Moja włosowa historia - Asia Nesti

Właśnie wróciłam z małych zakupów biżuteryjno - ubraniowych (ale o nich opowiem Wam innym razem) przy okazji których odkryłam nową, olbrzymią siłownię w Krakowie, w której dodatkowo są prowadzone zajęcia z Pole Dance ;) Dziś już co prawda nie dam rady, ale na pewno przejdę się tam w przyszłym tygodniu. A teraz zapraszam Was już do zapoznania się z nową włosową historią. Tym razem mamy bohaterkę o prostych, gęstych włosach w przepięknym naturalnym kolorze. Ja jestem nim oczarowana :)) i mam nadzieję, że Asia jednak nie wróci już nigdy do farbowania!


Jestem posiadaczką naturalnie rudych włosów, jako dziecko z całego serca nienawidziłam tego koloru i prawdę mówiąc po dziś dzień nie jestem do niego całkowicie przekonana. Z kolei od zawsze podobały mi się bardzo ciemne i czarne włosy. W okolicach gimnazjum postanowiłam się na właśnie taki kolor pofarbować, ale co taka dziewczynka mogła wtedy wiedzieć o pielęgnacji włosów :) efekt oczywisty: ładny kolor, ale włosy poniszczone i suche chyba bardziej niż siano. Utrzymał się na mojej głowie około 3 lat.






Po rozpoczęciu liceum nagle nastała moda na kolor blond, oczywiście i ja pokusiłam się i zaczęłam je rozjaśniać, uznałam, że nawet jak mi się nie spodoba to wrócę do czarnego. Jakoś w połowie drogi do blondu stwierdziłam, że aż tak mi na nim nie zależy i w sumie to całkiem fajny ten "miodowy blond". Oczywiście to była moja własna interpretacja "miodowego blondu", ponieważ było mi do niego daleko. Przy skórze głowy i pod spodem były jasne, a po bokach ciemniejsze, wyglądało to bardzo ładnie :) oczywiście nie piszę tego na serio:




Kolejny etap edukacji i w parze z nim rewolucja włosowa: najpierw przed rozpoczęciem roku akademickiego, a później kilka miesięcy po, ścięłam moje "piękne" końcówki u fryzjera, wtedy wyglądało to tak:


Włosy wyglądają tu na super zdrowe, ale wiadomo, fryzjerska bomba silikonowa :)
Od tamtego momentu, a był to 2010 rok nie zawitałam już do fryzjera w celach ścięcia, robię to sama co jakieś 2-3 miesiące i podcinam około 1cm, oczywiście profesjonalnymi nożyczkami, ponieważ robienie tego innymi mijałoby się z celem.
Rok później wpadłam na bloga Anwen i inne strony, z których mogłam dowiedzieć się czegoś więcej na temat pielęgnacji włosów niż niusy typu "jak masz zniszczone włosy to je podetnij albo przestań farbować".

Od maja 2011 do czerwca 2013 moje włosy wyglądały tak:
(nie wstawiam zdjęć z każdego miesiąca, bo bywało tak, że kilka razy pod rząd prawie się nie różniły)



Najaktualniejsze:



Aktualna pielęgnacja:
Szampony i odżywki bezsilikonowe (szampony ziołowe na czele z barwą; alterra, garnier, yves rocher; odżywki alterra, yves rocher, kallos latte)
Oleje: kokosowy vatika, amla, sesa + rycynowy na skórę głowy
Honorowe miejsce w pielęgnacji zajmuje woda brzozowa, często słyszę, że mam długie włosy i to właśnie jej zasługa, w czasie wcierania włosy rosną 2 razy szybciej (sprawdzone, 2 cm zamiast 1).
Najczęściej bywa tak, że kilka dni pod rząd wcieram w skórę głowy właśnie wodę brzozową, na długość kładę któryś z olei i idę spać. Rano zmywam szamponem i kładę odżywkę. Trwa to powiedzmy tydzień, potem 2 lub więcej przerwy. Robię tak po pierwsze dlatego, że dzień w dzień nie miałabym na to siły, po drugie woda brzozowa po dłuższym stosowaniu przetłuszcza mi włosy.
Przed jakimkolwiek stylizowaniem (prostuję tylko grzywkę) i suszeniem psikam włosy TRESemme Heat Defence. Suszarka i prostownica z opcją jonizacji, czeszę się tangle teezerem i nie wiem czy kiedykolwiek go zamienię na coś innego.
Przez jakiś czas miałam też problemy z silnym wypadaniem, trwało to dość długo i jako "włosomaniaczka" dość ciężko to przeżywałam :) ale uporałam się z tym zmianą diety (przede wszystkim teraz jem prawdziwy razowy chleb upchany słonecznikiem zamiast sztucznego z lidlów i biedronek, pieczywa jem na potęgę, więc szybko było widać gigantyczną różnicę, nie tylko we włosach) + nie zataczam koła: wypadają mi włosy, więc się stresuje, a przez to, że się stresuje wypadają mi włosy :)

Jak już wspomniałam na początku, od zawsze i na zawsze podobają mi się czarne lub bardzo ciemno-brązowe włosy i często myślę, że kiedyś znowu sobie takie sprawię, ale póki co chyba nie mam odwagi, ze względu na to, że czułabym jakbym świadomie zniszczyła wszystko co osiągnęłam przez te 2 lata.
Pozdrawiam,
Asia Nesti
Udostępnij

179 komentarze:

  1. Teraz są piękne! :) idealny kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam kolor idealny - włosy jak z reklamy - piękne i zadbane - zazdroszcze!!:DDDD

