Moja włosowa historia - Nikola

Czytając historie takie jak ta dzisiejsza marzę o tym by prostownice podobnie jak i alkohol były sprzedawane tylko pełnoletnim ;) Ileż pięknych loków chodziło by wtedy po ulicach! A tak serio to mam nadzieję, że wystarczą Wam inspiracje takie jak ta w postaci historii Nikoli.




Zaczęło się jak każda inna historia, włosy zapuszczane do komunii, myte szamponem familinym, czesane w warkocz lub koński ogon i błoga sielanka nieświadomości :). Nie mam zdjęć z okresu przedgimnazjalnego, ale nie zwracałam wówczas na włosy żadnej uwagi. Spuszone, gdzieś tam się coś pofalowało, związywałam w kitę i szłam do szkoły.

Mam kręcone włosy – wyszło z czasem. Po tacie odziedziczyłam burzę niesfornych, żyjących swoim życiem loków. Właściwie, to adekwatnie do właścicielki, też często bywam roztrzepana i wszędzie mnie pełno ;). Włosy kręciły się jak na zdjęciu poniżej. Co najlepsze, w ogóle nie zdawałam sobie sprawy z tego, jakie to super ;) - a co z tym idzie, namiętnie prostowałam.
 



I prostowałam sobie te biedne włosy, na wakacje żyły swoim życiem, i tak wszystko się toczyło… Na zdjęciu z 2010 roku po prawej stronie widać „idealnie” wyprostowane – tania prostownica, która bardziej męczy niż prostuje i puch, lekkie zawinięcia.



2012 to okres namiętnego gimnazjalnego prostowania – w moim przypadku – 3 RAZY DZIENNIE. Musiałam mieć idealnie gładką taflę, która o dziwo na zdjęciu wygląda dobrze, ale niestety to tylko złudzenie…


Prostowanie doprowadziło moje włosy do tragicznego stanu. Niczym ich nie zabezpieczałam, używałam drogeryjnych szamponów i odżywek. To była masakra.
 


Mimo, że włosy były dość długie – co jest moim celem, tuż przy zdrowych pięknych lokach – końcówki wyglądały tragicznie. Długość włosów stała w miejscu, bo przecież wykruszały się przy każdym trzepnięciu głową.

Podczas wakacji dawałam im spokój – niestety nie z chęci zadbania o nie, a z braku czasu – no i, rzecz jasna, za gorąco mi było od tej nieszczęsnej prostownicy ;). Widać było, że coś tam zostało z kręconych włosów, ale nie wywoływało to we mnie żadnych ambicji w kierunku zadbania o moje loczki.



Poniżej szkoła średnia. Dalej prostowane, dalej potrzebowałam idealnie „gładkich” włosów. Szkoda tylko, że przez prostownicę bardzo dużo z nich mi wypadło, wykruszyło się. Widocznie straciły na objętości i były zwykłymi, cienkimi kosmykami bez życia… Co zupełnie do mnie nie pasowało!
 


Oczywiście na każdym kroku słyszałam, że mam dać spokój włosom, żeby ich nie prostować, że to, że tamto… Bla bla. Wszystkim było łatwo mówić. Bo nikt takich nie miał. Na blogu anwen uświadomiłam sobie, że włosy kręcone to zupełnie odrębna pielęgnacja. Podejmowałam się naprawdę wielu prób odstawienia prostownicy, niestety bezskutecznie. Wszystkie porady typu „znajdź super fryzurę dla siebie bez prostownicy!” wcale mnie nie przekonywały. Wypróbowałam chyba wszystkie, ale wyglądałam źle i czułam się w tym źle. A ja przecież chciałam czuć się dobrze ze swoimi włosami. I tak co jakiś czas uderzała we mnie ambicja, niestety – słomiany zapał.
 


Moje włosy dalej wyglądały jak cienkie smutne strączki. Zniszczone, wysuszone. Dzielnie prostowane już lepszą prostownicą – rzecz jasna na najwyższej temperaturze.



Końcówki pokruszone, włosy suche, bez jakiegokolwiek wyrazu, chęci życia.

