Ankieta dla uczestniczek akcji: Włosy rosną jak na drożdżach!

Tym razem nie dałyście mi zapomnieć o ankiecie podsumowującej naszą wspólną akcję, bo już kilka razy pytałyście o nią w komentarzach. Mam nadzieję, że wszystkie osoby, które się zgłosiły, codziennie piły drożdżowy napój i doczekały się wymarzonych efektów w postaci niesamowitego przyrostu ;) U mnie niestety wyniósł on raptem 1,3cm więc właściwie niewiele więcej niż normalnie, ale moja kuracja trwała krócej, bo tylko trzy tygodnie.



Poniżej znajdziecie krótką ankietę, która pozwoli mi podsumować nasze efekty, więc będę bardzo wdzięczna za jej wypełnienie. Jeśli zaś chodzi o zdjęcia to tradycyjnie już wyślijcie je pod mój adres: raportdrozdze@gmail.com. Najlepiej w formie jednego pliku jpg (na jednym zdjęciu zamieśćcie od razu efekt przed i po) i w tytule podajcie swój nick. W miarę możliwości proszę Was o nie wysyłanie plików w dużej rozdzielczości, jeśli macie taką możliwość edytujcie zdjęcie by miało wysokość 500 pikseli :) Ułatwi mi to bardzo pracę nad późniejszym podsumowaniem akcji :))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

66 komentarze:

  1. Nie dotrwałam, bo musiałam pójść do fryzjera i nie miałam jak sprawdzić wyniku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mozesz wypelnic pod wzgledem paznokci i samopoczucia :)

      Usuń
  2. Dziewczyny co sądzicie o nie używaniu szamponu tylko samej wody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chcesz zeby ci wlosy wypadly to spoko

      Usuń
    2. Głupota według mnie :) przecież łój jest tłusty jak wiadomo a tłuszcz samą wodą się nie zmyje, niedomyty łój to siedlisko bakterii, grzybów... może to przynieść więcej szkody niż pożytku. Poza tym to czym te biedne szampony zawiniły? bez przesady :)

      Usuń
    3. hmmm a jaki w tym sens? ;)

      Usuń
    4. Próbowałam, ale poddałam się po 2 miesiącach. Włosy cały czas były przetłuszczone. Plusem tego eksperymentu było wyleczenie łupieżu (teraz już wiem, że powodowanego przez szampony SLS/SLES). Tak więc moim zdaniem trzeba do mycia czegoś użyć, ale niekoniecznie tak agresywnego jak szampon. Obecnie myję glinką (moja ulubiona metoda), odżywką lub wywarem z orzechów piorących. Przymierzam się do wytestowania mydlnicy.

      Usuń
    5. Nie przy dzisiejszym stanie powietrza... Chyba, że wyjedziesz do dżungli;)

      Usuń
    6. No jak chcesz mieć mokre włosy to czemu nie :)

      Usuń
    7. Myślę że będą nadal brudne.

      Usuń
    8. Ja czasem między myciami włosów (muszę myć co maks. 2 dni) gdy biorę prysznic to je "myję" samą wodą - tj. moczę i masuję palcami skórę głowy. Ogólnie po wyschnięciu są świeże jak po normalnym myciu, ale bardzo szybko (po 3 godzinach?) stają się mniej świeże niż przed moczeniem

      Usuń
    9. A co zlego jest w szamponach? Wybiera sie lagodne lub co drugie mycie myje sie odzywka?

      Usuń
  3. A mi nic szybciej nie urosły :( Może źle mierzę, czy coś. Ale to trochę smutne. Dlatego w tym miesiącu zaczynam kuracje Calcium Pantothenicum i wcierką Joanny Rzepa. Mam nadzieję, że to pomoże im urosnąć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy to podstawa, szkoda że przestały rosnąc ale za to świetnie zaczeły wypada

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez 3 miesiące pędziłam je na drożdżach, już po tygodniu "włosowe wypadki" w ciągu dnia wyraźnie się zmniejszyły, przy myciu o wiele mniejszy kłębek, a świeżynek zaczęło przybywać, u nasady czupryna się uniosła. Od zawsze mam grube włosy, teraz jeszcze grubsze. Po kuracji mam 10 cm więcej. Od tego czasu jeszcze nie podcinałam, korci mnie zobaczyć jak długo ten stan wzrostu się utrzyma, same końce jakies 15 cm mam rzadkie.Tydzień po zakończeniu, wypadków nadal nie mam, wyczuwam, że nadal ich przybywa jakby jeszcze szybciej rosły?W lustrze widzę najpierw włosy, potem twarz się wyłania ;) jak tak dalej pójdzie to nie wiem co będzie.

    czarnuszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niezdrowo tak ciągiem pić drożdże... Przydałaby się przerwa...