      Usuń
  2. Kolor jest po prostu cudowny *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz podobny

      Usuń
    2. no na serio ale obydwie macie śliczny kolor
      też taki chcę :(

      Usuń
    3. Jak masz na imię

      Usuń
  3. Piękne włosy i w pięknym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. naturalny kolor jest śliczny! <3 sama mam podobny :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę piękny kolor! Ja póki co, męczę sie z moimi mysimi odrostami odkad zaczęłam świadomą pielęgnację :(

    OdpowiedzUsuń
  6. włosy przepiękne! i kolorek miodzio! jak sobie zrobisz czarne, to nie będziesz sie wyróżniać z tłumu, a szkoda przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba najpiękniejsza przemiana jaką widziałam! <3 I cudny kolor włosów, zazdroszczę takiego!

    OdpowiedzUsuń
  8. pofarbuj włosy henną, nie bęziesz musiała się martwić o zniszczenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapisalam sobie zdjecia Asi wlosow jako inspiracje..przepiekny kolor do ktorego daze. W glowie mi sie nie miesci jak moznaby wolec czarny od tak pieknej tonacji wlosow, ale coz, kazdy pragnie tego czego miec nie moze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się, ładny kolor : ) Taki naturalny mogłabym mieć : D

      Usuń
  10. Piękne włosy! To Twój naturalny kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne włosy i przepiękny kolor :) już w jednej MWH była posiadaczka podobnego koloru włosów. Twoje włosy przeszły dużą metamorfozę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję, że nie zafarbujesz, pięknie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz przepiękny kolor włosów, ja nigdy nie zamieniłabym go na czarny, nawet nie wiesz ile osób marzy o takim kolorze włosów :)! A to co osiągnęłaś jest niesamowite :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolor, piękna długość, piękne włosy. Nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne piękne i jeszcze raz piękne !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. sa takie piękne ze brak mi słow zeby je skomplementowac :OOO

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej:)
    Nie w temacie włosów, a pole dance :) Jeśli chciałabyś spróbować, to zdecydowanie lepiej odpuścić sobie duże kluby fitness. Ja zaczynałam w takim właśnie (na Zakopiance), a potem wyrobiłam sobie multisporta i zaczęłam chodzić na zajecia do małej szkoły pole dance w centrum i różnica jest szalona. We wszystkim :) W podejściu do klienta, liczebności grup, ilości poziomów i godzin zajęć. I, co bardzo ważne, mają dużo lepszy sprzęt ( w tym rury dynamiczne, których raczej w dużych klubach ze świecą szukać).
    Mogę polecić bardzo fajną szkołę, gdyby któraś z was była zainteresowana :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  19. z tego wszystkiego zrobilam sobie mix wszytskich masek :D strasznie podobają mi sie te włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. A jaką wodę brzozową polecacie? Wszystkie, które dotychczas widziałam, mają na początku składu alkohol :( Boję się, że może on zaszkodzić skórze głowy.

    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś jakiegoś kosmetyku z alkoholem i Ci zaszkodził, czy boisz się tak dla zasady? :) Jeżeli nie jesteś superwrażliwcem i będziesz pamiętać o przerwach, nic Ci nie będzie :) Wybierz jakąś wodę o prostym składzie, np. z barwy, INCI Alcohol Denat., Aqua, Betula Alba Leaf Extract, Hydrochloric Acid. Występuje w opakowaniu z pompką, więc jest ułatwienie w aplikacji.

      Usuń
    2. No wlaśnie, czy jest na rynku polskim dostępna woda brzozowa z mniejszą zawrtością alko, albo miniumum na końcu skladu. I oczywiście bez parabenów... przejrzalam kilka i sklad ten sam, malo przyjazny, boję się, że jeśli zafunduję im taki wstrząs alkoholowy, to mi skalp zaprotestuje nadmierną produkcją sebum, bo niestety mam sklonność.
      Adriana

      Usuń
    3. Ja właśnie ze względu na alkohol nie stosuje wody brzozowej. Przecież nie ma szans, żeby alkohol nie oddziaływał na włosy, podczas aplikacji. Na początku taki miks może nie dawać efektów, ale z czasem zniszczenia się skumulują, a ja nie po to dbam i zapuszczam włosy, żeby sama sobie świnie podkładać.

      Usuń
    4. Ja używam wody brzozowej Isany. Na początku też miałam wątpliwości co do tego alkoholu, ale podobnie jak bohaterka MWH robię przerwy. Wody używam od pół roku i jeszcze nic mi się nie stało, wręcz przeciwnie, bardzo mało mi ich wypada, rosną szybciej i mam sporo baby hairów, także nie sądze aby to tak destrukcyjnie działało, no ale jak ktoś ma wątpliwości to zawsze można zamienić wodę na np. kozieradkę, u mnie się nie sprawdziła, bo strasznie mi się przetłuszczają po niej włosy, nawet jak stosuję przed myciem. Woda brzozowa przeciwnie, przedłuża świeżość.

      Usuń
  21. Kolor piękny, jak po farbowaniu. Niesamowicie mi się takie podobają :)Według mnie mogłabyś teraz mieć takie jakie są, a za farby weź się jak już zaczniesz siwieć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też mimo naturalnego rudego-ciemnego blondu strasznie podobają się ciemne kolory :>

    OdpowiedzUsuń
  23. pozazdrościć! Piękny kolor no i te długie, zadbane włosy!

