Niedziela dla włosów (22) - włosowy detoks

Po niezwykle intensywnym tygodniu (udało mi się odwiedzić m.in. Gdańsk, Hel, Czeski Cieszyn i Poznań) w niedzielę miałam ochotę tylko na odpoczynek ;) Na szczęście pogoda wyjątkowo mi sprzyjała i mogłam kilka godzin odpoczywać na świeżym powietrzu, na plaży z książką :)) Niestety zabrakło już czasu na jakieś specjalne włosowe zabiegi, więc tym razem postawiłam na minimalizm. Taki totalny minimalizm jak się za chwilę przekonacie. W przyszłą niedzielę na pewno to nadrobię, chociaż muszę przyznać, że włosy przy tych upałach i tak zachowują się naprawdę nieźle ;)

Mój minimalizm tak jak już kiedyś pisałam w poście o włosowym detoksie opiera się przede wszystkim na oczyszczeniu szamponem (tym razem padło na delikatny, a równocześnie dobrze oczyszczający szampon aloesowy Labell z Inter Marche, który niedawno Wam pokazywałam) i peelingu cukrowym skóry głowy i nie nakładaniu już po tym żadnych innych produktów na włosy.


Po takim oczyszczaniu włosy są przede wszystkim lekkie i puszyste. Peeling ładnie odbija je u nasady i sprawia, że są świeże jeszcze dłużej niż zwykle. Moje włosy akurat bardzo lubią co jakiś czas taki reset pielęgnacji i dokładne oczyszczenie ze wszystkich substancji, które lubią się na włosach nadbudowywać, a warto pamiętać, że nie tylko silikony tak robią. Niektóre oleje (te wielkocząsteczkowe) i proteiny (również te o większych cząsteczkach) także mogą tworzyć na włosach warstwę, którą warto regularnie usuwać. Dodatkowym plusem jest to, że widzę ich rzeczywisty stan i mogę ocenić czego ode mnie potrzebują. Czy powinnam w pielęgnacji postawić na proteiny czy może humektanty (oczywiście jedne i drugie równoważone emolientami). 

Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia włosom. Myłam je już późnym wieczorem, a od rana w poniedziałek znów byłam zajęta (kolejnym i tym razem już naprawdę ostatnim egzaminem na studiach ;) ). Mam za to jedno zdjęcie znad morza. Nie jest może szczególnie udane, ani włosy nie wyglądają na nim wyjątkowo, ale podoba mi się to jak wiatr je rozwiał ;)

znaleźliśmy przepiękną plażę (gdzieś pomiędzy Jastarnią a Chałupami), na której byliśmy praktycznie sami :))


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:


Udostępnij

64 komentarze:

  1. A gdzie brzuszek ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie trudno się domyślić gdzie go szukac..

      Przepięknie wyglądasz :*

      Usuń
    2. nie o tym jest ten blog :/

      Usuń
    3. Przecież widać, że jest :)

      Usuń
    4. Na swoim miejscu ;) Pod piersiami, powodzenia w poszukiwaniu. Myślę, że nie będzie źle, dasz radę :)

      Usuń
  2. Pięknie się prezentujesz, rozkwitasz w ciąży! Plaża faktycznie wyjątkowa, brak tłumów to rzadkość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tamtej plaży to norma :) Bardzo ją lubię, bo jest właśnie taka wyciszona... Po prostu trzeba przejść się nogami kawał drogi ( do centrum daleko) - a turystom się nie chce.

      Usuń
    2. dokladnie. na półwyspie puste plaze są tylko między miesteczkami, a tam akurat jest chyba najdłuższy odcinek takiej ładnej.

      Usuń
    3. Właśnie ja bardzo lubię spacerować brzegiem morza i często na tym korzystam:)

      Usuń
  3. Wyglądasz ślicznie! ;) I jaki duży brzuszek. Maluszek ładnie rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszcze odwiedzenia tych wspanialych miejscowosci, a zdjecie wlosow, jak najbardziej udane - ten wiatr we wlosach... ;)! Slicznie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Hel i Jastarnie i chyba wiem gdzieś była :)
    Tam naprawdę jest pustkowie... :)
    Duży już brzuszek masz, życze szczescia i duuzo zdrowka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wycieczki :)
    P.S. Twoje włosy zawsze wyglądają pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy mają to do siebie, że jak myję je tylko szamponem z SLES układają się świetnie i, o dziwo wyglądają zdrowo! Natomiast jeżeli nałożę jakieś maski, oleje itd. nie zachwyca mnie efekt....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładne zdjęcie :) i wydaje mi się, że byłam w maju na tej samej plaży ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, moje rodzinne strony, które porzuciłam dla Miłości Życia dwa lata temu ;(
    W Chałupach świetny hotel (w którym pracowałam) gdzie podają świetne pierogi.
    BTW Aniu, może nie wiesz, ale plaża pomiędzy Chałupami a Kuźnicą... to plaża naturystów. Wciąż działa, ale tłumów tam nie ma. Ostatnio leżałam na niej ubrana całkiem jak Ty (bo zimno poza tym nie jestem naturystką) i mój Romek cyknął mi zdjęcie... Później okazało się, że w tle akurat goła pupa jakiegoś staruszka ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta gola pupa szczerze mnie rozbawiła :)

      Usuń
    2. Mnie też, bo dojrzałam ją znacznie później :D
      https://imageshack.com/i/gm17ebb3j <- tu widać ale zdjęcie robione komórą więc trzeba się przyjrzeć. Pan się jeszcze wypina ;/

      Usuń
  10. A ja polecam szampon i odzywke z firmy the orginal Mane 'n Tail
    http://aiife.blogspot.ie/2012/08/konskie-specjay-na-konska-kite-czyli.html

    Wlosy sa po nim miękkie puszyste szybko rosną
    Gorąco polecam ten produkt ♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  11. moje rodzinne rejony <3 !! zazdroszcze.. ;( Anwen a powiedz w Czeskim Cieszynie jakis haul w DM np byl ; DD? bo nie wierze, ze przyjechalas bez niczego :D!

    OdpowiedzUsuń
  12. takie rozwiane kosmyki jak na logo blogu ;-)
    Kasiunia

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwaga dziewczyny !
    Ostatnio zaskoczyła mnie Drogeria laboo - w najnowszej gazetce jest w ofercie pewna zaskakująca "NOWOŚĆ" - Tangle Teezer :) Stacjonarnie nie spotkalam nigdzie jak do tej pory więc jest super. Jednak cena zniechęca mnie do zakupu - 27,49 zł bodajże, ale może to być przydatna informacja dla dziewczyn, które mają w planach zakup tej szczotki a np. nie posiadają konta na Allegro ;)
    Z kolei jeśli chodzi o ostatnie przeżycia moich włosów- farbowalam wczoraj szamponem koloryzującym Marion na 24 mycia Jasny brąz, ale wyszla ciemna czekolada O.o Kolor fajny, ale nie jestem do końca przekonana czy mi pasuje. Z doświadczenia wiem, że szampony koloryzujące nigdy do końca się nie wypłukują (dotąd od roku używalam z Joanny i nie wypłukiwal się prawie wcale)
    POZDRAWIAM Cię Anwen i malutką ;)
    KaSiaa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Hebe są TT za coś około 34 zł :)

      Usuń
    2. Mnie TT strasznie zniszczyła koncowki. I nie jestem odosobniona. Jeśli ktoś nie jest przekonany to naprawdę nie warto jej kupować.

      Usuń
    3. Moim zdaniem cena TT, zwłaszcza stacjonarnie, jest jak najbardziej interesująca dla osób, które mają w swoim otoczeniu laboo i którzy chcieli kupić szczotkę. W moich okolicach Hebe woła 34,99zł za ten model, a fryzjerskie stoiska w galeriach oczekują koło 50zł. Tym bardziej interesująca informacja - może nie dla mnie, nie czuję potrzeby posiadania TT, ale jest to naprawdę dobra promocja. ❤

      Usuń
    4. W drogeriach Firlit też są te szczotki :) Nie pamiętam już za ile, ale kiedyś były na promocji w gazetce :P

      Usuń
  14. Bardzo ladne wlosy :) swietnie wygladasz :3

    OdpowiedzUsuń
  15. nie słyszałam o peelengu do skóry głowy :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzuszulek jaki cudowny <3
    Zazdroszczę Ci Aniu :) Przede mną jeszcze kilka lat bez dziecka ;/ Chociaż w domu 2 maluchy, ale niestety nie moje :)
    Gratuluję raz kolejny i życzę szczęśliwego rozwiązania :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Część, mam pytanie do Anwen jak i do innych czytelniczek. Od jakiegoś czasu zauważyłam że moje włosy zmieniły strukturę(?) Mianowicie, od dwóch lat świadomej pielęgnacji moje włosy prezentowały się dość dobrze, było lśniące i proste. Parę miesięcy temu jednak zauważyłam że przy skórze głowy się lekko falują (dosłownie do 2cm od nasady), uznałam jednak że to może od ćwiczeń, potu. Dziś moja falowana (a nawet bardziej kręcona) część włosów ma już około 10cm bez rozprostowania fal. Dodam że jestem 2 lata po porodzie a ogólnie moja cała fryzurę prezentuje się dość dziwnie gdyż prosta część włosów wogóle nie chce się kręcić a zaczęła się jakby puszyć(?) I tu jest moje pytanie, czy którąś z was miało może coś takiego i ważniejsze, jak sobie poradzić ze stylizacją dopóki nie uda mi się ściąć prostych końców?
    Z góry dziękuję za każdą odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce straszyc, zle czytalam kiedys , ze przy problemach z tarczyca wlosy moga zaczac sie krecic. Musisz poczytac, poobserwowac siebie i ewentualnie zbadac hormony, bo moze sie myle. Ale lepiej sprawdzic.

      Usuń
    2. ja bym pewnie prostowala skoro kręcić sie nie dają. ale pamiętaj o preparatach i innych sposobach, które sprawią, ze bedzie to dla włosów bardziej znośne i gdy będą dluzsze to ściąć. Anwen z pewnością ma cos o zmniejszaniu puchu. hormony wyczyniaja przedziwne rzeczy z wlosami warto sie przebadać, ale na pewno nie ma co na zapas martwic. mam kolezanke (19lat), ktorej wlosy krecily sie przez okres dojrzewania, unormowaly sie hormony i znowu proste. 2 lata po ciąży to nie tak dawno, zeby wykluczyć wplyw. do lekarza marsz! a przez ten czas okrągła szczotka i suszarka powinny załagodzić objawy. powodzenia :)

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję dziewczyny, o tym nie pomyślałam aby iść do lekarza. Napewno się wybiorę ;*

      Usuń
  18. Tangle teezer jest już dostępne w HEBE :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to w promocyjnej cenie... Muszę się wybrać - chciałabym zobaczyć czym się różni od kompaktowej wersji :)

      Usuń
    2. wersja normalna jest po prostu wieksza ;D ponoc lepsza. Ale z drugiej strony kompaktowa bardziej praktyczna dla mnie bo ja zawsze w torebce msuzemiec cos do czesania... Stoje w tym DM i zdecydowac sie wciaz nie moge ktora wziac... xD

      Usuń
  19. Mam prośbe ma ktoś linki do fryzur,które można zrobić sobie samemu na ślub?

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziewczyny może wiecie co może dziać się z moimi włosami. W trakcie mycia są szorstkie, splatane, okropne, w dotyku przypominają "druciak" po wyschnięciu ten efekt mija i są normalne, czyli gładkie lsniace na długości i suche na koncach (nadają się jedynie do podciecia). Zdążyło mi się coś takiego dwa razy. Raz po farbowaniu i dziś drugi raz. Fakt przy poprzednim myciu użyłam biosilk thermal shield, czy to może być przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu takie sa.. mokre wlosy so najbardziej podatne na tego typu rzeczy ale najwazniejsze przeciez, ze suche sa piekne!:D

      Usuń
    2. To nie jest śmieszne. :D gdy zabija się w ta do niczego niepodobna kupę, to nawet do skóry głowy się przebić nie mogę żeby ją umyć. Masakra jakąś.

      Usuń
  21. Robiłam kiedyś peeling cukrowy ale nie było żadnych efektów:( ciężko mi było dotrzeć do skóry głowy,może nie zrobiłam tego dokładnie i dlatego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, to może w tym wątku polecicie inny piling skalpu niż cukrowy? I inny niż kawowy, a równie łatwo dostępny i łatwy do wypłukania. Cukrowego nie mogę, ponieważ przyczynia się u mnie do swędzenia, mam skłonność do grzybiczych infekcji, drożdżakowych, takich jak łupież, po takim pilingu cukrowym albo i miodowym tworzy się biała warstewka na skalpie... nie chcę non stop smarować skóry clotrimazolem, więc cukier wykluczam.

      Usuń
    2. Anonimie z 10.07.2014 11:14 - może glinki dodane do szamponu?

      Usuń
  22. I mnie również podoba się to zdjęcie, włosy piękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne zdjęcie :) Kochana mam pytanie, chciałabym zacząć wcierać kozieradkę, jednak jej zapach jest zbyt intensywny na co dzień, czy jeśli będę stosować ją 3 razy w tygodniu, a w pozostałe dni wcierać jantar osiągnę jakieś efekty? Czy może lepiej wcierać codziennie sam jantar? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten szampon z Inter Marche jest bardzo fajny, stosuję już dawno :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Droga Anwen i inne dziewczyny! Mam problem. Włosy mam do łopatek na końcach są pocieniowane. Warstwa u góry jest krótsza jakieś 6cm od tej na dole. Gdy spinam włosy w kucyka i dotykam tych końcówek włosów to są one takie poplątane, szorstkie i suche. Tzn. nie są one takie w dzień w który myłam włosy(myje wieczorem) ani następnego dnia tylko gdzieś 2 dni po myciu włosów. Myje włosy co 3, 4 dni. Co mam Anwen robić? Podciąć włosy na równą długość czy co? Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam już pełno komentarzy tego typu... A czy spotkał się ktoś z odwrotną sytuacją, znaczy że właśnie po np. 2, 3 dniach włosy są ładniejsze niż dnia pierwszego? O co chodzi w takiej sytuacji?

      Usuń
    2. Ja mam włosy ścięte na równo, nawet po myciu jak są "ładne" zepnę je w koński ogon i wygląda jakbym miała miotłę zamiast włosów na głowie, więc może to ich "urok"...?

      Usuń
    3. Te koncowki ci wysychaja tzn ucieka z nich nawilzenie zdarza sie to przy takiej czestotliwosci mycia wlosow sproboj wetrzec w nie troche olejku arganowego w te dni kiedy nie myjesz wlosow mnie to pomaga:)

      Usuń
    4. Akurat to, że włosy są ładniejsze po 2-3 dniach łatwo wytłumaczyć. Rozprowadzamy po nich szczotką sebum, które naprodukowała skóra głowy i przez to są bardziej wygładzone niż od razu po myciu. Takie olejowanko XD

      Usuń
  26. Droga Anwen, a czy już coś wstępnie wiadomo na temat terminu spotkania z Tobą przy kawie w Częstochowie? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochani!
    Ostatnio gdzieś w internecie przeczytałam bardzo negatywne, niby "realne" opinie na temat rosyjskich kosmetyków (babuszka agafii, planeta organica itd.) Podobno te wszystkie naturalne ekstrakty, oleje i inne dobrocie to bzdura. W rzeczywistości mają one być zastępowane samą chemią. Wystraszyłam się trochę, ponieważ niedawno odebrałam zamówienie z 4 rosyjskimi maskami, które spisują się wręcz cudownie! Nawet odważyłam się nałożyć jedną maską na mój wrażliwy skalp i nie mam po tym żadnych podrażnień.
    Zdaję sobie poniekąd sprawę, że to niemożliwe, żeby w cenie do 20 zł kupić produkt praktycznie 100% naturalny. Mimo to, skoro efekty na włosach są cudowne, i nie doszlo do podrażnienia skóry głowy niemożliwe jest również aby było tam aż tak dużo chemii...
    Co o tym sądzicie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. W swojej pielęgnacji włosów też stawiam na minimalizm. Jedynie codziennie je olejuję i myje szamponem babydream. Teraz w lato dodatkowo po umyciu na chwilę nakładam niebieską odżywkę isana i to moim włosom wystarczy. A wy na jaką pielęgnację włosów stawiacie? Minimalistyczną czy używacie wielu masek i odżywek?

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne, takie naturalne i rozwiane przez wiatr włosy, zwłaszcza po opcji minimum pielęgnacji :)
    W takim stanie dopiero widać ich zdrowie - pięknie :)

    Buziaki dla brzuszka :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wyglądasz :))

    Coś się może popsuło, chciałam dodać link ale się nie udało. Testowałam mąkę ziemniaczaną na łeb - rewelacja! Raz, że się pokręciło, dwa - skalp cudownie trzyma świeżość, trzeci dzień i nic nie widać, tylko loki się rozprostowały :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ślicznie wyglądasz, tak bardzo marzy mi się morze ~~

    Chyba też zacznę publikować 'niedziele dla włosów' ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana Anwen ! Nie wiem czy mogę o to prosić, ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana :D Chciałabym cię prosić, aby po ogłoszeniu wyników tych dwóch konkursów był czas na odpowiedź powiedzmy do 1 sierpnia. Śmiała prośba, ale dużo osób wyjeżdża i nie ma ze sobą internetu (w tym ja :D) i super jakby było dużo czasu na odpowiedź, aby każdy zdążył wrócić i odpowiedzieć i nie stracić potencjalnej wygranej :P

    OdpowiedzUsuń
  33. ale Ci zazdroszczę takiej pustej plaży! zdjęcie jak najbardziej udane :) :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ania jak chcesz dojsc do brązów ? masz czarne włosy, od dawna, nie widac róznicy mimo ze farbujsz jasniejszymi, farbami. bez rozjasniania to naprawde ciekawa jestem ie czasu jeszcze zajmiee Ci dojscie do ciepłych czy zimnych brązów..ale skoo nie chcesz niszczyc Twoja prwa, choc ponoc znasz swoje włosy i mogla bys je naprawic po rozjasnianu i farbowaniu..dawałas dwniej wiecej recenzji kosmetyków, domowych sposobów, a teraz..myslasas o zamknieciu bloga?

    OdpowiedzUsuń