      Usuń
    2. mhm cięgiem niezdrowo. Ale pije się w systemie 3-1 czyli np. po 3 miesiącach przerwa na 1 miesiąc, 3 tyg. i przerwa na tydzień itd. i OK. Wyraźnie napisała że już zakończyła.

      Usuń
  6. Miałam wziąć udział, ale jak się dowiedziałam o jego skutkach (szybsze rośnięcie również np.brwi, a nie chcę gonić co chwilę do kosmetyczki) i możliwe pogorszenie cery to zrezygnowałam ;c Miałam wtedy egzaminy i zdjęcia klasowe w najbliższym terminie więc wolałam sobie odpuścić ;)
    Jednak interesuje mnie temat przyśpieszenia porostu, bo zapuszczam i wiem, że z kilka cm pójdą do ścięcia, bo są przesuszone. Jednak na razie chcę, żeby trochę podrosły.
    Polecicie coś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wyprobowany zestaw to biotyna + Merz Spezial Haar-Activ (niestety nie wiem, czy jest dostępny w Polsce). Zwykły Merz Spezial zupełnie się u mnie nie sprawdza. Natomiast po wersji Haar-Activ włosy rosną ok. 2,5 cm miesięcznie + mam wysyp baby-hair - wyhodowane podczas ostatniej kuracji mają już ok. 5-6 cm i śmiesznie sterczą ;-) W planach mam wypróbowanie CP. Ciekawa jestem, czy okaże się równie skuteczny.

      Usuń
    2. Dopóki nie spróbujesz, nie będziesz wiedziała, czy te efekty uboczne u ciebie wystąpią. U mnie było przeciwnie - nagle mój trądzik się zredukował, brwi nie rosną jakoś inaczej, niż zwykle, ani inne włosy na ciele.
      Kozieradka z rozmarynem jest boska do uzyskania lepszego przyrostu, wzmocnienia włosów i baby hairs.

      Usuń
    3. Dlatego to jest bez sensu. Bo sie malpami zrobimy cale w siersci. Jesli na porost wlosow to tylko miejscowo, tam gdzie maja rosnac a nie od srodka zeby cale nas owlosilo...

      Usuń
    4. Olej łopianowy - dla mnie rewelacja. Stosowałam wersję z papryczką chilli, ale przy delikatnym skalpie lepiej wybrać mniej piekący wariant.

      Usuń
    5. u mnie brwi i rzęsy nie rosły szybciej na samych drożdzach. Dopiero ściemniały i zagęściły się kiedy zmieszałam rycynowy z oliwą, a nakladam na zwilżone wodą.

      Usuń
    6. aha i na nogi też mi nie działają drożdze, tylko na włosy na głowie, więc nie wszystkie staną się małpami ;D ja np. jestem kotem :p

      Usuń
    7. Anonimowy z 20:46, jak stosowałaś kozieradkę z rozmarynem? bardzo mnie zaciekawilaś :)

      Usuń
    8. U mnie po Kulpolu l-102 szybciej podrosły włosy, jednak nie mierzyłam. Na oko jakieś 2,5cm ze standardowego 1cm/mc. A wcierałam przez niecały miesi ąć

      Usuń
  7. A może w najbliższym czasie z okazji zbliżających się wakacji też zrobić jakąś akcję włosomaniaczek? Bo samemu to trudno się zebrać do roboty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jaka akcje? Akcje wyjazdow wakacyjnych ktora zaliczy wiecej to jako zagozala podrozniczka jestem za! :D

      Usuń
    2. A moze akcja z calcium pantothenicum? Tez duzo osob poleca na porost:) koszt też nie jest duzy a porzadne podsumowanie na pewno się przyda nie jednej z nas:)

      Usuń
    3. Ja właśnie zaczynam najlepszą kurację świata: 1 tabletka calcium plus dwie tabletki oleju z nasion wiesiołka, i to samo wieczorem, takich efektów się nie spodziewałam, paznokcie i włosy wystrzeliły, mnóstwo nowych, szybszy porost, paznokcie ścinałam co 4 dni, bo lubię mieć krótkie :) Miesięczną kurację przerwałam żeby spróbować tabletek silica o bardzo fajnym składzie plus magnez i witamina D, ale nic oprócz nocnych skurczy się nie poprawiło więc po miesiącu tej kuracji, wracam do calcium i wiesiołka. Polecam każdemu :)

      Usuń
    4. Nie zgodzę się z tym,że koszt CP jest nieduży. Tabletek jest 50, cena ok. 9zł, a bierze się ich nawet 6 dziennie, w ciągu miesiąca to juz 36zł. Dla mnie obecnie to jest dużo

      Usuń
    5. Yy bierze się dwie dziennie? Znaczy tak zalecaja lekarze w kuracji wlosowej, 6 dziennie jest przy powaznych niedoborach...

      Usuń
    6. Ja calcium kupilam za 6 zl od razu dwa opakowania, biore 2 tab dziennie i widze roznice, jak ktos chce zwiekszac dawke trzykrotnie to na wlasne ryzyko, i to jedna z najtanszych kuracji, nawet tak powiekszona dawka co pisala poprzedniczka to kosztuje tyle co duza pizza wiec nie przesadzajmy :)

      Usuń
  8. Ja się chyba nie przełamie do picia drożdży. Ten zapach mnie odrzuca...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie ...czy można dodać skrobie do maski kallos kreatin ? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu niby nie mozna jej dodac? ":/" dziwne pytania tu zadajecie... dodaj i zobaczysz czy to połączenie ci odpowiada

      Usuń
    2. Skrobię można dodwać do dowolnej maski, i keratin a nie kreatyn - kreatyny używa się w kulturystyce, w produktach włosowych jest keratyna :)

      Usuń
  10. A moje włosy mają drożdże w głębokim poważaniu. Albo ja źle piję ;) Chwytam się wszystkich sposobów, które mogłyby przyśpieszyć wzrost włosów, bo moje za Chiny i za Japonię nie chcą rosnąć. Nie wiem jak to się dzieje, bo odrosty mam już do ucha, a na długości jak nie było, tak nie ma różnicy. Naprawdę nie wiem co robię źle. Jeszcze chwila i się chyba załamię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba logiczne, że skoro odrost jest, a na długości włosy nie rosną, to znaczy, że się kruszą?

      Usuń
    2. Może za często je obcinasz?

      Usuń
    3. Jeśli odrosty ci się zwiększają to oznacza że włosy rosnąa problemu należy szukać na końcówkach. Może są w kiepskiej formie? Kruszą się i rozdwajają?

      Usuń
    4. Jeśli odrosty są, ale długość włosów się nie zmienia to znaczy, że się kruszą i to w tym leży problem, a nie w działaniu drożdży... Pewnie są zniszczone (skoro są jakieś odrosty).
      Jak je pielęgnujesz?

      Usuń
    5. A jak wyglądają końce Twoich włosów? Bo jesli sie łamią, to niestety przyrostu nie będzie widać ;)

      Usuń
    6. Skoro masz odrosty, to znaczy, że włosy Ci rosną :) Włos rośnie przecież od nasady, nie od długości XD Jeśli widać odrosty to jest ok. Najbardziej prawdopodobne jest, że kruszą Ci się końcówki, dlatego nie widać różnicy na długości. Upewnij się, czy Twoje końce nie są zniszczone, jeśli tak to radzę podciąć i dalej zapuszczać zabezpieczając też końcówki, żeby się zbyt szybko nie kruszyły. Ja też tak mam, dalej z tym walczę, bo jednak moje włosy prędzej się niszczą, niż zdążą urosnąć XD/Hija

      Usuń
    7. Łącząc z jakimis dodatkami powoduje się ich słabsze działanie to raz, więc albo pij same albo w ogóle, skoro nie potrafisz przełamac nawyków smakowych. Inna sprawa to złe ich przyswajanie, wchłanialność, to sprawa źle pracujących jelit.