    OdpowiedzUsuń
  24. piękny kolor włosów ;) to twój naturalny kolor? Jeśli farbujesz to mogłabyś napisać jaką farbą ? ;)
    z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne włosy i piękny kolor! jestem zauroczona! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. przepiękne włosy ;) wyglądają na takie gęste. wow!

    OdpowiedzUsuń
  27. Nadal farbujesz włosy czy to naturalny kolor?

    OdpowiedzUsuń
  28. genialna przemiana. gratuluje :)) też od zawsze kochałam włosy, niestety jestem naturalna blondynką i murzę trzymać się tego koloru, ponieważ jestem bardzo blada. :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne :O strasznie podoba mi się kolor, dałabym sobie głowę uciąć, że to miodowy blond :) nie widzę tam rudego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Refleksy są rude .. moje mają identyczny kolor i w wieczornych promieniach słonecznych są intensywnie rude :)

      Usuń
  30. Kolor piękny, ale aż kusi nałożenie henny :P Ale to tylko moje zboczenie hennowe ;) Jak chcesz mieć ciemne to najwyżej machnij je szamponetką. Zmyje się po 2 tygodniach, jakbyś zmieniła zdanie ;) Czarna Orchidea farbowała szamponami co 2 tygodnie i kolor w końcu stał się niemal trwały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szamponetki zazwyczaj sie nie zmywają

      Usuń
    2. Malowanie włosów za pomocą szamponetki na ciemniejszy kolor to żaden sposób, kolor się całkiem nie zmyje, tylko wypłowieje i szybko stanie się nijaki.

      Usuń
    3. a włosy się poniszczą

      Usuń
  31. Cudna przemiana, wspaniałe włosy :) Co polecacie na przesuszoną, sianowatą dolną część włosów? Jestem już długo włosomaniaczką, a ostatnio mam problem z tą częścią włosów mimo że cały czas dbam o nie tak samo (oleje, maski, odżywki), zabezpieczam itp. Nie są rozdwojone,zapuszczam więc nie chciałabym ich obcinać. Co polecacie dziewczyny? Nati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. na przesuszoną część włosów nie aplikować protein, raczej oleje i mocno nawilżające odżywki/maski
      2. pamiętać o silikonowym serum (jeżeli jesteś strasznym wrogiem, to chociaż odżywkę bs, ale przy długich włosach lepiej serum)
      3. Odstawić kosmetyki z alkoholem
      4. Delikatnie upinać włosy, żeby nie uszkadzać delikatnych końcówek mechanicznie.

      Usuń
  32. moim zdaniem te naturalne wlosy i ich kolor sa swietne:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Przecudowne włosy! Istna lwia grzywa! Mimo, że bardzo nie podoba mi się ich kolor szczerze zazdroszczę gęstości i objętości!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja chcę taki kolor włosów! Cudowna historia i przepiękne włosy, wielkie gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Prześliczne włosy! Nie zmieniaj koloru :)

    Zabawna cenzura twarzy xD

    OdpowiedzUsuń
  36. Obecny kolor jest bardzo ładny i lepszy od czarnego :) Widać duże zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne włosy! Chciałabym, żeby woda brzozowa dawała takie efekty u mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczne włosy. Zakochałam się w nich <3 Jednak ja bym bardziej je określiła jako rudo-blond. Sama jestem ruda i uwielbiam mój kolor :)

    Anwen, jestem włosomaniaczką ponad rok i dzięki Tobie suche, nieforemne siano zmieniło się w coś pięknego:
    https://lh6.googleusercontent.com/-qSV4eB8s0xE/UeqBRXHqu_I/AAAAAAAAAGc/FL-FKi3_uvE/w412-h549-no/SAM_5584.JPG
    Anwen, dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne :) objętość, kolor i skręt <3

      Usuń
    2. śliczne :) to naturalny kolor?

      Usuń
    3. dziękuję :* w pełni naturalne, nigdy niczym nie farbowane :)

      Usuń
    4. piękne:)
      prowadzisz bloga z ich pielęgnacją?
      jesli nie, napisz w skrócie chociaż jak o nie dbasz

      Usuń
    5. Ewa rzeczywiście piękne! :)) i ten kolor!! niesamowity

      Usuń
    6. Dziękuję :) Anwen, nawet nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna za tego bloga! To dzięki Twoim radom tak wyglądają :)

      Luthien, właśnie jestem w trakcie tworzenia bloga, na pewno podzielę się linkiem :) Co do pielęgnacji - myję co 2-3 dni szamponem Barwa, przed każdym myciem, przynajmniej na godzinę, nakładam olejowe serum (babydream lub alterra - pomarańcza i brzoza + jakakolwiek odżywka), po myciu aktualnie alterra - granat i aloes lub dove - oil care. I jedwab z green pharmacy na koncówki. Sporadycznie zdarza mi się nałożyć żel lniany lub zastosować płukankę szałwiową. Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość :)

      Usuń
    7. A tak przy okazji, Anwen, mam do Ciebie pytanie. Choć w sumie ucieszy mnie każda odpowiedź :)
      Czy jest jakiś naturalny lub chociaż mało szkodliwy sposób na delikatne rozjaśnienie końcówek? Chciałabym mieć takie subtelne ombre, jednak mam bardzo delikatne końcówki i naprawdę nie chciałabym ich zniszczyć.

      Usuń
    8. Ewa może spróbuj korzeń rzewienia? http://www.anwen.pl/2012/03/cos-dla-blondynek.html :)

      Usuń
    9. O, na pewno wypróbuję. Tylko gdzie go kupię?

