Niedziela dla włosów (95) - podwójnie ;)


Dziś NdW wyjątkowa, bo podwójna. Maskę Toskańską, którą widzicie na zdjęciu testowałam na włosach swoich i mojej młodszej siostry. Obie byłyśmy nią zachwycone, mimo że nasze włosy różnią się nie tylko kolorem.

Przede wszystkim włosy Emilki nie są zniszczone. Są też na pewno dłuższe, gęstsze, ale też nieco cieńsze od moich. Ich porowatość jest za to dużo niższa od mojej. Mimo to efekt zarówno u niej jak i u mnie jest świetny. Włosy są gładsze, bardziej błyszczące, dociążone, ale nie obciążone za sprawą emolientów.

Zanim nałożyłyśmy maskę, obie umyłyśmy włosy szamponem Artego Rain Dance. Moje schły naturalnie, a Emilka musiała trochę podsuszyć suszarką. Ja swoje włosy zwinęłam w koczek, a moja siostra zaplotła gruuuuby warkocz. Końce zabezpieczyłyśmy moim ulubionym serum Artego. Po wszystkich tych zabiegach wyglądały tak:

z lampą i bez lampy - w naturalnym świetle
z lampą

Maska Toskańska z Planeta Organica zachwyciła nas nie tylko działaniem, ale też pięknym, długo utrzymującym się zapachem i bardzo przyjemnym składem:

Skład: Aqua with infusions of Organic Olea Europaea Fruit Oil (organic olive oil), Organic Cymbopogon Citratus Essential Oil (organic lemongrass oil), Vitis Vinifera Seed Oil (grape seed oil), Punica Granatum Fruit Extract (pomegranate extract), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (almond oil), Saccharum Officinarum Extract (extract of sugar cane); Cetearyl Alcohol, Glyceryl Srearate, Bis (C13-15 Alkoxy) PG-Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid. 

Na pewno będę chciała napisać Wam o niej więcej za jakiś czas, bo myślę, że może to być hit dla włosów wysokoporowatych (i nie tylko takich). Na razie jednak moje włosy są w dużo lepszej kondycji po zabiegu keratynowym, który robiłam w zeszłym tygodniu i podcięciu koncówek, więc moja ocena nie jest w 100% wiarygodna. Zobaczymy jak maska będzie się sprawdzać dalej :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS Miejsce na Wasze linki:
Udostępnij

95 komentarze:

  1. Anwen pisałaś o zabiegu keratynowym który można wykonywać co 2 tygodnie? Czy nie ma możliwości przeproteinowania włosów tym zabiegiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma takiej mozliwosci przy tym zabiegu :)

      Usuń
    2. Twoje włosy wyglądają naprawde zdrowo i podoba mi się ich ułożenie :) oby tak dalej pozdrawiam

      Usuń
    3. Moje się przeproteinowały po jednym zabiegu. Miałam straszne siano, ale całe szczęście Anwen zdiagnozowała problem i w miarę szybko zadziałałam. Nie wiem od czego to zależy, że jedni mają włosy jak marzenie, a ja po umyciu skończyłam z sianem. Koleżanka robiła w tym samym salonie i nie miała takiego problemu. Widać kwestia włosa.

      Usuń
  2. Czy ta maska jest lepsza niż Plus Solutions?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny, ognisty kolor!!! Anwen, zdecydowanie lepiej Ci w tym brązie. Lubię Twojego bloga a kosmetyki Artègo znam bardzo dobrze. Obecnie przerzuciłam się na Montibello. Polecam serię do włosów zniszczonych. Pozdrawiam. G.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm... ale powiało świeżością, jestem mile zaskoczona tym postem :)
    Fajnie, że dodajesz też zdjęcie bez lampy. :)
    Kiedy ciąg dalszy akcji testujemy Biovaxy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kolor włosów w naturalnym świetle, super wyglądają :) dużo lepiej niż sztuczna czerń, według mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%! mam wrażenie, że jednolita czerń tworzy z włosów taką jednolitą "masę", a taki jaśniejszy kolor podkreśla ich dobrą kondycję i uwidacznia piękny połysk :)

      Usuń
    2. dokładnie, zgadzam sie dziewczyny :D

      Usuń
  6. Tak na przyszłość przecinek stawiamy przed "mimo", nie przed "że",ponieważ jest to całe wyrażenie 😉
    Włosy piękne, musze kiedyś spróbować czegoś z tej firmy 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomocy! :C Mam problem z połamanymi włosami. Fryzjerka powiedziała mi, że są dobrze odżywione, lecz połamane od czubka głowy praktycznie do połowy (włosy mam trochę za łopatki). Przez ostatnie 3 miesiące nosiłam je praktycznie tylko związane w kitka. Od tygodnia (czyli od wizyty u fryzjera) nosze włosy splecione w dobierańca. Mogę je jakoś naprawić czy już jest za późno ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połamanych włosów niestety nie skleisz.

