Na zakupy z Anwen: Hebe


Tak jak ostatnio obiecywałam dziś zabieram Was do Hebe. Te drogerie dopiero niedawno pojawiły się w Krakowie, ale z tego co się orientuję są dostępne w wielu miastach w Polsce. Trochę trwało zanim udało mi się zrobić zdjęcia do tego wpisu, bo niestety w krakowskich sklepach wciąż przewijają się okropne tłumy, które po pierwsze przeszkadzają w robieniu fotek, a po drugie wykupują wszystkie najciekawsze produkty ;) A tych w Hebe trzeba przyznać nie brakuje! Ja co prawda nie znalazłam wszystkiego czego szukałam, ale i tak udało mi się wybrać sporo, naprawdę interesujących włosowych kosmetyków. Jeśli więc chcecie wiedzieć co 'wrzuciłam do koszyka' zerknijcie poniżej:


Szampony:

Johnson's baby, Płyn do mycia 3w1

Nivea, Szampon nadający połysk lub łagodzący

Ziaja, Szampon pokrzywowy, lawendowy lub figowy

Radical, Szampon wzmacniający, do włosów farbowanych lub suchych i łamliwych

Biały jeleń, Szampon z chlorofilem lub bawełną

Catzy, Szampon przeciwłupieżowy

W Hebe znajdziemy zarówno łagodne szampony, odpowiednie nawet do codziennego mycia czy dla osób o bardzo wrażliwej skórze głowy (Johnsons baby, Nivea baby) jak i takie do oczyszczania (Ziaja, Radical, Biały jeleń). Jeśli chodzi o mnie to wybrałabym Białego jelenia, ale głównie dlatego, że jeszcze go nie używałam, a często mi o nim wspominacie w mailach i jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie. Co do łagodnych szamponów to po raz kolejny postawiłabym na JB - ze względu na wygodną pompkę i świetne działanie. W Hebe znalazłam też bardzo dobry szampon przeciwłupieżowy, o którym wspominałam na blogu przy okazji każdego wpisu na temat tej włosowej choroby. Sama co prawda łupieżu nie miałam już od wielu lat, ale dobrze sprawdza się on u mojego taty.

Odżywki:

Nivea, Long Repair

Joanna Professional, Fioletowa odżywka rewitalizująca kolor

Seboradin, Balsam z żeń-szeniem lub chlorofilem

Tutaj nieco się zawiodłam, szczerze mówiąc liczyłam na większy wybór odżywek w Hebe, ale i tak udało mi się znaleźć trzy, które przynajmniej mnie by zaciekawiły. Pierwsza to mój pewniak czyli Nivea Long Repair (dawno już nie widziałam ich w Biedronce - u Was jeszcze bywają?). Druga to wersja dla leniwych i nie lubiących kombinować, mojej niedzielnej maski z gencjaną i trzecia opcja to balsamy Seboradin. Mój dawny ulubieniec czyli balsam z żeń-szeniem niestety zmienił skład, dodali mu Isopropyl alkohol, więc nie wiem czy wciąż tak dobrze działa. Wersji z chlorofilem jeszcze nie miałam, ale czytałam o niej wiele dobrego.

Maski:

Kallos, Crema al latte

Kallos, Latte

Seri, Maska z miodem i migdałami, hibiskusem i ekstraktem z winogron lub z olejem arganowym

Romantic, Maska z olejem arganowym i jedwabiem

Tołpa, Maska odbudowująca

Z maskami w Hebe już bardziej można poszaleć :) Znajdziecie tam kilka rodzajów Kallosa (u mnie jednak najlepiej zawsze sprawdzał się latte), maskę Romantic, która również ma wiele fanek i dwie perełki, które mnie szczególnie zainteresowały. Po pierwsze maski Seri, których nie miałam jeszcze okazji używać, a sądząc po składach mogłyby się całkiem nieźle sprawować. Ja wybrałabym pewnie tę pierwszą z miodem i olejem migdałowym, która w składzie oprócz nich ma jeszcze soki z owoców (kiwi, jabłek, pomarańczy i grejpfruta), gdyby nie jej olbrzymia pojemność - niestety masek mam w tej chwili tak dużo, że na pewno nie dałabym rady zużyć jej całej. Po drugie zainteresowała mnie maska z Tołpy o ciekawym, emolientowym składzie, ale jej cena mogłaby być nieco niższa (z zakupem zaczekam na jakąś promocję).

Oleje:

Hipp, Oliwka dla dzieci

Niestety z racji mocno ograniczonego czasu, który miałam na moje 'zakupy' w Hebe nie udało mi się wypatrzyć żadnych ciekawych olei :( Jedyny jaki znalazłam to ten z Hipp, który owszem ma ładny skład i sprawdza się na włosach całkiem nieźle, ale cenowo aż tak atrakcyjny nie jest. 

Serum:

Bioelixire, Argan Oil

Cece Med, Serum z jedwabiem

Gdybym szukała czegoś do zabezpieczania końcówek włosów dla siebie to na pewno wzięłabym serum z Cece Med. Jeszcze na studiach miałam jakiś ich produkt i choć nie pamiętam co to dokładnie było, to dobrze pamiętam to, że byłam z niego bardzo zadowolona. Drugie serum, z olejem arganowym może za to podpasować dziewczynom, których włosy nie przepadają za proteinami - tutaj ich nie ma :)

Wcierki:

Radical, Odżywka wzmacniająco - regenerująca

Seboradin, Lotion z czarną rzodkwią, chlorofilem lub żeń-szeniem

Biovax Med, Aktywny żel stymulujący

W Hebe znajdziemy też kilka ciekawych produktów do odżywiania skóry głowy, które pomogą nam z nadmiernym wypadaniem i przy okazji przyspieszą porost włosów. Z tych trzech widocznych powyżej mnie najbardziej zainteresował żel z Biovax Med. Cenowo co prawda nie wypada najlepiej, ale ma bardzo ciekawy skład. Kupiłabym go nawet i teraz, bo moje włosy ostatnio dosyć mocno wypadają, ale mam jeszcze w domu nieprzetestowane do końca Kaminomoto, więc Biovax będzie musiał poczekać na swoją kolej.

