Moja włosowa historia - Izabela

Wiem, że jest już późno, ale na dzisiejszą historię na pewno warto było poczekać :) Iza ma jedne z gęstszych włosów jakie ostatnio widziałam i zachwyciła nimi również mojego męża, a wierzcie mi on pod tym względem jest nawet bardziej wybredny niż ja :D Nie jest to może historia na jaką wiele z Was czeka (czyli z niesamowitą przemianą od cienkich piórek do pięknych, gęstych włosów), ale moim zdaniem jest na pewno warta uwagi :))


Moje włosy miały raczej łatwe życie ze mną. Nie farbowane ( raz zaszalałam szamponetką), nie rozjaśniane. Na zdjęciach widać mój naturalny kolor. Który zmieniał się zależnie od pory roku (latem jaśniejsze). Pielęgnacja przez całe życie zaczynała się i kończyła na tanim mocnym szamponie.

Długość włosów przerabiałam już każdą z możliwych :) W dniu komunii oczywiście włosy miałam prawie po kolana:) Długie, gęste, związane wiecznie w warkocz - czesanie ich tragedia. Mama trzymała je mocno ręką zaraz nad karkiem(żeby nie bolało) i szczotką, szarpiąc mocno od góry do dołu rozczesywała i tak z 10min każdego dnia.



Dlatego po jakimś czasie po komunii ścięłam do ramion. Ulga dla mnie, dla mamy i dla włosów;) W gimnazjum głupota nie zna granic i ścięłam włosy na chłopaka! ( w 2001 roku chyba). Okropnie wyglądałam :? Na szczęście nie mam zdjęć przy sobie! 

Od tamtej pory zapuszczałam włosy na siłę, prostowałam, suszyłam mocnym nawiewem. U fryzjera pokazałam się dopiero jak włosy sięgały lekko za łopatki. Zafundowałam sobie wtedy mocne cieniowanie. Przez co wyglądały jakby ich nie było... rok 2005: 

 


Pielęgnacja dalej ograniczała się do szamponu. Tym razem tego "cuda" head&shoulders. I tak włosy sobie rosły, ja je podcinałam średnio raz na rok jak nie rzadziej. 

W końcu urosły i mogłam się pozbyć mocnego cieniowania. Od razu wyglądały na gęściejsze! Prostowałam już tylko na imprezy i to starą, badziewną prostownicą. Na szczęście wygrywała moja leniwość i nie chciało mi się włosów prostować do szkoły czy na uczelnie. Czasem same końcówki przejechałam na szybko, bo się wywijały, oczywiście na zwilżone włosy... Stara prostownica paliła mi włosy strasznie, smród był okropny... 

Ogólnie włosy były znośnie, wyglądały na gęste. Tylko te popalone, połamane, rozdwojone końcówki na całej długości wyglądały koszmarnie! (2007 lub 2008r):

 


Oj nie, nie robiłam sobie ombre;) to tylko wysuszone końcówki:
 
 


Oczywiście chodziłam cały rok tylko w rozpuszczonych włosach czy to żar 30st czy mróz -20st. Głowa bez czapki, włosy zamrożone w lodowe słupki (niestety przez noc mi włosy nie wysychały, czasem czasu nie miałam na suszenie). Pielęgnacja dalej ta sama - szampon h&s.

Na stan włosów spory wpływ miała moja dieta. W gimnazjum śmieciowe jedzenie na przemian z głodówkami i jabłkami na śniadanie i kolacje. A na studiach trzymałam dietę do 1000kcal...

Włosy zaczęły wypadać i łamać się strasznie - długo nie mogłam sobie z tym poradzić... 

I tak włosy, wolno ale urosły w końcu po talię ja szczęśliwa mam długie włosy! Teraz jak patrze na zdjęcia widzę jak wyglądały okropnie:/ Posklejane, połamane na całej długości... smutne, bez połysku! I ja z tym czymś chodziłam cały czas w rozpuszczonych... Teraz już wiem czemu mnie namawiali wszyscy na ścięcie...  
 

Włosomaniactwem zaczęłam się interesować po tym jak wypadały i łamały się tragicznie. Nie potrafiłam nad tym zapanować. Zaczęłam się bać, że zostanę łysa. Było to w kwietniu 2012 roku.

Trafiłam na bloga Anwen, później na inne blogi i wątki na wizaz. Zmieniłam pielęgnację: 
- kupiłam lekki szampon, 
- oleje: z pestek winogron,  alterrę brzoza i pomarańcza, olej kokosowy, olej z migdałów, olej lniany. Oleje nakładałam co 2-3 dzień. Nie nakładam olejów na skalp niestety wypadają mi wtedy:(
- codziennie po myciu nakładałam maskę/odżywkę
- wcierałam Jantara, później własną wcierkę na bazie z ekstraktu z karnityną, argininą i kofeiną. 
- kupiłam półprodukty i zaczęłam wzbogacać maski. Moje włosy uwielbiają maski na bogato:)
podcinałam włosy co 2-3 tygodnie! tak mi się rozdwajały:(
- śpię w suchych włosach, związanych w koka na czubku głowy
- delikatnie rozczesuje - mam szczotkę z naturalnego włosia i grzebień
- jak jest zimno, wieje wiatr chodzę w koku i np. w pracy rozpuszczam włosy, kapelusz w zimie obowiązkowo.
- najważniejsze: zmieniłam diametralnie dietęDopiero dzięki temu doprowadziłam włosy do ładu jeśli chodzi o łamanie i wypadanie. Żaden olej, maska i zabezpieczanie nie dawały żadnych rezultatów... 
Teraz pielęgnacja jest "spokojniejsza" :) Czytam składy, kupuję bogatsze składowo produkty, stawiam głównie na nawilżanie. Proteiny od czasu do czasu. Bawiłam się w wydobycie skrętu niestety nieumiejętnie. 

