Piątkowa Inspiracja Włosowa (23) - Twistband

Twistband to nic innego jak gumka zrobiona z kolorowej, elastycznej tasiemki. Możemy nosić je na włosach (nie mają metalowych elementów, więc nie będą ich niszczyć :) ), jak i jako ozdobę na nadgarstku. 


Na początek kilka inspirujących zdjęć:





I jeszcze filmik Agi z instrukcją jak zrobić własne twistband 
krok po kroku :)



Próbowałam znaleźć takie ładne, kolorowe tasiemki u nas w pasmanteriach, ale niestety póki co mi się udało. Widziałam je za to na allegro, więc w najbliższym czasie też spróbuję zrobić własne twistband ;)

Na koniec muszę Wam się pochwalić czymś jeszcze :))) Przyjeżdża dziś do mnie Czarna Orchidea i spędzimy razem cały weekend! Mam nadzieję, że tym razem uda mi się namówić ją na wspólne zdjęcie (nie tylko butów :P), a może i na włosową metamorfozę... Razem z Aliną i Paulina z Być idealną wybieramy się na spotkanie krakowskich blogerów (nie tylko kosmetycznych), więc szykuje się naprawdę przyjemny wieczór :))


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

78 komentarze:

  1. hmmm zazdroszczę takiego "babskiego weekendu" :)
    przesłałam Ci te zdjęcia na mail MWH :)
    pozdrawiam,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też szukałam tych tasiemek po filmiku Agi :) i też chyba przyjdzie mi zamówić je z Allegro :)
    Miłego spotkania Wam życzę!!! :)
    Monia (moniczkowy.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super są te tasiemki, sama muszę takie zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po co? Przecież są frotki. Od koloru do wyboru. Tanie i bez metalowych elementów. Ktoś dziwny pomysł na biznes wymyślił :)

      Usuń
    2. Te też są bez metalowych elementów przeciez a wyglądają dużo efektowniej niż zwykłe frotki, przynajmniej według mnie

      Usuń
    3. Racja, nie niszczą włosów ani się nie odciskaja jak kucyka się nosi. Kupiłam u fashionmuffin i jestem bardzo zadowolona ;) a i fajnie na ręku wyglądają

      Usuń
    4. A ja mimo, że noszę coś takiego albo frotki zwykłe bez metalowych dodatków po powiedzmy 5-6h w kucyku mam wytarte włosy, a wręcz wycieniowane.. Nie są mocno wiązane tylko delikatnie i niestety taki efekt piękny uzyskuję..

      Usuń
  4. Na spotkanie blogerów... to dzisiaj? Na domówkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest :) Będziesz?? :))

      Usuń
    2. Będę! Cieszę się, że Cię poznam... i zobaczę Twoje piękne włosy na żywo :)))

      Usuń
    3. też chętnie zobaczyłabym włosy Anwen na żywo:D Może kiedyś ją przekonam, żeby przyjechała do Trójmiasta :))

      Usuń
    4. na wakacjach bardzo chętnie :D

      Usuń
  5. Bawcie sie dobrze dziewczyny:)!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te gumki :) Udanego spotkania życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wolę zwykłe gumki bez metalowych elementów.

    Spojrzałam na Twój licznik wyświetlen i niedługo stuknie 10 milionów, wow!

    OdpowiedzUsuń
  8. "ale niestety póki co mi się udało" - tam chyba powinno być nie udało:)
    albo to moja spostrzegawczość, albo już mi sie w oczach coś plącze:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne :) Zrobie sobie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, robiłam takie gumki już w gimnazjum, parę ładnych lat temu :) Mam takie szczęście, że zawsze w najmniej odpowiednim momencie wszystkie kupne gumki do włosów albo zgubię, albo się rozerwą, albo rozciągną do takiego stanu, że nie da się ich używać, więc musiałam opanować system ekspresowego robienia gumek.

    A tak w ramach dzielenia się doświadczeniami, niechcący zmodyfikowałam metodę kręcenia włosów na wilgotne chusteczki. Jako, że aktualnie takich nie posiadam, nakręcam włosy na zwykły ręcznik papierowy, spryskany dowolną odżywką w sprayu lub mgiełką własnej produkcji. Działa tak samo, da się w takich papilotach spać i przy okazji wiemy, czym papierowy ręcznik jest nasączony (w moim przypadku te mokre chusteczki obciążają włosy). Tak wykonane fale, na moich absolutnie niepodatnych na układanie włosach, trzymają się przynajmniej pół dnia.
    Ważne, żeby ręcznik papierowy był lepszej jakości, taki nie rozwarstwiający się i nie rozpuszczający w wodzie. Z powodzeniem można go też zastąpić paskami materiału z jakiejś starej koszulki.

