniem o niepełnosprawności. Welcome to Olsztyn..
      w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem! :DD

      Usuń
    7. Anwen, zorganizuj konkurs na wolontariat :) u Ciebie do pomocy.

      Usuń
    8. O jaaa, dziewczyny, odbiegnę zupełnie od tematu, ale:
      pracuję w agencji pracy i wierzcie mi, mamy ostatnio ogromne problemy ze znalezieniem fajnych, zdecydowanych osób do pracy, niekoniecznie posiadających super doświadczenie. Ludzie są strasznie niesłowni/leniwi/wybredni. Nie mówcie, że nie ma pracy, bo jak się chce, to się robota znajdzie, ja jak nie pracowałam na etacie, to robiłam różne rzeczy, żeby dorobić i jakoś szło ;)

      Usuń
    9. no ja nie narzekam, tak pół żartem na razie, bo szukam od 2 tyg czegoś tylko na wakacje, i chyba pójdę roznosić ulotki żeby robić cokolwiek ;D

      Usuń
  4. Bo to dlatego, że dużo wiesz i każdy chciałby Twojej rady! Mam nadzieję, że po notce troszkę się to poprawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sobie doskonale zdaję sprawę że musi być Ci ciężko z ogarnianiem tego wszystkiego
    Sama od niedawna dostaję maile i wiadomości na moim fanpageu o udzielenie porady i przeanalizowane tego wszystkiego, zastanowienie się, napisanie odpowiedzi niestety ale wymaga czasu. Kiedy zaczynałam świadomą pielęgnacje szukałam wszelkich informacji w internecie i we wpisach na blogach. Napisanie maila do autorki bloga byłoby dla mnie ostatecznością a to tylko dlatego że staram się cenić czas innych. Z wieloma problemami można sobie poradzić metodą prób i błędów. Mimo wszystko maile są miłe a ta ilość jaką Ty dostajesz świadczy tylko o tym że jesteś autorytetem. Gratuluję Ci z całego serca bo osiągnęłaś wielki sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie Cię rozumiem. Mój blog nie jest odwiedzany nawet w połowie tak często jak Twój, ale dostaję więcej maili niż jestem w stanie przetrawić. To miłe, że ktoś zwraca się do mnie po pomoc w jakiejś sprawie (głównie rozwojowej) ale bardziej denerwują mnie osoby które pytają o coś, o czym był wpis i jeszcze mają problem, że im nie odpisałam. Dlaczego mam poświęcać czas komuś, kto nie szanuje mojego i nie chce mu się poświęcić 5 sekund na sprawdzenie tego wyszukiwarką?
    Życzę Ci nadal tyle zapału i energii aby blog się tak prężnie rozwijał i może czerpania z niego takich zysków, żebyś nie musiała pracować na etacie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :))) chociaż ja akurat pracować lubię i pewnie by mi tego brakowało :)

      a co do maili to mi często piszą jeszcze: "nie mam czasu szukać na twoim blogu (...) napisz mi (...)" przykre :(

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc, to nie wiem, jaki problem trzeba byłoby mieć, żeby aż do Ciebie pisać. Tzn. nie chodzi mi o to, że nie będziesz w stanie pomóc, wręcz przeciwnie, ale przecież to wszystko jest do odszukania na Twoim blogu! Jak ktoś sobie nie radzi z tą wyszukiwarką, to można zapytać wujka Google dodając dopisek "anwen", też wyskoczy. A jednak trzeba mieć świadomość, że nie jesteś maszyną, tylko normalnie funkcjonującą kobietą i nie musisz żyć tylko blogiem. Podziwiam, że w ogóle starasz się na to odpisywać!

      Usuń
    3. Niestety tak wygląda większość maili/komentarzy z prośbą o radę. Wielokrotnie nie chce mi się czytać komentarzy pod Twoimi postami, gdyż często są tam prośby o porady, które powtarzają się milionowy raz :/ Jestem czytelnikiem bloga, niezbyt pilnym, czytam to co mnie interesuje i jak mam czas, ale nawet ja jestem w stanie zauważyć, że osoba pisząca komentarz jest nowa i zamiast przejrzeć bloga to zadaje pytanie w komentarzu o rzecz, o której był wpis, a nawet jest odnośnik z boku ekranu... Z drugiej strony jak mnie coś zafascynuje, to też wolałabym zadać milion głupich pytań osobie, do której mam zaufanie,gdyż jest łatwiej, ale zdrowy rozsądek wygrywa i zatrudniam wujka Google ;)

      Podziwiam Twoją cierpliwość, jak na razie spokojnie odpowiadasz nawet na kolejne pytanie o to samo. Dobrze, że komentujący mogą sobie pofolgować i zgnębić winowajcę żądaniem korzystania z wyszukiwarki ;) Proponuję jeszcze dokleić ten post pod przyciskiem "Przeczytaj zanim zapytasz" ;) Poza tym proponuję utworzenie schematu maila - w temacie ma być wpisane z czym problem w max 5 słowach (zmusi do myślenia i skupienia myśli w konkret u pytającego), następnie opis włosów z pytaniami dodatkowymi: porowatość, kolor, czy farbowane/rozjaśnione, suche, przetłuszczające się itp. Z czym problem, co robisz, żeby sobie z nim poradzić i jakie są efekty Twoich działań. Taka ankieta zajmie Ci 5 minut, a maile będą konkretne. Może zamiast skrzynki mailowej utworzysz coś w stylu ankiety google. Brak miejsca na pisanie ograniczy opowieści o całym życiu ;)

      Usuń
    4. to jest właśnie coś, co najbardziej odbiera energię. Dobrze znam szablon takich maili :( Ale cóż, pozostaje się cieszyć, że jesteś ekspertką w swojej dziedzinie ;)

      Usuń
  7. Szczerze mówiąc podziwiam cię, ze jednak starasz sie i w pewnym stopniu to ogarniasz.
    Ja, bym sie już chyba dawno zgubiła ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen, świetnie, że zrobiłaś rozwijane menu, gdzie podzieliłaś wpisy na kategorie tylko że W OGÓLE GO NIE WIDAĆ. Twój blog zdominowały reklamy, jest chaos, jak chcę coś znaleźć w wyszukiwarce np. o przyspieszaniu porostu, to muszę się przekopać przez kilkanaście stron różnych recenzji produktów, które mnie nie interesują i kilkanaście stron komentarzy pod wpisami zanim dotrę do Twojego wpisu sprzed dwóch lat, który jest bardzo subiektywny i nieaktualny. Przydałoby się go uaktualnić i bardziej zobiektywizować, zebrać wszystkie sposoby, odświeżyć. Możesz się tam przecież odnieść do statystyk z włosowych akcji przyspieszania porostu.

    Jak wchodzi się teraz na Twojego bloga, to cały ekran na moim laptopie zajmuje nagłówek, a zaraz pod nim widzę tylko reklamy. Nie wiedziałam, że ten blog dotyczy reklam. Masz tu masę zbędnych gadżetów, śmieci, jak np. "najczęściej komentujący", ta śmieszna mapka, która ma pokazać, ile ludzi Cię czyta.

