Czytelnicy mają głos - żel przyciemniający włosy


Hej,

Właśnie podczas robienia żelu/maski z siemienia lnianego zupełnie spontanicznie wpadłem na pomysł, aby 'zbajerować'  go dodając dodatkowych właściwości.

Otwierając szafkę w kuchni zobaczyłem korę dębu - kupioną do robienia płukanki przyciemniającej, niestety włosy były po niej nieprzyjemne, suche i szorstkie, przez co leżała od dłuższego czasu nieruszana.  Zagotowałem po łyżce siemienia i kory w szklance wody. W efekcie powstał ciemnobrązowy żel, do którego właściwości od teraz dodatkowo należeć będzie (umówmy się, niewielkie ale zawsze!) pogłębianie koloru ciemnych włosów.

Zachęcam do wypróbowania oraz pozdrawiam!


PS Dopisek od Anwen:
Żałuję, że nasz kolega włosomaniak (tak, ten mail pochodzi od mężczyzny :)) ) nie pokazał nam efektów takiego przyciemniania, ale myślę, że przepis mimo wszystko warto wypróbować. Sama kiedyś, jak jeszcze nie miałam czarnych włosów, testowałam korę dębu i niestety u mnie też nie sprawdziła się przez nadmierne przesuszanie włosów. Jednak w połączeniu z żelem lnianym rzeczywiście ma szansę dać na włosach świetne efekty. Jeśli zdecydujecie się ten patent wypróbować i prześlecie mi zdjęcie przed i po to z przyjemnością opublikuje je w tym poście.
Udostępnij

135 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Az dziwne ze ci sie udalo byc pierwsza po prawie 30minutach hehe :o wlosomaczki dzis zaspaly ;p ;)

      Usuń
    2. fajnie być pierwszym !

      Usuń
  2. Mhm, fajnie fajnie, co tam dziewczynki?jak pogoda? Dzis nowa gazetka w rossmannie, duzo dobrych cen, lece wieczorem moze cos upoluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, to panów też opanowała włosomania?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam ogarnęła, jestem facetem i już od 2 lat tu wchodzę ;)

      Usuń
  4. Ja proszę o taki przepis w przeciwną stronę czyli rozjaśniającą włosy bo ten chodź ciekawy niestety nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj miod i rumianek. :)
      Niestety nie jestem w stanie powiedziec ci czy dziala bo nie probowalam
      Ale zawsze warto sprobowac :)

      Usuń
    2. Sok z cytryny też powinien rozjaśniać, więc najlepiej cały pakiet użyć ;)

      Usuń
    3. Dużo jest przepisów na maski z korzeniem rzewienia - żel lniany może dodatkowo nawilżyć :)

      Usuń
    4. Spróbuj też korzeń rzewienia (rabarbaru), ale działa tylko na naturalne, niefarbowane włosy i wydaje mi się, że nie tyle rozjaśnia, co nadaje jaśniejszą, ciepłą poświatę.

      Usuń
    5. U mnie pięknie włosy rozjaśnił taki mix: glutek z siemienia +kilka kropli cytryny+ miód. Włosy pięknie błyszczały i stopniowo się rozjaśniały.

      Usuń
    6. chyba jestem jedyną blondynką na tym świecie, której kombinacje typu rumianek, cytryna, miód, rzewień itd. przyciemniały włosy :( nawet ostatnio testowałam sposób z witaminą C i po 3 razach każdy mówił, że chyba pofarbowałam włosy na ciemniejszy kolor :(

      Usuń
    7. Robię płukanki rumiankowe i stosuje maski z miodem i cytryną ale na razie efektów brak ;/

      Usuń
    8. Hej a jakie oleje polecacie do rozjasnionego blondu? Żeby jak najmniej przyciemnialy i ocieplaly kolor?

      Doris

      Usuń
  5. yay nie jestem jedynym facetem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A gencjana dodana do farby??? Co myslicie? Probowala ktoras z was?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie grzebała przy farbie...

      Usuń
    2. Ja dodaję kilka kropel gecjanny do płukanki z siemienia lnianego i polewam/ moczę włosy po myciu. Są one po tym przyciemnione, a kolor ochłodzony. Polecam!