      Usuń
    2. http://i5.photobucket.com/albums/y175/nariennandill/DSC_0002_zpse9c8de9f.jpg

      Chodzi mi o coś takiego

      Usuń
    3. Ja też mam takie odstające włosy i do tej pory nie wiem co z nimi zrobić...

      Usuń
    4. Przecież te włosy nie są zniszczone.. Nie wiem co ta fryzjerka Ci naopowiadała, może chciała Cię ogolić na łyso i sprzedać włosy :P Taki urok nowych, odrastających włosków, długie od razu nie będą..

      Usuń
    5. A ja mam pytanko, otóż mam straszne blond prześwity, farbowałam włosy na blond w wakacje 2014, przed sylwestrem 2014/2015 zafarbowałam na czarno bo chciałam żeby się wypłukała do mojego naturalnego, tak też się stało, praktycznie się nie odróżniają, ale ostatnio byłam w przebieralni z 2ma lustrami i zobaczyłam dokładnie swoje włosy z tyłu, w dosyć mocnym świetle i niedużej odległości i się załamałam, w 2 miejscach mam blond plamy i chyba 3 paski takie też blond. Włosy 30 grudnia nie będą farbowane równo rok, myślałam o hennie, tylko że powiedzcie mi, czy takie blond paski mi to zakryje, bo jak nie to nie chcę koloryzować włosów bo znów się będę męczyć z odrostami nie wiem ile, a skoro to nic nie zmieni to nie widzę sensu. To już bym wtedy wolała zrobić bezbarwną i potratować jako odżywkę (za kolejny rok zapewne bo muszę zafarbować te prześwity, jak nie da rady henną to sklepową farbą najwyżej :< ).

      Usuń
    6. mam podobny problem, zna ktoś jakieś kosmetyki którymi można jakoś poprawić wizualnie te włosy?;/

      Usuń
    7. Wydaje mi sie ze trzeba po prostu je zafarbowac na kolor zbliżony do naturalnego

      Usuń
    8. Mnie też się wydaje, że to są po prostu dłuższe, odrastające bejbihery. Ja mam mnóstwo takich właśnie włosów najróżniejszej długości, momentami to wygląda jakbym sama sobie jakoś dziwacznie pocieniowała włosy, bo mam takie jakby warstwy - dużo włosów jednej długości, dużo włosów drugiej długości itd. To są pozostałości wysypu bejbiherów po moich różnych kuracjach. Mam nadzieję że ktoś zrozumie to co napisałam, nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć :D

      A ze nie są to zniszczone włosy tylko nowe poznaję po ostro zakończonej końcówce włosa - one nigdy nie były obcinane ani połamane, więc włos jest zakończony "szpiczasto", sprawdz jak to wygląda u ciebie.

      Usuń
  8. Akurat, po dłuższej przerwie, zakupiłam tę maskę ponownie i również zachwyt po pierwszym użyciu;)

    OdpowiedzUsuń
  9. trochę nie na temat, ale jak mogę uzyskać ciemny brąz na naturalnym średnim bondzie? tylko nie chcę przefarbować na stałe a tylko na kilka myć, próbowałam szamponetki - czekoladowy brąz Mariona i nie wyszło zbyt ładnie - bury ciemny blnd.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inebrya Kromask, maska odświeżająca kolor Castano (kasztanowy) lub Cioccolato (ciemniejszy od poprzedniego):)

      Usuń
    2. Dziękuję :-)

