Niedziela dla włosów (13) - rosyjska seria Bania Agafii

To już trzynasta, ale mam nadzieję, że nie pechowa niedziela dla włosów :) Ostatnią jak zauważyłyście opuściłam, ale w święta zdecydowanie wolałam spędzać czas z rodziną niż w łazience z włosowymi mazidłami. Dziś jednak włosy dostały porządną dawkę dobroczynnych składników i mam nadzieję, że to im wynagrodzi poprzednie zaniedbanie.

Zaczęłam tradycyjnie już od spryskania włosów mgiełką. Tym razem znów była to woda różana, bo wciąż nie zrobiłam zakupów i nie mam innej buteleczki na mgiełkę. Na zwilżone włosy nałożyłam sporą porcję rosyjskiego oleju pobudzającego wzrost włosów. Jest on stworzony na bazie oleju z zarodków pszenicy i łopianowego, a dodatkowo ma w składzie ekstrakty z anyżu, lnu i mięty.

Dokładny skład wygląda tak: Organic Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil (organiczny olej zrodków pszenicy), Arctium Lappa Seed Oil (olej łopianowy),Mentha Arvensis Leaf (mięta), Pimpinella Anisum (Aanise) Sesd (anyż), Linum Usitatissinum (Linseed) Seed (len) Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Organic Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (organiczny olej rokitnikowy), Organic Borago Officinalis Seed Oil (organiczny olej ogórecznika), Tocopherol, Organic Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil (organiczny olej ogórecznika), Salvia Officinalis (Sage) Oil (olej szałwi leśnej), Juniperus Communis Fruit Oil (olej jałowcowy), Piper Nigrum (Pepper) Fruit Oil (olej czarnego pieprzu), Silybum Marianum Extract, Foeniculum Vulgare (Fennel) Oil (olej kopru włoskiego), Abies Sibirica Oil (olej pichtowy)


Po mniej więcej godzinie trzymania go na głowie dołożyłam na włosy maskę z tej samej serii - Bania Agafii. Tym razem wybrałam wersję ekspresową z proteinami, olejami z żurawiny, borówki i róży oraz ekstraktami z bażyny, różańca i malwy. 

Skład INCI Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Methosulfate, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Vegetable Protein, Rhodiola Rosea Root Extract (różeniec górski), Empetrum Sibiricum Extract (bażyna syberyjska), Oxycoccus Palustris Seed Oil (żurawina błotna), Vaccinium Vitis-Idaea Seed Oil (borówka brusznica), Organic Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract (organiczny ekstrakt z kwiatów malwy), Rosa Davurica Oil (olej z daurskiej róży), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid.

Maska zaskoczyła mnie zielonym kolorem i przyjemnym ziołowym zapachem. Konsystencję ma niestety jak dla mnie trochę zbyt rzadką i musiałam jej nałożyć naprawdę sporo by pokryć całe włosy. Przy nakładaniu dokładnie ją wmasowałam by zemulgować olej, dzięki czemu nie musiałam już myć włosów na długości szamponem, a dokładniej mydłem z białą glinką też z serii Bania Agafii. Jest ono niezwykle gęste, przypomina bardziej pastę niż mydło i bardzo słabo się pieni. Wszystko za sprawą glinki, której jest w nim naprawdę dużo - znajdziemy ją już na drugim miejscu w składzie:

Skład INCI:  Glycerin, Kaolin, Sodium Cocoyl Isethionate, Clay (biała glinka kamczatska), Linum Usitatissimum Seed Oil (olej lniany), Pinus Sibirica Seed Oil (olej cedrowy), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej z rokitnika), Rosa Canina Fruit Oil (olej dzikiej róży), Abies Sibirica Oil (olej pichtowy), Amaranthus Caudatus Seed Oil (olej z szarłatu (amarantusa), Sinapis Alba Seed Oil (olej z gorczycy), Ricinus Сommunis Seed Oil (olej rycynowy), Saponaria Officinalis Extract (ekstrakt z mydlnicy lekarskiej), Gypsophila Paniculata Extract (ekstrakt gipsówki), Glycyrrhiza Glabra Extract (ekstrakt lukrecji), Acanthophyllum Glandulosum Extract (ekstrakt koliuczelistnika), Hyssopus Officinalis Extract (ekstrakt hyzopa lekarskiego), Parfum.

Mydło to powinno spodobać się wszystkim osobom o przetłuszczającej się skórze głowy, bo choć myje delikatnie to sprawia, że włosy są nieco dłużej świeże i ładnie odbite od nasady. Jego minusem jest niestety wydajność, bo po pierwsze trzeba go użyć dosyć sporo, a po drugie zwykle muszę umyć nim włosy dwukrotnie (zwłaszcza po olejach) by mieć pewność, że są czyste.

Na koniec włosy wysuszyłam suszarką (standardowo poszłabym spać z mokrymi, ale czym byłaby NdW bez ich zdjęcia ;) ) bez modelowania i w tej chwili moje włosy wyglądają dokładnie tak:


Są zadziwiająco lekkie (myślałam, że olej + maska raczej je dociąży) i miękkie. Baby hair wręcz fruwają mi dookoła głowy :D Końcówki są jednak dobrze nawilżone, ale nie tłuste - choć może się tak wydawać na zdjęciach. Przede wszystkim jednak ewidentnie potrzebują już dobrego cięcia, a na wizytę muszę zaczekać jeszcze ponad tydzień. Gdyby nie to, że już się umówiłam to pewnie dziś samodzielnie podcięłabym włosy ;)

A jak tam Wasze dzisiejsze włosowe SPA? ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

67 komentarze:

  1. Nadzwyczaj dobrze, avokado, Joanna, olejek plus odzywka. mam mięciutkie jak ośmiolatka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. myślałam dziś o olejowaniu ale za późno się za to zabrałam, a chcę uniknąć suszarki ;) dziś nałożyłam regenerum do włosów - regenerum do paznokci zdało egzamin na 6, mam nadzieję że wersja do włosów także się spisze na medal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochote na wersje do rzes :)

      Usuń
    2. Ja do rzęs używam olejku rycynowego. Już po miesiącu widać, że moje rzęsy, takie biedne malutkie włoski, stały się dłuższe. Więc warto spróbować! Antonina

      Usuń
    3. Probowalam. Efekt marny i umazany widok :D

      Usuń
    4. Ja odradzam olejowanie włosów cienkich (naturalnie włosy w kolorze ciemny blond są zazwyczaj cienkie taka natura Słowianek) włosy obciążone, naładowane detergentami nawet tymi naturalnymi papkami wypadają wówczas ponieważ cebulki naszych Słowiańskich włosów mają swój limit obciążenia takie Geny niestety. Włosy grube brunetek naturalnych są grubsze, cebulki większe silniejsze i wręcz stworzone do olejowania gdyż udźwigną ten ciężar. Olejowanie włosów ten trend wywodzi się z Brazylii i był stosowany aby uchronić włosy przed promieniami słonecznymi i poprawić kondycję popalonych słońcem włosów. Zanim zaczniemy eksperymentować z włosami dowiedzmy się jaki typ urody mamy. i co do danego typu jest potrzebne a co nam tylko zaszkodzi. Odwiedźmy kosmetyczkę aby się dowiedzieć jaki typ cery mamy z jakimi problemami się borykamy a nie kupujmy kremy co tydzień nowe licząc na cud a później płaczemy że coś nam wyskoczyło lub jest gorzej niż było. Uważajmy z naturalnymi specyfikami gdyż nie są przebadane a my nie wiemy na co mamy alergię i czy te np.banany z supermarketu co pomogły Kowalskiej na twarz nie mają pestycydów na które mamy alergię a Pani Kowalska miała banany z warzywniaka bez pestycydów lub nie miała alergii itd. itd....

      Usuń
  3. Czekam niecierpliwie na recenzję babuszkowych masek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam kochane. Mam włosy naturalne, zdrowe, dosyć gęste. Kolor to bardzo ciemny blond, jasny brąz. chciałabym pofarbować je henna khadi orzechowy brąz. Jak sądzicie jaki kolor może mi wyjść? Czy henna khadi się wypłukuje? Jeżeli tak to na jaki kolor? Dziękuje bardzo za odpowiedzi. Jestem młoda, mam 16 lat, więc chciałabym aby efekt był naturalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.khadi.pl/probnik-kolorow-farb-khadi

      Usuń
  5. Mam ten sam olej i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam:) Czy któraś z was testowała farby Nature&care? chodzi mi konkretnie o odcienie blondu. Reakcja włosów, trwałość koloru itp. Jak sądzicie, gdybym użyła szwedzki blond(tej firmy lub blond jakiejś innej) na jasnobrązowych włosach to jaki kolor by mi wyszedł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam :) Również chciałabym się dowiedzieć,może ktoś stosował roślinne farby tzw.apteczne np.Biokap,Color&Soin,Sanotint - blondy na brązowe włosy, jaki wychodzi kolor i czy w ogóle łapie?Schodzę aktualnie z henny Khadi i chciałabym wrócić do blondu :)

      Usuń
    2. Ja używałam kiedyś blondu z Biokap i włosy ani trochę nie były jaśniejsze

      Usuń
  7. Siedzę w tej chwili z olejkiem migdałowym na włoskach,zostawię go na noc :) Te maski Agafii bardzo kuszące :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen, Twoje włosy to marzenie! ;)

    blog-amandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mgiełka z keratyną, następnie baby dream fur mama na cały dzień i oczyszczenie szamponem pharmaceris i na koniec a dokładnie na końcówki odrobina maski z ceramidami z ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poproszę! Poczułam się skuszona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też dziś dopieściłam swoje włoski :)
    Widziałam w osiedlowym sklepie zielarskim produkty "Babci Agafii". Kiedyś musze się im bliżej przyjrzeć, bo z tego co czytam u Ciebie na blogu, to składy mają rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  12. O skoro juz sie wybierasz na cięcie moglabys przetestować gorące nozyczki thermo cut napewno gdzies u ciebie nimi tną a jestem ciekawa opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nie będę ryzykowała ścięcia w przypadkowym salonie tylko po to by przetestować nożyczki ;)

      Usuń
    2. ja kiedyś testowałam .. po miesiącu ten sam fryzjer zapytał czy używam prostownicy, bo mam poniszczone końce :] ale czytałam też dobre opinie, więc pewnie jak wszystko - zależy od rodzaju włosów ;)

      Usuń
    3. Boisz sie o kazdy milimetr...

      Usuń
    4. nie, boję się o swoją fryzurę ;) milimetrami się nie przejmuję

      Usuń
    5. A czy któraś z dziewczyn w Krakowie obcinała włosy gorącymi nożyczkami i mogłaby polecić salon fryzjerski oferujący tę usługę? :P

      Usuń
    6. Starowislna u Andrzeja. Polecam

      Usuń
  13. Ładne efekty po tym zestawie - aż się chce eksperymentować; szkoda, że nie mam kruczych fal do pasa ;)

    A otóż i sprawozdanie z mojej niedzieli: ukręciłam sobie maskę na włosy z pomarańczowego Fructisa, oleju rycynowego, mazidła propolisowo-aloesowego i olejku rozmarynowego. (Do tego szorowanie fusami kawowymi z cynamonem na cale cielsko plus mydło Aleppo + maseczka z zieloną glinką + maseczka hialuronowa 'fotoszopowe zombie' Eveline na twarz).
    Pacjent przeżył w stanie nie pogorszonym - powinno wystarczyć na parę dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No tak :-D nie pomyślałam bo ja obcinam na prosto a to trudno spaprać :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wreszcie ruszyłam leniwą dupę do Natury w Galerii Kazimierz docelowo kupić aloesową maskę NaturVital, ale jej nie mieli :( potem pomyślałam o różowej odżywce Artiste i też lipa... Skończyłam z zabiegiem laminowania z Mariona i maską Biovax to włosów zniszczonych i to też wylądowało na mojej głowie zaraz po przyjściu. Do tego mgiełka z soku aloesowego, a potem z gluta lnianego i olej BD wymieszany z rzepakowym, co o dziwo dało niezłe połączenie ;p No i teraz siedzę z tym olejem na głowie i tak też się położę spać. To moja pierwsza niedziela dla włosów, więc trochę przesadziłam, jak to ja ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wybralam się ostatnio do natury (na starowiślnej)i też nie mieli tej różowej odżywki artiste... chyba ją wycofują, bo babka powiedziała ze już długi czas nie przychodzi. a ja chciałam ją wyproóbować:(

      Usuń
  16. Ja właśnie siedzę z Kalpi Tone na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne włoski , czytam twój blog od 2 tygodni i jestem nim zachwycona :)
    zapraszam na mój blog to dopiero początek
    myobsessionhaircare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziś na głowie królowała maseczka masująca z Planeta Organica- całkiem przyjemny produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen mam pytanie, czy stylizowanie włosów na okrągłej szczotce + suszarka (chłodny nawiew) bardzo je niszczy? Zawsze zdałam o swoje włosy, ale pomijając stylizacje mam wrażenie, że im szkodzę. Mam włosy falujące, puszyste, które się strączkują. Zawsze uważałam, że wszelkie środki do stylizacji są zabójstwem na włosów i bardzo szybko sprawią że będą suche i zniszczone. Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja niedziela na ubogo: od południa nosiłam mało kakakowe isana, godzinę temu zmyłam to nawilżającym szamponem elisse (z biedry) włosy były już tak śliskie i miękkie, że na wilgotne nałożyłam odżywkę b/s ziaja z miodem (biało żółte opakowanie) lekko podsuszyłam przy skalpie i rozczesałam TT.
    Miesiąc temu robiłam 3 kąpiele rozjaśniające, farbowałam mango loreala(wyszła żarówa :) odrost w 2 tyg wynosił ponad centymetr więc zafarbowałam ciemniejszym castingiem- bursztyn i tu zaczęło się moje masowe wypadanie. Nie wiem co z tą farbą jest nie tak ale można ołysieć. Ktoś może uzać że winą jest moje rozjasnianie jednak robiałam je w taki sposób-2 opakowania rozjaśniacza, druga taka sama część odżywki isana, saszetka biovax do blond, kilka kropli jedwabiu i keratynowego sprayu z natury oraz emulsji gloria dla rozwodnienia. Wszystko to nakładałam od prawie 6cm odrostu, nic nie miało kontaktu ze skalpem oprócz zmywania. Teraz po farbowaniu castingiem żegnam się z moimi cebulkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadanie, to nie kwestia rozjaśnia za, tylko efekt Castinga. Wypadanie włosów po farbach bezamoniakowych jest zjawiskiem dość powszechnym. Tego typu środki do koloryzacji albo się kocha albo nienawidzi.

      Usuń
  21. a ja wlasnie czekam az wyschna mi wlosy, ale przede mna duuuzo nauki, wiec dam rade :D
    ja standardowo: spryskalam wlosy mgielka (woda rozana i aloes 1:1), nalozylam ukochana olejowa mieszanke (olej lniany, slonecznikowy i rycynowy), zostawilam na ok 2 h, potem zemulgowalam balsamem z Planeta Organica Tureckim i zostawilam na pol godzinki i pod prysznicem umylam metoda kubeczkowa odbudowujacym szamponem z Yves Rocher, a na sam koniec przeplukalam lnianym glutkiem :)) i oczywiscie owinelam je bawelniana koszulka :D hmm, jak teraz to wszytsko opisalam to widze, ze mam rozbudowana pielegnacje :D ale sie sprawdza, to najwazniejsze :)
    PS myslalam ze te Banie sa tylko do buzi, jak do wlosow to musze sie zainteresowac! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzisiaj testuję żeń szeń w maseczce, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)
    Chyba większość dziewczyn ostatnią niedzielę przesunęło na inny dzień, ja w sobotę latałam między kuchnią i przygotowywaniem potraw na Wielkanoc a łazienką i nakładaniem różnych specyfików na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten rosyjski olej nalozylas na wlosy czy moze jednak na skore glowy?

    OdpowiedzUsuń
  24. Do kogo idziesz? Do Rafala, mimo tego co mowil o wlosow...blogerkach?
    Czy do kogos innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybieram się do Viru :)

      Usuń
    2. Tak myslalam, nie dziwie sie :)

      Usuń
  25. Wspaniałe efekty i idealne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czekam na szerszą recenzję tego olejku, jak skończę Sesę i Khadi mam zamiar go kupić. Widziałam go w zielarnii niedaleko mojego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie wczoraj na 10min nafta na skalp(na mnie dziala cuda,teraz wlosy rosna mi ok 5cm/mies,a pomyslec,ze tyle rosly mi w pol roku...) i rosolek z oliwki bambino+olejek rycynowy na dlugosc(jakies 15min,ale tylko wtedy widze efekty.dziwne co nie?) pierwsze mycie szamponem z Cienia nadajacy obietosci(polecam!),a potem szamponem z Ziaji do wlosow cienkich i slabych+peeling cukrowy. Odzywka silikonowa z eveline i plukanie lodowata woda. Na koncowki po lekkim podeschnieciu biosilk,ktory pomieszalam z roznymi olejkami. Efekt? Wlosy mieciutkie blyszczace i lejace. Tylko ciagle ciezko mi nawilzyc wlosy :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten próbnik kolorów nijak się ma do prawdziwych kolorów włosów przed i po farbowaniu. Nie jestem ekspertem w farbowaniu henną, więc nie odpowiem na pytania koleżanki, ale liczę, że znajdzie się osoba i odpowie na pytania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o farbowanie henną, to kolor jest zależy od tego czy prawidłowo tę henne przygotujemy, jak długo będziemy ją trzymać. Czy mamy włosy farbowane czy naturalne. Na każdych włosach może wyjść co innego... Próbnik kolorów jest tylko orientacyjny, ale nie ufalabym mu w 100 % :)

      Usuń
  29. To mydło może być fajne. Śliczne masz te włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajne, choć ja osobiście stosuję do twarzy, bo na włosach mnie nie zachwycało.

      Usuń
  30. ja ostatnio co chwilę sobie coś podcinam:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Również czekam na recenzję masek Babuszki Agafii :) Choć dziś wypróbowałam jedną z nich(wpis o wiosennym szale zakupowym zachęcił mnie do zakupu:)) i jestem zachwycona! Włosy jak zawsze piękne! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o tym. Ja po tamtym wpisie już dwa razy zamawiałam "specjały" rosyjskie w lawendowej szafie.

      Usuń
  32. U mnie zmielone siemie z kawą zalane wrzątkiem pod przykryciem 15 min po ostudzeniu dodałam olejek rycynowy, to na włosy zmoczone + folia 40 min. Siedząc w wannie cała się tym umazałam, ale miałam świetna skórę!!!! Potem maska: kefir, mąka ziemniaczana po pół łyżeczki wszystkioch odżywek które mam czyli 3 rodzaje, gliceryna plus okej lniany pod worek godzina. Potem umyte odzywą Mrs. Potters włosy, sklap szamponem. Efekt super.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czesc, czy zakola są zawsze spowoowane lysieniem?
    Chodzi mi o cos takiego
    http://www.zeberka.pl/art/diane-kruger-w-valentino-couture-foto-19271?

    Jeszcze jedno pytanie ;)
    Wcierałam duzo "reczy' w te zakola (zadne loxony itp.) i wyrosło mi troche wlosow, maja juz okolo 3-4 cm, ale jest ich bardzo mało. Macie jakis pomysl dlaczego tak jest? Dalej wcieram, a nowe nie wyrastają:(

    OdpowiedzUsuń
  34. piękne włosy,pokarzesz się nam z brzuszkiem ? :) życze zdrówka .Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajcie jej zyc. Jej brzuch jej sprawa. Nie ma co ogladac i robic cyrku jakby to cos dziwnego bylo...

      Usuń
    2. ale glupia jestes :) normalna sprawa brzuszek ciazowy.. wychodzi bardzo fajnie na zdjeciach a nie dziwnie...
      Tez bym chciala zobaczyc :) napewno masz sliczny :)

      Usuń
    3. Dziwnie zrozumialas moj komentarz

      Usuń
  35. czy wywar z kozieradki stosowany na długość włosów przynosi jakieś efekty?

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałabym prosić cię o pomoc nie wiem czy tu akurat mogę się zapytać ale trudno.
    Nie sądziłam że przez włosy można wpaść aż w taką depresje :(. 3 tygodnie temu z ciemnego blondu które zrobiły się intęsywnie rude pomalowałam włosy na jasny brąz farbą garniera i wyszły mi bardzo ciemne końce aż czarne myślałam że sie zamorduje. I od tamtego czasu jestem tak załamana włosami że nie chodze do szkoły nie moge jesc ciągle spie by nie myśleć o tym jak zniszczyłam włosy i wg. W sobote poszłam do fryzjera w piątek pierwszy raz byłam takla happy bo miałam nadzieje że bd ok. chciałam dekoloryzacje ale pani powiedziała że gorzej mi to zniszczy włosy niż pasemka blond to się zgodziłam na pasemka blond i byłam głupia włosy wyglądaają jak balejaż masakrycznie suche po obrywane musiałam z za łopatki z ciąć do ramion uczenica suszyła mi włosy bd. gorącym powietrzem że czułam jak mi sie głowa paliła a jak rozczesywała mi włosy to sie kruszyły i obrywały wiec wyglądam jak bym nie wiem sama wstyd chodzić myślałam ze jak fryzjer to sie zna i mi sie nie zniszczą aż tak włosy i mój błąd . I jeszcze ta ogromna cena którą zapłaciłam masakra . Nie wiem co robić :( Czy jest szaanasa na naprawe tych włosów od wczoraj pije siemie lniane i drożdże i własnie teraz siedze z maską z siemienia mam zamiar kupić kazieradke ( nie wiem jak to sie tam pisze) olej rycynowy , jantar nafte oczyszczoną i jakies inne oleje . Czy jak bd tego wszystkiego używać czy mam szanase na uratowanie tego co mi zostało i czy włosy szybciej mi urosną bo czytałam u cb że od drożdży i siemienia rosną szybciej. i czy ten balejaż który mam teraz na głowie bd się dało zakryć jakimś blondem ciemnym ? za 2 lub 3 miesiące chce znowu pomalować włosy bo w sierpniu wyjeżdżam teraz chce jakoś je zregenerować .I co z tymi włosami co mi się urywają czy da rade je wzmocnić? . Ostatnio tak sie zdenerwowałam że miałam jakiś atak przez te włosy tak jestem zestresowana . Masakra . Taka ładna pogoda a ja siedze w domu bo nie potrawie wyjść . Ciągle rycze bo czuje jak by to był już koniec jak by nie było ratunku a włosy były dla mnie wszystkim .Ludzie mają gorsze problemy a ja martwie się włosami które i tak odrosną ale to jest silniejsze odemnie . Bo od dziecka szukam w sobie piękna które nigdy nie odnalazłam . Myślałam że gdy zmienie włosy poczuje się ładna a pogorszyłam wszystko . Załamka wydaje sie takie zabawne i pewnie za kilka lat bd się śmiała z tego załamania a teraz mam ochote uciec na kilka lat do jakiegos buszu zbudować sb mały domek i odbudowywać co zniszczyłam . Proszę cie o pomoc . Proszę o odpowiedzi na te pytania które gdzieś w tym wszystkim są . Czy da się naprwaić te szkody ? (Przepraszam za błędy i za użalanie się .)
    Jesli nie tu to prosze o odpowiedź na maitep16@wp.pl . Jeszcze raz przepraszam i proszę cb o pomoc . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anwen,ale moge Ci odpowiedziec. Rozumiem Twoje zalamani,bo mialam podobnie,tylko ze ze szkola. Wiec nie wiem co ile myjesz wlosy,ale przydaloby sie olejowac przed kazdym myciem,obojetnie jakim olejem. Na pewno to da juz duzo. W glowe przed myciem na 10min nafte lub nafte z olejem rycynowym. Wloski myj szamponem jaki Ci odpowiada,nie musi byc dla dzieci,ale tez nie moze byc nie wiadomo jak mocno chemiczny. Odzywka. Mozesz robic wlasne kombinacje. Tu przydalyby sie silikony. Polece Ci eveline total repair extreme. Dodaj doslownie krople olejku rycynowego i trzymaj ok 10min. Splucz. Jak juz wloski troche podeschna to wetrzyj Jantar. Tylko nie przesadz ;) Bron Boze nie pal ich jeszcze prostownica,lokowka czy suszarka. Na koncowki jedwab z green pharmacy(jakkolwiek sie to pisze,z rossmanna). No i przedewszystkim badz cierpliwa! Nie zalamuj sie. :) A co do kolejnego farbowania-poczekaj jak najdluzej mozesz i dopiero pofarbuj. Zycze powodzenia

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Dałaś mi trochę nadziei że może być lepiej :D

      Usuń
    3. Bedzie lepiej,wiara i systematycznosc to klucz do sukcesu ;) pilecam sie na przyszlosc xk

      Usuń
    4. Chwila, nie wszystko na raz, nie popełniaj mojego błędu. Byłam DOSŁOWNIE w takiej samej sytuacji jak ty. i rzuciłam się na pielęgnację, wcierałam codziennie jak nie jantar to kozieradke, siedziałam godzinami z maskami i doprowadziłam tylko do podrażnienia skóry nadmierną pielęgnacją. Spokojnie. po pierwsze nie wierz do końca w te gigantyczne przyrosty. Uważaj na wcierki. czy juz je kiedyś stosowałaś? (ja osobiście polecam kamiwazę i placentę), łykałam oleje i to mi pomogło, także multiwitaminę i skrzyp oraz piłam siemię. Ale nie licz na 5 cm w miesiąc. Jeżeli chcesz zafarbować włoski na wyjazd, to wybierz Matrix Color sync - jest to toner, który ma delikatny aktywator 2,7% i mnustwo chemii, która tak ci oblepi włosy, że będą wyglądały na zdrowe. Spokojnie. to nie jest żle, bo napewno ci i tak cudownie nie ozdrowieją a przynajmniej będą wyglądac ładnie i nie będziesz sie dołować. stres prowadzi do wiekszej utraty włosów niż silikon, pamietaj. Kup sobie jedną maskę taką super naprawczą i naturalną (z tym co ci pasuje - proteiny, olejki etc) i jedną taką upiększającą na wyjścia - np Wella SP maska z keratyna jak cie stać lub Goodbye damage, lub ellseve color vive - koniecznie w tubie. Bo ja wychodzisz, to musisz miec dobre samopoczucie i koniec. Musisz czuć sie dobrze. wałcz olejowanie i te inne cuda forumowe, ale z umiarem. to że dasz tego dużo, nie znaczy, że szybciej pomoże.

      Usuń
  37. Masz cudowne włosy, od dawna je podglądam :) uwielbiam Twój blog i zaglądam tu przy okazji każdej nowej notki :)
    Inspirujesz mnie i za to WIELKIE DZIĘKI! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy spanie z mokrymi włosami ich nie niszczy? Z tego co czytałam na włosomaniaczych blogach zalecane jest spanie z suchymi i związanymi włosami, dlatego jestem zdziwiona.
    S.

    OdpowiedzUsuń