Kolejna dygresja ;)

Zastanawiałyście się kiedyś jak chciałybyście wyglądać, gdybyście mogły wybrać dowolną osobę na świecie? Nawet nie chodzi mi o to, że uważam kogoś za wyjątkowo ładnego, ale raczej o to, że tak wyobrażam sobie siebie jak nie patrzę w lustro :P

Moim typem jest Cheryl Cole, ale dokładnie taka jak tu:



Jak zauważycie w tym filmiku Cheryl ma wyjątkowo ładny makijaż (fryzurę zresztą też ;-) Jest to backstage sesji dla magazynu Elle. Autorką makijażu jest bardzo znana wizażystka gwiazd – Lisa Eldridge, o której już wielokrotnie chciałam Wam napisać :)))

Nie wiem czy zdarza Wam się oglądać „urodowe filmiki” na YT, jeśli tak to pewnie już ją znacie ;) Jeśli nie to naprawdę bardzo polecam Wam jej kanał: http://www.youtube.com/user/lisaeldridgedotcom. Dla mnie to niezwykłe, że możemy podejrzeć jedną z najlepszych (przynajmniej moim zdaniem) wizażystek świata przy pracy. Do tego zawsze w bardzo prosty i przejrzysty sposób pokazuje jak wykonać dany makijaż. W swoich filmikach często też zdradza różne tricki i tajniki makijażu. Można się naprawdę wiele od niej nauczyć.

Ja uwielbiam Lisę nie tylko za jej makijaże, ale też jej przyjemny głos z ładnym, angielskim akcentem i sposób w jaki opowiada. Mogłabym jej słuchać godzinami ;)

Udostępnij

10 komentarze:

  1. No piękna jest...:) ja tez ją bardzo lubię- faktycznie wygląda ślicznie w tym filmiku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak patrze na siebie to widze się jako beyonce z mniejszymi biodrami:D Coś w tym jest;)

    OdpowiedzUsuń
  3. w tym filmiku Cheryl rzeczywiście wygląda świetnie :D A te włosy, ach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ona ma kolor włosów? To jest brąz, bo jakąś bordową poświatę ma;) ?

    Kalinaa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lisę oglądam już od jakiegoś czasu - bardzo konkretna babeczka i mówi ciekawe rzeczy, zawsze powie coś innego niż setka innych wizażystek.

    Cium :*

    http://cruelty-free-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor: ciemny kasztan

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego nikt nie wspomni o tym, że Cheryl ma zagęszczane włosy ? To nie są jej własne. Też się zachwycałam, że można mieć takie piękne, gęste włosy dopóki na którejś z reklam w czasopiśmie z jej udziałem ( farba do włosów, bodajże ) nie zauważyłam dopisku, że użyli tej farby na włosach i "extensions" :-)))) Super. Ulżyło mi :-)))

    Arwen - siedzę u Ciebie na blogu od dwóch tygodni i czytam. Co przeczytałam - czytam jeszcze raz. Nałóg jakiś :-)
    Pozdrawiam
    Daisy

    OdpowiedzUsuń
  8. Daisy :) nie miałam zielonego pojęcia, że ona ma doczepione te włosy! Pięknie wyglądają i tak naturalnie :( Dobrze, że to napisałaś :) Mi też ulzyło ;) i przy okazji Anwen, nie Arwen :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepraszam, przejęzyczenie :-) Anwen, oczywiście :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. w moim przypadku była by to pewnie Liv Tyler :D

    OdpowiedzUsuń