Moja włosowa historia - Monix07

Znów spóźniona MWH, ale za to taka, która przynajmniej na mnie zrobiła ogromne wrażenie! To co Monice udało się wyczarować na głowie zasługuje na brawa :)) Zresztą zobaczcie same:



Od dawna podpatruję każdą włosową historię, które stanowią dla mnie inspiracje. Postanowiłam wreszcie pokazać Wam moją włosową metamorfozę :)


Będąc dzieckiem miałam bardzo gęste i proste jak druty włosy.Szczerze powiedziawszy nienawidziłam ich i ciągle szukałam sposobu by zmniejszyć ich objętość. Cieniowałam je bardzo często przez co stawały się rzadsze i wywijały się na każdą stronę. To znowu zaczęło mnie denerwować, więc zaczęłam je prostować. Początkowo była to zwykła prostownica z marketu, następnie zaopatrzyłam się w droższą prostownicę, której producent obiecywał że zawarte w niej olejki będę poprawiać stan włosów i ja oczywiście uwierzyłam w to ! :D 
Prostownicy używałam przez kilka lat, całe gimnazjum i połowę liceum. Dodatkowo zaczęłam je farbować, początkowo szamponetkami później już tylko farbami. Raz wpadłam na pomysł żeby je rozjaśnić, jednak wyszedł mi z tego kolor pomiędzy rudym i żółtym. Szybko z powrotem zafarbowałam je na brąz. Przed szkołą codziennie rano wstawałam, myłam je i prostowałam i wówczas prezentowały się one tak:



Później jednak stwierdziłam, że już nie chcę ich więcej maltretować prostownicą, którą oddałam mojej mamie na przechowanie i całkowicie zrezygnowałam z jakiejkolwiek stylizacji. Jedyne co robiłam to myłam włosy drogeryjnym szamponem i nakładałam odżywkę. Trafiłam jednak na wątek na wizażu o pielęgnacji włosów, następnie na blog Anwen i postanowiłam obkupić się w szampony ziołowe i olejki. Zaczęłam od olejku rycynowego i vatiki kokosowej jednakże nie wpływały one jakoś znacząco na moje włosy, a codziennie stosowane ziołowe szampony jeszcze bardziej je przesuszyły.



Któregoś razu przez przypadek trafiłam na wątek dla kręconowłosych. Dowiedziałam się tam wielu rzeczy i wypróbowałam ich na sobie. Szczerze powiedziawszy byłam w niemałym szoku kiedy po pierwszym razie z siemieniem lniany (glutkiem :D) okazało się że moje włosy są w stanie się kręcić. Byłam tak szczęśliwa jakbym zyskała nowe włosy. Co prawda początkowo nie był to jakiś spektakularny skręt, ale pomimo tego nie chciałam się poddać. Dalej myłam włosy szamponami ziołowymi nie bardzo wiedząc czym mogę je zastąpić. Dopiero po jakimś czasie wypróbowałam BD i Hippa i to właśnie nimi następnie przez długi okres czasu myłam włosy. Próbowałam różnych olejków, mieszanek z miodem i żółtkiem, wcierki jantar i moje włosy były coraz bardziej szczęśliwe.





Jednak pod koniec zeszłorocznych wakacji z moimi włosami zaczęło się coś dziać. Wyglądały bardzo dobrze, ale zaczęły wypadać, może nie garściami i pasmami jednakże jak dla mnie był to powód do zmartwień. Wystraszyłam się i odstawiłam jantara, nie kładłam oleji na skalp, ale pomimo tego one nie chciały sie uspokoić. Zaprzestałam całkowicie olejowania, później próbowałam używać zwykłych drogeryjnych szamponów, zamiast hippa, lecz to sprawiło że moje włosy wyglądały okropnie i z powrotem wróciłam do hippa.




Porzuciłam jednak oleje, byłam u dermatologa, zrobiłam wyniki i ku jego zaskoczeniu nic nie wykazały. Okazało się nawet że są one zadziwiająco dobre. Dermatolog poinformował mnie, że mam puste mieszki włosowe, przepisał galacet i biotebal i na tym zaprzestał moje leczenie. Włosy leciały podczas mycia i w ciągu całego dnia, jednakże cały czas wyglądały przyzwoicie.




W tym momencie nie myje już włosów hippem, który zamieniłam na szampon issana oil care, czasami olejuję tylko włosy sesą, używam odżywki garniera Aik i odżywek bez spłukiwania naturia. Zaprzestałam również siemienia mając nadzieję, że jest to może przyczyną wypadania. Moje włosy nauczyły się kręcić już samodzielnie, jednakże cały czas wypadają a ja czuję się całkowicie bezradna. Początkowo bałam sie, że miała na to wpływ moja przesadna pielęgnacja, w szczególności olejowanie skalpu, jantar i ugniatanie włosów glutkiem, lecz teraz sama nie wiem co może być przyczyną i nie wiem gdzie szukać pomocy. Jednakże pomimo tego jestem zadowolona, że chociaż przez chwilę mogłam się cieszyć zdrowymi i mocnymi włosami.
Udostępnij

129 komentarze:

  1. Włosy piękne, przemiana ogromna. Chociaż informacja o "pustych mieszkach" trochę przerażająca oO

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się troszke, że ta historia nie jest skończona.. Nie spodziewałam się zakończenia jej w takim miejscu, czekałam na ten "happy end". Aczkolwiek, jeśli chodzi o włosy to są niesamowite! W życiu nie pomyślałabym, że z prostych włosów można wydobyć taki skręt.. I ten blask!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czy to właśnie nie jest happy end?

      Usuń
  3. Jakie cudowne! Same tak rosły czy brałaś może coś na porost? Czy to ten Jantar którego używałaś a potem odstawiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. stosowałam biotebal, co prawda zaledwie miesiąc ale nie odnotowałam naprawdę żadnej poprawy! wypadały i to chyba nawet więcej, choć zapewne nie przez te tabletki... teraz czekam na wyniki pełnej morfologi i na tarczycę... wbrew pozorom juz wolałabym wiedzieć że np. mam anemię czy coś z tarczycą niż ciągle nie wiedzieć na czym stoję i dlaczego włosów sukcesywnie mi ubywa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na poprawę w kwestii wypadania włosów naprawdę potrzeba czasu, więcej niż miesiąc

      Usuń
  5. Próbowałaś pić drożdże i pokrzywę? U mnie po 2 tygodniach od startu z drożdżami włosy przestały wypadać kompletnie- podczas mycia nie wypadało nic, po czesaniu znajdowałam max. 2 włosy na grzebieniu. Po trzech miesiącach kuracji odstawiłam na miesiąc drożdże i pokrzywę i już wiem, co tak mi pomagało- po tym miesiącu znowu pełno włosów na grzebieniu i w umywalce. Po przeczesaniu palcami też wypadały.

