Niedziela dla włosów (35) - zapienienie niebieskim mixtonem


Znów niedziela, w którą zamiast zadbać o odżywienie czy nawilżenie włosów ja zajęłam się ich kolorem. Musicie mi to wybaczyć i cierpliwie poczekać do momentu kiedy włosy znów zaczną mi się szybciej przetłuszczać, a co za tym idzie ja będę miała więcej możliwości by z nimi pokombinować. Bo przyznam szczerze, w tym momencie, gdy myję włosy 1 lub 2 razy w tygodniu i niezależnie od tego czego użyję wyglądają dobrze, to mi się po prostu nie chce. Tym bardziej, że innych zajęć mi nie brakuje ;) Kolor jednak wymagał już korekty i to natychmiastowo! Tym razem jednak nie użyłam zwykłej farby, a jedynie mixtonu w kolorze niebieskim, który ma za zadanie ochłodzić odcień.

Jest kilka różnych metod używania takich, czystych pigmentów o czym możecie poczytać u Mysi (KLIK). Ja wybrałam opcję 'zapienienia', bo zależało mi na delikatnym efekcie. Wzięłam więc szampon, odżywkę, mixton Inebrya Blue i oxydant 6%.


W miseczce zmieszałam 6cm mixtonu, porcję szamponu, porcję odżywki i porcję oxydantu. To co otrzymałam nałożyłam bardzo dokładnie na mokre włosy u nasady i masowałam aż do uzyskania piany. Potem potrzymałam to jeszcze 15 minut. Mokre włosy wyraźnie ściemniały i nabrały chłodnej barwy. Byłam zachwycona! Ale tylko do momentu zmycia całej mieszanki i wysuszenia włosów, bo niestety okazało się, że kolor jest identyczny jak i przed zabiegiem:


To co było rude, wciąż jest rude, a i kolor nie stał się nawet odrobinę ciemniejszy :( Nie wiem gdzie popełniłam błąd... może użyłam nieodpowiednich produktów, może pomieszałam proporcje... jeśli macie jakiś pomysł to będę wdzięczna za sugestię, bo nie chcę się poddawać po jednej nieudanej próbie :)

Co prawda mam już następną farbę, którą mogłabym bez problemu nałożyć na włosy i zakryć okropne odrosty, ale z tym chcę poczekać do końca miesiąca, bo czeka mnie pewne, ważne wydarzenie (na razie nie mogę Wam nic o nim powiedzieć), a do tego czasu miałam właśnie nadzieję ukryć je nieco mixtonem.

Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

105 komentarze:

  1. Ja się dziwię, że 'zmieniasz' kolor włosów. Zajmie Ci to bardzo długo! Zanim zejdziesz z czerni minie dobry rok, ba nawet dwa. A ostatecznie pewnie wrócisz do czerni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to, że zajmie mi to bardzo długo to żaden argument ;) jak już uda mi się zapuścić większą część brązowych włosów to mam zamiar powalczyć z rozjaśnieniem tych na długości. W sumie już mija prawie rok odkąd 'zmieniam' kolor i wcale mnie to nie męczy, więc myślę, że spokojnie dam radę.

      Usuń
    2. rok? odrosty wyglądają jak z kilku miesięcy ;p ja mam roczne odrosty i sięgają mi do brody.

      Usuń
    3. A może zostaw odrost bez farb a użyj czarnej szamponetki ? Przy takiej częstotliwości mycia powinnaś być zadowolona z trwałości. Kolejne farbowania czasami odsuwają od celu właśnie np takimi niespodziewanymi rudościami. Co o tym myslisz?

      Usuń
    4. anwen czemu nie uzylas najpopularniejszego z mixtonow czyli chantala?ja jak szukalam mixtona, zrobilam internetowe rozeznanie i najbardziej popularnym i polecanym okazal sie chantal prosalon, taki tez zamowilam i od ponad roku regularnie uzywam, dodajac do farb, zapieniajac itp itd. dziala fantastycznie i naprawde polecam.

      ale jeli juz masz ten uzyj na kolejne zapienienie 12 cm, nie boj sie ja 12 tez probowalam jak chcialam wzmocnic efekt, wiem ze 6 wynika z wyliczen, ze 6 powinnam uzyc, ale wiesz gdzie ja mam te wyliczenia... ;) uzylam 6cm, efekt byl slaby, wiec stopniowo zwiekszalam dawke i okazalo sie ze podwojna czyli 12 wcale nie zrobila mi niebieskiej masakry, wrecz jest idealna niz wyliczone 6. probuj! :)

      Usuń
    5. faktycznie, nie wyglada to najlepiej. Fajnie, ze udalo Ci sie zaplanowac schodzenie z koloru na okres koncowki ciazy i macierzynstwa, no, bo do ludzi to sie jednak tak nie da wyjsc.
      A co do dlugiego czasu zapuszczania odrostow: wlosy nie reka, odrosna, zawsze mozna je sciac i odrosna w bardziej neutralnym i podatnym na farbowania kolorze :) albo uzbroic sie w cierpliwosc z odrostami (w sumie, wyjdzie na to samo, tu i tu czekasz, az wyrosnie nowa dlugosc)

      Usuń
    6. kazdemu rosna wlosy w innym tempie

      Usuń
    7. farbuję brązami od grudnia zeszłego roku i ten jaśniejszy odrost ma już kilkanaście cm, ale na zdjęciu tego dobrze nie widać, poza tym wcześniej wybierałam ciemne brązy, które aż tak nie różnią się od czerni i bardzo ładnie się z nią łączą, dopiero to ostatnie farbowanie, jasnym brązem dało tak widocznie jaśniejszy odrost, mam nadzieję, że z poziomem 4 będzie lepiej

