Niedziela dla włosów (64) - sesyjnie

Już się naprawdę stęskniłam za Wami :) Tydzień urlopu to było to czego naprawdę od dawna już potrzebowałam, ale jednak nie potrafię już żyć bez bloga. Teraz mam nadzieję znów wrócić do regularnego pisania, a na początek mam dla Was kolejną NdW.

Tym razem znów minimalistyczna, bo dopiero dziś wróciliśmy do domu. Niedzielę i poniedziałek spędziliśmy u znajomych w Ożarowie pod Warszawą, a wczoraj brałam udział w sesji zdjęciowej :) Na razie nie mogę niestety powiedzieć nic więcej, ale za jakiś czas na pewno pochwalę się Wam efektami.

Włosy po tygodniu w upale trochę się przesuszyły, mimo, że starałam się chronić je przed słońcem. Umyłam je więc nawilżającym szamponem aloesowym, który przywiozłam z Lanzarote.


Nie wiem czy wiecie, ale ta wyspa słynie między innymi z uprawy aloesu i z bardzo nietypowej uprawy winogron. Miałam okazję odwiedzić jedną z ich winiarni i to właśnie tam znalazłam ten, przepięknie pachnący szampon. Jego skład też jest całkiem przyjemny, więc jeślibyście się wybierały na wakacje w tamte strony to koniecznie przywieźcie sobie taką, włosową pamiątkę :)


Po szamponie wprasowałam we włosy jeszcze odżywkę Nivea Long Repair i zostawiłam je do naturalnego wyschnięcia. Rano szczerze mówiąc wyglądały okropnie, widać było po nich całe zniszczenie rozjaśnianiem, ale Aneta, która przygotowywała mnie do sesji okazała się prawdziwą cudotwórczynią :)) i wyczarowała na mojej głowie coś pięknego:

kolor nieco przekłamany, bo zdjęcie robione telefonem w świetle studyjnym
Po całym dniu, wieczorem niestety już mocno oklapły i efekt gigantycznej objętości minął, ale i tak prezentowały się bardzo ładnie :)

tu też kolor przekłamany bo zdjęcia robiłam w łazience :(

O szamponie na pewno jeszcze Wam napiszę, bo na razie ciężko mi ocenić jego działanie :) I jedyne co wiem na 100% to to, że pięknie pachnie :P


Pozdrawiam Was serdecznie,

PS. Miejsce na Wasze linki:
Udostępnij

97 komentarze:

  1. Ale śliczne włosy! :) na wysokoporowatych włosach jaki olej najbardziej się sprawdzi? Stosowałam kokosowy ale zupełnie nie przypadł mi do gustu, sięgnęłam również po oliwkę z Baby Dream, też mnie nie zachwyciła, rozglądam się za olejem arganowym. Czy to będzie dobry wybór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może lepiej lniany? :) chyba, ze dziewczyny co innego polecą

      Usuń
    2. freckledlittle19 maja 2015 18:29

      spróbuj też z pestek winogron :)

      Usuń
    3. Oliwa z oliwek! :) A jak się nie sprawdzi to się w kuchni zużyje :)

      Usuń
    4. Na samym początku dobrze się sprawował u mnie olejek z alterry "migdał i papaja".
      Dobry też jest olej z pestek winogron :-)

      Usuń
    5. Moje włosy lubią lniany bardzo. Oliwa z oliwek tez ok :)

      Usuń
    6. makadamia badz slodkie migdaly;)

      Usuń
    7. Arganowy na wysokoporkach może nie zdać egzaminu :)
      A może awokado, ale coś w stronę omega 6 - kiełki pszenicy, pestki dyni? :)

      Usuń
    8. Moim wysokoporom ani lniany, ani arganowy nie przypadł do gustu. :) Najbardziej polubiły różany, ze słodkich migdałów, z pestek winogron, z kiełków pszenicy i konopny. A przetestowałam naprawdę duuuuużo różnych olejów. :D

      Usuń
    9. Sezamowy wypróbuj koniecznie.

