Farby apteczne – podsumowanie moich wrażeń


O takich farbach czytałam już kilka lat temu. Przyznam Wam się, że bardzo nieufnie do nich podchodziłam, zwłaszcza w czasach, gdy nie znane mi było jeszcze PPD, a włosami nie zajmowałam się praktycznie wcale ;) Od czasu, gdy zaczęłam o nie dbać, coraz częściej skłaniałam się by je sprawdzić. W końcu wizja czarnych, ale nie wypadających włosów była baaardzo kusząca. Gdy zaczęłam przeglądać oferty różnych producentów i asortyment w aptekach nagle praktycznie równocześnie odezwały się do mnie trzy różne firmy z propozycją współpracy :D Niesamowite zgranie w czasie (czy na pewno przypadkowe? Nie wiem... być może firmy te w jakiś sposób dowiedziały się nawzajem o swoich akcjach na blogach, bo jak pewnie wiecie nie tylko ja miałam ostatnio okazje je testować). Jest to też o tyle przydatne, że nie możecie mi zarzucić faworyzowania, którejkolwiek z tych farb z tego względu, że ją dostałam a nie kupiłam ;) Do wszystkich trzech miałam takie samo, neutralne podejście.

Na pierwszy ogień poszła Sanotint – najdroższa z całej trójki i mam wrażenie, że najdelikatniejsza. Jej ziołowy zapach, konsystencja (można w niej wyczuć zmielone zioła) i absolutny brak podrażnienia przekonują mnie o tym. Niestety farba zawiodła mnie pod względem trwałości i koloru, więc zapewne już do niej nie wrócę.

Druga trafiła do mnie – Color&Soin. Tutaj skład nie był już tak idealny. Niestety pojawiło się też PPD (jednak w znacznie mniejszej ilości niż w drogeryjnych farbach), ale za to efekt powalił mnie na kolana. Kolor wyszedł przepiękny i ani trochę się nie zmywał. Włosy po użyciu farby były naprawdę bardzo ładne, a skóra przeszła farbowanie bez większych problemów (pewnie dzięki olejowi). Zauważyłam po tej farbie minimalnie zwiększone wypadanie, ale nie było tak źle jak w przypadku farb profesjonalnych czy drogeryjnych.

Trzecią i ostatnią farbą, którą dostałam był Biokap. W aplikacji i efekcie podobny do Sanotint. Również był gęsty, ciężko się nakładał i szybko zmywał, ale niestety nie był już tak naturalny. Bardzo chemiczny i drażniący zapach są dla mnie oczywistą wskazówką, że farba naturalna nie jest. Kolor wyszedł zbyt jasny i zmył się w zastraszającym tempie – to niestety dyskwalifikuje ją w moich oczach :(

Podsumowując przy okazji tego eksperymentu zupełnie nieoczekiwanie znalazłam swój ideał wśród produktów do koloryzacji. Wiem, że farba Color&Soin na długo zagości na moich włosach i dopóki będę mogła, będę farbować tylko nią. Jak na razie mam za sobą dopiero 2 farbowania tym produktem, więc nie mogę jeszcze nic powiedzieć o tym jak będzie się u mnie zachowywać w dłuższej perspektywie, ale jeśli tylko coś się w tej kwestii zmieni – na pewno dam Wam na blogu znać.

Poniżej mała tabelka w której porównywałam sobie na bieżąco działanie wszystkich trzech farb:

Cecha
farby
Sanotit
P
Color&Soin
P
Biokap
P
trwalość
słaba
2
świetna
5
słaba
2
kolor
za jasny, zbyt brązowy
2
idealny, głęboka zimna czerń
5
ciepły, ciemny brąz
2
aplikacja
trochę za gęsta, ciężko się nakłada
3
b. łatwa, konsystencja żelu, dużo farby
5
gęstszy niż drogeryjne farby, trudny w aplikacji
3
zapach
miły, niedrażniący
4
nieprzyjemny, ale nieintensywny
3
bardzo drażniący, chemiczny, nieprzyjemny
1
brudzenie
zmywa się ze skóry bez problemu
5
dosyć mocno brudzi, ciężko się zmywa ze skóry
2
dosyć łatwo zmywa się ze skóry
4
wypadanie
brak
5
minimalne
4
brak
5
PPD
brak
5
1,20%
4
brak
5
cena
60 zł
1
30 zł
3
40 zł
2
SUMA P

27

31

24


I jeszcze kilka uwag na koniec:

  • Pamiętajcie, że ja testowałam jedynie kolor czarny i niestety nie mogę Wam powiedzieć czy te farby tak samo będą się sprawdzać w przypadku innych odcieni.
  • Bierzcie też pod uwagę to, co dla mnie jest najważniejszym kryterium w przypadku wyboru farby – kolor i trwałość. Dla kogoś innego być może to, że farba się zmywa byłby jej zaletą.
  • Według producentów każda z tych farb jest produktem trwałym i tak powinniście je traktować. Nie liczcie, że którakolwiek z nich zmyje się Wam z włosów całkowicie! Pomimo, że u mnie czerń wypłukiwała się dosyć szybko to jednak kolor nie wrócił w 100% do mojego naturalnego – po prostu ocieplił się i rozjaśnił.

Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda! Jeśli miałybyście jeszcze jakiekolwiek pytania lub wątpliwości piszcie w komentarzach :) A już jutro będę miała dla Was konkurs, w którym będziecie mogły wygrać farbę Color&Soin w wybranym przez Was odcieniu :)))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

96 komentarze:

  1. Ja zakupiłam farbę Color&Soin w odcieniu 9N, czyli blond - jak na razie jestem zadowolona! Na razie zrobiłam tylko pasemko, ale dzisiaj robię resztę, bo kolor idealny i wtedy dam znać, jak wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama kupiła farbę Color&Soin w odcieniu ciemnego blondu i niestety... zamiast ciemnego blondu wyszedł średnio rudawy brąz, także w przypadku innych kolorów nie jest już tak kolorowo... :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!Miałam to samo! Rudo-miedziany! Do tej pory nie mogę się go pozbyć:////

      Usuń
  3. kochana dostałaś moją włosową historię? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kiedy wysyłałaś? Ostatnio nic nie dostałam :(

      Usuń
    2. Dzisiaj, jakoś nie dawno wysłałam :)

      Usuń
  4. Od lat farbuje rozjaśniaczem, co prawda tylko pasemka i odrosty ale bardzo niszczy mi włosy. Planuję zmienić rozjaśniacz na farbę, wydaje mi się, że jest to lepsze rozwiązanie bo w swoich naturalnych się nie widzę;p hmm i może pojawię się u fryzjera ze swoją farbą, bo nigdy nie wiem co na prawdę jest w tym co nakładają fryzjerzy.

    A propos blondu to wczoraj znalazłam się na blogu pewnej ''włosomaniaczki?'', nie wiem czy tak mogę ją nazwać, ale zauważyłam, że w jednym poście pisała o Tobie Anwen;p (bunny? czy jakoś tak). Początkowo myślałam że znajdę jakieś fajne rozwiązania do moich blond włosów ale ooo nie jednak nie, dziewczyna skończyła studium fryzjerskie i popisuje się fachową wiedzą, ale stan jej włosów pozostawia wieeeeele do życzenia. Nie mówiąc już o kulturze osobistej. Bardzo się powstrzymywałam, żeby nie napisać do niej i tego jakoś nie skwitować ale sobie podarowałam;p przypomniała mi się zasada mojej mamy:D "Nie dotykaj gówna bo gówno śmierdzi"

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jej napisałam co o tym myślę :P kulturalnie acz dobitnie. Nie opublikowała mojego komentarza. To też świadczy o jej poziomie :]

      Usuń
  5. Dziewczyny, drogie czytelniczki blogu Anwen! Czy któraś z Was farbowała może Color&Soin odcieniami blond? Kusi mnie 11A, ale boję się, że wyjdzie rudo lub żółto. Może któraś z Was ma jakieś doświadczenie z tymi farbami... Pozdrowienia dla autorki bloga:) Zaglądam codziennie w poszukiwaniu inspiracji włosowych! Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam 8N pszeniczny blond i cóż mogę stwierdzić. Po przeczytaniu opinii na wizażu liczyłam, że uzyskam piękny kolorek, który nie będzie się wypłukiwał. Jednak u mnie wypłukał się szalenie szybko.
      Co więcej radziłabym uważać z kolorami, bo czytałam, że farby color&soin rozjaśniają dosyć mocno w blondach, niestety u mnie to się nie sprawdziło, dlatego zabieram się za poszukiwania innego odcienia.

      Zgodzę się z Anwen, że delikatność tej farby jest nie do porównania z farbami drogeryjnymi. :-)

      Usuń
    2. Też czytałam wizaż, że podobno bardzo mocno rozjaśniają - nie zgodzę się z tym, dopiero 9N był w stanie rozjaśnić mój ciemny blond.

      Usuń
    3. Czekolado - a rozjaśnił jakoś porządnie czy na rudą miedź??