      Anonimowa spróbuję jeszcze z większą ilością mixtonu (wezmę od razu 12cm - najwyżej będę potem zmywać ten niebieski ;)) i z inną odżywką :) może wtedy coś drgnie

      Anonimowa z 21:10 no właśnie nie wyjdzie na to samo, bo nie każdy lubi się w krótkich włosach :) Ja krótkich nie chcę i wolę się pomęczyć z odrostami niż ścinać, tym bardziej, że w moim przypadku musiałabym ściąć naprawdę krótko - do ucha mniej więcej, a do ludzi jakoś wychodzę ;) weź pod uwagę to, że zdjęcie jest specjalnie zrobione w takim świetle by różnica była jak najbardziej widoczna, na żywo aż tak źle nie jest ;)

      Usuń
    8. Odrost ma tysiąckroć lepszy kolor niż ten czarny (na b. ciemny brąz to nie wygląda, dla mnie to czarny. Meh).

      Usuń
    9. Anwen - czy ta wella illumina tak bardzo rozjasnila ci odrost lacznie z tymi partiami farbowanymi na inne brazy? zamowilam 2 tubki 5/81 , patrzac na te ostatnie zdjecia ciagle mam dylemat czy farbowac czy nie, nie zniose rudych odrostow, boje sie ze wella ruszy mój sredni braz na dlugosci i cale beda rudawe...

      Usuń
    10. Anwen nie obraz sie, ale to czy na tym ostatnim zdjeciu, czy na tych poprzednich z kilku ostatnich notek odrost nie wyglada dobrze. Mam wrazenie, ze jasny (albo rudawy) odrost na czarnych wlosach razi jeszcze bardziej, niz w odwrotnej sytuacji, na blondzie. Glownie dlatego, ze farbowalas na hebanowa czern, chlodna, a odrost masz jasny, rudawy (nie tylko w tej ostatniej notce), i one sie najzwyczajniej gryza temperatura koloru.
      Wierze Ci na slowo, ze masz kilkunastocemtymetrowy ciemno-brazowy odrost, ktorego na fotach zupelnie nie widac, ale zastanow sie, czy chcesz na kazdym zdjeciu z dzieckiem wygladac tak, jak teraz (pisze to jako mama kilkulatka, wiem, jak czesto sie do tych pierwszych fotografii wraca).

      ps ja robilam siwe Wella Color Touch, zanim przeszlam na henne. Wybor ciemnych chlodnych brazow godny polecenia, do tego latwo sie je miesza. Mam naturalnie chlodna kolorystyke, i wszystkie inne farby wychodza u mnie cieple, a Wella naturalnie, zimno, co potwierdzal nawet moj maz (mowiac, ze nie widac farbowania, hehe).

      Usuń
    11. Wlasnie potem wspominac taki odrost patrzac na zdjecia :/ i tyle dziewczyn oglada przemysl to nie wyglada korzystnie:(

      Usuń
    12. Dziewczyny ale piszecie bzdury... aż oczy bolą. Ileż można czytać pod KAŻDĄ NDW lamenty niespełnionych, marudnych bab o te nieszczęsne odrosty.Serio, aż tak was to boli? Nie patrzcie i po sprawie. I jeszcze komentarz, że jak tu później oglądać zdjęcia i wyjść do ludzi z "TYM" :D Ważniejszych problemów nie macie? Widocznie Anwen to nie przeszkadza a mówiąc szczerze, widząc dziewczyny z odrostami na ulicy też mi to nie przeszkadza b nie moje włosy! Wiele moich koleżanek w tym ja schodziło z różnych kolorów i każda miała gdzieś to, że jakiejś panience na ulicy może odrost przeszkadzać. A nie siedziałyśmy zamknięte w domu lamentując, że tak nie wyjdziemy na miasto!. Szkoda życia... Jasne, wygląda to nieestetycznie ale świadomie podjęła taka decyzję i nic wam do tego. Mam wrażenie, że pisze tu masa zazdrosnych dziewczyn, które tylko siedzą przed monitorami i liczą na to, że Anwen posłucha złośliwej rady. Więcej dystansu dziewczyny, wyjdźcie na ulicę i cieszcie się życiem...

      Usuń
    13. Nie porownuj dziewczyn z ulicy z odrostami z wlosowym guru!! To tak jakby kosmetyczka z pryszczami czy obgryzanymi paznokciami-zaufasz takiej osobie?? Jesli Anwen wlosy podziwiaja z calej Polski i poza nia to nie ma co porownywac jej do zwyklych odrostow z ulicy bo Anweb nie wypada :/

      Usuń
    14. Parafrazując: aż tak cię bolą komentarze o tym? Nie patrz i po sprawie.
      Anwen nie jest losową dziewczyną z ulicy z odrostami, tylko blogerką, która urosła do rangi guru włosowego, dlatego ja się nie dziwię tym komentarzom na temat odrostów.
      Sama przechodziłam z czerni do jasnych kolorów i przy podobnej długości odrostów straciłam cierpliwość i rozjaśniłam czarne pasma. Rozumiem jej cierpliwość, bo też przez to przechodziłam, natomiast wg mnie również powinna powalczyć już teraz z oporną czernią na długości.
      Anwen, masz piękne, długie i co najważniejsze ZDROWE włosy. Zabieg u ciebie na włosach grubych nie będzie destruktywny tak bardzo jak się obawiasz. No i jako czytelnik bloga będę zadowolona jak trochę poeksperymentujesz i będziesz musiała wrócić do bardziej urozmaiconej pielęgnacji. Będzie to nowy rozdział bloga, a wiele dziewczyn schodzi z ciemnych włosów i będą wiedziały jak się ratować. Pomyśl o tym :)

