Recenzje kosmetyków cz. VII – Wella, Farba Koleston Perfect

Minęły już 4 tygodnie od mojego farbowania, więc pora napisać Wam kilka słów o tej farbie. Nie jest to moja pierwsza profesjonalna farba, ale wielkiego porównania niestety nie mam. Bardzo się zniechęciłam do profesjonalnych farb po uzyciu Majirel z L’oreala, który wypłukał mi się po niecałych dwóch tygodniach :( i stwierdziłam, że w takim razie szkoda przepłacać skoro lepsze efekty dają mi zwykłe farby drogeryjne. Tym razem zdecydowałam się na zakup, bo trafiłam na te farby w wyjątkowo atrakcyjnej cenie na allegro.

Użyłam koloru 2.0 – Czerń i 3% oksydantu z firmy ProSalon. Muszę przyznać, że na poczatku byłam bardzo zadowolona z efektu. Farba ma dobrą konsystencję dzięki czemu bardzo łatwo jest nałożyć ją nawet samodzielnie. Jest bardzo wydajna- wystarczyła mi połowa na bardzo dokładne pokrycie odrostów. No i najwazniejsze – kolor wyszedł piekny, bardzo intensywny, kruczoczarny! Włosy bardzo błyszczały i nie wypadło ich jakoś strasznie dużo. Farba absolutnie nie przesuszyła mi włosów ani nie podrażniła skóry głowy. Przez pierwsze dwa tygodnie kolor był idealny. Niestety później zaczął się powoli wypłukiwać i jest teraz bardzo ciemnym, ale ciepłym brązem. A mi niestety ciepłe odcienie kompletnie nie pasują.

Podsumowując nie jestem pewna czy jeszcze kiedys się na nią zdecyduję, bo mam świadomość, że mogę kupić o wiele tańszą i równie dobrą farbę. Może gdybym chciała osiągnąć jakiś bardziej wyrafinowany kolor niż czerń (jak chociazby chłodny odcień brązu) skusiłabym się na profesjonalne farby, bo one mają bogatsze palety kolorów.

Udostępnij

5 komentarze:

  1. ja nie farbuję wlosów i się na tym nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze zazdroszczę! Ja niestety niezbyt dobrze wygladam w swoim naturalnym kolorze, a do tego mam już gdzieniegdzie siwe włosy, więc nie mam wyjścia - muszę farbować :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Siwe włoski? A myślałam, że ty młodziutka jesteś. :) Chyba nawet mniej niż 22.
    Chyba wracam do naturalnych. Po każdym farbowaniu niezależnie jaki kolor wybiorę pozostaje mi ruda lub czerwona poświata ;/
    A marzy mi się chłodny, ciemny, złocisty blond.

    Cos w ten deseń
    http://www.opinie.senior.pl/zdjecia/Koloryzacja-wlosow/Color-6-7-Zlocisty-ciemny-blond-66728-big.jpg
    ale ten jest za ciepły i pewnie wyszedłby mi rudo-czerwony ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam tonowanie rozjaśnionych włosów farbą welli colour touch. jeśli chodzi o blondy najlepsze odcienie to 9/16 i 9/01 jeśli je ze sobą zmieszasz rowniez wychodzi cudowny kolor i są w 100% chłodne odcienie i ładnie utrzymujace się

      Usuń
  4. LittleLinkinQuar no niestety nie :( w tym roku skończę 27lat... a co do koloru tego syosa to rzeczywiście na zdjęciu super, ale pewnie wyszedł by rudawy tak jak piszesz... powodzenia w zapuszczaniu naturalnych :)

    OdpowiedzUsuń