    Piękne włosy. Szok, że włosy proste jak druty mogą się aż tak zacząć kręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łaaał, a ja myślałam że to będzie historia prostowłosej włosomaniaczki! Atu takie kręciołki! Efekt godny pozazdroszczenia, cudownie gęste włosy!
    Niestety i ja borykam sie z problemem wypadania włosów i sama myślałam niedawno, że to może wina olejowania i tej całej wymyślnej pielęgnacji, ale skoro bohaterka mwh próbowała bez i również wypadały... to ja już sama nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. mi też wypadają włosy ale puki co mieszczę się w granicach normy i teraz coraz... ciekawe co jest przyczyną tego wypadania u dziewczyny ..zawsze chciałam mieć kręcone włosy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,
    dzisiejsza historia jest mi o tyle bliska, że od prawie roku z kilkumiesięczną przerwą sama walczę z wypadaniem włosów. Zaczęło się we wrześniu 2012, od paru miesięcy zapuszczałam włosy i gdy sięgnęły tuż przed ramiona, zaczęły się sypać. Przy myciu potrafiło wyjść 300-350 włosów. Rekord to 430. Myłam włosy co drugi dzień, chociaż najchętniej przez to wychodzenie nie myłabym ich w ogóle. Dermatolog zaleciła mi Dermenę - szampon, odżywka, żel. Wyniki krwi były dobre. Wtedy trafiłam na blog Anwen, zaczęłam pić drożdże, pokrzywę i łykać olej z wiesiołka. Po jakichś 2 miesiącach wypadanie osłabło, odstawiłam Dermenę, zaczęłam używać polecanych przez Anwen kosmetyków. Parę miesięcy było ok, włosy rosły, i na wiosnę znów zaczęło się wypadanie. Tym razem, także z innych powodów, podejrzenia padły na tarczycę - ale nie, to nie to.
    Teraz moje włosy sięgają prawie już łopatek, znów używam Dermeny i zaczęłam pić drożdże. Ale mycie włosów to znowu koszmar. Na razie jest to ok. 150 włosów.
    Anwen nieraz pisała, że boryka się z tym właśnie problemem. Bardzo chciałabym dowiedzieć się, jak sobie z nim radzi, jak intensywne jest u niej wypadanie włosów i jak przede wszystkim psychicznie to znosi. Bo dla mnie każde mycie kończy się chwilami rozpaczy i rezygnacji. Co z tego, że włosy są "wizualnie" w dobrej kondycji, skoro jest ich coraz mniej?
    Anwen pisała niedawno, że jej kucyk ma w obwodzie 9 cm (o ile dobrze pamiętam). Cóż, ja mam jakąś połowę z tego... Ale moje włosy nie są grube.
    Najbardziej martwią mnie zakola. Tam najbardziej łysieję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zbadaj sobie też hormony płciowe, idź do ginekologa na USG. Przyczyny wypadania włosów trzeba zawsze szukać w swoim organizmie, a nie bezpośrednio we włosach. Włosy to tylko odbicie lustrzane naszej kondycji zdrowotnej :)

      Pozdrawiam,
      Monia

      Usuń
    2. Hormonalnie też ok - wcześniej długo brałam pigułki antykoncepcyjne, od 4 miesięcy już ich nie biorę, teraz ze względu na zbyt niski poziom progesteronu ginekolog zalecił mi duphaston, niby mialo być po nim lepiej, ale jakoś nie widzę żadnej poprawy. Dermatolog, ginekolog, endokrynolog - to wszystko już było.
      Odżywiam się zdrowo, nie jem przetworzonej żywności, codziennie biegam ponad godzinę, stresów nie mam (oprócz tych wypadających włosów), wysypiam się. No i jestem już panią pod 40tkę, raczej.

      Usuń
    3. skutki zażywania antykoncepcji mogą być widoczne bardzo długi czas...

      Usuń
    4. Mnie jeszcze zastanawia kwestia 'stresu', bo czytając Twoje komentarze wnioskuje, że każde mycie wpedza cię w czarną rozpacz i wręcz jest dla Ciebie stresujące. Zdrowie fizyczne to jedno, ale pamiętajmy też o zdrowiu psychicznym ;) ja również miałam problem z wypadajacymi włosami i to głównie ze przez stres związany z podwójna sesja i ogólnie kwestia szkolno-pracującą. Dopiero po długim odpoczynku i pracy samej ze sobą widzę, że włosów wypada dwa razy mniej (bez szczególnej zmiany pielęgnacji). Polecam się nad tym zastanowić :)

      Usuń
  9. A może hormony? Widzisz, jakiś czas temu dostałam od lekarza tabletki antykoncepcyjne i po nich STRASZNIE zaczęły wypadać mi włosy, jak nigdy. Dodatkowo zaczęły mi się przetłuszczać, tak, że zamiast raz na dwa dni muszę myć codziennie. Tabletki odstawiłam, ale włosy leciały dalej, a olejki, jantar itp nie pomagały. Ostatnio zauważyłam, ze wypadanie zaczęło się normować, ale przetłuszczanie jest nadal. Dostałam inne tabletki, które mają temu zdziałać, wiec zobaczę jak to będzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. no wlasnie mam ten sam problem! przez poltora roku intensywnej pielegnacji w ogole nie wypadaly mi wlosy, doslownie kilka sztuk dziennie, i nagle kilka miesiecy temu zaczely i zupelnie nic nie pomaga. a niczego nie zmienialam, ani w pielegnacji, ani w diecie, ani w trybie zycia. bardzo mnie to martwi :(

    a metamorfoza wlosow niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taki sam problem. Mi również włosy wypadają ;( Też myślałam,że to przez przesadną pielęgnacje. Niestety już od 1.5 roku nic nie mogę na to poradzić, a włosów coraz mniej. Straciłam już dosłownie połowę. Naprawdę nie mam pojęcia co jest przyczyną...
    Twoje włosy są przepiękne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej sytuacji warto przebadać hormony,zaczęłabym od poziomu tsh

      Usuń
  12. Włosy śliczne, fajna sprawa z tym, że były proste jak druty, zrobiły się kręcone ;)
    Co od wypadających włosów, jedyne co mogę poradzić to co najwyżej zmiana diety i suplementy, chociaż czasem się zdarza, że przez pewien okres włosy lecą i już. Sama tak miewam. A potem sie uspokajają.
    Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, może coś jesz nie tak co powoduje wypadanie włosów?
    Szkoda, bo są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  14. A nie jest czasem przyczyną wypadnia stres? :( u mnie właśnie on działa totalnie nieszcząco. Obecnie odratowuję włosy jantarem, olejem z korzenia łopianu na skalp i po 2tyg widze zmniejszone wypadnie. Oczywiście staram się mniej stresować ;) i pije litry melisy :P
    A było już tak pięknie... a teraz mam "mysi ogonek" ale może całkiem łysa nie zostanę? ;)
    Meg.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne włosy ;) przemiana jest duża, gratuluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. to ostatnie zdjęcie to bez glutka, same się tak już kręcą? bo ja mam wrażenie, że bez tego moje nigdy nie będą kręcone..:/

    OdpowiedzUsuń
  17. o jeju śliczne włosy, a próbowałaś wcierać w skalp kozieradkę o której pisała już Anwen tu http://www.anwen.pl/2012/11/kozieradka-cud-na-wypadajace-wosy.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Może powinnaś iść do endokrynologa. Czasami przez problemy z tarczycą tak się dzieje czy innymi zmianami hormonalnymi. Mi przy niedoczynności się psują i włosy i paznokcie i skóra ale leczę się niemal od dzieciństwa. Jak tylko coś się dzieje podejrzewam że to skoki hormonów i często się nie mylę. Trzymam kciuki za powrót do normalnego stanu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen, napisalam Ci maila, jak mozesz odpisz

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystko super że u tych wszystkich włosowych historii widać poprawę w wyglądzie włosów.. szkoda tylko, że u mnie NIE, też dbam o włosy już prawie od dwóch lat aż nadmiernie i nie widzę po prawy a pogorszenie ich stanu.. A badania miałam wszystkie robione i jestem zdrowa..

    Kropeczka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak po prostu zaczely się kręcić z niczego? Bo chyba zgubiłam przejście między "włosami prostymi jak druty" a lokami. dbając o nie jak o kręcone je zakręciłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahaha :D jak widać niektórzy nie umieją czytać :)

      Usuń
    2. właściwie to chodziło mi o to, że jako dziecko miała proste włosy jak druty (stąd wzięłam to wcześniej w cudzysłów, żeby było jasne) i czy po prostu z czasem same z siebie zaczęły się zmieniać. niektóre prostowłose dziewczyny używają prostownicy (żeby na pewno nic się nie wywinęło wśród tej całej hipergładkości) i po jej odstawieniu niekoniecznie nagle mają kręciołki. szczególnie, że po tak lekkiej fali raczej nie spodziewałabym się burzy loków bez żadnego zabiegu kosmetycznego. to smutne, że muszę proste pytanie rozkładać na części pierwsze.

      Usuń
    3. Też mnie to bardzo interesuje jak proste włosy można nauczyć kręcenia się. W komentarzach przewija się tylko kwestia wypadania a dla mnie właśnie to kręcenie się prostych włosów jest niesamowite i szkoda że brakuje informacji w jaki sposób jej się to udało. Sama dzisiaj pierwszy raz próbowałam żelu lnianego, specjalnego turbana nawet dyfuzoru i skończyło się na lekkim odgnieceniu moich prostych od dziecka włosów :D

      Usuń
    4. Właśnie dużo jest tutaj takich którym się to udało, ale to jest nic innego niż stylizacja :) naturalnie kręcone włosy są proste tylko wtedy jak się użyje prostownicy, osoby z prostymi z podatnością na stylizację stylizują właśnie w ten sposób często wmawiając sobie i innym że to są naturalne.

      Usuń
  22. Niesamowite włosy. Mam podobne, tak mi się chociaż wydaje po zdjęciach, więc dziękuje za motywacje do dalszej walki o lepszy skręt.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow..niesamowita objętość? Włosy Ci wypadają? Kurcze, a wyglądają naprawdę zdrowo..chciałabym takie:D
    Gratuluję, wspaniała przemiana :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja też bardzo dbam o włosy.. a one lecą jak szalone. całymi pasmami i już widać przerzedzenie na głowie. ale okazało się że mam niewielki niedobór żelaza i nieco przekroczony wynik TSH więc endokrynolog zalecił ponowne badanie i usg tarczycy i wszystko okaże się w sierpniu :)żelazo uzupełniłam a włosy dalej lecą jak głupie.. mam ich strasznie malutko i boje się że jak tak dalej będzie to nigdy ich nie zapuszcze.. a żadne wcierki, oleje, suplementy czy drożdże nie pomagają. byłyście kiedyś w takiej sytuacji? a co do włosów bohaterki MWH to są boskie teraz! i bardzo podoba mi się kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  25. trochę smutna ta historia, może wybierz się do endokrynologa, bo czasem hormony są winne wypadaniu...

    OdpowiedzUsuń
  26. Obowiązkowo kozieradka do wcierania i przestaną wypadać! Przeszłam nie dawno przez to samo :( w wyniku czego straciłam połowę włosów (na szczęście miałam bardzo gęste włosy więc nie jest tak źle) Uratowała mnie kozieradka z tym, że musiałam wcierać ją ponad miesiąc bez przerwy, zawsze na noc bo jak przestawałam to włosy wypadały od nowa (ale w mniejszej ilości!) I po nieco ponad miesięcznej kuracji kozieradką mam mnóstwo baby hair na całej głowie i przyrost w tedy był 4,5 cm (mam ciemne odrosty więc mam ten komfort, że mogę dokładnie mierzyć przyrost :D ) Dodam, że to chyba największy w moim całym życiu i na pewno powtórzę tą kurację! Nie zaprzestałabym na Twoim miejscu używania jantaru aby ruszyć cebulki do wzrostu nowych włosów!

    OdpowiedzUsuń
  27. A badałaś wszystko? hormony płciowe, tarczycę, morfologię, żelazo, ferrytynę?

    śliczne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od siebie dodam, że jak nic w badaniach nie wyjdzie, to Anwen wielokrotnie pisała na temat wypadania i masz wiele rzeczy do przetestowania: od Jantaru, przez Joanne kuracje rzepa, olej Khadi, kozieradkę, olejek rycynowy, słynne już drożdże (potwierdzam pijąc przez miesiąc drożdże wypadały mi może dwa włosy dziennie). Opcji jest wiele i jak widać po autorce bloga, walka nie idzie na marne, trzeba tylko znaleźć metodę odpowiednią do Twoich włosów. Nie martw się i dbaj o włosy dalej :)
      Nike_88

      Usuń
  28. @Monix07
    Sugerowalabym wizyte u endokrynologa (moze byc w kombinacji z ginekologiem), bo moze to byc jakis problem z tarczyca albo PCOS, czyli nadmiar testosteronu, polaczony z innymi atrakcjami. Obie sprawy wczesnie wylapane i leczone pozwalaja uniknac problemow w przyszlosci.
    Lekarz powinien zlecic badania hormonalne (tarczyca i hormony plciowe w trakcie cyklu) i usg jajnikow.