      Usuń
    15. Ale przyszlo Ci do glowy, ze komentujemy nie z zazdrosci czy zlosliwosci, ale ze zwyklej zyczliwosci? Dlaczego mialaby to byc zlosliwa rada? Pewnych rzeczy sie nie widzi u siebie, czasami opinia z boku moze pomoc, czy cos wskazac. Oczywiscie, to, ze ja wolalabym siebie w najbardziej nietwarzowych krotkich wlosach niz w niechlujnym odroscie jest tylko moja opinia, ale nie posadzaj mnie o zlosliwosc...

      I swietnie, ze Tobie nie przeszkadzaja odrosty u Ciebie ani u innych, ale jak widac, jest wiele osob, dla ktorych jest to nieestetyczny widok (o czym sama piszesz).

      Usuń
    16. mogłybyście się podpisywać dziewczyny, bo ciężko odpisuje się na komentarze z samych anonimowych kont ;)

      co do tego, ze moje włosy są zdrowe to właśnie powód dlaczego nie chcę ich rozjaśnić/zdekoloryzować. Szkoda by mi było zniweczyć ot tak lata pracy. Moje włosy mają taką strukturę, że niestety nie da się ich rozjaśnić bez kompletnego spalenia - potwierdziło mi to już kilku fryzjerów i eksperyment na 1 pasemku, więc taki zabieg skończył by się u mnie koniecznością obcięcia zniszczonych włosów na krótko, a jak już pisałam wyżej ja krótkich włosów mieć nie chcę. Może gdybym miała właśnie zniszczone to nie bałabym się zaryzykować, bo wiedziałabym, że w razie czego i tak niewiele tracę.

      rozśmieszyły mnie komentarze o tym, że nie wypada mi mieć odrostów :D gdyby to był blog 'anwen i jej idealne włosy' to może rzeczywiście by nie wypadało, ale moje włosy nigdy nie były, nie są i pewnie nie będą idealne, ale nie widzę w tym problemu ;) myślę, ze większość osób, która wchodzi na mojego bloga robi to nie z powodu tego jakie mam włosy

      ostatnia anonimowa - zwykła życzliwość? :D owszem gdybym pokazywała zdjęcia i pisała jak to podoba mi się mój kolor mogłabyś napisać mi radę sądząc, ze być może nie widzę tych odrostów i taka rada może mi się przydać, ale chyba ewidentnie w poście napisałam, że je widzę i próbuję zlikwidować, więc te komentarze nie wynikają z troski o mnie a raczej chęci wciśnięcia mi na siłę swojego zdania ;) Ja wiem co mam zrobić z włosami - napisałam w poście wyraźnie co planuję i takich rad nie potrzebuję. Opinię oczywiście masz prawo mieć, ale czy koniecznie trzeba ją tu wygłaszać? Czasami warto zastanowić się czy ta druga strona koniecznie chce ją poznać...

      a jeszcze a propos zdjęć - patrzę na nie z przyjemnością :) na 99% z nich odrostów nie widać, a przynajmniej nie na tyle by mi one przeszkadzały, jak już pisałam wyżej - to zdjęcie jest specjalnie tak zrobione by różnica pomiędzy odrostem a resztą była jak najbardziej widoczna, wystarczy zerknąć na inne zdjęcia - chociażby na Instagramie by przekonać się jak to wygląda naprawdę.

      Usuń
    17. Ech, Anwen. Gdybym chciala (a igdy nie bylo to moim zamiarem, czytalam Twojego bloga od poczatku z duza doza sympatii) Ci zlosliwie i niepotrzebnie dokopac, czepialabym sie - jak inne czytelniczki dawniej - Twojej wagi na poczatkach bloga, wygladu, ubran w panterke i i wielu innych rzeczy. Nie zostawilabym suchej nitki na Twojej przyjazni z Alina, ktora okreslana jest w sieci jako "reklamelka polskiej blogosfery", a to niestety rzutuje bardzo tez na rzetelnosc Twojego bloga. Skoro jasne jest, ze Alina oszukuje czytelnikow i prowadzi sponsorowany blog komercyjno-wspolpracowy, to mozna podejrzewac, ze u Ciebie jest podobnie. Malo tego, zapytalabym Cie, czy podoba Ci sie Twoja swiadkowa na pornigraficznych zdjeciach, i czy tez masz tak luzne podejscie do moralnosci. Mam dalej wymieniac?

      Komentowalam odrosty naprawde bez zlosliwosci, ale teraz nie chce mi sie juz po raz kolejny tlumaczyc. Dobrze sie tak czujesz, swietnie. Nie potrzebujesz niczyich komentarzy, poza tymi pozytywnymi - super.

      Ps tak, wiem, ze ten komentarz nie pojawi sie na blogu.