      Usuń
    10. Na doz.pl :)
      Ewentualnie miód. Łatwiej dostać :)

      Usuń
  39. Jakie cudowne włosy :) Nie farbuj, bo masz na prawdę genialny kolor :) Świetna inspiracja, żeby dbać o swoje włosy, jak zobaczyłam aktualne zdjęcie na którym widać Twoje z przodu to myślałam że padnę.. Na prawdę zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna MWH. Włosy wyglądają na bardzo zdrowe, a sama pierwszy raz w życiu widzę taki kolor. Ja bym na Twoim miejscu nie rezygnowała z niego, jest bardzo oryginalny i piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejku jaki piękny kolor! :D
    Śliczne, długie włosy!

    OdpowiedzUsuń
  42. w dwa lata taki przyrost:O jestem pod wrazeniem!

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaki piękny kolor włosów! nie zmieniaj go, masz naturalny skarb na głowie

    OdpowiedzUsuń
  44. piękne włosy z ostatnich zdjęć:)
    ja też mam gęste włosy ale są strasznie puszące i wysokoporowate olejuje stosuje się do rad a i tak nie ma efektów ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to samo, są czasem lepsze dni, ale nie wiem kiedy będą na tyle zdrowe żeby dobrze wyglądały same z siebie, bez ton wspomagaczy;/

      Usuń
  45. super włosy, ciekawe czy mi się uda uratować moje rozdwojone, zniszczone włosy. Na razie próbuję od trzech m-cy

    anusss

    OdpowiedzUsuń
  46. Cudowne włosy! ;) Bardzo śliczne no i kolor świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wohou, jak uda mi się wciągu kilku lat dojść do wymarzonych włosów.. tzn wymarzonej długości, to też się pokażę z naturalnym rudym na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Masz super włosy, nie farbuj ich, są w kolorze pięknego, miodowego blondu, o takim kolorze właśnie marzę:)

    OdpowiedzUsuń
  49. A mogłabyś podać namiary na tą siłownię? : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, co to za siłownia Anwen? :)

      Usuń
  50. cudowny ten kolor! rewelacyjna przemiana :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ależ ten kolor włosów jest przepięękny :) Ach, te kobiety, mam ciemne i chciałabym właśnie być posiadaczką takich miodowych. Prze-cu-dne!

    OdpowiedzUsuń
  52. mogłbyśmy się zamienić kolorem włosów, oddam swoje-czekoladowe. *.*

    OdpowiedzUsuń
  53. Boskie włosy <3 Chyba najładniejsze jakie widziałam w MWH!

    OdpowiedzUsuń
  54. Kolor masz po prostu przecudny! Taki karmelowo-miodowy ciemny blond/jasny brąz. Nie myśl nawet o tym,żeby farbować! Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudne, przepiękne!
    Gratuluję i mam pytanie - woda brzozowa z drogerii? Czy jakaś własnej produkcji? Pozdrawiam. wieczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pollena-malwa albo gloria, taka w szklanej butelce, w drogeriach jej nie znalazłam tylko w auchan :) innych firm nie sprawdzałam nawet.

      Usuń
  56. Jak patrze na włosy dziewczyn kiedyś to są często krótkie i mocno wycieniowane, a po paru latach mają gęste długie włosy. Mi urosły, ale nie są tak gęste jak kiedyś a wcale nie cieniowałam bardzo mocno ;// to niesprawiedliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieniowanie zdejmuje objętość z włosów, ale przecież nie zmienia ilości cebulek na głowie :)

      Usuń
    2. mnie nawet wlosy nie chcą rosnąć :/

      Usuń
    3. Mi też nie chciały. Rosły niecałe 0,5 cm na miesiąc. Zmieniłam dietę, polubiłam się z pokrzywą, zaczęłam systematycznie stosować wcierki. Okazało się, że jednak rosną, tylko były zagłodzone :) W ostatnim miesiącu urosły mi o 2 cm :)

      Usuń
    4. Anonimowy, może porowatość Ci się zmniejszyła, dlatego masz takie wrażenie? :)

      Usuń
    5. O porowatości, nie wiem nic. Nie wiem jakie mam włosy...

      Usuń
    6. Brightness zaciekawiło mnie to co napisałaś :> tzn. że jak porowatość się zmniejsza, to włosów jest optycznie mniej ?

      Usuń
    7. no właśnie też mnie to zastanawia

      Usuń
  57. Cudny kolor mają - mnie osobiście zachwyca....

    Droga Anwen mam pytanie poza tematem, za 100 punktów oczywiście- znalazłam dzisiaj dość sympatyczny szampon, jestem prawie pewna, że się sprawdzi, tym bardziej, że mój skalp nie jest specjalnie wrażliwy (czyli detergent krzywdy mu nie zrobi), ale chciałabym Cię poprosić o przejrzenie składu: aqua, sodium coco-sulfate, lauryl glucoside, coco-glucoside, aloe barbadensis leaf juice, maris sal, citric acid, sodium cocoyl glutamate, disodium cocoyl glutamate, betaine, aloe barbadensis leaf juice powder, olea europaea fruit extract, glycerin, glyceryl oleate, potassium sorbate, pca glyceryl oleate, arginine, pca ethyl cocoyl arginate, phytic acid, parfum, linalool, limonene

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/07/wrozenie-z-fusow-tj-ze-skadu.html?showComment=1374135089786

      "Bardzo często dostaję od Was maile (zastanawiam się właśnie ile razy już na blogu zaczęłam zdanie od tych słów :P) ze składem jakiegoś kosmetyku (często nawet nie piszecie mi co to za kosmetyk) i pytaniem co o nim sądzę i czy będzie dla Was dobry. W takich sytuacjach czuję się właśnie tak, jakbym miała czytać z fusów, a niestety mimo pochodzenia (prababcia zielarka i wiele kobiet w rodzinie zainteresowanych wróżbiarstwem) i mojego dawnego zainteresowania wróżeniem z kart, nie jestem w stanie określić jedynie na podstawie składu czy dany kosmetyk się u Was sprawdzi. "

      Na moje oko skład jest w porządku. Żeby sprawdzić, czy Ci będzie służył, musisz go użyć, wtedy będziesz wiedzieć.