Wspomniane wcześniej fale uderzającej ambicji kierowały mnie do skarbnicy wiedzy – internetu. Naprawdę wiele dowiedziałam się o włosach. Mogłam pochwalić się tą wiedzą i zabłysnąć wszędzie. Składy, kosmetyki, wszystko… Szkoda tylko, że na moich włosach kompletnie nie było tego widać. Na zdjęciu z lutego 2015 roku widać moje próby wydobycia czegokolwiek. Tak wyglądały moje włosy po koczku ślimaczku – SZKODA, ŻE ZROBIONYM NA WYPROSTOWANYCH WCZEŚNIEJ WŁOSACH, o ironio…


MARZEC stał się moim przełomem. I chyba wiem dlaczego. Bo niczego nie zaplanowałam. Każde poprzednie podejście kończyło się fiaskiem, tak wiele planowałam, zapisywałam.. i nic z tego nie wychodziło. W marcu wyruszyłam na praktyki zawodowe do lasu – rzecz jasna w prostych włosach. Padał deszcz, wróciłam jak pudel, ale w sumie… Już nie chciało mi się ich prostować. I od takiego właśnie zwykłego dnia się zaczęło. Bazując na wiedzy zaczerpniętej z bloga anwen szukałam więcej, i więcej, i więcej. Znalazłam kilka zakręconych kanałów na YouTubie. Amerykańskie dziewczyny przedstawiały swoją pielęgnację, historię podobną do mojej…

I tak – stało się! :) NARESZCIE!!! Oto moje włosy po MIESIĄCU ścisłej kręconej pielęgnacji:
 


Od tamtej pory wyprostowałam włosy tylko raz – bardzo mnie kusiło, czy było warto jednak o nie zadbać. Mimo, że włosy – wiadomo – nie wyglądały idealnie, NO BO JAK DŁUGO ZAJMIE MI DOPROWADZENIE ICH DO IDEAŁU PO 5 LATACH (!!!) PROSTOWANIA?, to efekt prostych włosów NIC A NIC mi się nie podobał ;). Odetchnęłam. Udało się – pokochałam moje loki :). A one odwdzięczyły się tym Samym. Nigdy ich nie farbowałam - z natury ciemnieją jesienią i zimą, a jaśnieją jak szalone latem :).

A tak moje włosy wyglądają teraz… (aktualnie są wyraźnie dłuższe – zdjęcia z tegorocznych wakacji)







A co z moją pielęgnacją?

SZAMPON: Babydream, standardowo. Bardzo mi służy, wcale nie plącze moich włosów, a loki po nim są wyraźnie gładsze.

MASKI: 1) Aussie 3 Minute Miracle FRIZZ REMEDY – po każdym myciu nakładam i spłukuję, niweluje puch, mój wybawiciel podczas bad hair day :).
2) Biovax – wersja z olejami. Mój nr 1, mimo że wypróbowałam wiele masek. Moje włosy „wciągają” jak szalone wszystkie wartości odżywcze z tej maski, wyglądają po niej niemal perfekcyjnie :)

CO POZA TYM?

1) wcierka Jantar: służy mi pod każdym względem. Widocznie stymuluje wzrost, przedłuża świeżość, wzmacnia włosy.
2) Nivea krem do loków – nakładam na umyte włosy i wgniatam
3) Taft wosk stylizujący – utrzymuje moje loki na swoim miejscu, moje włoski wcale go nie odrzucają, wosk nie skleja, nie obciąża, wygląda jakby go nie było
4) I rzecz jasna… woda w buteleczce z atomizerem – codziennie rano spryskuję włosy żeby odżyły, trzepnę głową kilka razy i… mogę wychodzić, gotowe :)

Jestem z siebie niezmiernie dumna, bo naprawdę nigdy nie myślałam, że w końcu mi się uda. Uwielbiam moje kręcone włosy, tym bardziej, że w mojej szkole ja jedyna mam loki :). Wierzę w każdą dziewczynę „kręconą – ale nie praktykującą”, bo ja sama w siebie nie mogłam uwierzyć. Dalej nie dowierzam, że to naprawdę moje.
Dlaczego zdecydowałam się na włosową historię? W tym miesiącu obchodzę dumnie moje pierwsze PÓŁ ROKU BEZ PROSTOWNICY :). Z tej okazji wszystkim zakręconym prostującym życzę czasu. Czasu, bo ja obudziłam się dopiero po pięciu latach.

Nikola :)
Udostępnij

113 komentarze:

  1. gratuluje efektow i odstawienia prostownicy, super loki! :) btw na ostatnim zdjeciu po prawej wygladasz jak Shakira :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, myślałam, że tylko mi skojarzyła się z Shakirą ;D Fantastyczne włosy.

      Usuń
    2. Mi również! :D Piękna dziewczyna i piękne włosy!

      Usuń
  2. Matko kochana!!! Idealne, i to w dodatku w tak krótkim czasie :o Nie ma sprawiedliwości na tym świecie :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy na pewno z miesiącami jest wszystko okej? W lutym dziewczyna ma włosy do piersi, a w kwietniu juz konkretnie w okolicach pasa?! ; o Taki przyrost jest w ogóle możliwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia z kwietnia wyglądają na robione z góry i z odchyloną głową, dlatego włosy wydają się dłuższe.

