Wyjazd do Wa-wy - Event Eucerin :)))

W zeszłym tygodniu pisałam Wam, że wybieram się do Warszawy. Dziś chciałabym się z Wami podzielić swoimi wrażeniami z Eventu Eucerin, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Wspominałam o nim, bo po cichu liczyłam, że uda mi się poznać „w realu” choć jedną z Was :)

Gdy w sobotę o 6 rano zadzwonił budzik bez najmniejszego problemu zerwałam się z łóżka, co muszę przyznać jest dla mnie nie lada sukcesem, bo  na co dzień po kilka razy włączam drzemkę zanim na dobre zwlekę się z łóżka. Ale na ten dzień czekałam już od tygodni. Byłam strasznie ciekawa innych blogerek i całego Eventu, bo jeszcze pół roku temu nawet mi się nie śniło, że kiedykolwiek zostanę zaproszona na takie spotkanie.

Po trzech godzinach byłam już na miejscu. Buźka sama mi się uśmiechnęła jak tylko zobaczyłam ten widok:

Kilka lat temu byłam częstym gościem w Stolicy i do dzisiaj pozostał mi mały sentyment :-)

Na dworcu zjawiłam się sporo wcześniej, więc zdążyłam jeszcze zaliczyć rundkę po Rossmanie, o dziwo nic nie kupiłam ;-) Potem zaczęły się już schodzić dziewczyny, które zdecydowanie wyróżniały się na tle dworcowego tłumu, więc nie miałam wątpliwości, że to właśnie inne zaproszone blogerki.

Pojechałyśmy do kawiarni (właśnie zdałam sobie sprawę, że nie mam pojęcia jak się nazywała) i tam zostałyśmy przywitane przepyszną latte :D (bądź innymi zapewne równie pysznymi napojami do wyboru). Sama kawiarnia bardzo mi się spodobała i chętnie bym tam jeszcze wróciła. Na ścianach stały wysokie regały z mnóstwem różnych, interesujących książek, wśród których niestety nie miałam czasu pobuszować :-) Przy okazji... może znacie podobne miejsce w Krakowie?



Po uroczystym powitaniu miałyśmy okazję uczestniczyć w ciekawych warsztatach dotyczących trądziku. Muszę przyznać, że kilka informacji mnie zaskoczyło, zwłaszcza, że do tej pory żyłam w przekonaniu, że ten problem mnie nie dotyczy... myliłam się niestety :( Razem z Panią dermatolog obaliłyśmy mity, które krążą na ten temat i poznałyśmy mechanizm powstawania jak i walki z trądzikiem.

Potem była część na którą chyba wszystkie najbardziej czekałyśmy – testowanie! :D Miałyśmy okazję zapoznać się i wypróbować na sobie każdy z 6 produktów nowej serii DermoPURIFYER.  O całej serii będziecie mogły jeszcze przeczytać na blogu jak gruntownie przetestuję ją na sobie i moich najbliższych ;-)


Jak już wymazałyśmy sobie wszystkie ręce wszystkimi możliwymi mazidłami przyszła kolej na indywidualne konsultacje z Panią dermatolog :) Pierwszy raz w życiu miałam okazję porozmawiać o mojej cerze z lekarzem i muszę przyznać, że była to bardzo krótka rozmowa ;-) Pani doktor poleciła mi przeprowadzkę do Hiszpanii bądź innego ciepłego kraju jako antidotum na zapalenie mieszków włosowych na przedramionach z którym męczę się od lat. W sumie to bardzo chętnie skorzystałabym z jej rady :D uwielbiam lato, a powoli już mi się zaczyna jesienno – zimowa depresja, jak co roku :( W czasie konsultacji reszta dziewczyn miała czas by popróbować różne pyszności przygotowane dla nas. Ja skusiłam się na przepyszny quiche i babeczkę z malinami na deser :-)


W czasie lunchu miałam też okazję zajrzeć do kosmetyczki Brunetki i wierzcie mi to nie lada gratka dla takiej kosmetykoholiczki jak ja :D Jak ja bym chciała umieć się tak pięknie pomalować jak ona! Zresztą na żywo Alina jest jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach czy w filmikach!