      Usuń
  7. Aniu, kondycja moich włosów ostatnio też trochę ucierpiała. Stały się bardzo suche i przede wszystkim bardzo się puszą. Postanowiłam kupić nową maskę ;) padło na tę z Ziaji "Intensywna odbudowa" i to był strzał w 10! niby taka mała, taka skromna, niepozorna a włosy po niech odzyskały blask, są gładkie i nie wyglądają już na aż tak mocno przesuszone. Naprawdę byłam pozytywnie zaskoczona efektem. No i warto jeszcze dodać, że pięknie pachnie, co więcej, zapach utrzymuje się dość długo na włosach. :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się, też ją miałam i dobrze sobie radziła, choć o wiele bardziej pomogła czerwona maska Ziaji do włosów farbowanych. Opinie na KWC mówią same za siebie :)

      Usuń
    2. Zgodzę się :) bardzo pomogła moim suchym włosom (choć blasku daje im wiecej kallos to jednak zdrowsze są po ziaji)
      QQ

      Usuń
    3. Kokokokokokokosem pachnie ¿?¿?????

      Usuń
    4. Nie, kokosem to raczej ta brązowa masło kakaowe

      Usuń
    5. Super jest ta maska. Jednak dla mnie ten kosmetyk to cos pomiędzy odzywka a maska, nie mniej jednak to bardzo dobry produkt, o lekkiej konsystencji i bardzo ladnym zapachu. Zachęcona działaniem tej maski po skończonym opakowaniu postanowiłam wypróbować wersja czerwona (do włosów farbowanych). Nie był już z niej tak zadowolona, jednak u mnie najlepiej się sprawdza wersja nieb.- Intensywna odbudowa i jej pozostaje wierna. Obecnie w trakcie drugiego opakowania. Stosuje ja w roznych konfiguracjach: jak zwykla maske po myciu, czasami przed z zoltkiem i innym olejem, a jeszcze kiedy indziej na suche wlosy wcieram niewielka ilość we wlosy na dlugosci, zawsze wtedy kiedy mój kucyk jest jakby spuszony czy tez wydaje mi się,ze czegos tam brakuje. Zawsze wtedy lepiej się układa i sa dodatkowo chronione. Nie zauwazylam, żeby wzmagala przetłuszczanie wlosow. POLECAM!:)

      Usuń
    6. Anonimowy z 1 kwietnia 20:29: że pachnie kokosem to za dużo powiedziane, ma co prawda w sobie jakąś nutę kokosową, ale jest bardziej słodki ;)

      Usuń
    7. Mowicie o granatowej

      Usuń
  8. Anwen, muszę Ci podziękować, dzięki Tobie mam teraz piękne włosy - może do ideału im brakuje, ale w porównaniu do tego jak wyglądały rok temu - to zmiana o 180 stopni, na plus oczywiście :) Bardzo lubię czytać Twojego bloga (zaglądam tu codziennie) zaczęłam się interesować składami kosmetyków a później także składami produktów spożywczych, przez co zmieniłam całkowicie swoją dietę - również po to by mieć piękniejsze włosy. Teraz zaczynam ćwiczyć :)
    Gdy spojrzę na siebie sprzed roku to zupełnie inna osoba - paląca papierosy, jedząca śmietnikowe jedzenie z sianem zamiast włosów, cerą wołającą o pomstę do nieba...
    Dzięki raz jeszcze ! Wszystkie te zmiany zaczęły się od włosów właśnie :) bo chciałam żeby wyglądały jak Twoje (tzn. nadal chcę)


    PS. Jest wiele blogów o tematyce włosowej/urodowej ale Twój je wszystkie bije na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak jeszcze chodziłam do gimnazjum i bałam się farbować włosy, a chciałam przyciemnić włosy, stwierdziłam, że może wykorzystać korę dębu, niestety wtedy byłam zbyt leniwa na włosomaniactwo i skończyło się na szamponie z pokrzywy (którą z resztą uwielbiam i moje włosy też uwielbiają). Źel lniany i kora dębu - ciekawe połączenie - kreatywny facet z tego włosomaniaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anwen pomocy!!!
    Mam 20 lat i kilkanaście siwych włosów na głowie! Czy istnieje jakiś sposób żeby zapobiegać dalszemu wysypowi siwych włosów???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie ma takiego sposobu. Włosy mogą siwieć genetycznie, ze stresu.. Myślę, że pomoże tylko farba
      Mila

