Piątkowa Inspiracja Włosowa (36) - fałszywa grzywka ;)

Chyba każda dziewczyna, która choć raz miała w życiu grzywkę (pod warunkiem, że dobrze się w niej czuła) co jakiś czas zastanawia się nad tym czy znów jej nie zrobić. Sama wpadam na taki pomysł średnio raz w roku i niestety nie zawsze udaje mi się powstrzymać przed obcięciem. Dlaczego niestety? Bo jak pewnie same wiecie, dobrze ścięta grzywka, która ładnie się układa to wcale nie taka prosta sprawa i najczęściej kończymy z czymś co nas tylko denerwuje i chcemy jak najszybciej zapuścić. 

Dla tych z Was, a właściwie dla Nas, bo sama też mam zamiar wypróbować, które chciałaby mieć grzywkę, a boją się ją obciąć jest właśnie ta fryzura:

http://pinterest.com/pin/561050066049051817/

Dajcie znać czy udało Wam się ją zrobić :) Ja spróbuje dziś wieczorem i nie omieszkam Wam pokazać, jeśli tylko mi się uda :))


Pozdrawiam Was serdecznie,


PS I w ramach akcji Miesiąc Zdrowej Diety mam dla Was bardzo przydatny przewodnik, o tym jaką wybrać rybę na obiad: http://awsassets.wwfpl.panda.org/downloads/jaka_ryba_na_obiad.pdf :)))


Udostępnij

55 komentarze:

  1. Gdy popatrzy się na taką fryzurę z boku, to bardzo dobrze widać, z czego jest robiona owa fałszywa grzywka... :>

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.doz.pl/apteka/p55551-Equilibra_szampon_aloesowy_250_ml

    wrócił :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio Doda zaprezentowała się w takie fałszywej grzywce ;) Przy okazji wyrównała sobie końcówki włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej to były doczepiane włosy, widać było gołym okiem

      Usuń
  4. Na szczęście tego nie potrzebuję, gdyż grzywkę mam i układa mi się ona naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł!

    Chyba wypróbuję, bo się zastanawiam nad grzywką (a raczej czymś zbliżonym do niej).

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie niestety nie wyjdzie bo końcówki włosów mam nieco sztywniejsze i innego koloru...

    OdpowiedzUsuń
  7. Anwen, uzywasz mydła sesa? Jak u ciebie się sprawuje ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pytanie nie na temat: Myślicie, że dobrym pomysłem jest olejowanie włosów przed opalaniem i mycie ich po? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób to praktykuje :)

      Usuń
    2. Ostatnio sie nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku ze to nie jest dobra metoda. Olej fajnie moze chronić przed chlorem w basenie i morska woda, ale nie stosowalabym go do opalania. Niektóre dziewczyny nakładają olejki na skórę zeby sie szybciej opalic, ponieważ skupiają one promienie słoneczne. Jaki z tego wniosek? Naolejowane włosy na słońcu mozna sobie szybko spalić. Mam nadzieje ze Anwen odniesie sie jakos do tego, ja niestety nie jestem specjalistka, to tylko moje osobiste wnioski.

      Usuń
    3. np. oliwa z oliwek czy olej kokosowy mają naturalne filtry uv - zatrzymują zdaje się 50% promieniowania, ostatnio w "Wiem co jem" o tym było

      Usuń
    4. A co to daje? :)
      Pozdrawiam!
      http://jaskolcze-ziele.blogspot.com/

      Usuń
    5. oleje dużo dadzą gdy włosy zasłonimy np jakąs chustką, ciepło speteguje dzialanie oleju, a jednoczesnie ochronimy wlosy przed dzialaniem promieni uv

      Usuń
  9. Miałam grzywkę 3 razy - za każdym podejściem niewypał. Cieniowana, prosta czy na skos, no nijak się nie chciała układać i musiałam namiętnie prostować, przez co po jakimś czasie wyglądała jak siano...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam siebie w grzywce. Ale mam kręcone włosy więc grzywka = codzienne prostowanie. A w lecie i tak wystarczy odrobinę się spocić i grzywka znowu kręcona... Muszę wypróbować taką udawaną ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam kręcone, jak miałam grzywkę to robiłam na niej encanto przez co nie musiałam prostować :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny pomysł, ja co prawda mam jako tako grzywkę (muszę koniecznie ją poprawić...) ale pomysł moim zdaniem jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezbyt dobry pomysł... Długie włosy sa sztywniejsze i bardziej zniszczone na koncach niż krotka grzywka, poza tym ciężko jest je ladnie ułożyć w taki sposób. Jak mi się zateskni za grzywka to spinam moja dluga juz grzywke na bok ukladajac ją na czole ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem posiadaczką grzywki i nie powiem czasem ni układa się, ale zaakceptowałam jej wybryki i nie chciała bym zapuścić jej... zawsze mogę ją podpiąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny pomysł na sprawdzenie czy pasuje nam grzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam namiętnie ścinam grzywkę :) I jestem na dość dobrym etapie samodzielności, tylko jeszcze muszę zapamiętać, gdzie najczęściej robi mi się przedziałek i tam zaczynać grzywkę, a ni eza nim :D

    A co do akcji... z chęcią zerknę na Twoje rybcie, jednak ja się zastanawiam, czym ją zastąpić, bo bardzo, BARDZO rzadko owaka pojawia się u mnie w domu :( A jak pojawia, to jest to wędzony łosoś/makrela...

