Piątkowa Inspiracja Włosowa (54) - Retropielęgnacja

Ostatnie godziny przed świątecznym urlopem i wyjazdem do domu. Już nie mogę się doczekać i od kilku dni żyję już tylko świętami. Włosy zdecydowanie zeszły na drugi plan, więc dziś zamiast inspiracji mam jedynie filmik, który mam nadzieję Was zainteresuje :))




Takie historyczne, retro podejście do pielęgnacji włosów zawsze bardzo mnie ciekawiło. Część z Was pewnie pamięta serię 'Poczytaj mi Anwen', w której zamieszczałam fragmenty również takich, starszych książek poświęconych włosom. Co prawda jak zobaczycie w filmiku taka pielęgnacja nijak się ma do naszej, dzisiejszej, ale i tak moim zdaniem warto go obejrzeć.


Oczywiście niektóre retro sposoby dbania o włosy są wykorzystywane do dziś. 
Jakie metody naszych babć Wy praktykujecie? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. ja polowy nie rozumiem bo po ang ;/ ktos ma to z tlumaczeniem ??

      Usuń
    2. najwyższa pora zacząć się uczyć ang. podstawy warto rozumieć :D

      Usuń
    3. Z napisami nie mam, ale powiedz, które fragmenty Cię najbardziej interesują, to mogę podkleić/podesłać na maila tłumaczenie :P

      Usuń
    4. najlepiej to streść caly filmik :p

      Usuń
  2. Moja babcia można by powiedzieć, że była trochę włosomaniaczką: np olejowała włosy olejem rzepakowym, robiła płukanki z pokrzywy, cytryny, octu, zabezpieczała końcówki czymś tłustym, myła włosy żółtkami, używała orzecha włoskiego do farbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej babci to samo. ;] Z wyjątkiem olejowania...

      Usuń
  3. haha, mycie wlosow raz na dwa tygodnie?? niezle ;) fajny filmik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co w tym dziwnego? Ja myję włosy 2 razy w tygodniu.

      Usuń
    2. moja ciocia do tej pory tak robi :). ma koło 80 lat i włosy farbuje odkąd pamiętam na czerwono. i zawsze spina je w koka. w sumie nigdy bym nie pomyślała, że tak rzadko myje, bo zawsze wyglądają olśniewająco :).

      Usuń
    3. Dwa razy w tygodniu a raz na dwa tygodnie to jednak trochę różnica, drogi anonimie z 15:41 -.-

      Usuń
    4. Moja teściowa myje raz na tydzień lub rzadziej,po prostu nie potrzebuje częsciej.

      Usuń
    5. Jeżeli ktoś miał tak cudowne włosy jak pani na filmiku to z pewnością mu to wystarczało, ale założę się, że zdarzały się również dziewczyny w mojej sytuacji. Chociaż wtedy dieta też była inna. Mniej substancji wysoko przetworzonych z pewnością sprawiało, że łój wytwarzał się w wolniejszym tempie.

      Usuń
    6. Wydaje mi się, że na intensywność wydzielania łoju ma wpływ zanieczyszczenie otaczajacego nas środowiska. Wszystkie moje koleżanki, które mieszkają na wsi, myją głowę co tydzień albo i rzadziej, a te z miasta co dwa dni/codziennie. ;)

      Usuń
  4. Świetny filmik ! Moje babcie niestety nie dbały o włosy. Zapraszam do mnie na post o mojej mieszance na super połysk. 100% naturalnych składników :)

    OdpowiedzUsuń
  5. genialny jest ten filmik! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wesołych świąt Aniu dla Ciebie i Twojego Męza od Włosomaniaczki Gosi

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie najbardziej brakuje wyjazdów na wieś do babci i płukania włosów DESZCZÓWKĄ !!! Żadna odżywka czy płukanka nie przebije teraz tego efektu! Włosy były lekkie, błyszczące, uniesione gdzie trzeba i cudnie pachniały!!! No, ale było to prawie 20 lat temu, kiedy nie znano jeszcze pojęcia "smog", a na wiosce jeździło się bryczkami, a nie samochodami.... Teraz deszcz to prawdziwa zmora moich włosów :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłaś/eś mnie tą deszczówką.

      Usuń
    2. oj ja też bardzo miło wspominam wieś i deszczówkę,faktycznie włosy były nieziemskie

      Usuń
    3. myślę, że dzisiaj dochodzą jeszcze do tego pestycydy i inne chemikalia, które razem z deszczówką lądują z powrotem na ziemię, także niestety.

      Usuń
  8. Nigdy nie zapomnę, jak kiedyś w jakiejś baaardzo starej gazecie mojej mamy wyczytałam aby włosy przejechać szczotką jednorazowo 100 razy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale tylko szczotką z naturalnego włosia
      ja tak robię,nawet dużo więcej niż 100,bo mam b.gęste włosy i przeczesuje kosmykami
      polecam,bo pięknie się układają i są dużo zdrowsze,a mam tak długie jak Anwen

      Usuń
  9. moja prababcia opowiadała mi, że w młodości żeby wyprostować włosy prasowała je żelazkiem... na szczęście nie odziedziczyłam po niej aż tak silnego pragnienia prostych włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zabiło mnie mycie raz na 2 tygodnie, masakra O.o Chyba bym mogła wyciskać włosy i frytki smażyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś używała Ludwika zamiast szamponu, codziennie upinała włosy, nie używała niczego do stylizacji i, co najważniejsze, przyzwyczajała włosy do rzadkiego mycia od zawsze, to pewnie by dało radę :-)

      Usuń
    2. Hahaha ja też :) Ja muszę myć co drugi dzień więc wolę nie myśleć jak by wyglądały po 2 tyg..

      Usuń
    3. Haha tez mnie to zszokowalo. Ja moglabym myc raz na dwa tygodnie gdybym siedziala w sterylnym zamknietym pomieszczeniu bez zadnego najmniejszego ruchu i ze zwiazanymi rekami-tylko wtedy daloby rade ;D

      Usuń
    4. hahaha dobre! ;d

      Usuń
    5. Ale za to ile czasu się oszczędza :)

      Usuń
    6. Tylko 70 minut ;)

      Usuń
  11. brunetce przydałoby się trochę porządnej CG! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak masować głowę podczas mycia, żeby nie wyrywać włosów? Za każdym razem, gdy tylko trochę bardziej lub mocniej podotykam skalpu, włosów leci więcej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsi vlogerzy-włosomaniacy ;)
    Filmik interesujący, fajnie że go tu umieściłaś

    OdpowiedzUsuń
  14. Łojezu, to co sobie twoje wnuczki o tym blogu pomyślą :) ja jednak mam większy problem, od września włosomaniaczę, olejuje itp. I o ile włosom to służy, to jak przejadę palcem po pojedyńczym włosie pod łuskę,słyszę jakby pisk. Wcześniej tego nie było, włosy tak reagują na zimę(to nie otwarta łuska- płukanka z octu czy zimnej wody nie pomogła) ew. winię odżywkę alterry z alkocholem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, myje facelle i jest źle, a po peelingu cukrowym z rypaczem( jakiś slesowy zel pod prysznic) było tragicznie :(

      Usuń
  15. Czy, gdy piję jeden miesiąc pokrzywę, a następnego skrzyp i tak dalej, to i tak muszę co 3 miesiące zrobić przerwę?

    OdpowiedzUsuń
  16. Rety, zalecenie mycia glowy conajmniej raz na dwa tygodnie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Myj włosy często, raz na 2 tygodnie a nawet częściej :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz na dwa tygodnie..........aha,jest sie czym chwailić

      Usuń
  18. Jesli sie przyjmie, ze nasze babcie uzywaly szamponow zdzieraczy, nie uzywaly stylizatorow, dwa razy dziennie zczesywaly loj i nosily koka to mycie raz na dwa tygodnie wcale nie musialo byc tak obrzydliwe jakby sie wydawalo. Moja mama myje raz na tydzien a wlosy ma do pozazdroszczenia, nigdy nie uzywa zadnych odzywek a blyszcza sie jak szalone i wcale nie smierdza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja babcia używała szamponów dla dzieci.
    Właściwie robię to samo, sięgając po BabyDream... :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy byłam dzieckiem również myłam włosy co dwa tygodnie . Ale wiązało je się w dwa warkocze, ewentualnie robiło kucyki. ;)
    Zapraszam do mnie : http://jabluszkowafuzja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy mógłby ktoś podać link do filmu? Nie wyświetla mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.youtube.com/watch?v=Lao3GaYXLjs

      Moja babcia nie pielęgnowała w żaden sposób włosów. Była bardzo zapracowana kobietą zajmująca się gospodarstwem. Szkoda, bo gdyby zaszczepiła dbanie o włosy moje mamie, to może i ja bym wcześniej się odpowiednio zajęła moimi :).

      Usuń
  22. Moja babcia robi sobie wcierki: żółtko, olej rycynowy, cytryna, parafina i kompresuje się. A jeszcze ostatnio na urodziny kupiłam jej maskę Waxa, to już w ogóle szaleje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Na początku mojego włosomaniactwa, najlepsze pomysły dawała mi mama. Żółtko, cytryna, olej rycynowy, nafta - wszystko to podpatrzyła u swojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Droga Anwen, mogłabym Cię prosić o dodanie mojego bloga do spisu blogów włosomaniaczek? :3 Pisałam już na maila, ale nie dostałam odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha a myślałam, że nie zwróciłaś uwagi na tę wiadomość, w której wysłałam Ci link do tego filmiku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajny filmik dotyczący wypadania włosów :) http://www.youtube.com/watch?v=1XvkIsOoB-I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamykasz drogę wypowiadania się anonimkom...

      Usuń
  27. Uwielbiam takie stare filmiki, śmiem twierdzić, że są lepsze od niektórych współcześnie zamieszczanych w sieci ;D

    OdpowiedzUsuń