    Druga rzecz to odpowiednio zbilansowane jedzenie - warzywa, bialko, tluszcze nienasycone, unikanie paskudztw (chipsy, fastfoody), a dodanie tlustych ryb, oleju lnianego, kurkumy, imbiru, witaminy C. [Kryptoreklama] ze swojej strony moge polecic pania Halszke Sokolow (poradnia Belladieta), ktora prowadzi tez internetowo.

    Trzecim powodem linienia moze tez byc stress - egzaminy, trudna sytuacja zyciowa, no niestety, to sie odbija na skorze...

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo inspirująca mwh : ) Włoski wyglądają teraz ślicznie! A co do wypadania, to może problem hormonalny?

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne włosy! *.*
    Ja od ponad roku walczę z wypadaniem, znam ten ból... powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Ahhh... ależ mi Ciebie szkoda! Nie zasłużyłaś na to wypadanie... Nie będę doradzała Ci suplementacji, bo przecież na pewno ją stosowałaś :(
    Czasem nic nie da się zrobić z przypadłościami, takimi jak siwienie, rzadkie włosy:(

    OdpowiedzUsuń
  32. włosy śliczne *.*

    +Mam, Anwen do Ciebie pytanie, odpisujesz na maile, bo parę dni temu napisałam i nie dostałam odp., więc nie wiem czy doszedł, czy raczej nie piszesz takich porad :>
    Z góry dzięki

    OdpowiedzUsuń
  33. osobiście polecam Ci kozieradkę na zmianę z kuracją Joanna - Rzepa. Chociaż kozieradka o wiele bardziej mi pomogła!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wydaje mi się aby jantar czy żel lniany mógł potęgować wypadanie a wręcz przeciwnie..

    OdpowiedzUsuń
  35. Też miałam problemy z wypadaniem włosów. Mi pomogło picie skrzypu z pokrzywą( zioła sypane, skrzyp gotujesz 10 minut, dodajesz pokrzywę jeszcze 2 minuty i przecedzasz), szampon nawilżający emoilum i żel lniany na skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  36. ja jak większość najpierw zmieniłam szampon na Babydream i również leciały mi włosy garściami, jakiś czas temu odkrylam , że to on był tego sprawcą :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zastanawia mnie czy z powodu olejów mogą wypadać włosy?

    OdpowiedzUsuń
  38. wow niezła zmiana:) z krótkich włosów, w takie piękne loki....

    OdpowiedzUsuń
  39. jeśli przy okazji nadmiernego wypadania włosów również odczuwasz zwiększoną senność, mniej sił, trudniej utrzymać Ci wagę to zrób sobie badania tarczycy (TSH i FT4) u wielu osób problemy z tarczycą pojawiają się dopiero po 18 roku życia ( u mnie to było akurat 27). Nawet nieznaczne przekroczenie poziomu normy daje efekty które są bardzo uciążliwe ale osoba która styczności z niedoczynnością tarczycy nie miała wcześniej styczności łatwo może tego nie powiązać:(

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczne loki. :)

    Ano właśnie i mi wypadają bardzo od roku, ale to przez stres i częste choroby, więc staram się przeczekać ten okres, od wakacji też wcierkami się zajmę. Może też powinnaś to po prostu przeczekać?

    OdpowiedzUsuń
  41. a jak dieta? nie jesteś czasem wegetarianką? mam bardzo podobne włosy, w ciągu ponad 10 lat bez jedzenia mięsa wypadła mi połowa... niecały rok temu ze względu na problemy ze stawami postanowiłam się przekonać do mięsa i nie dość, że stawy już prawie w porządku, to jeszcze na całej głowie powyrastały mi "antenki" i fryzura znacznie się zagęściła. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy napraawdę wegetarianizm może mieć aż taki wpływ na włosy? ja jestem wegetarianką od 11 roku życia- czyli prawie 14 lat. I miałam długie ładne włosy, do czasu aż zaczęłam przygodę z prostownicą i farbowaniem.To chyba też indywidualna kwestia, jak reaguje organizm. Moja mama też miała problemy ze stawami, ale właśnie odkąd przestała jeść mięso, znacznie lepiej się czuje, chyba u każdego jest inaczej i przyczyny inne. Tak myślę. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Pisałam jak było u mnie, też myślę, że to indywidualna sprawa. Pod koniec już byłam wyczerpana, mimo "solidnego" podejścia do wege diety- na prawdę się starałam:( zawsze będę za ludźmi, którzy nie jedzą mięsa, ale niestety u mnie już nawet zdrowe, bezmięsne jedzenie+ suplementy nie pomagały i nawet te rzadkie włosy nie były największym problemem, tylko stawy, przez które czasem płakałam z bólu. Po paru miesiącach jedzenia mięsa problemy zaczęły się cofać, teraz już jest ok. A mój problem ze stawami sprowadzał się do tego, że brakowało mazi, miałam suche torebki stawowe, co jest ponoć bardzo częstym problemem przy wegetarianiźmie.

      Usuń
    3. jeszcze dodam, że jest tyle teorii na temat wegetarianizmu, że aż mi ciężko jest się do niego ustosunkować. Osobiście ani razu przez te 10 czy 11 lat nie "zajrzałam w talerz" nikomu kto mięso je i nie padło z mojej strony ani jedno słowo krytyki, mimo że mnie często krytykowano

      Usuń
  42. Każdemu wypadaja wlosy nie ma co panikowac

    OdpowiedzUsuń
  43. piekna metamorfoza! mam bardzo podobne wlosy i musze spytac: jak dajesz sobie rade latem? ja mieszkam w cieplym i wilgotnym kraju i przez 6 miesiecy w roku musze moje wlosy spinac :/ i choc lubie siebie w upieciach, to jednak czasem korci mnie, zeby je obciac, bo w rozpuszczonych wytrzymuje ze 20minut... a przy tak gestych wlosach najgorsze jest to jak poci sie skora glowy!

    OdpowiedzUsuń
  44. sprawdź sobie poziom hormonów tarczycy, mam podobne włosy do Twoich, też mi wypadały, przyczyną okazała się nieodczynność tarczycy.. i oczywiscie stres, ktorego mialam sporo przeprowadzając sie do innego kraju. nie denerwuj sie i wszystko bedzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  45. A może wcale nie jest tak tragicznie z tym wypadaniem u ciebie.Jak się ma długie włosy to zawsze wydaje się że leci ich duużo.Sama tak mam.Myślałam że gubię ze 200 włosów,a jak policzyłam przy myciu to wyszło około 20.Zdaje się że 100 włosów na dzień to norma.Poza tym niestety długie włosy znacznie częściej wypadają.Mam taką długość jak ty i niestety im są dłuższe tym więcej ich leci,ale na szczęście do setki im daleko.
    Bardzo ładne masz teraz te loczki.

    OdpowiedzUsuń
  46. piękne włosy i jak ich dużo...:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jej włosy były piękne wczesniej jak i teraz. Podziwiam co uzyskała z nich i zyczę zdrowia wloskom autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Włosy piekne :)
    Zastanawiam się nad powodem wypadania włosów... i może nakładała ta osoba odzywki i maski na skórę głowy albo zapominała że myjąc włosy czasem warto umyć je szamponem z sls
    no nie wiem....
    a Wy jak myslicie?

    OdpowiedzUsuń
  49. może anemia? albo niedobór magnezu??

    OdpowiedzUsuń
  50. ale przemiana! piękne włosy (:

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam ten sam problem z wypadaniem. Moje włosy były do pasa a teraz sięgają do połowy pleców :< za to nie wypadają już "garściami". Coś za coś...

    OdpowiedzUsuń
  52. Przepiękne włosy, gratuluję inteligencji i umiejętności wykorzystania włosowych zasad w praktyce :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Chyba w końcu zdecyduje się by wypróbować siemię ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo ładne włosy :) a czy ktoś domyśla się jaka może byc przyczyna wypadania włosów u Monix07??

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękne włosy :) Może spróbuj więcej badań zrobić (hormony, żelazo). Podobno mezoterapia jest skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen, a czy będzie to niegrzeczne jeśli zapytam jak Twoje badania? Interesuję się tym z powodu swoich problemów z wypadaniem, a raczej z odrastaniem...badania oczywiście, jak u Monix07 bardzo dobre i lekarze nie widzą potrzeby dalszego drążenia tematu, a ja sama już nie wiem..może przesadzam...

    OdpowiedzUsuń
  57. Wow! Chyba spróbuję lnianego glutka!

    OdpowiedzUsuń
  58. może się zdarzyć, że włosy wypadają ze względu na ich ciężar
    im dłuższe włosy to cięższe są, i cebulki nie dają rady ich utrzymać

    OdpowiedzUsuń
  59. Ogromna różnica, wyglądają teraz cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  60. a może włosy nie wypadają tylko się łamią ? wspomniałaś, że bardzo długo prostowałaś włosy, może jeszcze nie odrosły na całości i słabszy = prostowany włos się kruszy? no i czy zabezpieczasz czymś końcówki?
    poza tym na wizażu jest wątek dziewczyn o wrażliwym skalpie, które używając BD, Hippa itp mają podrażniony skalp i właśnie wzmożone wypadanie (wszystko dzięki składnikowi zastępującemu SLS w składzie oraz soli). Sama też tak mam dlatego takich szamponów nie używam. O dziwo najlepiej działa u mnie Barwa Czarna Rzepa z niepochwalanymi składnikami, robi lekki puch ale jest zgodna z CG i nic mi po nim nie leci!
    Mało tego, mi podrażnienie skóry głowy i nadmierne wypadanie wywołuje właśnie polecany Jantar, do którego się już nigdy nie zbliżę. Lepsza mieszanka rycyny z olejem lnianym, mam po niej wysyp bh i mocniejsze włosy. I stosuje na kręcone włosy "straszne" silikony a one mnie za to kochają :P
    serio, próbowałam wszystkiego, blog Anwen śledzę od 1 wpisu, grunt to nie popadać w paranoje i ze skrajności w skrajność :D i to co pasuje wszystkim nie koniecznie musi pasować Tobie. Pozdrawiam Ciebie i Anwen też.

    OdpowiedzUsuń
  61. Sama miałam koszmarny problem z wypadającymi włosami na samym początku studiów. Po roku tak mi się przerzedziły, że byłam przerażona. Oczywiście wszystko było winą ciagłego przemęczenia, stresu, niedosypiania (ambitnie studiuję coś jak połączenie dwóch filologii obcych). Przyczyną okazała się anemia... Rok walczę ze słabymi wynikami krwi i odbudowuję nie tylko włosy, ale cały organizm. Życzę Ci szybkiej diagnozy i powrotu do zdrowia. Trzymam kciuki :)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  62. Mozemy wszyscy strzelac w strezs diete albo hormony. Bez badań ani rusz. Ginekolog endokrynolog. A moze masz cos takoego z hormonami jak kobiety w ciazy? Najpierw jest ok a po urodzeniu dziecka wylatuja arsciami ze wzgledu na to ze w trakcie ciazy mniej wypadało? Łysienie androgenowe? Strzelam bo zaden ze mnie lekarz tylko gdybarz:)
    Powodzenia w odkryciu problemu

    OdpowiedzUsuń
  63. Piekne wlosy!

    Co do wypadania, to powodow moze wiele:
    nagly, silny stres, albo stres dlugotrwaly; wahania hormonalne, niedobory witamin i mineralow, przewlekle choroby, poziom zanieczyszczenia srodowiska, a takze stosowanie lekow.
    Do wypadania wlosow moga przyczynic sie leki:
    przeciwtradzikowe zawierajace izotretionine, przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne, przciw niestawnosci, hamujace proces krzepniecia krwi, antydepresanty, niektore krople do oczu, zwlaszcza zawierajace tymolol (to na jaskre), wiele z lekow stosowanych w chorobach tarczycy, a takze wrzodowych zoladka, kuracje antybiotykowe, hormonalne, antykoncepcja zawierajaca zbyt wysoki poziom androgenow (kwestia bardzo indywidualne) i wiele, wiele innych...
    Niestety przyczyne wypadania wlosow zwykle ustalic jest bardzo trudno, i najczesciej musimy zrobic to same. Najlepiej zastanowic sie, co sie zmienilo w ciagu ostatnich 6-12 miesiecy, ze zwroceniem szczegolnej uwagi na stres, diete i terapie, a takze farbowanie (nowa farba?)
    Jesli chodzi o badania krwi, to margines 'normy' jest szerszy niz tolerancja naszych mieszkow wlosowych. A dodatkowo, kazdy organizm bedzie mial inna wrazliwosc na wyzej wymienione czynniki. Podobno bardziej dokladne sa badania sliny. Sama nigdy takiego badania nie mialam przeprowadzonego, ale jesli znow bede borykac sie z nadmiernym wypadaniem wlosow, na pewno zapytam lekarza o taka mozliwosc.
    Dobra wiadomosc jest taka, ze po wykluczeniu czynnika sprzyjajacego/powodujacego wypadanie, wlosy odrastaja. Niestety na widoczne efekty trzeba zwykle czekac kilka miesiecy...
    Wszystkim zainteresowanym tematyka wlosowa goraco polecam ksiazke Spencera Davida Kobrena 'Co zrobic, zeby nie wypadaly wlosy'. Stieg Larsson sie nie umywa ;D

    Od siebie polece odzywke (i szampon) Nioxin. Mnie bardzo pomogl opanowac nadmierne wypadanie. Nie wiem tylko, czy jest dostepny w Polsce? Mysle, ze przez internet powinien byc...