      Usuń
  10. No ładne te włoski masz, chciałabym takie, ta długość, gęstość;-) mam małe pytanko, co to znaczy jak jest kosmetyk konkretnie odżywka na porost do włosów sprzedawana na aukcji jako nowa powystawowa? Co to oznacza powystawowa w tym przypadku? Ze data ważności się kończy czy już po dacie? Rozjasni mi to ktoś? Bo sprzęt powystawowy rozumiem,ale odżywka do włosów...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jest związane z tym, że czasem drogerie mają wystawy w "oknach", co często można dostrzec w miejskich drogeriach zwłaszcza tych blisko rynku i może maska jest z takiej "wystawy" (kiedyś w moim mieście można było kupić kosmetyki z takiej wystawy, z dobrą datą ważności o połowę taniej), z drugiej strony może być to maska widniejąca w takich drogeriach z takimi "ciężko" dostępnymi kosmetykami i często jest to produkt, który można sobie otworzyć, powąchać co nawet proponują Panie tam pracujące... Produkt może mieć jeszcze długą datę ważności, ale musiałabyś dopytać.
      Ja osobiście radziłabym Ci kupić maskę na innej aukcji "bez przeszłości", produkt być może był otwierany, a jak wiadomo nawet na słońcu kosmetyki tracą swoje właściwości i chyba każda z nas wolałaby pewny produkt. Przestrzegam również przed kupowaniem kosmetyków używanych, nie tylko ze względu na kwestie higieny, ale spotkałam się z tym, że ludzie do luksusowych opakowań wkładają drogeryjne produkty...
      Pozdrawiam;)

      Usuń
    2. Tu konkretnie chodzi o odżywkę na porost revitalash, w regularnej cenie nigdy bym nie kupiła bo dać 400 zl za 46 ml pianki to nienormalne, ale była wczoraj na licytacji i bez zastanowienia wzięłam ja wylicytowalam za niewiele ponad 50 zł. Nie miałam wiele do namysłu bo ja wypatrzylam 2 godz przed końcem licytacji. Pisało że nowe powystawowe, więc tak się zastanawiam co miało oznaczać to że jest powystawowe.

      Usuń
    3. To koniecznie daj znam znac w jakim stanie przyszedl do Ciebie ten kosmetyk :)

      Usuń
    4. Revitalash to nie jest fajna odżywka na porost włosów, ale 50 zł to nieduża nauczka za niespełnione marzenia. Wiem, bo sam zapłaciłam dużo więcej. Pozdr

      Usuń
    5. Dam znać jak do mnie przyjdzie, no a potem jak już ją zuzyje,napiszę czy uzyskalam jakiś efekt ;-)

      Usuń
    6. Olej rycynowy, koniecznie ten kosmetyczny działa cuda. Po tygodniu już mega różnica a kosztuje niewiele

      Usuń
    7. dziewczyny olśnijcie mnie co do tego kosmetyku revitaLash, dziś przyszła mi przesyłka i opakowanie kartonowe co prawda trochę naruszone, jednak sam produkt ofoliowany w nie naruszonym stanie. tylko ze, jest taka sprawa, patrze że to jest inny niż był w opisie. na zdjęciu było napisane hair conditioner a na moim jest intensify your natural volume. czy to są dwa inne, czy może zmienili coś w tym kosmetyku? dodam ze np na e.styl tez jest ten pokazany co mi przyszedł a każdy w opisie pisze ze to jest na porost i wypadanie oraz wzmocnienie cienkich i rzadkich włosów a u mnie nic o poroście nie pisze, a tylko ze jest wzmacniajacy i nadajacy objetosc włosom cienkim i poprawiający wygląd. Niżej podaje link o kosmetyku w e.styl,taki mam kosmetyk a wszędzie piszą ze to na porost włosów a w ulotce jest mowa o nadaniu objetosci, nawilżeniu i nadaniu połysku oraz wzmocnieniu. http://estyl.pl/wlosy/odzywki/revitalash-hair-advanced-odzywka-stymulujaca-wzrost-wlosow-46-ml?ceneo_spo=true. Na objetosc to ja mam dwa inne kosmetyki, mnie chodziło o przyspieszenie wzrostu, zna się może ktoś czy taki skład (podany jest w linku )rzeczywiście może przyspieszyć wzrost włosów?

