Moja włosowa historia - Justyna

Zapowiada się dziś piękny, słoneczny dzień, więc mam dla Was historię w kolorze słonecznego blondu ;) Dziś MWH dla dziewczyn, które nieraz upominają się o to, żebym na blogu pokazywała inne włosy, a nie tylko takie bardzo długie jak w większości przypadków. Justyna może nie ma włosów do pasa, ale za to, jak za chwilę zobaczycie, udało jej się osiągnąć na nich naprawdę piękny efekt!

Moje włosy przeszły naprawdę wiele. Nie sposób tu wszystko opisać. Więc w wielkim skrócie...od urozmaiconej palety barw, przez rozjaśnianie, odżywki, drożdże... Chyba było już wszystko. Zresztą same się przekonajcie.

Zaczynało się niewinnie. Naturalny blond, kręcony, miejscami jasne, w pełni naturalne pasemka i tak sobie rosłam i włosy również. Wtedy chyba nawet nie wiedziałam co to znaczy odżywka :D
Po prostu dawałam żyć mojemu naturalnemu kolorowi.



Jednak nadszedł ten czas, w szóstej klasie, jako dorastająca dziewczynka potrzebowałam zmian a chyba nie ma lepszej zmiany niż tej widocznej na głowie. Poleciała od razu brązowa farba i tak zaczęła się moja przygoda z paletą barw . Przewinęły się różnego rodzaju brązy, rudości, czernie, był nawet fiolet. Włosy malowałam średnio raz na miesiąc/ dwa, nie zważając  ogóle na jakość farb. Kierowałam się kolorem pani na opakowaniu. Nie wiem gdzie ja wtedy miałam rozum. Poniższe zdjęcia przedstawiają moje poczynania. Tak malowałam włosy przez około 6 lat. 



W końcu na głowie miałam jedno wielkie „niewiadomoco”. Postanowiłam włosy rozjaśnić. Znudziła mi się czerń, więc sięgnęłam po rozjaśniacz. Jeszcze wtedy nie miałam pojęcia jak bardzo robię krzywdę swoim włosom. Poprosiłam o zabieg swoją siostrę, która niewiele miała związanego z fryzjerstwem, jak łatwo się domyślić ,po używaniu tak różnych farb przez 6 lat i rozjaśnieniu tego, na głowie zastałam masę plam, różnych ‘warstw’, ogólnie byłam kolorowa. A wyglądało to mniej więcej tak 



Chyba nie muszę pisać w jak tragicznym stanie moje włosy były. Desperacko starałam się wyrównać kolor. Zakupiłam farbę ‘ciemny blond’, na głowie zastałam to: 


Znów czerń mimo że farba to, podkreślę jeszcze raz, ciemny blond! No cóż, czasu cofnąć nie mogłam. Po tym wydarzeniu otrząsnęłam się, udałam się do fryzjera na rozjaśnianie. Nie było łatwo. Zaraz po swoich osiemnastych urodzinach udałam się na zabieg dekoloryzacji, pierwszy. Po tym zabiegu uzyskałam kolor brązowo-rudawy. Niestety nie mam zdjęć z tego okresu, najwyraźniej ich unikałam. Włosy były już mega przesuszone a jeszcze wtedy wybrałam się na Sycylię, dodatkowo je przesuszyłam, dodam jeszcze, że przez cały czas traktowałam je prostownicą. 



Jeszcze pod koniec tego samego roku, mimo odradzania fryzjerki, zdecydowałam się na kolejny zabieg rozjaśniania. W październiku, miałam już jasne włosy. Nie prezentowało się to jednak korzystnie, wraz z włosami, rozjaśniły się również odrosty. Coś okropnego i raczej nie dało się tego uniknąć. 