    Zycze powodzenia i pieknych, lsniacych, gestych wlosow.

    OdpowiedzUsuń
  64. Zacznij od diety. Złe odżywianie to najczęstsza przyczyna wszelkich chorób i problemów. Przemiana proste - skręt niezła, ale ogół słabiutki.

    Pozdrawiam, L.

    OdpowiedzUsuń
  65. Mi też włosy lecą ostatnio nie wiadomo czemu, tragedia :( Śliczne kręcioły, trudno uwierzyć ze miałaś proste włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Wow. Jestem pod wrażeniem, że z tak prostych strąków udało Ci się wyczarować takie loki! trzymam kciuki, żebyś miała siłę opanować wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo ładne włosy. Aż niemożliwe, że z prostych tak się teraz pięknie kręcą! :)

    Anwen, ta dziewczyna w 4:09 minucie mi strasznie Ciebie przypomina. :o
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=PKjkaGrYpHE#at=14

    OdpowiedzUsuń
  68. lubię cykl MWH, ale nie widzę sensu pokazywania włosów które z natury są grube i gęste po przemianie, ponieważ takim włosom niewiele trzeba żeby wyglądały na zdrowe. Czekam na jakąś MWH której posiadaczka ma słabe i cienkie włosy z natury (skajnie), a po odpowiedniej pielęgnacji doprowadziła je do idealnego stanu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... Grubym jak Anewn i dziewczyn z MWH włosom nie trzeba wiele. Olej, brak silikonow i prostownicy, maska pod.czepek, jakiś suplement typu pokrzywa. Ja robię WSZYSTKO, poświęcam kilka godzin dziennie włosom co drugi dzień. I nie nadają się do rozpuszczenia. Kluczowe są geny. Więc dziewczyny, nie narzekajcie, tylko pielęgnujcie. Nie.jesteście w złej sytuacji... Gdybyście miały kucyk 6 cm grubości, moglybyscie marudzić.

      Usuń
    2. TO RACJA!!!
      czekam na jakąś MWH blondynki która prostowała, cieniowała i rozjaśniała włosy!
      bo to po takich przejściach najlepiej sprawdzić czy można zrobić COŚ z NICZEGO!!!!


      a dziewczyna z tej MWH ma tyyyyle włosów że szok!!!!
      nawet nie wyobrażam sobie tego ile miałaby włosów gdyby nie to wypadanie!!! :O :O :O

      Usuń
    3. O tak, ja też za każdym razem liczę na to,że zobaczę mwh, w której udało się komuś dobrą pielęgnacją zagęścić włosy. To jest główny cel mojej pielęgnacji i chciałabym mieć jakąś realną motywację.

      Usuń
  69. Mi też kiedyś włosy wylatywały garściami w pewnym momencie ( wiem że to trochę głupie ) ale zaczęłam się liczyć z tym, że całkowicie ołysieje i już miałam plan że jak by co to zacznę nosić turbany ( no cóż głupia 13 latka ze mnie była ) w każdym razie po pół roku zaczęłam stosować naftę i jak by nigdy nic po dwóch miesiącach nie było śladów wypadania włosów :>

    Ps : Na dwóch ostaniach zdjęciach twoje włosy są piękne :>


    OdpowiedzUsuń
  70. Jakie piękne loki, zazdroszczę.
    Moje nie chcą się kręcić nawet troszkę :(

    OdpowiedzUsuń
  71. Heh ja też mam mega problem z wypadaniem :( Zaczął się właśnie od momentu gdy zapuściłam włosy, przeszło mi najpierw przez myśl, że po prostu teraz jak są długie to bardziej widac, później byłam u internisty stwierdził, że mam troche zaniżone tsh ale endokrynolog wyśmiał to i powiedział że nie jest przyczyną...A wypadają coraz bardziej, kondycyjnie są świetne, wszyscy je zachwycają, fryzjerka mówi że nie wie dlaczego... A jest coraz gorzej :( do tego mam łupież, ma ktoś pomysł jak się go pozbyć nie drogeryjnymi sztucznymi szamponami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może przez łupież wypadają Ci włosy?

      Usuń
    2. Radziłabym spróbować kozieradkę. Być może Twój łupież bierze się z przesuszenia skóry głowy (czasem tak miewałam, dosłownie z całej powierzchni mi naskórek odpadał), ja już się pozbyłam problemu ;)

      Usuń
  72. na ostatnim zdjęciu w ogóle mamy kolekcję pięknych loków :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Piękny skręt :) porównanie 1 i ostatnie zdjęcie - szok :)

    PS: zapraszam wszystkie włosomaniaczki na licytację
    http://allegro.pl/zestaw-kosmetykow-do-wlosow-dla-wlosomaniaczki-kwc-i3349076951.html

    OdpowiedzUsuń
  74. Przepiękne włosy! Przemiana jest niesamowita.

    W temacie wypadania włosów napisano już tu bardzo dużo, ale może i moja historia Ci pomoże? :)

    Przez rok straciłam ponad połowę włosów. Miałam ogromne zakola i łysinkę z tyłu głowy (na całe szczęście pomału mi już zanika). Pomogły mi zioła indyjskie z miodem i gliceryną nakładane na skalp raz w tygodniu. Zamiast gliceryny można dać też kwas hialuronowy, ma podobne działanie (ułatwia wnikanie substancji odżywczych wgłąb skóry). Już po pierwszym użyciu wypadły mi dosłownie 2 włosy! A po miesiącu wypadanie się unormowało. Teraz poszłam po rozum do głowy i używam polskich sypkich ziół, które mielę w młynku do kawy, wychodzi 4 razy taniej :) Na razie najlepsze efekty przynosi korzeń łopianu, ale używam też pokrzywy, brzozy, skrzypu, tataraku, rozmarynu i mieszanek. Jeżeli doda się mydlnicy lub zmielonych orzechów piorących taka maseczka z powodzeniem zastępuje mycie. Tak więc włosy przestały mi wypadać, ale wcale nie wyrastały nowe. :(

    Okazało się, że przyczyną wypadania u mnie było... to, że nie solę potraw. Nie jadłam ryb wystarczająco często, soli tez unikałam jak mogłam, wskutek czego wystąpił niedobór jodu i spowolnienie czynności tarczycy. W połączeniu z długotrwałym karmieniem piersią baaaaaaardzo osłabiło mi organizm. Poza poprawą diety suplementuję jod i tran i jest o wiele, wiele lepiej. Razem z wcierkami przyczyniło się to do małej armii baby hair :)

    Powodzenia w odnalezieniu przyczyny wypadania, potem jest już z górki :)

    Ps. Może warto też podciąć włosy? Zdarza się, że cebulka włosowa się osłabia wskutek "dźwigania" długiego, ciężkiego włosa.

    OdpowiedzUsuń
  75. Piękne włosy... Niestety ja chyba nigdy nie będe miała ładnych włosów. Od roku olejuję, odżywkuję, dbam, piję drożdże/pokrzywę/skrzyp, łykam CP. I co? Nic... Może troszkę więcej baby hair. Cienkim włosom nic nie pomoże. Na początku MWH motywowały mnie do działania, a teraz niestety tylko mnie dołują. Wiadomo - cienkie włosy to jedynie pod nożyczki i na krótko. Albo przedłużyć na jakieś micro-ringi, keratyny, etc :(

    OdpowiedzUsuń
  76. Hej Włosomaniaczki!!! za każdym razem, kiedy czytam te włosowe historie i widzę, te spektakularne przemiany, piękny blask i skręt, załamuję się. Może nie dbam o włosy jakoś specjalnie długo, zaczęłam od listopada, od ścięcia kilku cm rozdwojonych suchych włosów, rozpoczęłam olejowanie, stosowałam rycynę, oliwę, kokosowy, arganowy, baby dream fur mama, alterra. Myję włosy delikatnymi szamponami i płynami typu facelle, nie prostuję włosów, czasem suszę- a raczej podsuszam suszarką, piłam drożdże skrzyp i pokrzywę, siemie lnianę i nakładałam je na włosy i nie widzę żadnych zminan na lepsze, podcinałam je jeszcze kilka razy i dalej się rozdwajają, są suche, mam kopkę siana od ucha, wywijają się jak chcą i znów będę musiała ja podciąć Wciąż liczę na to,że odkryję, coś co sprawi, że poprawa będzie zauważalna....pewnie jeszcze wiele przede mną....Ale mam pytanko czy Wy też tak Miałyście,że Zmieniłyście pielęgnacje i nie było różnicy....? Trzymajcie Kciuki za mnie i moje włosy, bo chciałabym tez kiedyś przesłać moją włosową historię. Pozdrawiam wszystkie włosomaniaczki i Anwen gratuluję bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ja też miałam taki problem. Wydawało mi się, że nic się nie da zrobić, moje włosy mimo olejowania ciągle były suche i puszące. Maski dawały tylko chwilowy efekt. Włosy są mocne, gęste, nie wypadają, błyszczą więc chyba nie jest z tą moją pielęgnacją tragicznie.Myślę, że jedne włosy są skłonne do nawilżania bardziej a inne mniej trzeba znaleźć moment równowagi miedzy nawilżeniem a obciążeniem opornych włosów. Moje włosy na drugi dzień od mycia wyglądają już koszmarnie są suche, wyglądają na poplątane mimo, że są zdrowe i nawet jedna końcówka nie jest rozdwojona. Nie mogę ich myć zbyt często, bo to powoduje jeszcze większe przesuszenie, w składach uważam na alkohole, o prostowaniu nie ma mowy. A moim złotym środkiem jest odżywka w sprayu. W sklepach łatwo można taką dostać, zazwyczaj mają sporo silikonów ale suchowłosym:) to nie przeszkadza, ważne by nie miały alkoholi i innych wysuszaczy. Możesz jej używać ile chcesz, nawet kilka razy dziennie. Innym włosom ta metoda zapewne by nie służyła, powodując obciążenie, strączkowanie ale moim włosom służy na pewno. Musisz próbować i się nie poddawać. Nie ma metody uniwersalnej na piękne włosy, bo każda z nas jest inna:)Powodzenia w tej walce.
      Jeśli się mylę to mnie poprawcie.:)

      Usuń
    2. Moim zdaniem (bazując na moich doświadczeniach z włosami) to 'co za dużo to niezdrowo'. Próbujcie dalej, eksperymentujcie ale mądrze i z umiarem a będzie dobzre. Sama miałam taki okres że dbałam i dbałam jak szalona o włosy a nie było żadnej poprawy. Dopiero jak ograniczyłam pielęgnację to zaczęło byc ok :) trzymam kciuki by i Wam się udało :)

      Usuń
  77. Witam
    Ciekawi mnie czy ktoś używa oleju konopnego do olejowania włosów ?

    OdpowiedzUsuń
  78. Włosy masz śliczne. Szczególnie na zdjęciu z tłem z winorośli. Trzymam kciuki, żeby udało ci się zniwelować ich wypadanie.

    OdpowiedzUsuń
  79. Świetny skręt! Powodzenia w dalszej pielęgncji! :*

    OdpowiedzUsuń
  80. Moim zdaniem pielęgnacja nie przyspieszyła wypadania. Zbadaj hormony, tarczycę, może stres - zmiany w życiu: studia czy praca? A zdarza się, że cebulki nie wytrzymują ciężaru włosa jak jest długi i nawilżony i dlatego lecą? Jesteś pewna że wypada ich dużo? Ponad 100 dziennie? Jak włosy są długie to wydaje się, że wypada ich więcej (1 30-40cm włos potrafi w odpływie zwinąć się kilkakrotnie i sprawiać wrażenia garści włosów ;))