      Usuń
    2. Na przedwczesne siwienie może pomóc suplementacja witaminami z grupy B (polecam suplement firmy Olimp (Olimp Gold Vit B Forte) dostępny w aptekach lub dostępny w sklepach dla sportowców "Vit. B Complex" firmy TrecNutrition. Witaminy z grupy B nawet w większych niż zalecane dawkach nie mają prawa zaszkodzić, a ich niedobór jest często spotykany u osób żyjących w stresie, niewłaściwie odżywiających się, mających problemy z jelitami (złe wchłanianie, zespół jelita drażliwego ze skłonnością do biegunek).
      Warto też łykać miedź i cynk (np. miedź rano, a cynk wieczorem). Stosowane w tym samym czasie praktycznie niwelują swoje wchłanianie. Jeśli nie lubisz suplementów - postaw na produkty bogate w te witaminy i minerały, dobierając je w taki sposób, aby dostarczać sobie przynajmniej ich 100% zapotrzebowania dziennego.
      W sieci jest też przepis na sprawdzoną chińską nalewkę z kilku ziół (można je dostać w Polsce), która ma cofać upływ czasu (siwienie i wypadanie włosów), a także działać tonizująco i odtruwająco na nasz układ trawienny (w tym kluczową wątrobę, nerki i trzustkę). Sam się chyba wkońcu zabiorę za produkcję tej nalewki (dziennie przyjmuje się jej ok. 1 łyżeczki), można też stosować ją zewnętrznie jako bazę/dodatek do wcierek. Tutaj link do przepisu:
      http://www.herballove.com/solutions/botanical-tincture-hair-loss-exhaustion

      Pozdrawiam,
      Paweł

      Usuń
    3. Ja miałam 23, kiedy pojawiły się pierwsze siwe włosy, obecnie mam 27 i niestety ale siwych jest tak dużo, że w niektórych miejscach na głowie nawet przeważają :( To strasznie smutne, bo tak chciałabym wrócić do naturalek, a jest to już niemożliwe :(

      Usuń
    4. ja mam 22 i ten sam problem, u mnie to srtes, rodzice przed 40 zaczeli siwiec. troche smutne, bo chce miec dlugie wlosy, wiec przyspieszam ich porost, co za tym idzie, siwych tez przybywa... a wlosy mam brazowe. Farbuje na odcien zblizony do mojego, co 3, 4 miesiace, bo mam wlosy podatne na zniszczenia, wiec czesciej mi szkoda. Teraz (4 miesiac leci) jak je podepne do gory, czy przerzuce na bok to widac, ale glownie w ostrym swietle.

      Arigato, mysle, ze skorzystam z Twoim rad, mowie o miedzi i cynku- nie zaszkodzi, a moze chociaz zatrzyma ten smutny proces.
      Takzed autorko tego komentarza, nie jestes sama, moze to nie pociesza, ale uwierz, ze mi tez czasami jest ciezko.

      Trzymaj sie cieplo,
      drose

      Usuń
    5. Olej sezamowy zapobiega siwieniu, należy go wcierać w skórę głowy. Wcierany natomiast na długości włosów przyciemnia i pogłębia naturalny odcień. Sprawdzone :)

      Usuń
    6. ja mam 24 lata i od jakiś 3 siwieje, ale u mnie to akurat uwarunkowane genetycznie, więc nic nie pomoże, tylko farba...

      Justyna

      Usuń
    7. Ja juz mialam kilka siwych wlosow w wieku 18 lat :O a teraz mam 20 , a nie lubie farbowac :/

      Usuń
    8. Tatarak - przeciw siwieniu. A tak w ogóle jest coś takiego jak glutation, to jego niski poziom powoduje takie skutki jak przedwczesne starzenie się organizmu czyli także siwienie.