Obecnie włosy wyglądają tak:
doprowadzone do ładu końcówki

 

Próby wydobycia skrętu:
 
 

Moja ulubiona fryzura na "suck band". Nawijam lekko zwilżone włosy z kapką siemienia na całą noc. Efekty wychodzą różne;)
 
 
 
A tak wyglądają na co dzień, jak nic z nimi nie robię tylko śpię w koku ślimaczku lub w warkoczu. 
 
 



Obecnie używam produktów:
 
- szampon: babydream, Baikal Herbals(ten różowy), Alterra morelowa, ziołowy Fitomed, odżywka bino spa ze spiruliną

- odżywki: Receptury Babuszki Agafii Balsam na cedrowym propolisie, Baikal herbals (ten niebieski), Planeta Organica Balsam fiński - do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy

- maski: własne mixy na bogato na bazie bingo spa ze spiruliną, NaturVital z aloesem, Isana kakaowa, marokańska z Planeta Organica

- oleje: olej z pestek winogron, sesa, z nasion truskawki, z nasion bawełny, rycynowy, Heenara i ostatnie dwa hity: ryżowy i sezamowy. 
 
- półprodukty: spirulina, miód, siemię lniane, witaminę B3 i D-panthenol, korzeń rzewienia, banan (czekają mnie zakupy, większość półproduktów już jakiś czas temu wykończyłam)

- zabezpieczanie: serum biowax, olej z nasion bawełny, maść na sutki Bella B Nipple Nurture Butter.

- suplementy: Vitapil i olej z nasion wiesiołka w kapsułkach, skrzypopokrzywa, tran.

Moje cele?
 
- poprawić kondycję włosów
- zagęścić czuprynkę! o ile się da;) (obecnie mam nowy spory wysyp BH!)
- nauczyć się wydobyć ich słabe fale i ograniczyć puszenie!
- kusi mnie zapuszczanie...
Udostępnij

194 komentarze:

  1. Rzadko komentuję włosowe historie, ale ta jest niezwykła! Gratuluję Ci Izo takiego sukcesu! Na pewno będziesz motywacją dla niejednej dziewczyny, piękne włosy:) też uważam, że dieta może dużo zdziałać, właśnie wprowadzam zdrowe nawyki żywieniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał O_O'.
    Ja mam nawet geste(w miarę, według innych jest ich dużo)... jestem ciekawe jak wytrzymuje ciężar.

    OdpowiedzUsuń
  3. obledne wlosy! zachwycilo mnie zdjecie z proba wydobycia skretu! Przepiekne! *q*

    OdpowiedzUsuń
  4. wow !!! jak zobaczyłam ostatnie kilka zdjęć to zaniemówiłam. Idealne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super włosy. A mogłabyś podać jaką mają objętość kucyka (ile cm)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dobry pomysł, też jestem ciekawa :D

      Usuń
    2. one tak udają! mam "tylko" 10cm w kucyku:( moja starsza siostra za młodu miała dużo, dużo grubsze! warkocz 2x tyle co ja mam na zdjęciu!
      mam nadzieję, że i ja w genach taką możliwość mam ;)

      Usuń
    3. 10 cm w kucyku...i jeszcze za mało... i jak tu się nie załamać - ja mam równe 5 cm w swoim :(

      Usuń
    4. Za mało - nie absolutnie! Pisząc "tylko" miałam namyśli, że one wyglądają na takie super gęste. Ktoś niżej pisał że ma więcej cm w kucyku, a włosy wydają się rzadsze. Pewnie moje fale i lekki puch potęgują ten efekt. Poza tym kocham długie (za zadek) lekko falowane, mega gęste włosy! I będę próbowała to osiągnąć. Po drożdżach i suplementach: Vitapil i tran, pijąc skrzyp i pokrzywę mam spory wysyp baby hair więc jestem dobrej myśli :) jak genetycznie nie będzie mi dane to nic. I tak kocham moje włosy!

      Usuń
  6. Anwen, może to pytanie wyda Ci się głupie, ale wolę je zadać i mieć pewność. :) Jeśli jeden miesiąc pije skrzyp polny, a drugi pokrzywe itd to i tak co 3 miesiące należy zrobić przerwę tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam picie skrzypokrzywy, czyli zaparzasz razem skrzyp i pokrzywę i pijesz tak 3 miesiące, po czym robisz miesiąc przerwy ;)

      Usuń
  7. Ja chyba mam jakas obsesje, bo wszystkie cieniowane wlosy tego typu scielabym na rowno. Nie podoba mi sie taki cieniowany wyglad. I choc wlosy sa zadbane, to i tak dla mnie takie ciecie szpeci wszystko. Jest tu jeszcze taki weirdo jak ja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie tak jest właśnie idealnie :) Ale może to dlatego, że ja nie przepadam za ściętymi na równo włosami.