Suche szampony:

Batiste, Wild, Dark, Tropical, XXL Volume, Cherry lub Blush

I na koniec wisienka na torcie czyli produkt, po który ja najczęściej wybieram się do Hebe. Suche szampony Batiste to jak dobrze wicie mój absolutny must have, bez którego nie potrafię już normalnie funkcjonować (włosowo oczywiście ;) ). Z tych wszystkich na zdjęciu nie miałam jeszcze tylko wersji XXL Volume, ale po waszych ostrzeżeniach jakoś nie mam już ochoty jej próbować. Z pozostałych mi osobiście najbardziej odpowiada wersja Tropical i obecnie tylko ją kupuję. 

To by było na tyle :) Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda.

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Wiadomość dla tych co narzekają, że na blogu pojawia się mniej wpisów ;) Musicie zrozumieć, że moja nieobecność nie wynika z tego, że blog mi się znudził, nie mam o czym pisać lub mi się nie chce, a jedynie z tego, że chwilowo mam przymusowy odwyk od komputera. Jak tylko będę mogła to na pewno znów w pełni poświęcę się blogowaniu i będę odpisywać na Wasze maile czy komentarze, a na razie musicie uzbroić się w cierpliwość :))
Udostępnij

180 komentarze:

  1. oj tak Maski to oni mają naprawdę dobre :) i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie duży wybór fajnych masek :) ale w Bydgoszczy nie ma Hebe

      Usuń
    2. W Toruniu jest Hebe, to z Bydgoszczy można podskoczyć ;)

      Usuń
  2. Wg mnie w Hebe jest bardzo drogo.. Można taniej kupić ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A według mnie jest taniej niż w Superpharm - na pewno Seboradin i Biovax Med są tańsze o ładnych kilka złotych. Wkurzają mnie tylko atakujące z każdej strony panie :)

      Usuń
    2. Według mnie tanio tam jest - ale może zależy co się chce kupić.

      Usuń
    3. Jest tanio i często są promocje ;) A panie z obsługi są rzeczywiście denerwujące i ochroniarz "Witamy w Hebe", który stoi przy wejściu ;D No, ale to nie ich wina, na pewno nie są takie nadgorliwe z charakteru, to na pewno polityka firmy. Chcą pracować, więc muszą być takie "doradcze".

      Usuń
    4. Dokładnie tak jak mówi Raszka, nie bądźcie źli na pracowników bo to zupełnie nie ich wina, nie mają innego wyboru, muszą tak "atakować" Sama pracuje w pewnej kosmetycznej sieciówce i wiem doskonale co to znaczy naciski z góry jeżeli chodzi o obsługę klienta.

      Usuń
    5. Warto wyrobić kartę Hebe :) Więcej promocji, podobnie jak w SuperPharm.

      Usuń
    6. mam w tej kwestii mieszane uczucia. zależy o jaki kosmetyk chodzi. maski z kallosa są dużo tańsze niż np w firlicie. i promocje są bardzo atrakcyjne, szczególnie właśnie z kartą hebe. a jeżeli chodzi o ceny regularne to rzeczywiście np. w przypadku peelingów joanny są one stosunkowo dużo wyższe niż w super i hipermarketach.

      Usuń
    7. @Raszka i Dziunai
      Ja się wkurzam, ale nie daję tego po sobie poznać, bo wiem, że one tak muszą się zachowywać. Ja wolę robić zakupy sama i ewentualnie sama dopytać :) Ostatnio jak byłam w Hebe i spokojnie (choć się we mnie gotowało, to nie dałam po sobie poznać) odpowiadałam - tak mam kartę Hebe, nie nie jestem zainteresowana tym albo tamtym, nie nie potrzebuję pomocy, nie nie chcę się zapisać na makijaż, na paznokcie też nie itd. to jedna klientka obok mnie nie wytrzymała i wrzasnęła, że "co to za maniery!" ;) Przyznam, że tylko raz byłam blisko "wybuchnięcia" w takiej sytuacji - kiedyś wracałam z pracy, byłam już ponad 13 godzin na nogach. Miałam ok 15 minut do autobusu więc weszłam do Natury obok i w ciągu 5 minut 3 razy podeszła do mnie TA sama kobieta pytając "czy potrzebuję pomocy etc." - Za trzecim razem miałam już chyba wzrok bazyliszka bo odeszła nie czekając na odpowiedź :)

      Anonim z 17:23

      Usuń
    8. Jak chyba każdy sieciowy sklep, drogerie Hebe, Natura i inne są zapewne poddawane kontroli przez tajemniczego klienta. Pracownika obowiązują sztywne reguły, musi się spytać o kartę lojalnościową, musi polecić jakiś produkt czy inne promocje i wiele innych takich kwiatków. Sama pracuję w sieciówce i wiem, jakie to ważne, szczególnie dla pracodawcy, który później Cię rozlicza z tego, jak sobie poradziłaś z obsługą tajemniczego klienta. A nikt nie chce narazić się na gniew szefa :P

      Usuń
    9. wymysły w stylu "tajemniczy klient" skutecznie zniechęcają do zakupów, dlatego wybieram internet.

      Usuń
  3. Same dobra :)
    Mnie kusi Kallos Latte - wie ktoś po ile to stoi?
    I muszę się wybrać po serum Bio Argan :P Lubię choć arganu zbyt wiele tam nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Gdańsku po ok 11 zł :)

      Usuń
    2. przecież widac na zdjęciu, że te duże Latte kosztuje 11,99

      Usuń
    3. u mnie w drogerii kallos kupuje po 7 zl ale to nie hebe ;-)

      Usuń
    4. u mnie nie w hebe tylko w drogerii kosmyk kallos kupuje po 7 zl ;-)

      Usuń
    5. Jak ja ostatnio tam Kallosa litrowego kupywałam to był za 13 albo 16 złotych, nie pamiętam dokładnie. Ale to było parę tygodni temu, także może cena się zmieniła i stoi za 11 :)

      Usuń
  4. Jak dobrze, że w Zamościu jest Hebe. Niedługo trzeba się tam wybrać na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo! a gdzie w Zamościu jest Hebe???