      Usuń
  11. Czekam na recenzje tej maski, chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. i Twoje i Twojej siostry włosy piękne

    OdpowiedzUsuń
  13. Obie czupryny przepiękne :) Anwen, Twoje włosy po masce wyglądają zachwycająco! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje włosy wyglądają znakomicie. Piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie widziałam twoich włosów w tak dobrej kondycji :) Będę czekać na recenzję, może sama się skuszę na tą maskę.
    A warkocz Twoje siostry jest mega gruby i przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne włosy masz Anwen!Przepiękny kolor i cięcie. Jestem zauroczona.
    Ogromna różnica koloru przy innym świetle, niby wiadomo i jest oczywiste przecież a piszę to bo jestem i tak zaskoczona ;-)
    Nad zabiegiem Artego zastanawiam się od poprzedniego wpisu, chyba też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniale wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  18. moim włosom maska toskańska nie przypadła do gustu, ale widzę że ma inne opakowanie to może coś ze składem zmienili, bo ja miałam okazję używać tej w starym pudełku ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. BOŻE JAKIE CUDOWNE WŁOSY! :O

    OdpowiedzUsuń
  20. Włosy przepiękne - Twoje i siostry też :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, jaki siostra ma przepiękny kolor <3
    Ty oczywiście też:D
    Ja miałam poprzednią wersję tej maski i kompletnie na moich wysokoporowatych włosach się nie sprawdziła. Zapach ma przepiękny, mogłabym ją stosować jako perfumy:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Dążę do takiego koloru i długości włosów jak u Emilii, piękne, tylko zazdrościć. Twoje włosy Anwen coraz piękniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Anwen gdzie kupujesz kosmetyki Artego i tę maskę?

    OdpowiedzUsuń
  24. oo chyba zmienili opakowania, te nowe są jeszcze ładniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. wow niesamowity efekt osiągnęłaś :) nie widać, żeby były zniszczone :)!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziś Twoje włosy wyglądają bardzo ładnie! Chyba zabieg działa.
    Natomiast włosy Twojej siostry nie podobają mi się tak dziwnie pofalowane. Do tego sprawiają wrażenie krzywo obciętych. ;) Za to kolor jest cudny. Co to za farba?

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy kolor włosów Twojej siostry jest naturalny? Jeżeli nie, to jaka to farba, henna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widziałaś kiedyś, żeby komuś rosły naturalne czerwono-pomarańczowe włosy? ;D

      Usuń
  28. Po koczku ślimaku najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wielbię kolor Emilki! Co to za farba?

    OdpowiedzUsuń
  30. Anwen, przepiękne te Twoje włosy. Od wpisu o zabiegu keratynowym również o tym myślę. Tylko może bardziej Encanto, żeby efekt był na dłuższy czas, a efekt prostych włosów mnie nie odstrasza, ponieważ takie właśnie mam :)
    Tylko pytanie, może ktoś się orientuje, czy mogę Encanto zrobić na połowie włosów (odrosty po rozjaśnianiu rozjaśniaczem). Nie wiem czy jest sens nakładać na całe włosy, skoro od skóry głowy do ucha mam farbowane farbą i w dużo lepszym stanie. Czy może lepszym rozwiązaniem będzie nałożenie na całą długość włosów.
    Anai

    OdpowiedzUsuń
  31. coraz lepiej to wygląda :) cieszę się, że powoli dochodzisz do "starej" kondycji :)

    Kami

    OdpowiedzUsuń
  32. Przetestowałam już wszystkie maski z tej serii, tylko tajska nie przypadła moim włosom do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta maska jest naprawdę fajna, a zapach boski! No i jest chyba faktycznie uniwersalna, bo moje włosy nie lubię kosmetyków, których Ty używasz, a jednak co do tej się zgadzamy. Btw stare opakowanie wydaje mi się ładniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  34. Super efekty. Twoje włosy Aniu, zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen, jakich kosmetyków używasz dla Zuzi? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Aniu - Twoje włosy wyglądają cudnie! Oby tak dalej :) Emilka też super :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne włosy, Aniu :) Twoje i siostry. Ja już też chciałam rzucić się na ten produkt, bo ostatnio moje włosy były, jak to ktoś niedawno pięknie określił, hagridowe :P ale ostatnio się polepszyło. Dlaczego? Bo kupiłam ps4 i zaczęłam grać w GTAV :P Tak mnie wciągnęło, że nie było mowy o suszeniu włosów suszarką i oooo, zrobiły się bardzo ładne. Nie sądziłam, że suszarka taki mi puch robi na głowie, bo zawsze lepiej wyglądały po suszeniu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak dobrze olejuje się włosy przy Wiedźminie 3! :D Polecam.