      Usuń
    9. PROSZE BARDZO!!!!!
      W diecie nie może na pewno zabraknąć orzechów włoskich. Specjaliści wskazują, że liczne składniki odżywcze i miedź, która odpowiada m.in. za pigmentację włosów, mogą nie tylko odżywić nasze włosy, ale również zahamować ich siwienie.
      Aliucha

      Usuń
  11. Anwen czemu nie publikujesz komentarzy? Doddałam już 3 komentarze, pierwszy ok tydzień temu albo i dalej i nie został zaakceptowany mimo, ze nie zawiera żadnych treści, które naruszają regulamin. O co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może trafiły do spamu, a może ich nie widzisz, bo pod postem jest ich więcej niż 200 i nie wszystkie się wczytały?

      Usuń
    2. zapewne, "wczytaj więcej" pod komentarzami i wszystkie widać.

      Usuń
    3. Pewnie musisz kliknąć na napis "więcej" pod tekstem. Pojawiło się tak dużo komentarzy, że nie wszystkie się ładują od razu

      Usuń
  12. Ja bardzo lubię zwykłą, sypaną... kawę! Użyta jako płukanka albo nawet i peeling skóry głowy ładnie pogłębia mój brąz.Moim zdaniem jednak efekt jest tak minimalny jak po timotei głęboki brąz, więc do gencjany się raczej nie będzie umywał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny przepis :). Teraz akurat jestem wierna naturalnemu, ciemnemu blondowi, ale kora dębu uratowała mnie kiedy zapuszczałam naturalki po farbowaniu na ciemną czekoladę. Na moich włosach pięknie ukrywała odrost, a przecież różnica kolorystyczna była duża. Trochę może wysuszała, ale też pogrubiała i dodawała objętości, w połączeniu z treściwą pielęgnacją sprawdziła się u mnie świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tak trochę nie na temat, ale mam pytanie. Czy Jantar mogę wcierać w skórę głowy tylko w okolicach grzywki? Ścięłam grzywkę i jest sporo za krótka, a poza tym stwierdziłam że jednak mi nieładnie ;) Nie zależy mi na przyroście całych włosów więc i szkoda mi wcierać w całą głowę.

    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że możesz :)

      Usuń
    2. Łączę się w bólu z powodu grzywki.. Ja swoją ścięłam w grudniu i mam wrażenie że prawie nic nie urosła :D I w ogóle włosy też, za krótko mi ścięła oczywiście. :/

      Usuń
    3. Kiedy moja była za krótka, do czasu aż nie urosła a też trwało to długo, zaczesywałam na bok i trochę przykrywałam ją dłuższymi wlosami, nie rzucała mi się tak w oczy

      Usuń
    4. Mi końcówki tylko wyrównała, więc poszło dosłownie 0,5 cm, więc na to nie narzekam. Ale narzekam, bo po pokazaniu zdjęcia grzywki którą bym obcięła mi część włosów, a potem dopiero stwierdziła że do takiej jak ja chcę to trzeba całość wycieniować.. Szkoda tylko że nie powiedziała mi tego wcześniej.. ;)

      J.

      J.

      Usuń
    5. Zamienilabym sie z wami. Moje wlosy tak szybko rosna ze dziwie sie jeszcze mnie szlag nie trafil tak mnie to wkurza

      Usuń
    6. A my chętnie zamieniłybyśmy się z toba :) szkoda, że tak się nie da

      Usuń
  15. Jej sa zdjęcia z akcji, piekne macie wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie zaufam dzisiaj nowym sposobom, a tym bardziej od czytelników :D Oj, nie dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha... Taaaa wez :D

      Usuń
  17. Anwen, mam pytanie, czy pojawi się kiedyś post z serii 'denko' ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo może jakaś aktualizacja ulubionych kosmetyków ??

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Myślę, że lepiej żeby nie było tutaj przepisu na płukankę jako prima aprilis, bo nie wiadomo, co by się stało...

      Usuń
    2. A ja uwazam ze to by bylo zabawne. Kazdy chce miec piekne wlosy ale czasem trzeba pomyslec i zachowac rozsadek a nie slepo podazac za tym co ktos napisze. Jakby ktos napisał zeby goowienko polozyc na wlosy to tez by inni polozyli?? Zdrowe myslenie nikomu nie zaszkodzilo jeszcze.
      A PRIMA APRILLIS rządzi sie swoimi prawami :)

      Usuń
  19. Kiedyś próbowałam przyciemniania korą dębu, ale jak u Was, skończyło się to suchymi i łamliwymi włosami. Taki zabieg trzeba przeprowadzać regularnie, po pierwszym razie na pewno nie ujrzymy efektów.

    Byłabym szczęśliwa, gdybyś zajrzała do mnie:
    http://yes-to-the-beauty.blogspot.com/2015/04/kokosowa-mgieka-do-wosow-z-olejkiem.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam. Chciałabym rozjaśnić włosy farbowane rumiankiem.. farbowałam na brązowo, ale kolor już trochę się sprał, czy ktoś może powiedzieć jakie mogą być efekty? Czy jeśli wyjdą złotawe to można później ochłodzić kolor takich rozjaśnianych rumiankiem wlosow?

    OdpowiedzUsuń
  21. A moze tak następny po Kallosach test Biovax'ów? ;) Kto jest za? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę! W sumie to taki test już zaczęłam bo nakupiłam małych saszetek różnych masek Biovax w biedrze i będę sprawdzać która dla mnie najlepsza :P

      Usuń
    2. 3 posty temu też to proponowałam :)

      Usuń
  22. Bardzo fajnie naturalnie a może ktoś zna taki sposób na rozjaśnienie włosów ? Używam produktów zwykle tych co Anwen ale niektóre sprawiają że sa ciemniejsze. Oczywiście sama anwen jak wiekszosc moze tego nie zauwazyc wiec . Fajne propozycje na rozjasnianie bylyby przydatne

    OdpowiedzUsuń
  23. A czy ten efekt jest trwały? Czy "przyciemnienie" utrzymuje się dosyć długo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te sposoby mają to do siebie, że efekty są, póki ich używasz, także na trwałe przycienienie musiałabyś używać tego mniej wi,ęcej co tydzień
      :)

      Usuń
  24. Hej.:)
    Czy są tu kręconowłose używające suchych szamponów?:) Jak go używacie?;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pryskamy i juz

      Usuń
    2. Aplikuję na włosy i wmasowuję. Nie rozczesuję już włosów, bo bym zniszczyła sobie je, a na dodatek miałabym szopę na głowie. Wmasowanie wystarcza i efekt jest super! ;)

      Usuń
    3. Normalnie, psikać na skórę głowy i rozcierać palcami ;)

      Usuń
    4. No ale proszek trzeba usunąć. Przynajmniej wytrzepać z włosów, jeśli nie możecie wyczesywać. Z tym proszkiem na skalpie tak chodzicie przez cały dzień? No nie wiem czy to dobra metoda. Przesuszenie skalpu, łupież, nadprodukcja łoju...?

      Usuń
    5. Ja chodze z tym bialym nalotem. Nie wyczesuje. Fajnie to wyglada ciekawie, fikusnie. Jak odwrocone ombre.

      Usuń
    6. Ale to zalezy jakiego suchego szamponu używasz :) co prawda nie jestem kreconowlosa ale np. po Isanie konieczne jest rozczesanie, a suchy szampon z biedronki znika już przy masowaniu palcami :)

      Usuń
    7. No to właśnie lekko wytrzepujesz z włosów, albo wcierasz go w skórę głowy. Ja psikam tak, że praktycznie w ogóle nie mam zabielonych włosów, a jeśli już to wystarczy wetrzeć.

