Niedziela dla włosów (21) - włosy Emilki

Niedzielne SPA tym razem wyjątkowo przeniosłam na sobotę, bo chciałam wykorzystać to, że przyjechała do mnie moja siostra i w końcu miał mi kto dokładnie pofarbować włosy. Wiem, że to raczej mało ciekawe i zdecydowanie nie podpada pod kategorię włosowego SPA, ale w zamian za to zajęłam się włosami Emilki i jestem naprawdę zadowolona z efektów jakie udało mi się osiągnąć, a które zobaczycie poniżej.

Zacznę jednak od siebie :) Pierwszy raz od ponad dwóch lat regularnego farbowania Color&Soin zdecydowałam się wypróbować coś nowego. Padło na Syoss, ale nie ze względu na jego skład (zdecydowanie gorszy), czy tytułowe olejki, a jedynie kolor, o którym słyszałam, że wychodzi chłodny i taki pozostaje. Po ponad 6 tygodniach od ostatniego farbowania moje włosy co prawda wciąż wyglądały w miarę dobrze (moje odrosty przy 3N są mało widoczne, oczywiście poza tymi włosami, które są siwe), ale tak jak przepowiadały mi dziewczyny pod TYM postem po dłuższym czasie stosowania tej farby wypłukiwała się ona coraz bardziej na rudo. O ile w słabym świetle dziennym i niektórych sztucznych było to zupełnie niewidoczne, tak już przy mocnym słońcu ta poświata zaczęła mnie denerwować. Pomyślałam więc, że przynajmniej spróbuję czegoś nowego :)

O Syossie na pewno jeszcze szczegółowo napiszę Wam w recenzji, ale ta powstanie za jakieś 3 tygodnie jak zobaczę jak kolor się wypłukuje. Na razie mogę jedynie powiedzieć, że odcień wyszedł oczywiście bardzo ciemny (ale nie czarny), a włosy choć wypadają mocniej niż po C&S to na szczęście nie jakoś tragicznie. Jedno opakowanie wystarczyło mi na pokrycie całych odrostów i włosów na długości mniej więcej do ucha, czyli wydajność Syoss jest zdecydowanie gorsza niż Color&Soin.


Po farbowaniu nałożyłam na włosy na kilka minut moją nową odżywkę z Nivei - Hydro Care. Skusiłam się na nią podczas ostatniej promocji w Super Pharm, bo jak można się było spodziewać nie udało mi się kupić ani jednej sztuki Long Repair ;) Mimo, że byłam w sklepie jakieś 10 minut po otwarciu to nie została już ani jedna sztuka. Szkoda, bo planowałam zrobić sobie zapasy :( Wersja Hydra Care jest zdecydowanie mocniej nawilżająca (ma w składzie aloes), ale nie podkreśla tak ładnie skętu jak moja ulubiona LR. Ogólnie Hydra Care sprawdza się u mnie nieco gorzej od niej, ale i tak jest to naprawdę dobra odżywka, po którą będę bez zastanowienia sięgać jeśli nie uda mi się kupić następnej butelki LR.

Po farbowaniu, suszeniu suszarką i koczku ślimaku moje włosy wyglądały dokładnie tak:


Teraz ciekawsza część czyli ta dotycząca włosów mojej siostry - Emilki. Ci co śledzą mojego bloga pewnie dobrze znają jej włosy, bo kilka razy już się tu pojawiły. Emilka od jakiegoś czasu zapuszcza je, ale niestety trochę je ostatnio zaniedbała... Na szczęście trafiła w moje ręce i udało mi się z nich wyciągnąć wszystko to, co najlepsze :)))

Włosowe SPA zaczęłyśmy od dokładnego rozczesania włosów szczotką TT i spryskania ich domową, nawilżająco - wygładzającą mgiełką, którą pokazywałam Wam TUTAJ. Potem nałożyłam jej na włosy olej Yves Rocher i zostawiłam całość na mniej więcej godzinę. Po tym czasie umyłyśmy włosy szamponem też z YR, nałożyłyśmy odżywkę Long Repair na mniej więcej 5 minut i na sam koniec na wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy nałożyłam kilka kropel Mythic Oil.

Włosy mojej siostry są z natury bardzo gęste (ponad 10cm w kucyku), falowane, średniej grubości i wysokiej porowatości. Końcówki były baaaardzo zniszczone, więc namówiłam ją na podcięcie :) Ogólnie skróciłam je o jakieś 4cm i obcięłam w bardzo delikatne U (bez cieniowania). Po wszystkich tych zabiegach prezentowały się tak:

oczywiście niesforne falki podwinęły się na zdjęciu, ale mogę Was zapewnić, ze obcięte są równo ;)
Stały się o wiele bardziej miękkie, gładkie, błyszczące i wyglądały na dużo zdrowsze niż przed tym zanim trafiły w moje ręce :) Aż żałuję, że nie zrobiłam dla Was zdjęcia przed, bo naprawdę różnica była bardzo duża. 

Emilka poprosiła mnie też o doradzenie jej co powinna teraz używać, żeby doprowadzić włosy do dobrego stanu i maksymalnie je zapuścić przed ślubem (już za niecały rok), więc stworzyłam dla niej taką specjalną 'receptę' ;)

1. Kuracja skrzypokrzywą - w systemie 3 miesiące picia i 1 miesiąc przerwy.
2. Podcinanie włosów po każdym farbowaniu  - Emilka robi to mniej więcej co 6 tygodni.
3. Zabezpieczanie silikonami - Mythic Oil po każdym myciu i dodatkowo w miarę potrzeby również w dni, gdy ich nie myje.
4. Mycie szamponem z silikonami - jej włosy tak jak wspominałam są bardzo gęste, a do tego wysoko porowate i niestety strasznie się plączą. Nawet szczotka TT sobie z tym nie radzi i niestety szampon bez silikonów zupełnie się u niej nie sprawdza.
5. Po każdym myciu odżywka, również z silikonami - obecnie Goodbye Damage z Fructis na zaminę z Nivea Long Repair.
6. Dwa razy w tygodniu maska wymieszana z olejem w proporcji 1:1 nakładana przed myciem. Obecnie będzie to Arganowa maska 8w1, Eveline , ale Emilka ma dokupić jeszcze Biovax.
7. Płukanka z siemienia lnianego - tak często jak to możliwe, dla podkreślenia fal, wygładzenia i nawilżenia włosów.


Nie wiem czy to wszystko wystarczy by poprawić kondycję włosów Emilki, ale w każdej chwili będziemy mogły się konsultować przez telefon i w razie potrzeby dorzucić do planu coś jeszcze :)) Sama jestem ciekawa efektów, więc pewnie za jakiś czas się nimi albo na moim albo na jej blogu pochwalimy.


Pozdrawiam Was serdecznie,
najlepsza tarta z bezą na świecie właśnie w Sweet Home &Cafe

PS Zdjęcia z dzisiejszego posta robiłyśmy w kawiarni Sweet Home & Cafe, którą polecałyście mi pod urodzinowym postem. Rzeczywiście jest to idealne miejsce na takie kameralne spotkanie, więc jeśli nie macie nic przeciwko to może właśnie tam się umówimy? :) Na dniach wrzucę na bloga ankietę by zorientować się ile jest mniej więcej chętnych (w razie czego zarezerwuję dla nas stolik/stoliki) i ustalić najlepszy możliwy termin. 

PPS Tradycyjnie miejsce na Wasze linki i kolejny raz prośba o niewrzucanie postów, które nie dotyczą akcji Niedziela dla włosów:

Udostępnij

139 komentarze:

  1. Twoja siostra ma przepiękny kolor włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie powiedziałabym, że twoja siostra ma wysokporowate włosy, są na prawdę bardzo ładne. Świetny kolor. Czym go robi? Czy to naturalny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbuje włosy. Wejdź na jej bloga, zawsze jak zafarbuje włosy to robi post i pisze nazwę farby.

      Usuń
    2. i właśnie o to chodzi by tego nie było widać :) co do koloru to farba profesjonalna, może później sama odpisze jaka bo ja niestety nie pamiętam

      Usuń
    3. Mogłabym poprosić o adres bloga siostry :)?

      Usuń
    4. Jak najedziesz na imię Emilki między zdjęciami Anwen a zestawem kosmetyków użytych u jej siostry, to znajdziesz link do jej bloga :)

      Dla tych, którzy nie czytają postów uważnie & niecierpliwych :P - http://eowinymakijaze.blogspot.com/

      Usuń
  3. Anwen, po koczku ślimaku przeczesujesz włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różnie, w zależności od tego jak się skręcą, tutaj akurat ich nie czesałam :)

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa, jak długie włosy uda zapuścić się Twojej siostrze przy stosowaniu się do Twojego planu. Ja wczoraj zdecydowałam się na odżywkę LR, mam nadzieję, że pomoże ona choć trochę ujarzmić moje niesforne końcówki... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Emilka ma przepiękne włosy na tych zdjęciach - istna Roszpunka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie macie piekne wlosy :)! 3mam kciuki za efekty kuracji wlosow Siostry i czekam na relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne macie wlosy :D fajnie, ze umiesz doradzic, co zrobic, by wlosy wygladaly lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen, zmieniłaś swój styl z wiekiem, czy odkąd pamiętasz zawsze byłaś taka elegancka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. elegancka to chyba za dużo powiedziane :) ale zdecydowanie styl mi się bardzo zmieniał na przestrzeni lat

      Usuń
  9. Wyglądacie praktycznie jak bliźniaczki ;) Emilka to ta "jaśniejsza" siostra, a Ania "ciemniejsza" :D Oczywiście o włosy chodzi ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zobaczyłam zdjęcie Emilki w pierwszej chwili myślałam, że Anwen rozjaśniła włosy :D

      Usuń
    2. Ja też jak zobaczyłam na fb-u zdjęcia pomyślałam ''o Boże Anwen jest ruda''
      anusss

      Usuń
  10. kolor włosów Twojej siostry jest powalający <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się :))) w dodatku ta farba prawie w ogóle się nie wypłukuje jak na rudy, tutaj na zdjęciach Emilka jest już jakiś miesiąc po farbowaniu

      Usuń
  11. Aniu teraz mieszkasz w czestochowie wócisz jeszcze do krakowa?

    OdpowiedzUsuń
  12. siostra jaka podobna :D śliczne obie macie włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne macie te włosy <3 Anwen czy gdybyś mogła mieć rude włosy (bez niszczenia itd) zdecydowałaby się? czy jednak czerń/brąz wygrywa? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam już kiedyś rude, ale lepiej czuję się w takich ciemnych :) co nie zmienia faktu, że na innych osobach najbardziej mi się podobają właśnie rude włosy ;)

      Usuń
  14. Czyżby Nivea Long Repair była wycofywana, że tak szybko znika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją znajduję teraz tylko w małych drogeryjkach aptecznych typu Cosmedica za ponad 10 zł ;/ W Rossmanie ni cholery...

      Usuń
    2. U mnie nivea lr caly czas jest w drogeriach-Rossmann,DNC,Dayli ;) Nikt jej nie kupuje,bo jest po prostu okropna!

      Usuń
    3. Sprawdziłam dzisiaj w jednym z Rossmannów i jest normalnie :)

      Usuń
    4. Okropna to jest twoja ignorancja (do anonima).

      Usuń
    5. Anonimie z 22:44 ignorancja? Wydaje mi się, że komentarze są po to, żeby wyrażać swoją opinię a nie od tego, żeby pisać wypowiedzi pod poglądy innych. Dla Ciebie lr może być idealna, a dla niej okropna i co? To nie świadczy o jej ignorancji.
      Więcej rozsądku na przyszłość życzę.

      Usuń
    6. Można stwierdzić, że dana odżywka jest nieodpowiednia dla naszych włosów, bo akurat nam nie służy i to by było zwykłe wyrażenie opinii, ale nie, że ogólnie jest okropna. Stwierdzenie, że jest okropna oznacza, że nikomu nie będzie ona pasować, bo generalnie jest ona straszna, a to prawdą nie jest, bo na pewno znajdą się osoby, którym ona służy. Dlatego powyższy komentarz świadczy o ignorancji piszącego, bo zakłada, że jak jemu coś nie pasuje to innym też i kosmetyk generalnie jest beee.

      Usuń
    7. Oj, LR to byłą moja największa włosowa porażka! Moje włosy (długie, zdrowe, niefarbowane niskopory) przeproteinowała :( Mogę jej używać tylko po wymieszaniu w proporcjach 1:2 z jakąś nawilżającą odżywką, a i tak zdarza się, że końcówki są przeproteinowane, a włosy sztywne i spuszone.
      Stosowałam wcześniej m.in. mocno proteinową Artiste, Equilibra nadającą puszystość (też z proteinami), Mrs Potters aloes+jedwab i nigdy mi się to nie przytrafiło.
      Myślałam, że superpopularna, hitowa odżywka drogeryjna nie może zrobić krzywdy a tu taka neispodzianka :(

      Usuń
    8. Cały czas dostępna jest w Tesco ,ok 10 zł.

      Usuń
  15. Mnie zdecydowanie o wiele bardziej podoba się gdy masz właśnie takie prostsze włosy :)
    A Twoja siostra ma przepiękne! *.* Generalnie najbardziej kocham brązy <3 ale kolor Twojej siostry jest cudny.
    Poza tym jesteście do siebie bardzo podobne :)

    PS. Nie mogę się doczekać akcji płukankowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie dotyczące tego spryskiwania mgiełką. Ile czasu zajmuje Ci zwilżenie włosów w ten sposób i co robisz, żeby mgiełka moczyła włosy, a nie spływała po ich wierzchniej warstwie na podłogę? Chyba że ja mam jakieś dziwne włosy :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz niskoporowate niełatwo chłonące wodę włosy?

      Usuń
    2. Ja pryskam małe ilości płynu i przejeżdżam ręką po włosach żeby wmasować środek. No i podpinam włosy zaczynając spryskiwanie od dolnych warstw

      Usuń
    3. Anonim 1 - na to wygląda, ale przecież włosy Anwen też są niskoporowate, prawda?
      Anonim 2 - przejeżdżałam i podpinałam. I tak spływa.

      To chyba nie jest sposób dla mnie :-)

      Usuń
    4. Olga w przypadku mega gęstych włosów mojej siostry robiłam tak jak anonim 2, trochę spływało, ale niewiele i trwało to bardzo długo, na moich jest łatwiej, bo mam ich zdecydowanie mniej, a Ty spróbuj może pryskać na rękę i wgniatać/wmasowywać we włosy, powinno być lepiej :))

      Usuń
    5. Włosy Anwen są niskoporowate? Coś się zmieniło przez ostatnie miesiące?

      Usuń
  17. Silikon bardzo osłabia łuskę włosa! Nie pozwala jej się domknąć, łuska próbuje się zamknąć i przez silikon nie może w ten sposób się osłabiając

    OdpowiedzUsuń
  18. to mają być recepty? silikony są dla włosów okropne, zawierają alkohol a to największe zło. z włosów robi się siano! silikony OBCIĄZAJĄ WŁOSY! a co do podcinania włosów: ten zabieg nie wplywa wogóle na włosy, odcina się tylko stare, zniszczone włosy ale kondycji ani porostu włosów podcinanie nie poprawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahah co za bzdety.... Radzę więcej poczytać.

      Usuń
    2. Silikony mądrze stosowane mogą tylko pomóc, absolutnie NIE szkodzą. Również radzę więcej poczytać, bo twoja wiedza jest MARNA.

      Usuń
    3. Możesz nie pisać głupot?

      Usuń
    4. takich głupot to już dawno nie czytałam :D

      Usuń
    5. Od kiedy silikony mają alkohol? I jak mogą robić z włosów siano skoro je wygladzają i dają lepszy poślizg podczas czesania. Obciążają tylko niektóre włosy i nakładane na skórę głowy ale mogą to też robić odżywki czy maski bez nich. No a co do podcinania...to chyba logiczne, że robi się to po to aby usunąć zniszczone włosy...

      Usuń
    6. Zapomniałaś dodać, że silikony zawierają sls i zalepiają włosy tak, że nie dostają się wartości odżywcze. :D

      Żarty żartami, ale zaraz pewnie wpadnie ktoś nas uświadomić, jaką paskudną sztucznością są silikony i jakimi głupimi owcami, łatwowiernymi, lekceważącymi zagrożenia życia konsumentami jesteśmy, że nie jemy ziemi i nie myjemy włosów w moczu. Oczywiście moczu kogoś z dziczy, bo nasz jest skażony. :D

      Usuń
    7. Czasem się zastanaiwam czy ktos nie pisze sobie dla jaj takich głupot... Jeżeli nie, to współczuje :)

      Usuń
    8. Ostatnio fryzjerka, miedzy nałożeniem ciężkiej odżywki i jakiegoś "olejku" opowiadała mi o tym, jakie silikony są straszne, bo oblepiają, włos nie oddycha itp. Próbowałam tłumaczyć, że są lekkie i ciężkie, że nie da się obkleić włosa w 100% - nic nie docierało. Ciepnęła mi potem na włosy z łyżkę silikonowego serum ;)
      Mam niskoporowate, ale cienkie, delikatne włosy, dopóki były do stanika, bezsilikonowa pielęgnacja (nie licząc jedwabiu na końcówki) była dla nich idealna. Teraz bez odrobiny lekkiego silikonu w odżywce b/s ciężko się rozczesują i strasznie plączą. Co ciekawe, w porównaniu od innych emolientów, lekkie silikony znacznie mniej obciążają moje włosy.
      W ogóle pójdę do piekła włosooszołomek. Im bardziej niskoporowate są moje włosy, tym bardziej lubią ten straszny SLES ;)

      Usuń
  19. Nivea Long Repair można spokojnie kupić w sklepie z niemiecką chemią, cena jest zbliżona tzn. mniej niż 10 zł

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie proszę o nazwę farby!! :) Piękny rudy. Ja też mam rude ale strasznie się wypłukują... :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Siostra ma wspaniały, błyszczący kolor, wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, mam pytanie :) czy dobrym pomysłem jest picie drożdży 2x w roku przez 3 miesiące ( 3 miesiace picie, 3 przerwa, 3 picie, 3 przerwa)? Chodzi mi czy dalej beda efekty a moj organizm sie do nich nie przyzwyczai/ nie zaszkodzi mi to?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja zapuszczam, zapuszczam i już nie daję rady :( muszę je podcinać co miesiąc, ostatnio już byłam szczęśliwa bo wytrzymały 2 miesiące a teraz niecały miesiąc po już są rozdwojone końcówki i zniszczone, mimo, że nie maluję, nie prostuję, zabezpieczam je :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Nasza ukochana Sweet Home& Cafe w Częstochowie <3 Cudowne włoski dziewczęta!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny, może bedziecie miały jakiś pomysł na moje włosy - są falowane, spodnia warstwa kręci sie w typowe korkociagi, jednak górna nie :( (sama je podcinam metodą kucyków) - włosy olejuję, niestety muszę myć je specjalistycznym szamponem (a raczej skalp), bo wszystkie inne szampony mnie uczulają (a ten niestety zawiera SLS), ale moja pielęgnacja wygląda tak:
    - olej (łopianowy, mój faworyt)
    - maska bioetika wymieszana z garnier AiK lub naturia siberica (na brzozowym propolisie)
    - potem szampon Selsun Blue na skalp
    - odżywka Long repair
    - dla podkreślenia skrętu nivea krem do loków

    i spodnie włosy wyglądają świetnie - tak, jak u tej blogerki http://2.bp.blogspot.com/-lSs3T2rNYls/T46ipEhbZBI/AAAAAAAAFE8/IcJ2Evl57vs/s640/1.jpg (chodzi o typ skrętu, moje też od połowy włosów sie skręcają), góra to jednak wieczny puch, a nie wiem co robię źle... Powyzszy zestaw kosmetyków jak widac służy włosom (bo te od spodu są ok). Dbam o włosy od 2011 roku, nie farbuję, więc nie mam pomysłu zupełnie.
    Dodam, że mam bardzo grube włosy (gruby, twardy, pojedynczy włos), jest ich dość sporo (w kucyku ok 10 cm).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, mam DOKŁADNIE tak samo :)
      Obecnie jestem po kuracji mydełkiem Sesa, bo miałam łupież (co 2 dni zostawiałam go na godzinkę) i znalazłam nowy sposób olejowania- na odżywkę/humekanty.
      Sposób jest praktykowany przez wlosynaemigracji i chyba to się najlepiej sprawdzi ( opisała na blogu zależność i kolejność nakładania humekantów emolientów i protein).
      Jeżeli chcesz się ze mną bezpośrednio skontaktować, to zapraszam :)

      Usuń
    2. Dzięki za podpowiedź, przeczytam wpis "włosów" i zobaczymy jak wyjdzie :)

      Usuń
    3. Włosy od spodu są bardziej wysokoporowate niż te wierzchnie i dlatego taka pielęgnacja jest dla nich ok. Natomiast włosy wierzchnie, tym bardziej te od góry, są po prostu zdrowsze i przesyciły się składnikami odżywczymi.
      Tak jest w moim przypadku i ostatnio czytałam też o tym na kilku blogach.
      W przypadku puchu przydatny też jest skrócony czas trzymania masek i odżywek. Ja odżywkę trzymam minutę, a maskę 10 minut.

      Usuń
    4. A mi wydaje się, że wlosy z wierzchu są poprostu podatne na czynniki zewnętrzne. Pod spodem, szczególnie przy grubych włosach jest cicho i spokojnie, bo wierzchnia wartwa osłania kłaki przed wszystkim. Wlosy z wierzchu nie mają tak dobrze i przyjmują wszelki wiatr, pył, spaliny i deszcz, dlatego wydają się być bardzoej zniszczone.
      To moja teoria :D

      Usuń
    5. Też mi się wydaje, że to kwestia czynników zewnętrznych. Chyba po prostu trzeba zabezpieczać wierzchnią warstwę sprejami silikonowymi, z filtrami, albo odżywkami bs. Mam niestety podobny problem. ;)

      Usuń
    6. Ja zabezpieczam włosy po myciu olejem (kropla roztarta w dłoni), może faktycznie dorzucić do tego silikony... ale boje się, ze włosy (same w sobie ciężkie) obciążone silikonami nie pokręcą się, a z tym też mam problem. Będę próbować wszystkiego powoli i systematycznie :)

      Usuń
    7. no mi się wierzchnia warstwa beznadziejnie rozprostowuje, a cały czas nakładam na całą długość oleje. Ciężko z takimi włosami niestety.

      Usuń
    8. Jak zabezpieczałam olejem+serum, to wręcz mi to rozprostowywało włosy. :)

      Usuń
  26. Witam! Mam pytanie trochę z innej beczki, a mianowicie: jak ocenić czy włosy są nisko czy wysokoporowate?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest miliard wpisów o tym. Wystarczy poszukać.

      Usuń
  27. Witaj mam pytanko:) jak zrobić taką płukankę z siemienia lnianego? Mam bardzo kręcone włosy i trochę suche, mimo że bardzo o nie dbam. A chciałabym jeszcze lepiej zadbać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy poszukać na blogu :) lub też użyć magicznego narzędzia zwanego wyszukiwarką :))

      Usuń
  28. Zszokowała mnie taka silikonowa recepta przy takich zdrowych, nawilżonych włosach. :D Najwyraźniej kuracja niedzielna bardzo poprawiła ich stan.

    OdpowiedzUsuń
  29. Można farbować włosy w ciąży? Więc jednak nie rozjaśniasz koloru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można. Przecież Anwen już farbuje ciemnym brązem, a nie czernią.

      Usuń
  30. Dziękuję bardzo za miłe słowa.
    Moja farba to RR Line w kolorze 7.44 oraz utleniacza 6 % - w proporcji 1:1,5 (150ml x 225ml).

    OdpowiedzUsuń
  31. Co do szamponów z silikonami, zauważyłam, że też mi one służą :) Jednak większość z nich ma w składzie także SLS, którego wolałabym jednak uniknąć w codziennej pielęgnacji. Istnieją w ogóle takie szampony, które zawierają silikony, a nie mają w składzie SLS, SLES, itd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka Organix np. szapon kokosowy, albo shea. Jeszcze ich nie próbowałam ale strasznie mnie kuszą.

      Usuń
    2. Fitomed w szamponie herbata i henna ma dwa silikony, ale na samym końcu składu więc raczej nie da takiego efektu jak drogeryjne

      Usuń
    3. Miałam zadać dokładnie to samo pytanie :) Jako początkująca włosomaniaczka oczywiście pierwsze, co zrobiłam, to przerzuciłam się na delikatne szampony. A że od czasu do czasu zdarza mi się umyć włosy "zwykłym" szamponem, to zauważyłam, że po nim włosy są w o wiele lepszej kondycji i stąd chyba jednak postawię na silikony, gdyż wydaje mi się, że to ich sprawka :)
      Moje drogie, a jak z dostępnością tych szamponów? Gdzie ich szukać? Rossmann, inne drogerie, apteki? Ostatnio polowałam na wcierki i upolować ich nie mogłam, stąd moje pytanie.

      Usuń
    4. Al KhazzaR Używam szamponu Fitomed z herbatą i henną i nie zauważyłam tam w składzie żadnych silikonów, które to?

      Skład ze strony Fitomedu: Aqua, Saponaria Officinalis Root Extract, Lawsonia Inermis Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Coco Glucoside, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Peg-7-Glyceryl Cocoate, Polyquaternium-7, Cytric Acid, Parfum, Dmdm Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone.

      Usuń
    5. Dwie ostatnie pozycje w skladzie to silikony z tego co mi się wydaje.

      Usuń
    6. Nie, to są konserwanty. Nie ma tutaj silikonów, ew. Polyquaternium może oblepiać.

      Usuń
    7. Tak, dwa ostatnie ale są w tak śladowej ilości, że pod szampon z silikonami typowy raczej nie podchodzi.

      Jaspis- widocznie masz porowate/suche/zniszczone włosy silikony nie poprawiają ich kondycji tylko wygląd wizualny warto o tym pamiętać

      Usuń
    8. Może łatwiej będzie Ci wprowadzić silikony tylko w odżywkach? Najlepiej tych b/s lub w sprayu, stosowanych już po jakiejś porządnej masce, która odżywi włosy.

      Usuń
  32. Witaj : ) Napisałaś, że poleciłaś siostrze szampony z silikonami - czy jest na blogu jakiś spis dotyczący, które z nich mają silikony i są najlepsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naucz się czytać składy (wbrew pozorom to nie takie trudne) wtedy będziesz wiedziała jaki szampon zawiera silikony, a który nie :P Wystarczy nauczyć się paru słówek. Był kiedyś taki wpis, dawno temu o skladach ,poszukaj sobie.... Będziesz wiedziała jak znaleźć w składzie nie tylko silikony, ale tez inne składniki, a to bardzo pomaga ;D

      Usuń
    2. Właśnie wiem, że powinnam nauczyć się tych składów, ale nadal boję się, że popełnię błąd ... Eh, no ale dziękuję za przypomnienie : )
      No i zresztą łatwiej wejść, przeczytać opinie, niż samemu czasami szukać i szukać ... i szukać : )

      Usuń
    3. Nie ma takiego spisu na blogu, bo anwen nie używa szamponów z silikonami od kilku lat, więc nie wie które są najlepsze :)

      Usuń
    4. Ja też nie umiem czytać składów i nie zamierzam się ich uczyc, używam tylko zrecenzjonowanych, z przetłumaczonym składem kosmetyków, sama nie znajdę lepszych tak jak to spece robią ;-)

      Usuń
  33. Chyba na spotkanie włosomaniaczek musisz zarezerwować cały Sweet Home & Cafe :D Ja uwielbiam to miejsce, ma genialny wystrój, który zmienia się co jakiś czas w zależności od pory roku :D Ale uważam, że trosze mało tam miejsca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, że trzeba będzie cały lokal zarezerwować :D

      Usuń
  34. Śliczne włosy siostry, Twoje również przepiękne :) Ja też za niecały rok wychodzę za mąż :D I też będę przez ten czas próbowała maksymalnie zapuścić i dodatkowo zagęścić włosy :) Anwen, może jakaś seria, czy właśnie plan roczny dla przyszłych panien młodych? Albo jakieś porady włosomaniaczki na ten szczególny dzień? :) Pozdrawiam Cię serdecznie! Ania

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczna ta Twoja siostra, podobna trochę do Ygritte z gry o tron ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dokładnie tak! Zastanawiałam się właśnie kogo mi przypomina ;)

      Usuń
  36. Droga Anwen właśnie buszuję po Twoim blogu i widzę, że swego czasu szamponami aloesowymi Cien się zachwycałaś... od jutra będą dostępne w Lidlu!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. obie macie śliczne włosy :) nie wiedziałam, że 10 cm to gęste włosy, ja mam 11 i myślałam, że to taka średnia gęstość ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Macie dobre geny włosowe. Też ostatnio zastanawiam się też nad szamponem z silikonami bo czasami bardzo mocno mi się plączą włosy, olejowanie pomaga ale czasem mi się nie chce tego robić przed każdym myciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mgiełki ułatwiające rozczesywanie? Na trudności w rozczesywaniu są najlepszym rozwiązaniem, bodajże Anwen używa z YR

      Usuń
  39. Anwen, proszę o radę. Fryzjerka poradziła mi, żebym myła włosy szamponem bez SLS jednak tak jak u Twojej siostry nie bardzo się to sprawdza. Czy mogę mieć zdrowe włosy używając szamponów z silikonami? Proszę o odp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie szamponów bez SLS można ocenić dopiero po dłuższym stosowaniu. Spróbuj przetestować kilka, często działają zupełnie inaczej.

      Usuń
    2. Spóbuj może shaumy dla dzieci w takim różowym opakowianiu :) to jest dokładnie odżywka plus szampon, nie ma sls ale chyba jakiś lekki silikon. ugrysowa.

      Usuń
  40. Nr 13 - Porady Herrbaty - jak zwykle nie dodała postu z niedzielą dla włosów, tylko tak nazwała post, żeby przeszedł przez "cenzurę" i aby mogła się lansować poprzez ten gadżet... Anwen, przeglądaj te blogi, które się tu dodają i czytaj całe notki, nie tylko nagłówki. Wiele dziewczyn dodaje linki, które treścią nie mają z NdW nic wspólnego i robią sobie u Ciebie darmową reklamę... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kobieta strasznie denerwuje. Czytac nie umie czy co? Zawsze post stary lub niezwiazany z tematem. Moze da rade ja zablokowac? Hmmm

      Usuń
    2. zablokować się jej niestety nie da, pisałam do niej maila, ale jak widać nie trafiło to do niej,

      a co do przeglądania postów to nie mam czasu by siedzieć 24 godziny po dodaniu posta i sprawdzać każdy link, jak jakiś wyłapię to usuwam, ale nie jestem w stanie tego robić na bieżąco

      Usuń
    3. Juz bys wszystkich blokowala. Wielki szeryf internetu ha ha ha

      Usuń
  41. Strasznie podoba mi się kolor włosów Twojej siostry <3 uwielbiam rudości i przygodę z farbowaniem zaczęłam od tego własnie koloru. Teraz cieszę się, że nie farbuję, ale nadal wielbię rude odcienie ;)

    No i miło usłyszeć, że Emilka też bierze ślub ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. zachwyciłam się kolorem włosów siostry!

    OdpowiedzUsuń
  43. Pobijam - mam 12 cm w kucyku:) Ale te rude włoski cudne. Zawsze mi się podobały jasne kolory włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma ma 13cm w kucyku zebranym z mocno wycieniowanych i dosyć krótkich włosów (czyli chyba ze 2cm jeszcze by były, gdyby zebrało się wszystkie włosy i ich nie cieniowało). Czysta niesprawiedliwość. ;P

      Usuń
  44. Włosy Emilki mają niesamowity kolor. Strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak się czyta nazwę nasion chia? chodzi oczywiście o "chia" ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę przyznać, że masz piękne włosy, takie moje wielkie marzenie, długie, gęste, zdrowe! Widać od razu. Śledzę teraz TWOJEGO BLOGA I JUŻ NAPISAŁAM SOBIE CAŁĄ KARTECZKĘ, MASEK, OLEJKÓW ITD. Moje przez stres bardzo zmarniały, zaczęły wypadać, choć tego się już praktycznie pozbyłam, teraz jeszcze wzmocnienie i aby rosły i rosły! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. masz świetnego bloga! wpadłam tu przez przypadek ale będę wpadać więcej :)
    sama jestem włosomaniaczką to chętnie poczytam o włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam propozycję odnośnie zapuszczania, sprawdziłam na swoich włosach i przyrost mi mocno skoczył :) do picia herbatka ze skrzypem i pokrzywą, to jasne, ale jednocześnie co 3 dni na minimum 4 godziny wcierałam w skalp olejek Khadi, a do tego po każdym myciu przez dwa tygodnie z tygodniem przerwy wcierałam Saponics. efekt osiągnęłam po miesiącu taki: http://1.bp.blogspot.com/-5AUBPCCWyJA/U4MMnwMfE6I/AAAAAAAAAaI/8k5q9zoIWm4/s1600/sklejka.jpg (mam nadzieję, że link się otworzy :))
    Teraz powtarzam cały cykl, zostało mi ostatnie 7 cm do wymarzonej długości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imponujący przyrost jak na miesiąc, gratuluję Ci, ladne włoski!

      Usuń
  49. Jeśli tak wyglądają "trochę zaniedbane" włosy to moje są stogiem siana przy nich;) Piękne i Twoje i siostry:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Anwen zachwalałaś kiedyś szampon aloesowy z Lidla. I właśnie od dzisiaj jest on w ofercie sklepu. Tak tylko informuję, gdybyś Ty lub ktoś inny był zainteresowany :)
    arianna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę go znaleźć w żadnej gazetce :( masz może jakiś link? :))

      Usuń
    2. Niestety nie mam żadnego linku, ale byłam w południe w sklepie i akurat natknęłam się na nie. Są w cenie 5,99 zł o ile dobrze pamiętam, taka mała kulista buteleczka. Wzięłam jeden na próbę, zobaczymy jak się u mnie sprawdzi :)
      Może być tak, że nie było ich w gazetce zapowiadającej, bo ja akurat ich reklamówki otrzymuję dość regularnie, ale nie mogę sobie skojarzyć czy były wcześniej zapowiadane.
      arianna

      Usuń
    3. spróbuję jutro poszukać ich u siebie :)) dziękuję :*

      Usuń
    4. zaznaczam że na drugim miejscu w składzie ma SLS, wzięłam na próbę jeden i zastanawiam się czy ten SLS był wcześniej w skłaszie??

      Usuń
  51. Ale macie piękne włosy :) Twoja siostra ma cudny kolor i fajny nosek :))

    OdpowiedzUsuń
  52. mam pytanie dotyczące baby hair, to czy zna któras z was sposób aby je ujarzmić? Moje bardzo odstają i są drobno falowane (potem oczywiście równaja się z całą resztą), co powoduje że włosy wyglądają na zniszczone mimo że lśnią, są miękkie i ładnie się układają, nie rozdwajają mi się końcówki itd... :(
    ktoś poradził sobie z tym problemem? dodam, że na drugi dzień po myciu już ich tak nie widać... próbowałam nakłądać na nie obrobinę oleju, odżywkę b/s i nadal nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może lakier, albo żel

      Usuń
  53. Anwen czy wiesz już, że od czwartku w biedronce szampony batiste za 10.99? :D

    OdpowiedzUsuń
  54. ja w innym temacie chciałam prosić o rade chce kupić depilator i zastanawiam się miedzy Philips HP6581 Satin Perfect Depilator lub Braun Silk-épil 7 SE 7951 W&D SkinSPA.
    zastanawiam się na 2 rzeczami czy philips jest lepszy bo ma ceramiczne dyski?
    oraz czy lepszy do miejsc wrażliwych będzie mini depilator z mniejsza ilością pęset, czy nakładka na standardowy depilator jak w braunie? czy może lepiej kupić philipsa bez mini depilatora bo ma dyski tylko z nakładkami.
    cena nie jest tu jakimś wyznacznikiem bo różnice są minimalne.
    Błagam o rade!!

    OdpowiedzUsuń
  55. W biedronce ma być suplement diety Vitalsss skrzyp optima ze szczotką TT tzn pewnie z podróbką bo za 15 zł
    anusss

    OdpowiedzUsuń
  56. Twoja siostra ma idealny wręcz kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam że tyle dziewczyn lubi takie ostre, można powiedzieć nienaturalne (w tym sensie że same z siebie nie występują, a nie że wyglądają jak jakiś hełm :p ) kolory. ciekawe :)

      Usuń
  57. Czy nawet jesli nakladasz po myciu maske to po tym nakladasz jeszcze odzywke? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze odpowiedz bo wiele razy mnieto zastanawialo. Piszesz ze po kazdym myciu powinno sie nakladac odzywke ale jesli nakladasz maske to juz ona spelnia ta role odzywki?

      Usuń
    2. Tak! Z tą różnicą, że maska jest bardziej odżywcza, dlatego nakładamy ją na dłużej. Odżywka ma ułatwiać rozczesywanie i ewentualnie jakoś zabezpieczać końcowo włosy (np silikonami), dlatego nakładamy ją na 2-3 minuty. Po myciu maska ALBO odżywka. Obie naraz mogłyby obciążyć włosy, albo po prostu wyglądałyby na tłuste.

      Usuń
  58. Pięknie wyglądasz w czerwonym kolorze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Odżywka nivea long repair jest teraz w Kauflandzie za 5,55 :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Dzisiaj widziałam w auchanie w poczesnej koło częstochowy odżywkę long repair w zawrotnej cenie 6,99 ;) Przyznam się że się skusiłam, na próbę;)
    pozdrawiam, i do zobaczenia kiedyś w sweet home & cafe :)
    iwonka l

    OdpowiedzUsuń