      Usuń
    2. niestety nie poszaleli z maskami :/

      Usuń
  5. Miodowa maska Seri po długim stosowaniu rozjaśniła mi włosy :) Ciekawy efekt uboczny, pisałam o tym nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj długo wyczekiwałam otwarcia drogerii Hebe:) Szczególnie ucieszyła mnie dostępność Kallosa Latte:)) Ale widzę, że muszę sie przyjrzeć jeszcze paru produktom:) Bardzo przydatna lista!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja Uwielbiam Hebe,mam tę małą maske Latte pachnie niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mamy teraz czarne włosy ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy wpisy będą pojawiać się 2 razy w tygodniu czy raz na miesiąc i tak będę do Ciebie zaglądać. Niezależnie od powodów "odwyku" trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. a zauważyłyście dziewczyny, że znowu z Natur poznikała maska NaturVital? :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o drogerie Natura to pod tym względem są tragiczne, jeśli raz czegoś zabraknie to nie liczę, że się pojawi. Tak czekam na odżywkę artiste i właśnie na maskę NaturVital. Z towarem jest jakaś masakra w tych drogeriach.

      Usuń
    2. Mi się wydaje, że maski Natur Vital po prostu są sprowadzane tylko do niektórych drogerii, że tak było, jest i będzie. W moim mieście nigdy tej maski nie brakowało, natomiast odżywki Artiste nigdy w niej nie było. Chyba musimy się z tym pogodzić.

      Usuń
    3. Byłam ostatnio w jednej Naturze i faktycznie tej maski nie było. Pytałam co jest, to Pani powiedziała mi: "Trzeba zachodzić, dostawy mamy w poniedziałki, środy i czwartki". Teraz dni wymyśliłam, bo nie pamiętam, ale generalnie nie dowiedziałam się konkretów ;)

      Usuń
  11. maski mają tanie i ogromny wybór, ja dalej czekam na Hebe w Bydgoszczy, ale chyba się nie doczekam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo!

      Usuń
    2. W Toruniu jest Hebe, także nie tak daleko od Bydgoszczy ;)

      Usuń
  12. To następna wizyta w Wispolu może? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie nie ma tej drogerii...

      Usuń
    2. W Krakowie chyba nie ma Wispolu, najbliższy pewnie w Tarnowie...

      Usuń
  13. Myjesz włosy tymi produktami dla dzieci? Nivea? Johnson? Skóra dziecka ma inne pH. Rozmawiałam o tym kiedyś z inną włosomaniaczką. Dorośli nie powinni używać tych produktów, chyba, że niwelujemy to potem innym produktem. Tak samo z płukankami, niewiele dziewczyn wie, że po stosowaniu płukanki trzeba używać czegoś co wyrówna pH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szampon ma inne pH niż nasza skóra głowy, więc i tak trzeba użyć odżywki, by po myciu była normalna kwasowość ;)

      Usuń
    2. Catherine, co do płukanek masz na myśli ziołowe czy octowe? Pierwsze słyszę O.o.. Czyżbym sobie szkodziła ziółkami zamiast sobie pomóc :/? Jak mozna wyrównać po nich ph?

      Usuń
    3. Używałam szamponu Babydream i po jakimś półtora tygodnia ze zdziwieniem odkryłam, że to przez niego mam suche i sztywne włosy( jakby przeżywały szok po myciu, po kilku godzinach dochodziły do siebie). A to wina pH! No cóż, nie pomyślałam o tym. Tym bardziej, że jest produktem bardzo zachwalanym. Odnośnie delikatnego mycia wróciłam do Facelle, mam raczej wysokoporowate włosy.

      Usuń
    4. nie ma czegoś takiego jak pH skóry. Roztwory wodne mają pH, nic więcej. Babydream ma zbliżone pH do innych szamponów, przez to, że posiada sód w składzie. Poza tym, nawet na opakowaniu jest napisane, że dorośli również mogą z niego korzystać :) ja tam używam od roku, przyznaję, że włosy są czasem otępiałe i dziwne jak nie nałożę odżywki, ale wolę takie uczucie niż po zwykłym szamponie z SLS i masą sylikonów, wszystko zależy od tego, czy naszej skórze odpowiada dany produkt. Anonimowy #2 jeżeli chodzi o płukanki, to octowa ma odczyn kwaśny, należy jej używać z umiarem, ponieważ kwasy tak jak zasady podrażniają skórę. Różnica jest tylko taka, że włosy lubią troszkę kwasu ;) z ziołowymi też nie można przesadzać, bo zioła ogólnie wysuszają włosy. Wszystko z głową :D Buziaki, włosomaniaczki :* Anonimowy #4

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz zacznę w okolicy szukać Hebe, ciekawe czy znajdę bo widzę ze warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile dobroci *___* Szkoda ze u mnie nie ma takich drogerii... Tylko Rossmann i DM ;__;

    OdpowiedzUsuń
  17. hebe to moja najukochańsza drogeria, maski kallos i szampony batiste - uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Hebe jest niesamowite. Weszłam tam pierwszy raz i okazało się, że mają masę, ale to masę rzeczy takich, o których myślałam, że nie dostanę ich stacjonarnie! Kallos Latte, Seboradin, Orientana, L'Oreal... Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wpisy z tej serii :)
    A co do szamponu xxl volume to był to mój pierwszy szampon z Batiste i byłam z niego całkiem zadowolona. Świetnie odświeżał włosy, chociaż mogłyby być nieco mniej sztywne po jego użyciu ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Maska tołpy ma bardzo dobry skład, szkoda że nie ma u mnie w mieście hebe, dla mnie jest niedroga bo na moje włosy starczyłaby na jakieś pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 parabenów to nie jest dobry skład...