      Usuń
    2. Wooow gdzie znalazlaś ten szampon? Glukozydy! :D zamiast silnych sulfatów. Jaka nazwa? Do najtańszych raczej nie należy, prawda...?
      Adriana

      Usuń
    3. Nie jestem Anwen, jednak uważam, że detergenty są w porządku, lauryl glucoside jest delikatny :) Nie znam ilości użytych składników ale dość wysoko w składzie jest sok z aloesu i kwasek cytrynowy więc pH tego szamponu może iść lekko w stronę niskiego, jednak pewna nie jestem :) no i występuje w nim sól morska, więc może lekko przesuszać jeśli Twoje włosy mają do tego tendencję :)

      Usuń
    4. fightthedull tak, czytałam ten wpis, niemniej stwierdziłam, że sam produkt wydaje się być interesujący ale nie znam się na składach, nie wszystko też byłam w stanie wyczytać ze strony analizującej ingrediencje kosmetyków więc byłam ciekawa ogólnej opini kogoś bardziej zorientowanego na temat. Anonimowy: szampon kosztuje niespełna 11 zł (2,49 euro), niestety dostępny chyba tylko w niemieckim Netto, które postanowiło wprowadzić całą serię kosmetyków BIO - odżywki niestety nie ma ;)

      Usuń
    5. BTW Adriana szampon jest z firmy "Aloive" ale z tego co wyczytałam właśnie na niemieckim forum to faktycznie marka własna Netto :)

      Usuń
    6. Sklad bardzo przyjazny. A jaki to szampon?

      Usuń
    7. Aleksandra, dzięki :) cena okej, tylko szkoda, że nie w Polsce. Chociaż można popytać w sklepach sprowadzających chemię gospodarczą i kosmetyki z Niemiec.
      Adriana

      Usuń
  58. a moja 16 letnia kuzynka właśnie miała naturalnie takie włosy jak autorka historii na koncu i ogólnie też nienawidziła swojego rudego koloru i miesiąc temu pofabowała się na ciemny bąz.... wszyscy jej to odradzali ale ona tak bardzo chciała nie być ruda, że niestety nikgo nie posłuchała i zrobiła po swojemu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu niestety. To jej włosy i jej się powinny podobać. Mam nadzieję, że kuzynka jest zadowolona.

      Usuń
    2. niestety bo pewnie będzie później żałować ale mogę się mylić

      Usuń
  59. Zrezygnowanie z błędnego koła jest najlepszym, co mozna zrobić przy wzmożonym wypadaniu włosów :) naprawdę, czasem warto przenieść włosy na dalszy plan, aby uzyskać zadowalające efekty.

    Pato

    OdpowiedzUsuń
  60. Przepiękne masz włosy! Można mieć piękne i zdrowe włosy? Można! :)
    Co do czarnego koloru, to zawsze możesz spróbować z Henną Khadi Indygo. ;) Nie powinna Ci zniszczyć włosów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. cudowne włosy! grube, zdrowe, lśniące ach... :) a kolor przecudowny, nie farbuj więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bohaterka wygląda o wiele ładniej w naturalnym kolorze. Mam podobny z natury, jednak od 3 lat farbuję na kasztanowy - w moim przypadku w ciemnych lepiej.
    Kochana Anwen (lub inne włosomaniaczki) potrzebuję spytać was o opinię. Rok temu ścięłam dosyć sporo włosów (były zniszczone). Zanim je ścięłam, przez rok lokowałam je lokówką. Przez ten rok dbałam o włosy, odstawiłam niemal całkowicie lokówkę i znów są długie. Są zdrowe, z natury proste i pozbawione objętości. Problem polega na tym, że nie potrafię żyć bez loków. Próbowałam wielu sposobów na loki bez użycia lokówki, ale po prostu kocham efekt, jaki osiągam po mojej wspaniałej lokówce. Zatem kochane!, czy istnieje taka możliwość, że stosując naprawdę bogatą pielęgnację (maski, odżywki, oleje, płukanki, regularne podcinanie i inne) kręcenie loków lokówką co drugi (!) dzień nie zniszczy mi bardzo włosów i się sprawdzi? Ponieważ w lokach wyglądam milion razy lepiej, uwielbiam loki i czuję się w nich dobrze. Moje włosy naturalnie, chociaż są zdrowe, nie wyglądają ładnie bez ich zlokowania.
    Baaardzo proszę o opinię!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem...
      Możliwe, że przy wielkiej i ciągłej pielęgnacji, Twoje włosy utrzymają się w dobrym stanie. To zależy też ok lokówki, którą używasz tzn. czy jest dobrej klasy i nie pali tak bardzo włosów. Mimo to byłabym sceptyczna, bo jednak kręcisz włosy co drugi dzień, i w perspektywie czasu, pewnie trochę ucierpią. Możliwe również, że nie uda Ci się osiągnąć efektu WOW, jak np. bohaterce dzisiejszej MWH, bo co jak co ale prostownice i lokówki na dłuższą metę to prawdziwe zło. ;)Takie jest moje zdanie. Rozumiem jednak Twój dylemat. Sama kiedyś kochałam siebie tylko w prostych włosach, a z natury mam kręcone. Na szczęście, dzięki pielęgnacji zobaczyłam ogromny potencjał w moich kręciołkach i pokochałam je wreszcie, po raz pierwszy w życiu i... pokochałam siebie w nich ;) Też Ci tego życzę!
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Piękne ;) jedna z moich najulubieńszych z całej serii MWH