    Jak będziesz mieć czas po ślubie itp., to popracuj nad layoutem, bo jest beznadziejny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o reklamy - polecam Adblocka. Działa na przeglądarkach Chrome i Firefox. Dla mnie to jest niezbędnik przy przeglądaniu stron ;)

      Usuń
    2. nagłówek jest cały czas tej samej wielkości ;) co do reklam to w dzisiejszych czasach są normą - na każdej stronie, więc nie rozumiem w czym Ci przeszkadzają? ja nie lubię jedynie tych wyskakujących, gdzie muszę szukać iksa by je zamknąć. Co do aktualizacji wpisów to pomyśl ile czasu by mi to zajęło... to jest blog i normalne jest, ze pewne wpisy staja się nieaktualne po jakimś czasie. A co layoutu to kwestia gustu ;) i akurat nie czas jest powodem tego, ze wygląda jak wygląda. na razie nie stać mnie by zlecić komuś zaprojektowanie bloga a sama tego zrobić jak widać nie potrafię

      Usuń
    3. Anwen pisała niedawno o konkursie, w którym można zaprojektować wygląd strony, więc jeśli masz własną wizję tego, jak blog powinien wyglądać, możesz podesłać swoją propozycję:)

      Usuń
    4. jak ja ze swoją ślepotą potrafię znaleźć łatwo i sprawnie menu oraz wyszukać potrzebnej rzeczy to dziwię się, że ktoś tego nie widzi.

      Usuń
    5. ehe, ale to blog Anwen i to jej ma się przede wszystkim layout podobać i to Anwen ma się z nim dobrze czuć więc jeśli jej się podoba, po co zmieniać..

      Usuń
    6. Mam wrażenie, że blog jest traktowany jak wikipedia :) Hasła mają być opracowane obiektywnie w oparciu o literaturę fachową i najnowsze doniesienia. To jest BLOG (wikipedia): Blog (ang. web log – dziennik sieciowy) — rodzaj strony internetowej zawierającej odrębne, uporządkowane chronologicznie wpisy.(...)od innych stron internetowych blogi odróżnia bardziej personalny charakter treści: częściej stosowana jest narracja pierwszoosobowa, a fakty nierzadko przeplatają się z opiniami autora.

      Słowa klucze: chronologiczny (rok temu pomogło mi to lub tamto) i subiektywny(wg MNIE).

      Trochę się pomądrzyłam :P Ale wnerwia mnie czytanie tych samych komentarzy pod każdym postem: Anwen ratuj! :P

      Usuń
    7. A ja nie mam najmniejszego problemu ze znalezieniem interesujących mnie postów i bardzo często jak czegoś szukam wyskakują mi posty sprzed kilku lat, to jest oczywiste, że recenzje sprzed lat są mniej aktualne- tak jest na każdym blogu a co do tego, że są subiektywne- a jakie mają być??? recenzja jest opinią Anwen na temat danego kosmetyku i oczywiste jest, że pisze o swoich odczuciach, i o tym jak dany kosmetyk na nią podziałał, nie da się do końca zachować obiektywizmu, a i tak uważam, że Anwen robi to doskonale.
      Jeśli tak Ci sie nie podoba blog to go nie czytaj, mnie odpowiada i to bardzo

      Usuń
    8. a ja się nie zgadzam; reklamy mi nie przeszkadzają i nie mam problemu ze znalezieniem potrzebnego posta :)

      Usuń
    9. A ja się zgodzę, że blog jest trochę mało przejrzysty i ciężko coś znaleźć.

      W razie czego mogłabym coś pomóc z szablonem :)

      Usuń
    10. jak dla mnie archiwum jest fajne, na niektórych blogach są mniej użyteczne i etykietki są bardzo pomocne, a reklamy faktycznie wkurzają, ale miejscem, a nie obecnością samą w sobie (znaczy jakby sie dalo je wtrynić pod pasek archiwum to nie trzeba by było tyle zjeżdżać - mam 10" więc u mnie to ma znaczenie ;)). Reszta moim zdaniem dobrze zorganizowana, jak coś potrzebuję to wyszukiwarka służy :)
      Ja sama mam wiele pytań, ale zanim bym wysłała maila, to trzy razy przekopałabym bloga. Tak powinna robić każda! Pozdrawiam i podziwiam, jak zawsze

      Usuń
    11. Wow, Anonimowy, któremu przeszkadzają reklamy i brak niemalże bibliotecznego katalogu na blogu, mam dla Ciebie krótką i subiektywną (tak, dokładnie tak, jak starsze posty Anwen) informację:
      CHYBA CZUJĘ BÓL D..Y
      No litości, przecież dziewczyna nie będzie odświeżać postów sprzed dwóch lat, do niektórych z kosmetyków pewnie nawet od tego czasu nie sięgnęła! A reklamy - taki jest internet, jeśli Ci to przeszkadza, to wspomóż i opłać domenę bez reklam, będziesz spokojniesza/spokojnieszy

      Usuń
  9. I tak podziwiam, że tyle ogarniasz. Ja jestem cienka w uszach w blogowym świecie a już zaczynam się nie wyrabiać. Szczególnie, że każdemu od czasu do czasu wyskakują różne sprawy prywatnie albo ma się na głowie ważniejsze od bloga rzeczy (sesja, ślub itd). Musisz po prostu znaleźć sekretarkę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię za wytrwałość i cierpliwość.
    Zdaję sobie sprawę z tego jak bardzo czasochłonna jest to praca.


    ... spis blogów włosomaniaczek jest dalej aktualny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualny tylko dawno nie aktualizowany :(

      Usuń
    2. Wiele blogów ze spisu zostało usuniętych, przeniesionych na inne domeny... lub nie aktualizowanych od wieków...
      Oczywiście to nie jest praca na teraz, w natłoku zajęć i potopu maili ;)

      Jeśli tylko będziesz miała czas, proszę o dodanie mojego bloga do spisu. Pisałam do Ciebie na maila, ale zdaję sobie sprawę z tego, że mógł gdzieś tam utknąć.

      Usuń
  11. Szczerz mówiąc to nie rozumiem pretensji w stylu " czemu mi jeszcze nie odpisałaś ble,ble ble, " < nie chce tu nikogo obrazić > . Ale wydaje mi się że każdy rozumie ze jesteś tylko człowiekiem i i że czasem nawet przypadkiem możesz ominąć jakiegoś e-maila czy coś w tym stylu . A tym bardziej że teraz masz przygotowania do ślubu .

    A jeśli ktoś dalej uważa że odpisywanie wszystkim czytelniczkom na komentarze i wiadomości jest takie proste to niech zaraz poda mi e-maila to będę go bombardować wiadomościami i jeśli mi nie odpisze to będę miała takie pretensje jak on teraz ..


    Ps: Ten post co napisałaś na pewno ułatwi wszystkim kontakt z tobą :> .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to w ogóle dziwię się, ze ludzie oczekują, że Anwen powinna im odpisywać... Za profesjonalne porady się płaci, nic nie ma za darmo, a jak się nie ma kasy na porady indywidualne, to trzeba umieć szukać w sieci, a nie oczekiwać, że ktoś poda ci konkretną ścieżkę dbania o siebie na podstawie rozwlekłej historii.

      Usuń
  12. Ja mam postulat i wielką pretensję zarazem. O to, że używasz wciąż (tylko) żeńskich form w wypowiedziach o czytelnikach!
    ;-)

    Facet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, ze kiedyś w końcu się tego nauczę :D

      Usuń
  13. Ewa Chodakowska zawsze odpisuje, a z pewoscia dostaje wiecej maili od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ale Ewa Chodakowska nie pracuje ;) a raczej jej pracą jest m.in odpisywanie na wiadomości... poza tym masz pewność, że robi to sama?