      Usuń
    2. Mnie to też zastanawia, i dla mnie to czyni tę historię trochę niewiarygodną. Choć jeśli naprawdę tak szybko rosną to zazdroszczę i naprawę gratuluję. A włosy na ostatnich zdjęciach to marzenie

      Usuń
    3. Może głową jest odchylona do tyłu? Albo zdjęcie robił ktoś wysoki- moje są lekko za ramiona, a jak zdjęcie robi mi mój T to wyglądają jak o sam tyłek ^^ a takie nie są- często proszę by zrobił zdjęcie możliwie na wprost, bo robione "z góry" bardzo się wizualnie wydłużają.

      Usuń
    4. Na kwietniowym zdjęciu ma mocno odchyloną głowę do tyłu i wydaje się, że włosy są takie długie.

      Usuń
    5. Ale na zdjęciu z kwietnia 2012 i lipca też jest przepaść w długości... Może dziewczyna ma mocno cieniowane lub nosiła czasami clip iny?

      Usuń
  4. Jakim cudem od marca do kwietnia tak Ci urosly wlosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są włosy do pasa tylko przekrzywiła głowę na bok i tak wyszło zdjęcie.

      Usuń
    2. No nie wiem.. Moim punktem porównawczym jest łokieć, jeśli włosy z kwietnia maja taka długość jak te z lutego, to dziewczyna musi mieć rękę jak 3 letnie dziecko

      Usuń
    3. Na innych zdjęciach np. w 2012 też jest dużo nieścisłości jeśli chodzi o długość, może miała mocno cieniowane a z przodu były tylko krótsze albo nisiła doczepy nieraz, bo różnica długości na niektórych zdj jest znaczna

      Usuń
  5. Szybko się zregenerowały, ale zazdroszczę :) Sama takie chciałabym mieć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachwycające włosy.

    OdpowiedzUsuń
  7. coś pięknego ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz trochę jak Eliza Taylor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze podsumowanie ever: „kręconą – ale nie praktykującą”
    Ile w tym prawy ojj... gdybym tylko miała gęstsze włosy to na pewno dbałabym według CG. Niestety, moje włosy, mimo że mają potencjał, po wystylizowaniu na loki są po prostu rzadkie. Wygląda to okropnie, 5 loków na krzyż. Dodać do tego jeszcze skórę głowy przetłuszczającą się i można zapomnieć o praktyce kręconowłosych..;) Musi mi wystarczyć ślimaczek na noc i fale na co dzień.
    Autorki włosy są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała historia! Gratuluję wytrwałości i życzę dalszych sukcesów:-) Też odliczam czas "bez" - w moim przypadku bez farby. 5 lat!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie! Ja sama mam problem z loczkami. Przeżywam różne fazy i raz je uwielbiam a innym razem namiętnie prostuje przez pewien okres czasu... W sumie to lubię tą zakręconą burze włosów ale jest okropnie sucha i przeważnie moja codzienność to 'bad hair day'. Szczerze mnie zmotywował ten post i spróbuje zacząć je pielęgnować podobnie może coś z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. coś mi tu jednak nie pasuje czy tylko mnie ?zdjęcia z aktualnych wakacji na końcu mwh jak i zdjęcia z luty 2014 ok ale nie zgadza mi się raczej długość włosów na zdj kwiecień 2015 to jest niemożliwe by włosy urosły aż tyle w niecałe 2 miesiące w dodatku na zdj luty 2015 są wyprostowane a po niecałych 2 miesiącach drugie tyle na długości i w dodatku pokręcone???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi coś tutaj nie pasuje ;)
      Niewiarygodna jest dla mnie ta metamorfoza.

      Usuń
    2. Ma odchyloną głowę do tyłu.

      Usuń
    3. Zgadzam się. Nie pasuje mi też odcień włosów. Za duża przepaść.

      Usuń
    4. Wy to zawsze musicie coś podejrzewać...

      Usuń
    5. Jak napisałam wyżej, mnie też nie pasuje i to mocno, znaczne różnice są nie tylko od lutego do kwietnia ale w poprzednich latach też, no spójrzcie na to czarno białe zdj z kwietnia 2012 i te niżej z lipca i listopada, pomijając już fakt że w listopadzie inaczej się układają przy twarzy i są rude...może czasami zakładała clip in abo tak mocno cieniowane miała?