      Usuń
  6. Bardzo jestem ciekawa zdjęć z farbowań:)

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym mieć inny kolor włosów, ale dekoloryzacja i to, co się działo z włosami po niej skutecznie mnie zniechęca. Może kiedyś, bardzo podobają mi się czekoladowe i czarne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. www.blondhaircare.blogspot.com tutaj masz blond pielegnacje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anwen co bys poradzila na lamiace wlosy? Wiecej protein?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więcej olejów! proteiny kiedy włosy odzyskają elastyczność

      Usuń
  10. Chetnie sprobowalabym takiej aptecznej farby! Wiec czekam na konkurs. Moze jak bede w Polsce to sprobuje czegos fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szukam dobrej ale w kolorze ciemnego brązu niestety

    OdpowiedzUsuń
  12. Konkurs!! :D

    Anwen co sądzisz o tym suplemencie-

    -Biotyna 225 czegoś tam, generalnie 450% zalecanej dziennej dawki
    - Wit. C 30 mg
    - Kolagen 250 mg
    - L-cysteina 4,5 mg
    - Glicyna 15 mg

    Pozdrawiam Anmeke :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! :)
    Jestem twoją czytelniczką od dwóch tygodni i przeczytałam chyba wszystko. Twój blog bardzo wciąga i zainspirował mnie do zwiększenia pielęgnacji włosów i walkę o długość. Początki niestety kiepskie, ale nie zrażam się. W sumie to okazało się, że nic nie wiedząc o OMO i nakładaniu olei stosowałam je - jako pierwsze O, olej rycynowy. Szukam nowych olei i innych produktów, które pokochają moje włosy, niestety moja skóra głowy jest wybredna. Już się przekonałam, że wcierki zawierające alkohol chyba nie są dla mnie. No i cieszę się z powodu podsumowania odnośnie farb naturalnych! Od 3 miesięcy mam odwyk od farbowania i strasznie mnie to męczy. Ciągle mam dylemat, farbować, czy nie. :)
    Uważam, że twój blog jest świetny ponieważ jest prowadzony w sposób bardzo przejrzysty i poprawny pod względem stylistycznym oraz ortograficznym. Niestety, ale w Internecie bardzo mnóstwo osób nie potrafi się posługiwać językiem polskim - brak interpunkcji i odpowiedniej składni, chaos w wpisach sprawia, że wielu wypowiedzi nie da się po prostu czytać. To dziś na tyle ode mnie. Pozdrawiam!
    Elyria

    OdpowiedzUsuń
  14. Anwen kochana, powiedz mi czy gliceryna w szamponie może powodować przetłuszczanie się włosów? Może je obciążać? Bo chyba doszukałam się przyczyny :D

    I mam jeszcze inne pytanie - czy powinno się unikać szamponu z odżywką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie zauwazyłam u sibie przeciążenia od gliceryny. A Ty ją do szamponu dodajesz czy masz ją już w składzie?

      a co do szamponów z odżywką to nie, że nie powinno, ale ja nie widzę w tym sensu. Taki szampon ani włosów dobrze nie umyje, ani tym bardziej ich nie odżywi...

      Usuń
    2. Ona jest już w składzie :) I tak się zastanawiam czy może mi je obciążyć, bo mam po takim szamponie troszkę jakby obciążone włosy.

      Właśnie zastanawiałam się po grzyba w tych szamponach jest odżywka :P

      Dziękuję Kochana za odpowiedź i za to, że po prostu tutaj jesteś :))

      Usuń
  15. Color&Soin muszę wypróbować:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  16. ah jak dobrze że zrecenzowałaś ta farbę Color&Soin :D Powoli, małymi kroczkami się do niej przymierzam, bo niestety po dwóch farbowaniach naturalną henna Khadi stwierdzam (po wcześniejszej fascynacji nią) że to ziołowe cudeńko nie dla mnie. Po tyg 80% koloru znika z włosów, i niestety zapach męczy mnie starszliwie :/ Czyli wracam do chemicznego farbowanka, a ta farba stoi w mojej małej galerii na środku stoiska i mnie kusi :)
    Anwen a zaobserwowałaś może jakieś większe przesuszenie po niej? Trochę się tego boje, bo jestem początkującą włosomaniaczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wie ktoś może jak się sprawuje farba Color&Soin (kolor któryś z ciemnych brązów) na siwych włosach? Nie chodzi mi tutaj o pojedyncze siwulce, ale o siwe siwiuteńkie niemal białe odrosty, chciałabym kupić tę farbę dla mojej mamy i nie wiem czy jest sens...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobny problem, aczkolwiek w moim przypadku glowa nie jest cala siwa. Niemniej jednak, mam sporo siwych wlosow i zastanawiam sie, jak je farba pokryje i na ile (chce zastosowac cos z ciemnego brazu). Podpinam sie wiec pod pytanie. :-)

      Usuń
  18. A ja mam pytanie do hennujących lub ex-hennujących swe włosie :)

    Używała któraś takowej mieszanki "Henne natur"? Znalazłam ją byłam na allegro w przystępnej cenie i ponoć 100% naturalnych ziółków :) Khadi drogaśne bardzo :( więc szukam tańszej alternatywy...
    Ja maziam włosy na rudości ale są też dostępne wersje dla ciemnych włosów-kasztanowe(w składzie: owocnia orzecha włoskiego+indygo+henna) i czarne(indygo+henna) oraz wersja dla blondu(z rumiankiem)

    fajne/niefajne? Proszę o info :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz masz bardzo fajna promocję Khadi. Zafarbujesz raz i wyślesz im efekt końcowy to dostaniesz drugą za darmo. Więc warto skorzystać ;d

      Usuń
    2. ja farbuje czerwona henna eld (w proszku oczywiscie) tora kosztuje 3,5-4 zlote, moze nie jest powalajacej jakosci ale ja i tak robie to co trzy tygodnie, wiec nawet gdyby sie szybko splukiwala to nie przeszkadza mi to:) mozesz sobie ja zobaczyc na 100suplementow.pl, a jesli jestes z Warszawy to sluze adresami :)

      Usuń
    3. Fajna promocja nie powiem :) ale chciałabym na stałe wynaleźć jakąś zacną miksturkę hennową:)i żeby niedroga była ;p

      eldem farbowałam i byłam zadowolona w sumie ale kolor mi ciemniał strasznie :( że w ogóle po hennie ciemnieje kolor to normalne(szczególnie,że dodawałam cytryny do mieszanki)ale nie podobało mi się,że po kilku dniach ze ślicznego jasnego mocnego rudego robił mi się czerwono mahoniowy mocno ciemny kolor :( a mi pasują jasne rudości takie marchewkowe wręcz.

      No i tak się zastanawiam czy nie zamówić tej 'natur' do włosów blond(henna+ cassia+rumianek) lub samą cassie henną by rozjaśniło mi te czerwienie?

      jak sądzicie? :)

      Usuń
  19. Niebawem idę do fryzjera radykalnie zmienić kolor (sama bym tego już nie ryzykowała - mam niemiłe doświadczenia z przeszłości) ale potem zastanawiam się nad zakupem jakiejś farby która nie zniszczy mi włosów jak te tradycyjne drogeryjne. Wygląda na to, że Color&Soin to bardzo dobry wybór.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja w tym tygodniu będe farbować farbą Sanotint. Mam nadzieję że będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Farbowałam Biokapem z serii pomarańczowej włosy przed majowym tygodniem. Kolor - złoty blond. Na początku wyszedł ciemniejszy, teraz wypłukał się trochę do ładnego, jaśniejszego kolorku. Chociaż liczyłam na więcej miedzianych czy rudych refleksów.
    Dobrze złapał ciemniejsze niż reszta włosów odrosty, pokrył wszystkie włosy równomiernie.
    Zapachu nie czułam prawie żadnego, może delikatną ziołową woń :) Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło.
    Tak samo wydajność farby - na włosy dobrze za łopatki bez problemu wystarczyło mi jedno opakowanie (drogeryjnych farb zawsze zużywałam dwa). Gęstej konsystencji też nie sprawiała problemu.

    Ogólnie jestem zadowolona i raczej następne farbowanie też zrobię Biokapem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakieś 2 godziny temu kupiłam ciemnobrązową Color&Soin. Wchodzę do Ciebie i co? Podsumowanie aptecznych farb :)
    Mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się równie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja włosów nie farbuję, nie odczuwam takiej potrzeby, a nawet gdybym, to moje włosy by chyba tego nie przetrwały;) Ale ze względu na zbliżający się Dzień Matki do konkursu stanę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. zaciekawił mnie wpis, bo nigdy nie farbowałam włosów tego typu farbami. Muszę wypróbować,bo po normalnej farbie moje włosy wyglądają jak kupa siana

    OdpowiedzUsuń
  25. och czekalam na ten wpis:)juz od dluzszego czasu zastanawiam sie nad farba color&soin i na stronie producenta jest napisane ze mozna ja kupic w Krakowie w galerii krk w aptece mediq.nie wiesz moze czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda,a czemu miałaby być nie? ja około tygodnia temu kupiłam tam Color&Soin 5G skuszona recenzją Anwen:) farbowac bede w przyszłym tygodniu:)

      Pozdrawiam
      Karolina R.

      Usuń
  26. Że tak spytam - a gdzie zdjęcia farb? :D Dopełniłyby zestawienie że hej :)

    Tak konkurs :D:D

    OdpowiedzUsuń
  27. co mam zrobić ja np z odrostami?
    zapraszam na moje rozdanie:)
    http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/2012/05/owiecccckowe-rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  28. pytanie z innej beczki, zaczynam pic drożdże i nie wiem ile mam ich wypić, kostka czy pół kostki??
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki bardzo, mam nadzieję że to przełkne :P a tak wogóle to kupiłam dzięki tobie biokap jasny blond i fajnie wyszedł, zobaczymy jak długo będzie trzymał :)potem mam zamiar kupić color&soin
      Anita ;)

      Usuń
  29. nie próbowałam jeszcze takich specyfików:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam pytanie, może trochę głupie :) od dawna używam Shea Butter Body Balm firmy Organique do twarzy i ciała. Dopiero niedawno spojrzałam na skład, nie znam się na tym, ale wygląda całkiem dobrze. Wiem, że można używać do włosów kosmetyków do tego nieprzeznaczonych (np. antycellulitowa Alterra czy oliwka Babydream). Mogłabyś ocenić ten skład i napisać czy nadawałby się do nawilżania włosów, czy nie ma w nim czegoś co może im zaszkodzić..?

    Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Avocado Oil (and) Glycine Soja (soybean) Oil (and) Grape Seed Oil, Beeswax, Catearyl Alcohol, Essential Oil, Fragance Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate Ascorbic Acid (and) Citric acid

    Z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że się nadaje :) ma bardzo ładny skład. Moje włosy co prawda nie przepadają za shea, ale pewnie i tak bym używała :))

      Usuń
    2. Dziękuję kochana za szybką odpowiedź :)

      Usuń
  31. Jak zawsze wpis się przyda :) Nasze włosowe guru :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnio kupiłam sobie nożyczki fryzjerskie w celu samodzielnego podcinania końcówek, ale jak zaczęłam przyglądać się włosom z bliska to powinnam je ściąć o 10 cm minimum, a tego nie chce bo jestem w trakcie zapuszczania, a w dodatku mam mocno wycieniowane włosy. Główny problem na moich włosach to ich łamanie i nie wiem jak temu zaradzić:( Może znasz jakiś sposób, aby zapobiec łamaniu?

    OdpowiedzUsuń
  33. Troszkę z innej beczki ale muszę to napisać:D
    Dziś przyszłą mi maska Organique którą zamówiłam po Twoim poście Anwen o odżywkach. Jej zapach!!!!!!!!!!!!!! jest niesamowity:D nie zdążyłam jej wyciągnąć jeszcze z folii bąbelkowej a już czułam zapach tych winogron. Teraz pachnie mi cały pokój chociaż jest zamknięta:D Dobrze że Panie na poczcie sobie jej nie wzięły bo zapach na prawdę unosi się wszędzie, a co to będzie gdy ją nałożę na włosy:D
    Ahh... będę celebrowała tę chwilę i dopiero na spokojnie w weekend ją nałożę:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Anwen, od kilku dni staram się odbudować moje włosy. Niestety są bardzo zniszczone. Mam bardzo rozdwojone końcówki, a moje włosy wyglądają jak siano:(
    Kiedyś miałam kręcone włosy, ale niestety zaczęłam prostować. Nieczęsto, ale jednak uszkodziło to moje włosy. Teraz już nie są takie kręcone. Wyglądają okropnie. Połowa jest prosta, a połowa kręcona:( Nie wiem co mam robić. Chciałabym powrócić do moich poprzednich kręconych włosów. Proszę doradź mi coś.
    Ps.Jestem blondynką i chciałabym rozjaśnić włosy. Nie chce farbować. Ale słyszałam, że cytryna rozjaśnia włosy. Wiesz coś na ten temat?
    Pozdrawiam
    Kręcona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym jak pielęgnować włosy jest właśnie cały ten blog, wystarczy przeczytać posty.

      Usuń
    2. Wiem. Chciałam tylko zapytać czy można odbudować zniszczone włosy, tak żeby znowu miały piękne loki. I czy cytryna rozjaśnia włosy. Niestety nie mam dużo czasu na przeczytanie całego bloga, ale powoli, powoli coś już wiem. Nie znalazłam, na razie nigdzie wzmianki czy można odbudować włosy, które są zniszczone, tak żeby znowu miały piękne loki. Dlatego pytam.:)
      Pozdrawiam
      Kręcona:)

      Usuń
  35. ja jeszcze włosów nie farbowałam ( jakoś mi się udało do 30stki uchować), ale dzisiaj zauważyłam nowe siwe włosy:(..zapewne skuszę się niebawem na któreś bardziej naturalne farby..

    OdpowiedzUsuń
  36. ja trochę nie na temat, ale muszę się tym z Wami podzielić :) znalazłam świetną stronkę,na której znajdują się zdjęcia od pomysłów na fryzury dla Włosomaniaczek po DIY i wiele wiele innych :)
    mnie wciągnęło, więc postanowiłam i Wam podrzucić link http://pinterest.com/
    pozdrawiam
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja z Color&soin jestem bardzo niezadowolona, wybróbowywałam rudości, być może stąd różnica.
    Pisałaś,że zostają ślady na skórze, u mnie nie zostało nic, co było miłym zaskoczeniem. Za to odrost (ciemny blond) pokrył się słabo, ale to się zdarza przy zmianie farby więc się nie przejęłam.
    Po wysuszeniu okazało się,że kolor na całości również chwycił raczej słabo, włosy nie są tak błyszczące jak przy zwykłych farbach, zaś wisienka na torcie- dwa tygodnie póżniej nie ma najmniejszego śladu po farbowaniu! Wszystko się wymyło, odrosty straszą! Nie wiem czy gdzieś popelniłam błąd, kusi mnie żeby dać farbie drugą szansę tym bardziej, że tu gdzie mieszkam jej cena jest równa cenom "zwykłych"farb, nie przepłacam więc. Może jeszcze sprobuję i dam znać :)

    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  38. do tej pory farbowałam kilka razy włosy farbą Biokap :) pomarańczową i zieloną i z obu jestem baaardzo zadowolona. Color&Soin też wypróbuję, może w czerwcu. Ciekawe czy w moim rankingu przebije Biokap?

    OdpowiedzUsuń
  39. Droga Anwen, często zaglądam na Twojego bloga i uważam, że jesteś włosową ekspertką, ale do tego wpisu mam niestety kilka uwag.

    Moim zdaniem tabelka może wprowadzać w błąd - przede wszystkim nie powinnaś porównywać trwałości farb z PPD i bez PPD. Wiadomo, że jest to najsilniejszy barwnik i farba, która go ma będzie trzymać się lepiej niż ta bez PPD, ale za to właśnie farba bez PPD jest bardziej naturalna! W ogóle w składzie Color&Soin doliczyłam się tylko 6 substancji naturalnych, w Biokapie to jest aż 24, zatem w Color&Soin jest znacznie więcej chemii i jest alkohol, o czym nie wspomniałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenci wszystkich tych 3 farb twierdza, że one są trwałe, więc jak najbardziej myślę, że mogę je ze sobą porównywać...

      Co do ilości składników naturalnych to niestety nie znamy ich procentowej zawartości :( więc Twoje porównanie 6 do 24 tez nie jest wcale miarodajne

      Usuń
    2. Ja też nie wiem jak procentowo się to rozkłada, ale myślę, że producent udzieliłby rzetelnej informacji :) Jednak sam stosunek 6 do 24 daje do myślenia... No i ten alkohol!

      Usuń
    3. spróbuj zapytać w takim razie producentów :))

      a alkohol mam też w produktach Alterry, więc nie przeraża mnie on aż tak jak Ciebie

      Usuń
    4. Ja myślę, że to Ty, skoro piszesz bloga wpływającego na wybory dziewczyn powinnaś zapytać producentów o składy :) Wtedy recenzja byłaby rzetelniejsza ;)

      Kinga

      Usuń
    5. i uważasz, że jakikolwiek producent poda mi coś takiego? :D byłoby to nieziemską głupotą - receptur nie zdradza się ot tak. Pracuję w firmie produkcyjnej i wierz mi takie rzeczy poza prezesem może wiedzieć kilka, ściśle określonych osób, które podpisały bardzo restrykcyjne umowy o zakazie konkurencji...

      Usuń
    6. Swoją drogą, czy tu chodzi o ilość składników naturalnych w składzie, czy o efekt na włosach? Mnie farba wypłukała się już po 2 tygodniach, Color&Soin utrzymuje się na moich włosach nawet po przeszło miesiącu od farbowania (widoczne są jedynie odrosty), więc jeśli mam wybierać, to choćby w C&S na 1 miejscu w składzie był denaturat, to i tak na Biokap się więcej nie skuszę ;)

      Usuń
  40. Zgadzam się z MY beauty uważam że nie powinno te farby między sobą porównywać : Sanontine i Biokap bez PPD to tylko te 2 farby można porównać.
    Color & Soin zawiera tak dużo składników chemicznych czy można porównać ja raczej z Joanną czy L'Oreal.

    widzę nie ścisłość : Poi Color & Soin za uwarzyłaś wypadanie włosów i jest świetna ? Boże ludzie czy tylko ja to widzę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w porównaniu z farbami drogeryjnymi jest świetna - wypadanie było na granicy normy -minimalnie zwiększone (mogłam w sumie to pominac bo nawet nie wiem czy to byla w 100% wina farby). Po farbach drogeryjnych włosy wypadają w o wiele większej ilości - nie da się tego nie zauwazyc.

      A porównuje trzy farby apteczne a nie chemiczne czy naturalne, bo żadna z nich nie jest w 100% naturalna...

      Usuń
    2. Wystarczy przejrzeć składy wszystkich 3ech farb i z analizy najwiecej skladnikow chemicznych zawiera wlasnie biokap,wiec nie wiem po co to wprowadzanie w blad ma sluzyc. A skladników roslinnych w biokapie wcale nie jest 24 tylko 5. Co do alkoholu w skladze biokapu jest kilka ich rodzaji i to wysoko na liscie. A poza tym ten dluuuugi sklad biokapu tez daje wiele do myslenia....mam akurat pudelko przed soba...
      danka

      Usuń
    3. Prosty skład złożony z małej ilości składników wcale nie świadczy o tym, że farba jest naturalna i bezpieczna :) Nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby porównywać ilość składników... staram się raczej skupiać na ich jakości i działaniu. A jeśli chodzi i analizę składu to mam zupełnie inne zdanie niż Ty, a trochę się na tym znam, więc nie wiem po co to wprowadzanie w błąd...
      Izka

      Usuń
    4. zgadzam się z Izką i tak się składa, że kilka dni temu farbowałam sobie włosy biokape i zostawiłam pudełko. Skład mnie nie przeraża, uważam że mają świetnie zestawione składniki i uwaga! naturalne. Color&soin to jest chemicznym odpowiednikiem biokapu, niestety

      Sally

      Usuń
    5. To raczej biokap jest gorsza wersja Color&Soin i nawet Sanotintu...o wiele gorsza... jak widac z recenzji Anwen. A poza tym ...uważam, ze blog Anwen nie jest miejscem działania i atakowanie przez firmę biokap konkurencji.Nie ładnie!Na pierwszy rzut oka te posty mowia same za siebie i watpie,zeby neutralne osoby w ten sposob atakowaly i pisaly sprzeczne informacje na temat konkurencyjnych farb,broniac nachalnie biokapu.Przykro mi to stwierdzić ale w ten sposob firma biokap sie kompromituje....Ja rowniez użyłam raz biokapu i bylam nia bardzo rozczarowana...zarowno kolorem jak i jej trwaloscia.
      Kama

      Usuń
    6. Z całym szacunkiem dla Anwen, ale jeżeli ktoś te oceny uznaje za jedyna wyrocznię to pozostawia wiele do życzenia. warto też poczytać opinie innych, wyprobowac samemu i wtedy wyrobic sobie zdanie. Za równo i Biokap jest broniony i Color&Soin i Sanotint. więc może tu wszyscy się kompromitują :P
      Poszukująca

      Usuń
    7. Hm, a może to właśnie konkurencja Biokapu chce skompromitować firmę posądzając użytkowniczki o fałszowanie opinii? Każdy może mieć swoje zdanie i nawet Ci którzy lubią biokap mają prawo je wyrazić, trochę szacunku dla zdania innych nawet w internecie nie zaszkodzi :P
      Izka

      Usuń
  41. Nie przepadam za koloryzowaniem włosów, dlatego tego nie robię. Staram się pielęgnować włosy. Co zrobić, aby nadać własnemu kolorowi włosów pożądanego odcienia w sposób naturalny? Mój kolor mi odpowiada, ale przyszło mi takie pytanie na myśl i interesuje mnie czy istnieją takie sposoby?

    OdpowiedzUsuń
  42. Spróbowałam tej Color&Soin. Wyszło ok.
    Napiszę, za 2-3 tyg czy kolor jest trwały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochani mam 61 lat i siwe włosy. Bardzo dbam o swój wygląd więc już 20 lat farbuję włosy na ciemny brąz bo takie miałam naturalne i w innych kolorach jest mi strasznie brzydko. Farbowałam różnymi farbami sklepowymi i sporo włosów mi wypadło. Ostatnio farbuje farbami HERBATINT i wydaje mi się, że wypada mi więcej włosów Nie wiem czy to możliwe bo się absolutnie nie znam na tych chemicznych składnikach. Proszę poradźcie mi coś, bedę bardzo wdzięczna . Helena

      Usuń
    2. może inna przyczyna niż farba?

      Usuń
  43. ja też polecam color&soin ;) wydajna, śliczny kolor i nadaje się dla kobiet w ciąży i alergików, co jest dla mnie naprawdę bardzo ważne. Testowałam ją jakis czas temu, a teraz pół mojej rodziny jej używa :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  44. Zabawnie, bo u mnie zaczęła farbować ją moja młodsza siostra, a teraz color&soin używa i mama i ciocia, i druga siostra i oczywiście ja :) a i babcia ostatnio się zainteresowała, bo chciała się pofarbować, ale bała się, że jej wszystkie włosy wypadną :D a jak zobaczyła, że ciocia, która wiekowo jest podobna do niej farbuje i ma ładne, zdrowe włosy to stwierdziła, że sama wypróbuje ;) tak więc ja color&soin polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. skoro polecasz... :D no dobra spróbuję c&s ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. witam!!!!
    Od kwietnia farbuje włosy henną khadi ciemny brąz ostatnio zafarbowałam orzechowy brąz i wyraźnie oddzieliła mi się linia odrostów i siwych włosów wygląda to nieciekawe i wysuszyły mi się włosy, mimo olejowania i nawilżania po honowaniu. mam pytanko czy mogę zafarbować farba color&soin szatyn lub brązowa czekolada czy nie będę miała zielonych włosów lub czerwonych, i po jakim czasie najbezpieczniej jest zafarbować???Bardzo proszę o pomoc. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  47. przestrzegam przed kolorem 8c, nie dość że na początku był to kasztanowy z odcieniem czerwieni, później zmienił się stopniowo w rudy pod wpływem myć, po 3tyg jest fatalny wypłukany, wpada w brąz, tragedia jakich mało, co prawda kondycja włosów jest ok i rzeczywiście prawie wcale nie wypadają po farbowaniu ale nigdy więcej już jej nie kupie

    OdpowiedzUsuń
  48. O nie! też zastanawiam się nad henną khadi ale coraz więcej opinii na nie ... człowiek chce dobrze dla swoich włosów a tu żeby mieć pewność trzeba sięgać po chemię :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Używam Farby Biokap i to jest pierwsza farba, która w ogóle nie ma chemicznego zapachu, także jestem zdziwiona oceną... Może dlatego, że ja używam jasnego odcienia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, ja użyłam pierwszy raz brązu 5.06, kolor wyszedł bardzo ładny ( zgodny z wzornikiem ale zapach chemiczny choć nie czuć amoniaku, jak dla mnie za bardzo chemiczny.

      Usuń
  50. Czy możesz powiedzieć coś nt. siwych włosów? Czy Color&Soin je kryje?

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja używam farby Maxcolor Vegetal, dziwię się, że nie była testowana tutaj:) Nie zawiera PPD a i cena jest rewelacyjna, bo ok.27 zł. Efekty rewelacyjne, nie wypłukuje się, kolor wychodzi jak z próbnika, włosy są miękkie i lśniące, sprawiają wrażenie nawet odżywionych. Sprzedają ją w mojej osiedlowej aptece, ale wiem, że różnie bywa z dostępnością. Kilka razy kupowałam też przez internet, bodajże na www.aptekapoznanska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj


      Gdzie mieszkasz? W jakim miescie. pozdrawiam Alex

      Usuń
  52. Ja używam farby Maxcolor Vegetal, dziwię się, że nie była testowana tutaj:) Nie zawiera PPD a i cena jest rewelacyjna, bo ok.27 zł. Efekty rewelacyjne, nie wypłukuje się, kolor wychodzi jak z próbnika, włosy są miękkie i lśniące, sprawiają wrażenie nawet odżywionych. Sprzedają ją w mojej osiedlowej aptece, ale wiem, że różnie bywa z dostępnością. Kilka razy kupowałam też przez internet, bodajże na www.aptekapoznanska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko o opinie tej farby a szkoda.

      Usuń
  53. Dołączam się do pozytywnej oceny MAXCOLOR VEGETAL. To miła niespodzianka na rynku. Przeszłam na nią bez "kwarantanny" po czerwonej KHADI (stosowanej od 2 lat) i obyło się bez kolorystycznych niespodzianek. Jest bardzo trwała, przyjemnie się nakłada zwłaszcza w porównaniu z henną ;) i pozostawia włosy - nawet te po 40-ce - w dobrej kondycji. Obecnie jestem na etapie szukania idealnego tonu dla siebie, ale pozostanę jej wierna, bo warto !

    OdpowiedzUsuń
  54. To ja tez dorzuce coś od siebie. właśnie jej szukam do zakupienia i trafiłam tutaj. Póki co najtańsza jaką znalażłam to w aptecepoznanskiej i tam tez robie zakupy. NIe zgodze sie z tym ze farba jest trwałą, wypłukuje sie dość szybko. ja maluję włosy siwe, troche ich mam, mimo ze mam 40 lat. i niestety co 4 tygodnie malowanko. Ale farba mi podpasowała bo jest mniej chemiczna. i przede wszytskim nie leci mi przez miesiąc brudna woda po myciu włosów , moge iśc na basen i zażywac kapieli w wakacje w morzu. Włosy sa piekne zaraz po farbowaniu, przepiekne, potem z każdym myciu sie wypłukuja. tak bynajmniej dzieje sie na moich włosach....

    OdpowiedzUsuń