      Usuń
    3. chociaż Anwen nie jestem powiem tylko tyle, że nie przesadzajmy z tym oszczędzaniem włosów :) rozumiem, że zniszczenia po lokówce i w ogóle, ale nie po to zapuszczam włosy żeby je całkowicie oszczędzać, warto czasem zaszaleć :) oczywiście trzeba je odpowiednio zabezpieczyć przed np serum silikonowym, no i wiadomo, nie przesadzać z częstością i temperaturą. A może spróbuj kręcenia bez użycia ciepła? Koki-ślimaczki, kręcenie na chusteczki wilgotne, czy inne cuda na zimno (polecam na youtube wpisać 'no heat curls'), masa tego jest. :)

      Usuń
    4. Używanie lokówki co drugi dzień to często. Na pewno wpłynie negatywnie na włosy, ale jak bardzo to zależy od ich predyspozycji. Jeśli masz nisko-porowate, grube i takie, które nie uszkodzą się bardzo łatwo np. od byle szarpnięcia, to przy intensywniej pielęgnacji ( z serum silikonowym) nie zniszczą się bardzo, i będą pewnie dobrze wyglądać.

      Żaden z zdrowszych sposób nie odpowiada Ci? A próbowałaś Curlformers/Magic Leverag? Podobno efekt przypomina skręty po lokówce.

      Usuń
    5. Skoro masz zdrowe, proste włosy, których nie lubisz, moim zdaniem (pewnie część włosomaniaczek się nie zgodzi) powinnaś używać tej lokówki. Jaki sens ma posiadanie zdrowych włosów skoro nie możemy się nimi cieszyć, bo wyglądają nijako? Mija się z celem :3
      Tylko może trochę rzadziej niż 2 dni? Poszukaj jakiegoś upięcia, w którym będziesz zadowolona także z prostych włosów ;)

      Usuń
    6. Też sądzę, że używanie lokówki co drugi dzień to często i nie jestem pewna, czy po czasie, nawet przy intensywnej pielęgnacji, nie zemści się. Może spróbuj nawijać spiralnie na papiloty. Mnie wychodzą wtedy bardzo ładne loki, nie za mocno skręcone (mam do tego skłonność), ładnie zdefiniowane, bez sianka.

      Usuń
    7. A może sprobujesz termoloków dobrej firmy? Sama zainwestowałam w nie po jednym z postow Anwen i jestem bardzo zadowolona. Pokryte welurem z pewnoscia mniej szkodza niż lokowka :)
      Pozdrawiam,
      Meg

      Usuń
    8. Dziunai święte słowa. Bez przesady z tym oszczędzaniem. Życie jest krótkie i żyje sie tylko raz.

      Usuń
    9. Dziewczyny, a trwała? Jeśli włosy są zdrowe i nie są farbowane, trwała chyba mogłaby się sprawdzić?... Może mi się wydaje, ale trwała raz nałożona na zdrowe włosy nie powinna ich chyba zniszczyć bardziej niż lokówka co drugi dzień... Inna sprawa, że lokom po trwałej pewnie trzeba będzie pomóc, żeby ładnie się układały, lokówką może łatwiej jest uzyskać oczekiwany efekt... Sama nie wiem, po prostu sama zastanawiam się nad trwałą i tak mi przyszło do głowy. ;)

      Usuń
  63. Śliczne włosy, pięknie teraz wyglądają. W ogóle nie widać efektów farbowania włosów! Muszę pomyśleć o tej wodzie brzozowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Wowowowoow! To są włosy niemalże idealne! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Bardzo bym chciała taką gęstość, grubość i długość :( ZAZDROSZCZE!

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie nazwałabym tego koloru rudym tylko blondem, gdybym nie przeczytała notki :D piękne włosy :)

    Mam pytanie do Was, Włosomaniaczki ;>
    Jak to jest z tym czesaniem włosów po myciu? Czy czesanie mokrych włosów sprawdza się tylko u kręconowłosych a u reszty nie przyczynia się do niczego, tylko do zniszczeń? Sama mam średnio falowane, myję włosy głową w dół i nie wyobrażam sobie, żebym miała ich nie rozczesać od razu po umyciu. Wyobrażam sobie, że gdybym tak zrobiła miałabym totalne siano. Jak Wy to robicie? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kręcone włosy i przerzuciłam się na rozczesywanie ich tylko i wyłącznie palcami kiedy są mokre:) oczywiście wcześniej nakładam nieco odżywki b/s. I nie mam nigdy problemów z plątającymi się włosami.

      Usuń
    2. możesz je delikatnie przeczesać palcami lub rzadkim grzebieniem, tylko musisz pamiętać o nadaniu poślizgu :)

      Usuń
  66. mam praktycznie identyczny kolor włosów i go nienawidzę :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Oniemiałam kiedy doszłam do końca. Włosy są teraz przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Śliczne włosy, mi także swoich szkoda farbować chociaż podobają mi się jaśniejsze blondy. :) Ciemnych natomiast nigdy nie miałam, i nie zamierzam mieć. Tobie lepiej też w jasnych według mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Byłam raz na zajęciach z pole dance - ogólnie polecam, tylko trzeba mieć mocne mięśnie rąk;) przemiana spektakularna, ładnie jej w blondzie!

