Artykuł o włosomaniaczkach w e!stilo

Dawno, dawno temu (bo jeszcze w czerwcu tego roku) ukazał się w prasie artykuł o włosomaniaczkach :) Pewnie niewiele z Was miało okazję go przeczytać, a kilka wyraźnie mnie o to prosiło, więc postanowiłam zamieścić go na blogu.

Teraz w końcu mogę to zrobić, bo nowy numer e!stilo jest już od dawna w sprzedaży. Jeżeli jesteście ciekawe co o mnie, Czarnej Orchidei i BlondHairCare napisała przesympatyczna Ewa to zapraszam :) Zdjęcia oczywiście można powiększyć ;)





Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

57 komentarze:

  1. ja też..jeszcze raz gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. z jednej strony to fajnie, że wieść się szerzy i coraz więcej dziewczyn dba o włosy. z drugiej strony, gdy wszystkie będą miały takie piękne wypielęgnowane, to wtedy żadna nie będzie się wyróżniać...:) ja nie przesadzam z szerzeniem informacji na ten temat i może to z próżności, ale choć raz w życiu chcę mieć coś "ładniejszego niż koleżanki" :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem dużo osób nawet jak wie, że można mieć piękniejsze włosy to z czystego lenistwa im się nie chce albo nie gra to u nich roli wiec nie ma co się martwić :P

      Usuń
    2. Tu chyba nie chodzi o to, żeby mieć coś ładniejszego niż inni ale żeby zaakceptować własny wygląd i dobrze się poczuć we własnej skórze (tu: włosach). Miałam to samo z uświadomionymi stanikami, mam i teraz. Dbanie, troska o pewne elementy własnego ciała pozwala nam je zaakceptować i polubić.

      Usuń
  3. super gratulacje wyróżnienia w artykule :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym zakupiła Twoje autorskie produkty do włosów :) mam nadzieję, że kiedyś będzie to możliwe! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam z przyjemnością. :) Gratulacje. Bardzo ciekawy artykuł. :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. dziewczyny, stajecie się sławne ;) dzięki takim artykułom możecie dotrzeć do dużej liczby kobiet, to niesamowite :) gratuluję i czekam na następne artykuły!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj zgadzam się w stu procentach:P to wciąga - nazywam się Jadzia i jestem włosomaniaczką :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ja myślę że mimo to, kobiety wciąż wolą fryzjerów, "profesjonalne maski" i inne takie drogie, "upiększające" zabiegi ;D A szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się patrzy jak "koleżanki po fachu" wybiją się po za stronę blogową i mogą dotrzeć do szerszej publiczności.
    Gratuluje. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo! Jeszcze raz gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Chociaż ja wciąż jestem za tym, żeby ktoś napisał o tym w końcu w nieco bardziej poczytnych pismach (Glamour, JOY, Claudia). Miałybyśmy same piękne włosy na ulicach <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle maniactw mnie dopadło, że mój portfel aż piszczy ze strachu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny pomysł z linią kosmetyków Anwen <3 stalabyś się milionerką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anwen zawsze widzimy Cię w falowanych włosach, może raz byś je wyprostowała i się pokazała bo napewno nie tylko ja jestem ciekawa jak wyglądasz :)

    P.S. Fantastyczny blog :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazywałam się już na blogu w prostych włosach - jak jesteś ciekawa to poszukaj ;)

      Usuń
    2. Polecam posty o samodzielnym obcinaniu włosów, tam mamy prostowłosą Anwen ;)

      Usuń
  15. Gratuluję!!! Super, że w końcu w ogólnodostępnych pismach poruszane są tematy takie jak naturalna pielęgnacja i olejowanie, a nie tylko artykuły sponsorowane przez producentów, w których zachwalane są kosmetyki przesycone chemią i silikonami. Chociaż do naturalnej pielęgnacji czasem ciężko się przekonać, bo po takich produktach nie zawsze uzyskujemy tak spektakularne efekty jak po odżywce wypełnionej silikonami. A kiedyś, gdy znajoma powiedziała mi, że nakłada olej na włosy, pomyślałam: "Oszalała!" :) /Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam i chciałam serdecznie podziękować za Wasze blogi :)
    Przez to, że testujecie tyle kosmetyków (co tłumaczy ich ilość w Waszych łazienkach) ja mogę pozwolić sobie na zakupienie tzw. pewniaków i w efekcie mam ich raptem 7 za grosze. Dziękuję jeszcze raz, bo mam fajne włosy niskim kosztem dzięki Wam :D

    A linia kosmetyków Anwen brzmi bardzo intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że go zamieściłaś :)
    Przeczytam do popołudniowej herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję! Podoba mi się określenie istoty WM (choć nie przepadam za tym słowem): zaprzyjaźnienie ze swoimi włosami i adekwatna pielęgnacja. Moje życzenia: niech właśnie tym się wyraża, niech otacza nas mniej koncernowej chemii i wzrasta życzliwa współpraca i pomoc międzyludzka :) Dzięki za link do anneeke w poprzednim poście - pomóżmy Antosi. Śliczna dziewczynka. Podziwiam Rodziców! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie pozostało nic innego tylko pogratulować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiedziałam o tym artykule. Już czytam xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Linia kosmetyków Anwen, albo jej przepisy w internecie- czyli ogólnopolskie odżywianie kłaczków przez naszą Włosową Guru, bez spotkania z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  22. super;) nie wiedziałam że ukazał się taki artykuł:)