      Usuń
  38. Anwen a gdzie sie podzialo Twoje ombre? I wiadomo ze kazdy ma inny gust ale Twoja siostra posiada jeden z najbrzydszych kolorow wlosow do tak bladego typu urody..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to zawsze można liczyć na życzliwą szczerość anonimków :))

      Usuń
    2. Nie widzimy twarzy siostry, więc skąd wiesz jak wygląda w tym kolorze? Widziałam sporo dziewczyn z takim ognistym kolorem włoaów, bladą twarzą i jakoś wyglądały zajebiście. A ombre Anwen widać.

      Usuń
    3. Eowina pojawiala sie juz na blogu, prowadzi tez wlasnego. Wiec bardzo latwo sprawdzic czy podzielacie opinie Anonima czy nie.

      Usuń
    4. Jeśli chodzi o twarz siostry to widać ją jeśli wejdzie się na jej bloga, i tu muszę przyznać rację anonimowi z 12.03, bo o ile mi się sam kolor podoba to jednak do jej typu bladej urody nie pasuje. Z tym że jeśli te zdjęcia są robione z lampą to ten kolor pewnie jest za bardzo intensywny i na żywo może aż tak jej brzydko nie jest.

      Usuń
    5. twarz jest na jej blogu, a blog podlinkowany

      Kami

      Usuń
    6. Kto co lubi, mi połączenie ognistej rudości z bladą cerą niesamowicie się podoba :) sama z resztą takie mam :P

      Usuń
    7. no tak jak się do czegoś kogoś nie można to i tak się znajdzie :) Kolor Eowiny jest super to wie i i widzi każdy czy z lampą czy bez :) w dodatku osoby które dłuższy czas a nie tylko na chwilę kiedykolwiek próbowały nosić rudy kolorek to wiedzą że to strasznie trudne bo to najbardziej wypłukujący się kolor. Co do urody fakt blada i z takimi włosami rzuca się dziewczyna w oczy ale mimo tego pasuje jej podkreśla charakter. do tak intensywnych włosów najbardziej nie pasuje malowanie ust szminką- to już jest straszne i wygląda źle. Emilia z tego co widziałam na blogu jak zrobi złoty delikatny makijaż i nie machnie ust na czerwono wygląda bosko. i podziwiam jej odwagę. Tak Tak - bo z tak podkreśloną urodą i płomienną rudością trzeba mieć niezwykłą odwagę też chodzić- bo stereotypy niestety nie umarły- ja miałam naturalnie rude włosy od dziecka więc wiem co piszę :) W ciemniejszych włosach wyglądałaby może lepiej ale to jeszcze nie ten czas póki co Podziwiam i kolor i charakter i odwagę ma dziewczyna tą iskrę w sobie to i niech ma na głowie :) Pozdrawiam. Ann

      Usuń
    8. P.S. Obejrzałam metamorfozy Eowiny i stwierdzić można tylko jedno przeglądając jej blog - Ten Rudy to jest dla niej idealny kolor. Zarówno z lampą i bez lampy - bez lampy są zdjecia na blogu czy np na instagramie jak kto woli - Ludzie zanim coś napiszecie zobaczcie :) Sliczna dziewczyna tylko niepotrzebnie maluje usta ma piekne naturalnie.Anwen na zdjęciu świątecznym z Instagrama u Ciebie wyglądacie bosko ach te wasze duże oczy- pozazdrościć pamiętam jak się rzucały Twoje oczy przy czarnych włosach ale przy rudych Eowiny to już magia :) Obie jednak macie inne typy urody i na szczęście dla wszystkich nikt nie może was porównywać która ładniejsza :)

      Usuń
  39. Anwen, Twoje włosy wyglądają teraz CUDOWNIE! Jestem zachwycona, przepięknie się układają!

    OdpowiedzUsuń
  40. No i tym razem te włosy wyglądają całkiem spoko jak na ich obecne możliwości. Efekt przemawia do mnie o wiele bardziej niż w zeszłej niedzieli dla włosów, kiedy nie rozumiałam zachwytów.