    Ameryki co prawda nie odkryłam, ale może komuś się ta metoda przyda.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mi się przyda, jeszcze dziś wypróbuję, bo mam bardzo nie podatne na takie sprawy włosy.

      Usuń
  11. ja zrobiłam takiego twistbanda dodatkowo z kokardką - czarną w białe kropeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna alternatywa, ale sorry - robienie 5 minutowego filmu DIY jak uciąć i związać gumkę jest smieszne;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaraz po obejrzeniu filmiku Agi byłam w pasmanterii, ale nie mieli takich gum do majtek ;) Ale świetna sprawa z tym spotkaniem, zazdroszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie szczęście, że tu trafiłam. Aż oczy wychodzą od czytania historii włosowych. Biorę się za swoje włosy(no dobra wzięłam się już 2 dni temu). Będę walczyć i obiecuję kiedyś przesłać również swoją historię. Anwen wielkie dzięki i powodzenia dalej! Trafiasz u mnie na ulubone strony :D

    M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, przykro mi informować o tej sprawie, ale ktoś podkrada Twoje notki i udaje, że to jej teksty http://www.photoblog.pl/tuvaw/144350038

    Chociaż z drugiej strony... Naśladownictwo, to najwyższa forma uznania ;d
    Pozdrawiam, miłego weekendu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ale link jest tylko do zdjęć tej spalonej solarium blondi. Tutaj wkleiła tekst Anwen o gęstszych włosach sprzed roku => http://www.photoblog.pl/tuvaw/144425244
      Oczywiście komentarze wymagają zatwierdzenia autorki, więc oskarżeń o plagiat pod tekstem brak :/

      Usuń
    2. niektóre notki już wykasowała, jak jej napisałam komentarz o tym, że kopiuje Anwen. Ale oczywiście nie dodała go :)

      Usuń
    3. Rzeczywiscie, kopiuje co do slowa :P a jeszcze lepsze sa jej komentarze w stylu "nie farbuje wlosow wiec nie moge Ci pomoc" a na zdjeciach kilkucentymetrowy odrost :D

      Usuń
    4. Anonimowy 3 (:) ) - ja też dodałam o tym komentarz. Chyba się trochę przestraszyła, bo to jest rozpowszechnianie cudzych postów nie dość, że bez wiedzy, to jeszcze w swoim imieniu.. -.-'
      Mojego też nie pokazała :). Nie dziwię się...


      Fajny post, tylko rzeczywiście cena za takie "coś" kosmiczna...


      Marswi ;)

      Usuń
    5. Bo nie dość, że notki kradzione, to zdjęcia też ;) mam konto na photoblogu, więc już zgłosiłam nadużycie. Pewnie moje jedno nie wystarczy, żeby zajęli się sprawą, ale zobaczymy.

      Usuń
    6. kopiowanych treści mnie znalazłam, może usunęła, ale za to zdjęcie w krótkich włosach tak :) : http://www.photoblog.pl/tuvaw/143682141
      tak bardzo chwali się jak dbać a sama musi nosić doczepiane bidulka :)
      no cóż, każdy leczy kompleksy na swój sposób.

      Usuń
    7. pousuwała wszystkie treści, biedna :c ale serio trzeba chyba mieć trochę nierówno pod sufitem, żeby kopiować notki bodaj najpopularniejszej blogerki - włosomaniaczki i liczyć, że nikt tego nie zauważy :D

      Usuń
  16. Alina używa tych gumek:)
    http://www.alinarose.pl/2013/01/akcesoria-do-wosow-moje-must-have.html
    a kupuje w Clarie's.
    Miłego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  17. To ja też dziś wybieram się do pasmanterii. :)