Już wtedy ścięłam 20 cm włosów. Nie żałowałam, wiedziałam, że tak trzeba. Potem już było tylko lepiej. W grudniu udałam się do fryzjerki na ścięcie i wyrównanie koloru. Udało się przyciemnić także odrosty, kolor się wyrównał. W marcu zrobiłam swoje pierwsze zdjęcie włosów od tyłu, założyłam bloga, by kontrolować ich kondycję i długość. I w ten sposób zaczęła się moja przygoda z blogosferą, co stało się również moją pasją. Włosy w marcu 2013 roku prezentowały się tak 
 


Z tym dniem również rozpoczęłam świadomą pielęgnację włosów. Trochę mi zeszło zanim zebrałam wiedzę i nauczyłam się co moje włosy lubią a czego nie. Odstawiłam prostownicę, suszarkę, malowanie. W maju, gdy tylko zdałam maturę, zdecydowałam się na cięcie. (-6cm). Włosy tak prezentowały się w przeciągu kilku miesięcy pielęgnacji, eksperymentowałam również w tym czasie z wcierkami, drożdżami, suplementami, szukałam złotego środka. Nauczyłam się czego moje włosy potrzebują i spełniam ich zachcianki a one się odwdzięczają. 

 


A tak prezentują się dziś 



 Całkowicie sprzeciwiam się teorii, że pocieniowane włosy nie mogą być zdrowe. Trzeba tylko wiedzieć jak o nie dbać. Cierpliwość popłaca, idealnie to widać na moim przykładzie :)

Moja aktualna pielęgnacja:

olejowanie: olej lniany, raz w tygodniu
maska: kallos (różowa) raz w tygodniu
szampon: na zmianę : Joanna Naturia, Equilibra, Pantene (co drugi dzień)
odżywka: Nivea Long Repair po myciu, gdy nie używam maski
zabezpieczanie końcówek: olejek Isana , codziennie

Pozdrawiam, 
Justyna
Udostępnij

115 komentarze:

  1. Piękne włosy, gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze się zastanawiam jak z takiego suchego 'siana' można uzyskać efekt aż takich nawilżonych włosów jak te na końcowych zdjęciach... nie mogę sobie z tym poradzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. duzy wplyw ma systematyczne scinanie tego siana, w ktorego miejsce odrosna wlosy zdrowe :)

      Usuń
    2. ja to samo, ale myślę, że to dzięki olejowi lnianemu. W sumie jej włosy się bardzo zmieniły :)

      Usuń
    3. Mam ten sam problem, włosy sa jak na zdjęciu przez ok 30 min po nałożeniu oleju a potem znowu siano :(

      Usuń
    4. mam to samo.. już z pół roku się z tym męcze i nic nie pomaga, a próbowałam dosłownie wszystkiego.. :(

      Usuń
    5. Warto zatem zastosować nawilżanie od środka, skoro z zewnątrz nie przynosi rezultatów. Mi pomogła zwykla tradycyjna skrzypowita do tego 1,5 litra wody niegazowanej dziennie. I olejowanie, olejowanie i jeszcze raz olejowanie. Istnieje teoria ze wlosow przesuszonych/sianowatych nie powinno sie tak czesto myć, ale w moim przypadku to dzialalo na niekorzyść. Myję wlosy co1-2 dni ale szamponem dla dzieci babydream. :) Przy pielęgnacji takich włosów trzeba uzbroić sie w cierpliwość.

      Usuń
  3. dla mnie bomba! świetna inspiracja i motywacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne włosy, gratuluję przemiany :) Cieniowanie nie jest złe, jak dla mnie wręcz przeciwnie, nie wyobrażam sobie nie mieć pocieniowanych swoich fal, inaczej całkowicie się nie układają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo włosy kręcone i falowane lepiej wyglądają, gdy są pocieniowane, mają wtedy lepszy skręt

      Usuń
    2. Cieniowanie nie jest złe, problem polega na tym, że fryzjerzy często namawiają na nie wszystkie posiadaczki długich włosów, niezależnie od tego, czy są kręcone, falowane, proste, cienkie, grube, puszące się czy ciężkie. Moje cienkie, proste jak druty włosy wyglądają po cieniowaniu jak wygryzione przez wściekłego psa, a w najlepszym wypadku - zniszczone, zaniedbane i postrzępione. U Anwen takie samo podcięcie dla świetny efekt.

      Usuń
  6. Piękna zmiana, motywująca. Za każdym razem, kiedy mam już dość i chcę ściąć włosy, twój blog mnie motywuje Anwen, zwłaszcza seria MWH;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ścięłam i nie żałuję;) ale to było z chęci zmiany, a nie przez nieukładające się włosy, więc to może mieć znaczenie ;)

      Usuń
  7. piękne włosy:) zawsze się dziwię, że naturalne blondynki, zwłaszcza kręconowłose!, się farbują. już tak mało jest naturalnych, że aż miło popatrzeć jak się jakąś spotka, zwłaszcza z tak ładnymi i zadbanymi włosami jak Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny efekt, szczególnie, że włosy były naprawdę w tragicznym stanie . Widać ile może pomóc świadoma pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow gratuluje :) moje włosy przeszły coś podobnego z tym że były więcej razy rozjaśniane bo mój wyjściowy kolor to ciemny brąz..ten wpis to dla mnie kolejna inspiracja zeby w końcu wziąc się w garsc i ściać to siano..:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne włosy, i dziewczyna też ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ladne wloski :) widac roznice

    OdpowiedzUsuń
  12. Eeee to Twój naturalny kolor? i naturalny skręt? Matko kochano, wygląd aniołka! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie kolor wcale się nie podoba. Widać że włosy są zdrowe. Ale dlaczego na sile zapuszczac naturalne skoro można zmienić kolor na dużo ładniejszy?
      Efekty pielęgnacji super. Włosy zadbane, ładne. Gratuluję wytrwałości :)

      Usuń
    2. A może komuś jego naturalny kolor zwyczajnie pasuje? Ja po 4 latach farbowania henną stwierdzam, że uzyskany kolor nijak nie pasuje do mojej karnacji, więc mam zamiar wrócic do mojego buroblondu, cokolwiek inni o nim myślą :)

      Usuń
    3. Mnie mój naturalny również pasuje. Po latach używania chłodnych farb w końcu dałam szanse ciepłym odcieniom i był to strzał w dziesiątkę. Mam kolor zbliżony do naturalnego ale pięknie podrasowany. Nie zawsze naturalny jest najlepszy.
      X.

      Usuń
  13. Justyna bardzo szybko doszła do fajnego stanu swoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Justynka ma piękne włosy :) Ja również od jakiegoś czasu staram się o moje bardzo mocno dbać, nawet olejuje, co jeszcze nie tak dawno było dla mnie nie do pomyślenia :) Trzymam kciuki za Justynkę no i za ... siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś się biorę za olejek rycynowy + jajko + oliwa z oliwek, na 100%.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, to aż cud że udało ci się je odratować! Teraz się pięknie prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakim cudem one sie tak nieziemsko kreca? Pielegnacja dosyc skromna, czyli dla mniejest nadzieja =P

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna przemiana! Rzeczywiście były w strasznym stanie. Gratuluję pięknych włosów i ślicznego skrętu :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  19. Super włoski! Oj, jak ja bym chciała żeby w ten sposób mi się kręciły...

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie wywalczyłaś sobie zdrowe włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. adres bloga proszę. piękne włosy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. www.beautyineverymoment.blogspot.com
      Zapraszam :)

      Usuń
    2. http://beautyineverymoment.blogspot.com/

      Usuń
  22. Masz śliczne loczki<3

    OdpowiedzUsuń
  23. dużo ładniejsze włosy niż niektórych włosomaniaczek co mają dywany :D ładne, bo ładna fryzura (cieniowanie)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale grube włosy!....Pięknie zakręcone, cudo! A tak mało pielęgnacji.... :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaaale piękne! Ostatnie zdjęcia są po prostu WOW!
    Ciekawa jestem jak w takim razie Justyna poleca zajmować się cieniowanymi włosami, bo mówi i pokazuje, że mogą być piękne *_*

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam wszystkie MWH, ale to zdjęcie z marca 2013 jest u mnie w ścisłej czołówce fotografii z serii "PRZED" - wygląda naprawdę strasznie! Tym większe gratulacje dla Ciebie, Włosomaniaczko Justyno, za osiągnięcie takiego efektu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha mam dokładnie tak samo !:D Patrzę na to zdjęcie i wzdycham 'uf' :D Jak dobrze, że to już za mną :)

      Usuń
  27. Naprawdę piękne włosy ! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaka diametralna zmiana :) Rzeczywiście Twoje włosy były bardzo poniszczone, ale teraz wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już ponad 9 mcy świadomie dbam o włosy a nie widze żadnych efektów ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, tylko od prawie 2 lat :<

      Usuń
  30. Mów od razu jak je ukladasz!! Ale cudne włoski:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogromna różnica! Piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. przepiękne włosy! ostatnio widziałam gdzieś na mieście dziewczynę z krótką burzą blond loków i po prostu mnie to urzekło... sama ostatnio zaniedbałam moje włosy, nie chce mi się nawet odżywki nakładać (nie wiem co to za problem dla mnie, serio, ale od dziś wracam do pielęgnacji)! i pocieniowane włosy wyglądają tu naprawdę dobrze, życzę powodzenia w dalszej pielęgnacji :) mogę prosić o adres Twojego bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już daję :) Fajnie jest być czyjąś inspiracją. :D Ja mam takich wiele w blogosferze i wiem jak bardzo pomagają i motywują :D
      www.beautyineverymoment.blogspot.com

      Usuń
  33. Śliczne. Mam włosy podobnej długości, ale niestety rosną jakoś wolno, a chciałabym mieć chociaż do połowy pleców. :( pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Chciałam się zapytać co ile dni myła włosy justyna ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy. Czasem codziennie ( rzadko), najczęściej co drugi/ trzeci dzień, w zależności od potrzeb :)

      Usuń
  35. Genialne! Jako dziecko zawsze marzylam o takich blond lokach:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Łał, prześliczne włoski jak u aniołka! w dodatku pielęgnacja minimalna! super! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cieniowanie włosów idealnie sprzyja ich skręcie i to widać gołym okiem u Justyny. Piękna przemiana!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. a ja mam pytanie. wydaje mi się, że włosy mam średnioporowate w stronę wysokopor. są długie, raczej prsote, delikatnie falowane. Jednak najlepiej wyglądają nieczesane. Gdy je rozczeszę strasznie się puszą. Jedyne czesanie jakie im służy to podczas mycia, albo po nałozeniu odżywki albo po spłukaniu. Czy to możliwe że mogą to być kręciołki? w jaki sposób spróbować wydobyć skręt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sama już sobie odpowiedziałaś na to pytanie.. Przestań je czesać na sucho, ja rozczesuję tylko przed myciem i mam ładny skręt. Do tego balsam do loków Nivea i ugniatanie głową w dół, u mnie daje bardzo dobre efekty.

      Usuń
  39. ogromnie się wstydzę, ale muszę podzielić się z Wami swoim włosowym problemem i prosić o jakąś radę :( zabrałam się za włosomaniactwo, osiągnęłam w krótkim czasie fajne efekty, bo i włosy nie były problematyczne - nigdy ich nie farbowałam, nigdy nie użyłam ani lokówki, ani prostownicy. Jedyny "grzech" to brak odżywek, chlor z basenu i agresywny lakier. W każdym razie - wszystko bomba, wysyp baby hair... które, uwaga, okazały się baby siwkami! Mam 20 lat i naturalne czarne włosy - które zaczęły na potęgę siwieć.... to jest jakaś masakra! nowe włosy są praktycznie wszystkie siwe! i nie, nie są to jasne czy popielate pasemka - rosną mi sztywne, sterczące jak druciki siwe włosy... mam dopiero 20 lat! jak to zatrzymać?! mogę się farbować, ale chcę zatrzymać siwienie! Anwen, Dziewczyny - doradźcie coś. MaryJane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! no właśnie wieczorem sobie myślałam o siwych włosach, których pojawienie się jest skutkiem niskiego poziomu glutationu. Im więcej ich tym niższy poziom i należałoby zadbać o uzupełnienie diety w składniki odpowiedzialne za zwalczanie wolnych rodników, oczyszczanie z toksyn, odmładzanie, naprawianie DNA. Poczytajcie o glutationie, proces siwienia jest odwracalny :) prekursorami glutationu są np. awokado, kapusta, czosnek, brokuły, ostropest plamisty, cebula, jajka i kilka innych rzeczy. Badania poziomu glutationu w Polsce podobno są niedostępne.
      czarnuszka

      Usuń
    2. Hej, możesz podać konkretne źródło? Również jestem zainteresowana tym tematem
      K.

      Usuń
    3. Glutation powstrzymuje proces starzenia się, to logiczne, każdy antyoksydant będzie przydatny w zachowaniu młodego wyglądu. Nasze destrukcyjne myśli, cóż, również bardzo przyczyniają się do obumierania komórek, płowienia koloru włosów, za mało również przyjmujemy witaminy D wprost ze słońca (ewent. suplementowanej D3) która ma wpływ na wiele procesów zdrowia w naszym organizmie, zapobiega wielu chorobom oraz leczy je. Nie przekonuje was taka wiedza? Tym bardziej, że brzmi wiarygodnie, logicznie, wynika z naturalnych procesów życia, nie szukałabym źródeł informacji, bo tych może być kilka i mogą się wykluczać, to zależy jaka grupa naukowców (niezależnych czy opłacanych) wykonuje badania.
      Krótkie info o glutationie zamieściła MS na blogu Tłuste życie:
      http://www.tlustezycie.pl/2014/07/metylacja-cz-ii-ciaza-depresja.html

      Usuń
  40. Przemiana zachwycająca, jestem pod wielkim wrażeniem od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam już tą zmianę na blogu i gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  42. ale maltretowałaś te biedne włosiska, te po rozjaśnianiu przypominają moje bidy :D
    tym bardziej zmiana spektakularna :) gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  43. Te włosy już widziałam i się zachwycałam, boskie!

    OdpowiedzUsuń
  44. Anwen pamiętam że na blogu robiłas oceny szamponu wczoraj z koleżanką szampon care&go z biedronki i nie możemy się ogarnąć że składem chodzi mi o zapach szałwii zrobiłabys w wolnym czasie ocenę dla.nas? Ania Przy okazji to naturalne loki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, wrzucacie ten komentarz już co najmniej trzeci raz i po raz kolejny piszę Wam, żebyście podały nam jego skład. Chyba nie sądzicie, że Anwen poleci teraz do Biedry oglądać szampon bo Wam się tak zachciało ;) Dajcie nam niezbędne informacje to Wam pomożemy, a jeśli nie to przestańcie wreszcie spamować.

      Usuń
  45. Dziewczyny, pytanie nie dotyczy artykulu, ale prosze napiszcie gdzie dostane w Poznaniu swieza czarna rzepe o tej porze roku??? Z gory dziekuje za pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Super przemiana, ale dziewczyny pamiętajcie - nie malujemy włosów tylko FARBUJEMY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co?! Niech każda z nas mówi jak tylko ma ochotę. Poza tym jest to kwestia gwary polskiej.

      Usuń
    2. czy za odstępstwo od reguł językowych przewidziałaś jakieś kary? ;p

      Usuń
  47. pięknie włosy :)
    super się kręcą :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale miałaś siano, wow, ekstra przemiana!

    OdpowiedzUsuń
  49. adres bloga: http://beautyineverymoment.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. anwen, a czy mogałbyś się ypowiedzieć na temat zabiegu steampod? czy rzeczywiście jest taki dobry i nie szkodzi?

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakie śliczne loczki! Gratuluję i życzę dalszych efektów i samozaparcia :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Super efekt. Mam pytanie z "innej beczki" czy w trakcie używania w ciężki Jantar musze myć włosy codziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego, czy włosy Ci się będą przetłuszczać. Jak wyglądają nieświeżo, to używaj Jantara kilka godzin przed myciem.

      Usuń
  53. Justyna pisała, że prowadzi bloga. Czy zna może ktoś adres? :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Super przemiana! poproszę adres bloga! Zapraszam do mnie: nailseyes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Wreszcie jest Justynka i Jej przesliczne, anielskie kreciolki :) Swietna przemiana Kochana, mega inspirujaca, wlosy masz teraz cudowne, ale moje zdanie juz znasz, bo kilkakrotnie Ci o tym pisalam ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Różnicy w wyglądzie Twoich włosów nie da się nie zauważyć. Oczywiście zmiana na ogromny plus :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Uwielbiam włosy Justyny. Jej loki są naprawdę śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Włosy na zdjęciu robionym w lustrze są genialne! Przepięknie się układają! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Wow, jedna z najbardziej spektakularnych metamorfoz jak dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  60. Rewelacyjna przemiana !!! trochę je kręcisz czy one tak same z siebie??? piękne włosy !

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękne włosy!!! A pielęgnacja doprowadzona do perfekcji. Skromna, ale po efektach widać, że idealnie dobrana:)

    OdpowiedzUsuń
  62. A ja obchodziłam urodzinki i dostałam szczotke tangle teezer :-):-):-) zazdroszczę włosów ! Gratuluję ! Moje po tym co im zafundowałam będę musiała długo rehabilitować ... Od blondu po czerń następnie zejście znów do jasnych włosów przez co z pięknych lśniących włosów została mi okropna szopa płaczących się kudel :-) pozdrawiam włosomaniaczki !:-* Zuza

    OdpowiedzUsuń
  63. Piękne włosy! Ja nie wiem, jak to dziewczyny robią, że ich włosy z sianka stają się idealne :( Ja u siebie ewidentnie widzę, że musze poczekać, aż włosy odrosną :(

    OdpowiedzUsuń
  64. Anwen, mam pytanie nie związane z postem. Ostatnio chwaliłaś się, że kupiłaś w lidlu szampon aloesowy
    Cien. Obeszłam z 5 sklepów w mojej okolicy i w żadnym go nie spotkałam. Powiedz mi proszę, czy znalazłaś go na półce z resztą standardowych kosmetyków lidla czy może gdzieś na boku? Bo może szukałam w złych miejscach. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest tam na półkach, gdzie są te nowe "tygodniowe rzeczy", np. z "Tygodnia greckiego" itd. Te kosmetyki (granatowe (chyba z mocznikiem) i zielone (z aloesem)) są na najwyższej półce.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. W takim razie poszukam jeszcze raz :)

      Usuń
  65. :O :O ale piękne włosy!!!!! jestem pod ogromnym wrażeniem! w dodatku cudna fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  66. widać że włosy się cieszą, że przestałaś z nimi walczyć :))

    OdpowiedzUsuń
  67. Znalazłam w domu olej lniany nieotwierany ale miał termin do 2009 roku, nadaje się tylko do wyrzucenia czy włosom nic się nie stanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do picia bym nie używała, ale do włosów jeśli nie śmierdzi i jeśli nie zjełczał to tak

      Usuń
    2. Jak nie śmierdzi i nie zmienił konsystencji to nic sie wlosom nie stanie.

      Usuń
    3. Na długość włosów możesz nakładać, omijaj jednak skalp ;)

      Usuń
  68. Piękne włosy! Sama byłam kiedyś naturalną blondynką, ale z wiekiem włosy troszkę przyciemniały, a mi marzyły się jasne kosmyki. Gdzieś w gimnazjum zaczęłam przygodę z rozjaśniaczami, a po maturze zdecydowałam się pierwszy raz pomalować sama włosy. Wiadomo, potrzeba zmiany, ale to był spory błąd. Podobnie jak Justyna kupiłam ciemny blond, który wyszedł niemal czarny :( po jakimś czasie pomalowałam włosy jeszcze raz i w procesie zmywania koloru zaczęła wychodzić ZIELEŃ! Byłam załamana, wtedy z podkulonym ogonem wróciłam do swojej fryzjerki i prosiłam o ratunek. Od tamtej pory regularnie malowałam włosy, już pod okiem profesjonalistki, na blond. Przez to naturalny kolor jeszcze przyciemniał. Teraz zmagam się z poporodowym wypadaniem włosów, ale chciałabym też wrócić do jasnego blondu. Najlepiej tak, żeby w przyszłości nie trzeba było już ingerować w naturalny kolor, macie jakieś rady? :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Śliczne włosy! :)
    ___________________________
    Tak swoją drogą to mam pytanie.
    Mam włosy kręcone, chce w końcu żeby były ładne. Może mi ktoś wyjaśnić jak mam je pięlęgnować? Chodzi mi o to, że np przed myciem dałabym maske, wtedy myłabym metodą OMO (?) czyli pierwsze odżywka później mycie i odżywka ze spłukiwaniem i po tym jeszcze odżywka bez spłukiwania? Tak to powinno wyglądać?

    OdpowiedzUsuń
  70. Piękny kolor i skręt włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Mega fajne włosy. Jakich Ty kolorów nie miałaś :) Ja również robiłam różne dziwne eksperymenty ma moich włosach... efekt był na sam koniec opłakany... suche, łamliwe. Aptekarka poleciła mi skrzypolen i faktycznie pomógł, biorę go od 2 miesięcy po 2 tabletki dziennie. Jeszcze trochę i też będę się chwaliła bujną czupryną :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Przepiękna przemiana! Tylko pozazdrościć ;)
    Też mam problem ale trochę innej natury: Z racji wieku (45 lat) z brunetki zrobiłam się siwo-szaro miejscami jeszcze brązowa :/ Od kilku lat przechodziłam na blond pod okiem znakomitego fryzjera gdyż jestem mocno schorowana i liczne choroby i leki robiły spustoszenie na mojej głowie. W lutym wyjechałam na szkolenia. Z powodu odległości, braku kasy, masy stresów stan się pogorszył. Dobiłam rozjaśnianiem przez niefachowca. Na głowie zrobiło się totalnie popalone siano. Użycie suszarki wywoływało natychmiastowe afro na górnych partiach, które w krótkim czasie odpadło :( :( :( Olejuję już od roku, odżywki i nawet keratynowe prostowanie ze skróceniem do ramion włącznie. Włosy mam strasznie liche więc suplementy i wcierki dołączyłam do pielęgnacji ale... i tu pojawia się pytanie: czym mogę wyrównać kolor aby znowu nie popalić włosów? Miejscami mam już zupełnie białe ale w wielu miejscach ciągle pojawiają się jeszcze ciemne odrosty! Tak bym chciała już być całkowicie siwa gdyż grozi mi piękna platyna (genetyka + opinia fachowca). Co robić? Nie przyciemnię bo źle się już czuję w takich... Pomocy. proszę! Jest coś co mogłabym użyć i nadal pozostać blondynką?

    OdpowiedzUsuń