      Usuń
    10. olej arganowy jest świetny

      Usuń
    11. Lniany, z pestek moreli (<3), sezamowy, ryżowy, z pestek dyni, Babydream fur mama (dla mnie aż za ciężki był ;))

      Usuń
    12. Z pestek winogron u mnie działał cuda :)

      Usuń
    13. Jaśminowy, pięknie pachnie i wygładza :)

      Usuń
    14. u mnie na wysokoporowatych na początku świetnie sprawdził się ten z pestek winogron :) polecam

      Usuń
    15. a ja polecam rzepakowy :-) po próbie jakiegokolwiek i tak wracam do niego

      Usuń
    16. też nie jestem zachwycona olejkiem kokosowym, ale szczerze polecam olej łopianowy. przynajmniej widać jakiś efekt.

      Usuń
    17. Lepszy winogronowy od lnianego - ale lepiej przetestować na sobie. Ja szukam jakiejś maski z olejem winogronowym, ale nie mogę znaleźć. Kiedyś Garnier miał taką serię, ale szampon bardzo uczulał mi skórę głowy, natomiast włosy były wreszcie nawilżone. Następnie seria została wycofana i na jej miejsce wprowadzono tą z lnem, niestety na niekorzyść moich włosów, których ona nie dociążała, a sprawiała, że włosy stawały się zbyt lekkie i suche na końcach.

      Usuń
    18. Ha! Dostałaś pół asortymentu Zrób Sobie Krem do kupienia ;) To już coś, bo przynajmniej odpadają masła i oleje nasycone, ale jeśli to nadal nie ułatwia wyboru, przeczytaj sobie na spokojnie ten wpis Czarownicującej:

      http://www.wiedzmabloguje.com/2012/06/oleje-szczegoy-wnikania-wedug.html

      A później bardziej szczegółowe listy Kasi:

      http://www.kasianafali.pl/2013/08/oleje-dokadna-zawartosc-procentowa.html
      http://www.kasianafali.pl/2013/08/oleje-dokadna-zawartosc-procentowa_24.html

      To oczywiście tylko propozycje, nie do końca pewne tak samo jak nasze sugestie. (Sama mam wysokoporowate włosy, olej lniany jest średniawy, sezamowy koszmarny, Alterra Migdał i Papaja tak samo bo zawiera wysoko rycynę... i tak dalej.) Każda z nas Ci poleci coś innego, pomimo że po pierwsze sama ma wysokoporowate włosy i dany olej się sprawdza i, po drugie, teoretycznie jest w grupie olejów, które na tym typie powinny zadziałać. Podział na porowatość wiele ułatwia, ale i tak musisz popróbować sama bo nie wszystkie wysokoporowate włosy reagują tak samo. Dlatego przydaje się znajomość dokładniejszej zawartości kwasów, bo to one często są kluczem :) Doprowadzi Cie do punktu, w którym będziesz wiedziała, że Twoje włosy lubią oleje z danej grupy ALE np. powyzej 55 zawartości kwasu omega 6 ;)

      Usuń
    19. Na moich wysokoporowatych włosach kokos powodował niesamowite puszenie - zwłaszcza końcówek. Metodą prób i błędów doszłam do olejowania Alterrą Migdały i Paja + mała dolewka rycyny dla połysku. Samą rycynę staram się też wcierać w skalp, ale to bardzo żmudna robota. Migdały i papaja daję też na końcówki podeschnięte po myciu (+Mythic Oil).

      Usuń
    20. A ja polecam dolewanie kilku kropel oleju do porcji odżywki/maski, tylko w ten sposób widzę efekty olejowania :)

      Usuń
    21. Różne oleje już gościły na moich wysokoporowatych(jak sądzę dość mocno) włosach i najbardziej polubiły się z sezamowym i rzepakowym(btw. takie zwykłe do smażenia to często rzepakowy właśnie, powinien się nadać ;) ). Żaden inny olej nie robi takiego efektu. A testy już były z takimi jak: lniany, winogronowy, słonecznikowy, migdałowy, arganowy - te dawały efekt znikomy, albo nic nie robiły, a kokosowy dał efekt odwrotny do zamierzonego.