      Usuń
  21. A ja odkąd używam Batiste w wersji XXL, zupełnie nie mam ochoty wracać do standardowych (wcześniej też lubiłam Tropical a także Dark). Daje super efekt podniesionych włosów i jeszcze wolniej się przetłuszczają, niż po "zwykłych" wersjach. W sumie to chyba nawet trochę wysusza włosy, bo ja mogłabym po niej nie myć włosów i 3-4 dni!! Tak że polecam stosować z umiarem, ale jednak wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Teraz pobiegnę do Hebe i wydam oszczędności mojego życia (to znaczy pozostałości z zamówień ruskich kosmetyków) i będę najszczęśliwszą osobą na świecie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastanawiam się, czy ja nie umiem używać tego szamponu suchego czy co... :D Psikam, czekam, wmasowuję i dupa blada :( efektu zadnego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na suchy szampon opracowałam swoją metodę :) Kiedy wiem że rano moje włosy będą tłuste i bez życia, po myciu spryskuję je obficie suchym szamponem, głowa w dół i związuję luźny kucyk na czubku głowy i idę spać. Rano po wstaniu rozpuszczam włosy lekko wmasowuję szampon i wyczesuję resztki oczywiście wszystko głową w dół dzięki temu mam objętość XXL i włosy jak świeżo umyte :) Próbowałam suchych na różne sposoby i ten daje najlepsze efekty.


      PS: Anwen pisałam Ci na facebook'u ale skoro masz ograniczony dostęp to jeszcze tu wspomnę, że w biedronce od 24.02 będą ręczniki z mikrofibry za ok 25 zł za 2 szt. duży i mały. Ja kupiłam w wakacje i chyba teraz też się zdecyduje bo stare super mi się sprawują :)

      Usuń
  24. Odżywki-maski z Tołpy używałam, ale na moich włosach kompletnie się nie sprawdziła. Może to też zależy od rodzaju włosów, ja mam cienkie i dosyć suche, ale po nałożeniu tej odżywki miałam wrażenie, jakbym włosy umyła zwykłym mydłem. Były szorstkie, matowe, jeszcze bardziej suche niż zwykle i strasznie się elektryzowały. Skusiłam się na tę odżywkę, bo uwielbiam kremy i żele do twarzy Tołpy, ale kosmetyki do włosów im nie bardzo wyszły:/

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama ostatnio skusiłam się na Batiste i wybrałam wersję Wild. Zapach jest obłędny!
    Rozczarował mnie jedynie fakt, że nie mogę już w Hebe dostać mojego ulubionego szamponu Stapiz ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że u mnie w mieście nie ma Hebe :<

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam 'włosowe' zakupy *_*

    OdpowiedzUsuń
  28. Przez Ciebie musze iść znowu do Hebe;d

    OdpowiedzUsuń
  29. Oliwka z Hippa była niedawno w Lidlu za 9,99zł (wraz z cudownym kremem do ciała i twarzy, który uratował moje wiecznie suche i pelne suchych skorek policzki-polecam!)
    buziaki,
    Marta.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam tropikalnego Batiste, ale ciekawi mnie ten Blush. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurcze, jak wchodzę do Hebe to przepadam :D A w Rossmanie Bioelixire Argan Oil jest teraz na promocji, za 6 zł :) Super, że mają Batiste, XXL Volume daje bardzo duże uniesienie, ale stosuję go od wielkiego dzwonu, bo podrażnia trochę skórę głowy i włosy wypadają po nim... Myślałam właśnie dzisiaj nad tym płynem 3w1 J., a co do Long Repair to nie jest ona w stałej ofercie. Pojawia się tylko od czasu do czasu, najczęściej w ramach gazetek promocyjnych dotyczących pielęgnacji ciała (pewnie będzie nowa gazetka na Dzień Kobiet).

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że u mnie w okolicy nie ma Hebe :( na niezłym zadupiu mieszkam...;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Najlepsza drogeria ;) Akurat jutro się do niej wybieram i chętnie spróbuję ten szampon z Catzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. A Stapiz Sleek Line?? To zdecydowanie maska godna powodzenia! 30zł to i tak nieduzo w porównaniu do jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  35. przypomina mi Warszawską hehe jedna z największych w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ile dobroci ;) W Hebe mają najlepsze maski ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hebe to moja ulubiona drogeria!

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy ktoś wie czy oliwka HIPP zmieniła tylko szatę graficzną czy skład też? Zawsze kupowałam tylko z niebieską nakrętką, a teraz widuję w internecie tą zieloną.

    OdpowiedzUsuń
  39. ja uwielbiam tą maskę Seri z miodem itd ;d jest boska ! :D i taka taniaaaaaa, co prawda nie sposób ją zużyć
    ;p
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  40. Anwen w którym hebe byłaś !! ??? :) Ja nie mogę trafić na tą maskę Latte - na floriańskiej zawsze jej brak chyba tylko raz ja widziałam!! Ciągle mi ja wykupują :P

    OdpowiedzUsuń
  41. haha ja to widzę jak biegasz z komórką po hebe i robisz zdjęcia:D

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja jestem zadowolona z Batiste XXL Volume, używałam kilku innych, w tym wersji dla brunetek, i uważam, że XXL Volume najfajniej unosi włosy i rzeczywiście objętość włosów robi się XXL.

    OdpowiedzUsuń
  43. W Hebe jeszcze ostatnio widziałam też maski Biovax, także jest w czym wybierać

    OdpowiedzUsuń
  44. Hmm to jednak bardzo czesto uzywasz suchego szamponu, skoro piszesz ze sie po niego wybierasz do hebe i nie umiesz bez niego zyc... Myslalam ze to ja przesadzam z suchym szamponem uzywac raz w miesiacu, co dwa, od roku mam ciagle ta sama butelke i sie nie konczy,wiec skoro ty kupujesz o wieeeele czesciej niz raz w roku (bo hebe w krakowie jest dopiero od pazdziernika) i nic ci on nie szkodzi to tymbardziej nie mam sie co martwic o wlosy... :)

    OdpowiedzUsuń
  45. też polecam Batiste XXL, jest objętość a efekt, spokojnie utrzymuje się cały dzień

    OdpowiedzUsuń
  46. Mialam ten zel z Biowax i szczerze moge go polecic, jesli chodzi o dzialanie.
    Wydajnosc i cena niestety na minus

    OdpowiedzUsuń
  47. wczoraj byłam w hebe, ale nie po kosmetyki do włosów :) Lubię tam kupować, mają dużo kosmetyków, które ciężko dostać stacjonarnie! Żałuję tylko, że nie zauważyłam tego serum do końcówek - moje z green pharmacy jest na wykończeniu i może wypróbuję czegoś nowego. Tak mi się nasunęło - szkoda, że w drogeriach nie ma rosyjskich kosmetyków... :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdziwił mnie brak na liście kosmetyków profesjonalnych L'oreal, albo Joico. Myślałam, że niektóre z tych kosmetyków są ciekawe (tak, liczyłam na gotowca zamiast sprawdzić;)) chociażby pod względem zabezpieczenia przed zimą, albo do jednorazowego robienia efektu wow na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  49. jak ja czekałam na ten wpis! <3 dzięki Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam tę serię wpisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wersję xxl volume batiste trzeba umieć używać. Sama się do niej zraziłam ale dałam jej jeszcze szansę i daje radę tylko psikana z dużej odległości w minimalnych ilościach. Inaczej gniazdo gotowe. Powiedziałabym, że to takie pudry xxl jak taft tylko w o wiele przyjemniejszej formie użytkowej. Jako stylizator jestem na tak, jako suchy szampon na nie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Olejek HIPP kupilam w Lidlu, za okolo 8 zl

    OdpowiedzUsuń
  53. Szczerze mówiąc nie przepadam za drogerią Hebe. Byłam kilka razy, ale najczęściej wychodziłam z pustymi rękoma ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Testował któs ten seboradin lotion? Ciekawe czy faktycznie działa na wypadanie i czy by przyspieszył przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie świetnie powstrzymał wypadanie włosów, zużyłam już dwie butelki i trzecia czeka w kolejce. Spowodował też ogromny wysyp bejbików. :) Wcześniej testowałam Joannę rzepę i Jantar, ale nie dawały u mnie żadnych efektów. Nie potrafię natomiast stwierdzić czy przyspieszył przyrost, ale i tak dla mnie to najlepsza ogólnie i cenowo dostępna wcierka.

      Usuń
  55. No i czemu u mnie nie ma Hebe...:-(

    OdpowiedzUsuń
  56. Niedawno otworzyli u mnie w mieście Hebe i maski do włosów są dla mnie głównym kosmetykami, które tam kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  57. dość często zaglądam do hebe i rzadko wychodzę stamtąd z pustymi rękami ;D
    a co myślisz o szamponach z Green Pharmacy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten nawilżający z olejkiem arganowym i granatem. Najlepszy szampon jaki kiedykolwiek miałam, bez sls, silikonów, nie plącze i nie wysusza

      Usuń
  58. Jeśli Hebe, to szampon przeciw przetłuszczaniu się włosów Tołpy! Hipp ma też świetny krem. Z beta glucanem i naturalnym składem. Bardzo delikatny i skuteczny, ze sporą ilością olejów, więc sprawdza się też na włosach. Kupiłam go wieki temu za jakieś osiem złotych, w promocji i kupię z pewnością, gdy w końcu uda mi się nie zapomnieć.
    Bardzo lubiłam szampony Catzy, ale... mają pirytionian cynku i przez niego zaleca się stosowanie max 2x w tygodniu, bo ta substancja osłabia cebulki. A dorzucają ją nawet do wcierek, bo jest skuteczna, jeżeli chodzi o łupież i przetłuszczanie się włosów!

    OdpowiedzUsuń
  59. O mamo ! Ile dobroci.. ja niestety do większości nie mam dostępu, mieszkam w małym mieście gdzie nie ma Rossmanna a co dopiero Hebe !

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo zainteresowała mnie maska Seri. Dziewczyny czym się różnią maski Kallos crema al latte od latte?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiałam czym się różnią

      Usuń
    2. Różnią się składem i działaniem :) Dla moich włosów fioletowa jest dużo gorsza, zabrakło tego składnika, który zapewniał śliskość.

      Usuń
  61. Przypomniało mi się, że 3 miesiące temu kupiłam TĄ maskę z Tołpy; zupełnie się u mnie nie sprawdziła.
    Zostało więcej niż połowa (nie jest wydajna). Czy jest na forum (lub w jakim innym magicznym miejscu) jakiś "punkt wymiany" produktów? Ktoś byłby zainteresowany?

    OdpowiedzUsuń
  62. Tyle fajnych włosowych produktów.. Niestety, u mnie w mieście nie ma Hebe i nie liczę na to, by się pojawiło :/

    OdpowiedzUsuń
  63. U nas w Lublinie nie ma niestety hebe :/
    Od dawna mam ochotę przetestować żel biovaxu, chyba się w końcu zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Cześć, mam takie pytanko może ktoś pomoże :) Mam zamiar wykonać zabieg encanto, i nie zaleca się po tym zabiegu używania kosmetyków z sodium chloride. Czy jeżeli będę używać love2mix organic który ma sodium chloride na końcu w składzie, czy zaszkodzi to włosom?

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja w Hebe kupuję tylko Batiste i Kallosa ;) miałam szampon Biały Jeleń z chlorofilem, jednak podrażnił moją atopową skórę głowy. Szkoda, bo ślicznie pachniał :(

    OdpowiedzUsuń
  66. w Bielsku mają otworzyć w najbliższym czasie Hebe. Tyyyle radości ! Raj dla włosomaniaczki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie boj sie XXL Volume, u mnie dziala znakomicie :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Odżywkę Long Repair widziałam wczoraj w Biedronce, która została otwarta w pasażu na nowym dworcu PKP w Krakowie ;) tam też znajduje się też SUPERPHARM z czego jestem niesamowicie zadowolona, do Galerii Kazimierz z reguły nie jest mi po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  69. A ja absolutnie odradzam Białego Jelenia. Włosy po nim momentalnie zrobiły mi się szorstkie i dziwnie sztywne, miałam wrażenie, że połamię je sobie wszystkie podczas mycia. Polecam za to maskę kallos z keratyną :)

    OdpowiedzUsuń
  70. w mojej okolicy nie ma takiego sklepu :C

    OdpowiedzUsuń
  71. Anwen czy robisz zakupy w Hebe na Rynku czy w Hebe w Bonarce ? Zauważyłam, że na rynku jest trochę mały wybór, większości z tych rzeczy nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej, wiesz może ile kosztuję te małe Batiste w 3-paku (albo 4 paku-nie wiadomo zdjęcie ucięte)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, będąc na stronie internetowej (nie pamiętam niestety jakiej) widziałam ten 3-pak małych Batiste za 19.99 zł, lecz nie wiem ile cena wynosi w Hebe.

      Usuń
  73. Musiałabym wybrac się tam po szampon Biały Jeleń dla córki. W Rossmanie są tylko miniaturki.

    OdpowiedzUsuń
  74. Kupiłam tą odżywkę z Tołpy ale jeszcze jej nie wypróbowałam. Zrecenzujesz ją kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  75. żel BiovaxMed zdecydowanie polecam. Robiłam nim kurację w październiku i dzięki niemu miałam wysyp babyhair. Teraz od tygodnia powtarzam kurację bo włosy zaczęły mi wypadać po nieszczęsnym farbowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  76. W Hebe na Floriańskiej zawsze jest wszystko wykupione jak przed wojną, zwłaszcza maski Biovax i mleczne Kallosy :P A Biovaxy jak już są, to niepoprawnie drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  77. w Olsztynie niestety nie ma Hebe, nad czym ubolewam, jednak będąc kiedyś w innym mieście kupiłam maskę SERI z ekstraktem z imbiru i zielonej herbaty. Skusiłam się, bo sklad wydał mi się całkiem niezły (jak na litrową maskę za 14 zł...) jednak nie kupilabym jej ponownie. Ta maska w zasadzie nie robi z moimi włosami nic. Ani nie szkodzi, ani nie pomaga. Wykorzystuję ją teraz jako bazę do rozmaitych mieszanek, ma fajną zbitą konsystencję, więc fajnie je zagęszcza. Jednak po maskach oczekuję trochę więcej niż neutralności, więc nie polecam jej dziewczynom o wysokoporowatych włosach, jak moje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz niedaleko do Ostrody,w ktorej jest Hebe,nie narzekaj. ;)

      Usuń
    2. Niedaleko? Ma 40km... I moze nie ma bezposredniego busa czy cos innego, moze bilet drogi itp otd.
      Ja do krakowa mam 45km i jeszcze w hebe nie bylam. Jesli nie bede przy okazji to specjalnie nie pojade bo mi sie to niestety nie oplaca. A w moim miescie hebe raczej nie bedzie nigdy. Z tego co sprawdzalam w miastach ponizej 15tys nie otwieraja. Trudno.

      Usuń
  78. Uwielbiam Hebe ;) Póki co mój numer jeden z drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja czekam, kiedy Hebe pojawi się w moim mieście:) A ma to być już w marcu! Osobiście wolę Hebe niż Rossman...

    OdpowiedzUsuń
  80. Też chciałabym mieć Hebe u siebie :( Bardzo fajne rzeczy zaprezentowałaś w swoim poście.

    OdpowiedzUsuń
  81. Dziewczyny macie może DOŚWIADCZENIE Z MASKAMI SERI? Hibiskusowa mogłaby mieć lepszy skład, a u dwóch pozostałych obawiam się o zapach!!!!! Niestety dla mnie Kallos, Crema al latte dosłownie śmierdzi skondensowanym budyniem śmietankowym co powoduje mdłości w trakcie użycia (takie jak po przejedzeniu się słodyczami... bleh) I takiCH budyniowo-waniliowych słodkich zapachów obawiam się najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam maskę Seri z imbirem i herbatą. Jest całkiem przyjemna, ale to raczej dobra odżywka, ew. lekka maska. Jako wysokoporowata i kręcona mogą nią myc włosy. Pachnie pięknie i świeżo - trawą cytrynową i zieloną herbatą, dla mnie jest to obłędny wręcz aromat :) Maskę miodową tylko wąchałam i od razu mnie odrzuciło, ponieważ ma natrętny slodki zapaszek. Sama nie znoszę zapachu Kallosa Latte więc, podejrzewam, że Tobie miodowa Seri także by nie podpasowała zapachowo (no i w niej uwaga, bo ma wysoko glicerynę i miód - a to niektórych może nieźle puszyc).

      Usuń
    2. ja mam maskę z miodem i jestem bardzo zadowolona z działania i wydajności. mam wysokoporowate włosy i maska pięknie je ujarzmia i wygładza. we wrocławskiej hebe jej właśnie było najmniej z wszystkich masek Seri, ja wzięłam chyba przedostatnią sztukę, więc jak widać schodzą najlepiej. Zastanawialam się miedzy nią i arganową, ale Pani z hebe (o dziwo miala pojecie o czym mowi) poleciła mi miodową. Ma moim zdaniem najlepszy skład i nie obciąża zbyt mocno włosów (czego sie obawialam przy arganowej). Jednak jeżeli nie lubisz słodkich zapachów to pod tym względem ją omijaj. Ja też za takimi zapaszkami nie przepadam, ale działanie wg mnie jest tego warte!

      Usuń
  82. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie wiem, czy nie było akurat, ale ja w Hebe na Floriańskiej kupiłam Sleek Line, warto też wspomnieć, i zakochałam się w niej :) pierwszy efekt wow u mnie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  84. czy to prawda, że po suchych szamponach wypadają włosy?

    OdpowiedzUsuń
  85. u mnie nie ma Hebe. Czy szampon nivea baby na pewno jest delikatny?
    anusss

    OdpowiedzUsuń
  86. ech, ja to bym się cieszyła, gdyby w polsce otworzyli DM z takim asortymentem co w niemczech, albo chociaż cześciowo takim. to dopiero raj, a nie jakieś hebe:P

    OdpowiedzUsuń
  87. Dajcie już spokój z tym narzekaniem. Anwen to nie jest Kasia Tusk, nie żyje z bloga. Przecież dziewczyna oprócz tego jeszcze pracuje, studiuje, am męża i tak świetnie potrafi sobie zorganizować czas, żeby regularnie prowadzić bloga i odpisywać na maile.

    OdpowiedzUsuń
  88. Te suche szampony muszę wypróbować bo jeszcze nigdy takich nie miałam i nie używałam :)

    http://alankowosz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  89. z olejków - aczkolwiek tych droższych - mają tam jeszcze Orientanę - spory wybór. Jest też całkiem ciekawa linia produktów eco, ale to tez nie sa najtansze produkty, mnie jednak calkiem odpowiadaja.
    zwykle kupuje tam tez maske Gosh z karite. Akurat ta jedna wyjatkowo mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  90. postuluję o zakupy na doz.pl, prawie stacjonarne, bo można za free odebrać to w aptece, a często piszesz, że tam kupujesz!

    OdpowiedzUsuń
  91. hmm produkty Radicala chyba są sporo tańsze w innych drogeriach :) fajnie, że kallosa mają.

    OdpowiedzUsuń
  92. szkoda, że już nie mieszkam w Polsce ;(

    OdpowiedzUsuń
  93. 2 dni temu otworzyli hebe we Wrocławiu, koniecznie muszę się wybrać

    OdpowiedzUsuń
  94. Co sądzicie o szamponie Diplona (regenerujący)? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=48170
    Warto?
    I mam jeszcze jedno pytanie. Jaki szampon do oczyszczenia z SLS można znaleźć w Hebe? W rozsądnej cenie.
    Anwen, dziękuję za tego bloga, czytam go i aż chce mi się zadbać o włosy. A na ten post czekałam już szczególnie. ♥

    OdpowiedzUsuń
  95. Te suche szampony kusza mnie od jakiegos czasu .
    http://zanetasthoughts.blogspot.ca/

    OdpowiedzUsuń
  96. Oh jest tam moja ukochana maska wiśniowa z Joanny! Koniecznie muszę zajrzeć, jak będę we Wrocławiu :) a może mi ktoś powiedzieć czym sie różni Kallos Crema al latte od Kallos Latte?

    OdpowiedzUsuń
  97. Ok, już znalazłam odpowiedź w komentarzu wyżej, przepraszam ;P
    myślalam, że to jedna firma...

    OdpowiedzUsuń
  98. O, ja też lubię maski Kallosa. Latte jest niezła, ale nie zachwyca mnie aż tak. Bardzo lubię tą pomarańczową do farbowanych. Kupiłam też jasmine i jestem ciekawa, jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  99. U mnie niestety nie ma Hebe, a chętnie wypróbowałabym szampony Batiste. Zostaje mi kupno przez internet :D

    OdpowiedzUsuń
  100. maskę Romantic widziałam dzisiaj w jednej z lubelskich Biedronek (al. Spółdzielczości Pracy, naprzeciwko Olimpu) za niecałe 9 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Cześć Dziewczyny, jeśli jesteście zainteresowane kosmetykami SEBORADIN to obecnie jest ZNIŻKA 30% w ziko aptece. Ja dzisiaj kupiłam balsam z żeń szeniem za 15zł :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Hej dziewczyny używałyście kiedyś to serum Cece Med, Serum z jedwabiem jestem ciekawa jak się u Was sprawdził?
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  103. Niezły wybór. Ubawiły mnie 'upadłe włosy' w opisie Radicala :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Czesc! Jest tu jakas wlosomaniaczka z wlosami wysokoporowatymi,u ktorej nie sprawdzily sie odzywki drogeryjne Nivea long repair i Alterra granat&aloes? Szukam jakiejs ciekawej,nawilzajacej lub po prostu ograniczajacej puszenie drogeryjnej odzywki. Mozecie mi cos polecic? Jestem ciekawa czy sprawdzilaby sie na moich wlosach Garnier AiK... Dzieki z gory! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wysokoporowate falowano-kręcone włosy i u mnie Garnier AiK robi mega puch i rozwala skręt, włosy robią się takim puchatym sianem ;) Nawet jak używam jej przed myciem to puszy, chociaż już nie tak bardzo jak po. Ale u wielu osób się sprawdza, także możesz wypróbować. Za to Nivea Long Repair u mnie sprawdza się świetnie (myślę, że moje włosy bardzo lubią proteiny), wzmacnia skręt, unosi włosy u nasady i puch jest baardzo ograniczony. Alterry granat&aloes nie miałam, jakoś nie zachęca mnie do zakupu ze względu na alkohol w składzie. Jako odżywki używam również maski z Ziaji tej czerwonej do włosów farbowanych, jest ok, ale bez szału. Efektu wow po niej nie było. Włosomaniaczką jestem dopiero od listopada, także trudno mi coś więcej doradzić, bo nie zużyłam od tej pory aż tyle kosmetyków ;)

      Usuń
    2. Ja mam takie włosy, o których piszesz. Nivea u mnie nie sprawdziłaby się ponieważ moje włosy nie lubią keratyny i jedwabiu. Nie miałam garniera aik, bo sądzę, że też by się u mnie nie sprawdził - zawiera masło shea. U mnie znakomicie sprawdził się garnier z olejkiem arganowym i żurawinowym. Odżywki używam zarówno do spłukiwania jak i bez spłukiwania. To jest najlepszy kosmetyk jaki miałam od wielu miesięcy. Chciałabym przetestować tę maskę seri z olejkiem arganowym.

      Usuń
    3. Moje wlosy wlasnie sie faluja. Ogolnie napisalam,ze mam wysokoporowate,ale szukalam sposobow na rozwiazanie mojego dylematu jakie wlosy mam i moje wlosy sa ani wysoko ani nisko aani srednio porowate...Chociaz...moga byc nidkoporowate przesuszone?Dzieki za odpowiedzi dziewczyny! Ta garniera to taka w czerwonym opakowaniu do wlosow farbowanych bodajze?

      Usuń
    4. A wlasnie moja mama kupila krem z eveline na noc z olejkiem arganowym,zastosowalam go na wlosy(wszystko probojr na wlosy wewalic) i moje wlosy pilyby go litrami gdyby tylko mogly. ;) Wiec mam jeszcze pytanie takze do innych wlosomaniaczek o polecenie jakiesj fajnej odzywki z olejkiem arganowym. :D

      Usuń
    5. Tak, to takie czerwone opakowanie.Szampon i odżywka do wlosow farbowanych. Dodam, ze miałam dziś okazję przetestować maskę seri z olejkiem arganowym i niestety nie sprawdziła się tak dobrze jak oczekiwałam. Nie jest tragiczna, ale nie umywa się do garniera. Warto jednak spróbować jeśli masz okazję, bo nigdy nie wiadomo co się u kogo sprawdzi.

      Usuń
  105. no to cieszę się, że nie ma tej drogerii w Bielsku ;) kolejny sklep do omijania szerokim łukiem co by czasem nie przepuścić fortuny :D

    OdpowiedzUsuń
  106. Mam ochote kupic tę Seri arganową, ale trochę przeraża mnie litrowy słój, ponieważ właśnie wykańczam taki sam wersji z imbirem i zielona herbatą oraz Kallos Placenty i wręcz nie chcą się skończyc....

    OdpowiedzUsuń
  107. Hej, chciałabym rozjaśnić swoje ciemne blond włosy, może trochę bardziej jasne niż ciemne, ale to nie jest taki blond, blond :) Polecasz jakiś rozjaśniacz naturalny nie niszczący włosy (chodzi mi o farbę, a nie o rumianek czy coś ;)) a te farby henna dałyby coś ?

    OdpowiedzUsuń
  108. maski romantic (i szampony) sa w tej chwili w biedronce za ok 7 zl :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Hebe to moja ulubiona drogeria :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Hej Anwen!
    Byłam dzisiaj w Hebe i ta odżywka z Tołpy jest na promocji za 12,99 c:

    OdpowiedzUsuń
  111. Maski i szampony Romantic są od dzisiaj w Biedronkach- u mnie po 7,99zł

    OdpowiedzUsuń
  112. maska tołpy od wczoraj jest przeceniona o 5zł, dziś kupiłam! :) promocja trwa chyba do 24 lutego.

    OdpowiedzUsuń
  113. Zastanawia mnie zagadkowy składnik w INCI Radicala do włosów suchych i łamliwych, a mianowicie "Silicone". Czy to silikon czy to krzem? A jeśli silikon to którego rodzaju? Moje włosy straszliwie nie lubią tego szamponu i zastanawiam się przez co. Natomiast ten do włosów wypadających wprost kochają...

    OdpowiedzUsuń
  114. Kupiłam dziś w Hebe serum z Cece i to z Bioelixire. Ciekawa jestem jak się sprawdzą :) mam tylko jedno pytanie co do Bioelixire. Na opakowaniu jest napisane, że można dodawac niewielką ilosc do farby, żeby się włosy tak nie niszczyły. Co o tym sądzicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli w skladzie sa ileje. To nie mozna. Kolor wyjdzie ci inny cieplejszy splowialy i migiem sie zmyje-tak kest z farbowaniem na olej. Wyjatek jesli farbujesz na czarny. Czerni nic nie zaszkodzi.

      Usuń
    2. Ja farbuję na prawie czarny - tj. chyba najciemniejszy odcień brązu, który jeszcze nie jest czernią, ale przeważnie tylko w świetle dziennym widac różnicę ;) ale może nie będę kombinowac, dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  115. Byłam w trzech drogeriach Hebe w moim mieście (Poznań) i jest mniejszy wybór. Nie ma np. odżywek Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  116. A ja mam pytanie - czy szampony Batiste są widoczne na wlosach, dają taki nieładny efekt "szronu"?
    Przy czym mam na myśli wersji do ciemnych włosów, ale np. tropical czy cherry.
    Zraziłam się do suchych szamponów po użyciu syossa na wyjeździe, gdy nie miałam możliwości umycia włosów - pozostawił biały osad, którego nie dało się do końca wyczesać, wyglądałam jakbym miała łupież wszechczasów :P

    zetka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dlatego polecam Batiste :) one tego nie robią, nawet na moich czarnych włosach są zupełnie niewidoczne

      Usuń
  117. I akurat maski biovax są na promocji :)
    http://www.drogeriahebe.pl/produkty/biovax-maseczka-do-wlosow-rozne-rodzaje_l-biotica

    OdpowiedzUsuń
  118. Z niecierpliwością czekam na post z zakupów w Super Pharm ;)

    OdpowiedzUsuń
  119. U mnie jakies slabe jest to hebe, nie widzialam m.in masek seri. Ale na razie skupiam sie na uzywaniu, wiec nawet nie wchodze spojrzec czy sie cos poprawilo.

    OdpowiedzUsuń
  120. Czarne pudełko z odzywka Joanna Professional znam i lubie, tak samo szampony Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  121. odżywka-maska z Tołpy na ich stronie jest droższa http://tolpa.pl/regenerujaca-odzywka-maska-odbudowujaca,p358#!cala-linia

    OdpowiedzUsuń
  122. Droga Anwen,
    Powiedz proszę która maska Latte jest zgodna z CG? Na KWC zdjęcia/składy są pomylone. Czarownicująca w spisie odżywek/masek proteinowych pisze że to niebieska jest ok bo fioletowa ma Guar, przy czym to niebieska ma Guar. Na zdjęciu u Ciebie za to widzę że fioletowa ma silikon i już sama nie wiem. POMOCY!!!

    OdpowiedzUsuń
  123. Co do suchych szamponów ja osobiście używam batiste tropical i też mi się świetnie sprawdza. Ja ostatnio w hebe zakupiłam gumki invisibobble, ale jeszcze ich nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  124. Szampon johnsons baby nie jest do wrażliwej skóry głowy. Uczula nawet dzieci (bardzo dużo), dla których jest on przeznaczony.

    OdpowiedzUsuń