      Usuń
    2. Ja ;D też bym wszystkie obcięła na prosto ;P

      Usuń
    3. Też bym ścięła na prosto :)

      Usuń
    4. hahah, skąd ja to znam! ostatnio koleżanka obcięła włosy na prosto (wcześniej miała U) i cały dzień chodziłam za nią, żeby podziwiać włosy. Od tamtej pory uważa mnie za niezrównoważoną psychicznie :D

      Usuń
    5. nie podobają mi się włosy ścięte na prosto, a przy moich falach i częstym puszeniu wyglądały by okropnie;)

      Usuń
    6. Jak widzę dziewczynę z długimi włosami ściętymi na prosto, nie mogę oderwać wzroku od niej. Czuje sie wtedy jak chłop który sie gapi za jakaś laską :D

      Usuń
    7. Też cięłabym na prosto,byłby wtedy efekt zjawiskowej gęstości i kolejne centymetry do kucyka,bohaterce polecam do włosowych życzeń dodać powolne wychodzenie z cieniowania,ale włoski i tak śliczne :)))

      Usuń
    8. Mój schiz dochodzi do takiej postaci, że jak widzę takie włosy, to wyobrażam sobie, jak biorę nożyczki i je ciacham na prosto :D

      Usuń
    9. Mi się z kolei bardzo podoba ten kształt :) Ścięte na prosto straciłyby swój urok. Proste cięcie ładnie wygląda przy włosach takich, jakie ma BHC, czyli raczej prostych z "zawiniętymi" końcami. Takie jest piękne, zaś bohaterce mwh i jej falom wybitnie pasuje cięcie, które ma. :)

      Usuń
    10. Cięcie na prosto jest super, gdy ma się całkiem proste włosy, ale gdy one falują albo się kręcą to lepiej się układają pocieniowane.

      Usuń
    11. Nie ma. Mnie sie cieniowane ppdobaja jak komus wlosy faluja. Zwtczajnoe wycieniowane fale wygladaja ladniej. Do tego jak wlosy sa ciezkoe, geste grube, cieniowanie sprawia ze fruzyra eyglada lzej, poprawia sie objetosc. Widzialam takie przypadki i wlpspw cietych na rowno, i cieniowane-dlatego stwierdzam ze moim zdaniem tego typu wlosy znwcznie lepiej wygladaja jesli sa wycieniowane. Lapia lepszy skret a nie tylko na damych koncach.

      Usuń
    12. ja to bym linijke dolozyla, albo w paincie kreske narysowala :D na zdjeciach moich wlosow tak wlasnie robie, bo niedlugo bede ciela na rowno :D

      Usuń
  8. Najcudowniejsze włosy na forum i w ogóle! Mój włosowy ideał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z przedmówcą, masz włosy nawet piękniejsze niż bajkowe księżniczki ^^ <3<3<3

      Usuń
  9. Zbieram szczękę z podłogi(takie gęste, grube włosy!), doczytuję post do końca, a tam "zagęścić". :D Ile ja bym dała za tak zjawiskową czuprynę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Przy takich włosach czuję się jakbym była pół-łysa.

      Usuń
    2. dokładnie! myślałam, że mi się literki pomieszały :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Też zaniemówiłam na widok warkocza!

      Usuń
  11. wow, jaki warkocz. Super włosy:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy teraz wyglądają super, efekty po koczku i próbach wydobycia skrętu dają urocze efekty :) Takie włosy to ja bym chciała mieć, brawo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne włosy :) zazdroszcze fal, moje pancerne druciaki są odporne na większość mało inwazyjnych metod wydobywania skrętu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo, Isabel i jej piękności! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne włosy ;o gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne włosiska, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie jak wygląda dieta bohaterki :) To byłby ciekawy pomysł na posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! :D

      Usuń
    2. Tak, również jestem ciekawa tej diety :) jak wiadomo nasze nawyki żywieniowe mają ogromne znaczenie dla włosów, ale co tak na prawdę jest dla nich najważniejsze?

      Usuń
    3. po prostu zaczęłam jeść :) Wcześniej jak miałam ochotę na chipsy do filmu - zjadłam 1/3 obiadu, nic na kolację oprócz chipsów, żeby nie przytyć i nie przekroczyć 1000kcal. Jadłam monotonnie, większość rzeczy mi nie smakowała. A na studiach potrafiłam przeżyć na jednym posiłku - kolacji typu pizza. Teraz zmieniłam dietę: http://forum.anwen.pl/viewtopic.php?f=43&t=246&view=unread#unread więc i łamiące paznokcie i wypadające włosy odżyły! jestem pewna że to zasługa odpowiedniej, zbilansowanej diety:)

      Usuń
    4. Aha, no to ja tak nigdy nie miałam, chipsów praktycznie nie jadam, słodyczy też nie, zawsze śniadanie, obiad i kolacja, nigdy nie byłam na diecie. Czyli dla moich włosów nie ma już nadziei :P

      Usuń
    5. Mi wydaje się, że odpowiednia dieta nie w każdym przypadku zdziała cuda i dużo zależy od genów. Ja przykładowo przez pewien okres swojego życia odżywałam się chyba samym powietrzem, byłam strasznie chuda, zero wartości odżywczych w diecie i właściwie to powinnam wyłysieć, jednak moje włosy rosły i wyglądały zdrowo

      Usuń
    6. Jedzenie zwykłego obiadu nie starczy. Wątpię, żeby któraś z was jadła na obiad garść orzechów, pestek dyni czy słonecznika ;) Albo zielone warzywa w ilości większej niż dwie łyżki.