      Usuń
  25. Ja tak zbajerowałam płukankę z rumianku siemieniem. Obawiałam się przesuszenia rumiankiem i dodałam ugotowane siemię, włosy były nawilżone, a nie przesuszone. Przy regularnym stosowaniu pewnie by nieco rozjaśniło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to interesujące bo ja mam własnie takie mysie odrosty i chcialabym je ciut rozjasnic naturalnie. Mogłabys podac jak to siemie łączysz z tym rumiankiem?? Z góry dziekuje :))

      Usuń
    2. Zaparzam dwie torebki rumianku na 0,5 litra wody, po wystygnięciu dodaję ugotowane, przecedzone, chlodne siemię, ok. szklanki i mieszam. Taka mikstura do ostatniego płukania :)

      Usuń
    3. Dzięki dzisiaj wypróbuje :)

      Usuń
  26. Anwen ja ciągle walczę o chłodny brąz i mam zamiar zrobić testy z błękitem metylenowym. Spróbuję też przyciemniania korą dębu.Zobaczymy co mi z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie można zakupić taki blękit? Tzn ktoś pisal pod ostatnim postem,że w sklepach akwarystycznych, ale gdzie takie znależć :) czy w zoologicznym też by mogli mieć??

      Usuń
  27. Dużo czytałam o korze dębu i ona daje czerwonawy odcień brązu, niestety .

    OdpowiedzUsuń
  28. Super! Fajnie, że nawet faceci interesują się pielegnacją włosów :) Fajnie byłoby zobaczyć efekty tego przyciemnienia i ciekawe po ilu myciach ono znika?

    OdpowiedzUsuń
  29. panowie włosomaniacy, no proszę :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Anwen, publikujesz jeszcze posty pod poprzednim wpisem? Bo nie widzę moich:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz wczytać wszystkie komentarze

      Usuń
    2. nie, specjalnie twoich nie publikuje, żeby zrobic na złość :p
      wczytaj sobie więcej, dziewczyno

      Usuń
  31. Używałam, ale nie działa :))

    OdpowiedzUsuń
  32. wedlug mnie jest jednak cos odpychajacego w takim facecie ktory fascynuje sie "damskimi" tematami ;p nie znam autora wpisu i w zadnym wypadku go nie oceniam, bo moze jest fantastycznym, bardzo meskim facetem, ale ja jednak wole zeby moj chlop sie grzebal w smarach i olejach silnikowych niz we wcierkach i plukankach do wlosow :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wolę wyposrodkowac ;) niech się grzebie w smarach ale niech później o siebie zadba. Faceci to tez ludzie i chcą dobrze wyglądać, zwłaszcza, że my mamy makijaż a oni są jakby zawsze "odkryci " :) ja swojemu wręcz każe nakładać olej na czupryne bo ma tak przesuszona od używania żeli pod prysznic typu 2 w 1, że dostał łupieżu.

      Usuń
    2. damskie tematy - a jednak oni też mają włosy na głowie, często taką burzę że kobiety mogą im pozazdrościć. I farby męskie na siwe włosy są, i szampony przeciw siwieniu i wypadaniu, przeciłupieżowe. Nawet moda męska i biżuteria ;) ojej na pewno od tego urosną im cycki

      Usuń
    3. Heh coś w tym jest :)

      Usuń
    4. Ale długe włosy u faceta mrmrmrmr :)

      Usuń
    5. Kurde ja nie mowie ze ma zsrosnac brudem bo dbanie o siebie jest dla bab... niech o siebie dba, sie smaruje i wogole ale na boga, bez przesady.. jak widzę faceta w farbowanych włosach albo z henna na brwiach to mam ochotę dokopać jego ojcu ze mu nie zaszczepil bardziej męskiego wzorca. Dla mnie facet ma byc meski i surowy, od malowania jestem ja. A jak wam sie podoba metroseksualny koles piekniejszy i bardziej wymuskany od was to mi nic do tego:)

      Usuń
    6. Anonimowy, a uważasz, że Ty (i każda kobieta) masz siedzieć w kuchni i cały czas biegać w szpilkach i pełnym makijażu? :) Jak widzisz kobietę w spodniach, idącą do pracy to chcesz nakopać jej matce, że nie zaszczepiła jej kobiecego wzorca?

      Usuń
    7. Nigdy w zyciu mi sie nie spodobal ani nigdy nie spodoba koles z dlugimi wlosami chocby nie wiem co

      Usuń
  33. Hej, mam pytanie a mianowicie czy olej stosowac przed treningiem czy po? Problem w tym ze po mam cale spocone wlosy i nie wiem czy to dobry pomysl a nigdzie nie moge znalezc informacji na ten temat. Pomocy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed treningiem nakładasz olej a po treningu myjesz glowe szamponem :)

      Usuń
    2. jeśli zastosujesz przed to i tak trzeba będzie umyć włosy przed treningiem

      Usuń
    3. dobre pytanie, też się zastanawiam

      Usuń
    4. Dziekuje za odp ale sa dwa wykluczajace sie komentarze i juz nic nie rozumiem hehe bez sensu jest mycie przed treningiem chyba ze olej stosowany przed dziala jakos zle na skore...nie wiem umozliwia powstanie lupiezu czy cos?

      Usuń
    5. Ale jak zastosuje po to i tak za jakiś czas będzie musiała go zmyć, to nie lepiej nałożyc przed i odrazu po treningu umyć się i głowę też?

      Usuń
  34. Właściwie to receptura bardzo podobna do pasty przyciemniającej, też na lnianym żelu. Ale od zmywania.

    50 g. kory dębu, kwiatu czarnego bzu, rozmarynu, po 10 min. gotowania ziół w 500 ml wody dodać 2 łyżki kawy i 2 ł. czarnej herbaty liśc., gotować 30 min. uzupełniając wodę. Pozostawić pod przykryciem do następnego dnia, gotować 10 min. ostudzić, przecedzić, dodać 10 ml gliceryny 10 %, żelu lnianego, 40 ml spirytusu 90% (aktywator), aplikować pastę na umyty włosy na 1-2 godz. pod czepkiem przez kilka dni następnych. Umyć łagodnym szamponem.

    I druga prostsza wersja. Wywar z kory dębu i kawy zagęścić ugotowanym wcześniej żelem lnianym, można dodać kakao to pasta się zagęści + 1 ł. oleju.
    czarnuszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo gotować korę dębu razem z siemieniem lnianym

      Usuń
  35. Hebe . -30% . Na wlosy .

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochane włosomaniaczki, jestem laikiem, czy naolejowane włosy można umyś metodą OMO czy wtedy ten olej nie zejdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo zejdzie. I chyba o to chodzi :p

      Usuń
    2. W sensie olej-mycie-odzywka czy olej-odZywka-mycie-odzywka? Tak czy inaczej zejdzie :)

      Usuń
    3. można, pierwsze O nawet pomoże ;)

      Usuń
    4. Oczywiście, że można :) Na naolejowane włosy nakładasz maskę lub odżywkę i później myjesz włosy szamponem :) Olej powinien zejść bez problemu :)

      Usuń
  37. doskonały pomysł na korę. U mnie są wysuszone. Wczoraj wieczorem spróbowałam z żelem i jest super. Zobaczymy jak będą zachowywały się do kolejnego mycia ale nie mam takich suchych jak po płukance.

    OdpowiedzUsuń
  38. super! spróbuje w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. O super, dzięki za info. Tylko gdzie ja znajdę korę dębu?

    OdpowiedzUsuń
  40. Anwen :) Czy słyszałaś o tym szamponie? To nowość, niedawno go kupiłam, póki co, jest ok, ale chciałabym żebyś na niego zerknęła :)

    http://somethingsaroundus.blogspot.com/2015/04/witam-chciaabym-opowiedziec-o-nowym.html?m=1

    nie bardzo wiem jaką odżywkę do niego dobrać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę dobierasz do włosów a nie do szamponu :P