      Usuń
    8. ezoforya "Pewnie są zniszczone (skoro są jakieś odrosty)" co odrosty mają do zniszczonych włosów?? chyba nie bardzo wiesz, co to jest odrost...

      anonimie z 28 maja 14:07, to nieprawda, że wzbogacanie drożdży innymi produktami osłabia ich działania. ja zawsze piję w miksie z bananem i działają tak samo dobrze jak i solo. poza tym z tego co widać, nie jest to problem źle przyswajanych drożdży, a zniszczonych (prawdopodobnie) końców.

      Usuń
  11. Dziewczyny, a czy tylko ja, przez picie drożdży, zauważyłam zwiększenie libido...? Tak jakoś głupio mi do ankiety wpisywać, ale nic innego poza drożdżami nie zaczęłam przyjmować i nic się nie zmieniło w diecie/zwiazku/lekach etc... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba dobrze :)

      Usuń
    2. Kiedyś jedna pani profesor na studiach mówiła nam, dziewczynom, że jak nasi mężczyźni są na nas źli, należy upiec im drożdżówkę, a po zjedzeniu od razu im przejdzie, bo będą myśleć o czymś innym :D a to bardzo mądra kobieta jest, więc coś musi być na rzeczy!

      Usuń
    3. wiosna kochana :-)

      Usuń
  12. Wydaje mi się, że cała ta wasza akcja nie ma sensu. W większości przypadków pozytywne efekty zmian żywieniowych pojawiają się po miesiącu, nawet dwóch. Anwen jeżeli te wyniki miałyby być w ogóle miarodajne, to ta akcja musiałaby trwać minimum 3 miesiące. Mówi to żywieniowiec więc warto wziąć to pod uwagę.

    Pozdrawiam,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakby nie rosły, to nie byłoby odrostów. Może się łamią podczas czesania? A może końce są zniszczone i się wykruszają? Zabezpieczasz czymś końcówki?

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć!! : ) Stosowałaś kiedyś jakieś kosmetyki do pielęgnacji włosów z tołpy? Mają w ofercie wiele produktów o fajnym składzie i na bazie naturalnych składników. Od jakiegoś czasu testuję ich szampony i zastanawiam się co Ty o nich sądzisz i czy miałaś z nimi jakąkolwiek styczność? A może, któraś z Was, dziewczyny?

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm a ja myślałem, że drożdże mają inne zastosowanie - nie związane z włosami całkowicie. Tak przynajmniej Babcia mi mówiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjne czy jakieś bardziej interesujące?

      Usuń
  16. A ja tu czekam tylko na wyniki ankiety o TT... :C

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny pomysł z tą akcją. Co prawda przyrost włosów średnio mnie interesuje na chwilę obecną, ale sama akcja super. Można się czegos nowego, nie testowanego wcześniej przez nikogo dowiedzieć. W jedności siła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś źle zmierzyłam włosy na początku akcji i wyszło na to że mój przyrost jest ujemny ;) Tak więc nie wypełnię tej ankiety, ale czy mogę mimo wszystko wysłać zdjęcia przed i po? Sumiennie przez czas akcji wypijałam codziennie (no dobra, dwa razy zapomniałam) kubek drożdży, bez żadnych dodatków i myślę że przyrost jest widoczny i zauważony nie tylko przeze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, już się nie mogę doczekać wyników bo chcę zacząć jakąś "kurację" na włosy tylko nie mogę się zdecydować czy kozieradka, czy drożdże czy jeszcze coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen,błagam o pomoc!!! Ostatnio miałam dość stresujący czas na uczelni co odbiło się na włosach..lecą garściami.Idę i czuje,że włosy mi spadają z głowy..Co mogę z tym robić? Jantar,drożdze,skrzypokrzywa? Polecasz jakieś witaminy,suplementy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzypokrzywa 2x dziennie i mniej sie stresj. Jesli chcesz dodaj jantar lub olejek rycynowy.

      Usuń
  21. A ja nie pamiętam ile podawałam na początku :( można to jakoś sprawdzić? :P

    OdpowiedzUsuń
  22. do kiedy można wypełniać ankiety? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ankieta wypełniona, fotka wysłana, mam nadzieję, że nie za późno :(

    OdpowiedzUsuń