    OdpowiedzUsuń
  70. Moja historia z farbowaniem i odżywianiem włosów wygląda dosyć podobnie, z tym wyjątkiem, że u mnie "po drodze" było więcej koloryzacji i rozjaśniania :P i niestety do tej pory z tego nie zrezygnowałam, jednak mimo tego, moje włoski są już w doskonałej kondycji :) Tak więc polecam i apeluję do Wszystkich Dziewczyn - dbajcie o swoje włoski! :)
    Włosy Asi są przepiękne, baaardzo zazdroszczę, kolor też jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Wow no piękne masz te włosy :) Ja też miałam 'fazę' na czarny kolor więc rozumiem. Ba! Do dzisiaj strasznie podobają mi się czarne włosy :) Zawsze możesz wypróbować np hennę lub np płukanki przyciemniające :)Poza tym masz super długość włosów (sama dążę do podobnej) :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Długie proste i gęste włosy - no nie może być nic piękniejszego! (Powiedziałam krótkowłosa i falowana ja, esz...)

    A.

    OdpowiedzUsuń
  73. ten aktualny kolor jest bardzo ladny! a czarny ci nie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  74. Aktualny kolor włosów Asi jest piękny!!! Naprawdę jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  75. masz przepiękny kolor włosów, zawsze taki chciałam :)
    ale na czarny nie farbuj, nie rób tego :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Włosy idealne, kolor przeeeeepiękny, naprawdę. Nie farbuj ich na czarno, proszę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Cudowne włosy, idealne. Chyba muszę przestać czytać MWH, ciężko poradzić sobie z zazdrością.

    OdpowiedzUsuń
  78. Cudowna przemiana i przepiękny kolor włosów! Gdybym miała taki to nie farbowałabym włosów... niestety natura obdarzyła mnie mysim ciemnym blondem, ale mimo wszystko postanowiłam zapuścić naturalki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  79. dołują mnie te MWH bo ja nie mogłam się doczekać rocznicy włosomaniactwa żeby porównać zdjęcia z 2012 r i 2013 ! i co? można by brzydko rzec g***o !! bo pierwsze zdjęcie od drugiego niewiele się różniło!
    włosy ani jakoś specjalnie nie zgęstniały, specjalnie też nie zmieniły się wizualnie a o przyroście choćby 10 cm (przez cały rok, przy stosowaniu wszystkich "magicznych specyfików" na porost jak Jantar etc!) też nie było mowy!!!
    wiec jak widzę tutaj taki efekt i różnice maj-październik to ogarnia mnie wściekłość i zazdrość ! :( :( :(
    ręce opadają ... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest to samo, przy stosowaniu różnych wcierek wlosy mi rosną 7 mm na miesiąc...efektów w ogólnej kondycji też raczej nie widać

      Usuń
  80. gdybym ja miała taki piękny kolor włosów, w życiu nie zdecydowałabym się na farbę, niestety mój naturalny kolor włosów jest mocno nijaki, ni to blond, ni to szatyn, ni to cokolwiek. W lecie rozjaśniaja się okropnie. Farbuję farbami drogeryjnymi, aczkolwiek zakupiłam color&soin i zobaczymy jakie będą efekty. Ale wracając do tematu... Kolor wspaniały, przemiana włosów udana :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  81. Piękny kolor włosów,fajnie mieć taki naturalny odcień :D Budująca jest przemiana zniszczonych farbowaniem włosów w piękne i zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Ogromna zmiana:) Zakochałam się w tych włosach!

    OdpowiedzUsuń
  83. Prześliczne masz teraz włosy!

    OdpowiedzUsuń
  84. Wyglądają na bardzo geste - zazdroszczę i gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Niejedna taka 'dziewczynka z gimnazjum' wie więcej o włosach od starszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :) Nie skonczylam jeszcze nawet 15 lat, a już olejuję włosy, używam masek i ogolnie świadomie pielegnuję włosy od kilku miesięcy. ;) I muszę powiedzieć, że to głównie dzięki temu blogowi. Anwen nawet nie wiesz jaka jestem Ci wdzięczna, Twój blog jest skarbnicą wiedzy włosowej. :))

      Usuń
  86. chciałabym mieć taki naturalny kolor, nie dotknelabym farby. a tak męcze sie ze standardowym mysim...

    OdpowiedzUsuń
  87. Jakie piękne włosy masz Asiu <3 Czy dobrze zrozumiałam, że olejujesz je przez kilka dni (równocześnie z wcieraniem wody brzozowej???) , a potem robisz sobie przerwę? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje <3 dokładnie tak :)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedź!!! :D

      Usuń
  88. Hej dziewczyny, pomóżcie mi! Moim naturalnym kolorem jest ciemny blond (trochę mysi), kilka miesięcy temu naszło mnie na rozjaśnianie, więc rozjaśniałam stopniowo Rozjaśniaczem w sprayu Joanny i wyszły można by powiedzieć pasemka. Ostatnio zrobiłam sobie pianką ( zmywalną ) niebieskie włosy (na jaśniejszych pasmach złapało mocniej na ciemniejszych mniej, a na tych mysich z pod spodu praktycznie w ogóle). Pianka praktycznie zmywa się na zielonkawy odcień, zgniły zielony. Taki siwo - zielony. Kolor jest okropny. Znowu marze o blondzie. Czy jak na te zielonkawe włosy położę blond farbę (Garnier Color Sensation 9.13) czy kolor wyjdzie mi blond i zniknie ten zielony odcień?I czy wyjdzie jednolity kolor ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radziłabym poradzić się Mysi ( http://kokardka-mysi.blogspot.com/ ). Jeśli ktoś potrafi dobrze odpowiedzieć, to będzie to ona :)

      Usuń
  89. Jestem zachwycona tą historią, naturalny kolor cudny!

    OdpowiedzUsuń
  90. Absolutnie piękne.Farbować TAKIE włosy to zbrodnia by była.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  91. Niesamowita metamorfoza, włoski bardzo szybko Ci rosną. A kolor niesamowity, taki miodowy : )pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  92. Piękne włosy. :) Sama dopiero rozpoczynam świadomą pielęgnację włosów, minie jeszcze sporo czasu nim osiągnę zadowalający mnie efekt. Szczególnie, jeśli chodzi o długość. :) A Tobie gratuluję wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  93. Przepiękne włosy, zazdroszczę autorce historii ;D

    OdpowiedzUsuń
  94. Mam to samo- naturalnie rude, do koloru nie miałam przekonania i pofrabowałam na czarno...
    Aczkolwiek włoski na zdjęciu to jak dla mnie blond jest :D

    OdpowiedzUsuń
  95. Ejjjjjjj, piękne są! Idealne, długość, gęstość, blask, no i kolor! ♥ Dziewczyny wyżej mają rację, że takie włosy żal farbować i że zafarbowana na czerń przestaniesz wyróżniać się z tłumu... ;)
    Fajnie, że są zdjęcia też z przodu i z boku, pod róznymi kątami: w wielu historiach zdjecie aktualnych włosów dostajemy tylko tyłem, a ja szczerze mówiąc nie umiem sobie wyobrazić, jak to wygląda z przodu, i takie zdjęcia z tyłu niewiele mi tak naprawdę mówią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  96. Witam wszystkich mam pytanie jaki wpływ na włosy ma solarium?

    OdpowiedzUsuń
  97. Cześć wszystkim, może mi ktoś napisać jak zrobić by na dole posta było te zobacz także i kilka postów
    Z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  98. Do autorki "włosowej historii"
    Również mam naturalnie rude włosy, przeszłam przez czarny i blond (i równe nie udane eksperymenty) i w pewnym momencie otrząsnęłam się i postanowiłam jednak być ruda. Jednak nie byłam przekonana do swojego naturalnego koloru i potrzebowałam być bardziej ruda ;) aby nie niszczyć mocniej włosów używam tylko henny, działa cuda. Kilka razy zafarbowałam również na ciemna czekoladę (naturalna henna) moje włosy nie wykazały niezadowolenia a kolor był za każdym razem śliczny :) (choć nie tak długotrwały) więc jeżeli chcesz ciemne to polecam - atest rudego włosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. Cześć! Chciałam się dowiedzieć, jak skontaktować się z autorką włosowej historii ponieważ CO MNIE AŻ ZDZIWIŁO, czuję się jakbym czytała własną historię i chciałam się z nią skontaktować w ramach kilku pytań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisz do mnie na fejsie (asia nesti, mam zdjecie profilowe bokiem) albo na maila asia.nesti@gmail.com :)

      Usuń
  100. Ale zmiana - widać teraz włosy tryskają zdrowiem, są piękne i zadbane :) pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Eh, rude... ;) Też mojego koloru nie znosiłam, a dziś mój chłopak mi grozi że mnie zostawi jak się pofarbuję :P Podobny mam do Twojego, nie marchewkowy tylko po prostu brązowo-rudy.
    Źle Ci z nim? Idź z kimś na spacer i poproś o obserwację tych którzy się za Twoimi włosami oglądają :) Pewność siebie +milion :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Dałabym się pokroić za taki kolor włosów!
    Marzy mi się od zawsze ale kombinować z farbowaniem nie będę.
    Lubię swój naturalny lekki balejaż i równie naturalne ombre ;)

    Gratuluje włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  103. ja do Asi xd
    napisalas wyzej ze masz 15 lat i juz olejujesz wlosy.
    a na fejsie masz ze chodzisz do akademika.
    sorry ale w wieku 15 lat nie chodzi sie do akademika tylko d 2-3 gim .
    o co chodzi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyna, ktora napisala, ze ma 15 lat, to nie Asia. Przeczytaj jeszcze raz tamten komentarz, tam nigdzie nie jest napisane, ze to Asia :)

      Usuń
    2. gdzie dokladnie napisalam, ze mam 15 lat? mam 21 :)

      Usuń
  104. Asiu! Ja mam prawie czarne włosy, a moim marzeniem były zawsze takie jak Twoje :D Kobietom nie dogodzi :D A jeśli myślisz o zmianie koloru, to może spróbuj henny czarnej (indygo)? Ciekawa jestem jakby wyszlo to na Twoich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  105. Niesamowita metamorfoza;) Mam brązowe włosy dąże do takiego koloru jak ty masz , taki ładny promienisty kolorek :D cudo Magda

    OdpowiedzUsuń
  106. ;ooo pierwsze, ktore mnie tak zszkowowały, genialne!

    OdpowiedzUsuń
  107. Myślę, że dużo dziewczyn zazdrości właśnie takiego jasnego koloru :)) p.s. Zawsze możesz pofarbować henną :)

    OdpowiedzUsuń