    OdpowiedzUsuń
  81. Ostatnie zdjęcie...włosy cudo :) Dziękuje za motywację :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Ja też walczę z wypadaniem włosów - zawsze wypadały, ale w normie, więc specjalnie się tym nie przejmowałam. Za to stosowałam olejki (rycynowy, BDFM, kokos) i wcierki: Jantar i z kozieradki. I jak już się cieszyłam, że włosy są w super stanie po nieudanym farbowaniu 2 lata temu to nagle zaczęły lecieć jak liście z drzew na jesień. Ponad 100 przy samym myciu, a później jeszcze czesanie i kolejne włosy. Musze myć włosy codziennie, bo się przetłuszczają, a gdybym chciała je "przetrzymać" bez mycia, to bym chyba wyłysiała. Po tygodniu takiego wypadania poszłam do labu i zrobiłam sobie morfologię i TSH - no i wyszła niedoczynność. Później szybko do endokrynologa, lekarka potwierdziła niedoczynność, powiedziała, że dodatkowo podejrzewa Hashimoto, dała leki i kazała się pojawić po 8 tygodniach z kolejnymi wynikami. Po tym czasie okazało się, że Hashimoto jednak nie mam, ale i tak na wszelki wypadek zmieniłam dietę - wykluczyłam gluten i nabiał + zadbałam o odpowiednią ilość białka. Od ponad miesiąca biorę Revalid, Biotebal, Omega3 - 2gramy dziennie, wit. C 1000mg. Zmniejszyłam ilość cukru (nie słodzę, ograniczam słodycze, wypieki, nie piję soków kupnych, coli itd). W ogóle co ciekawe, nic złego się nie działo, kiedy dzień w dzień jadłam słodycze, piłam słodkie napoje, jadłam byle co (jakies zupki chińskie, kanapki z pasztetem - ach życie w akademiku :D), a jak postanowiłam się przerzucić na zdrowsze jedzenie, to nagle bach. I nigdy nie miałam kłopotów z tyciem, nawet teraz przy niedoczynności. Dodam, że wyniki morfologii mam w porządku, ferrytynę i B12 też. Hormonów płciowych nie robiłam, ale mam zamiar wkrótce nadrobić. Niedługo mam też wizytę u trychologa, bo podejrzewam, że częściowo może mnie dotyczyć łysienie androgenowe :( No ale na razie zbijam TSH do normy, a później będę walczyć o odrost. Liczę, że za kilka miesięcy zobaczę busz bejbiherów^^, czego i wszystkim walczącym z wypadaniem życzę :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  83. Moje włosy wypadały i wypadały i wypadały.... aż w końcu pogodziłam się z faktem że strace je wszystkie i wiecie co? przestały wypadać !!! Najistotniejsze jest to aby nie panikować, wiem to z swojego doświadczeni. Powodzenia życzę w walce o włoski :) napewno pomogą: olejek rycynowy, picie pokrzywy i soki owocowo-warzywne ( może to dziwne ale mi najbardziej pomogły - codziennie 3 szklanki wyciśnięte w sokowirówce: jabłko, marchewka, pomarańcz, burak, seler, pietruszka, kiwi ) kocham włoski ale kiedy je olałam zupełnie to one mnie pokochały i zostały na główce :)

    OdpowiedzUsuń
  84. a słyszeliście coś o takim urządzeniu jak grzebień vivicomb? Mój mąż od jakiegoś czasu jest na to strasznie napalony i nie wiem czy nie będę musiała mu tego kupić, chociaż to będzie raczej kosztowny prezent

    OdpowiedzUsuń
  85. Ogólnie, przy wypadaniu DŁUGICH włosów, warto policzyć ile ich faktycznie wypada - długie włosy zawsze sprawiają wrażenie, że wypadło ich nie wiadomo ile.

    OdpowiedzUsuń
  86. Jestem w identycznej sytuacji- nawet przy ograniczeniu pielęgnacji włosy lecą garściami, z ogromnej ilości zostało naprawdę niewiele. Aż już nie wiem co robić :(

    OdpowiedzUsuń
  87. Dziwnie kończy się ta historia, myślałam,że będzie happyend :D Myślę,że długie, kręcone włosy mają tendencję do wypadania, bez znaczącej przyczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Anwen, kochana cóż to za nowy nagłówek? :) Konkurs jeszcze nie zakończony z tego co wiem :) Ładny, lecz te wielkie litery trochę rażą w oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko chwilowe :) w oczekiwaniu na rozwiązanie konkursu, nie mogłam już patrzeć na siebie w nagłówku ;)

      Usuń
    2. To dobrze, że nagłówek chwilowy, bo odbiega urodą od poprzednich :)

      Usuń
    3. Mnie się podoba aktualny :)

      Usuń
  89. Bohaterko MWH. Masz tak piękne, gęste i gruuuuube włosy, że nawet jeśli wypadnie Ci połowa dalej będą cudne. I ładniejsze od cienkich włosów dziewczyn, które z genami i hormonami nie wygrają. Nie przesadzaj. Troszkę skromności...

    OdpowiedzUsuń
  90. Takie historie są dołujące. Dlaczego? Dziewczyna ma włosy jak anioł. Idealne. Wręcz za gęste i płacze jak to wypadają. Sorry, ale zejdź na ziemię! Masz włosy, za które cienkowłose dziewczyny oddałby wszystko. spróbuj docenić to co masz - grube i mocne włosy, którym wystarczy minimalna pielęgnacji, żeby były piękne. Nawet gdyby zostało Ci 20% tych włosów, które widać na zdjęciu - dalej będą OBIEKTYWNIE gęste.

    OdpowiedzUsuń
  91. mi biotebal pomógł z wypadaniem ale po zakonczeniu kuracji wszystko wróciło do normy! Może po prostu Ci lecą,jeśli nie zaaa dużo to się nie przejmuj, są piękne,naprawdę!I jakie długie.. :*

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja też mam z tym problem, ok. 3 miesięcy temu zaczęły mi wypadać, przerzedziły się i wyglądały okropnie. Wkurzyłam się i ścięłam je (miałam do pasa, teraz mam do stanika) bo myślałam, że może są za długie. przez jakiś czas był efekt wow w ich wyglądzie ale teraz wróciły do starego wyglądu, bo dalej wypadają i już nie wiem co robić. :c

    OdpowiedzUsuń
  93. Piekne wlosy ! Strasznie zazdroszcze... Tez mam bardzo krecone wlosy, od malego :P Ale niestety na glowie w niektorych miejscach jest ich mniej, w niektorych wiecej, do tego sa cieniutkie... Niedlugo wylysieje hehe, ale sie nie poddaje. Na porost wlosow polecam KAMINOMOTO GOLD. Po nim baaaardzo szybko mi wlosy rosna, a na nowe wloski u mnie najlepiej sie sprawdzily ampulki RADICAL. Po tych ampulkach mam mase nowych wloskow !
    Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  94. Bardzo ładne włosy, jedne z piękniejszych kręconych włosów jakie widziałam. Ten skręt jest taki nienachalny, miękki. Życzę powodzenia w odżywieniu włosków, żeby nie leciały.

    OdpowiedzUsuń