      Usuń
    7. Od genów zależy chyba 3/4 efektu - wnioskuję po sobie i po... moim chłopaku ;) u mnie, moich rodziców i dziadków ze strony ojca (od strony mamy się nie interesowałam) jest tendencja do włosów prostych, cienkich, ale dość gęstych. I jeszcze wolno nam rosną (po roku włosomaniactwa, drożdżach, suplementach, olejach, maskach itd. włosy rosną mi nieco szybciej i regularnie sypią mi się bejbiki, ale dalej wszystko jest takie cienkie, że aż się odechciewa =.= ), u niego w rodzinie wszyscy (z jednym wyjątkiem) mają włosy grube i kręcone, a tak gęste, że mojemu chłopakowi mama-fryzjerka kilka razy je przerzedzała (gdyby jego loki potraktować prostownicą, miałby dłuższe ode mnie! skandal! xD ), mimo, że on praktycznie o nie nie dba, tylko szamponem h&s myje.

      Usuń
  18. Jeju jaki piękny gruby warkocz ! i jaki kolor, włosy idealne! ile bym dała by mieć tak piękne , naturalne włosy.... zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowicie piękne! Ale cóż zrobić, geny to geny, ja choćbym stanęła na głowie, nigdy takiej czupryny nie będę miała :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie fantastzcyne, gęste włosy. Też chciałabym takie mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne. To także mój cel. Teraz będę testować nową odżywkę Shauma spray do włosów plus nowy olej migdałowy i zobaczymy, czy uda się moje włosy doprowadzić do normalnego stanu. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła wysłać swoją "ciążową historię włosową" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przecież ma grube włosy! :) ja to bym chciała moje zagęścić :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne włosy, wyglądają jak z reklamy :D I ja tu nie widzę żadnego puszenia :P Moje to dopiero tworzą siano-puch :P Twoje są naprawdę gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. genialne ! szczerze zazdroszczę !

    sevillka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Umarłam z zazdrości, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bajeczne włosy, piękny blask!!! Gratuluję autorce efektów jakie osiągnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. włosy piękne, sama dążę do podobnych, kolor też bajka, ale warkocz i gumka do włosów na ostatnim zdjęciu - tragedia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warkocz pojawił się zapewne do zaprezentowania jak grube są włosy. Moje włosy czasem wydają mi się nawet w miarę gęste, ale po tym warkoczu widzę, że mój jest o połowę cieńszy :D

      Usuń
    2. niestety jestem beztalenciem jeżeli chodzi o fryzury - warkocz czy kok służy mi do ochrony włosów przed złą pogodą czy wiatrem:) ale sumiennie ćwiczę, bo uwielbiam warkocze!

      Usuń
    3. Bez przesady, nie widzę tu żadnej "tragedii" jeżeli chodzi o warkocz...

      Usuń
    4. Prwnie chodzilo o to ze gumka.. A gumka to wrog kazdej wlosomaniaczki... Taaa. Hah

      Usuń
  28. Piękne, grube włosy. Oj zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedy zobaczyłam warkocz zrobiło mi się smutno, że mój niestety nigdy nie będzie tak wyglądał. Dobrze, że chociaż moje włosy udają, że jest ich dużo dzięki lokom. Gratuluję bohaterce takiej pięknej czupryny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne odczucia :( Moje dosyć mocno falują, dzięki temu zyskują na objętości, niektórzy ludzie mówią mi, że mam gęste włosy, a ja znam ich prawdziwą naturę i wiem, że one tylko tak udają ;) W kucyku 8cm, także bez rewelacji, no ale też tragedii nie ma ;)

      Usuń
    2. Ja ze swoimi 6cm w kucyku i prostymi włosami, to już w ogóle..

      Usuń
    3. Mam to samo, proste i 6cm w kucyku...

      Usuń
    4. O właśnie u mnie jest te nieszczęsne 8 cm i właśnie te wspomniane loki. Nie chcę się łudzic, ale własnie ruszyłam z akcją robienia badań hormonalnych, ponieważ jako dziecko miałam pewnie z dobre 4-5 cm więcej i myślę, że jest cos z tego do uratowania. Włosy sobie umiarkowanie lecą chyba któryś rok z rzędu... a takie umiarkowane ale ciągłe wypadanie bez względu na pore roku czy na używane wcierki/suplementy jest podejrzane.