    OdpowiedzUsuń
  23. W którymś z poprzednich postów pytałaś się czego jeszcze chcemy się dowiedzieć o włosach albo o czym chcemy żebyś napisała. Mnie ciekawi bardzo "obchodzenia się" z mokrymi włosami, bo wiem że nie można ich czesać, a jak z chodzeniem spać w choćby wilgotnych włosach?

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję :) Oczywiście i ja przepadłam we włosomaniactwie dzięki tobie Anwen :) I muszę ci za to ogromnie podziękować ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulacje! Bardzo fajnie napisany artykuł,widzę tam większość cytatów które już znam z bloga Twojego i Pauliny :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiesz co? Podziwiam cię! Jesteś wytrwała, dążysz do celu zaparcie i efekty są widoczne - PIĘKNE WŁOSY. Zazdroszczę! ;)
    Jeśli założysz własną linię kosmetyków (BA!, drogerię! :]) to nawet nie spojrze na skład, od razu kupię :P.
    Pozdrawiam,
    Marswi

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję ! Ale ja korzystam z twojego sposobu na olejowanie włosów, jest dla mnie znacznie wygodniejszy i faktycznie wystarczy 1 łyżka stołowa.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie chcę nikogo urazić, ale nagłówek tego artykułu jest po prostu idiotyczny i ośmiesza włosomaniaczki... A może takie wariatki naprawdę istnieją...

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam nadzieję, że jeśli Anwen będzie miała swoją linię kosmetyków, to będą one podzielone ze względu na porowatość włosów, np. "Szampon do włosów wysokoporowatych" :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Autorka artykułu wykonała świetną robotę, czytało się bardzo przyjemnie :)

    Gratuluję Anwen, być może w przyszłości marzenia się spełnią i tego Ci życzę :) I oczywiście dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga, bo wykonujesz kawał dobrej roboty. Cieszę się, że tak dużo ludzi zainteresowało się już tematem włosów.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. brawo ;D taki artykuł w gazecie na pewno zwiększy ilość dziewczyn dbających o włosy i oglądających twojego bloga ! ;) GRATULUJĘ :*

    OdpowiedzUsuń
  32. gratuluję wyróżnienia :))

    czy ja może nie widziałam Cię dzisiaj na rondzie Grzegórzeckim ok. 14.30? :) bo włosy podobne, buźka też podobna ale pewności nie mam ;))) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratulacje Dziewczyny! :) Niech wszyscy wiedzą co dobre i skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. gratuluję, może dzięki artykułom więcej osób zainteresuje się pielęgnacja włosów,

    ja wczoraj po raz pierwszy uzyskałam sprężyny, a już ponad miesiąc stosuję kurację bezsilikonową, szkoda, że nie dotrwały do rana

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratulacje! Jedyne co mi tu nie pasuje to fragment gdzie po naolejowaniu wlasow umyj je odzywka a potem 2-3 razy szamponem....

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen! taaak! chce Twojej linii kosmetycznej!!!! zrealizuj ten plan:D

    OdpowiedzUsuń
  37. Naprawdę po twojej maseczce włosy wyglądają jak z reklamy? :P

    A co do przepisu na olejowanie włosów dla mnie jest to trochę dziwne; marnotrawstwo oleju- wydaje mi się że trzeba wlać go sporo żeby włosy były porządnie naolejowane. Żeby "otworzyć" łuski można potraktować włosy przed nałożeniem oleju bardzo ciepłą wodą, wg mnie to najlepszy sposób i codziennie go praktykuję. A mycia włosów 2- 3 razy po olejowaniu nawet nie skomentuję ;-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. gratulacje!:)) chociaż takie niszowe hobby i przeświadczenie, że po latach męki będziemy miały coś wyjątkowego może skłaniałoby do zachowania włosomaniactwa w takiej własnie niszy? ;))

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratuluję :)
    Nie wiele przeczytałam, bo: albo moje paczałka są rozmazane, albo to wina zdjęć. Mimo to trooszkę się doczytałam. Jeszcze raz gratuluję :) Boże, jak ja bym chciała, żeby tak o mnie pisali ;p

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję :) aczkolwiek niewiele przeczytałam. Mimo możliwości powiększenia niewiele to daje, jakość druku jest zbyt słaba aby dało się odczytać coś więcej poza wstępem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluje.
    Ale w większym jeszcze szoku byłam czytając w 'urodzie' o samorobionych kosmetykach- szczęka przy podłodze.

    OdpowiedzUsuń
  42. wiecie może, czy maska wg Anwen stosowana bez nafty i wit E będzie tak samo skuteczna?

    OdpowiedzUsuń