      Usuń
    18. Ok zgadzam się z tym, że Anwen jest guru włosowym ale nie zgadzam się z tym, że takie komentarze nie są złośliwe. Pisanie, że wygląda niechlujnie, że powinna coś z tym zrobić, że jak jej nie wstyd wychodzić z domu/robić zdjęcia z małym dzieckiem, jak ona później do nich wróci są złośliwe i nie na miejscu. Pod każdą NdW czytam komentarze zazdrosnych, złośliwych dziewczyn o tym jak Anwen wygląda w czerni staro/ brzydko/ płasko. To nie jest konstruktywna krytyka. Myślę, że autorka doskonale zdaje sobie sprawę z tego jakie ma włosy i jak je pielęgnować. A jak chcecie całkowitej zmiany koloru z dnia na dzień to proponuję zrobić taki eksperyment na swoich włosach i opisać efekty innym :)
      I jasne, nie zaufałabym kosmetyczce z pryszczami czy manikiurzystce z obgryzionymi paznokciami ale nie przesadzajcie! Anwen ma piękne, zadbane włosy i na pewno bym jej zaufała jeżeli chodzi o włosy ;) Nie przytaczajcie aż tak drastycznych przykładów.

      Jeżeli działałyście w dobrej wierze to postarajcie się nieco inaczej przekazywać swoje myśli bo gdybym ja pod każdym postem miała tyle negatywnych, złośliwych komentarzy to bym po prostu nie prowadziła więcej bloga ;)

      I jeszcze chciałam coś dodać. Lubię babską solidarność i lubię jak kobiety są względem siebie pomocne, bo niestety miałam nieprzyjemność doświadczyć kobiecej zazdrości i dwulicowości. I świetnie mi się czyta zarówno tego bloga jak i większość komentarzy bo wiem, że ktoś mi tu poradzi/pomoże i przy okazji zmobilizuje do walki o włosy. Mam nadzieję, że to się utrzyma..

      Pozdrawiam i miłego dnia życzę!
      Kaja

      Usuń
    19. brawo- udało Ci się napisać najbardziej złośliwy, a przy tym wyjątkowo niesprawiedliwy komentarz na moim blogu. W dodatku połowa dotyczy Aliny, a nie mnie, a nie wiedziałam, że ludzi ocenia się przez pryzmat tego z kim się przyjaźnią.

      Nie chodzi mi o to by na blogu pojawiały się jedynie pozytywne komentarze. Słyszę ten zarzut ciągle, ale prawda wygląda tak, że nigdy nie odrzuciłam żadnego komentarza który byłby po prostu krytyką mojej osoby (nie mówię o tych wyjątkowo chamskich), a już na pewno nie takiego, który zawiera tzw konstruktywną krytykę. Skoro piszesz, że komentowałaś bez złośliwości to ja w to oczywiście wierzę, tylko powiedz mi jaki w takim razie jest sens takich komentarzy? Skoro w niczym mi nie pomogą i nie są złośliwe to czemu mają służyć? bo ja naprawdę nie rozumiem :)

      Usuń
  2. Domyślam się chyba co to za wydarzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oświeć tych, którym Anwen właśnie zabiła ćwieka! :D

      PS. Czy Twój nick pochodzi od postaci z książki Patricka Rothfussa? :)

      Usuń
    2. Ja pomyślałam o Chrzcinach :)

      Usuń
    3. No nie wiem... czy to by był powód do takiego top-secret "na razie nie mogę Wam nic o nim powiedzieć"? ;) Ja mam nadzieję na jakiś ciekawy, włosowy (a może wcale nie) projekt czy akcję, więc zżera mnie ciekawość :D

      Usuń
    4. ja o chrzcinach lub ''premierze' ksiazki w tv:D

      Usuń
    5. ja mysle ze moga to byc chrzciny albo premiera ksiazki... ale zeby to wazne az tak... nie wiem co jeszcze mogloby to byc narazie tylko to przychodzi mi do glowy

      Usuń
    6. A ja o premierze książki ;)

      Usuń
    7. w umowie z wydawcą zawsze jest zawarte jakieś ograniczenie co do szczegółów podawanych w mediach przed premierą książki, więc to może być to. Adi

      Usuń
    8. ja też jakoś pomyślałam o chrzcinach malutkiej. Anwen gdzie kupiłaś odżywkę nivea za 2.99?!
      anusss

      Usuń
    9. Anonimowy 14:21
      Tam jest 7.99 a nie 2.99 :)

      Usuń
    10. a no rzeczywiście ;)
      anusss

      Usuń
  3. Ja z czerni schodziłam 3 lata :( Albo ostatnio 4 godziny :D Ale nie polecam w 4 godz z czarnego do blondu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z czarnego pięknie zeszłam (bez wiekszych szkod na wlosach) sunkiss'em żelem rozjaniającym bez amoniaku, najpierw mialam ciemnobrązowe pasemka na dlugości, potem jaśniejsze, potem farbowałam farba bez amoniaku do 28 myć, karmelowymi odcieniami, mam wlosy jasny karmel/ciemny blond, maja jednolity kolor, bo odrost farba lapie a reszta czarnych byla traktowana zelem - jedno opakowanie zuzylam tylko! - teraz wlosy piekne są, wszycy pytają jak to zrobilam, a niewierzyli wczesniej ze mi sie uda tak szybko zejsc z czarnego bez pomocy fryzjera i inwazyjnych farb. oczywiscie koncówki podcielam zeby troszke odzyly, bo jednak zniszczone konce byly, raz poszlam na saune dla wlosow i naprawde jetem zadowolona, polecam tym, ktorzy używaja drogeryjnych produktow i chca spróbowac zejc z czarnego koloru.
      JEDNA UWAGA - nie traktowalam wlosow bezposrednio suszarka przy rozjasnianiu zelem, tylko folia owijalam, bluzeczke na to bawelniana i potem suszarka podgrzewalam. roche pracochlonne ale warto

      Karola

      Usuń
    2. Ja z czarnego (włosy malowałam na ten kolor około 6 lat) zeszłam do blondu w 1 dzień , a właściwie w 3-4 h. Użyłam Syossa 12.0 albo 11.0 już teraz nie pamiętam. Włosy zeszły mi na blond taki kurczakowy, ale na to położyłam farbę L'Oreal Excellent 01 i już było ok:) musiałam ściąć końce o jakieś 5 cm, ale było warto ;) nigdy nie miałam jakiś włosów strasznie przesuszonych czy zniszczonych więc może temu nie było jakiś dużych szkód. dopiero teraz po 2 latach zaczęły mi wypadać, ale też nie jakoś szalenie dużo, po prostu więcej niż zawsze - ale może to jest spowodowane przeprowadzką ;)

      Gabi.