      Usuń
    5. ja mam 5 cm w kucyku. któraś mnie przebije? :(

      Usuń
    6. Ja sie mecze od 6 lat z wypadaniem. Wszystkie badania w normie tylko anemie mialam którą wyleczyłam. Dermatolog stwierdzil,ze to łysienie androgenowe wiec udajcie sie najpierw do lekarza.. Ja nie wzielam do siebie tej diagnozy bo gdybym w to uwierzyła to pewnie popadłabym w depresje i nie wychodziła z domu. Staram sie żyć jakoś na uboczu oszukując sie ze problemu żadnego nie ma.

      Usuń
    7. Anonimowy ----> ja mam 4,5 - 5cm ze wskazaniem na 4,5... porażka ;)

      Usuń
    8. 7-7,5 cm czyli ni mam takich najgorszych a myślałam...
      anusss

      Usuń
  30. Piękne i gęste włosy :) Moim zdaniem próba wydobycia skrętu była udana :D Powodzenia w dalszej walce o piękne kłaczki <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam, że próba wydobycia skrętu bardzo udana, chyba właśnie na tej fotce włosy wyglądają najpiękniej :)

      Usuń
  31. CUDOWNE wlosy. Sama bym chciala miec takie geste, niestety geny robia swoje i zawsze juz bede miec cienkie. dlatego tak zazdroszcze! Nigdy ich nie obcinaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama i dwie siostry mają super grube włosy tylko ja mam ok 7 cm w kucyku. Czemu nie mam genów mamy... ;(
      anusss

      Usuń
  32. tak ! tak ! tak ! to jest dziewczyna i Włosy (tak, prze duże W :D ), które ślędzę i będę śledziłą jak jakiś maniak na forum :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne włosy! Ja też borykam się z wypadaniem włosów. Jestem ciekawa jaką dietę stosuje Izabela, która to zahamowała wypadanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak to cieniowanie niszczy włosy... ojej! Piękna gęstość... ja z moimi lichymi smętnymi kosmykami chowam się gdzieś w cieniu : ( miałabym chyba 1/5 z warkocza Izabeli. Piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniałe włosy, pozazdrościć i pogratulować. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne włosy! I proszę, jak przez całe młodzieńcze lata dziewczyna sama niszczyła sobie fryzurę na własne życzenie :) A teraz... Piękne włosy, gruby warkocz! Zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  37. dobry boże ILE ONA MA WŁOSÓW!!!! O.O <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne włosy! Właśnie jestem w trakcie walki o takie, mam nadzieje, że kiedyś się takich dorobię. Jednak dwa lata katowania włosów prostownicą nie zrobiło im dobrze. Mimo tego, że już conieco wiem o co chodzi we włosomaniacznym świecie nadal nurtuje mnie pytanie czym różni się maska od odżywki. Czy odżywki mają w składzie coś, co uniemożliwia trzymanie jej przez dłuższy czas? Dlaczego tylko można trzymać maski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki też można trzymać :) Maski trzyma się częściej bo zazwyczaj są bardzo treściwe i mają więcej składników choć to akurat nie jest regułą. Odżywki są zwykle troszkę słabsze w działaniu i idealnie nadają się do codziennej pielęgnacji, maski zazwyczaj nakładamy 1-2 razy w tygodniu w zależności od potrzeb można i po każdym myciu :) Świetnym przykładem odżywki którą wiele włosomaniaczek (ja w tym momencie też) trzyma na włosach jest np. Garnier ultra doux avocado i masło karite, która moim włosom daje mocniejszego kopa nawilżającego niż niejedna maska.

      Usuń
  39. Takie historie lubię! Zdjęcia są bardzo naturalne, nie jakieś w wystylizowanych pozach czy sukienkach specjalnie do zdjęcia, byle tylko się pokazać. Tutaj skromnie, z klasą, a włosy są tak imponujące i piękne, że nic więcej nie trzeba. Można stanąć w zwykłej bluzie, a włosy i zwracają na siebie uwagę i zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę, to naturalniejsze są "pozy i sukienki", bo pokazują jak włosy wyglądają na co dzień, w ruchu (w pozie ;)) niż te robione od tyłu, z lampą czy bez, w bezruchu, każda końcówka ładnie ułożona. Myślę, że żadnej bohaterce mwh nie zależało na tym, żeby "się pokazać". Złośliwość wobec zgranych dziewczyn niekonieczna. :)

      Usuń
    2. To ze dziewczyny kiedys pokazywaly zdjecia z sesji, pozowane w sukienkach itp nie znaczy ze chodzilo im o lans no litosci! Poprostu takie zdjecia z poprzednich lat mialy.. Nikt normalny nie robi sobie od dziecka regularnieco miesiac zdjec wlosow od tylu, jakby przeczuwal ze koedys bedzie istnial blog naktprym bedziemy pokazywac swoje wlosy :D
      Dopero od niedawna robia sobietakie zdjecia, az poprzednich lat pokazuja jakie maja w albumie czy na pendrajvie...
      Dla mnie to oczywiste, a nie ze jakis lans...
      Gdybym teraz miala przeslc swoja wh, zaczelabym szukac starych zdjec tez by byly pozowane, z sesji, imprez, w sukienkach... No litosci ale nie strzelalam fotek wlospm, a sobie :D

      Usuń
  40. Jakiej diety używałaś ? z czego zrezygnowałaś,co dodałaś do diety ?CUDNE WŁOSY! CUDNE! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniałe, naprawdę! Nigdy nie mogę się zmobilizować do zmiany diety bo walczę z kruchymi końcami włosów, ale chyba się zmobilizuję...Jaką dietę stosowałaś? Czy zwiększona ilość warzyw/ owoców daje takie efekty?

    OdpowiedzUsuń
  42. siedze z otwartą buzią ; o ja jestem łysa wg. Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Lo matulu, jakie piekne wlosy :)!!! Autorka moglaby obdzielic wlosami niejedna Wlosomaniaczke ;) Z ciekawosci spytam, jaka objetosc kucyka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się, jaka objętość kucyka?

      Usuń
  44. Dawno już żadna włosowa historia nie wywołała we mnie takich emocji! Włosiska po prostu cudne! Długie, gęste i błyszczące. A te końcówki... Nie no, naprawdę dostałam kopa od dalszej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudowne włosy, ja już chyba nigdy nie odzyskam skrętu, a miałam kiedyś piękne fale. Zauważyłam, że u wielu dziewczyn scenariusz jest podobny: maksymalne zapuszczanie do komunii a potem drastyczne ścięcie :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Zdjęcie końcówek - magia! Jeszcze 10 minut się na nie popatrzę pewnie :) Jeśli autorce uda się zagęścić jeszcze bardziej włosy to może niech się pokusi o aktualizację aktualizacji, chętnie bym o tym poczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Niesamowita gęstość zazdroszczę:) ile cm w kucyku?
    Moje włosy wypadają i wypadają:( czuję, że zgubiłam co najmniej połowę włosów:((:(
    Mierzyłam ostatnio objętość kucyka- 8 cm.
    Dziewczyny, czy jest w ogóle możliwy powrót do dawnej objętości?

    OdpowiedzUsuń
  48. Łał ;( Dziewczyny jaką farbę polecacie aby uzyskać ładny ciemny brąz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Khadi-ciemny brąz, Color&Soin 4N

      Usuń
    2. Dziękuję ;)

      Usuń
    3. W sumie to z Khadi rożnie bywa, ja farbowałam na orzechowy brąz, później ciemny brąz i na końcu czarny i na początku przez tydzień ładne, ale później rudoeeee a nie brązowe.

      Usuń
    4. Garniery ladne wychodza bo zimno, joanny tez fajnie np mrozny braz. Syoss tez ma fajne kolory i wychodza bardzo blyszczace np popielaty brsz ja ogolnie gustuje w zimnych brazach

      Usuń
  49. Maść na sutki do zabezpieczania końcówek? Cóż to za wynalazek? Stosował to ktoś oprócz bohaterki włosowej historii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. duża część Wizażu smaruje/smarowała włosy tą maścią Babydream (czy jak się ma marka nazywa);)

      Usuń
  50. Dziewczyny ja mam pytanie i co prawda nie na ten post ale tu chyba najprędzej znajdę pomoc. Skóra glowy bardzo mnie piecze po olejowaniu. Co z tym zrobić i jak sir przed tym zabezpieczyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie olejowac skóry głowy, olej nakladac tylko na włosy

      Usuń
    2. nie olejuj skóry głowy, nie dla wszystkich oleje kładzione na skalp dają pozytywny efekt :)

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  51. To ja się miałam za gęstowłosą....

    OdpowiedzUsuń
  52. Włosy suuuper, ale jak zwykle przyczepię się języka: co to jest leniwość?

    OdpowiedzUsuń
  53. Imponujące! Piękne włosy, co tu zagęszczać? :D

    OdpowiedzUsuń
  54. CUDO!!! Gratulacje!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Jaki piękny gruby warkocz!:) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  56. WŁOSY IDEALNE. Kolor, stan, długość, gęstość. No trafiłaś nimi w moje gusta! :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kolejna z gestymi wlosami. Naprawdę Nikt nie ma problemu z cienkimi wlosami? Czy nikt sobie z nimi jeszcze nie poradził? Masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak chcesz pogrubić włosy? Oczekujesz niemożliwego.

      Usuń
    2. W przypadku cienkich włosów to nie takie proste i szybkie. Po prawie półtorej roku włosomaniactwa stwierdzam, że u mnie to dopiero początek :/ Owszem, widać zmiany na lepsze, ale tak, żeby faktycznie z czymś się zaprezentować w MWH muszę jeszcze przynajmniej rok zaczekać, jak nie dłużej...

      Usuń
    3. Proszę, tylko nie "półtorej roku"... to żadna złośliwość, po prostu aż oczy bolą, jak się widzi taki twór :) A co do cienkich włosów, to jeśli nie są one cienkie z konkretnego powodu (niewłaściwe rozjaśnianie, prostowanie czy różne choroby) tylko taka ich uroda, to nie ma się co oszukiwać- pozostanę cienkie :(

      Usuń
    4. No ale skoro wszystkie włosowe bohaterki maja grube i gęste wlosy to chyba raczej jest możliwe :/

      Usuń
    5. Przepraszam Anonimowy za błąd - na przyszłość będę mieć to na uwadze :)
      Co do cienkich włosów, to myślę, że pogrubić może je tylko henna (a przynajmniej daje takie wrażenie), natomiast jeśli chodzi o zagęszczenie (nowe włoski), to pomagają wcierki.

      Usuń
    6. Może ktoś poradził, ale wstydzi się krytycznego oka innych włosomaniaczek. :) Nieraz się tu czyta, że bohaterka brzydka, albo pozuje jak (niecenzuralne słowo), że włosy wstrętne, zbyt kręcone, zbyt proste...

      Usuń
    7. Ja mam cienkoe i je lubie. Tzn nie przeszkadza mi to zetakoe sa i nie mam zamiaru ich "pogrubiac" co z reszta nie jest nawet mozliwe ;D nie mam obsesji, nie rusza mnie ze sa cienkie i przez to wygladaja na rzadkie. Dla mnie liczy sie tylko to zeby wygladaly zdrowo byly gladkie nawilzone lsniace:)

      Usuń
  58. Ja mam pytanie nie związane z tematem. Czy któraś wlosomaniaczka używa jakiegoś innego szamponu niz baby dream bądź Johnson baby ale tez nie zbyt drazniacego skore glowy? Bede wdzieczna za wszelkie porady :) pozdrawiam.
    nikita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uzywam na obecna chwile szamponu schauma baby dla niemowląt,kosztuje ok 6.50 :)

      Usuń
    2. Ja polecam love2mix jeśli masz problem z oklapem ten z pomarańczą,jeśli takiego problemu nie masz to ten nawilżający z jagodami jest genialny.Mam bardzo wrażliwy skalp i te szampony jako jedyne oprócz khadi nie robią mi krzywdy,facelle i babydream niestety u mnie odpadały.

      Usuń
    3. Biovax nie ma sls ijest superdo codziennego mycia.

      Usuń
  59. "suck band"? :P Cóż to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod pytanie: co to jest 'suck band'? Jakakolwiek to jest metoda- działa! Piękne loki!

      Usuń
    2. Również podpisuję się pod pytaniem :)

      Usuń
    3. Hehe, wydaje mi się, że tam miało być "sock bun" :D No chyba, że to określenie zamierzone i ma jakiś związek z metodą:)
      Sock bun polega na wycięciu ze skarpetki miejsca na palce, zwinięciu skarpetki w rulonik i nawinięciu na nią włosy (od końcówek ku głowie).
      http://www.youtube.com/watch?v=gw_pfHbht1s - tutorial. Na noc lepiej nawijać włosy bez wcześniejszego robienia kitki.

      Usuń
  60. Miło widzieć piękne włosy Izabeli w MWH u Ciebie Kochana. Czekałam kiedy pojawi się kolejna forumowa historia. ;3

    OdpowiedzUsuń
  61. Geny - jesteście okrutne :D
    Iza, ty szczęściaro - dbaj o te cuda jak najlepiej!:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Przepiękne!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudowne! Wymarzona długość *.*

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz cudowne włosy, a ja głupia farbuję/rozjaśniam... Ale nie każdemu niestety jest ładnie w naturalnym odcieniu :(
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  65. jaka gęstość i długość i blask^^

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja jestem zachwycona kolorem!

    OdpowiedzUsuń
  67. chce twoje włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  68. już na zdjęciu z 2007 widać , że włosy ma dziewczyna gęste... niestety nie każdy jest w stanie osiągnąć taki efekt. Moja siostra ma podobnej gęstości a ja połowę z tego, mimo że są zadbane i błyszczące a rozdwojonej końcówki to już dawno nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  69. Na prawdę cudne, zadbane włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Życie jest strasznie niesprawiedliwe.. Ja przez moje włosy codziennie płaczę a autorce historii włosy dają powód do dumy. Bardzo zazdroszczę i wiele bym oddała za 1/4 Twoich włosów, są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  71. No i się załamałam.. włosy Izy w czasach kiepskiej diety i szamponu H&S wyglądają lepiej niż moje przy zdrowym odżywianiu i wieloletnim włosomaniactwie. WHYYYY??

    OdpowiedzUsuń
  72. Na takie włosy mogłabym patrzeć bez końca:) o takich wlasnie marzę.

    OdpowiedzUsuń
  73. Piękne! Przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  74. zdecydowanie powinnaś iść w stronę wydobywania skrętu!

    OdpowiedzUsuń
  75. Chcesz jeszcze zagęścić? To się w ogóle da?:D Twoje włosy są już chyba całkiem ciężkie. Zazdroszczę, super!

    OdpowiedzUsuń
  76. Przepieeekne!!! Podobne do Twoich Anwen!!!! Jeeeju, ale chcialabym miec takie geste!!!

    OdpowiedzUsuń
  77. Zwykle nie komentuje, ale twoje włosy są przepiękne! Takich gęstych jeszcze nie widziałam, a to ostatnie zdjęcie mnie zachwyciło! Ich kolor podpada pod taki piękny miedziany odcień, coś to czego próbuję dążyć przy pomocy farb ;(

    OdpowiedzUsuń
  78. Gęstość i grubość włosów taka, że szczena opada :) Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Włosy przepiękne! Marzenie wielu z nas, z tego co widzę po komentarzach :)
    Ale zastanawiam się czy aby bohaterka tej MWH troszkę nie przesadza...
    "poprawić kondycję włosów" - serio?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  80. Rzadko podobają mi się naturalnie pofalowane włosy, ale właścicielka tych naprawdę ma się czym pochwalić :). Ich gęstość prezentuje się wyjątkowo. Tylko pogratulować.