      Usuń
    22. z awokado i orzecha laskowego:)

      Usuń
    23. Widzę, że dyskusja na temat olejowania włosów mocno się rozkręciła, więc też dorzucę kilka słów - u mnie niezastąpiona jest domowa maseczka olejowa - bardzo prosta w przygotowaniu (zamieszczam przepis tutaj: http://www.herbariacosmetics.pl/odzywczo-wzmacniajaca-maseczka-do-wlosow/).

      Myślę, że sprawdzi się na wielu rodzajach włosów, przez połączenie kilku rodzajów olejów. Plus jest taki, że jej konsystencja jest zbliżona do "kupnej" maseczki, więc nie będziesz się z nią męczyła tak, jak z większością olejów w czystej postaci.

      Usuń
  2. objetosc jest powalajaca! mozna pozazdroscic!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas czekam na efekt Twojej dekoloryzacji z czerni do brązu, tego właściwego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to już jest właściwy kolor :) na razie żadnych zmian nie planuję

      Usuń
    2. Anwen, a co z olaplex? ;>
      Aneta

      Usuń
  4. Anwen! Na tym pierwszym zdjęciu jak nie Ty! :) Jak zawsze przepiekna. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochane ja mam do was pytanie dotyczące farbowania, dokładnie farbą Multi Cream z Joanny. W opakowaniu jest tubka z farbą i utleniacz. Na opakowaniu jest napisane, aby tę tubkę z farbą zmieszać z utleniaczem i dopiero nałożyć na włosy.
    Niestety, ale jeśli chodzi o farbowanie to jestem ciemna ;) Po co ten utleniacz? Interesuje mnie osiągnięcie koloru w granicach ciemnego brązu, czy ten utleniacz nie rozjaśni przypadkiem włosów (dla mnie utleniacz to praktycznie to samo co rozjaśniacz)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 tygodnie temu użyłam do farbowania tylko samej tubki, kolor wyszedł idealny! Ale po 3-4 myciach dosłownie się wypłukał :(

      Usuń
    2. Wlasnie po to jest utleniacz zeby nie stalo sie to co anonimowi wyzej. Kokor musi sie wbic we wlosy, wlasnie za pomoca utleniaczam zeby byk trwaly. Joanny mc maja oxy 9%, wic dolej ciutke wody jesli boisz sie ze wyjdzie za jasno.
      Dolewajac wody redukujesz utleniacz, czyli im wiecej wody tym oxy slabszy, a im oxy slabszy (nizszy%) tym efekt ciemniejszy. Wysoki oxy pojasnia, nizszy przyciemnia. Mam nadzieje ze pomoglam ;)

      Usuń
    3. O coś dla mnie, bo właśnie się przymierzam do hebanowej czerni tej farby, tylko tym razem planuję nieco krócej trzymać. Czy na opakowaniu jest napisane ile % skad wiadomo, że właśnie 9%?
      O dolewaniu wody też jeszcze nie słyszałam, w ogóle jestem zielona w kwestii farb ( a farbuję już naście lat) no to ładnie zabierałam się za farbowanie nie mając pojęcia co robię i jaki efekt najpewniej osiągnę, zupełnie w ciemno, nieświadomie chemicznych właściwości i reakcji. Dzięki za wyjaśnienie.
      Tylko woda neutralizuje utleniacz czy dolewka oleju też jakoś z nim reaguje?
      Czyli że jeśli farbuję najpierw odrosty, które są jaśniejsze niż na długości, nie chwyciły ostatnio na czeko-brąz tylko coś pod winną czerwień, to dolewajac wody odrosty wyrównają odcień z resztą ciemnych włosów i lepiej wtedy nie farbować reszty, bo znów wyjdzie ciemniejsza.
      Kloe

      Usuń
    4. Na tej saszetce z utleniaczem zawsze jest napisany % wody. Przy hebanie będzie to 6 lub 3 %. Wtedy nie dodajesz zwykłej wodyTzn z kranu. A tak wg to nie wydaje mi się aby ciemny brąz miał aż 9%. Ten procent jest używany do rozjasniania a nie do utrwalania bądź tonowania koloru.