      Usuń
  4. Uuuu... Rzeczywiście kiepsko, że nie podziałało tak jak powinno, szkoda. Chyba jednak czeka Cię farba :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny ten naturalny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciu nie widać mojego naturalnego koloru :)

      Usuń
  6. gdzie zaopatrujesz sie w ten szampon cien?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sobotę byłam (ale w niemieckim) i tego nie było :/

      Usuń
    2. Ja jak go kupowałam od razu po wpisie o tym szamponie chyba w sierpniu to sprzedawczyni mi powiedziała ze juz go wycofują ale mam nadzieje ze wrocił :)

      Usuń
    3. Ja też byłam w niemieckim inie znalazłam :(

      Usuń
    4. Z tego co wiem, to w polskich on jest rzucany partiami, jako seria limitowana i potem trzeba wypatrywać gazetek z informacją kiedy wróci. Ale może niech ktoś mnie poprawi, bo sama nie kupowałam nigdy tego żelu, tylko kojarzę takie info z tego czy innego bloga ;P

      Usuń
  7. Polecam maske z tonerem firmy CHI jest do blondu, do ciemnego brazu (wychodzi machoniowa) I do ciemnych brazow I czerni. Kosztuje ok 50 zl pojemnosc spora (250-300ml) I ma fajny sklad. Dla mnie to oszczednosc czasu (pielegnacja i estetyka w jednym) i wlosow, bo nie musze ich farbowac co miesiac. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ochładzanie odcienia to jak dla mnie najtrudniejsza rzecz do zrobienia na włosach. Moje są na to bardzo oporne (może dlatego, że naturalnie mają raczej ciepły odcień brązu, ponieważ jako dzieciak miałam piękne ciemnozłote włoski). Z tego powodu zrezygnowałam z blondu i zafarbowałam na... czerń. Ale teraz znów wracam do naturalnego (kapryśna kobitka ze mnie niestety) i ciesze się, że robię to w tym samym czasie co ty, Anwen, nawet nie wiesz, jak mnie to inspiruje i pozwala oddalić myśl o zafarbowaniu odrostów :)
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Anwen nie wraca do naturalnego ;)

      Usuń
    2. Ale dość mocno zmienia kolor i u Anwen podobnie włosy przy skórze mają zupełnie inny kolor niż reszta, tak jak przy powrocie do naturalnego koloru, więc dodaje to trochę motywacji w stylu "warto przez jakiś czas mieć różnokolorowe włosy, żeby potem cieszyć się innym, upragnionym kolorem" :)

      Usuń
  9. Mixy dodaje się głównie do farb aby schłodzić kolor. Odżywka przy tonowaniu zablokowała działanie tego mixu.Lepiej byłoby nałożyć na suche włosy

    OdpowiedzUsuń
  10. Możliwe, że za mało dodałaś mixtonu lub za krótko trzymałaś. Ja sobie robiłam końcówki fioletowym i wyszło ale nic nie dodawałam tylko sam mixton nałożyłam, jednak jest to efekt bardzo krótkotrwały.
    A na koniec dodam że niepotrzebnie użyłaś oksydantu 6% ponieważ używa się go do farbowania ton w ton a jeżeli chcesz przyciemnić wystarczy oksydant 3%, który mniej zniszczy włosy :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Najgorsze co możesz zrobić to je rozjaśnić ... Ja polecam dekoloryzator np Chantal - bez zniszczeń.

    OdpowiedzUsuń
  12. Proponuje profesjonalne farby odcienie naturalne, brąz jest brązem bez żadnych rudych odcieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To albo ja trafiam na złych fryzjerów albo Ty masz szczęście ;D jakiś rok temu ( po eksperymentach z brązami, gdzie zawsze miałam blond, nawet naturalne) postanowiłam iść do fryzjera aby uzyskać bardzo naturalny efekt i zaprzestać farbowania włosów wogóle. Mój kolor to był wtedy bardzo mocno sprany, jasny brąz który był już na poziomie około 8 i wyglądał jak rudy. Od fryzjera oczekiwałam że nałoży mi farbę z takimi tonami, które zneutralizują rudości a włosy będą jak naturalny blond, czyli mocno popielate. Do tego jeszcze blond refleksy. Po ponad godzinie spędzonej u fryzjera (gdzie pani zaglądając na moje włosy mówiła że już widzi jaki będzie odcień i pokazywała na palecie kolorów jako jakiś kolor pomiędzy) wyszłam z rudymi włosami (kolor nie uległ zmianie) z blond pasemkami! Jak można robiąc delikatny refleks nie zapytać jak się nosi przedziałek tylko od razu na środku głowy wszystko robić?! Na moje nieszczęście przedziałek mam właśnie na środku więc czułam się jak 7 nieszczęść. 20 latka wówczas z włosami jak 40latki dziesięć lat temu! Katastrofa;(

      Usuń
    2. ja bylam u fryzjerki delikatnie rozjasnic ciemny brąz, stwierdzilam ze moze to byc doslownie jeden ton różnicy byle nie bylo rudych - to wyszlam z wlosami w paski: odrost jasnobrązowy pozniej pomarańczowa warstwa(tu chyba dodała utleniacz zeby rozjasnic farbowane wlosy) i reszta ciemno brązowa połyskująca na rudo :<

      Usuń
    3. hmm szczerze mówiąc to ja sama zawsze wybieram sobie kolor ale nie mam balejaży itd
      tylko odcienie naturalne brązy nie mają tego denerwującego rudego blasku:) tzw. chłodne brązy na palecie są z rudym...