    OdpowiedzUsuń
  81. Naprawdę piękne włosy, w jeszcze lepszym kolorze i lekką falą :) Gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Toż to nasza Isabel!

    Wszystko o włosach Isabel na forum Włosomanieczek :D

    Waleria

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie masz to jak dobre geny plus nieco pielęgnacji.. Przy ostatnich zdjęciach zatkało mnie z wrażenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Piekne!!!ale az mi sie plakac chce bo moje wlosy to pewnie jak 1/4 twoich :(

    OdpowiedzUsuń
  85. aż sobie zapiszę te zdjęcia żeby mieć motywację żeby dalej z zapałem walczyć o piękne, długie włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Witam! Także zawitałam tu po poradę, dotychczas olejowałam włosy olejem Khadi - po zużyciu całej butelki stwierdzam, że nic nie robił z moimi włosami, później spróbowałam oleju lnianego - włosy były po nim miękkie i błyszczące. Próbowałam też miodowania, jednak włosy po zmyciu miodu były strasznie przesuszone (domniemam, że to tzw. przeproteinowanie). Teraz sięgnęłam po olejek Babydream fur Mama, i co się okazało, włosy po każdej z trzech prób olejowania, wyglądały na przesuszone i bez życia, a w dotyku były sztywne. Doczytałam, że BFM zawiera jakieś tam proteiny, czy to mógłby być powód? I czy to oznacza, że mam unikać protein?

    -Rita-

    OdpowiedzUsuń
  87. Są piękne i motywujące,też uważam,że najładniej prezentują się po wydobywaniu skrętu :)

    OdpowiedzUsuń
  88. mam podobne cele :D oprócz skrętu, bo ja go próbuje zmniejszyć XD Świetne włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  89. Wlosy rzeczywiscie godne pozazdroszczenia! Ale czytajac, ze najwiekszy wplyw na poprawe ich kondycji miala zmiana diety, chcialoby sie poznac kilka szczegolow na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Ależ piękne włosy :O Brawo !!

    OdpowiedzUsuń
  91. Piękne włosy, kolor, blask i skręt! Ja w ciągu pół roku zyskałam dodatkowy 1cm w obwodzie kucyka, co jest dla mnie ogromnym sukcesem, bo teraz obwód wynosi prawie 9cm! Dążę do tych 10cm jak bohaterka MWH, pewnie długa droga przede mną, ale będę walczyć, bo po dziewczynach z MWH widzę, że warto i kiedyś może sama wyślę swoją historię :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Ależ piękne, grubaśne i bombaśne włosy !!!

    OdpowiedzUsuń
  93. Nie mogę się napatrzeć! Przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  94. Cudowne! Dosłownie szczęka mi opadła. Piękne, gęste, grube i błyszczące. A ten skręt.. ach.. Marzę o takich ;)

    OdpowiedzUsuń
  95. Nie doznałam efektu WOW. Dziewczyna zawsze miała gładkie, gęste włosy, tylko długość się zmieniała.

    OdpowiedzUsuń
  96. Nic dodać nic ująć IDEAŁ!!!

    OdpowiedzUsuń
  97. niesamowicie gęste włosy, zazdroszczę! piękne

    OdpowiedzUsuń
  98. Co za gęstość! Przepiękne włosy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  99. pierwsza metamorfoza, która podziałała na mnie deprymująco, głównie przez komentarze samej właścicielki włosów. rozumiem skromność, ale bez przesady ;o

    OdpowiedzUsuń
  100. o matko o.O co za skręt! jaka gęstość! pozazdrościć!

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  101. Jejku nareszcie ktoś z takimi włosami jak moje, włosowa siostra <3

    OdpowiedzUsuń
  102. Co to jest 'suck band'?

    OdpowiedzUsuń
  103. Nie wiem czy było pytanie- ale czy farbujesz włosy i czym? Czy to zupełnie naturalny kolor? Jest cudowny, dlatego pytam.
    Megi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tych zdjęciach nie farbowałam włosów - to mój naturalny kolor. Przynajmniej na tych pierwszych zdjęciach. Na ostatnich są już jaśniejsze po babydream, które stosuje od ponad roku prawie codziennie. Później przyszedł pomysł rozjaśniania żeby położyć czystą henne. Rozjaśniałam korzeniem rzewienia :) niewiele dało ale różnicę jakąś widać. A olej z sezamu nadał moim włosom rudawo-złotych refleksów.

      A tydzień temu w końcu nałożyłam rudą henne khadi:)

      Usuń
    2. piękne włosy Izabelo :) gratulacje!
      ciekawi mnie jednak jeszcze, jak dokładnie wygląda teraz Twoja dieta??
      i ile opakowań henny zużyłaś na swoje włosy? (też się przymierzam, a mam podobną długość)

      Usuń
  104. super włosy! :)
    ciekawa jednak jestem, jak dokładnie wygląda teraz Twoja dieta?

    OdpowiedzUsuń