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeglądalam stare zdjęcia Anwen i natrafilam na te z grzywkami - urocze po prostu :) tak skośne i ta dluższa asymetryczna z cinema, ladnie okalaly twarz, dodając dziewczęcego wdzięku, nosilam taką asymetryczną, ale króciutką odslaniajacą czolo i uwielbialam ją - dopóki nie zaczęla odrastać, zagęszczać się, wypelniać, nie moglam sobie z nia poradzić i chcialam jak najszybciej zapuścić, dziś juz mam do brody, ale to po prawie roku... więc grzywki też nie dla mnie, na krótki okres owszem, a później drażnią. I znów mam ochotę na tę asymetryczną ;d tak sobie myślalam, jakby końcówki wlosów (tej już odrośniętej grzywki) wywinąć i podpiąć, ukryć częściowo pod szerszą opaską...
    Adriana

    OdpowiedzUsuń
  17. Hhahaha, fajne! Jakbym tylko miałą zdrowsze końcówki to bym spróbowała, bo tak to łatwo można zobaczyć, czy by było komuś do twarzy w grzywce, czy jednak nie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie wyglądam najkorzystniej w grzywce także nie spróbuje :) pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny pomysł, ja mam prawdziwą grzywkę, więc nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uciekłam się do tego pomysłu gdy zastanawiałam się czy z grzywką będzie dobrze, tyle że nie robiłam koczka a podtrzymałam włosy z tyłu opaską. To były czasy gdy jeszcze prostowałam, teraz akceptuje swoje kręcioły a grzywkę która została, podpinam jeśli nie układa się za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bawię się czasami w taką grzywkę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam swoją grzywkę :) Miałam w przeróżnym kształcie i w sumie nigdy nie układa się tak jak chcę, ale ją lubię i zawsze wracam do grzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Próbowałam nie wyszło.... ;/ To przez to że mam dwie lewe ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. zaczynam dzisiaj olejowac włosy :) trzymajcie kciuki ,bo moje włosy potrzebują odbudowy po prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super ;D Właśnie zastanawiam się nad zrobieniem grzywki, muszę tym sposobem sprawdzić jakbym w niej wyglądała ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Oh czasem tęsknie za grzywką...;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bo ja wiem,nie przekonuje mnie taka fake grzywka, nie wygląda jak dla mnie zbyt dobrze. Już lepiej jest bez grzywki, zdecydowanie wygodniej, nie ma się co wygłupiać, jeśli ładnie nam bez niej:) Ja niestety nie mogłabym grzywki nie nosić, bo jest mi zwyczajnie brzydko, więc wiem jak to jest męczyć się z grzywką całe życie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie swoją zapuszczam tak więc nie skorzystam z pomysłu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Może nie w temacie, ale jestem młodą włosomaniaczką (14lat :D) Wybrałam sie do rossmana po olej babydream fur mama i szampon z tej samej firmy dla bobasków. Gdy podeszłam do kasy sprzedawczyni spojrzała sie na mnie takim pogardliwym wzrokiem. Musiała pomyśleć że jestem chyba w ciąży czy coś, bo ten wzrok zabijał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle... A przecież mogłaś kupować to choćby na zlecenie mamy, dla młodszego rodzeństwa. Ale spoko, jak ja w 20 roku życia niańczyłam trzylatkę sąsiadki, to też mnie pani na przystanku niemal opluła :P

      Usuń
  30. Żałuję, że nie znałam tego tricku, zanim zdecydowałam się na obcięcie grzywki ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. a ja mam pytanie, trochę z innej beczki, jakie wcierki i środki do stylizacji można stosować po encanto?

    OdpowiedzUsuń
  32. do takiej grzywki trzeba mieć nienaganne końcowki, moje niestety takie nie są:( a czasem też tęsknię za grzywką...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również zapuszczam swoja grzywke, jest juz długości żuchwy.

    Znalazłam w tesco szampon dla dzieci , gdzie SLES jest podbajrze na 5-6 miejscu. 380ml/ 6 zł. Myślicie,ze warto sprobować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj czy ci służy. A co to za szampon, bo sama bym przetestowała. Szukam zastępcy Babydreamu. Czy jest jakaś różnica pomiędzy Hippem a Bd?

      Usuń
    2. Bodajze Gaga z niebiesko-biały z kaczką chyba:) Stoi z wszystkimi dzieciecymi kosmetykami.
      Różnica jest napewno w cenie, a Hipp ( podobno- bo ja nie stosowałam) nie plącze tak mocno włosów.

      Usuń
  34. Anwen polecisz mi jakąś mgiełkie lub coś w tym rodzaju chroniącą przed słońcem (myślałam o radical)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jantar wcierkę przelej do atomizera :)

      Usuń
    2. mam wcierkę jantar ale ona przetłuszcza mi włosy

      Usuń
  35. Pokombinuję, bo grzywka chodzi za mną już jakiś czas...Jak się uda i będzie ładnie wyglądać to chyba nagram film :p

    OdpowiedzUsuń
  36. Zrobiłam wczoraj, nabrali się wszyscy domownicy! :D
    Marta z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
  37. Super pomysł, muszę wypróbować:) Pozdrawiam z Berlina!Obserwuję i zapraszam: http://enitdj.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł,ale mi za bardzo grzywka nie pasuje :D Jednak to dobry sposób,żeby przed decyzją o prawdziwej grzywce sprawdzić, jak się mniej więcej będzie wyglądało :D

    OdpowiedzUsuń