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetna objętość, najładniejsze zdjęcie włosów od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo korzystniej w tym naturalnym świetle, tak myślę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Twoje włosy wyglądają naprawdę ślicznie - jak zwykle - ale po prostu zakochałam się w rudym kolorze włosów siostry! Rany, są... są super! <3
    Mam jednak problem - od kilku miesięcy jestem włosomaniaczką, dbam o włosy, wiem, że są wysokoporowate, są falowane i nabierają kondycji. Mam jednak problem, bo najzwyczajniej w świecie wolę się w prostych. Po prostu moja pewność siebie wtedy wzrasta kilkukrotnie, czuję się tak doskonale (tj. od rozpoczęcia włosomaniactwa miałam proste włosy tylko po fryzjerze w tą sobotę, gdy robiłam grzywkę), ale wiem, że nie mogę prostować. Nie chcę zmarnować mojej pielęgnacji. Nie to, że chcę prostych drutów, wystarczą mi zdyscyplinowane, nieszczególnie pofalowane włosy. Mogłabym osiągnąć ten efekt z pomocą suszarki, tak myślę i mam zamiar zamówić dobrą, z jonizacją, chlodnym nawiewem etc. Czy jeśli będę suszyła jak przykazano - letnim lub chłodnym nawiewem, układając je, nie zrobię krzywdy włosom? Zawsze pozwalałam włosom schnąć samodzielnie, bo suszarka po prostu puszyła mi je, ale suszarka w moim domu to typowy szajs, który zniszczy mi włosy na pewno. Co myślisz? Czy takie suszenie nic mi nie zrobi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zainwestujesz w dobrą suszarkę z jonizacją i chłodnym nawiewem, taka stylizacja nie powinna wyrządzić im krzywdy :) Weź też pod uwagę, że mokre włosy, kiedy schną są narażone na dużo więcej zniszczeń niż takie wysuszone chłodnym powietrzem suszarki, więc na Twoim miejscu modelowałabym je w ten sposób :)

      Usuń
  44. To jedna z moich ukochanych masek!!! Uwielbiam ją i cieszę się, że na wasze włoski też tak zadziałała;* z tym, że opakowanie chyba było inne:) chyba zmienione:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Polecam nałożenie glutka z siemienia lnianego na włosy przed myciem pod folię i ręcznik na 2-3 godziny. Efekt niesamowity :D.

    OdpowiedzUsuń
  46. włosy siostry jak z bajki

    OdpowiedzUsuń
  47. Niedawno kupiłam tą maskę jednak nie zauważyłam po niej żadnego efektu :( mam wrażenie,że robię coś źle

    OdpowiedzUsuń
  48. Offtop :) Czy Wy dziewczyny macie imiona po bohaterkach książek L.M.Montgomery? Jeśli tak, to musicie się zamienić włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Anwen, co ty na to? http://sekrety-zdrowia.org/napar-na-porost-wlosow/ Może by tak nowa akcja włosomaniaczek? ;D

    OdpowiedzUsuń
  50. Moim zdaniem najładniej Twojej siostrze byolo w takim jasnym rudym, nie wiem czy taki intensywny czerwony jej pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  51. Zarówno Twoje jak i włosy Twojej siostry wyglądaja obłędnie;'))Rzeczywiscie skład zacheca do zakupu;) Czas wypróbowac, jestem ciekawa efektów po dłuzszym stosowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kolor włosów Twojej siostry jest absolutnie fenomenalny!

    OdpowiedzUsuń
  53. Włosy Twojej siostry-ideał dla mnie! Jako miłośniczka rudości do takich dążę:) A efekty po masce u każdej z Was są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja tę maskę podkradłam mamie i jak na razie, jestem zadowolona z efektów. Mam straszne włosy: końcówki rozdwojone po parunastu prostowaniach i też przez to wysuszone, więc tym bardziej sięgnęłam po nią (jest przeznaczona specjalnie do tego typu włosów). Trzymam ją 40 minut po myciu. Włosy wyglądają na o wiele zdrowsze, są mięciutkie i w dodatku pięknie pachną; zapach utrzymuje się naprawdę długo, byłam zdziwiona, kiedy obudziłam się na drugi dzień i nadal czułam zapach, a włosy myłam rano poprzedniego dnia ^^

    OdpowiedzUsuń
  55. Myślę, że moje włosy polubią się z tą maską. Właśnie kończę opakowanie maski marokańskiej Planeta Organica i żeby nie szukać długo, sięgnę po jej siostrę :) Bardzo podoba mi się nowe opakowanie - nie wiedziałam, że marka odświeżyła design opakowań. Moim zdaniem na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Rany jakie piękne włosy! Ciekawa jestem, jak będzie z moimi włosami, czy ta maska aż tak im pomoże. Na razie maski których używam nie dają takich efektów. Wiem, że zniszczyłam mocno włosy, dlatego odstawiłam zwykłą prostownicę i kupiłam w końcu ceramiczną (akurat Panasonic miała siostra i mi się spodobała), czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń