Niedziela dla włosów (54) - wieloetapowe odżywianie


Wiedząc, że dzisiejszy dzień spędzę praktycznie w całości poza domem zapobiegawczo NdW zaczęłam już wczoraj wieczorem wtarcia ampułki Vichy i nałożenia oleju...


tym razem zdecydowałam się na kokosa i nie żałuję, bo moje włosy na szczęście wciąż go kochają. Nałożyłam go na suche włosy od samej nasady aż po końce i zostawiłam na całą noc w koczku ślimaczku. Rano na naolejowane włosy nałożyłam sporą porcję maski Kallos Silk, którą najpierw wymieszałam z 5 kroplami hydrolizowanej keratyny. Po niecałej godzinie zmyłam wszystko wodą, włosy umyłam szamponem Yves Rocher i nałożyłam na nie rosyjską maskę z białą glinką i ryżem. Oczywiście znów (jak zwykle teraz zresztą) wcierałam ją we włosy przez 5 minut po czym spłukałam. W osuszone ręcznikiem włosy wtarłam jeszcze kroplę serum Mythic Oil i gdy lekko podeschły wysuszyłam suszarką bez modelowania, bo na to już zabrakło mi niestety czasu.

Po wszystkich tych zabiegach, które ja nazywam wieloetapowym odżywianiem (olej - maska z półproduktami - mycie - maska) prezentowały się dziś tak:


Tym razem nie pofalowały się od koczka ślimaczka, bo cały dzień miałam je rozpuszczone :)) ale jak widzicie końce i tak są lekko 'pogięte'. Kondycja włosów wciąż całkiem niezła :) Chociaż zauważyłam, że jedno pasmo z przodu, które jest mocniej rozjaśnione, jest bardziej suche od reszty włosów. Co do efektów dzisiejszych zabiegów to jak widzicie włosy są gładkie, błyszczące, tylko na objętości nieco straciły (dwie maski i olej to chyba jednak dla nich trochę za dużo).


Przepraszam, że dziś piszę do Was tak skrótowo, ale lecę dalej świętować Dzień Kobiet :)) Mam nadzieję, że i Wy miło spędzacie dziś czas :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Jeszcze tylko dziś możecie skorzystać z promocji na moją książkę. Wpisując kod promocyjny: DBAJOWLOSY pod TYM linkiem dostaniecie rabat i dodatkowo darmową przesyłkę :)


PPS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

102 komentarze:

  1. Dobrze, ze nadal sa w formie :) Kiepsko z tym pasmem. U mnie taki zestaw to czasami malo ;) Malutka sliczna :) Zycze udanego swietowania i najlepszego z oazji Dnia Kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie :)) a to pasmo na razie jeszcze nie wygląda tak źle ale obawiam się że z czasem będzie gorzej :(

      Usuń
  2. jaka słodka ta Twoja córeczka! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje włosy wyglądają jakbyś miala pasemka:) Piękne sa po NdW:) A Zuzia jak patrzy fajnie:) Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!
    Gośka

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzia tak słodko wygląda, że skutecznie odwraca uwagę od Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz bardziej mi się podoba ten Twój kolor na włosach. Jedynym ale jest to miedziane pasmo z tyłu głowy, które wydaje sie być bardziej widoczne niż wszystkie inne razem wzięte.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anwen ależ Ty masz śliczne włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamówiłam książkę dla siebie i dla swojej przyjaciółki, dostanie prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen czy masz Snapchata? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zasadniczo osoby powyżej 14 roku życia nie mają snapchata

      Usuń
    2. Hehe tak się składa że akurat mam ;) pomimo wieku

      Usuń
    3. Czy podasz nazwę? 😊

      Usuń
  9. Podobają mi w takiej wygładzonej wersji. I ten nowy kolor ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne włosy. Gdzie kupiłaś koszulę? Jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wiem czy nie mam takiej samej tylko, że czarnej :P Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Wlosy swietnie wygladaja wiec nawet nie ma co komentowac :-P a bobasek chowajacy sieza mama przeuroczy:-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy są dziś po koncercie rockowym. Robię im pielęgnację super-ekstra-wypasioną. Zasługują po szaleństwach ostatniej nocy...

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie po takim zestawie byłby wielki puch. Mnie to dziwi, że niektore wlosy tak lubią i jest fajny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam serdecznie. Proszę Cię Anwen o pomoc. Historia z moim włosami jest bardzo krótka. Od dziecka zawsze ścięta na chłopaka. Jak podrosły trochę włosy to od razu ścinałam bo przeszkadzało mi to że się niesamowicie kręcą. A dziś żałuję. Było ich dużo i gęsto. Trzy lata temu mi odbiło i przefarbowałam się na czarno. Rok smarowałam włosy czarną farbą sama, miesiąc w miesiąc. W końcu znajomi powiedzieli dość, bo brzydka ze mnie była czarnula. Postanowiłam wrócić do swojego koloru i wybrałam się do fryzjera. Ale ściągnięcie koloru okazało się MASAKRĄ. Walka trwała pół roku aż w konsekwencji trzeba było je ściąć na krótko. Od tamtej pory minęły dwa lata. Włosy są słabe, zniszczone, cienkie, warkocz na grubość to maksymalnie 2 cm, włosy po każdym myciu wypadają mi garściami... Mimo że od tamtej pory nie zafarbowałam, ani razu, ale żeby nie wyglądały jak sianko codziennie prostowałam. Przez przypadek trafiłam na Twój blog próbując znaleźć informacje o zagęszczaniu włosów, aczkolwiek szukałam przedłużania. I co odkryłam? Że można się obyć bez tej całej otoczki sztucznych włosów, ringów, spinek i innych. Przysłano mi z Indii oryginalny, nie podrobiony olej kokosowych Parachute ( rodzina nie okłamałaby, cygara też wyglądają wyśmienicie hehe ), kupiłam też olej rycynowy w aptece. Jestem po pierwszym olejowaniu i ojej. Moje włosy podniosły się. Zastosowałam wszystko to co było w instrukcji dla początkujących. Ale teraz co dalej? Wybrałam jakieś kosmetyki w superpharmie ale proszę o radę. Ja kompletnie nie mam do tego głowy, czasu ale mam ogromne chęci i zapał. Jak stosować co używać ? Zakupiłam Joannę z biosiarką i bursztynem, Barwa Ziołowa szampon pokrzywowy, olej arganowy i Bingo Spa maska do włosów masło Shea karite i zamówiłam szczotkę do włosów TT. Nie wiem co jeszcze, przeczytałam że włosy trzeba jednocześnie odżywiać i olejować, naprzemiennie dla zachowania równowagi. Moja gorąca prośba jest taka, żebym mogła się w krótkiej maleńkiej instrukcji dowiedzieć jak codziennie dbać o włosy tak jak ty to robisz i czego używać. Bo domyślam się że to są różne kosmetyki i różne procesy dbania o włosy. Pozdrawiam cię serdecznie i dziekuję ci za inspirację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie po rozjaśnianiu masz włosy wysokoporowate.
      1. Olej kokosowy jest głównie do włosów niskoporowatych, więc u ciebie może wywoływać puch. Z kolei olej rycynowy na długości może ci wysuszać jeszcze mocniej, więc nie radzę. Poszukaj spisu z olejami do twoich włosów.

      2. Masz mocne szampony. Proponuję jednak kupić chociażby Babydream, a jedynie oczyszczać czymś mocniejszym typu Barwa Ziołowa raz na jeden/dwa tygodnie.

      3. Nawilżająco działa miód czy aloes. Jest sporo przepisów na maski z miodem. Dodatkowo możesz dodawać do nich np. żółtka jajka, które zawierają proteiny.

      4. Na wypadanie włosów spróbuj na start wcierać Jantar. Mnie bardzo pomógł, może akurat i tobie się uda.

      5. Nie wszystko naraz. ;) Na efekty trzeba poczekać, a nakładanie naraz wszystkiego, co ma się pod ręką, może wyjść tylko na szkodę.

      Tutaj masz jeszcze Plan Pielęgnacji włosów bardzo zniszczonych od Anwen: http://www.anwen.pl/2011/11/pielegnacja-wosow-bardzo-zniszczonych.html

      Powodzenia!
      A.

      Usuń
    2. Musisz probowac i sprawdzac, co Ci pasuje. Zniszczone powoli obcinac.
      Ja mam wysokoporki ale kokos moim nie szkodzi, uzywalam wielu i zaden nie powodowal puchu.
      Znajdz u Anwen piramide dbania o wlosy. Ja na podstawie tej i kosmetykow, ktore mialam zrobilam swoja. Nakleilam na szafe i tak dawalam rade.
      Poczytaj tez o myciu metoda OMO. Moze sie u Ciebei sprawdzi.
      Nie robo mojego bledu i nie lec do sklpeu, by wszystko kupic, o czym czytalas. Ja po 6 miesiacach jeszcze nie wykorzystalam kosmetykow a czesc jest srednia. dobrze jest kupowac z kims razem, latwiej wtedy znajdziesz to, co na dzien dzisiejszy CI pomaga.
      Zobacz tez kosmetyki, ktore wszyscy polecaja. nie sa czesto drogie a wyprobowac warto. Moze cos tam bedzie.
      U mnie wyglada to tak: olej na noc albo na minimum 2 godziny, potem odzywke do mycia nakladam. myje wlosy (obecnie Hipp), potem maske, po splukaniu daje krople olejku na dlugosc i koncowki, na samiutenskie koncowki krople silikonu. Raz na tydzien peeleing skalpu oraz mocno czyszczacy szampon.

      co do wypadania to zrob badania. Mi wypadaly i okazalo sie, ze mialam anemie i probelmy z jendym hormonem. naprawde warto zrobic i to wykluczyc. Inna sprawa, jedzenie. Duzo warzyw, owocow, dobre bialko. Mozesz z miecha, ja jako niemiesozerca z fasoli, cieciorki itd biore. Wazne sa dobre tluszcze, weglowodany. Rozpieszczaj swoje cialo dobrym jedzeniem. I nie mowie, ze nie mozna zjesc kawalka pizzy czy czekolady ale by to nie bylo codziennoscia.

      Poczytaj tez o wcierkach. Mi jantar nie pomogl. wlosy bardziej sie sypaly ale koziradka to pomogla.
      Przepisow jest duzo.
      zycze powodzenia, mozna zawalczyc i miec efekty, moze nie od razu ale mozna, Poczytaj sobie wlosowe historie. jak zaczynalam watpic, czuc sie zle, bo widzialam jaka droga mnie czeka, by zagescic wlosy to czytalam historie dzewczyn i wiedzialam, ze sie oplaca, ze dam rade.

      ps. co do olejowania to wpisz w google czarowniczjaca, oleje.
      Ona tob. ladnie opisala.
      Usmiechnij sie i podziekuj prostownicy.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za rady, co do mojej wagi to 55 przy wzroście 172 z czego wszystko to same mięśnie pod wpływem ciężkiej pracy i zdrowego odżywiania ! Także w tym kierunku szukać nie muszę,
      co do reszty rad ślicznie dziękuję za pomoc i biorę się do roboty !

      Usuń
  15. Piękne włosy Aniu, ciekawa jestem ostatecznych efektów rozjaśniania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny mam taki problem po rozpuszczeniu wlosow boli mnie skalp oczywiscie nie cały ale w kilku miejscach różnych?
    Jakieś pomysły?
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałaś juz odpowiedz pod poprzednim komentarzem

      Usuń
    2. zapewne za mocno spinasz/zwiazujesz wlosy, zdazalo mi sie kiedys tez tak miec

      Usuń
    3. Też tak mam czasami i powiem, że to jest całkiem silny ból miejscowy jak na taką drobnostkę! Zawsze ma związek z upięciem włosów na górze głowy, które układa pojedyncze kępki włosów w pozycję dla nich nienaturalną. Nie przy każdym koczku na górze tak się dzieje. Mam wrażenie, że podrażnione są wtedy nerwy, bo to uczucie trochę przypomina nerwoból.

      Usuń
    4. Jest dokładnie tak jak mówi Lax nax. wiem że odp dostałam ale chciałabym temu zapobiec bo boli naprawdę mocno. staram się związywać tylko tak aby się trzymały, ale czasem i to nic nie pomaga....

      Usuń
  17. Pieknie sie prezentuja, mala Zuzia jak zwykle w kadrze;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj anwen ja już w końcu nie wiem jaki ty masz ten kolor na włosach ;) na każdym zdjęciu jest inny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne włosy, tylko brać przykład jeśli chodzi o pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja mam takie pytanie, gdzie i za ile kupiłaś to serum Mythic Oil? Przymierzam się do zakupu i nie wiem czy lepiej przez neta czy gdzieś stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile pamiętam Ania go dostała

      Usuń
    2. Ja kupilam stacjonarnie za 39 zl w hurtowni.

      Usuń
  21. Ten kolor o wiele bardziej mi się podoba od poprzedniego:)

    OdpowiedzUsuń
  22. A JAK ZAZNACZYC DROGA ANWEN DARMOWA WYSYLKE KSIAZKI ?? :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Anwen, wiem, że jestem osamotniona w swojej opinii, ale sto tysięcy razy lepiej wyglądałaś w czerni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja twarzy Ani z tymi wlosami jeszcze nie widzialam ale tez tesknie za czernia. lubie czarne wlosy i niebieskie oczy.

      Usuń
    2. na instagramie są zdjecia twarzy w brązie

      Usuń
  24. Mogę się dowiedzieć jakie to perfumy z kwiatkiem?

    OdpowiedzUsuń
  25. Włosy ciemny bursztyn :)) urokliwy kolor tonowy, lubie takie klimaty. Tylko jedno pasmo przesuszone, to i tak pancerne włosy, nie poddały się po niszczycielskim zabiegu.
    Akuku! :))) i znów mała buzia skradła zdjęcie ;) rozkoszna.
    Adi

    OdpowiedzUsuń
  26. świetnie wyglądają włosy, jak lśnią ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej:) czy szampony Yves Rocher zawieraja sls i parabeny? Z góry dziękuję za odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Volume nie zawiera. Ale mają ALS, który jest tyko trochę mniej silny od SLS.

      Usuń
    2. Jak dla mojego skalpu, to ALS jest nawet bardzo delikatny, po SLS swędzi jak wściekły, po tym z ALS nic się nie dzieje. I to nawet nie szampon z ALS tylko żel pod prysznic ;) heh nie przypuszczałam że i ja sięgnę po coś innego niż szampon.

      Usuń
    3. Dziękuje za odpowiedz!:)

      Usuń
  28. to są niby fale?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sa dlatego w tekscie jest napisane, ze sa proste.

      Usuń
  29. Szczerze- ja tam w ogóle u Ciebie poporodowego wypadania w ogóle nie widzę (przynajmniej na zdjęciach powyżej:)) Fryzura wygląda naprawdę rewelacyjnie! Ja po porodzie straciłam połowę włosów i niepotrzebnie upierałam się przy tym, że nie, nigdy, na pewno nie zetnę. W efekcie wyglądało to tak, że na głowie miałam gęstego jeża z odrastających włosów (piję drożdże, olej lniany, w skórę głowy wcieram Biovax Med), poprzetykanego cieniutkimi pasmami sięgającymi łokci. Wczoraj podjęłam decyzję, żeby włosy skrócić do długości za ramiona i wreszcie mam nie tylko mam zdrowe włosy ale też ładną fryzurę:) Jeż nadal jest (z czego oczywiście się cieszę), ale włosy uniosły się u nasady i wszystko ze sobą współgra. Kolejny raz życie nauczyło mnie, żeby nie robić żadnych żelaznych założeń, tylko dostosować się do bieżącej sytuacji:) Pozdrawiam, Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to kwestia zdjęcia....lampa błyskowa - włosy wyglądają na mega zdrowe, przez to wsztuczne światło, głowa odchylona do tyłu- włosy wydają się dłuższe, dziecko na zdjęciu - przyglądasz się dziecku - nie włosom, i tak dalej....

      Usuń
    2. Tak, tak. To kwestia zdjęcia. Anwen w rzeczywistości ma spalone trzy klaki na krzyż i maskuje je Zuzka :D No, ludzie...

      Usuń
  30. Na to nieszczęsne pasemko i tak coś wymyślisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej Anwen, mam ostatnio wielkie zmartwienie, a że czytam Twojego bloga dosyć długo, to postanowiłam zasięgnąć rady bezpośrednio. Od pewnego czasu (jakiś miesiąc lub 1,5) zaczęło mi wypadać strasznie dużo baby hair :(( mam wrażenie, że z każdym myciem to się pogarsza, wciąż widzę krótkie i średniej długości ciemne włosy, które powinny być teoretycznie silniejsze (od ponad roku nie farbuję włosów, do połowy długości mam naturalny odrost). Dotychczas stosowałam raczej łagodne szampony, ale ostatnio przekombinowałam z nadmiarem różnego rodzaju masek (nadal nie potrafię sobie wyrobić konkretnego systemu pielęgnacji i często eksperymentuję) i musiałam przestawić się na silniejsze oczyszczanie. Ponadto od paru tygodni zaczęłam rozpuszczać swoje szampony w wywarze z mydlnicy lekarskiej, ale ponoć to łagodna roślina... Nie wiem czy to przesilenie wiosenne, dieta czy coś innego, ale jak widzę, że moje ciężko wyhodowane baby hair ekspresowo się przerzedzają to mam ochotę płakać. Przecież jeszcze niedawno miałam takie piękne kępki :((... wiesz może co może być przyczyną takiego stanu? Jestem naprawdę przerażona, to gorsze niż wypadanie długich włosów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do trychologa na stronie Seboradin, jest tam taka opcja napewno cos doradzi. I napewno dizewczyny tutaj też coś dopowiedza.

      Usuń
  32. Włosy wyglądają olśniewająco! Bardzo lubię to maskę do włosów i jestem jej wierna od dłuższego czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiem jak ty to robisz, to chyba jakaś magia. Nawet jeśli wypadło Ci dużo włosów, wciąż masz je gęste, a kiedy podcinasz sporo nadal masz bardzo długie. Eh... też takie chcę mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do długości włosów to kwestia wykadrowania zdjęcia, i tak jak było w komentarzach kilka postów temu Ania po prostu wstawia zdjęcia, gdzie włosy najlepiej wyszły i prześwity nie są widoczne

      Usuń
  34. Zuzia jest przeurocza! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej co poradzić mam siostrze bo przeproteinowała sobie razjaśniane loczki, zrobiła się totalna nieprzyjemna szopa, loczki się wyprostowały, włosy sztywne, szorstkie, uzywała przy każdym myciu Kallos MIlk, a ostrzegałam ją że za często nie powinna uzywać. Do olei sie nie może przekonać nakładanych solo, czy jeśli doda łyżkę oleju do tej Milk to załagodzi sytuację, czy lepiej całkiem odstawić, tylko czym teraz nawilżyć takie drobne loczki blond?? Proszę o radę, robi po swojemu, nie słucha jak ostrzegam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki bez protein.

      Usuń
    2. Umyc wlosy mocno oczyszczajacym szamponem, a nastepnie nalozyc maske nawilzajaco-natluszczajaca i odstawic na razie proteiny

      Usuń
  36. Dziewczyny!
    Czy ktoras z Was testowala na wloosach sok z cebuli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubek czekolady: http://naratunekwlosom.blogspot.com/2015/02/aktualizacja-wosow-luty-iii-nowa-domowa.html :-)

      Usuń
  37. Chciałabym, żeby moje włosy były takie gładkie :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczne włosy ;)
    Kochane znacie jakiś odpowiednik Vitapilu? Nie powiem, że 40 zł to dla mnie trochę dużo jak za takie tabletki :( Chciałabym spróbować zagęścić włosy tabletkami i Jantarem. Polecicie coś?

    OdpowiedzUsuń
  39. Kup sobie drozdze w tabletkach i wode bezozowa gloria. Niedrogi, u mnie najlepszy zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże w tabletkach mogą być ciężkie dla żołądka, pamiętam że łykałam ich wtedy do 12 na dobę max. po 4 w dawce, ciągle je czułam w ustach. Na włosach chyba nie było efektów, bo być może te tabletki po prostu źle się wchłaniały z jelit (jelita muszą być zdrowe), albo w ogóle. Pijąc napój drożdżowy na wrzątku nie mam takich nieprzyjemnych doznań, jest zupełnie niewyczuwalny w ciągu dnia, a piję bez dodatków bo jest pyszny dla mojego podniebienia.

      Usuń
  40. Ja bym punktowo, "sztukatersko" zafarbowała te mocno odstające kolorem od ciemnego brązu części włosów pasemko po pasemku przegrzewbujac i nakładajac delikatną farbę tylko tam gdoze trzeba, chciałabym je dostac w swoje ręce :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwszy raz widzę Twoje włosy ,,proste" i jestem pod mega wrażeniem :) wow!! Powinnaś takie częściej nosić bo wyglądają zjawiskowo i ta objętość :)

    OdpowiedzUsuń
  42. hmm, jest sens nakladac proteinowa maske na olej? Wniknie cos? :)
    Duzo lepiej Ci Aniu w jasniejszych.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Anwen widziałaś, że w biedronce są szczotki z naturalnego włosia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzika? Jaka cena?

      Usuń
    2. nie wiem czy z dzika i czy o te chodzi, ale przy kasie sa jakies za 12,99. jak na z dzika to za tanio, ale prezentowaly sie dobrze, sama bym se kupila gdybym nie miala

      Usuń
    3. Tak :) 12,99

      Usuń
  44. Patrzę na Twoje wlosy, potem patrzę na swoje i chce mi się płakać. Od zawsze miałam cienkie i rzadkie piórka, od ponad roku stosuję wcierki, oleje, odżywki, maski i inne cuda i nic a nic się nie zmienia - puch i smutno zwisające strąki. Jestem zdesperowana, chyba wrócę do zwykłego szamponu i odżywki. Echhh depresja. Masz piękne włosy i przepiękną córunię :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziewczyny, pomocy!
    Szukam delikatnego szamponu do codziennego mycia włosów, szampon Babydream kompletnie się nie sprawdził. Proszę o polecenie jakiegoś! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Schauma Baby lub któryś z szamponów Dulgon (drogerie Natura)?

      Usuń
    2. Od siebie mogę polecić isana med, szampon z mocznikiem. Wiem, że reakcje na skład są różne ale ja mam wrażliwy skalp, często skóra się łuszczy, jest sucha a po tym szamponie nic się nie dzieje. Dobrze zmywa oleje, wystarczy tylko jedno nałożenie. No i cena najlepsza, ok. 6zł

      Usuń
    3. Ja polecam szampony Baikal Herbals - są naprawdę delikatne i u mnie odbijały włosy od nasady. :)

      Usuń
  46. Zuzia to taki Michelin :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Przeczytałam jakiś czas temu na blogu (post był sprzed kilku lat), że Anwen podcina rozdwojone końcówki tak włos po włosku. Postanowiłam robić tak samo, zakupiłam nożyczki w Rossmanie za kilkanaście zł przeznaczone specjalnie do tego celu. Robię tak już od kilku miesięcy i problem mam w tym, że wydaje mi się że tych rozdwojonych końcówek jest coraz więcej. Nie wiem czy to wina tanich nożyczek, czy tylko moje wrażenie bo wcześniej nigdy tak się końcówkom nie przyglądałam, czy też to że włosy mam dłuższe - od pół roku nie byłam u fryzjera:) Proszę o pomoc bo nie wiem czy dalej mogę tak sobie końcówki podcinać po jednym włosku, czy lepiej kupić droższe nożyczki??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam nożyczki z rossmana i wydaje mi się, ze są tępe...

      Usuń
    2. jak obcinam po jednym włosku to nie czuje żeby były tępe. A zauważyłaś żeby bardziej ci się od nich włosy rozdwajały?

      Usuń
    3. Jak obcianam to od razu widzę biała kulkę na końcach. Chociaż w sumie już sama nie wiem...kilka czy uciety włos ma takie jasne zakończenie...włosy mi się rozdwajaja niestety ale kurde tylko te krótsze

      Usuń
    4. Skoro tylko te krótsze, to może właśnie te, które wcześniej obcięłaś?? Już sama nie wiem.. Może jakaś włosomaniczka by podpowiedziała czy obcina sobie włosy takimi nożyczkami z niższej półki? (chodzi o podcinanie pojedynczego włosa). Ja po prostu wcześniej nie zwracałam tak na to uwagi, tylko co dwa miesiące chodziłam na podcinanie do fryzjera.. ale teraz chciałabym włosy zpauścić i pasuje mi takie samodzielne podcinanie.. nawet lubie tak siedzieć i wypatrywać rozdwojonych końcówek

      Usuń
  48. trochę nie na temat ale muszę się pochwalić że twoja książka zamówiona spontanicznie na Dzień Kobiet dziś przyszła :) - przychodzę z pracy i jest- może w zasięgu ręki coś mnie ocknie bo bloga czytam już kilka miesięcy a z pielęgnacją i moimi włosami różnie - wciąż szukam sposobu jedno wiem już z całą pewnością olejowanie mi nie służy, maski- ostatnio za bardzo obciążają - szukam wciąż odpowiedniej wcierka Jantar działała super ostatnio coś z nią nie tak baby hair się pojawiają ale zaczęły wypadać- odstawiłam Jantara i wypadanie się zmniejszyło, skrzyp czy pokrzywa odpada i do picia i zewnętrznie niestety oba zioła mnie uczulają a preparaty do "środka" do łykania do włosów prawie wszystkie mają je w składzie :( ale póki co zmorą jest znalezienie sposobu na ich wygląd, po myciu szamponem oczyszczającym bez użycia odżywki czy maski są super bo ciut bardziej puszyste a ja mam cienkie oklapnięte włosy- ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie nie użyć chociażby odżywki po myciu chociaż za chwilę ją zmywam ale są wtedy zabezpieczone nawilżone i miłe w dotyku- reasumując jakieś pomysły? co może być włosy suche jak nawilżę czy odżywię to są za bardzo obciążone a nie odżywiać to jak nie myć dla mnie, to samo z szamponami ech no to sobie poczytam między czasie :) Anwen- włosy ciut zjaśniały od koloryzacji? czy to tylko moje wrażenie na tych zdjęciach- zaraz po widać było niewielkie zmiany a dziś wyglądają na znacznie jaśniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam Włosomaniaczki:)
    Jestem laikiem jeśli chodzi o czytanie składów kosmetyków, dlatego bardzo proszę o pomoc w rozszyfrowaniu składu tego szamponu:
    Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Combretum Farinosum Flower Nectar, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Disodium Cocoamphodiacetate, Glycol Distearate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Cocamide MEA, Polyquaternium-10, Laureth-4, Parfum, Glycerin, Hydrogenated Castor Oil, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Benzyl Salicylate, Propylene Glycol, Linalool, Limonene, CI 15985, CI 14700.
    Bardzo tragedia, tylko trochę tragedia czy może być w miarę w porządku? Oczywiście wiem, że SLES jest be, ale raz na jakiś czas się nadaje taki szampon do domycia włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sodium Laureth Sulfate - tani detergent, brat SLS, równie drażniący
      Cocamidopropyl Betaine - łagodna substancja myjąca
      Sodium Chloride - to chlorek sodu, sprawia, że kosmetyk jest bardziej lepki i gęsty
      Hydrolyzed Keratin - keratyna, substancja filmotwórcza, odpowiada za utrzymanie wody, substancja antystatyczna, ma ograniczać drażniące działanie SLES
      Panthenol - prowitamina B5, humektant, ma działanie łagodzące i nawilżające
      Combretum Farinosum Flower Nectar - nektar z kwiatów tej rośliny, działa (podobno) jak przeciw utleniacz
      Simmondsia Chinensis Seed Oil - olej jojoba, działanie odżywcze i nawilżające
      Disodium Cocoamphodiacetate - bardzo łagodna substancja myjąca, łagodzi działanie SLS/SLES
      Glycol Distearate - emolient tłusty, zapobiega odparowywaniu wody
      PEG-7 Glyceryl Cocoate - substancja renatłuszczająca, ma odbudowywać barierę lipidową
      Sodium Benzoate - benzoesan sodu, konserwant
      Citric Acid - kwas cytrynowy, regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku
      Cocamide MEA - substancja myjąca i renatłuszczająca
      Polyquaternium-10 - IV-rzędowa sól amoniowa, zmniejsza elektryzowanie się włosów, poprawia rozczesywalność
      Laureth-4 - substancja zwilżająca i antystatyczna
      Parfum - zapach
      Glycerin - gliceryna, humektant, substancja nawilżająca, ułatwia transport innych substancji w głąb skóry
      Hydrogenated Castor Oil - uwodorniony olej rycynowy, emolient, substancja kondycjonująca
      PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - emulgator, substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry
      Benzyl Salicylate - składnik pozycji zapachowych, może uczulać
      Propylene Glycol - humektnat, działanie jak gliceryna
      Linalool - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach konwalii, może uczulać
      Limonene - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach skórki cytrynowej, może uczulać
      CI 15985 - żółcień pomarańczowa FCF, barwnik, może uczulać
      CI 14700 - szkarłat GN, barwnik, kontrowersyjna substancja zakazana w przemyśle spożywczym

      Tragedii nie ma, ale są lepsze szampony z SLES w składzie. :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://lustlure.blogspot.com/

      Usuń
  50. Chciałam zapytać o "koczka ślimaczka" czy zabezpieczyłaś w jakiś sposób pościel albo może nałożyłaś coś na głowę? No bo od oleju cała poszewka byłaby w plamach.. Pozdrawiam, Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spie w naolejowanym koczku i nie zabezpieczam niczym mojej jedwabnej poszewki, a jest czysta ;-) Na wlosy naklada sie niewielka ilosc oleju, maja byc nim musniete, a nie od niego ociekac, wtedy nic sie nie pobrudzi ;-)

      Usuń
  51. Masz cudowne włosy, szkoda że ja nie mam takich. Nie mam wytrwałości i czasu aby zadbać o nie tak jak należy.

    OdpowiedzUsuń
  52. Twoje włosy są dla mnie inspiracją :) Zmotywowałaś mnie do działania 7 miesięcy temu i efekt jest zadowalający. Gdzie można kupić ten szampon, który stosowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  53. Włosy są piękne ciekawe czy rzeczywiście te wszystkie odżywki tak działają? CZy to od rodzaju włosa zależy

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej wszystkim kupiłam gliceryne w aptece i dodaje 1-2 krople do maski kallos i trzymam pół godziny na włosach? Co sądzicie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie bardzo dobre podejście (bo Kallosy mają głównie olejowo-proteinowe składy bez humektantów - a do nich właśnie należy gliceryna)! :) Rozumiem, że dopiero stawiasz pierwsze kroki we włosomaniactwie i jeśli tak, to dam Ci dobrą radę: uważnie obserwuj swoje włosy, bo to ich zachowanie się podpowie Ci czy dobrze robisz :) Przykładowo:
      - jeśli wyglądają po takim zabiegu gorzej niż po Kallosie bez gliceryny, to może znaczyć, że albo nie lubią gliceryny, albo w ogóle humektantów - wtedy odstaw glicerynę i spróbuj z innym nawilżaczem, np. żelem aloesowym, lnianym czy hialuronowym
      - jeśli wyglądają na początku dobrze, a z każdym kolejnym zabiegiem gorzej na niego reagują, to może nastąpiło przenawilżenie włosów - wtedy najlepiej odstawić glicerynę na jedno-dwa mycia i potem stosować ją co któreś mycie :)
      - jeśli różnica w wyglądzie włosów jest niewielka, to można spróbować zwiększyć ilość gliceryny :)
      - a jeśli wyglądają po prostu świetnie, to tak trzymaj i zaglądaj na bloga - znajdziesz tu na pewno jeszcze niejeden dobry pomysł :)

      Usuń
    2. dzięki za info ja w sumie miesiac temu zaczełam swoja terapie włosową oleje maski herbata z pokrzywy i skrzypu itp ..
      dużo tu ciekwawych wpisów ale ja sie uczę dopiero co i jak .
      pozdrawiam

      Usuń
  55. a co myślicie o witaminie" C" by dodawać do odzywek??
    gdzie kupie pólprodukty???
    i skad mam wiedziec czy moje włosy sa wysokoporowe czy nisko kto dobrze wytłumaczy mi ??

    OdpowiedzUsuń