    W ogóle dziś znalazłam taką stronkę, gdzie można za darmo testować kosmetyki luksusowych firm (różnorodne: do makijażu, do paznokci, do ciała, twarzy, stóp, włosów itp) - http://shinybox.pl/?ref=08d67a0
    Na stronie głównej nie dajecie więc zamów tylko po prostu tworzycie własne konto. Żeby korzystać z kosmetyków za darmo trzeba tylko zdobyć kilka punktów (wypełniając profil, zapraszając koleżanki, a potem dodając oceny o produktach, NAPRAWDĘ NIEWIELE!) Zapraszam bardzo i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O jaaa, widziałam takie gumki w jednym filmiku o dbaniu o włosy na yt, ale dziewczyna tak szybko mówiła po angielsku że nie mogłam wyłapać nazwy. :P Teraz nie dość, że znam nazwę, to wiem że mogę takie zrobić samej :D

    Dzięki, Anwen, jesteś the best ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam jeszcze o tych gumkach, ale spodobały mi się. Trzeba będzie wybrać się do pasmanterii ;p
    No i życzę udanego spotkania ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. czesc, czy po farbowaniu henna ma sie odrosty czy po prostu farba wyplukuje sie az stopniowo z calosci wlosow?

    OdpowiedzUsuń
  21. Droga Anwen! Mam jak dla mnie dosyć dziwny problem. Muszę suszyć włosy, myję je wieczór. Są takie proste gładkie i w ogóle. Suszę je dokładnie, jak je wysyszę to z 1h później dopiero idę spać. Rano jednak budzę się z totalnie odkształconymi włosami, nie są takie jak wieczór, musze używać prostownicy, co wiąże się z niszczeniem włosów. W falowanych totalnie mi nie do twarzy niestety, naturalne mam proste, dopiero od niedawna takie się robią. Czy wiesz jakie mogą być tego przyczyny ? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
    Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spryskuj rano włosy wodą.

      Usuń
    2. musiałabym wtedy je suszyć żeby zdążyć wyjść z domu.. chodzi mi o sposób żeby włosy się nie odkształcały.. poza tym czy ktoś mógłby mi znaleźć przyczynę tego ?
      Julia

      Usuń
    3. Przyczyna jest taka, że Twoje włosy są podatne na odkształcanie (to zależy od grubości włosów i chyba też od 'stopnia zniszczenia'). Proponuję wypróbować nocne fryzurki. Możesz zrobić warkocza chociaż ja go nie polecam bo moje włosy po warkocu są obrzydliwe, oklapnięte i bez życia, wyglądam jak topielica ;p. Na noc wolę koczek (na dzień też ;D). Rano włosy są ułożone jak u Hollywoodzkiej gwiazdy, ale efekt niestety nie trwa długo ;/. Gwarntuję że włoski będą piękinie uniesione. No i końcówki są bardzo ładnie wywinięte. Nawet na szczotce nie umiem tak ładnie ułożyć jak po koczku ;D

      Usuń
  22. Twistband mają jedną wadę - w kucykach wkręcają włosy w supełek i je wyrywają. Ale to i tak chyba mniejsze zło w porównaniu z metalowymi skuwkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do mnie właśnie dotarły te gumko-tasiemki i wieczorem będę ciąć i wiązać :) ja zamówiłam na ebay, wyskoczył mi chyba tylko jeden sprzedawca, ale za to ma bardzo dużo kolorów, ma nawet brokatowe i we wzorki typu kropki, czy zebra ;) myślę, że jak zrobi się cieplej to zamówię jeszcze jakieś, bo kolory które zamówiłam tym razem są dość nudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zupełnie mnie nie kręcą wszelkie tasiemki, wstążeczki, sznureczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę poszukać w pasmanteriach takich tasiemek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. byłam dzisiaj w kilku pasmanteriach i sprzedawczynie na oczy nie widziały takiej gumy w polskich hurtowniach. nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  27. W pasmanteriach stacjonarnych nie ma takich tasiemek (chyba że w dużych centrach z art. pasmanteryjno-biżuteryjno-DIY takich jak na Zachodzie, ale w Polsce chyba to rzadkość). Nie ma nawet takich, które ja poszukuję, wzorzystych, połyskujących, brokatowych, są tylko zwykle tasiemki-gumki białe, czarne.

    OdpowiedzUsuń
  28. moze ktos podeslac link do jakiegos sprzedawcy ebay lub allegro z takimi gumkami? bo ni chu chu nie wiem co wpisać ani po czym poznac ze wlasnie te a nie inne są dobre x]

    będę wdzięczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpisz na ebay foldover elastic :)

      ja od tego sprzedawcy: http://myworld.ebay.pl/xxbabyheadbandzxx/&_trksid=p3984.m1497.l2754

      Usuń
  29. Czy ta maska działa ? "[...]Receptura Maska jest bardzo prosta i opiera się na tym, że proszek gorczycy ogrzewa skóry głowy i powoduje pęd krwi mieszków włosowych. 2 łyżki musztardy suchego proszku (dostępne w dziale przypraw) z ciepłą wodą, aby rozpuścić 2 łyżki, 1 żółtko, 2 łyżeczki oliwy z oliwek, 2 łyżeczki cukru."

    OdpowiedzUsuń
  30. Jako ozdoba do włosów podoba mi się bardzo, jako bransoletka niestety nie.. Przynajmniej na zdjęciu jest za dużo i za kolorowo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. też się zastanawiałam nad tymi gumeczkami, tzn chce je zrobić sama tak jak Aga proponuje :) czas pokaże kiedy sie za to zabiore

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziwne te tasiemki, mnie osobiście się nie podobają, wolę ozdobne gumki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja raczej jestem za brakiem dodatków :) hm, koniecznie pochwal sie zdjęciami , czekamy :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Przede wszystkim gratuluję obu spotkań :) Bawcie się dobrze :) A twistband niespecjalnie mi się podoba, ale ważne, że nie niszczy włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Super, że się spotykacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przed filmem Agi nie słyszałam w ogóle o tych gumkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę sobie je zrobić wreszcie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. jestem ciekawa, czy poradziłabym sobie z takim cudem, niestety w kwestii fryzur mam dwie lewe ręce :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Aga jest świetna:) Też poszukam na allegro takich tasiemek:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie ogarniam fenomenu tych gumek. Robiłam sobie czasem takie, jak pogubiłam wszystko inne czym da się związać włosy, ale zawsze traktowałam to jako rozwiązanie bardzo tymczasowe. Poza tym, jak już ktoś wspomniał, gumki lubią wkręcić włosy w supełek i rwać. Cóż, tylko podziwiać tego, komu udało się przekonać świat, że związana w supeł kolorowa gumka do majtek świetnie wygląda na włosach i na nadgarstku :P No, i cena... Poważnie 10 funtów? I ludzie to kupują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Dobry marketing, target, trochę socjotechniki i wszystko można sprzedać, nawet "jaszczurkę" ;D a dziewczyny, które na co dzień mają serce do DIY wiedzą już co zrobić, żeby w ozdobie do wlosów "ukryć" gumkę, bo samo związanie gumki w sportowym stylu to nic kreatywnego i niepowtarzalnego.

      J.

      Usuń
    2. Podpisuję się pod tym. Ja nie dałabym 10 funtów za jakiś kawałek materiału, który przypominała mi szmatki. A zakładanie ich na ręce to już zupełne nieporozumienie, chyba że dla dziewczynek.

      Usuń
  41. Dziewczyny jakby , któraś znalazła takie gumki na allegro to dajcie link. Ja znalazłam tylko czarne i białe , takie typowe do majtek. Aga ma jakieś porządne , nie wyglądają jaki gumki do gatek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/fashionmuffin-twistbands-zestaw-5szt-gumki-wlosy-i3109071648.html

      Usuń
  42. Hej,
    Anwen dzięki za pomysł i za filmik Agi :) Dziś zrobiłam własne twistband (użyłam gumek o długości 25cm i szerokości 2cm). Co mogę powiedzieć? Wyglądają rewelacyjnie, jednak na rękę są za małe. To znaczy wchodzą tylko cisną dość mocno. Myślę, że poprostu chodzi o szerokość, bo wiadomo im są szersze tym mają więcej gumek. Poza tym widzę same plusy i są wygodne, wesołe (masa kolorów) i szybkie do zrobienia :)
    Pozdrawiam ciepło, Gajuta.

    mogra1: Ja zrobiłam czerwone, beżowe i jasnofioletowe jak u Agi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam twistband z fashionmuffin i nie cisną. Nie wiem czy to kwestia materiału czy długości ale ani na nadgarstku, ani we włosach ich nie czuć ;)

      Usuń
  43. Śliczne kokardki :) Zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja widziałam takie w H&M

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo mi się podoba ten pomysł i kolory Twoich gumek. :) Od jutra ruszam na poszukiwania gumek do samodzielnego zrobienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Już dość dawno zakupiłam te gumki,całkiem przypadkiem i muszę stwierdzić, że są świetne,mam grube i gęste włosy a bardzo dobrze je trzymają.
    Co docnoszenia na nadgarstku nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń