Piątkowa Inspiracja Włosowa (44) - fryzury z "Gry o tron"


Ciekawa jestem czy są tu jacyś fani serialu "Gra o tron" :) Jeśli choć raz go oglądaliście to na pewno zwróciliście uwagę na piękne włosy występujących w nim aktorek. Sama szczerze mówiąc pomimo szału na ten serial wśród praktycznie wszystkich moich znajomych jakoś się w niego nie wciągnęłam.

Mimo wszystko jak zobaczyłam na facebooku te tutoriale (wysłało mi je kilka osób za co wszystkim bardzo dziękuję :))) ) to pomyślałam, że komu jak komu, ale niektórym, długowłosym włosomaniaczkom na pewno się one spodobają.



 
http://www.wachamksiazki.pl/obrazek/5647/wlosy-a-la-gra-o-tron

Jeśli ktoś z Was zdecyduje się którąś z tych fryzur wykonać i sfotografować niech koniecznie się pochwali :) Z przyjemnością zamieszczę w poście Wasze zdjęcia, bo sama niestety z moimi dwoma lewymi rękami sobie z nimi na pewno nie poradzę ;)

Wersja Oli:


Wersja Leny:




Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Jak podoba Wam się nowy szablon? Ja jestem zachwycona :))) Pauli z one little smile udało się w 100% zrealizować to o czym marzyłam i w dodatku wykorzystać piękną, zwycięską grafikę Kasi z urodzinowego konkursu.
Udostępnij

85 komentarze:

  1. Nowy szablon jest naprawdę świetny:) Fryzury ciekawe, fajnie byłoby spróbować ich na swoich włosiskaaach

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszące propozycje! I oczywiście przepiękny nowy wygląd bloga - bardzo mi sie podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda nie jestem fanką "Gry o tron", ale chciałabym się podzielić cudowną nowiną! Dla Anwen i wszystkich włosomaniaczek: w nowej gazetce Hebe jest informacja, że zaczną u nich sprzedawać suche szampony Batiste:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super !:-))

      Usuń
    2. Czemu u mnie nie ma hebe ;(((( łeeee
      Ja gre o tron uwielbiam, czytam oglądam, czekam na nowy sezon ;p
      Szata graficzna śliczna ;)

      Usuń
  4. Fanką serialu nie jestem, ale książek owszem. ;) Są zdecydowanie lepsze. Najbardziej podoba mi się fryzura Dany. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem fanka książek:) zaczęłam je czytać na długo zanim pojawiły się informacje o serialu który moim zdaniem wypada wyjątkowo blado Gdybym nie czytała książek to pewnie bym się nie połapała w fabule! Mi się nowy wygląd bloga bardzo podoba:)
      Pozdrawiam,
      Magda

      Usuń
  5. mi się podoba szablon, ale wg mnie lepiej było w układzie trzy kolumnowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie było moje zdziwienie, gdy weszłam na bloga :D Ale bardzo fajnie jest :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam jeszcze za krótkie włosy na takie fryzury ale zawsze jak oglądam Grę o Tron to zachwycają mnie fryzury Cersei i Daenerys to moje absolutne faworytki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. próbowałam kiedyś odtworzyć fryzurę Daenerys, ale niestety poniosłam sromotną klęskę... jednak ciężko jest w takie wymyślne fryzury czesać samą siebie ;) a szablon jest piękny! idealnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj :)
    Ja mam pytanie nie związane z tematem postu, a mianowicie od roku, trochę ponad świadomie pielęgnuje swoje włosy i widzę poprawę sporą, włosy są zupełnie inne niż kiedyś i tu pojawia się mój dylemat związany z powrotem do naturalnego koloru, teraz mam farbowane i są one na dole hmm bliżej ciemnego brązu a wyżej są już w odcieniach jasnego złotego brązu, ale mój naturalny jest taki pospolity mysi blond i zapisałam się na dekoloryzacje i potem położenie farby zbliżonej do naturalnej, fryzjerka powiedziała że bez dekoloryzacji się nie obejdzie i już sama nie wiem, bo chcialam powrócić do naturalek bez tak drastycznych środków. Mogłabyś poradzić albo któraś w czytających bloga włosomaniaczek czy jest sens poddawać się zabiegowi i czy bardzo mi to zniszczy włosy? Mam je z natury cienkie i falowano-kręcone, ale od jakiegoś czasu są momentami idealne dla mnie bo nie puszą się tak jak kiedyś, są milusie w dotyku i błyszczące, na prawde wygladają na zdrowe. Czy jest sens bawić się w dekoloryzacje, bo nigdy nie robiłam takiego zabiegu i nie wiem czy zniszczy mi to bardzo włosy, a chciałabym w końcu mieć swoje naturalne, bo meczy mnie to ciągłe farbowanie i niszczenie ich tym samym, a tak jakbym raz zrobiła dekoloryzacje i zafarbowała na zbliżony do naturalnego to potem mogłabym mieć spokój z farbowaniem i skupieniem się na odzywianiu i zapuszczaniu naturalek bez widocznej granicy między farbowańcami a naturalnymi, bo niestety podczas wypłukiwania się farb aptecznych na górze pojawiają mi się własnie takie rudo-złote włosy a to nijak nie pasuje do odrostów... Mam nadzieję że któraś z Was doczytam do końca i coś mi doradzi, może któraś ma podobną strukturę włosow do moich i ma za sobą zabieg dekoloryzacji w fryzjera. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że niestety bez zdjęć się nie obejdzie. Czy granica między odrostem a włosami jest bardzo widoczna? Rozumiem, że się mocno różnią, ale czy jest taka "granica granica"? Chodzi o to, czy wytrzymasz patrząc w lustro, aż stopniowo nie pozbędziesz się farby. Jeśli nie, warto, jeśli wytrzymasz- nie umiem określić jak będzie w Twoim przypadku, ale na pewno niszczy włosy. Szczególnie, że wątpię, czy fryzjerka będzie umiała zrobić to tak, by naturalek, które już masz, nie ruszyć.
      Wiem, bardzo ogólna odpowiedź, ale uważam, że temat jest prosty- jeśli wytrzymasz estetycznie zostawienie włosów samych sobie pod względem koloru, to warto zostawić je w spokoju. Jeśli nie, nie ma co się męczyć- włosy są dla Ciebie, nie są dzieckiem które trzeba głaskać, tulić i chronić przed złem.
      Dominika

      Usuń
    2. ja osobiście polecam Ci dekoloryzację w domu :)) jeśli pójdziesz do fryzjera, to babka położy Ci rozjaśniacz na włosy, a to zabieg bardzo inwazyjny... ja Ci polecam ten oto produkt :)) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=35465
      używałam już kilka razy, zawsze gdy wyszła mi za ciemna farba. nigdy nie widziałam, aby jakoś negatywnie wpłynął na moje włosy. strasznie śmierdzi ale działa :P a miałam też kilka razy (dużo w moim życiu zrobiłam z włosami :D) pasemka robione rozjaśniaczem, więc mam porównanie :))
      aha, i też mam włosy falowano-kręcone-puszące się :D

      Usuń
    3. Ja polecam Ci kąpiel rozjaśniającą. Sama to robiłam u siebie gdy chciałam rozjaśnić nieco ściemniałe od henny włosy. Sama kontrolujesz stopień rozjaśnienia, a w razie konieczności po miesiącu możesz powtórzyć zabieg. Jest to znacznie mniej szkodliwe i inwazyjne od klasycznej dekoloryzacji, która mega niszczy i wysusza włosy.

      Usuń
    4. Ja byłam na zabiegu dekoloryzacji u fryzjerki- użyła ona dekoloryzatora (nie rozjaśniacza) i moje włosy nie ucierpiały ani trochę na tym zabiegu. Przez pierwszy tydzień od zabiegu miałam bardziej suche włosy ale szybko wróciły do normalnego stanu. Częściej używam masek i już. Zdecydowałam się na dekoloryzację i nie załuję - nie mogłabym chodzić do pracy z odrostami i jak czupiradło.

      Usuń
    5. Anette, a jesteś pewna, że po dekoloryzacji i polożeniu kolejnej warstwy farby (której przecież już nie chcesz nakladać) kolor nie wyjdzie zbyt ciemny...? Ciemniejszy niż naturalne. Co wtedy? Powtórka z rozrywki. Poza tym na cienkich nie ryzykowalabym ściągania koloru. Moje zawsze byly grube, tylko raz mialam dekoloryzację, po tym zabiegu rozciągaly się jak guma.

      Usuń
    6. Kurcze już sama nie wiem co robić, myślałam, że dekoloryzacja to użycie rozjaśniacza ale o mniejszym stężeniu i mniej inwazyjnym dla włosa, wiem że w salonie tym bazują na produktach loreala i kerastase... ja nie widzę siebie w rudościach, miedziach i tym podobnych kolorach i męczą mnie już te kolory na głowie, bo na górze są naturalne potem wyraźnie złoto-rude, a potem idą coraz ciemniej to brązów, coś też w miedź wpadają i mnie zaczyna to już męczyć, bo te farby są już też sprane i kolory też robią się takie brzydko wypłowiałe - malowałam 2 maja ostatnio włosy farbą apteczną herbatint i to tylko odrosty, na długości nie malowalam już od kilku dobrych miesięcy ale farba drogeryjną, która niestety nie chce się wypłukać tak jak ja bym tego chciała. (niestety nie mam zdjęcia które wyraźnie by pokazały kolor). Nie chcę mieć potem gumowych włosów, a sama w domu boję się bawić z dekoloryzatorami, a nie mam też kogo wziąć do pomocy bo wiele osób boi się eksperymentów w domu.. Ajj ajj gdybym nie była świadomą wlosomaniaczką to nawet bym się pewnie nie zastanawiała i już dawno dokonała dekoloryzacji, a tak to mam ogromny problem, bo jednak zalezy mi na moich włosach, zwłaszcza że już tyle uwagi im poświęciłam i sięgają już za zapięcie stanika..
      Dalej nie wiem co robić :( Ale dziękuję bardzo serdecznie dziewczyny za odpowiedź :)

      Usuń
    7. Anonimowy30 sierpnia 2013 22:07
      Hmm myślałam o tym, ale myślałam też, że jak miałabym położoną farbę w tonacjach chłodnych po dekoloryzacji i nawet jeśli wyszedłby minimalnie ciemniejszy od naturalnego to potem nie gryzłoby się to tak bardzo jak teraz przy chłodnych odrostach i ciepłej reszcie i nie musiałabym się przejmować tym jak tu wyjść do ludzi i wyglądać normalnie. :)

      Usuń
    8. Przesyłam zdjęcia zrobione teraz na szybko: http://imageshack.us/photo/my-images/4/z3h0.jpg/, włosy nie są pierwszej świeżości bo są 3 dniowe, więc odrosty nie prezentują się zbyt korzystnie.. Pierwsze dwa zdjęcia też trochę przekłamują kolor bo aż tak zrudziałe to one nie są, a końce są chyba lekko ciemniejsze, niemniej jednak widać jaka jest różnica w tonacji naturalnych a farbowanych (chłodne-ciepłe).. :) I tu pojawia się dylemat.. Myślałam też o tym, aby połozyć jakiś popielaty odcień zbliżony do naturalnych na włosy, ale jak zaproponowałam to fryzjerce to stwierdziła że to się nie uda i wyjdzie nieładnie, więc ze "skulonym ogonem" wróciłam do domu, bo jeśli chodzi o dekoloryzacje od razu zaznaczyłam, ze nie chcę bo to może mi zniszczyć włosy zbyt mocno a tego chcę uniknąć, pani powiedziała że trochę może zniszczyć, ale jeśli bym mocno je regenerowała to włosy wróciłyby do normy.. No i tak po 2 godzinach wróciłam do salonu i zapisałam się na dekoloryzacje+farbowanie.. Nie wiem sama co robić i nie wiem ile prawdy jest w słowach fryzjerki, która zapewniała że włosy szybko powinny się zregenerować i zabieg ten nie powinien jakoś drastycznie wpłynąć na włosy..
      Przepraszam, że tak zasypuję komentarzami, ale mam cichą nadzieję, że uda mi się znaleźć złoty środek na mój problem. :)
      Jeszcze raz dziękuję za tyle odpowiedzi :)

      Usuń
    9. Ależ ślicznie wyglądają na zdjęciach, świetliście i lekko! One mają na calej dlugości takie jakby refleksy posloneczne. Gdybym takie miala, nie robilabym nic drastycznego... poczekalabym aż odrosną, podcinalabym końcówki, ewentualnie jakieś male ombre (?) co by lekko zatrzeć różnicę między chlonym a cieplym odcieniem (jeśliby mialo to razić). Po dekoloryz. moglabyć nie trafić z odcieniem farby i znowu musialabyć dlugo czekać, by się go pozbyć.
      Adriana

      Usuń
    10. wloski przesliczne, absolutnie zrezygnuj z tego dekoloryzowania! juz bym wolala sciac 10cm i walnac ombre lekkie niz zniszczyc wlosy dekolor. lub kolejna farba. Nie uwierze w farmazony ze nic wlosom po takich zabiegach nie bedzie, ja prawie rok czasu doprowadzalam wlosy do ladu po pasemkach. I niby swietny salon, niby swietna fryzjerka ale moje cieniutkie wlosy ucierpialy okropnie. teraz mija 1.5 roku od tego zabiegu i mimo bardzo rozwaznej i starannej pielegnacji dopiero teraz moge powiedziec ze od kilku tyg moje wlosy odzyly. Gdybym mogla cofnac czas nigdy bym sie na to nie zdecydowala.
      wloski masz sliczne, ciachnij, to zawsze zabierze kawalek tych najmniej naturalnych a lepsze zadbane z "odrostami" (co u Ciebie moim zdaniem wcale nie jest widoczne, raczej jak ombre wyglada) niz popalone w jednym kolorze...

      Usuń
    11. Ja miałam podobną sytuację do ciebie. Naturalny kolor to popielaty brąz/jasny brąz. Końce miałam w ciemnym brązie, wyżej jaśniejsze, ale w ciepłej tonacji (wypłukiwały się na rudo). Zrobiłam kąpiel rozjaśniającą na końcówkach (w stylu ombre), wyżej zrobiła sobie refleksy, żeby przejścia kolorów były płynne. Całe farbowane włosy ochłodziłam popielatą farbą w odcieniu jaśniejszym, niż chciałam osiągnąć. Włosy były trochę uszkodzone, zwłaszcza końcówki, ale nie żałuję. To była jedna z lepszych włosowych decyzji. Musisz się jednak liczyć z tym, że co jakiś czas będziesz musiała ochładzać włosy, czy to przez zapienienie, czy płukankami niebieskimi/srebrnymi. Niestety powrót do chłodnego odcienia jest trudny, a niebieskie pigmenty szybko się wypłukują z włosów.

      Usuń
    12. Hej, miałam podobny dylemat, tylko moje mysie włosy były bardziej drastycznie, bo na czarno farbowane. Ja sobie poradziłam rozjaśnieniem ciemnego dołu. Moda na ombre ładnie mi się przydała i włosy wyglądały korzystnie. Zaprzyjaźniłabym się na twoim miejscu z chłodnymi płukankami lub szamponami, ale mocno bym uważała na odrosty, żeby ich dodatkowo nie ochłodzić. Po 2 miesiącach zafarbowałabym na chłodny odcień o ton jaśniejszy od naturalnych i przeczekała odrastanie.

      Dlaczego broń boże nie dekoloryzacja?
      - niepotrzebne niszczenie,
      - odcień wyjdzie ciepły i i tak będzie trzeba walczyć farbami - a po co?,
      - drogo:)

      Przy rozjaśnianiu ombre poszukaj pomocy. Łatwo maźnąć za dużo lub za mało i powstaną plamy. Jednak bardzo polecam ci to rozwiązanie. Mam podobny skręt włosa i cieniowanie i ombre jest stworzone do nich:) szczególnie takie niedbałe, i w miarę możliwości delikatne w różnicy tonów.

      Usuń
    13. Kochane dziękuję Wam za tyle odpowiedzi! :*
      Dzięki Waszej pomocy rezygnuję z wizyty u fryzjera :) Posłucham Was i skupię się na ochładzaniu koloru a za miesiąc zacznę kłaść farby o chłodniejszym odcieniu, tych farbowanych nie szkoda mi farbować zwykłą farbą (to rozjaśniania się obawiałam) i może w koncu uda mi się zatrzeć granicę odrostów i głownie tej góry zrudziałej :) Co ja bym bez Was zrobiła Kochane! :)

      Usuń
  11. Anwen ! Kochana zawsze marzylam o czymś takim dziękuję serdecznie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko weszłam, pomyślałam - wow! Cudny szablon.

    Ja GoT jeszcze nie oglądałam, ale mam w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałaś o Michelle Phan? http://www.youtube.com/watch?v=tetymd_hoFA -> Tu pokazuje, jak zrobić makijaż w style Daenerys:) Na Halloween mam zamiar przebrać się za Khaleesi ( a mój chłopak za Kala Drogo - wszyscy mu mówią, że jest do niego bardzo podobny, odkąd nosi brodę:), więc tutorial mi się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam GoT! zawsze chciałam mieć włosy tak pięknie uczesane jak bohaterki... :)

    Twój blog od paru dni jest dla mnie kopalnią wiedzy nt. włosów. jakiś czas temu postanowiłam coś z nimi zrobić - wypadają jak cholera, w dodatku trzy siwe włosy na czubku wyprowadzały mnie z równowagi! od zawsze miałam długie, brązowe włosy, nie farbowałam ich, nie prostowałam i nie suszyłam, a, mimo to, były przesuszone i zniszczone. :( na szczęście, trafiłam na Ciebie, a z Twojego bloga na kilka innych i obecnie smaruję, wcieram, masuję, odżywiam i wyprawiam wszystko, co się da, by uratować włosy. :D po prawie trzech tygodniach widzę wyraźną poprawę, głównie dzięki tabletkom Belissy i wcierce Jantar, powoli wprowadzam nowe maski i odżywki i z zazdrością patrzę na Twoje włosy. <3

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojejku, jak tu ładnie po tych zmianach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro nie serial, to może książki? Super inspiracja, żałuję, że na moich rzadkich kłaczkach nawet nie ma co próbować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przy okazji chwalę szablon, a najbardziej fakt, że teraz jest odnośnik do instagrama. Fajnie by było, gdybyś się podzieliła wrażeniami na temat Elizjum ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gra o Tron to jedyny serial, który uwielbiam, a seriali naprawdę nie znoszę. Po prostu lubię to napięcie, zawsze coś się dzieje, akcja jest przerywana w najlepszym momencie i po prostu nie da się nie obejrzeć kolejnego odcinka ;)
    Osobiście uwielbiam Daenerys. Jest jedyną postacią (poza Arią), która mnie do siebie nie zniechęciła. I po prostu uwielbiam jej warkoczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne! Uwielbiam właśnei takie fryzury, często noszę jeden warkoczyk z boku :). Na pewno mi się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
  20. Grę o Tron uwielbiam. Książki zaczęłam czytać na długo zanim HBO się nimi zainteresowało. Z serialem byłam od pierwszego sezonu tj. od kwietnia 2011. Włosomaniaczką jestem od listopada 2011 więc teraz oprócz wciągającej fabuły oglądam także dal pięknych włosów :) Gdy widzę Daenerys mam się ochotę maksymalnie rozjaśnić, chociaż kolorem pasuję do Melisandre

    OdpowiedzUsuń
  21. nie oglądam i nie znam, ale tak średniowiecznie mi wygląda to :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny nowy szablon! A fryzury ekstra, szczególnie, że uwielbiam Grę o Tron :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już jedna włosomaniaczka dała taki post...

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi się średnio podoba nowy szablon. A "Gry o tron" nie oglądałam, tylko czytałam książki, więc te fryzury są dla mnie nowością

    OdpowiedzUsuń
  25. ja do czesania siebie też mam dwie lewe ręce :)
    a szablon jest świetny :) Paula to zdolniacha :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ach pisałam o tym przed Anwen, jaki ze mnie hipster xD A co do szablonu- średnio mi się podoba ale pewnie jak zwykle szybko przywykniemy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Grę o tron uwielbiam :) a fryzury na pewno wypróbuje.
    Nowy szablon jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. GRa o Tron <3

    pikny szablon, ale te fryzury nie do wykonania dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny serial, włosy głównych bohaterek są przepiękne, szczególnie Daenerys.

    OdpowiedzUsuń
  30. Po zmianach trochę za dużo ostrego fioletu, ale grafika rewelacyjna, jak najbardziej pasuje do tego bloga. Po zmniejszeniu czcionki będę zmuszona zakladać okulary ;p może od razu przeciwsloneczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nowy szablon jest prześliczny ;-)
    yeah, gra o tron - uwielbiam i będę teraz przez twój post próbować wykonać warkoczyki Margaery ;-) Mam nadzieję, że mi wyjdzie, bo jej fryzura zawsze mi się w serialu bardzo podobała, dzięki za wrzucenie instrukcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy szablon. :) Chyba muszę nad swoim popracować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Super szablon! :3 I super fryzury. Na pewno przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zmiany na blogu bardzo mi się podobają, szczególnie nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na schemacie wyglądają tak banalnie, a pewno kiedy przyjdzie co do czego to będzie problem żeby to na włosach wykombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nowy wygląda jest GENIALNY :D tylko trzeba będzie się przyzwyczaić

    OdpowiedzUsuń
  37. Chyba jako jedynej kompletnie nie podoba mi się ten szablon :(, poprzedni był idealny, ze stonowanymi kolorami, do tego 3 kolumny. Jedyne co jest ok to grafika, choć wiele traci przez tę "neonowo"(a przynajmniej mnie "boli w oczy") fioletową spódniczkę.
    P.

    OdpowiedzUsuń
  38. o kurcze! gdybyś nie napisała o zmianach w PS, to prawdo podobnie bym nie zauważyła :P to pewnie dlatego, że wciąż dominuje delikatny fioletowy kolor ;P chyba bardzo mnie wciąga treść, skoro takiej rzeczy nie dostrzegłam :P ale ogólnie ładnie tu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nowy szablon jest świetny :) Spróbuję zrobić te fryzury, ale nie wiem, jak wyjdą na moich włosach, bo są znacznie krótsze.

    OdpowiedzUsuń
  40. Szablon jest cudowny. Idealny dla Twojego bloga. Dokskonale polaczenie kolorow (uwielbiam fiolet!!!). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Szablon świetny! ;D

    A fryzury z Gry o tron, ach lubię ten serial i zawsze się zachwycam włosami bohaterek :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szablon super :) A post trafia w moje gusta w 100%, uwielbiam Grę o Tron (i książki, i serial). Szkoda, że większość włosów pań w serialu to peruki (niektórych panów zresztą też), ale fryzury super. Niestety, schodzę z cieniowania i włosy mam ścięte tak, że co najwyżej Aryę z drugiego sezonu GoT mogę poudawać :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Szablon jest piekny!
    A z PIWa bardzo sie ucieszylam, bo uwielbiam GOT i wlosy bohaterek :D
    Bardzo ci polecam ten serial, mnie chlopak zmusil do obejrzenia pierwszych odcinkow i nie podobalo mi sie, bo nie moglam sie polapac o co chodzi, ale jak juz sie polapalam to bylo super. Ksiazki sa jeszcze lepsze, wiec moze zacznij od ksiazek :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajne te fryzury i super nowy wygląd bloga.

    OdpowiedzUsuń
  45. Widziałam je już u Kręconowłosej, świetne te fryzury!
    Serial uwielbiam i jak tylko skończę "Bez mojej zgody" zabieram się za 1 tom!

    OdpowiedzUsuń
  46. Serial uwielbiam! jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy ogladajac pierwsze 2 odcinki zorientowalam sie, ze wiem o co chodzi! Kolega w LO pozyczyl mi 1 cz tej ksiazki, stad pamietalam tresc;p Szablon podobal mi sie bardziej ten wczesniejszy, ale wszystko jest pewnie kwestia przyzwyczajenia ;) a fryzur nie dalabym rady zrobic zeby nie wygladac smiesznie, mam za malo wlosow ;p

    OdpowiedzUsuń
  47. Uczesać to bym się w to uczesała, ale te fryzury wymagają gęstych włosów :( inaczej albo mamy cienkie sznureczki zamiast warkoczyków, albo to, co nie jest zaplecione, składa się z trzech włosków w pięciu rzędach :((

    OdpowiedzUsuń
  48. Szablon świetny, nie uważam, żeby fiolet był za mocny :) chociaż ciężko będzie mi się przestawić do dwukolumnowej wersji :) fryzury widziałam już jakiś czas temu na zszywce i czasem robię sobie fryzury Cersei czy Daenerys. Muszę spróbować jeszcze Margaery :) Uwielbiam włosy kobiet z GoT, chociaż serial także nie zachwycił mnie aż tak jak myślałam, że zachwyci, sugerując się opiniami znajomych. Jedyna fryzura, która kompletnie do mnie nie trafia, to fryzura Sansy, ale to pewnie też dlatego, że strasznie nie lubię tej postaci. Po cichu czekam na to, aż zginie :D

    OdpowiedzUsuń
  49. No nie... czemu ja mam 2 lewe ręce i nawet najprostszego warkocza sobie nie umiem zrobić?Ech, może mamę namówię żeby mi to na wesele kuzynki zrobiła fryzurę Cersei albo Melisandry... A szablon bardzo fajny, lubię fiolet, grafika śliczna, tylko nie podobają mi się te przyciski "strona główna" "włosowe serie"- wyglądają jak z Powerpointa i kłócą się z tą wstążką powyżej nich, sugeruje zrobić drugą taka bo bardzo fantazyjnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Szablon jest piękny. Zresztą jak i wszystkie pozostałe, nad którym pracowała Paula. Jest przestronnie, fioletowo :P A nagłówek bajeczny, jestem nim zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
  51. Szablon jest piękny, ale u mnie za szeroki. Nie wiem, czy to tylko moj google chrome, czy cos jest nie tak z jego rozdzielczoscia...

    OdpowiedzUsuń
  52. przeżyłam szok hehe :) no szablon fajny, lepszy niż tamten :) może powróci trochę "życia" na blog:) czy mi się wydaje czy te fryzury są prawie identyczne?

    OdpowiedzUsuń
  53. Przepiękne fryzury! Bardzo lubię Grę o tron więc tym bardziej;) Nic tylko czekać aż włosy jeszcze trochę mi podrosną!;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Szukam informacji na ten temat i nie mogę znaleźć. Kochane włosomaniaczki, gdzie znajdę olejek ALVERDE? czy jest on jeszcze gdzieś dostępny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że kupisz go w rossmannie :)

      Usuń
    2. Hej, ja kupuję olejki Alverde (najbardziej lubię ten z paczuli ;)) ) w drogeriach DM w Niemczech. Jeśli masz jakiegoś znajomego, co może Ci podesłać to polecam. Na stronce http://www.dm.de/de_homepage/ masz wszystkie produkty alverde opisane :)

      Usuń
  55. Szablon niebanalny pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja odważę się skrytykować szablon: nie podoba mi się ani kolorystyka ani forma ani rysunek w logo - jakieś takie dziecinne i mało profesjonalne, nie pasują do najbardziej znanego polskiego bloga o pielęgnacji włosów. Przypadły mi do gustu w sumie tylko napisy w nagłówku. Ale cóż - jeśli spełnia Twoje oczekiwania estetyczne, czytelnicy chyba nie mają nic do gadania :)

    OdpowiedzUsuń
  57. ja wolałam stary szablon :))

    OdpowiedzUsuń
  58. Prze-piękny! Gdy go zobaczyłam aż rozdziawiłam buzię. Bardzo do Ciebie pasuje, Paulina trafiła w dziesiątkę. I ta przejrzystość!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja raz zrobiłam siostrze fryzurę Daenerys z finału pierwszego sezonu. Siostra:
    http://1.bp.blogspot.com/-I5CLyi35qjY/UfAvNL0v4nI/AAAAAAAAAoM/qhvIvax1dFM/s400/P1260985.JPG

    Oryginał:https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT9LgyTfTyYF8xsweYVhEcIC1tNjQHdBg-JJrcnJzwklzg1Wij_Ng

    Trzyma się toto jak betonowe :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Dla zainteresowanych, zawsze łatwiej odtworzyć z filmiku ;) :
    http://www.youtube.com/watch?v=GzMHlffz9os&feature=c4-overview&list=UUctjAAIUSW3DRS-5Phh_hgQ

    http://www.youtube.com/watch?v=HFS5IX-JlNk&feature=c4-overview&list=UUctjAAIUSW3DRS-5Phh_hgQ

    OdpowiedzUsuń