      Usuń
    6. Przez słońce włosy mogą zmienić odcień ale żeby aż tak... I włosy na niektórych zdjęciach mają odrosty. Chyba że słońce wyjątkowo mocno na nie dziala. Dobrze jakby autorka się wypowiedziała, bo za dużo sprzeczności w tej historii

      Usuń
    7. jak dla mnie zbyt dużo nieścisłości w dłogościach ze wszystkich okresów , w kolorach (niby nie farbowane) i te loki ..na koncu nie wygladaja naturalnie. Te zdjecia przedostatnie boskie. Nie wiem co o tym myslec.. aczkolwiek życze wszystkiego dobrego! kocham loki mimo ze ich nie mam:)

      Usuń
  13. Zazdroszcze! Moje tylko po ślimaczku są takie podkrecone i ładne i to chyba na razie mi musi wystarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. WOOOW! robi wrażenie :D jak mi sie podobaja loki... niestety zostałam obdarzona włosami prostymi jak druty. nudaaa...

    ps. w aptece niezapominajka szampon aloesowy equilibra za 9.98 jeśli ktos jest na kupnie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też obudziłam się dopiero w tym roku w kwietniu, że dużo lepiej wyglądam z pokręconymi naturalnie włosami niż z taflą idealnie wyprostowanych włosów, które były tak zniszczone, że zostawały w palcach podczas dotykania.... :) Tyle że ja byłam już tak głęboko uzależniona od prostownicy, że prostowałam włosy 2 razy dziennie: rano podczas przygotowań do wyjścia i wieczorem, żeby rano było mniej prostowania (dżizas, gdzie ja miałam mózg) :) Dopiero teraz zdaję sobie sprawę co zrobiłam moim włosom i że to ja jestem winna temu, jak wyglądają a nie źle dobrane kosmetyki czy natura. Jedyne czego mi brakuje teraz po odstawieniu prostownicy to tego, że moje włosy wyglądały na dłuższe, a jak się skręcą to już takie długie nie są... Ale urosną! Wierzę w to :D

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie piękne loczki,zazdroszczę :) ja mam swoje z natury proste jak drut,niczym ich nie zakręci... lokówką jakieś 2-3 h trzymają a warkocz godzina i potem ani śladu... -.-

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie piękne loki i ten kolor ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kręcone włosy pod każdym względem! Autorce gratuluje sukcesu i życzę wytrwałości w dalszej pielęgnacji 😊
    Sylvik_

    OdpowiedzUsuń
  19. Włosy jak Shakira :D Śliczne. Z kręconymi ponoć trudniej dojść do ładu, ale jak widać są cudowne przypadki. Pozazdrościć koloru - jest naprawdę piękny. W każdej odsłonie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. CUDOWNE! MWH też mam nadzieję, że się tu za rok pojawi, mam napisaną... również zakręconą.. ale jeszcze to nie to... :D
    Zakochałam się w tych kręciołach ja niestety nie mam kręconych od góry.... :c

    OdpowiedzUsuń
  21. !!!!!!!!!! chyba nigdy nie czytałam tak motywujacej dla mnie wlosowej historii :) śliczne włoski, ja falowanie włosów odkryłam w lutym ale w żaden sposób nie umiem na drugi dzień mieć czegoś więcej niż pogniecionych włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam dosyć mocno kręcone włosy, potem etapy namiętnego prostowania itd, i teraz tylko w niektórych miejsach się lekko kręcą, a reszta proste. Też próbowałam ugniatać... koczek, warkocz i milion innych sposobów.. za każdym razem pogniecione smętne jak mop strąki. Znam ten ból

      Usuń
  22. Hmm w lutym włosy trochę poza ramiona, w kwietniu już do pasa.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sliczne wlosy, bardzo zazdroszcze. Dlatego skusze sie prosic o rade. Kiedys mialam krecone wlosy, po ciazy staly sie proste, ale z tendencja do puszenia. Wiec zrobilam zabieg keratynowego prostowania. Juz 5 miesiecy minelo od zabiegu. Czy moge cos zrobic by znow byly krecone? Gdy sa wilgotne to kreca sie ale po rozczeswniu znow sa proste :-( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne loki, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Super :) Widać, że mają potencjał! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niewiarygodna przemiana ☺ masz piękne włosy. Gratuluję prostownicowego detoksu 😉

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne loczki! <3 Ja też kilka lat temu odstawiłam prostownicę i dobrze mi z tym. =)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niefarbowane? Niewiarygodne, na każdym zdjęciu zupełnie inny kolor włosów :) . Szkoda, bo już miałam pytać co to za farba ze styczeń/luty 2015 :D Włosy obłędne i zazdroszczę takich naturalnie jasnych.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zachwycajace wlosy! I pozdrawiam, kolezanka ,,po fachu" - lesniczka w IV kl technikum :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Przecudne masz te włosy :-) i kolor przepiękny ( pisałaś, że nigdy nie farbowałaś, ale na każdym zdjęciu wyglądają inaczej: raz bardziej blond, innym razem bardziej rudo a jeszcze innym mam wrażenie że brązowe i już nie wiedziałam jakie są w rzeczywistości, dopiero na ostatnim zdjęciu okazało się że blond hahaha :-), a tak nawiasem mówiąc to nie wiem czy to światło tak padało czy co ale tak wygląda jakbyś miała ciemniejszy odrost - super to wygląda, ale jak nie farbowałaś to nie wiem jak ja to patrzę :-). Nie wiem jak mogłaś nie zauważać dawniej piękna tych spiralek, takie włosy były i są moim najskrytszym marzeniem, ale niestety mam nudne proste włosy:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też mam zawsze inny kolor, latem zawsze są bardziej blond a zimną znów ciemniejsze. Dużo też zależy od światła w jakich zdjęcia były robione. Kiedyś mi to przeszkadzało ale dzisiaj uważam to za atut.
      PS. Piękne włosy autorki a kręciołków to zazdroszczę

      Usuń
    2. Też nigdy nie farbowałam a przy skórze, jakieś 3 cm, mam ciemniejsze. Dopiero te "na górze" zmieniają kolory i mam pasemka od brązowych po platynowy blond. NIE FARBOWANE. Moja córka ma takie same a jest mała. Kiedyś poszłam z nią do fryzjerki, bo ta nie chciała uwierzyć, że nie farbuję;-)

      Usuń
  31. Po miesiącu już taka zmiana :o jakos trudno mi w to uwierzyć :/ jeszcze taki minimalizm kosmetyczny :? Włosy piękne trzeba przyznać choć nie przepadam za kręconymi i dążę do idealnie prostych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też takie chcęęęęęęęę:) Piękne loczki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiękne :O Jak Ty to robisz, że masz tak długie włosy i kręcą Ci się od samej góry :)??? Zazdroszczę :D! Mam kilka pytań do Cb, bo też mam kręcone włosy i po prostu marzę o takich lokach jak Twoje :))
    1. Czy nakładasz oleje na włosy?
    2. Jak często myjesz włosy?
    3. Jak układasz włosy?
    4. Czy myjesz je tylko szamponem babydrem? Nie stosujesz czasem coś mocniejszego :)
    5. Jakie odżywki/ maski możesz polecić do swoich włosów :)?
    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne włosy! Gratuluję pokochania swoich loczków, można się z nimi wyróżnić spośród tłumu prostowłosych ;) też potrzebowałam kilku dobrych lat żeby zaakceptować kręconą naturę moich włosów, a po roku świadomej pielęgnacji one jak na złość zaczęły się same prostować...

    OdpowiedzUsuń
  35. No jakbym o sobie czytała! Ja swoje loki odkryłam w 2 klasie liceum (nadmienię, że jestem już po 30tce ;)). Do tamtej pory - 90% czasu chodziłam w warkoczu... Świadomie dbam o włosy dopiero od niedawna, ale jeszcze nie znalazłam swoich włosowych ideałów. Z chęcią wypróbuję Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakie piękne włosy i zachwycająca uroda!

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem włosomaniaczką od 5 lat i niestety włosy minimalnie się poprawiły. Z długością bez zmian:(:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajne loczki.Anwen mam pytanie o Kallosy czy maska milk(wiadomo z angielskiego mleko) i latte(mleko po wlosku) to dwie takie same maski tylko w nowej szacie graficznej.Czy dwie rozne?

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ładny skręt maja Twoje włosy. Jak na tyle lat prostowania to wyglądają wyjątkowo dobrze, przynajmniej na zdjęciach. I mimo to są gęste.

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję odstawienia prostownicy. Ja, mimo świadomej pielęgnacji (ze dwa lata już będzie), nie mogę doprowadzić włosów do jakiegoś sensownego stanu właśnie przez nagminne prostowanie. Niestety mam pecha, moje włosy nie są ani kręcone (np. jak w tej historii), ani proste - ot, takie pośrodku, jakby wygniecione. Moją pielęgnację niweczę każdego dnia rano sięgając po prostownicę... Nie potrafię też odnaleźć swojej "fryzury bez prostowania" - nie wyglądam dobrze w żadnej, no a przecież chcę się czuć dobrze i atrakcyjnie. W życiu nie zapuszczę takich włosów jakie bym chciała, już się z tym pogodziłam. A Autorce dzisiejszej MWH jeszcze raz gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziewczyny wydaje mi się, że Autorka na zdjęciu z kwietnia trzyma głowę w taki sposób, że włosy wydają się długie. Ale nie rozumiem jak bez farby może aż tak zmieniać się kolor włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, ze nawet z odchylona glowa nie uzyska się takiego efektu😅 i te zmiany kolorów bez farbowania. Nie pasi mi to.

      Usuń
  42. W 2 miesiace ponad 20 cm? :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne loki, zdjęcie z kwietnia 2015 super. Moje włosy odrobinę się falują, niestety im dłuższe tym bardziej proste, a ta chciałabym mieć takie kręcone. Moja znajoma ma identyczne włosy, też prostowała przez kilka lat, za nic nie dała się przekonać, że w lokach wygląda lepiej. Dopiero jak sama zrozumiała, to wsiąkła w pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  44. Prowadzisz własnego bloga? Chętnie poobserwowałabym pielęgnację takich kręciołów ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Faktycznie bardzo ładne :) Powodzenia w dalszej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  46. trochę oszukana ta MWH. w jakim celu?
    kolory wlosów się nie zgadza nigdzie, długość włosów też. Taki przyrost w ciągu 3miesięcy?
    Mam nadzieję, że autorka wyjaśni to wszystkim zdezorientowanym dziewczynom....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cos ty.Kolor wlosow zalezy od swiatla i pory dnia.A dlugosc:glowa jest przechylona do tylu.

      Usuń
    2. Nie sądzę, żeby takie zmiany koloru były możliwe :) Ten blond wyglada na mocno rozjaśniany

      Usuń
    3. W kwietniu i lupcu 2012 też miała przechyloną głowę? Porównaj sobie, zwłaszcza że na obu zdjęciach widać ze autorka siedziała

      Usuń
    4. W kwietniu 2012 ma dlugie a w lipcu 2012 ma krotkie no przeciez nie jest na odwrot, mogla sie obciac ;) chyba ze pomylilas lipiec 2010 z 2012 nie wiem ale mi tam sie te miesiace akurat zgadzaja

      Usuń
    5. Wredne, zazdrosne baby... więcej wiary w ludzi!

      Usuń
  47. Zawsze z ciekawością zaglądam na te metamorfozy i jestem nimi zachwycona.
    Jednak po raz pierwszy taka historia jest dla mnie nieprawdziwa :/
    Jakim cudem, tak zniszczone przez lata włosy w ciągu MIESIĄCA odzyskały tak zdrowy wygląd!
    Do tego na ostatnich zdjęciach z wakacji, wyglądają już gorzej i całkiem inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudowne loki, po prostu idealne :) Myślałam, że są farbowane, mają zupełnie różne kolory na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. o mamo, jaki skręt <3 zakochałam się w tych loczkach!

    OdpowiedzUsuń
  50. Przepiękne włosy, dziewczyny takie różno kolorowe włosy są możliwe, jest wiele takich przypadków że włoski zmieniają kolor od sezonu :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nigdy nic mnie do loków nie przekona... sama mam loki, ale chodzę cały czas z włosami związanymi w warkocz. kiedy czasem doprowadzam włosy do skrętu to wiem, że nie mogę się położyć, powygłupiać bo włosy się splątają i będą wyglądały nieestetycznie. no trudno. gratuluję efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. TUTAJ NIKOLA, WŁAŚCICIELKA POWYŻSZYCH LOKÓW
    odpowiadając na zastanawiającą rozbieżność w długości: jak trafnie zostało zauważone, mam po prostu odchyloną głowę, żadna tajemnica :)
    co do koloru: nigdy w życiu nie pofarbowałam włosów i nigdy tego nie zrobię, na zdjęciach z FILTREM mogą wydawać się znacznie odbiegające od reszty zdjęć, przecież inne światło, pomieszczenia, pory dnia.
    Jeśli jednak dalej są wątpliwości, zapraszam na profil fb :)) https://www.facebook.com/najkol

    OdpowiedzUsuń
  53. Anwen nasza kochana, mam dla Ciebie propozycję nowego posta!
    Ostatnio zaczęłam swoją przygodę z Wami... W tym wszystkim odrzuciłam mój szampon dotychczasowy i kupiłam dziecięcy Babydream. Dodam, że nigdy, ale to nigdy nie doświadczyłam podrażnienia skalpu, swędzenia, łupieżu i innych podobnych problemów. I nagle... nagle zaczęły wypadać mi włosy, w dużych (jak dla mnie) ilościach, zaczęła boleć mnie skóra głowy! I to tak momentami boli, jakbym miała lekki ból głowy. No i ze łzami w oczach zaczęłam szukać przyczyn mojego problemu wpisując w google "babydream wypadanie"... Znalazłam swojego oprawcę, zwykły szampon dla dzieci, który nie powinien robić nikomu krzywdy :(
    I pomysł jest następujący, może udałoby się napisać o kosmetykach, popularnych lub mniej, które w wielu przypadkach powodują przykre konsekwencje? Wszystkie podejrzewam nowe dziewczyny rzucają się na ten szampon babydream, a nigdzie (np. na Twoim blogu w zakładne MUST TRY on jest) nie ma obok niego wzmianki o tym, że może powodować tak przykre skutki. Ja wiedząc, że często powoduje takie rzeczy, na pewno po niego bym nie sięgnęła, a teraz ratuje się kozieradką i szukam ultra łagodzącego skórę głowy szamponu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak jest, że każdy produkt działa inaczej na inną skóe, włosy itp. Z każdym produktem jest tak, że dla jednych to cuda a dla innych masakra. Kazdy nowy szampon, odżywka itp. może mieć przykre skutki. Dlatego tak ważne jest żeby testować produkty pojedynczo, zeby można było jasno ustalic np. przyczyne naglego wypadania. Ja szampon babydream bardzo lubie ale nie raz wypróbowałam jakiś popularny produkt polecany przez blogerki co po tygodniu poszedł w odstawke. Tak jest i tyle.

      Usuń
    2. Mam podobnie, po zachwalanym facelle włosy wypadały garściami, skóra była przesuszona i ściągnięta. A zwykły szampon z sls działa bez zarzutu.

      Usuń
  54. Przepiękne włosy,mega zmiana!
    A tu mam pytanie ode mnie.Mam bardzo gęste włosy,które niestety zniszczone.Mam zamiar je ściąć na prosto, jednak mama odradza mi to bo mówi że powstanie z nich taka ''szopa''.Czy ma racje?Nie chciałabym ich cieniować.

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękne włosy. Gratuluję dobrych efektów w krótkim czasie. :) Ja dbam o swoje przeszło rok i nadal nie są idealne mimo, że nigdy nie katowałam ich prostownicą. Chyba jednak jestem w stosunku do nich zbyt krytyczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. absurdem jest, że z te z pięknymi lokami prostują je bezlitośnie, a my, z prostymi, często je kręcimy na trwałe ondulacje :(... Ja całe życie chciałam mieć kręcone i ciągle tylko robiłam trwałą :(. Ostatni raz jednak półtora roku temu i dzisiaj mam już swoje naturalne... Czyli taflę lodu.. Mogę rozczesywać grzebieniem mokre włosy i nawet kołtuna nie ma i nawet jeden włos nie wypadnie, na lokówkę nie zakręcą się, tylko rozprostują (i to jest fenomen), dlatego ani prostownica ani lokówka, ani żadne urządzenie do układania włosów na nic się zda: będą i tak proste jak druty. Niektórym się to podoba... Ja nauczyłam się już je akceptować, bo nie wiem co bym z nimi robiła, to i tak ich genetycznie nie zakręcę
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ci zazdroszczę :) moje wlosy tez są prste ale konce lubie sie wywijać na zewnatrz

      Usuń
  57. Włosy kręcone o wiele piękniejsze od tych prostowanych. Wyglądają naprawdę pięknie po tak krótkim okresie pielęgnacji. Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam pewne pytanie..
    Moje włosy pod spodem są w bardzo dobrym stanie, błyszczą, są ciemne i nie puszą się. Natomiast zewnętrzna warstwa włosów jest zdecydowanie jaśniejsza, sucha, skłonna do puszenia i ogólnie nieciekawie wygląda.
    Czy da się zrobić coś z tą zewnętrzna najbardziej widoczną częścią włosów? Bardzo dbam o włosy od kilku miesięcy i strasznie dobija mnie fakt, że te zdrowe włosy są tylko pod spodem, a to co najbardziej widać pozostawia wiele do życzenia. Co mogę w takiej sytuacji zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabezpieczaj lepiej wierchnią warstwę włosów, to normalne że jest ona bardziej narażona na zniszczenia

      Usuń
  59. Anwen pomocy! jestem po keratynowym prostowaniu włosów i moja fryzjerka polecila mi kupić Alfaparf Lisse Design Keratin Therapy Olejek do włosów. Kupiłam od niej ten olejek plus szampon i odżywkę. i tu moje pytanie otóż w olejku strasznie czuć alkohol;/ poszukałam na necie składu i rzeczywiście jest alkohol denat;/ i nie wiem czy teraz mam go używać czy nie? niby to jest produkt profesjonalny do włosów po takim zabiegu ale czy ten alkohol nie będzie niszczył włosów? dodam że moje włosy strasznie się puszą i są ogólnie słabe i cieniutkie;/;/ jeżeli nie można olejku używać zwyczajnie np na końcówki to czy polecasz go w jakimś innym zastosowaniu które by nie niszczylo włosów?

    OdpowiedzUsuń
  60. piękne włosy :) zawsze marzyłam o kręconych :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Gartuluję, przepiękne włosy, zazdroszczę ! Moje tylko lekko falują, a żeby wydobyć z nich loki, muszę zostawić je mocno mokre i wygniatac podczas schnięcia- co zajmuje ok. 3-4 godziny. A masz jakiś sposób jak spać w lokach ? Żeby się nie odgniatały i nie prostowały , a rano były nadal lokami ?

    OdpowiedzUsuń
  62. Teraz masz przepiękne włosy! :) A ze stwierdzeniem, że prostownica powinna być tylko od lat 18 - całkowicie się zgadzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Jaka zmiana! Ja też popełniałam ten błąd, tylko u mnie była to jeszcze większa paranoja, bo były... proste same z siebie...

    OdpowiedzUsuń
  64. Też mam loki, ale nigdy w życiu mi się nie spodobają i nie będę nosiła takich pokręconych :(

    OdpowiedzUsuń
  65. matko ! zazdroszcze... ja prostuje już 10 lat... i moje włosy juz nawet nie sa lokami tylko wielkim puchem ......

    czy jest tu ktos to wyszedl z siana? :(

    OdpowiedzUsuń
  66. a o którą maskę Biovax chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  67. cudowne włosy <3 sama mam kręcone, jednak prostuję i farbuję od 4 lat. powoli staram się pokochać kręciołki i zafundować im wszystko co najlepsze dla nich, mam nadzieję że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Nigdy nie farbowane ? Z natury aż tak potrafią zjasniec latem? To skąd blond w styczniu ? Dla mnie ta historia jest mocno naciagnieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać nigdy nie miałaś okazji obserwować naturalnych blond włosów na przestrzeni zmieniających się pór roku... Wszystkie naturalne blondynki, które znam, tak mają. Tylko oszukańczynie mają z tym problem!

      Usuń
  69. Oj, baby, baby, czytam te niektóre komentarze i załamuję ręce - wy to tylko byście szukały dziury w całym i podważały wiarygodność metamorfozy. Dziewczyna jest moją uczennicą - mogę potwierdzić, że w jej przypadku wystarczył minimalny czas reaktywacji loków. Długość na zdjęciach to efekt perspektywy - takie magiczne hasło, niewtajemniczonym polecam doczytać, bo w sztukach plastycznych, tam gdzie najbardziej idzie o pożądany efekt wizualny, stosowana jest od lat i w różnych celach (np. perspektywa żabia skróciłaby jej włosy do boba). Więcej wiary w ludzi, zazdrośnice! Ech, jakbym wciąż była na korytarzu szkolnym...

    OdpowiedzUsuń
  70. Mam z natury kręcone włosy...czy w takich chodzę? Nie. Są zniszczone od suszenia i prostowania. Zastanawia mnie jedna rzecz. Pracuję od poniedziałku do piątku, wstaję o godzinie 6:30 - włosy myję wieczorem (rano nie mam na to czasu). Jeśli zostawiłabym je do wyschnięcia i skręcenia, to po wstaniu ranu będę miała przyklapnięte strąki, które będą nadawać się tylko i wyłącznie do związania. Da się to przeskoczyć?

    OdpowiedzUsuń
  71. Nikola jesteśmy niesamowicie podobne czy wiesz o tym że mam identyko taka sama historie z włosami? Od kąt prostuje moje włosy (mam z natury kręcone i tez po tacie :))są megaaa zniszczone aż okropne. Kiedy prostowałam włosy wszyscy mi mówili że wyglądam jak pudel a kiedy miałam kręcone wszyscy nawet obcy ludzie się zachwycali moimi włosami ale niestety ja tego nie rozumiałam że w kręconych wyglądam jak przeslicznie dosłownie.Jak możesz bardzo chciałabym się z tobą jakos skątaktować bo naprawde po tym przeczytaniu co napisałaś naprawdę pokochałam swoje włosy ale musze sobie najpierw pokupować te maski żebym miała taki sam efekt . Więc bardzo Proszę o kontakt .. :) <3

    OdpowiedzUsuń