      Usuń
    2. EWA CHODAKOWSKA :D Ludzie mają tupet :)

      Usuń
    3. Bo Ewa Chodakowska jest cacy a Anwen ble bo jest leniwa i jej się nie chce odpisywać na maile! ... może opłaty bierz Anwen za rady? Jak coś jest darmo to wszyscy chcą skorzystać, nawet jeśli nie potrzebują ;)

      Usuń
    4. Ahahha no nie moge.. Sa setki osob, ktore nie odpisuja wcale i co? Nie potraficie nic docenic ;/

      Aniu, jestes Kochana, ze poswiecasz nam tyle czasu. Moje wlosy to teraz moja duma ;)
      Asia.

      Usuń
    5. Bez jaj ludzie....Na blogu Anwen wszystko przecież jest. Można sobie przeczytać. Ludzie to lenie...masakra...
      Ania.

      Usuń
    6. Ojeju... Ania nie odpisuje ;o Tragedia.
      Widocznie nie jest całą dobę przy komputerze, ma swoje obowiązki i przyszłego męża ;)
      Jakby chciała to mogłaby usunąć te poczty i po sprawie. Ale widać, że chce pomagać i nie zrobiła tego (może jeszcze nie zrobiła :p).
      Więc ludzie, uspokójcie się.

      Usuń
  14. Hej Anwen:)
    Po pierwsze bardzo Ci dziękuję, że jesteś i że poświęcasz swój czas na nasze problemy, a po drugie tak myślałam, że może dałoby się usprawnić i troszeczkę urozmaicić naszą komunikację:)Chodzi mi o "włosową i nie tylko włosową gorącą linie", skoro sporo dziewczyn ma tyle pytań, może udałoby się zorganizować np raz w miesiącu spotkanie z Tobą na czacie o określonej godzinie. Myślę, że takie włosowe pogotowie bardzo by się przydało:) A poza tym miło by było porozmawiać z Tobą w czasie rzeczywistym nie czekając tydzień na odpowiedź:)
    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, odpowiadasz live na pytania przez określony czas. Poza tą porą "klyentów nie obsługujemy" ;)

      Usuń
    2. A moze zrob cos w stylu kącika porad jak Czarownicująca? Jesli ktos ma jakies pytanie to tam moze je napisac i na pewno inne włosomaniaczki pomogą. Umieść go na pasku u góry i zawsze bedzie widoczny. Czasem niesty wydaje mi się ze jest wpis dotyczacy czegos a pozniej sa komentarze dotyczace zupelnie czegos innego. Czesem komentarzy jest 50 a czasem 150 i bywa ze kilkanascie i więcej jest zupelnie nie na temat czyli post o obietosci a ktos z pytaniem o porost włosów . Mnie to troche denerwuje. Sadze ze w komenatarzach dostane opinie innych uzytkowinczek lub podobne produkty a widze komentarz z ksiezyca wziety.

      Usuń
    3. popieram, fajny pomysł!

      Usuń
  15. Oj doskonale Cię rozumiem. Każdą skrzynkę mam zasypaną a większość odpowiedzi wymaga szczegółowej analizy przypadku. Jakbym się nie starała to się nie wyrabiam ;)

    Co do pani Chodakowskiej, to niestety u niej ilość nie idzie w parze z jakością.
    Ma świetny PR za to zero profesjonalizmu w tym co robi, wiedzę na poziomie porad z "Pani domu" czy innej prymitywnej gazetki.
    Powinna poświęcić trochę czasu na doszkolenie się.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały dzisiejszy dzień przekopuje się przez informacje o hennie. I dosłownie 10 minut temu pomyślałam: "ciekawe co by Anwen powiedziała na ten temat" :D

    Droga Anwen, Twój blog jest świetny, nie przejmuj się hejtami, jesteś Wielka!

    Malina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)) i staram się nie przejmować ;)

      Usuń
  17. Jesteś niemożliwa że to wszystko ogarniasz. Najbardziej podziwiam jak podsumowujesz jakąś akcję i wklejasz te różne tabelki wykresy itp. Przecież to jest kupa roboty! Ale niestety tak się dzieje,stałaś się włosowym guru i musisz dźwigać ten ciężar :D Pozdrawiam;*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam żadnym guru nie jestem ;) po prostu lubię to :D

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy wpis! Muszę przyznać, że jak sama do ciebie pisałam to szłam na łatwiznę i nie szukałam rozwiązania na twoim blogu, gdy minął miesiąc i odzewu od ciebie nie było, wpisałam w googlach problem dopisałam Anven i wszystko się znalazło. Uważam, że ludzie przesadzają na maxa z Twoim blogiem, którego prowadzisz wkładając całe serce: kupujesz, analizujesz, tłumaczysz składy (mi często się tego nie chce robić), recenzujesz, polecasz, odradzasz, a jak czytam to ludzie mają do ciebie pretensje a nie np. do producentów, bo pewnie tak jest najłatwiej. Większość tak obrosła w piórka, że nie chce się ruszyć do specjalisty, a moje zdanie jest takie, że nie trzeba od razu iść do dermatologa, wystarczy wizyta u lekarza rodzinnego. Moja siostra tak też zrobiła, od razu zauważył on, że łysieje androgenowo zapisał lek za 7 zł na receptę i problem minął - włoski odrastają i lepiej się układają.
    Anven dziękuje za to, że jesteś i za to co robisz.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen - co do wyszukiwania to mam jeszcze jedną rzecz. Ta wyszukiwarka w lewym pasku dość dziwnie działa i wiem, że nie wszystkim taka odpowiada. Ale zamiast szukać w google polecam wyszukiwarkę na górnym pasku nawigacyjnym (nad nagłówkiem) po lewej stronie :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dziękuję :) nigdy jej nawet nie próbowałam

      Usuń
  20. A ja mam pytanie co do spisu blogów o tematyce włosowej. Bo to chyba Ty prowadzisz bloga:
    http://wlosomaniaczki-spis.blogspot.com/ ?
    Ja juz kilka razy wysyłałam swojego bloga, żeby go wpisać na listę z tego adresu e-mail: wwweronikablog@gmail.com
    na ten
    wlosomaniaczki@gmail.com
    ale niestety nie został wciąż wpisany i myślę, że moja wiadomość albo się gdzieś zawieruszyła, albo zapomniałaś o tym adresie...? :)

    OdpowiedzUsuń

  21. Mam problem z moimi włosami :'( Są one łamliwe, słabe, suche oraz mam szybko rozdwajające się końcówki. Proszę żeby poleciła mi pani jakąś odżywkę na łamliwe, suche włosy oraz jakieś dobre serum na końcówki bo te co na razie używam nie pomaga. [Tylko, żeby produkty polecone nie zawierały sylikonów.]
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem początkującą włosomaniaczką, jako odżywkę bez silikonów mogę polecić Garnier Awokado i Karite, z tego co przeczytałam na różnych blogach pasuje ona i włosom kręconym i prostym, natomiast serum na końcówki powinno zawierać silikony, gdyż one je chronią (szczególnie jeśli masz przesuszone, słabe włosy silikony to wręcz konieczność), od siebie mogę polecić jedwab CHI- bardzo dobry i tani (dostępny na Allegro) :) Pozdrawiam //Ania

      Usuń
    2. To ja też mogę doradzić coś od siebie. Tak jak koleżanka z góry, też jestem początkującą włosomaniaczką. Na moje włosy (z takimi samymi problemami, jak Twoje) najlepiej działa odżywka D/S Kallos Latte (dostępna na allegro), regeneracyjna B/S z miodem Mrs. Potters i spray Shauma z olejkami (ta brązowa - ona jest właśnie przeciw rozdwajającym się końcówkom). Popieram też koleżankę z góry jeśli chodzi o jedwab CHI. Bardzo dobry produkt. Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Powodzenia :)

      Usuń
  22. No to jeśli można to chciałabym skorzystać z Twojej rady

    Zobaczcie jak moje włosy z tyłu głupio wyglądają. Nawet jak je wyprostuję to mam takie zgięcie. Nie wiem od czego to, bo nie noszę nigdy związanych włosów. Są na to jakieś kosmetyki, sposoby?
    http://img401.imageshack.us/img401/7425/dmju.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, to albo od spania, albo masz falowane włosy i zamiast prostować, spróbuj metod dla wavy i curly girl.