      Usuń
  41. Mam problem z siemieniem, może któraś z dziewczyn (lub któryś z panów :) ) mi doradzi. Moje włosy są niskoporowate, mega proste, w dość dobrej kondycji. Po płukance z siemienia lnianego po wysuszeniu stają się posklejane i nie do rozczesania, przy czesaniu znacznie większa ilość zostaje wyrwana. Odgniatanie włosów nie wchodzi w grę, bałabym się gnieść tak proste włosy, żeby ich nie połamać lub w inny sposób nie zniszczyć. Zamiast sobie pomóc ta płukanką, tylko sobie szkodzę :( Ktoś jeszcze się z czymś takim spotkał? Czy tylko moje włosy nie lubią glutka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamiast płukanki zastosuj siemię jako maskę wetrzyj delikatnie i rozprowadź po włosach owiń w ręcznik głowę i tak jak z maską pół godz wystarczy potem spłukać ja jeszcze nakładam potem odżywkę na chwilę i spłukuję ponownie - wtedy dopiero jest ok

      Usuń
    2. A w jakich proporcjach rozcieńczałaś żel w wodzie? Może powinnać dawać mniej glutka?

      Jeśli nie tu tkwi problem, to spróbowałabym dodatkowo troszkę zakwasić płukankę - odrobina dobrego octu jabłkowego, kwasku cytrynowego albo soku z cytryna może zamknąć łuski włosa, to powinno je wygładzić...

      Usuń
    3. Czyli to ja cos źle robię? :) gotuję 1-2 łyżki w 0,5 litra wody, potem rozlewam po równo do 3 butelek 1,5 litrowych i uzupełniam do pełna wodą. I mam na 3 użycia, przechowują w lodówce. Czasem dodam sok z 1/2 cytryny. I efekt mam, jak wyżej: sklejone ze sobą, nie do rozczesania, tępe w dotyku. Siemienia jako maski jeszcze nie próbowałam, ale muszę koniecznie spróbować :) Dzięki dziewczyny za odpowiedź :)

      Usuń
  42. Ja dodawałam kiedyś esencję z czarnej herbaty, rzeczywiście delikatne pogłębienie koloru było zauważalne :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem początkowa wlosomaniaczka i chciałabym zapytać jak stosować żel aloesowy gorvita na włosy? Aplikowac na skalp, na długości? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go stosowałam na skalp i chociaż działa dobrze, to włosy bardzo szybko zrobiły się po nim nieświeże, takie niemiłe uczucie ciepła przy skórze :/ A na długość jeszcze nie stosowałam.

      Usuń
    2. Dodawac do masek. Tzn nie do sloika z maska tylko maske w łape i dodac aloesu troszke i na kłaki

      Usuń
    3. Można i tak, i tak :) Jeśli masz suchą skórę głowy to jak najbardziej się tam nada, ale na długości (zwłaszcza pod olej oraz jako wzbogacenie składu maski/odżywki) również powinien być super :)

      Usuń
    4. A używać go jako szamponu, czy jako maski i następnie po jakimś czasie zmyć szamponem?

      Usuń
  44. Wnioskuję, że kolega jest metalem, któremu zależy na szatańsko ciemnych włosach :) A tak serio, to godna uwagi porada, trzeba spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam wiem, że pytanie trochę nie na temat, ale wie ktoś może czy po zastosowaniu preparatu prostującego artego( który ma w składzie preparat usztywniający, silikon) można olejować włosy, dotrze do nich choć trochę dobroci do środka czy muszę koniecznie po zastosowaniu tego preparatu oczyścić włosy, aby móc dać na nie olej np.babydream?

    OdpowiedzUsuń
  46. Może podpowiecie laikowi co zrobić z ciemnymi włosami latem? bo na słońcu przybierają brzydki kolor i żadne odżywki z filtrami uv mi nie pomagają. Próbowałam ratować się nietrwałymi farbami (garnier color&shine) ale mimo farbowania 2-3 razy do roku(tylko latem) zaczęły wypadać mi po niej włosy. Czy te płukanki dadzą sobie rade ze słonecznymi refleksami? czy może lepiej jakąś inną farbę jednak?

    OdpowiedzUsuń
  47. Haha :D Nie wiedziałem, że tutaj też są faceci. Pozdrawiam wszystkich mężczyzn, wchodzę tu od trzech lat i powiem szczerze, że partnerka jest zdumiona moją wiedzą, cieszy się, że tak dbam o jej w włosy, bo o moje 5-centymetrowe włosy nie mam jak dbać ;D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń