Moja włosowa historia - Ajana

Wiecie, że jestem absolutną miłośniczką kręconych włosów, ale w przypadku naszej dzisiejszej bohaterki jestem w stanie zrozumieć jej dążenie do prostych, bo w takich wygląda naprawdę fantastycznie :) Zobaczcie jak zmieniały się włosy Ajany przez cztery lata włosomaniactwa.


Nie mam na komputerze zbyt wielu zdjęć z dzieciństwa, ale też nie ma za bardzo o czym opowiadać. Urodziłam się łysa i długo łysa byłam, dopiero około roczku wyrosły mi na głowie jasne włoski.



Kolor w porównaniu z obecnym był bardzo jasny. (Wszystkie ciotki, które widywały mnie często jako dziecko dziś są przekonane, że farbuję włosy - „bo niemożliwe żeby tak ściemniały”)





Przez całą podstawówkę moje włosy wyglądały tak samo. Związane w niskiego kucyka, z przedziałkiem na środku i aureolką krótkich włosków wokół głowy.

Moja rutyna włosowa też nie wyglądała spektakularnie: myłam wieczorem jakimkolwiek szamponem, rozczesywałam na mokro, wiązałam w kucyka i szłam spać.

Odżywki nie używałam. Czasami tylko zdarzało się, że podkradałam niewielkie ilości siostrze, bo zauważyłam, że po jej użyciu włosy są gładsze i bardziej przyjemne w dotyku. Było to jednak bardzo sporadyczne – „żeby nie zauważyła” :D

Nie zapuszczałam włosów do komunii, nie ścinałam też drastycznie „po”.





Włosy podcinała mi mama. Dopiero w 2 gimnazjum wybrałam się pierwszy raz do fryzjera. Cały czas trzymałam w dłoni zdjęcie Vanessy Hudgens, żeby pokazać pani jak chcę być obcięta.



Oczywiście fryzjerka wyprostowała mi włosy, a ja chcąc podtrzymać efekt prostowałam je tanią prostownicą kupioną w supermarkecie. Po kilku miesiącach za uzbierane pieniądze kupiłam sobie taką „wypasioną”. Zaczęło się prostowanie codziennie, czasem parę razy dziennie. Nieważne czy włosy były suche czy lekko wilgotne. Byłam przekonana, że to dobrze jak z włosów leci para – u fryzjera też leciała, czyli tak ma być.





Czasem włosy suszyłam na okrągłej szczotce, wyglądały ładniej, ale było to za dużo roboty jak dla mnie. Wolałam prostowanie – szybsze i włosy się tak nie puszyły.




Czasem próbowałam chodzić w loczkach, ale raczej nieczęsto.






Taki stan utrzymywał się do 1 liceum. Zaczęłam w internecie wyszukiwać jak szybko zapuścić paznokcie. (Tak, włosami się nie przejmowałam. Mówiłam koleżankom wprost, że ich nienawidzę).

Trafiłam na bloga dziewczyny, która pokazywała swoje efekty na paznokciach po kuracji drożdżowej.  Chciałam dowiedzieć się co to za kuracja i tak trafiłam na bloga Anwen. Poczytałam parę postów i…. zamknęłam stronę. Stwierdziłam, że to nie dla mnie, że nigdy tego nie ogarnę, że za dużo informacji.

Byłam jednak świadoma, że moje włosy są po prostu zniszczone. Wyglądały wtedy tak:

 Grudzień 2010.


Może na zdjęciu nie widać tragedii, ale były bardzo popalone, praktycznie białe od białych kulek, więc wydawały się dużo jaśniejsze. Zdjęcie powyżej było z „sesji zdjęciowej”więc starałam się by włosy wyglądały jak najlepiej. No cóż…

Chciałam rozpocząć prawidłową pielęgnację, ale a to miałam za dużo zakazanych kosmetyków, więc się nie opłacało, a to bardzo się gubiłam. (Myliły mi się nazwy, byłam np. przekonana że SLS to silikony). Był to rok 2011, czyli czasy gdzie silikony były bardzo piętnowane, wszędzie polecana była pielęgnacja bezsilikonowa jako klucz do sukcesu a mi ciężko było znaleźć cokolwiek bez tych nieszczęsnych silikonów. Odpuściłam więc pielęgnację i stwierdziłam, że włosy zetnę.

Decyzja zapadła spontanicznie, pod wpływem sugestii kolegi (pozdrawiam Maćka! :D). Oczywiście dzień później już jej żałowałam.

 Marzec 2011.



W końcu w październiku 2011 zaczęłam prawdziwą pielęgnacje, trochę kulawą, ale jednak świadomą. Odstawiłam silikony, ciężkie detergenty, czytałam mnóstwo o włosach.

Nie przestawałam jednak ich prostować. Nie potrafiłam. Wiedziałam, że prostowanie im szkodzi, więc prostowałam na niższej temperaturze, przez co włosy wcale nie wyglądały ładnie.




W kwietniu 2012 roku zrobiłam swoje pierwsze włosowe zdjęcie.



To co zobaczyłam przeraziło mnie do tego stopnia, że tego samego dnia oddałam prostownicę mojemu chłopakowi na przechowanie i postanowiłam dbać o włosy już w pełni.

Chłopak mnie wspierał, nie oddał mi prostownicy nawet jak po 2 tygodniach błagałam go o jej zwrot. Z tego co pamiętam to nawet parę gróźb poleciało w jego stronę. Normalnie nałóg :D

 Pierwsze próby wydobycia z włosów „czegoś”.


Stałam się wtedy bardzo ortodoksyjną włosomaniaczką, nie robiłam nic co mogłoby zaszkodzic włosom. Niestety, moje włosy pozostawione same sobie wyglądają niespecjalnie, więc wyglądałam tak:

 (wielki przyklap u nasady :( )







W wakacje między 2 a 3 klasą liceum prowadziłam nawet dziennik włosowy:

 (fragment)


Miałam na koncie próby wydobycia loków i pielęgnację CG



Źle się czuję w lokach i uważam, że mi w nich nie do twarzy. Więc w po maturze, za pierwszą wypłatę kupiłam sobie zestaw Encanto.





Czerwiec 2013


Od tamtej pory, stosuję Encanto co 4-6 miesięcy. Najbardziej lubię siebie w lekkich falach (po koczku ślimaczku) więc w takich najczęściej chodzę :) Rzadko robię też włosowe zdjęcia, więc muszą wystarczyć „selfie”.


 Wakacje 2013



Miałam także epizod z grzywką:



Grudzień 2013


 Efekt zaraz po encanto – maj 2014



 Listopad 2014. (We wrześniu 2014 zaliczyłam duże cięcie – znudziły mi się długie włosy, były za ciężkie)



Obecnie:


 
 (włosy akurat wyprostowane)


Tak wiem, końcówki do obcięcia, ale aktualnie szukam dobrego fryzjera, który będzie wiedział co robi, a nie kosztuje majątku. (Kraków, ktoś coś?)

Włosy mam cieniowane, kolor naturalny.  Teraz już nie nienawidzę moich włosów, teraz je kocham i nie zamieniłabym ich na żadne inne. Wiadomo, ze nie zawsze wyglądają dobrze, zdarzają się BDH.



Moje włosowe cele:

– zapuścić włosy do talii i nie ściąć w międzyczasie z nudów.

- zagęścić je



Pielęgnacja:

Mycie – Co 2 dni mocnym szamponem z SLS (bardzo służą moim włosom). Ulubione marka – Barwa.

Odżywka – Co 2 mycie. W sumie obojętnie jaka: Balea, Nivea Long Repair, Garnier, zdarza się Schauma.

Maska – w weekendy / jak mi się chce – pod czepek na godzinę lub 2. 

Ulubione:  Kallos (Latte, Keratin, Algae, Banana), maska Natur Vital aloesowa, Alterra.

Oleje – praktycznie za każdym razem przed myciem. Ulubione: lniany, oliwa z oliwek, z pestek winogron, Babydream.

Stylizacja – włosy suszę suszarkolokówką co mycie. Czasem prostuję, sporadycznie chodzę w lokach.



Teraz moja pielęgnacja jest uboga, nie dbam już o włosy tak jak kiedyś. Przerobiłam chyba wszystkie kuracje dostępne na blogach: drożdże, picie siemienia lnianego, kozieradkę, laminowanie, glutek z siemienia lnianego. Przetestowałam wiele suplementów, masek, odżywek, szamponów, wcierek. Bawiłam się półproduktami i robiłam własne kosmetyki. Nawet nie idzie tego wszystkiego zliczyć.

Teraz uważam, że moje wlosy są dla mnie, a nie ja dla nich - dlatego co mycie je układam, nie boję się wysokiej temperatury i stosuję minimalistyczną pielęgnację. Przez te 4 lata włosomaniactwa wypracowałam zdrowe włosowe nawyki i to procentuje.

 



Porównanie - Moje całe włosomaniactwo i jego efekt w 1 zdjęciu :)
Udostępnij

118 komentarze:

  1. podziwiam za prowadzenie dziennika :D
    a włosy są przepiękne teraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Extra włosy, świetna fryzura (zdjęcia w podwiniętej, szarej koszulce) i mega podziw za tak skrupulatne prowadzenie dziennika! :D
      110% włosomaniactwa! :D

      Usuń
  2. Co tam w włosy! Jesteś piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie masz tak właściwie włosy? Jaka porowatość, ale oprócz tego cienkie/grube, rzadkie/gęste? Ile masz cm w obwodzie kucyka? Jestem tylko ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porowatość: średnia w kierunku wysokiej. Włosy raczej przeciętne - średnio grube i średnio gęste, choć kiedyś były dużo gęstsze stąd moje postanowienie by do tego wrócić :) Obwodu kucyka nigdy nie mierzyłam.

      Ajana

      Usuń
  4. Ten dziennik to całkiem fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Reczywiście w tych falach po koczku prezentują się najlepiej :)
    Szkoda jednak troszkę tych loków - kto wie jakby się prezentowały dłuższe, bardziej zdyscyplinowane i sprężyste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie loczki nie pasowały Ci tak jak proste. Ale najpiekniej Ci w falach! Cudo <3 włoski ekstra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem loki pasują idealnie do jej urody. Ale to jej włosy a nie moje ;) Najważniejsze, że nie stosuję prostownicy, żeby osiągnąć efekt, który jej się podoba.

      Usuń
    2. Moim zdaniem również w lokach najlepiej. Pamiętajcie dziewczyny, że natura w kwestii włosów PRAWIE NIGDY się nie myli. To my możemy nie wiedzieć co nam pasuje. A autorce wpisu gratuluję, bo włosy są piękne.

      Usuń
  7. Cudowne włosy! Takie grube i gęste <3 jesteś ekstremalnie ładna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cały dzień dziś czekałam na włosową historię :D.
    Z wrażenia, aż przejrzałam dzienniczek :D.
    Piękna metamorfoza i zdecydowanie najlepiej autorka wygląda w luźnych falach! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne włosy i piękna dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie robilam nigdy Encanto wiec moze powielam jakis mit, ale czy to nie jest tak ze nie powinno sie po nim uzywac Barwy (Sls), Alterry (Alcohol denat.) czy Long Repair (Sodium chloride)? Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, keratyna się wtedy szybciej wypłukuje, ale nie zauważyłam żeby to była diametralna różnica. Po paru pierwszych prostowaniach rzeczywiście patrzyłam na to czego używam, ale później przestałam. Moje włosy wyglądają zdecydowanie lepiej po barwie niż po delikatnym szamponie.

      Ajana

      Usuń
    2. Tak, powielasz mity. Jedyną substancją, której nie powinno się używać jest sodium chloride, ale wiele osób stosuje normalne, drogeryjne szampony i jest ok. Gorzej z kąpielami w morzu, po nich możemy się raczej pożegnać z efektami keratnowego prostowania.

      Usuń
    3. Ajano, dziekuje! I podpisuje sie pod tym co napisalo pare dziewczyn, jestes przesliczna :)

      Anonimku, a skad to info? Probuje cos wyszukac i jak sama widzisz, autorka MWH nie potwierdza Twojej opinii, to moze zarzucisz mi jakims zrodlem? Bardzo bardzo by mi sie przydalo :)

      Usuń
    4. Nie zarzucę Ci jakimś źródłem, bo w UE w salonach fryzjerskich w ogóle nie powinno się stosować kosmetyków z taką zawartością formaldehydu. Stąd wiedzę mamy ograniczoną, a ze źródeł amerykańskich nie podam Ci nic wiarygodnego. U mnie to lata praktyki na swoich i cudzych włosach, do tego odrobina zdrowego rozsądku i pracy na innych produktach zmieniających czasowo lub trwale strukturę włosów. Nie znalazłam ŻADNYCH wiarygodnych dowodów na to, iż SLES czy alkohol niweczą efekty prostowania keratynowego, na pewno robi to woda słona i chlorowana, ale to już kwestia obserwacji. Jak ktoś chce, niech stosuje Babydream i unika silikonów, ale nie ma to żadnego potwierdzenia naukowego. Oczywiście, najlepiej by było, jakby wszyscy po zabiegu stosowali kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji po zabiegu keratynowym. Pytanie, czy to faktycznie przedłuża efekt prostych włosów (moim zdaniem nie ;) ), czy też jest dobrym sposobem na sztuczne stworzenie zapotrzebowania na dany rodzaj produktów.

      Jeśli byś poszperała w internecie to zauważyłabyś, że ciężko porównać prostowanie Encanto do prostowania np. CHI czy Alfaparf. Nie ma u nas szkoleń, nie ma odpowiedniej wiedzy, fryzjerzy bazują na instrukcjach dołączanych do produktów. Przy znanych nam zabiegach, przeznaczonych na nasz rynek, jest zupełnie inaczej.

      Usuń
    5. Zgadzam się. SLS nie mają zadnego wpływu na keratynę- wiem z wlasnego przykładu. JA robię raz w roku encanto od 4 lat i również używam oczyszczajacych szamponów bo po babydream mam przyklap:) Sól natomiast szybciej wypłukuje keratynę jednak nie jest to jakieś szybkie tempo. Także zgadzam się z autorką mwh w 100%

      Usuń
    6. Dokładnie, a w dodatku w alterze nie ma alkoholu denat.. Jest alkohol pochodzenia naturalnego, nawet jest opisany pod spodem z gwiazdką. Więc nie myl pojęć. Dziwię się, że taka niedouczona osoba prowadzi bloga i wprowadza w błąd swoje czytelniczki. Nie czytam Twojego bloga i na niego nie wchodzę, dlatego swój komentarz podpisuję tutaj.

      Usuń
    7. Alkohol denat. to jest dokladnie to samo co zwykly alkohol, to raz.

      Alkohol ten dziala tak samo niezaleznie od pochodzenia, to dwa. To ta sama czasteczka niezaleznie od tego czy wyprodukowaly ja organizmy zywe czy powstala w probowce ;)

      Usuń
  11. Jest Ci bardzo pięknie w kręconych ! Nie prostowałabym ich na Twoim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądasz w tych falach !:)

    OdpowiedzUsuń
  13. W końcu dziewczyna, która pokazuje, że zapuściła piękne włosy w których dodatkowo jej do twarzy:D
    Doszłam do podobnych wniosków co autorka posta. Włosy są po to, by dodawać nam uroku, więc skoro już zapuściłam i zadbałam o nie, to nie będę ich chować w koczku i chronić przed każdy źródłem ciepła itp... wszystko z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, włosy dla mnie, a nie ja dla nich :) Dbam, ale nie podporządkowuję temu życia, nie używam wysokich temperatur bo nie poświęcam zbyt wiele uwagi stylizacji (przy włosach za talię trochę ciężko cokolwiek specjalnie stylizować, a poza tym jestem leń), ale jeśli raz od wielkiego dzwonu zechcę użyć lokówki to przecież bez przesady. A jak coś teges, to są jeszcze nożyczki. włosy nie ręka, odrosną ;)

      Usuń
  14. ojej.. pomyslisz że będę okropna, ale natura zrobiła najlepsze co mogła dając Ci loki, wyglądasz w nich przepięknie! Sama wole proste włosy na sobie (mam lekkie fale) ale u Ciebie loki wyglądają obłędnie :) co kto w czym się najlepiej czuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak dla mnie włosy cudowne, szczególnie w falach po koku ślimaczku :) jeśli szukasz dobrego fryzjera w Krakowie ja mogę polecić studio Genesis na Kapelance i cięcie gorącymi nożycami, sama u nich ścinam i jestem zadowolona :) efekty takiego cięcia możesz zobaczyć na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś niezwykle piękną kobietą! Loczki są urocze, ale faktycznie fale po koczku ślimaczku to rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne włosy :) Robisz Encanto co jakiś czas, czy ten jeden raz w 2014 roku? Też mam kręcone włosy, prawie takie jak Ty, a chciałabym prostsze, jak Twoje na ostatnich zdjęciach <3 I jeszcze jedno pytanie: Encanto z allegro, czy jakiś sklep internetowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię Encanto co 4-6 miesięcy (zazwyczaj 6) od czerwca 2013 :)

      Ajana

      Usuń
    2. Faktycznie jest info w tekście, doczytałam za drugim razem :) A zestaw do Encanto z allegro,czy sklepu internetowego? Jak ten zestaw się konkretnie nazywa :P? Głupie pytanie, ale nie chciałabym kupić jakiegoś trefnego zestawu, a ten, z którego Ty korzystasz jest, jak widzę, mega skuteczny :) PS: Nie będę oryginalna, ale.. śliczna jesteś ;)!

      Usuń
    3. Ojej bardzo dziękuję, nawet nie wiecie jak mi miło :)

      Zestaw kupuję na allegro. Skopiuję to, co napisałam w komentarzu na facebooku, bo wydaje mi się, ze zawarłam tam wszystkie informacje :)

      " Nie chcę nikomu robić reklamy, ale rozumiem wątpliwości bo to dużo pieniędzy. Ostatnio kupowałam na all od tego sprzedawcy http://allegro.pl/show_user.php?search=seol_aip... i było wszystko ok :) Wcześniej kupowałam odlewki po 100 ml (starcza mi na 4 razy), teraz kupiłam cały zestaw.
      Co do samego zabiegu polecam wątek na wizażu, gdzie dziewczyny rozwiewają wszystkie wątpliwości: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=776291
      oraz post na blogu Anwen: http://www.anwen.pl/.../normal-0-21-false-false-false.html
      W zestawie są normalnie 3 butelki, jednak ja zawsze kupuję 2 (keratynę i odżywkę) ze względów ekonomicznyh. Szampon z zestawu zastępuję zwykłym "rypaczem" :)"

      Dodam też, że ja encanto wykonuję najczęściej metodą mieszaną (mieszam keratynę i odżywkę i nakładam raz). Efekt utrzymuje się krócej niż tradycyjną metodą, ale czas przeprowadzania zabiegu jest zdecydowanie krótszy :)

      Ajana

      Usuń
  18. Ja polecam Fryzjera Na Wzgórzach. Fryzjerka prostuje mi włosy i obcina perfekcyjnie równo. Obetnie ci włosy dokładnie tyle ile chcesz - nie więcej, więc nie ma obaw.
    Bierze ode mnie zawsze 20 zł.
    Adres: os. Na Wzgórzach 25, Kraków
    Tel. 666 167 999
    Naprawdę gorąco polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. co ja bym dała za takie loczki ahhh:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestes sliczna dziewczyna!faktcznie loki Ci nie pasuja najlepiej w falowanych duzych lokofalach.Grzywka tez odpada.Pozdrawiam jestes piekna kobieta

    OdpowiedzUsuń
  21. matko jaka przepiękna dziewczyna z Ciebie :O

    OdpowiedzUsuń
  22. Fale po koczku ślimaczku wyglądają pięknie:O<3
    Super zmiana!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak w ogóle wysłać MWH? Bo myślę, że moja by ucieszyła wiele dziewczyn, że nie mają takich tragicznych włosów. Jeszcze nie ma u mnie efektu WOW ale włosami na dobre zajęłam się od wakacji i często mam problemy z puchem, jednak że lubię się rozpisywać to miałybyście co czytać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce kontakt masz adres e-mail na który można wysyłać MWH

      Usuń
    2. Niewiele się zmieniło w ciągu tych kilku miesięcy pewnie, daj sobie więcej czasu i wtedy Napisz mwh :)

      Usuń
  24. I to ostatecznie przekonało mnie do keratynowego prostowania. Tylko nie bardzo stać mnie na to, żeby pójśc do fryzjera i zapłacić za taki zabieg kilka stówek. Ktoś mi może powie, czy osoba bez żadnych umiejętności i w sumie dośc nieporadna jest w stanie zrobić taki zabieg sama w domu? I jakie kosmetyki będą do tego najlepsze, ile kosztują? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej, żeby ktoś Ci pomógł bo samemu dość ciężko, ale nie jest to jakoś super trudne

      Usuń
    2. Nie jest ciężko :) Ja już nawet nie nakładam produktu pędzelkiem tylko zakładam foliowe rękawiczki i rozprowadzam dłońmi jak maskę. Ważne też żebyś miała prostownicę nagrzewającą się do min 200 stopni.
      Co do kosmetyków to wszystko opisałam już wyżej :) Mi zestaw 100 ml (za +/- 100 zł) wystarczał na 3 -4 razy, więc pojedynczy zabieg wcale nie wychodzi tak drogo :)

      Ajana

      Usuń
    3. Ja już od kilku lat robie sobie sama w domu, kwestia wprawy nie jest to nic trudnego, za 1 razem mi się udało :) Ważne zeby prostownica miała 220 stopni:-)

      Usuń
    4. A czy zestaw 100 ml ma długi termin przydatności? Tzn. dłuższy niż 3 miesiące :) Kupowałam zestaw encanto 50 ml i właśnie taki miał termin zużycia, a raczej w tym czasie 100 ml nie dałabym rady zużyć.

      Olga

      Usuń
    5. Teoretycznie ma 3 miesiące. Ale ja taki trzymam nawet rok i nic mu sie nie dzieje, nie zmienia konsystencji, zapachu, efekt taki sam

      Usuń
  25. Jesteś ślicznaaaa! A twoje włosy to moje marzenie!!! Niestety mam ich tak z 5 razy mniej. Ale cóż - geny:-(

    Podcinam zawsze włosy na Urzędniczej u MĘSKIEGO fryzjera (tak, tak) zaraz koło Carrefoura, przy skrzyżowaniu z Czarnowiejską. Tylko nie pomyl, bo obok jest taki damski, co się zwie "Jolka" i tam mi raz babka ścięła 5 cm, zamiast jednego i na dodatek krzywo. U tego męskiego jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby podcięła milimetr więcej, niż chciałam i zawsze prosto jak od poziomicy! Jak podcina na prosto, to bierze 10 zł. Ale nic więcej nie zrobi, bo to jednak męska fryzjerka, nie pofarbuje, ani żadnych tam bajerów. Nożyczki ma ostre. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby włosy zaczęły się rozdwajać a chodzę tam co 3 miesiące.
    Ixi

    OdpowiedzUsuń
  26. Ślicznie :) gdyby autorka miała serce do kręconych włosów, jestem pewna, że też były by niesamowite:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow włosy bardzo ładne i lepiej w prostch.. Anwen pamiętasz REDHAIREDWITCH?? Moze masz jakies aktualniejszze zdj jej włosów, które był przepiękne, albo moglabys do niej napisac..

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny efekt włosomaniactwa :) Ja całe życie znów marzę o loczkach, że ta natura jest tak okrutna :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Lepiej w kręconych! Może teraz kiedy są dłuższe spróbuj przez dłuższt czas nie robić encato nie wiesz czy loki nie będą się inaczej układać. Twoje włosy są piękne! Niesamowita metamorfoza!

    OdpowiedzUsuń
  30. Autorko wlosowej historii jesteś śliczna. A najpiękniej dla mnie wyglądasz na zdjęciu na tle firanki. Dobrze Ci w tej niebieskiej bluzce i pomadce w takim kolorze. Swietnie ożywia Ci buzie. Co to za pomadka , kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :* a co do pomadki to niestety nie pamiętam :(

      Ajana

      Usuń
  31. A ja mam pytanie. Czy jak mam kręcone włosy (nie sprężynki ale drobne i mocne fale) i zrobię encanto to po tym jak ono się już wypłucze to włosy wrócą do normalnego skrętu? Chciałabym mieć z nimi spokój na kilka miesięcy ale boję się stracić loczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy tracą skręt, nawet po wypłukaniu keratyny

      Usuń
    2. Wrócą wrócą :)

      Ajana

      Usuń
  32. Faktycznie w prostych wygląda lepiej. Piękne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Droga Anwen może dałabyś mi poradę , choć wiem, że to nie łatwe dla Ciebie bo Ty masz długie włosy , aaaale jak pielęgnować włosy które ścięte są na kobiecego irokeza? Codzień je stylizuję i chciałabym je chronić i pielęgnować w tym samym czasie.
    Może któraś z Was również ma króciutkie włoski i mogłaby mi pomóc? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam długie ale myślę że pielegnacja krótkich nie może się bardzo różnic, warto poszukać kosmetyków do stylizacji bez szkodliwych składników np. Alcohol denat. ;)

      Usuń
    2. Niestety w Drogeryjnych lakierach nie spotkałam się z lakierem bez Alcoholu Denat. :( Muszę szukać dalej, a tak nienawidzę stylizować żelem i pastą do włosów bo włosy są nie dość , że sztywne.. TO TAK BARDZO TĘPE!

      KTOŚ? COŚ?

      Usuń
    3. A probowalas kiedys poodgniatac zel? Jesli sie to zrobi prawidlowo to loki robia sie miekkie i sprezyste :)

      Usuń
  34. Piękna dziewczyna i piękne włosy! Cudowne fale no i ten kolor, oj dawno tak nie zazdrościłam po przeczytaniu MWH!

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, cudowne włosy :) Jeśli szukasz dobrego fryzjera w Krakowie, zdecydowanie polecam Mc Hair na Bronowickiej. Nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło, żebym wyszła niezadowolona, nawet przy ścięciu 20 cm włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne włosy i piękna ty! :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna właścicielka pięknych włosów. Ładnie tobie zarówno w kręconych i w prostych. Pozdrawiam M-zielonyseler(mamycel.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspaniała przemiana :) Jestem pod ogromnym wrażeniem i mam nadzieję, że mi też uda się ogarnąć swoje włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ależ śliczna dziewczyna!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Przypominasz mi Anię Bałon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam takie skojarzenie

      Usuń
    2. A mi na niektórych zdjęciach Annę Lewandowską :) Kogo byś nie przypominała, to jesteś piękna! :)

      Usuń
  41. Zdjęcie z aktualnym stanem włosów, w niebieskiej koszulce - absolutnie fantastyczne włosy i dziewczyna! Miło patrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepiękne włosy! I w ogóle śliczna dziewczyna z Ciebie.
    U mnie keratynowe prostowanie było przełomem w pielęgnacji włosów :) Najlepsza włosowa decyzja, jaką podjęłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również. Żałuję, że tak długo z tym zwlekałam, że trochę bałam się tego zabiegu, że próbowałam chodzić w lokach, w których źle się czułam żeby "nie zniszczyć włosów"

      Ajana

      Usuń
  43. bardzo podoba mi się ta przemiana i stwierdzenie że włosy są dla nas a nie my dla nich. Wielokrotnie chodziłam z przyklapem, kędziorami wokół twarzy i z czymś co wyglądało jakbym przed chwilą wstała zapominając o istnieniu szczotki. A wszystko to dlatego że nie chciałam niszczyć włosów stylizacją. Do dziś się z tego lecze hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Śliczne włosy. <3

    A co z akcją z Biovaxami?

    OdpowiedzUsuń
  45. AlinaRose poleca "Fryzura to nie bzdura" ;).

    OdpowiedzUsuń
  46. W wersji falowanej najpiękniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Ładne włosy. Również lubię oleje, widzę po nich efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękny efekt pielęgnacji i rzeczywiście trzeba przyznać, że zdecydowanie lepiej w prodtych włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękna ta dzisiejsza bohaterka :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziewczyny chciałabym Wam zbiorczo podziękować za wszystkie komplementy. Jest mi naprawdę bardzo miło i niesamowicie zmotywowałyście mnie do dalszego dbania o włosy. Dziękuję :* <3

    Ajana

    OdpowiedzUsuń
  51. polecam p. Mariolę na Tomexie w Krakowie. zapłaciłam 35 zł, a fryzjerka baaaardzo sympatyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Moja psiapsi kochana <3 Jest tak śliczna, że chwalę się wszystkim że ją znam <3 lofki max! :****

    OdpowiedzUsuń
  53. Juz nawet nie chodzi o włosy, ale... Dziewczyno, jaką Ty jesteś piękna! Twoja zmiana od czasów gimnazjum/liceum daje mi nadzieje,ze tez kiedys wyladnieje :D JESTEŚ PRZEPIĘKNA. Nie mogę się napatrzeć°!

    OdpowiedzUsuń
  54. identyczna jak Ania Bałon faktycznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. No wiele dziewczyn ma rację, że śliczna z ciebie dziewczyna, a włosy tą urodę uzupełniają. ;-) Ech... Ze tez nie dość, że ktoś ma tak ładna urodę to i jeszcze piękne włosy dostał od Boga, ja niestety urodą nie grzesze a włosów to mam cztero krotnie mniej :-(

    OdpowiedzUsuń
  56. Efekty są świetne! I ja wzięłam się za swoje rozjaśniane niestety włosy mam nadzieję że za jakiś czas tez zobaczę u siebie takie efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam takie same loczki i tez zle sie czuje w kreconych :/ planuje wlasnie zakup suszarkolokowki, polecilabys jakas?:) podobno najlepsze te z plastikowymi wloskami i ceramiczne dla puszacych sie wlosow..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Rowentę. Miałam też Babyliss, ale tam przy chłodnym nawiewie szczotka się nie obraca.

      Ajana

      Usuń
  58. Pięknie wyglądasz w grzywce! Tak bardzo mlodziutko i dziewczęco <3

    OdpowiedzUsuń
  59. Jak tylko zobaczyłam te dwa zdjęcia myślałam że kogo mi przypomina teraz już wiem:
    wakacje 2013 - Ania Bałon, listopad 2014 - Azjatycki Cukier :D
    Piękne włosy! Kolor pięknie podbija niebieskie tęczówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Cześć :)
    Wychodzą mi piękne loki na papiloty, ale jaki jest 'naturalny' sposób, aby je utrwalić w ciągu dnia ? Jakiś lakier bez silikonów etc., domowy kosmetyk ? Coś co nie zaszkodzi włosom...

    OdpowiedzUsuń
  61. PIEKNA dziewczyna i wlosy ! jestem prawdziwa motywacja

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie chcę być wzięta za trola ale myślę, że przesadzasz z tak minimalistyczną pielęgnacją. Mocny szampon przez cały czas, mało odżywek i masek. Może wypróbuj delikatniejszy szampon, a mocniejszym oczyszczaj włosy raz w tygodniu? Warto podejrzeć pielęgnację dla kręconych włosów, ładniej ci w falach a przy dobrym traktowaniu takie włosy wyglądają fantastycznie, przejrzyj inne włosowe historie. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czemu przesadzam? Skoro taka pielęgnacja mi służy, włosy wglądają po niej dobrze (czasem nawet bardzo) to po co coś zmieniać? Podstawą mojej pielęgnacji są oleje i myślę, ze to im zawdzięczam dobry stan włosów.

      Ajana

      Usuń
  63. ale jak mozna nie uzywac odzywki po kazdym myciu...takie wlosy to wtedy chyba tylko geny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zasługa olei. Olejuję włosy przed każdym myciem. :)

      Ajana

      Usuń
    2. jak długo trzymasz olej na włosach?

      Usuń
    3. Czasem na całą noc, ale zazwyczaj na 2-3 h przed myciem. Zdarza się też na 10 min przed myciem jak się spieszę.

      Ajana

      Usuń
  64. Aniu, czy mieszanie dwóch masek do dobry pomysł? np Kallos banana i kallos milk. Czy maski można jedynie mieszać z półproduktami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co się ma stać jak zmieszasz dwie maski, przecież nie wybuchną ;)

      Usuń
  65. Hey dziewczyny, jaka najlepsza i najbezpieczniejsza dla wlosow szczotka do modelowania? Taka co nie zniszczy za mocno wlosow lagodna, ktora nie skoltuni i nie poszarpie tykko ladnie wymodeluje wlosy?

    OdpowiedzUsuń
  66. I ja dodam swoje 3 grosze. Dove bb krem do włosów normalnie działa rewelacyjnie. Wygładza i w ogóle. A mam włosy rozjasniane i spuszone. Polecam z czystego serca. A ajana od zawsze miała piękne włosy 👌

    OdpowiedzUsuń
  67. Włosy bardzo ładne tak samo jak ich posiadaczka :) Faktycznie w wyprostowanych lub takich po koczku ślimaczku wyglądasz fenomenalnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  68. Faktycznie, najpiękniej Ci w delikatnych falach :)

    OdpowiedzUsuń
  69. masz piękne usta i świetnie ci było w grzywce :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Piękne włosy :)

    Miło jest popatrzeć na taką zmianę. Sama od 3 lat świadomie pielęgnuje włosy i to wszystko dzięki tobie!
    Dziękuję i Życzę szczęśliwego Nowego Roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja się tylko powtórzę: naprawdę piękne włosy - widać, że są zadbane, grube i gęste... Mega zazdroszczę ;-) moje są w dobrym stanie ale cieniutkie :-(
    Moim zdaniem najpiękniej wyglądasz w falach.
    Co do fryzjera to zależy jaki koszt by Cię interesował.
    W miarę rozsądne ceny: http://www.studio-gusto.com.pl/ przy ul. Felińskiego (tylko do p. Eweliny! To właścicielka salonu, zrobi wszystko co trzeba żebyś wyszła zadowolona, pracuje ileś tam lat z zawodzie i widać, że ma wiedzę) ; http://strefa-urody.com.pl/ przy pętli Czerwone Maki (polecam zwłaszcza Paulinę - nie boi się eksperymentów, rozsądnie podchodzi do tematu, naprawdę zna się na tym co robi i cały czas się rozwija) no albo mój ulubiony salon: http://kokurowski.pl/ (Michał :D - to co on wyprawia z nożyczkami, zwykłą szczotką - szok! Żadna fryzjerka nie robiła takich cudów na mojej głowie. I nawet nauczył mnie jak "obsłużyć" własne włosy. Fryzura była z rodzaju tych co mają ułożyć się same ale jak machać szczotką w domu, jakimi ruchami je poprawić w ciągu dnia. Wszystko ;-) Kasia z tego salonu też ponoć bardzo spoko - ma piękne włosy moim zdaniem, nie wiem jak sam Krystian), tu trzeba już trochę wydać :-P
    No i jeszcze https://www.facebook.com/Studio-Fryzur-City-LOOK-1410442835922663/ w Zatorze (Monika jest super pozytywną osobą, wie co robi, odważnie eksperymentuje na samej sobie, chodzi na szkolenia), nie wiem jak ceny u nich.
    Jeśli chodzi o fryzjerów - pisz śmiało, znam ich dość dużo w Krakowie, bo mam z nimi do czynienia codziennie w pracy także trochę widziałam, trochę się osłuchałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  72. Hey dziewczyny, a czy keratynowe prostowanie niszczy włosy? Czytałam sporo o tym na intranecie, ale co strona to inna opinia. Owszem, że są gładsze, wyprostowane, ładniej się układają ale, że prawdopodobnie sam zabieg niszczy włosy/pogłębia ich zły stan, powoduje, że włosy są oklapnięte. Czy to prawda? Zastanawiam się żeby przejść się do fryzjera i jeszcze porozmawiać ale pierwsze chcę Wasze opinie usłyszeć :)

    OdpowiedzUsuń
  73. napisalas ze odstawilas ciezkie detergenty, a w pielegnacji znowu ze mocny sls ci sluzy... to jak to w koncu jest?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstawiłam ciężkie detergenty na początku pielęgnacji (czyli ponad 4 lata temu) bo wszędzie było napisane, że tak trzeba. Nie patrzyłam na to co służy moim włosom, przekonana byłam że SLS (tak demonizowany w tamtych czasach) bardzo niszczy włosy. Dopiero niedawno zobaczyłam, że po mocnym szamponie włosy ładnie się układają, są odbite od nasady itp.

      Usuń
  74. To tak jak ja wczesniej ; D mi tez slyze mocne oczyszczanko :) i nie martwie sie przy okazji ze zle domylam olej tak jak wtedy gdy używałam babydream itp... a powiedz mi czy odzywki i olrje naklsdasz od nasady czy od polowy w dol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj 2-3 cm od skóry głowy :)

      Usuń
  75. Cooo ta włosy (piękne są), JAKA TY JESTEŚ PIĘKNA! zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń