Mała aktualizacja do recenzji farby w piance Wellaton


Dziewczyny jest gorzej niż myślałam i dlatego też po prostu muszę napisać jeszcze kilka słów na temat tej farby. W pierwszej chwili miałam zamiar po prostu edytować tamtą recenzję, ale obawiam się, że wiele z Was nie zauważyłoby dopisku.

Co się właściwie stało? Oprócz tego, że farba dodatkowo zafarbowała mi poduszkę :/ kiedy położyłam się spać z mokrymi włosami na trzy mycia po farbowaniu (nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło :/ ). Dodatkowo do tej pory przy myciu włosów spływa mi farba, więc oczywiście załatwiłam sobie już 2 kolejne ręczniki. Ale co najgorsze to włosy zaczęły mi okropnie wypadać! O wiele bardziej niż po jakiejkolwiek innej farbie ;( Za każdym razem jak przeciągnę ręką po włosach zostaje mi ich w dłoni co najmniej kilkanaście. Nie mówiąc już o włosach, które wypadają podczas mycia czy czesania... Cały czas stosuję olejek Khadi, więc efekt ten powoli mija, ale wierzcie mi czegoś takiego jeszcze nie miałam :(

Najdziwniejsze jest to, że farb z Wellatonu używam już od dawna i nigdy nic takiego się nie działo. Nie czułam też żadnego pieczenia czy swędzenia podczas farbowania, które mogłoby wskazywać na alergię, a niestety muszę się przyznać, że nie zrobiłam sobie próby uczuleniowej przed farbowaniem :( Więcej tak ryzykować nie będę. Zresztą co raz bardziej skłaniam się ku temu, żeby przejść na bardziej naturalne metody farbowania... Kuszą mnie te farby: http://www.biokap.pl/biokap-nutricolor-seria-zielona-delicato/ i chyba w najbliższym czasie w końcu się na nie zdecyduję. Jeśli macie może jakieś doświadczenia z nimi napiszcie proszę w komentarzach :) Interesuje mnie przede wszystkim trwałość – czy kolor nie wypłucze mi się po kilku tygodniach?
Udostępnij

32 komentarze:

  1. Już będę się trzymać z dala od jakichkolwiek pianek. A co do wypadania to mi okrągły rok wypadają włosy garściami...

    OdpowiedzUsuń
  2. często jest tak, ze farby nie trzymają się włosów sa 'lipne'

    OdpowiedzUsuń
  3. może jakiś felerny egzemplarz ci się trafił? :( Ja chyba jednak na razie zrezygnuję z jakiejkolwiek koloryzacji :P Liczę, że oleje wydobędą z moich włosów, to co najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż z ciekawości zajrzałam na tą stronę z farbami Biokap i rzeczywiście ciekawie się zapowiadają :) MOże jednak kiedyś wypróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie już od jakiś 2 tygodni w szafce stoi właśnie farba Biokap... I za cholere nie mam czasu zafarbować nią włosów, bo albo ja mam dzień zajęty, albo moja siostra nie ma czasu, a niestety sama tak długich włosów nie potrafię sobie zafarbować :( Ale w przyszłym tygodniu idę do fryzjera (OLABOGA!!!) i już uprzedziłam siostrzyczkę, żeby na ten dzień niczego nie planowała oprócz farbowania mojej czupryny :) także Anwen czekaj cierpliwie, a ja w przyszłym tygodniu napiszę Ci jak spisał się Biokap na moich włosach :)

    A co myślisz o tym:

    http://allegro.pl/vasmol-33-naturalny-olejek-do-farbowania-wlosow-i1731429998.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ojejuuu, to przykre;/
    dobrze, ze olejek daje rade!
    niestety taki jest minus testowania produktow, niektorzy myslą ze to sam miod, a dzieki Twojej recenzji pewnie wiele osob zrezygnuje z zakupu tej farby! szkoda tylko wlosow..

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen- współczuję, szkoda Twoich pięknych włosów :(

    Biokap rzeczywiście zapowiada się świetnie- są to całkowicie naturalne farby, które podobno dają świetne efekty.

    Ja dotąd NIGDY nie farbowałam włosów, choć wielokrotnie miałam taką chęć ( marzy mi się kasztan- taki, jak u modelek Renoira :) )
    Gdybym miała się zdecydować, to z pewnością zakupię właśnie Biokap.

    Massie Dran- czekam na relacje z Twojej przygody z Biokapem :)

    Pozdrawiam Was serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. ajć . ! to co to wgl jest za farba ?
    jak sie ludzie nie znają to po co wgl ją produkują . ; /////

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie w zeszłym tygodniu farbowałam farbą biokap nr. 7.3 złoty blond. Farbowałam całe włosy, żeby nie było różnicy w kolorze, dodam, że normalnie farbuje tylko odrosty, a resztę włosów pokrywam olejkiem, żeby ich nie niszczyć. Dziwnie to może brzmieć, ale się sprawdza jeśli używa się tej samej farby i ona dobrze trzyma kolor;)Czytałam, że kolory wychodzą trochę ciemniejsze i to prawda. Miałam tą zwykła, a nie delicato, mimo,że włoski jednak trochę wysuszyła(moje są rozjaśniane, więc to wieczna walka o nawilżenie), to jestem z niej zadowolona i nie planuję już zmieniać (chyba, że na delikato). Najbardziej jednak zaskoczyło mnie to, że po pierwszym myciu farba całkowicie wypłukała się z włosków. Woda była czysta już przy płukaniu odżywki, zaraz po pierwszym myciu! To mi się jeszcze nie przydarzyło.
    Do farby dołączony był "shampoo balsamo" w instrukcji pisało, że opakowanie zawiera odżywkę(shampoo???)i umyłam nim włosy(szamponem odżywką-ładnie się pienił), naprawdę super był, teraz kusi mnie szampon z Biokap-u.
    Polecam, ale radzę dobrze przemyśleć wybór koloru.

    Karo

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczyny, prawda jest taka, że najprawdopodobniej to po prostu uczulenie na któryś ze składników :( Tak więc jeśli kiedykolwiek będziecie się decydowac na tą czy inną farbę zawsze róbcie próbę uczuleniową!

    Karo - dziękuję za recenzję :)) jeszcze bardziej mam ochotę na Biokap. Napiszesz mi jeszcze za jakiś czas czy kolor Ci się nie wypłukał? Też zawsze farbuję tylko odrosty, więc to dla mnie bardzo ważne.

    MassieDran - czekam też na Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hej ja farbuje farbami biokap włosy na kolor czarny :) włosy po nich są błyszczące, jużnigdy nie tkne farb drogeryjnych. Naprawdę polecam a kolor trzyma się tak mniej więcej miesiąc, ja farbuję włosy co 2-3 miesiące.

    PS. możesz mnie znaleźć na wizażu- sylvi300
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, ja nie miałam takich przejść po Wellatonie :( Farbowałam nią na rudo, jakieś 2 tygodnie temu i nie zauważyłam pogorszenia stanu włosów (bo już gorsze być nie mogą).... W każdym razie, bardzo pomocny blog, obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. współczuję.. mi włosy lecą ostatnio garsciami i tak myślę czy szampony alterry sie do tego nie przyczyniają

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze współczuje;*
    Bardzo możliwe, że już to znalazłaś ale na wizażu jest cały temat poświęcony farbie BioKap:)

    http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=403267

    OdpowiedzUsuń
  16. Wypadające włosy to w moim przypadku był koszmar. Szczególnie pewien okres czasu był koszmarny (straciłam około połowe włosów). Nadal borykam się z tym problemem ale nie jest już tak źle.
    Nie farbuję włosów już 3 lata i nie brakuje mi tego (mam naturalnie ciemnobrązowe włosy). Dodam, że kiedyś miałam obsesję na tym punkcie i praktycznie co 5 tygodni farbowałam całe włosy. Czego to u mnie nie było: najpierw czarne, potem brąz, krótki epizod z czerwonymi włosami, blond, cynamonowe włoski, pasemka, balejaż. Aż w końcu powiedziałam dość i przestałam całkowicie używać farby. A dodam, że miałam wtedy czekoladowe włoski z pasemkami, więc koszmarnie to wyglądało, gdy zaczęły pojawiać się odrosty. Dla mnie to było piekło, ale przeszłam przez to:)
    Znajome hinduski zachwalają henne do włosów (ich religia nie pozwala "poprawiać" Boga, więc farby do włosów odpadają, ale produkty naturalne są mile widziane), mają piękne i błyszczące włosy. Myślałaś może o tym Aniu?

    OdpowiedzUsuń
  17. na Krawędzi - Alterra raczej nie powinna powodować wypadania, ale nigdy nie wiadomo... może odstaw je na jakiś czas i zobacz czy będzie poprawa :)

    Pati_bc - znalazłam ten wątek niedawno :) ale i tak dziękuję za podesłanie :*

    Hekate - to widzę, że masz podobne doświadczenia kolorystyczne jak moja siostra :)) Ja odkąd zaczęłam farbować na ciemny brąz/czerń tylko raz miałam mały epizod z rudym, ale to nie był dobry pomysł ;) Nad Henną zastanawiam się od bardzo dawna, ale boję się, że kolor będzie mi się szybko wypłukiwał, a nie wyobrażam sobie farbowania henną co 3 tyg, strasznie to pracochłonne, ze zwykłą farbą jest o wiele prościej. W sumie to nawet nie wiem czy umiałabym sama nałożyć sobie hennę...

    OdpowiedzUsuń
  18. odstawię tylko muszę najpierw kupic inny szampon, bo w zapasie mam własnie alterre...
    nie zmieniłam niczego innego w pielęgnacji włosów a lecą pewnie nie mniej niz po Twojej farbie... ja ogolnie mam problem z wypadającymi włosami,ale odkad zaczęłam uzywac szamponów alterry jest jeszcze gorzej

    OdpowiedzUsuń
  19. olejek Khadi? Nie słyszałam o nic. Mogłabyś napisać coś więcej? :) Włosy jak wypadał tak wypadają i już ręce mi opadają :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć, w tym tygodniu postanowiłam pierwszy raz 'olejować' włosy :) wybrałam olej kokosowy, masz jakieś rady? ile trzymać, nadaje się na noc? :)
    z góry dzięki za odpowiedź, MEL .

    OdpowiedzUsuń
  21. Farbowałam ostatnio tą farbą i muszę przyznać, że wenecjańska czerwień bardzo chyciła na moje naturalne jasne brąz włosy, tylko na moje długie chyba potrzeba dwóch opakowań bo jedno nie pokryło włosów. No i zgodnie z zaleceniami producenta najpierw na włosy u nasady nałożyłam i później miałam ciemniejsze końce. Ale jeżeli chodzi o zmywanie to wiadomo, że czerwienie się szybko zmywają, ale u mnie trzymało się dość długo do tej pory kolor się różni teraz mam takie kasztanowe po półtora miesiąca. Ogólnie nie wypadały mi też włosy, ale mi ogólnie przestały jakoś wypadać, mniej stresu i w ogóle, bo wcześniej miałam z tym problem. Co prawda przy farbowaniu trochę mnie swędziała skóra głowy, ale później już nic nie zauważyłam tyle tylko, że włosy były trochę szorstkie po zmyciu farby, ale może to dlatego, że nie dodałam odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  22. a no i najlepiej iść do apteki i wybrać z palety kolor, bo na internecie to zupełnie inaczej wyglądają te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj tak, ja też miałam kiedyś alergię skórną... Miałam na głowie łyse plaski tak mi powypadały włosy. Używaj teraz bardzo delikatnych szamponów i dobrych suplementów ponadto jeśli to alergia to zrezygnuj na jakiś miesiąc z pilingu skóry głowy, daj jej się zregenerować :).
    Trzymaj się i dbaj o siebie.

    P.S. Słyszałaś może o maskach WAX?

    OdpowiedzUsuń
  24. ja robiłam próbę uczuleniową i nic nie wyszło. Podobnie jak Tobie - wypadają mi włosy, w dodatku są przesuszone, aż zrobiłam zdjęcie, żeby było ostrzeżeniem dla innych :(

    OdpowiedzUsuń
  25. STRACIŁAM POŁOWĘ WŁOSÓW W TYG ODRADZAM STANOWCZO!!!!!!!JEST DRAMATYCZNIEMAŁPA WP

    OdpowiedzUsuń
  26. Trochę się spóźniłam ale dopiero niedawno odkryłam Twój blog. Jeśli chodzi o farbę Biokap to użyłam jej już 3 razy. Z serii nutricolor 2 razy 8.0jasny blond oraz z serii delicato 8.03jasny naturalny blond. Mam naturalnie kręcone włosy więc i dość suche, wymagają sporej pielęgnacji. Po tej farbie nie zauważyłam żeby ich stan się pogorszył ani zaraz po farbowaniu ani jakiś czas po. Włosy są miękkie i lśniące. Kolejnym plusem jest to, że zmywając farbę nie wypada tyle włosów jak przy farbie chemicznej a przynajmniej ja tak miałam. Jest to zaledwie kilka włosów. Jeśli chodzi o kolor to faktycznie wychodzi ciut ciemniejszy niż na opakowaniu ale po kilku myciach jaśnieje i już taki zostaje. Farbuje włosy co 2 miesiące. Radze zrobić próbę uczuleniową bo farba trochę piecze ale tylko na początku w moim przypadku mniej niż farba chemiczna. Aaaaa i farby z serii delicato są łagodniejsze i mogą się szybciej spłukiwać. W moim przypadku po 2 miesiącach kolor był dalej ładny, żywy, lśniący tylko, że trochę jaśniejszy niż kilka dni po farbowaniu. Jestem bardzo zadowolona z farby i już nigdy nie użyję chemicznej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miesiąc temu zastosowałam piankę Wellaton nr 9/1.
    Włosy zaczęły mi straszliwie wypadać.Zrobiłam badania krwi,w tym równieżTSH.Wszystko w normie,a w losy wypadają garściami.Co robić aby ten proces powstrzymać?Może ktoś mi pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj może powcierać coś w skórę głowy. Może Jantar jeśli masz do niego dostęp?

      Usuń
  28. Dzięki ,spróbuję go dostać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezu ta farba jest TRAGICZNA. Dwa razy użyłam (niestety) - aplikacja do kitu, śmierdzi, głowa mnie lekko swędziała, włosy zrobiły się sianowate... :(

    w lutym 2012 przerzuciłam się na tonery la riche directions, aczkolwiek kupę kasy mi na to schodziło (na moje włosy tak 2,5 pudełeczka trzeba zużyć), na dodatek bez rozjaśniania słaby efekt. Dziś kupiłam po raz pierwszy l'oreal preference, jak coś nie wyjdzie to chyba umrę z rozpaczy

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie polecam! Farbowałam włosy 4 miesiące temu i nigdy więcej! Podczas mycia i czesania wypadają włosy garściami!

    OdpowiedzUsuń