      Usuń
    5. Jest napisane, warto zagladac do srodka. Na szaszetkach i butelkach z utleniaczem prawie w kazdej farbie pisze. Z olejem nie radze ryzykowac. Kolor w 99% przypadkach wychodzi przeklamany, zrudzialy i wyolukuje sie migiem. To samo jesli sie kladzie na naolejowane wlosy w celu niby ochrony. Przerabialam to osobiscie. Jeski nie woda, to dodatek szamponu , odzywki. Jak najprostszej skladowo.
      Jesli zalezy ci na ciemniejszych odrostach to pokryj same odrosty na pelny czas. A jedynie na ostatnie 5-10minut far owania przemasuj wlosy na dlugosci, lub wcale ich nie ryszaj jesli dluvosc ma dobry kolor

      Usuń
    6. Faktycznie, jest % stężenie na saszetce, całkiem się zakręciłam. Dobra, zrobię jak piszecie, dzięki za przekonujące wyjaśnienia :)
      Kloe

      Usuń
  6. Zaciekawił mnie ten szampon, teraz jest na prawdę głośno o aloesie i jego cudownych właściwościach (nie piszę tego z przekąsem ;)) dla tego chętnie chłonę wszystkie nowości z jego dodatkiem :) A fryzurę faktycznie przepiękną Ci wyczarowała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać ładną objętość ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen w Ożarowie? Woah, mieszkam całkiem niedaleko, parę km dalej :D Włosy jak zwykle super, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. chciałabym wypróbować ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jeszcze wino z jednej z tych winnic :) Niestety kosmetyków w niej nie było (2009r).

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne włosy! Efekt cudownej objętości to masz na codzień ;) Ja mogę sobie jedynie o takim pomarzyć, ale dzięki Tobie właśnie rozpoczęłam swoją przygodę z pielęgnacją włosów i założyłam bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A wiesz, jak my tęskniłyśmy :):) Mam nadzieję, że pokażesz kilka zdjęć jeszcze z tego cudnego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy recenzja olaplexu ;-) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa. Jak się sprawdzi u Anwen, to sama kupię. Uzbieram kasę i kupię, bo mam dość moich włosów.

      Usuń
  14. Pytanie dla Anwen i wszystkich pomocnych dziewczynek.. :) powiedzcie mi proszę czy w drogeriach Daily mozna spotkać maski Kallos? Nie mam w okolicy Hebe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, wiem tyle ze w jasminie byly w promocji za 9,99

      Usuń
    2. Na Allegro można

      Usuń
  15. Anwen to byl taki wstepny mini urlop i wyjezdzasz jeszcze gdzies w lato ? Ja od kilku lat wlasnie tak postepuje, 2x wakacje, extra polecam kazdemu ! :)
    Ola.

    OdpowiedzUsuń
  16. Istotnie imponujący efekt na włosach! Świetnie je zrobiła, ani śladu jakichkolwiek mankamentów.
    Ale czy na pewno taki przyjemny skład tego szamponu wynalazku? Od razu rzucają się w oczy parabeny, wprawdzie jeden pochodzenia naturalnego, ale drugi już nie, no i ten alarmujący propylen glycol, nie mówiąc już o SLeS to nadal silny zdzieracz, choćby nie wiem ile nawilżaczy łagodzących zapakowali to i tak wiele osób skarży się na przesusz i swędzenie skalpu przez slsy. Przynajmniej u mnie zmiana na ALS daje ogromną różnicę. Jak dla mnie naturalne składniki aloes i winogrono nie bronią tego szamponu. No trudno.
    I czemu taka marka nie stworzy szamponu z wykorzystaniem tych naturalnych składników w przewadze i do tego z organicznych upraw? Pasowałoby to do ascetycznej nienachalnej szaty graficznej mile kojarzącej się z naturą, eko i w ogóle miałoby to sens.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może użytkowniczce dobrze posłuży. Skład każdy pod siebie wybiera.

      Usuń
    2. to nie jest zasługa tego szamponu, bo anwen napisała: "Po szamponie wprasowałam we włosy jeszcze odżywkę Nivea Long Repair i zostawiłam je do naturalnego wyschnięcia. Rano szczerze mówiąc wyglądały okropnie, widać było po nich całe zniszczenie rozjaśnianiem, ale Aneta, która przygotowywała mnie do sesji okazała się prawdziwą cudotwórczynią :)) i wyczarowała na mojej głowie coś pięknego" no i dodała zdjęcie.

      Usuń
    3. A więc szampon nie sprawdził się na włosach Anwen, mimo tego aloesu i vitis vinifera. Nic cudownego by nie sprawił, szampon to szampon, no i na pewno nie na zniszczonych.
      Ciekawe czy Anwen tak celowo pod siebie wybrała skład z parabenami i p.glycol, sles hmmm :p

      Usuń
  17. Dziewczyny, polecicie mi jakąś dobrą suszarkę?Słyszałam gdzieś o takiej, która kontroluje temperature nawiewu ktoś coś wie?Potrzebuje taką suszarkę, która nie zniszczy mi włosów przy codziennym suszeniu, a też nie będę ich suszyć długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Remingtona stylist turbo. Ania kiedyś o niej pisała - kupiłam i jestem zadowolona. Mam regulację temperatury (3st) i siły nawiewu (2st), przycisk osobny od zimnego nawiewu i 2 końcówki (koncentrator, dyfuzor).

      Usuń
    2. Ja też potrzebuje lepszej suszarki, nie tylko z jonizacją

      Usuń
  18. Ja tam czekam na efekty sesji, Aniu pięknie wyglądasz!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że wróciłaś. Już miałam dość codziennego wchodzenia na bloga tylko po to, żeby go zaraz zamknąć... Ale miałaś super wakacje:)) a pianistka naprawdę godna włosomaniaczki;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochane mam pytanie :)
    Czy codziene mycie szamponami z alttery moze zaszkodzić włosom? Odrazu dodam że skórze głowy nie szkodzi :)
    zastanawia mnie to, ponieważ mimo że są to dość delikatne szampony lecz mają w składzie zazwyczaj ALS..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem mają SCS. :) Mogą włosom uwrażliwionym "zaszkodzić", przede wszystkim przez alkohol wysoko w składzie, co do detergentu-na moich wysokoporach nie robi takiego efektu, jak SLES czy SLS, ale nie jest również tak łagodny jak chociażby SCI (sodium cocoyl isethionate).

      Usuń
    2. A szkodzi twoim włosom? Bo tylko o to się rozchodzi, reakcje są sprawą indywidualną. ALS jest dość silnie rozrzedzoną postacią silnego detergentu, więc jest słabszy niż SLS i SLeS, skóry słabiej reagują lub w ogóle, można go uznać za bezpieczny mieszczący sie w normie. Mimo to ta rodzina detergentów to nadal syntetyki, są niezdatne do spożycia a jednak kładziemy je sobie na skalp, masujemy co by jeszcze lepiej się wchłonęły, zdarły co mają zedrzeć i niestety ten cały syf chemikalny wnika w krwiobieg w ciągu 2-3 minut. Wątpliwa przyjemność.
      Włosom może szkodzić nie tyle ALS co dodatek alkoholu, który jest chyba w 1 czy 2 wersjach alterry.

      Usuń
    3. AlessaSusannah, jaki szampon z SCI (sodium cocoyl isethionate) stosujesz?

      Usuń
    4. Mam mydło miodowe Babuszki Agafii. :) To mydło tylko z nazwy, w rzeczywistości to pięknie pachnąca, gęsta, plastyczna pasta, która świetnie domywa oleje i nie szkodzi mojej wymagającej skórze głowy i wysokoporowatej długości.

      Usuń
  21. Cudnie zrobione włosy!
    Pamiętam z Lanzarote kosmetyki z aloesem. Szkoda, że nie kupiłam szamponu jak byłam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. rzeczywiście super objętość :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Burza włosów! Świetne są! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. z opalenizną od razu lepiej niż bladzioch ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzeczywiście, fryzjerka wykonała fenomenalną robotę. :)
    Na zdjęciach z wakacji wyglądasz świetnie. ;) To dobrze, że wypoczęliście i nabraliście sił, odrywając się od codzienności. I te widoki... ;D
    Czy mogłabyś napisać coś o tym, jak stylizujesz grzywkę? Co robisz, że nie opada Ci ciągle na twarx?

    OdpowiedzUsuń
  26. Co sądzicie o nowym składzie Babydream? Chyba uległ pogorszeniu :(
    Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Parfum, Glyceryl Oleate, Coco-Glucoside, Panthenol, Zinc Sulfate, Sodium Hydroxide, p-Anisic Acid, Lactic Acid, Triticum Vulgare Germ Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract
    Poprzednia wersja, etykietka się jednak nie zmieniła
    qua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic Acid, Chamomilla Recutita Flower Extract, Parfum

    Mowie o tej klasycznej wersji, etykieta dzidziusia w wannie

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne włosy i cudowna objętość :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne zdjęcia - czekam na efekty sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pomóżcie proszę
    Moje włosy są obecnie długości do ucha, dzięki przyspieszaczom rosną szybko więc wiek przednich końcówek oceniam na ok. 10 miesięcy.
    Nie prostuję,nie farbuję,olejuję maskuję,odciskam koszulką, nie trę.
    I mimo to mam takie jakby białe kulki na końcówkach pasm przy twarzy.
    Nie są takie typowe białe kulki,ciężko je opisać ale widzę je w świetle dziennym oraz odpowiednim oświetleniu sztucznym i tylko z baaardzo bliska.
    Niektóre końce zawijają się też w C lub L oraz mają takie jakby paprochy, niteczki?
    Mam ostre Jaguary,wina nożyczek odpada, na noc podpinam te pasma do góry,nie maja więc kontaktu z poduszką.
    Duże podcięcia (pow.10cm) nie pomagają, problem niedługo powraca.
    Dbam o dietę, już naprawdę nie wiem gdzie szukać przyczyny :(
    Prosze o odpowiedź, bo nie chcę wciąż nosić krótkich, a widząc końcówki grzywki-nie-grzywki w tramwaju lub ogólnie w świetle dziennym jestem załamana ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te skutki to nie tylko urazy mechaniczne. Silikonujesz zabezpieczająco? Alkohol w kosmetykach? Niedobory wit. i minerałów? (mimo "dobrej diety" cokolwiek to oznacza a często wcale nie jest dobra jeśli uwzględnia np. antyodżywcze fityniany, mogą się pojawić niedobory, np.braki wit. C mogą powodować łamanie/wykruszanie), chlorowana woda?
      A nie są to przypadkiem kuleczki łoju?

      Usuń
    2. Nie są to kuleczki łoju, nie mam żadnych niedoborów, silikonuję, brak kosmetyków z ipa i denat, włosy się nie łamią ani nie wykruszają, na całej długości są równo gęste (nie licząc baby hair). "Dobra dieta" oznacza u mnie zbilansowaną ilość warzyw,owoców,mięsa i ryb,unikanie pszenicy, glutenu,cukru i soli a także od czasu do czasu drożdże,pokrzywę,siemię i suplementy w tabletkach :)

      Usuń
  30. Niesamowite jest to jak los zawsze obdarza nas tym czego podświadomie potrzebujemy, pragniemy, co jest nam bliskie, ;)) Ania pojechała na wycieczkę do winnicy a wróciła z .....szamponem:-)))) ach to Prawo Przyciągania. Pozdrawiam i z niecierpliwoscią czekam na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to myślenie życzeniowe! ;)

      Usuń
    2. No fajnie, tylko że Prawo przyciągania nie zakłada, że jakiś los czy opatrzność nas czymś obdarza. Sami siebie obdarzamy, a rzeczy dzieją się jak w lustrzanym odbiciu naszych myśli :)
      Ale nie przekładałabym tego na przyziemne nabycie zwykłego szamponu ;)

      Usuń
    3. Faktycznie, źle napisałam, pisząc los miałam na myśli wszechświat:) dzięki za zwrócenie uwagi.Powiem Ci, że u mnie to działa nawet na najbardziej przyziemne sprawy. Dziś np. Na sygnalizacje świetlną i miejsce parkingowe, wizualizacja sprawdza się praktycznie za każdym razem ;)).Pozdrawiam :-)

      Usuń
  31. Włosy wyglądają prześlicznie. W brązach Ci zdecydowanie lepiej. :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudna fryzura! Na moich cienkich włosach mogę tylko pomarzyć o takiej objętości i pięknych falach..

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej :) Czy ktoś może mi coś doradzić ?
    Mam problem bo jakiś czas temu przeproteinowałam sobie włosy. Do tej pory są suche i okropnie się plączą. Przed każdym myciem olejuję włosy a po myciu nakładam maski. Ostatnio najlepiej sprawuje się Alterra Granat i Aloes. Włosy po myciu są bardzo przyjemne w dotyku i łatwo się rozczesują, niestety efekt ten trwa bardzo krótko. Pod koniec pierwszego dnia włosy zaczynają się supełkować. Najwięcej supełków robi się z tyłu głowy i jest to na prawdę uciążliwe, staram się nie czesać zbyt często żeby ich nie rwać ale żeby rozczesywać te supełki musiałabym szczotkować włosy 30 razy dziennie. Już nie wiem co robić, co stosować ....
    Bardzo proszę o pomoc bo walczę z problemem już prawie 2 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A probowałaś olejowania między myciami-nakładania małej ilości oleju na końce/problematyczne miejsca pomiędzy myciami (na moje długie i gęste to 4 krople oliwki BDFM, nakładam codziennie na suchą długość, zamiennie z olejem kokosowym)? Ewentualnie możesz używać dobrego serum, np. Eliksiru nawilżająco wygładzającego Biovax. Sprobuj też nakładania humektantu pod olej przed myciem.

      Usuń
    2. Taki plan stosujesz?
      szampon prosty skład z SLSem ale bez protein, odżywianie: humektanty + emolienty w jednym, ale to już sama musisz sobie dobrać, bo sa różne ich rodzaje i nie na każde włosy dobrze reagują, na koniec silikon zabezpieczający

      Usuń
  34. Włosy mam wysokoporowate i stosuję pielęgnację dokładnie taką jak napisał anonim.
    Alessa - ogólnie nie zawsze myję całe włosy , czasem myję tylko skalp a resztę odżywką i spłukuję, więc oleje nie są całkowicie wymywane z końców a dalej jest to samo.
    Serum Biovax mam ale nic nie pomaga na supełki, spróbuję jeszcze tego nakładania BDFM na suche włosy. Moje też są długie i gęste. Będę próbować ale jakoś marnie to widzę skoro przez tyle czasu nic się nie poprawiło. Będę jeszcze zamawiać Aloes Pilomax (o ile dobrze napisałam nazwę) bo ponoć to dobra maska humektantowa i liczę że ona coś pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow wyglądasz super! Dajesz mi nadzieje ze po ciąży można fajnie wyglądać. Jestem w 8 msc i to dla mnie wazne:)

    OdpowiedzUsuń
  36. super wpis :) piękne masz włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej Anwen, przepraszam, że nie na temat, ale jeślibyś mogła dać mi jakąś radę dotyczącą tego jak chronić końcówki włosów podczas farbowania, byłabym Ci bardzo wdzięczna. Zawsze farbuję tylko odrosty, ale farba, którą potem zmywam spływa po całych włosach, które potem są suche i ciężko mi doprowadzić je do porządku... Nie pomagają żadne jedwabie czy odżywki... :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Ooo, byłaś w moim mieście - mieszkam w Ożarowie :D Ciekawa jestem kogo tu odwiedziłaś ;) Szkoda, że Cię nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  39. wlosy porowatee, delikatne, ale nie placzace sie jaka szczotke kupic TT czy z włosia dzika ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz piekne włosy! Ta objętość i fale nadają meeega kobiecości :)

    OdpowiedzUsuń