      Usuń
    2. a może to wina cieniowania?

      Usuń
    3. albo wiązania włosów. Ale najpierw sprawdziłabym właśnie metodę CG już niejedna (patrz MWH) okazała sie kreconowłosą ;)

      Usuń
  23. Często czytając komentarze pod Twoimi notkami i widząc prośby o porady, zastanawialam się, jak musi być zasypana Twoja skrzynka .... Ja mam skromnego, włosowego bloga i co jakiś czas też dostaję e-maile z prośbami o pomoc i nawet na odpisanie na kilka z nich w ciągu jednego dnia zajęłoby mi kupę czasu, gdybym naprawdę chciała komuś porządnie pomóc. A co dopiero setki e-mailów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co mogę stosować w ciąży na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  25. Anwen, czy to Ty prowadzisz bloga ze spisem włosomaniaczek?

    OdpowiedzUsuń
  26. Podziwiam Cię! Nie wiem czy dałabym radę ogarnąć taki ogrom pracy i obowiązków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniaaa! Co robić żeby nie tracić weny na pisanie?
    Od 2 miesięcy (prawie) nic nie napisałam na swoim blogu (o włosach), bo nie mam pomysłu na wpis :(
    HELP!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kup sobie nowy kosmetyk i napisz jego recenzję? Przyjemne i pożyteczne w jednym:)

      Usuń
    2. Oooo racja! Muszę zabrać się za zaległe recenzje :p
      Dzięki ;*

      Usuń
    3. poczytaj komentarze u Anwen. Ile dziewczyn tyle problemów, na pewno sie coś znajdzie ;)

      Usuń
  28. Dziewczyny, błagam, pomożcie! :) Co robić na nierówny przyrost włosów? Zaczęłam czytać tego Bloga całkiem niedawno, bo bardziej troszczę się o włosy i zobaczyłam, że moje kosmyki z lewej strony są chyba z 5 cm dłuższe niż z prawej (widać to dokładnie jak mam głowę w dół) :( Proszę, podlinkujcie mi w odpowiedzi "krok po kroku" od czego mam zacząć zdrową pielęgnację włosów (chcę poprawić ich stan przez co najmniej 2 lata) od wewnątrz i od zewnątrz, bo sama się pogubię, zbyt skomplikowane to dla mnie, mimo iż przeglądałam zakładki, ale ciężko mi ogarnąć co i jak po kolei :). Jak na razie od początku tego roku odłożyłam prostownicę i włosy traktuję nią raz na miesiąc, czasem zdarzy się częściej, jak mam taki kaprys, ale jest to już niekorzystne dla moich włosów, gdyż są bardzo, bardzo cieniutkie od praktycznie codziennego prostowania przez około 7 lat, codziennego mycia i suszenia oraz całkowitego rozjaśniania. Odkąd rozjaśniam włosy (czyli jakieś 8 lat), do swojego naturalnego koloru powróciłam tylko raz (ale tylko na 1,5 roku, bo znowu zamarzył mi się jasny blond. teraz jestem w trakcie drugiego powrotu do naturalności ;) i dzięki odrostom mam modne obre hair :D Oto moja historia "pokrótce".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój komentarz napisany o 17:29 był skierowany do Ciebie :>//Ania

      Usuń
  29. podziwiam Cię! ja bym tego wszystkiego nie ogarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Musisz być pewnie dobrze zorganizowana żeby to wszystko ogarnąć :) jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Może przez codzienne prostowanie i podwójne rozjaśnianie jedna strona włosów gorzej zareagowała i włosy się ukruszyły? Ja zaczęłam dbać o włosy parę miesięcy temu, zmieniłam szampon na delikatniejszy (Babydream), raz w tygodniu oczyszczam włosy czymś mocniejszym, szampon nakładam tylko na skalp (piana domywa resztę włosów), po umyciu nakładam na włosy odżywkę Garnier Awokado i Karite lub Seboradin na parę minut (myję w tym czasie zęby itd), po czym dokładnie ją spłukuję, na koniec przez pół minuty polewam zimną wodą. Zanim odsączam włosy, nakładam na dłoń odżywkę bez spłukiwania Joannę Naturię z pokrzywą, wmasowują ją we włosy i dopiero zawijam w turban z ręcznika. Po paru minutach zdejmuję ręcznik, wylewam na dłonie kroplę jedwabiu CHI, rozcieram i wklepuję ostatnie 20 cm włosów :) raz w tygodniu przed myciem używam maski na przynajmniej 30 minut, pod folię i turban, tak samo z olejem (aktualnie używam Alterry zwalczającej cellulit), dwie łyżeczki oleju wystarczają na moje włosy (długie do bioder), chowam włosy w folię i idę spać, rano zmywam :) Pozdrawiam! // Ania

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja do Ciebie napisałam, ale nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przeczytaj post jeszcze raz i już będziesz wiedzieć co robić w takiej sytuacji ;)

      Usuń
  33. Chętnie bym w czymś pomogła:) Jeśli byś chciała, to zgłaszam swoją kandydaturę;) pozdrawiam:)!

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedy aktualizacja czerwcowa?

    OdpowiedzUsuń
  35. ja napisał ponad tydzień temu i nie dostałam odpowiedzi. :>
    Pisałam z maila zuanka.maj@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam maila od Ciebie (w spamie też nie), więc spróbuj może wysłać jeszcze raz :)

      Usuń
    2. Anwen, podziwiam Twoją cierpliwość. Ja czytając te komentarze już się wkurzyłam. Jak można się przypominać po tygodniu od wysłania maila? Do Anonimowego: Dziewczyno, to nie jest punkt obsługi klienta a wyszukiwarka Google naprawdę nie gryzie...

      Usuń
  36. To miłe dostawać tyle e-maili i widzieć sens prowadzenia bloga, ale rzeczywiście czasami bywa to trudne do ogarnięcia :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Anwen Ty to jestes niemozliwa :) Zazdroszcze Ci ze tak wszystko potrafisz uporządkować, zorganizowac i usystematyzowac. Nie dziwie się, że masz pozapychane skrzynki. Twój blog wyróżnia to, że oprócz wielkiej wiedzy merytorycznej teksty są pisane bardzo kulturalnie i na poziomie. Nawet "hejterzy" w komentarzach czasem próbują Ci dokuczyć a Ty nadal jesteś miła i odpowiadasz im z usmiechem. Jesteś najlepsza :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Droga Anwen podziwiam Cię - Jesteś naprawdę wspaniałą, tak miłą i serdeczną osobą, że nie wiem jak ktoś może mieć do Ciebie pretensje ( które i tak są bezpodstawne bo wynikają z lenistwa czytelników). To przykre, że niektórzy nie potrafią docenić Twojego ogromu pracy i zaangażowania w ten blog.. no ale nic, chciałam po prostu zostawić dla Ciebie pozdrowienia i całusa w podziękowaniu za www.anwen.pl :** Naprawdę, tak wiele na temat włosów nigdzie się nie dowiedziałam i myślę, że nie tylko ja .. :P pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa :))) Cieszę się, że blog się przydaje :) Po to przecież go piszę

      Usuń
  39. Mam pytanie do Anwen i Was, czytelniczek! Mam nadzieję, że mi pomożecie...
    Bardzo dbam o włosy, ostatnio zaczęłam też je olejować, ogółem pielęgnacja na całego. Problem w tym, że wszyscy twierdzą, że zniszczę włosy nakładając maski i inne rzeczy, mimo, że naturalne. Wszyscy mówią że je stale męczę. Nie nadużywam pielęgnacji, daję im też takie dni, że tylko umyję szamponem, nałożę na chwilę odżywkę d/s, zabezpieczę końce serum i tyle.
    Jak tylko wspomnę przy przyjaciółkach o płukance czy olejowaniu od razu zalewa mnie fala kilkuminutowego kazania, że męczę włosy tym wszystkim, podczas gdy moje włosy dosłownie z dnia na dzień są coraz zdrowsze, piękniejsze i mocniejsze.

    PROSZĘ, pomóżcie. Co mam zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słuchać koleżanek i tyle. No i też nie opowiadać im o tym co robisz z włosami, skoro mają z tym jakiś problem i nie dają się przekonać, że właściwa pielęgnacja to nie męczenie :/ Irytują mnie takie mądrale typu "a ja używam tylko szamponu pantene i wystarczy, a ty tyle chemii ładujesz na włosy!". Grr. Olewaj to. TYM BARDZIEJ skoro widzisz efekty ;) Jak inni też wreszcie zauważą różnicę to może przestaną się czepiać. Najlepsze jest to, że najbardziej gderają osoby, które wiedzę na dany temat mają najczęściej zerową... Ale to już dotyczy nie tylko włosów ;)
      Nie daj się i rób swoje! :)

      Usuń
    2. Mam podobnie. To całe gadanie, że sama sobie niszczę włosy tymi olejami i maskami, i to niezdrowe.. No błagam! :D Niektórych znajomych próbowałam jakoś nawrócić, opowiadałam o świadomej pielęgnacji. Ale często słyszę to, co osoba wyżej zacytowała. Jednak szczerze mówiąc, nie przejmuję się tym. Myślę sobie wtedy, że jeszcze im pokażę i zaskoczę przepięknymi włosami. I wtedy zobaczą, kto miał rację. :)

      Usuń
    3. U mnie takim 'motywatorem' jest mama :D "Dziewczyno nie kładz tego tyle na głowe bo ci wypadna" :D

      Usuń
    4. OMG... Jakbym moich rodziców słyszała. Mnie też jest właśnie strasznie ciężko być włosomaniaczką, bo ciągle mi marudzą, że jestem głupia, naiwna, we wszystko uwierzę, co mi w Internecie napiszą, te wszystkie firmy tylko czekają na takich jak ja, co dadzą się robić w balona i na sobie zarabiać... A ponadto oczywiście niszczę sobie włosy, pożałuję tego, będę łysa, w wieku 40 lat będę łysa i wtedy wspomnę te słowa... ;/ Aha, i jak się przyznałam, że stosowałam olej na twarz, to tata stwierdził, że będę mieć od tego raka :/ Jest to niedorzeczne, ale szczerze mówiąc, nie potrafię do tego podejść na luzie, zignorować i się z tego śmiać, zazwyczaj jest mi w takich momentach po prostu bardzo przykro. No, ale obecnie, jak mam wakacje, to myję włosy w dni, w których rodzice są w pracy (poniedziałek, środa, piątek), więc tego nie widzą, a poza tym nie mówię o tym prawie wcale, ledwo coś napomknę, więc unikam w ten sposób sprzeczek. Też macie takie problemy? :<

      Usuń
    5. kurczę, ja to mam farta widocznie, już co najmniej 5 osób przeszło przeze mnie na jasną stronę mocy i nikt mi się nigdy nie dziwił przesadnie co ja wyprawiam z włosami, a zdarzyło mi się iść do koleżanki w naolejowanych ;D

      Usuń
    6. Ja mam podobnie. Chodze razem z kolezanka na wlosowe zakupy. A jak mi cos nie podpasuje to jej odsprzedaje np.maske ;) na urodziny tez kupuje mi cos do wlosow - ostatnio olej jojoba ;) ale jej dbanie o wlosow nie kreci, bo ma niewymagajace pielegnacji :)

      Usuń
    7. Floreal - co do rodziców, to u mnie mama właściwie nic nie mówi, nawet wspomniała, że może też spróbuje oleju na włosy :D oczywiście jeśli używam jakichś płukanek czy olejów, ogólnie tych "naturalnych" sposobów. za to taka się ze mnie śmieje jak paraduje w oleju na głowie.
      a tak właściwie czy chodziło Ci o olej na twarz czy włosy? i ma to jakikolwiek związek z rakiem? :o czy Twój tata ma coś takiego, że wszystko co odbiega (według niego) od normy jest złe i rakotwórcze? :D

      Dziewczyny dziękuję za wsparcie! <3

      Usuń
    8. Kochana ja już się oduczyłam mówić na prawo i lewo o włosach... Jedyną opoką w tym temacie jest mama, która chłonie info jak gąbeczka hehe ale mieszkam z chłopakiem i on szału dostaje jak widzi mnie na anwen.pl, teść tylko się śmieje pod nosem, a wiekszośc koleżanek na moje "rewelacje' odpowiada, że ja zawsze miałam ładne włosy... ale robię to dla siebie i najważniejsze, że MI sprawia to przyjemność i widze różnicę. Zobaczysz, niedługo każda się będzie pytać Ciebie o radę żeby mieć włosy takie jak Twoje :*

      Usuń
    9. Mam nadzieję, bo moje włosy jak urosną trochę (mam do łopatek, zapuszczam) i jeszcze będą zdrowsze to będą na pewno dobrze wyglądać:)

      Usuń
  40. Anwen jesteś naprawdę niesamowita, że to wszystko ogarniasz. Pracujesz na pełen etat i do tego prowadzisz bloga na takim poziomie, że aż trudno uwierzyć, że to "po godzinach". Uwielbiam takich zorganizowanych ludzi, są dla mnie zawsze motywacją:)

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja bardzo jestem wdzięczna za bloga, jest niesamowitą skarbnicą odpowiedzi!
    I Anwen nie miej wyrzutów, że nie odpisujesz - tak jak napisałaś masz 8 godzin wolnego czasu, bo pracujesz! Blog jest przecież dodatkiem, mimo, że chyba najpopularniejszy :) Nie wyobrażam sobie nawet przeczytania wszystkich tych wiadomości - na samym czytaniu chyba by zeszło kilka godzin :)

    Wiesz co sobie pomyślałam, mogłabyś sobie ustawić taką wiadomość automatyczną jak ktoś do Ciebie pisze maila, żeby samo się wysyłało np że postarasz się odpisać ale polecasz też wyszukać problem w wyszukiwarce bloga :) wiem że to oczywiste, ale też pisałaś - dużo pytań się powtarza, ludzie często tacy już są, że najpierw pytają, zamiast poszukać odpowiedzi. A w ten sposób zamiast czekać na odpowiedź i się ewentualnie niecierpliwić zaczeli by szukać w wyszukiwarce bloga i BARDZO prawdopodobne, że znaleźli by odpowiedź, więc byliby usatysfakcjonowani mimo wszystko, lub chociaż by zrozumieli, dlaczego nie odpisujesz każdemu :)
    A co do layota to właśnie robię dla Ciebie nowy nagłówek i logo :) wyślę na konkurs :) dostaniesz wiele na pewno propozycji to coś Ci się spodoba więc się niee martw. Nas czytelniczek jest tyyyle a Ty jedna, więc musimy się do czegoś przydać!
    Buzia! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aniu, nie martw się:) Te które będą bardzo chciały się czegos dowiedziec (a w zasadzie ci bo czytają bloga również panowie) dadzą sobie rade - google zawsze na ratunek :) Czesto czytelnicy zapominają ze blog to hobby a nie praca i nie masz obowiazku pisania - a jednak to robisz i dla wielu jestes ta pierwsza furtka która przekraczamy wchodzac w swiat włosomaniactwa. Ostatnio przyznaje sie bez bicia ze i ja sie na tym zlapalam ("no jak ona mogla nie dodac posta dzis, no jak to mozliwe przeciez czekam!!") i poniej sie zreflektowałam ze masz własne zycie problemy obowiazki i inne wazne sprawy. Takze dziękuje i nie przejmuj się tymi którzy narzekaja na twoj brak czasu - ja cie podziwiam za organizacje.

    Cos o co ja moge prosic to analiza bazy olei :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Anwen czekam na Twoją odpowiedź. Jeśli chcesz to mogę jeszcze raz wysłać emaila. Ja pisałam z emaila asiastenka@wp.pl. Jeśli mogłabyś to sprawdź czy dostałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostałam :) ale jeszcze do niego nie dotarłam ;)

      Usuń
  44. Współczuje Ci z tymi mailami (szczególnie natrętnymi i bez sensu), ale to jest cena popularności - a Twoja wśród włosomaniaczek jest przeogromna ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  45. Piszę tą wiadomość z nadzieją, że mi pomożesz. W chwili, gdy trafiłam na twojego bloga a było to ok 2 lata temu zaczęłam pielęgnować moje włosy. Dawniej myślałam, że one wyglądają tak bo muszą i lepiej nigdy nie będą. Ograniczałam swoją pielęgnacje do używania szamponu, suszarki i prostownicy. Kiedy zaczęłam czytać Twoje porady kupowałam wszystko co polecałaś Ty i inne włosomaniaczki. zaczęłam stosować szampon BD ale po miesiącu wysuszył mi włosy, później kupowałam szampony barwy, hippa, alterry, facelle johnson zel 3 w 1, szampony ziołowe i wiele wiele innych wszystkie w ten sam sposób działały na moje włosy- pusząc i wysuszając. Oczywiście po każdym myciu stosowałam odżywki- alterry ( testowałam wszystkie) isany ( rónież wszystkie), Garniera z awokado , balsam aloesowy, hegron. Poźniej stwierdziłam, że może metoda OMO bedzie lepsza ale ona również dawała podobne rezultaty przy czym miałam bardziej oklapnięte włosy u nasady niż dawniej i szybko się przetłuszczały . Często olejowałam włosy oliwą z oliwek, olejkami green pharmacy, oliwkami alterry, BDFM i BD. Stosowałam maski alterry, domowe, mieszane z oliwkami.Po tych dwóch latach pielegnacji moje włosy były słabe, kruche. W chwili gdy przeszłam na taka pielegnację włosy zaczęły wypadać garściami, szukałam różnych sposobów aby z tym walczyć - wcierki tabletki, dieta i nic, do tego co miesiąc muszę podcinać włosy bo okropnie niszczą mi się koncówki( mimo używania jedwabiu, oliwek itp) Niedawno stwierdziłłam, żę muszę coś zmienić w swojej pielegnacji i wracam do dawnego szamponu Dove repair wiem wiem ma okropny skład , ale moje włosy odżyły po tym szamponie, nie są juz tak spuszone, uniosły się u nasady, nie swędzi mnie tak głowa jak dawniej i przede wszystkim włosy stały się takie lekkie, przyjemnie w dotyku i wytrzymują ze świeżością nawet do 2 dni:) I tutaj mam kilka pytań:
    Jeśli zacznę używać tego szamponu to, czy oliwki, maski, odżywki będą dobrze wnikały przez ta masę silikonów wgłąb włosa? Może ten szampon daje złudne wrażenie i powinnam nadal pielęgnować włosy jak dotychczas? Już sama nie wiem, co mam robić może moje włosy potrzebują silikonów. Jeśli tak jest może znasz jakieś szampony i odżywki z lekkimi silikonami, które mi pomogą. Proszę o radę i z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, muszę Ci przyznać że miałam bardzo podobną sytuację. Niemal 2 lata zmagań a efekty znikome. Ostatnio jednak stwierdziłam, że dość mam tego, nie będę czytać tego o czym piszą blogerki bo skoro nie przyniosło to efektów u mnie do tej pory to lepiej nie będzie. I zaczęłam obserwować moje włosy. Do tej pory używałam `łagodnych szamponów` z uporem maniaka chociaż po BD etc wypadały mi włosy i były suche, więc przerzuciłam się na szampony z prostym składem i SLS co było 1 krokiem do poprawy. Następnie odrzuciłam całkowicie proteiny, oraz ograniczyłam używane kosmetyki do podstawowych tych samych produktów (już nie testuje wiecznie nowych masek polecanych na blogach, które potem zaraz lądowały w koszu). 1 ta sama odżywka (emolientowa), 2 te same oleje (które jako jedyne dawały efekty na moich włosach), 1 odżywka bs i mocne szampony bez silikonów. Moje włosy odżyły po miesiącu.
      Przydługi wywód ale od jakiegoś czasu mam ochotę gdzieś wygłosić ten mój mały apel, więc korzystam z okazji:
      Dziewczyny, nie kupujcie wszystkiego o czym piszą blogerki, nie wszystkie ich zasady są absolutnie złote. Jeżeli wasze włosy lubią SLS to używajcie ich, jeżeli potrzebują silikonów to im je dostarczcie, nie kopiujcie ślepo pielęgnacji innych (nawet tych wszedzie głoszonych złotych zasad) bo stracicie 2 lata i kupę forsy tak jak ja :)

      Usuń
    2. Masz racje !

      Usuń
    3. To prawda. Jedyna zasada, którą można od blogerek przejąć i która ma bezwzględne zastosowanie, to chyba ta, że warto poznać swoje włosy i wiedzieć trochę o składach, żeby umieć dostosować pielęgnację do tego, czego im w danym momencie potrzeba.

      Ja też, choć uważam się za włosomaniaczkę, nie potrafię (i nie chcę) zupełnie rezygnować z detergentów i silikonów.

      A odpowiadając na pytanie z powyższego posta: Nie znam dokładnie składu szamponu, o którym piszesz. Podejrzewam, że może zawierać proteiny, więc - jeśli rzeczywiście tak jest - byłabym ostrożna z długim stosowaniem tego szamponu jako szamponu na codzień, zwłaszcza jeśli włosy mają skłonność do przesuszania się. Jeśli chodzi o detergenty, nie mają one wpływu na osłabienie wnikania odżywczych składnków z masek itp. Jeśli chodzi o silikony, które ten szampon może zawierać, mogą tworzyć film, przez który maskom, olejom itp. będzie trudniej wnikać, ale bez przesady:) Ja stosuję silikony, a oleje i maski działają bez zarzutu. Może warto tylko raz na jakiś czas oczyścić włosy szamponem bez silikonów, jeśli zauważysz, że jest taka potrzeba.

      Z silikonowych rzeczy Anwen polecała chyba m.in maskę Stapitz Sleek Line, odżywkę-mleczko Loreal Proffesionel Mythic Oil. Ja osobiście stosuję serum biovaxu - nie tylko na końcówki, czasem też w ogóle na wierzchnią warstwę włosów, u mnie to sprawdza się wyśmienicie.

      Pozdrawiam i powodzenia:)

      Usuń
  46. Sama kwintesencja:) Na tyle maili kurcze odpowiedziec, to mozolna praca, rozumiem,ze tym co nie umiesz odpowiedziec tez dajesz po prostu krotki mail,ze nie bedziesz w tej kwestii zabierac głosu?:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwen, dziękuję Ci za ten wpis. ja napisałam maila dawno temu i nie dostałam odp. nieważne już, czego dotyczył, nie będę do tego wracać, nie ma już potrzeby, żeby zawracać Ci głowę. chciałam tylko trochę wyjaśnić...

    mój mail był raczej przemyślany. tzn. sprawdzałam w google i na blogu, czy nie ma o tym wpisu. nie napisałabym na pewno do Ciebie, nie sprawdzając wcześniej, czy odp. na moje pytanie nie da się gdzieś łatwo znaleźć. ale też nie jestem geniuszem technologicznym. mozliwe, że wpis na interesujący mnie temat gdzieś był, a ja nie umiałam do niego dotrzeć... :(

    tak chciałam usprawiedliwić niektóre czytelniczki. czasem po prostu, zwłaszcza jeśli jest się początkującą włosomaniaczką, trudno się w tym wszystkim odnaleźć. nie wiadomo, jak i gdzie szukać. to nie przez brak szacunku dla Twojego czasu, tylko przez natłok informacji, w którym naprawdę można zwariować (różne znalezione info przeczą sobie nawzajem itp.)

    druga kwestia, w sprawie której chciałam zawalczyć o usprawiedliwienie - pretensje do Ciebie o to, że nie odpisujesz. ja - i myślę, że wiele czytelniczek podobnie - naprawdę rozumiem, że musisz dostawać mnóstwo maili i w ogóle - mieć masę roboty z blogiem, komentarzami itp. ale jednak, pomimo tego że rozumiem i może trochę irracjonalnie: jak sie napisze raz maila, a dwa razy komentarz i nie ma żadnego odzewu, robi sie trochę przykro. naprawdę, może irracjonalne jest takie odczucie, bo pojawia się faktycznie trochę wbrew temu, że rozumiemy Twój natłok pracy.

    dlatego chciałam podziękować za tego posta. mi zrobiło się bardzo miło, że pomyślałaś o mnie jako o jednej z tych, której mogło zrobić się przykro.

    naprawdę rozumiemy. i uwielbiamy :* ale jesteśmy tylko ludźmi, którym czasem trudno się połapać w internecie i którzy czasem reagują emocjonalnie na różne sprawy. ale i tak uwielbiamy:) bardzo serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz bardzo dziękuję za ten przemiły wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dziękuję za ten przemiły komentarz :) i rozumiem takie odczucia (wcale nie irracjonalne), bo pewnie sama na Waszym miejscu czułabym się podobnie, różnica jest tylko taka, że ja tych moich pretensji bym pewnie nie okazywała.

      a co do maili, to jak mi ktoś pisze, że nie może czegoś znaleźć to ja zawsze podsyłam linka :)) bo wierzę, że taka osoba naprawdę próbowała szukać sama :)

      mam nadzieję, że za jakiś czas, jak trochę mi się uspokoi życie prywatne będę mogła wrócić do regularnego odpisywania, bo muszę przyznać, że w ostatnim czasie sporo maili pozostawiłam bez odpowiedzi, pewnie w tym i ten Twój :(

      Usuń
  48. Aniu a kiedy wychodzisz za mąż? Może kiedyś opracujesz jakiś wpis o przygotowaniach? :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam, mam problem z włosami ;/ Puszą się same końcówki, góra zaś jest przyklapnięta ;/ Chce uzyskać efekt loków i słyszałam, że żel do loków Farmavity jest dobry co o tym myślisz? Albo też o jedwabiu CHI. Pomożesz?

    OdpowiedzUsuń
  50. krem nivea do lokow. Suszarka z dyfuzorem. Z prostych włosów da się uzyskać pierścionki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Anwen, a ja się tyle czasu zastanawiałam jak Ty masz na imię :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Sledze Twojego bloga od dluzszego czasu i regularnie korzystam z Twoich porad. Dzieki temu moje wlosy sa w coraz lepszej kondycji i w koncu zaczelam je zapuszczac. Dziekuje Ci za blog i za czas, ktory poswiecasz, by pomagac swoim czytelniczkom.

    Pozdrawiam,

    Beata

    http://prawowanglii.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc w takim razie :))

      Usuń
  53. Przepraszam - ja chyba trochę zawaliłam ci maila bo wysyłałam banerki nie na ten adres co trzeba :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie dzieje ;) przesłałam je na odpowiednią skrzynkę

      Usuń
  54. Anwen ! Dziękuje Ci bardzo że zdecydowałaś się na stworzenie tego bloga . Jest to (dla mnie) najlepszy blog , który czytam niemal codziennie od kilku tygodni i ciągle testuje kosmetyki itp.. Moje włosy były już w opłakalnym stanie . Pewnego razu na zszywce zobaczyłam zdjęcia fryzur , pięknych zadbanych włosów. Moje włosy o ile to nazwać włosami miały się strasznych stanie , bardzo zniszczone od codziennego prostowania , suszenia itp... Uzywałam szamponów tylko z silikonami , bardzo rzadko używałam odżywek (masek) , nie olejowałam włosów , nie wcierałam wcierek , chodziłam spać z mokrymi lub rozpuszczonymi włosami ... Bardzo się zaniedbałam . Gdy oglądałam sobie właśnie zdj na różnych stronach internetowych natchnęło mnie aby coś z sobą zrobić . Czytałam w internecie jak poprawić kondycję włosów . Nagle trafiłam na twojego bloga. JEST TO ZDECYDOWANIE SKARBNICA WIEDZY O WŁOSACH . Zaczęłam wlosy olejowaac , codziennie odzywki , kilka razy w tygodniu maski , wcierki , biore skrzyp i zastanawiam sie nad piciem drozdzy . Moje wlosy sa w o wiele lepszej kondyncji. Dziękuje ci za to , gratuluje i zycze dalszych sukcesow . <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dziękuję za komentarz :))) zawsze jak czytam coś takiego to moja motywacja rośnie o 100% :D

      Usuń
  55. Czemu usunęłaś z góry strony to piękne zdjęcie gdy głaszczesz włosy a wstawiłaś jakieś beznamiętne logo z literą A?! Jestem oburzona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oburzona? ;) no cóż nie podobało mi się już...

      Usuń
  56. Drogie włosomaniaczki, polecicie jakiegoś dobrego fryzjera, sprawdzony salon w Krakowie w kwestii rozjaśniania włosów ? Pewnie zostanę zbesztana za to, ale potrzebuję zmiany, a jaśniejsze włosy marzą mi się od 4ech lat ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj tu: http://www.anwen.pl/2012/09/dobry-fryzjer-poszukiwany.html ;)

      Usuń
  57. Mam pytanie odnośnie olejowania włosów, może któraś z Was mi odpowie. Chodzi o to czy osłabię w jakiś sposób działanie oleju jeżeli: umyję włosy, nałożę odżywkę b/s Zaji z tej serii: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42777 (zawiera dimethicone z silikonów) a po dwóch dniach nałożę olej (zwykle nakładam na 2-4h). Nie wiem czy ten silikon zostaje na włosach, nie "spływa" sam i czy blokuje olejom dostęp do włosa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musisz sie martwić. składniki z oleju ładnie wchłoną :)

      Usuń
  58. Hej, mam pytanie odnosnie doobrych produktow z silikonami na lato. W zeszle wakacje moje wlosy byly na diecie bezsilikonowej, slonce, woda, chlor strasznie je zniszczyly. Potrzebuje czegos z silikonami na takie wlasnie ekstremalne wakacyjne wypady. Dobrze by bylo gdyby to byly produkty latwo dostepne. Nie chce znow zrobic `zle` moim wlosom. Mozesz cos poradzic? Z gory dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat produktów z silikonami masz pod dostatkiem w każdej drogerii ;) wszystkie loreale, garniere, fructisy, pantene, gliss-kury itd.

      Usuń
    2. dzieki, mialam na mysli cos silikonowego wzglednie dobrego (zeby poz silikonami mialo jakies dodatkowe dobre skladniki), nie mieszkam w Polsce, bede tu dop w polowie lipca i nie znam dokladnie oferty polskich produktow, chodzilo mi o cos sprawdzonego. Rozumiem, ze cokolwiek co ma silikony sie nada
      ? Dzieki

      Usuń
    3. ja mogę polecić gliss kur serum 'z drogocennymi olejkami', faktycznie oprócz silikonów zawiera też oleje i ma silikon zmywalny sles więc na bardziej ekstremalne warunki się świetnie nada :) oczywiście jako uzupełnienie pielęgnacji, w komplecie z jakąś odżywką/maską.
      No i przed kąpielą w morzu pasowałoby naolejować :) ja używałam w tym celu oleju alverde (wszystko jedno zresztą jakiego) zmieszanego z innym 'olejem', który w składzie miał głównie parafinę. Czytałam też że warto przed wejściem do słonej czy cholorowanej wody zmoczyć włosy zwykłą wodą, wtedy nie będą tak chłonęły, ale tego nie stosowałam bo... przypomniałam sobie o tym sposobie pisząc ten komentarz :D

      Usuń
    4. Super, o cos takiego mi wlasnie chodzilo. Olejki plus zmywalne silikony dzieki wielkie!

      Usuń
  59. PROBLEM
    Witam wszystkie kobietki!
    Moj problem dotyczy strasznego lamania sie wlosow, przez co mam wrazenie ze wogole nie rosna... Czy moglybyscie mi polecic cos aby temu zapobiec? Marza mi sie dlugie wlosy ale niestety jest to narazie nierealne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim znajdź przyczynę łamania włosów i postaraj się ją zwalczyć :)

      Usuń
    2. Ja miałam taki problem. Przez lata używałam prostownicy i włosy "stały" w miejscu. Odstawiłam prostownicę i czekałam cierpliwie, aż zniszczone części włosów odrosną. Niestety nie ma nic, co jest w stanie "zlepić" uszkodzone końce.

      Usuń
  60. Cześć Anwen.
    Od ok. dwóch lat dbam z Tobą o moje włosy. Jest ich dużo, nie wypadają, są zdrowe, ale wydawało mi się ze w ogóle nie rosną. Po Twojej lekcji z mierzeniem pierwszy raz je zmierzyłam, dziś ponownie i co? od 5 czerwca do 5 lipca urosły mi 0,8 cm...

    Olejuje włosy przed każdym myciem, stosuje suplementację, min. MegaKrzem, później CP, obecnie Marz Special. Każdy suplement min. 3 m-ce.
    Śpie w warkoczu, na końcówki używam olejku z loreala, codziennie wykonuje masaż głowy masażerem i wcieram Seboradin lotion (wcześniej kozieradkę.) Juz nie wiem co robić. Włosy obcinam max 2 razy w roku, mam zawsze bardzo zdrowe końce, wiec nie mam potrzeby czesciej

    Pozdrawiam
    Justynka


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynka być może nie znalazłaś jeszcze dla siebie odpowiedniej wcierki (Jantar albo olej Khadi próbowałaś?) bo nie na każdego wszystko działa :( a możliwe też, że Twoje włosy szybciej rosnąć po prostu nie będą... ja bym pewnie poeksperymentowała jeszcze z wcierkami na Twoim miejscu :)

      Usuń
  61. Ja Cię podziwiam, że masz siłę grupować wszystko na tym blogu, odpisywać na tony wiadomości itd.

    OdpowiedzUsuń
  62. Jestem pełna podziwu że i tak ogarniasz to jakoś.Napisałam do ciebie raz.Do dziś mi wstyd:)Bo przyczepiłam się,że nie ma mojego komentarza,a był tylko trzeba było coś dodatkowo otworzyć.Pamiętam ciepłą,życzliwą,szybką odpowiedź.I jestem zauroczona twoją osobą jeszcze bardziej:)Basia

    OdpowiedzUsuń
  63. Droga Anwen
    Dzięki Twoim poradom opanowałam wypadanie włosów. Co prawda przy nadczynności tarczycy zawsze będą problemy, ale to co mi teraz wypada to raczej już ta dzienna norma.
    Najpierw zaczęłam wcierać kozieradkę, ale mój mąż stwierdził że nie będzie spać z rosołem :),więc przerzuciłam się na Jantar i to był mój najmądrzejszy wybór. Nie dość, że opanowałam wypadanie, to jeszcze włosy rosną na potęgę, wszędzie sterczą mi włosowe antenki :).
    Póki co nie osiągnęłam jeszcze sukcesu, ale dzięki Tobie jestem na dobrej drodze!
    Jeszcze raz Ci dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam Cie serdecznie Anwen, az mi glupio ze zawracam Ci glowe, ale nie tak dawno temu publikowalas MWH pewnej dziewczyny Leny, ktora wyjechala do Kanady. Ja sama jestem w tym kraju juz pare miesiecy i koncza mi sie juz zapasy kosmetykow wlosowych z Polski. Chcialabym skontaktowac sie z bohaterka tej MWH (http://www.anwen.pl/2013/06/moja-wosowa-historia-lena.html), bo mysle ze moglabym sprubowac do niej napisac i podpytac o jakies dobre i bardziej naturalne kosmetyki, na ktore jestem tu zmuszona sie przestawic, a jeszcze nie do konca wiem jakie i gdzie je mozna dostac.
    Bylabym wdzieczna za pomoc. Moj mail to ogucka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej niedawno zaczęłam śledzić Twojego bloga, mam pytanie:
    Mam bardzo zniszczone, rozdwojone włosy. Od ok 3 m-cy nakładam maseczkę na włosy z żółtka nafty kosm. i olejku rycynowego i trzymam od pół do godziny. Robię to raz w tygodniu podczas zmywania tej maski zauważyłam że wypada mi więcej włosów niż podczas zwykłego mycia. Czy to oznacza że powinnam zaprzestać stosowania takiej maski na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  66. Hej ;)
    Powoli zaczynam rozumiec i zauwazac co najlepsze dla moich wlosow, jednak caly czas nie umiem ulozyc sobie takiego tygodniowego planu (np. ile razy w tygodniu i w ktory dzien maska, wcierka itd). Jesli bylby ktos na tyle mily i pomogl w tej kwestii albo chociazby ty Anwen, prosze o odpowiedz :) Chodzi mi o wszystkie dostepne sposoby z tych opisanych u Anwen.

    *Przepraszam, za polskie znaki ale klawiatura troche swiruje ;D

    OdpowiedzUsuń