      Usuń
  13. Fajna jest ta odżywka :) U mnie totalnie nie obciąża włosów mimo że jest bardzo gęsta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś ochładzałaś "na odżywkę" gencjaną i efekt był fajny, przy tak rzadkim myciu włosów powinno wytrzymać nieźle... Pamiętam, że pisałaś, że nie pokrywa siwych... Ale czy to aż taki problem? Chyba nie masz ich aż tyle, bo na zdjęciu nie widać zupełnie:p a w ogóle dzięki za tą gencjanę - została mi po leczeniu anginy - świetnie ochładza kolor i przynajmniej u mnie daje super efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny masz naturalny kolor włosów :-) może warto rozważyć powrót do naturalnego koloru?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. jak ja lubię niedziele w Twoim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anwen czy szampon Yves Rocher Volume nadaje się do zmywania olejku z włosów?

    OdpowiedzUsuń
  18. to ważne wydarzenie to z pewnością o promocję książki chodzi :) umowa handlowa z wydawcą.

    OdpowiedzUsuń
  19. A uber hair na długość? Zeby zejsc z koloru. I czemu nie uzywasz juz gencjany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z uber pewnie spróbuję :) a co do gencjany to nie zrezygnowałam z niej tylko chciałam spróbować z błękitem, który teoretycznie powinien lepiej poradzić sobie z rudością niż fiolet

      Usuń
  20. Hej, mam pytanie niedotyczące posta.

    Mam pewien problem, a mianowicie to, że od dłuższego czasu nie jestem w stanie spłukać ŻADNEJ odżywki czy maski z włosów. Mogę płukać je 10 min a i tak na włosach będzie wyczuwalna ta charakterystyczna śliska warstwa. Najgorsze jest to, że to nie tylko jak nakładam coś po myciu, tylko przed też ( mimo, że wtedy nałożona odżywka służy do OMO, więc zmywa ją jeszcze szampon... ). Nie nakładam dużo odżywki, właśnie mało ( o czym, świadczy też wydajność kosmetyków ). Ostatnie płukanie wykonuje jakieś min.3-4 min, spłukuję silnym strumieniem wody, najpierw letnią wodą a potem chłodną.
    Jeśli to ważne, porowatość moich włosów jest średnia.

    Miał ktoś podobny problem? Proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -Umyj bardzo dokładnie mocnym szamponem

      -Spłukując odżywkę czy maskę cierpliwie *poprzeczesuj włosy szczotką bądź grzebieniem:
      najlepiej naszykuj sobie kilka akcesoriów- najpierw zrób to palcami, potem grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, szczotką, a nawet grzebykiem do przedziałka (oczywiście nie bierz tego zbyt dosłownie, chodzi mi o stopniowanie od dużych odległości pomiędzy zębami do coraz mniejszych)
      Jeśli martwi Cię upływająca woda i rachunki- popłucz 10 sekund, potem rozczesz cierpliwie palcami, popłucz znowu, rozczesz grzebieniem, popłucz trochę dłużej, potem kolejne czesanie... generalnie chodzi o pomoc mechaniczną :) możesz spojrzeć na to jak na mycie zębów- płukaniem wiele byś nie zdziałała, trzeba poszorować; oczywiście włosy to zupełnie co innego i wielu osobom płukanie bez szorowania wystarczy
      *Tylko koniecznie delikatnie, powoli, najpierw końcówki, potem coraz wyżej, czyli zgodnie ze standardowymi zasadami czesania :)

      -Może używasz zbyt ciężkich produktów względem potrzeb swoich włosów, może te odżywki mają ciężkie silikony albo są zbyt emolientowe?

      A jesteś w ogóle pewna, że dzieje się coś złego? Bo jeśli włosy są tępe w dotyku czy obciążone to ok, rozumiem, że szukasz pomocy, ale jakoś z Twojego opisu wydaje mi się, jakby odżywka po prostu pokrywała je "warstwą odżywienia", wygładzała, nawilżała.
      To, że włosy po spłukaniu produktu są śliskie i gładkie w dotyku, to często pierwszy sygnał, że będzie się z niego zadowolonym kiedy włosy już wyschną :)

      Dominika

      Usuń
    2. Ja też zwrócę uwagę na to, że dopóki nie poczujesz, że produkt jest dobrze spłukany, to nie odkręcaj chłodnej wody i staraj się dopłukać wszystko ciepłą. Parę razy byłam zmuszona myć włosy w zimnej wodzie, łuski się domknęły, a odżywka obrzydliwie je pooblepiała...

      Usuń
    3. Może to też kwestia zbyt delikatnego szamponu? Wiele początkujących włosomaniaczek wyrzuca wszystkie SLS/SLeS i zastępuje je dziecięcym szamponikiem, a dopiero potem odkrywa swój błąd: włosy raz na jakiś czas (zwykle mówi się o dwóch tygodniach) potrzebują umycia włosów czymś bardzo silnym, właśnie SL(e)Sowym. Czym Ty myjesz swoje włosy, Anonimku z 23:12? Próbowałaś dodatku sody do szamponu, tak na marginesie?

      Usuń
    4. Myje włosy tylko szamponami z SLES, bez silikonów. Rzadko kiedy użyje takiego Babydream, ze względu na moją skórę głowy takie delikatne szampony nie są dla mnie. Nie dodawałam sody, rozjaśniam włosy tzn. robię pasemka, mam ich dosyć sporo a soda jest silna i boje się jak to wpłynie na moje włosy.

      Usuń
  21. http://sklep-joanna.pl/pl/p/Naturia-Odzywka-do-wlosow-w-sprayu-Aloes-i-Jasmin-150-ml/573

    probowalyscie? nie moge nigdzie znalesc skladu, sa trzy i wszystkie mnie ciekawia.... chyba jakas nowosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nowość, mam skład więc dziś o niej napiszę :)

      Usuń
    2. A aloes i jedwab mrs.Poters w sprayu?? Mozesz je porownac?

      Usuń
    3. Super! Dzięki czekam! :)

      Usuń
  22. Hej, proponuje zafarbować farbą Casting z loreala z oxydantem 3% (z farbą jest 6%), bardzo fajna, zmywalna, łagodna farba. A co do dekoloryzacji proponuje schodzenie z koloru farbami, mniej niszczy włosy jak rozjaśniacz, moja mama w ten sposób zeszła z czerni do rudego w ciągu 3-4 farbowań, włosy na tym nie ucierpiały także polecam, pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zrobiłaś błąd łącząc razem z oxydantem szampon i odżywkę. Przede wszystkim odżywkę. Ona chroni łuski włosów i przez to nie pozwala ich otwożyć i oxydant nie spełnił swej roli bo łuska włosa nie chciała sie otwożyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korzystałam z przepisu Mysi :)

      Usuń
    2. Mysia zawsze daje bezpieczniejsze przepisy na publikacje, w razie wpadek zęby nie było reklamacji. :) Ja probowalam i z odzywka, potem sprawdzilam omijając odzywke, no i jak się spodziewalam efekt bez odzywki był zdecydowanie ostrzejszy, ale nie niebieski, mega zimny i ciemniejszy.

      Usuń
    3. spróbuję w takim razie bez odzywki i z większą ilością mixtonu :) a robiłaś z wodą 6%?

      Usuń
    4. z 6 i z 3. kilka razy tak a kilka tak. roznicy miedzy oxy duzej nie widzialam.
      i jeszcze robilam calkowicie bez oxy. sam szmpon, odrobina odzywki j i mixton, wtedy dzialalo to na zasadzie szamponetki bo bylo bez oxy wiec okolo tydzien sie wyplukalo bo myje wlosy codziennie. i probowalam tez z ciezkimi maskami-odzywkami i lekkimi. robilam wiele kombinacji . najwieksza roznice widzialam kidy zmienilam odzywke na lekko, dalam jej mniej, potem zrezygnowalam calkowicie bez odzywki, i dalam wiecej mixa. czyli wniosek taki ze najlepiej dac wiecej mix, ominac odzywke lub dac tylko odrobine jakiejs lekkiej ;)

      Usuń
  24. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła zobaczyć cię w naturalnym kolorze na całej długości tych pięknych włosów. Czarne nie pasują do ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to niestety tego się nie doczekasz, bo do naturalnych wracać nie mam zamiaru ;)

      Usuń
    2. A ja mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę. Piękne, długie czarne/bardzo ciemne włosy to cudo. Niewiele kobiet się widuje z takimi przepięknymi, długimi, zadbanymi i czarnymi włosami, każda taka jest na wagę złota. :)

      Usuń
    3. A długie, lśniące i zadbane blond jakie sa ładne, te widuje niestety rzadziej :)

      Usuń
    4. mnie również naturalne kolory zazwyczaj się nie podobają mysie, bure i nijakie blondy i brązy akuratne dla szarych myszek czy pań z urzędu, bibliotekarek :) Czarne Ani pasują z jasnymi oczami i jasną buzią wygląda jak śnieżka. Gdyby nie rudy chciałabym mieć ciemny brąz/czerń tylko nie wiem czy pasowałaby :)

      Usuń
  25. Mixtony, jak ktoś już pisał wyżej, dodaje się zwykle do farby w celu pogłębienie koloru. Takie zapienianie sprawdzi się na włosach wysokoporowatych i raczej jasnych. Niskoporowate włosy+ odżywka o kwaśnym, domykającym pH = utlenienie samego mixtonu, na powierzchni włosów. A potem mixton zmyła woda i tyle go widzieli. ;) Możesz spróbować położyć mixton z wodą utlenioną na same odrosty, na suche włosy. Ale lepiej będzie po prostu zafarbować odrost na docelowy kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje są co prawda średniej porowatości, ale nie miałam pojęcia o tym, że ta metoda jest do włosów wysokoporowatych :) dzięki za komentarz!

      Usuń
    2. Solo używa się ich do ochłodzenia blondu po rozjaśnianiu, albo do robienia kolorowych pasemek na białych włosach. A i średnia porowatość na włosach zdrowych, grubych, ciemnych, to dla takiego tonera po prostu za dużo. :)

      Usuń
  26. Hej jeśli chcesz wypłukać rudy i schłodzić kolor wlosow spróbuj zielonym mixtonem, mozesz tez spróbować pomieszac z niebieskim. Sama kiedyś farbowałam henna kiedy moj naturalny odcień to baaardzo popielaty ciemny blond, wiec kontrast mi sie w ogóle nie podobał. Efekty po zielonym były mega zadowalające

    OdpowiedzUsuń
  27. Generalnie przeciwwagą dla rudego jest zieleń, a nie wiem, czy takie mixtony w ogóle istnieją. Ja swoje rude włosy traktowałam przeróżnymi niebieskimi/fioletowymi bajerami i niczego to nie dało mimo, że moje rudości były bardzo delikatne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cooooooo???! Nie.nie.nie. Nnnnie wprowadzaj dziewczyn w błąd.
      Rudy niwelujemy niebieskim
      Żółty fioletowym
      Zielony czerwonym

      Mixtony zielone czerwone itp itd istnieją,

      Usuń
  28. Wybacz, że nie na temat, ale mam pytanie dotyczące kremy himalaya Herbals, tego kojącego, w tubce;) Czy nie pamiętasz może, czy posiadał on folię zabezpieczającą? Bo kupiłam, ale nie zajrzałam do środka, a widzę, że tubka jest lekko wyciśnięta i nie wiem, czy reklamować:)

    Pozdrawiam,
    Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia z tego co pamiętam one nigdy nie mają folii zabezpieczającej :)

      Usuń
    2. Nie przejmuj się, nie był używany, wszystkie tubki tego kremu wyglądają jak lekko wyciśnięte :) chyba po prostu nie są fabrycznie napełnione do pełna. Miałam już dwie tubki i obie od początku wyglądały na "lekko wyciśnięte" :D

      Usuń
  29. odrost wygląda bardzo niekorzystnie. Włosy są takie hmmm zaniedbana jak na główną polską włosomaniaczke. I skoro rok już próbujesz zejść z czerni, a odrost jest krótki i rudy to niestety wątpię, aby szybko i estetycznie udało się zejść z czarnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja rewelacji nie ma:( ten odrost nieestetycznie wyglada, inne dziewczyny sa krytykowane w mwh a tu guru wlosowe :/ taki przyklad marny daje i dziwie sie tym co zachwycaja sie tym odrostem:(

      Usuń
    2. odrost jest krótki i rudy, bo na nim jest ta nieszczęsna farba z poziomu 5, wcześniej wybierałam ciemniejsze brązy (głównie poziom 3), które akurat na tym zdjęciu widoczne nie są. Na żywo te wcześniejsze brązy nie odcinały się aż tak od czerni i po jednorazowym eksperymencie z jaśniejszą farbą wracam do ciemniejszych brązów, o czym wyraźnie napisałam w poście :) Moim zdaniem ten odrost też wygląda niekorzystnie (o tym też w poście pisałam) i dlatego na pewno go zlikwiduję :) Myślałam, ze uda mi się to zrobić mixtonem, nie wyszło, więc teraz sięgnę po farbę

      (nie wiem tylko dlaczego muszę to wszystko jeszcze raz pisać w komentarzu skoro pisałam o tym w poście :) )

      Usuń
    3. Niedziele dla włosów są po to, by pochwalić się kolejnym małym kroczkiem jaki zrobiło się w kierunku osiągnięcia zachwycających włosów.

      Moje Włosowe Historie są najczęściej po to, by pochwalić się osiągnięciem tego celu i dania motywacji tym z nas, które czeka jeszcze daleka droga.

      Mam nadzieję, że wiesz już dlaczego w NdW pokazujemy czasem czupryny bardzo dalekie od ideału, a od MWH wymagamy już znacznie, znacznie więcej :)

      Usuń
    4. Ja tu zachwycajacych wlosow nie widze patrzac na ten odrost i raczej takim kroczkiem nieudanym bym sie nie chwalila! :/

      Usuń
    5. A ja bym się chwaliła :) Na błędach człowiek też się uczy, moją ostatnią NdW skończyłam z włosami posklejanymi w strąki, bo nie chciało mi się czegoś doczytać - i już wiem, że nigdy więcej nie powtórzę tego błędu :D I dziewczyny, które do mnie zajrzały prawdopodobnie też nie ;)

      Usuń
  30. Podobno niektóry tak mają z koloryzacją w czasie ciąży lub miesiączki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale wystarczy splunąć za lewe ramię i zjeść kurzą łapkę a włosy się ochłodzą ;)

      Usuń
  31. Ale ona nie jest w ciaZy. Miesiączki pewnie też nie ma ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. może po prostu już rozjaśnij te włosy, bo nadzwyczajnie w świecie brzydko to wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może po prostu przeczytaj najpierw posta zanim skomentujesz ;)

      Usuń
  33. Pierwsze slysze, szkoda, ze nie poszlo po Twojej mysli. 3mam kciuki zeby wlosieta nie zaczely sie jednak szybciej przetluszczac i wciaz wygladaly dobrze, nawet za cene intensywniejsze pielegnacji ;) Bardzo jestem ciekawa, coz tez za wazne wydarzenie Cie czeka, w kazdym razie zycze powodzenia :)!

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja tam popieram anwen i zycze jej wytrwalosci bo to super dziewczyna...sama schodzilam z czerni i to jeszcze gorszym sposobem bo nie farbowalam odrostu i przezylam... Nie przejmowalam sie tylko brnelam do przodu. ;) takze anwen sciskam i glowa do gory a do przodu
    Beata

    OdpowiedzUsuń