Ostatni etap Eventu był bardzo pouczający. Dzięki Pani Trener nauczyłam się walczyć z moim krytykiem wewnętrznym :-) i przekonałam się, że nawet osoby, który wydają się być bardzo pewne siebie wcale nie muszą takie być naprawdę...


Na koniec każda z nas dostała od Eucerin upominki, między innymi właśnie produkty z nowej serii DermoPURIFYER, które obecnie testuję na sobie i moim TŻ, i które już niedługo będziecie mogły zgarnąć w konkursie na moim blogu :))))


Na koniec chciałabym bardzo podziękować dziewczynom z blogów: Alinie, Agacie, Dorocie, Ani i Marcie, dziewczynom z Agencji Heureka i dziewczynom z Eucerin za mile spędzony czas! Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję Was kiedyś spotkać, bo naprawdę wszystkie jesteście niesamowite!




Pozdrawiam Was serdecznie,

Anwen :-)

PS. Przy okazji zachęcam Was do zajrzenia na blogi dziewczyn:


Udostępnij

24 komentarze:

  1. Bardzo fajna relacja! Zazdroszczę Ci przeokropnie! Chciałabym uczestniczyć w takim wydarzeniu :) Teraz pozostaje mi tylko czekanie na Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę, bardzo ciekawe doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! :) To był owocnie spędzony czas! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia :) Fajnie Was zobaczyć :) Czekam na opinię.

    OdpowiedzUsuń
  5. super :D zazdroszczę takiego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, sama bym chciała być na takim spotkaniu..:) Super zdjęcia:) Czekam na recenzję

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia :) i wszystkie pięknie wyszłyście, na żywo pewnie jeszcze lepiej wyglądacie i jestem pełna podziwów dla twoich włosów dopiero teraz zobaczyłam jakie są długie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochane, jakie Wy ładne i do tego wszystkie tak młodo wyglądacie!

    OdpowiedzUsuń
  9. O, wygląd bloga się zmienił! A może to ja dopiero teraz zauważyłam, w każdym razie bardzo fajnie teraz wygląda, jakoś tak... przejrzyście? ;)
    Anwen, a ta nowość w pielęgnacji twarzy, o której pisałaś przy drożdżach, to właśnie kosmetyki Eucerin? Strasznie byłam ciekawa tej nowości. :D
    Pozdrawiam
    wierna, acz najczęściej milcząca czytelniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Extra event;) Może napiszesz notkę o tym, czego dowiedziałaś się od pani dermatolog? Jestem bardzo ciekawa...;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też proszę o notkę odnośnie trądziku! Możemy dowiemy się jakiś nowości?;) Też zauważyłam zmianę w wyglądzie bloga i teraz jest on o wiele bardziej funkcjonalny! Nie trzeba zjeżdżać myszką co chwilę w dół;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Testuj Eucerin i pisz jak się sprawują:) Jestem ciekawa Twojej opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia :) Wygląda na to, że zjazd udał się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Było podobne miejsce w Krk, nawet w nim pracowałam. Niestety zostało zamknięte. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam pytanko. Pisałaś kiedyś o perfumach do włosów. Czy udało Ci się zrobić tą mieszankę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fantastyczna relacja! powinno być więcej takich eventów, ale moda na nie pomału do nas dociera z zza zachodniej granicy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mam taką nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy na Evencie, może i nawet w Warszawie :) Ja dzisiaj opublikowałam relację :)
    Naprawdę miło było Cie poznać ;p

    abcun.blog.onet.pl

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do kawiarni z półką książek w Krk, to chyba znam takie miejsce (o ile się coś nie pozmieniało). Na ul. św Tomasza od strony Domu Turysty (koło jakiegoś hotelu) jest (lub było) takie miejsce. Oczywiście nie pamiętam nazwy, ale zawsze jest tam sporo ciekawych ludzi a właścicielem jest pan Włodek, który wspiera różne kulturalne akcje w Krakowie. Jeśli dalej to miejsce istnieje, to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Łee to były czasy :D teraz już nie mam bloga na onecie abcun przeniosłam go na bloggera www.annanblog.pl :)

    OdpowiedzUsuń