Moja włosowa historia - Dominika (Alyson Monroe)

Dawno już nie było takiej prawdziwie zakręconej włosowej historii, więc mam nadzieję, że przemiana Dominiki przypadnie Wam do gustu tak jak mnie. Jest to zarazem chyba najmłodsza z dotychczasowych bohaterek, która w "najtrudniejszym dla włosów okresie czyli gimnazjum" jak same o nim wielokrotnie pisałyście, zamiast eksperymentować z kolorami i prostownicą wpadła w sidła włosomaniaczych blogów ;) Jak to się skończyło, zobaczycie poniżej :))


Moja mama zawsze mówi, że jak byłam mała to miałam cudowne loczki, które znikły przy pierwszym podcięciu. Niestety nie mam zdjęć z tamtego okresu, ale wiem, że później miałam już włosy proste jak druty. W drugiej klasie podstawówki fryzjerka ścięła mi włosy aż do uszu. Tak sobie potem je zapuszczałam kilka lat, aż miałam długie za łopatki falowane siano. Do prawdziwych fal było temu daleko, po prostu nigdy nie były one proste. W 6 klasie znów poszłam ściąć włosy do fryzjerki, która czesała je przez 2 godziny, po to by je następnie wystopniować. Wyobrażacie sobie jak potwornie musiało wyglądać wyprostowane siano? Od tamtego czasu już włosów nie ścinałam. Moja pielęgnacja ograniczała sie tylko do drogeryjnego szamponu typu Dove. Rok później mama kupiła mi w aptece szampon i maskę z firmy Biovax, ale to także nic nie dało. Włosy miałam suche i zniszczone tak jakbym je ciągle prostowała i suszyła suszarką.

Aż w końcu nastąpił przełom. Odkryłam bloga Anwen i wtedy wszystko się zaczęło :D
W dniu rozpoczęcia pielęgnacji moje włosy wyglądały dokładnie tak:


Tego dnia wypiłam pierwszy kubek drożdży i zrobiłam płukankę octową. Jak pewnie się domyślacie płukanka raczej nie pomogła tak wysuszonym włosom. Kilka dni później zamówiłam w internecie swoje pierwsze oleje do włosów. Przeczytałam pozytywną opinię o olejkach z Firmy Dabur Vatika i kupiłam trzy oleje : kokosowy, migdałowy i oliwkowy. Oleje pachniały strasznie chemicznie, w składzie trochę chemii, na samym początku parafina, przez co było jeszcze ciężej je zmyć. Dodatkowo odstawiłam wtedy silikony i szampony z SLS. Jaki był tego skutek? Na górze tłuste, niedomyte po olejowaniu włosy, a na dole puszące się siano.

 
Potem do mojej pielęgnacji dołączył szampon Alterra Granat&Aloes i odżywka z tej samej serii. Od czasu do czasu robiłam włosom octową albo cytrynową płukankę, które mi zbyt wiele nie pomagały. Stan włosów się nie poprawiał, więc poddałam się na kilka miesięcy. Włosy wtedy wyglądały tak:


Jak włosy miały dobry dzień i dobre światło to zdarzało im się wyglądać tak:


Później powróciłam do pielęgnacji włosów. Zaczęłam je kręcić używając siemienia lnianego. Po umyciu wcierałam we włosy glutek i zawijałam je za pomocą wsuwek do włosów w takie ślimaki na czubku głowy. Pokręcone już nie były takie sianowate.


Kiedy ich nie kręciłam ciągle wyglądały okropnie.

Dalej dbałam o włosy olejując je, nakładając maski i odżywki. I przyznam szczerze, że nie mam pojęcia co się stało, że moje włosy zaczęły się same kręcić i ładnie wyglądać. To raczej nie jest zasługa żadnego konkretnego produktu, tylko cierpliwości i upartości w pielęgnacji. Bardzo dużo dało mi też zaprzestanie czesania włosów na sucho, teraz czeszę je tylko na mokro przy pierwszy O w metodzie OMO (samo czesanie trwa około 20-25 minut).

Pokażę Wam też moją szopę po uczesaniu włosów na sucho:


Dzisiaj moje włosy same się kręcą i wyglądają tak:


Ludzie często zwracają uwagę na różne kolory moich włosów, pytając czy je farbowałam albo robiłam pasemka. Nigdy w życiu nie majstrowałam przy ich kolorze, ale zdjęcia niżej lepiej wyjaśnią o co z tym chodzi, a przy okazji pokażą mój prawdziwy skręt.


 
Od roku borykam się także z wypadaniem włosów. Z kucyka o grubości 7,5 cm mam 6 cm (na dzień dzisiejszy pewnie już mniej). Endokrynolog za wiele nie pomógł, trychologa w okolicy nie mam, ale za niedługo wybieram się do dermatologa. I ciągle łykam żelazo, bo mam problemy z anemią, więc to także może być przyczyną, ale obawiam się łysienia androgenowego, ponieważ mój tato także łysieje.

Te zdjęcia pokazują jakie mam rzadkie końcówki włosów:



Moja aktualna pielęgnacja:

- olejuję na odżywkę (moje włosy średnio znoszą inne metody olejowania ),
- odżywki : Garnier Avocado z Masłem Karite (moja ulubiona), Joanna z Czarną rzepą b/s (nakładam na skalp przed myciem), Alterra Granat&Aloes, Joanna z ekstraktem ze skrzypu i rozmarynu,
- maski : Alterra Granat&Aloes (faworyt), Isana z proteinami z pszenicy (totalna klapa), Pilomax,
- produkty z kuchni : miód (moje włosy go kochają), aloes, siemie lniane, mleko
- oleje, których używam: z pestek winogron, Alterra, BabyDream, Alverde z Paczuli,
- myję włosy metodą OMO,
- używam szamponu BabyDream,
- czeszę włosy tylko i wyłącznie na mokro,
- piję skrzypopokrzywę i siemię lniane,
- podcinam końcówki co dwa, trzy miesiące,
- włosy myję raz na 5 dni, czasem raz na tydzień i to mi wystarcza,
- namiętnie czytam blogi Anwen, BlondHairCare i Czarnej Orchidei.

I dodam jeszcze, że często myję włosy wieczorem, bo jak śpię z mokrymi to mam lepszy skręt :)

Ludzie na ulicy, w szkole, w sklepach często pytają mnie czy kręcą czymś włosy, a jak odpowiadam, że nie to mówią, że mam piękne włosy. Dzięki Tobie Anwen jestem z nich dumna :)

Na koniec chcę powiedzieć wszystkim dziewczynom, które dbają o włosy, a ich stan pozostawia wiele do życzenia, żeby się nie poddawały i dążyły do celu. Od rozpoczęcia mojej pielęgnacji do momentu, w którym moje włosy wyglądały już całkiem nieźle minęło kilka dobrych miesięcy, więc i Wy się nie poddawajcie :)
Udostępnij

147 komentarze:

  1. Ogromna przemiana !
    Zazdroszczę tak pięknego skrętu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolejny przykład na to, że wytrwałość się opłaca:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna różnica :) mi szampon babyrdeam plątał włosy i robił sianko niestety.
    Pozdrawiam goraco, longblond :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale mnie zmotywowałaś! cudowny skręt i cudowny kolor, przemiana twoich włosów godna podziwu, pozdrawiaam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja bym chciala myc wlosy co 5 dni !! Zazdroszcze:) musze myc codziennie albo co 2 dzien.. masz takie swoje naturalne ombre:D ladne wloskii , oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz piękne, kręcone włosy! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Naturalne ombre. :D I jakie śliczne, błyszczące włosy! Obyś poradziła sobie z wypadaniem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe włosy ma! Muszę mamę namówić na takie zabiegi pielęgnujące, żeby jej się zrobiły ładne loczki z sianka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Końce nie wydają mi się rzadkie, według mnie wystarczy podciąć o parę centymetrów i będzie ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) piękne loczyska! A kolor faktycznie ciekawy - jeśli to od słońca takie wybarwienie, to bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię, żeby słońce przyciemniało włosy... :)

      Usuń
    2. Ale może rozjaśniać wierzchnie warstwy włosa, co tutaj widać xd

      Usuń
    3. chodziło jej o wybarwienie na końcach a nie u napady. ludzie są naprawdę nie dokształceni

      Usuń
    4. Fakt, niektórzy są "nie dokształceni"...

      Usuń
  11. Koniecznie muszę pokazać mojej kuzynce ten post, bo ma bardzo podobne włosy do Dominiki :) Może dzięki niemu uda jej się uzyskać równie pięknie wyglądające włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez mam takie włosy , może lekko mocniejszy skręt , widać u Ciebie róznicę po takiej pielęgnacji a u mnie niestety nie , a bloga Anven i inne odkryłam 2 lata temu , i sianko jak było tak jest , końce się krusza i włosy też mi wypadaja :( Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizyta u dermatologa i tarczyca sprawdzona? ;)

      Usuń
    2. Ja mam podobnie, zamiast pomoc wlosom, wlosomaniactwo tylko mi zaszkodzilo. Nigdy w zyciu nie mialam tak cienkich wlosow jak mam po roku wlosomaniactwa...
      M.

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. To miód, który namiętnie stosujesz, ma taką moc rozjaśniania :)
    Adriana

    OdpowiedzUsuń
  15. Włosy są pełne blasku ! :)
    Gratulację:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Ale zmiana ;) Śliczne loczki :) Życzę dalszej wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta historia dobrze pokazuje na czym polegają błędy początkujących włosomaniaczek. Włosy suche, a traktowane octową płukanką, dość alkoholową alterrą itd.
    Włosy piękne, widać w przedstawionych produktach na końcu że dołączyły produkty które przyczyniły się do nawilżenia włosków, brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja sie chciałam spytać jak wydobyć pianę z babydreama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mycie metodą kubeczkową

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne naturalne ombre :D
    Też jestem w gimnazjum, przez pół szóstej, całą 1 i połowę drugiej klasy gimnazjum prostowałam namiętnie włosy codziennie rano. Moja świadoma pielęgnacja zaczęła się od tego, że na blogu dziewczyny, która prezentuje swoje efekty zdrowego jedzenia i ćwiczeń przeczytałam o laminowaniu. Wypróbowałam na swoich włosach i byłam zachwycona :-) Poczekam jeszcze trochę z moją włosową historią, bo nie do końca jestem zadowolona- wiem że moje loki mogą wyglądać jeszcze lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  21. w koncu się doczekałam na kolejną MWH;)
    fenomenalne włosy, sama bym chyba zaczepiła na ulicy właścicielkę takich włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne włosy! Wgl nie powiedziałabym, ze masz 6 cm w grubości, obstawiałam, ze min. 9 na pewno, bo wyglądają na grube i gęste. Tak czy naczej-trzymam kciuki za wyjaśnienie przyczyny wypadania włosów i zlikwidowania tego problemu:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje włoski mimo dbania o nie ponad rok dalej straaasznie się puszą, podobnie jak na pierwszych zdjęciach Dominiki. Nie mam juz pomysłu co mogę zrobić żeby zmienić to sianko:(

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny co to skrzypokrzywa? po jednej torebce w kubku?

    OdpowiedzUsuń
  25. PIEEEEEKNE! :O autorko MWH, a co Twoi rodzice na taką pielęgnację? ;) mam 17 lat i ciągłe narzekania rodziców na to co robię z włosami. Sądzą oni, że przez to nakładanie wszystkiego na włosy w końcu mi wypadną a najodpowiedniejszą pielegnacją byłoby mycie zwykłym szamponem dla dzieci i pozostawienie ich samym sobie (zmagam się z tym co pozostawiło po sobie prostowanie), i ciągłe groźby, że jeśli jeszcze raz przyjdę do domu z jakąś nową odżywką- wszystko wyląduje w koszu ;)
    Pozdrawiam Cię gorąco :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi rodzice jakoś to akceptują,chociaż twierdzą,że przez pielęgnacje zaczęły wypadać mi włosy. Ale po tym jak widzą,jak wszystko się zmieniło to nie narzekają :)

      Usuń
    2. Alyson, wypadanie możesz sobie uregulować wcierając i/lub pijąc napar z korzenia pokrzywy. Odkąd znalazlam info o korzeniu (liście to nie to samo), coraz częściej czytam o przyjaznych wlosomaniaczkom efektach. Zawartość żelaza również pozytywnie wplynie na anemię (namówilam kuzynkę także na picie soku z pokrzywy przeci anemii o ile będzie konsekwentna zobaczy różnicę), jeśli użyjesz wewnętrznie.
      Czwarte opakowanie zużylam pól na pól wcierając i pijąc, w efekcie ZERO wzmożonego wypadania (przy myciu i przeczesaniu wilgotnych wypada kilkanaście w normie). Nawet tydzień temu zafarbowalam wlosy spodziewając się normalnego silnego wypadania przez kilka dni, a tu taka niespodzianka, skrzydla mi urosly :))
      btw. a farbowalam jak zazwyczaj ostatnio na olej, wlaściwie dodając lyżkę oleju (u mnie ryżowy) do mieszanki, która dzięki temu nabrala treściwości, gladkości, blasku i to samo widzę na wlosach - tak mięsistych i gladkich jeszcze nie mialam. Nawet przestalam używać odżywki, po prostu są odżywione i nic poza szamponem nie potrzebują... jestem absolutnie zaskoczona i uradowana :))
      Adriana

      Usuń
    3. Niestety u mnie nawet pokrzywa nie pomogła ;/

      Usuń
    4. Moi rodzice też uważali, że mi włosy wypadną, ale jak zaczęły się pojawiać efekty pielęgnacji to teraz mnie wspierają i wysłuchują moich "lekcji" na temat dbania o włosy :P

      Usuń
  26. piękne, a dzięki takim skręcie wcale nie wyglądają na rzadkie;) + świetnie wycieniowane słońcem!

    OdpowiedzUsuń
  27. Sliczny skret i co najwazniejsze na calej dlugosci! Powodzenia w walce z wypadaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  28. A o co chodzi z tym czesaniem włosów przez 25 minut? Ciężko mi to sobie wyobrazić. Ja też mam włosy kręcone i wystarczają mi trzy ruchy szczotki. Rozdzielasz je jakoś i jedziesz pasemko po pasemku, czy co z nimi robisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to,że strasznie mi się one plączą i pomimo nakładania sporej ilości odżywki ciężko mi je rozczesać.

      Usuń
    2. Autorko a czy suszyć włosy suszarka czy zostawiasz do wyschnięcia naturalnego?

      Usuń
  29. No to zaczynam olejować na porządnie;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne <3 Mam nadzieje że moje włosy również będą za jakiś czas mocniej kręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O rany, z takiego przesuszu wyczrowac nawilżenie i w dodatku taki skręt! podziwiam właścicielkę włosów :)

    PS. Bardzo podoba mi się nowy wygląd Twojego bloga, Anwen! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne włosy! I jak zazdroszczę, że możesz je myć raz w tygodniu.. U mnie po tylu dniach mogłabym już chyba zbierać olej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. wowowow! jestem zachwycona! włosy faktycznie jak pierścionki! życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mycie raz na 5 dni i spanie w mokrych to trochę niezbyt fajne :(
    Ale widać niezłą różnicę, nie warto się nigdy poddawać :D

    OdpowiedzUsuń
  35. łoo ;o chyba mam podobne włosy do Twoich .. tzn tych z początków... i chyba mnie zmotywowałaś do większego zaangażowania w pielęgnacji :D Tez chce takie loczki :<

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak, pomimo wielu negatywnych opinii na temat samego faktu pielęgnacji włosów (no bo jak to?! Najpierw odżywka, później szampon i znowu odżywka?! Coś z tobą nie tak... A olej na noc?! Czy Ty normalna jesteś?! Co z tego, że Indyjskie kobiety tak robią. To jest Europa. Co to jest wcierka? W aptece kupiłaś? Po co Ty w ogóle to stosujesz? Nie wystarczy Tobie jedna odżywka? Masz jeszcze odżywkę bez spłukiwania? Po co Ci tyle kosmetyków? Tak dbasz o włosy, a nie widać efektów... - Ręce mi opadają... Najczęściej ludzie, których poznałam niedawno, którzy nie widzieli moich włosów niecałe dwa lata temu...)
    Pogratulować wytrwałości w pielęgnacji. Ja momentami sama mam ochotę wszystko w diabli rzucić, włosy ściąć do uszu i mieć wszystko... Ale pielęgnacja i chęć dbania wygrywa :) Trwamy z Tobą i trwam z wszystkimi dziewczynami, które się nie poddają presji osób trzecich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywal ode mnie tym wszystkim co Ci takie teksty sadzą : o

      Usuń
  37. A w jakiej fryzurze sypiasz jeżeli spisz z mokrymi włosami? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rozpuszczonych włosach,wtedy się najbardziej kręcą :)

      Usuń
    2. Kurcze, to mnie załamałaś... ja jak spię z rozpuszczonymi mokrymi, to wyglądam, jakby piorun w nie strzelił - mam mniej więcej tą samą historię włosową co Ty, jestem właśnie na etapie ślimaków na czubku głowy, ale same z siebie się ładnie nie skręcą, jest siano i pojedyncze loczki.. No nic, pozostaje mi dalej "ślimakować" i zobaczymy :) A Tobie gratuluję, bo włosy super!

      Usuń
  38. Przy wypadaniu włosów anemia odgrywa ogromną rolę - sama się męczę z łykaniem żelaza bez skutku od dwóch lat, bo mój organizm bardzo słabo je przyswaja ;) każdy dołek żelaza we krwi to wzmożone wypadanie włosów i łamanie się paznokci. Jasne, warto zrobić wszystkie badania, ale ze swojego przypadku wiem, że najadłam się dużo strachu, a problem był tylko w niedokrwistości...
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelazo lepiej przyswajalne jest z witaminą c ;-)

      Usuń
  39. Hmmm... A ile ma lat? :) Bo może nie jest wcale najmłodszą włosomaniaczką, bo ja mam 14 lat i również nią jestem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 16,a co do wieku to chodziło mi o to,że chyba jestem najmłodsza wśród autorek MWH :)

      Usuń
    2. Pobijam - ja mam 13 i jestem włosomaniaczką. :)
      Julia

      Usuń
  40. Anwen, potrzebuje ekstremalnego nawilżenia. moje włosy to wiór. Czy taki zabieg im pomoże?
    oliwa z oliwek na godzinę, moczę włosy, na to mieszanka: Biowax oleje, żółtko trochę oleju rycynowego i kilka kropel gliceryny na kolejną godzinę.
    mycie Facelle - potem odżywkę z Garniera sekrety prowansji z olejkiem migdalowym i na koniec płukanka z siemienia lnianego.
    Co ty na to? Może inna dziewczyna ma doświadczenie z ekstremalnym nawilżeniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej, a częściej... Coś czuję, że po takiej mieszance to możesz mieć mega obciążone włosięta;)

      Usuń
    2. jeśli masz ekstremalnie suche włosy, to odstaw Facelle, który jeszcze bardziej je wysusza (kwas mlekowy). Żółtko też się może nie sprawdzić, ponieważ baaardzo suche włosy kiepsko znoszą proteiny.

      Usuń
    3. Moje włosy też były kiedyś ultra sianowate, ale powoli do przodu. Olej rycynowy wysusza, stosuje się go w oczyszczaniu twarzy metodą OCM do 30% w przypadku cery tłustej, więc nakładaj go tylko na skalp (przyspiesza porost). Podobnie mogą wysuszać olejki z wyciągami z ziół, ale oliwa na długość jest OK. Można nią zabezpieczać końcówki, a na to serum silikonowe. Z odżywek u mnie dobrze działa nieśmiertelny Garnier avokado+karite, serical crema latte też (u niektórych podobno zdarzyło się przeproteinowanie). Nie polecam nawilżającej isany z bawełną, u mnie tylko obkleja włosy i nic więcej! Porażka. A facelle jest ekstra na skalp, ale nigdy na długość włosów. Jest chyba zbyt kwaśny, żaden szampon z SLS nie robił mi takich sztywnych drutów z końcówek. I bądź ostrożna z proteinami - są niezbędne, ale nadmiar może podważyć łuski włosa i zrobić z nich wiór. Ja mieszam białka z nawilżaczami i nie zdarzyło mi się przeproteinowanie. Humektanty mogą puszyć włosy gdy powietrze jest suche lub bardzo wilgotne. Powodzenia w nawilżaniu, na pewno się uda jak będziesz systematyczna :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  41. Bardzo widoczna zmiana, na plus rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Oszałamiająca zmiana, zazdroszczę loków!

    OdpowiedzUsuń
  43. Mleko? A co sie z nim robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem dodaję niewielką ilość do maski albo odżywki :)

      Usuń
    2. Podobnie można zadzialać z mlekiem w proszku, na wlosy, skórę podczas kąpieli, maseczki na twarz.

      Usuń
  44. Moje włosy na początku włosomaniactwa kręciły się tak, jak u Dominiki teraz. Ale z każdym miesiące pielęgnacji zamiast kręcić się jeszcze lepiej, rozprostowały się! Także zaskoczyła mnie informacja o tym, że u Dominiki jest odwrotnie ;/ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, że przenawilżone włosy tracą skręt. Spróbuj może trochę więcej protein? ; )

      Usuń
    2. próbowałam ;) po proteinach mam szopę ;/

      Usuń
  45. Ja też włosomaniaczką zaczęłam być w 3 klasie gimnazjum. Teraz idę do liceum i pomimo przeciwności (załamałam się bo po roku pielęgnacji dalej widzę marne efekty) będę kontynuować walką o długie, zdrowe pięknie falujące się włosy. :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam też włosy które się kręcą. Również dzięki pielęgnacji. Moje są krótsze, jednak bardzo o nie dbam i magia działa :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne włosy. Podetnij końcówki i będzie jeszcze lepiej.
    Kadewu

    OdpowiedzUsuń
  48. Przepiękne i zdrowe włosy, aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale śliczne włoski ma moja dziewczyna :) Jestem z niej dumny, bo wiem ile czasu spędziła nad nimi :) Były chwile słabości, ale starałem się ją pocieszać i motywować, ona zapracowała sobie na takie włosy i dziś możemy oboje cieszyć się ich pięknem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najsłodszy męski komentarz ever :D

      Usuń
    2. wsparcie bliskich osób na wagę zlota :) mężczyźni rzadko okazują je slownie w zlożonej formie ;)
      Adriana

      Usuń
  50. Świetne włosy, gratuluje! :D Ja prowadzę intensywną pielęnacje długo ponad rok a nie osiągnęłam jeszcze tyle co Ty :<
    PS. Anwen, piękny szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękne włosy! Gratuluję i czuję się zmotywowana jak najabrdziej :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Inspirujące, a włosy piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Włosowa Siostro odnalazłam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  54. Śpisz z mokrymi rozpuszczonymi? Czy upinasz? Jak? Pozdrawiam, Ruda, kręcona :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam podobne włosy do tych na początku mimo, że staram się stosować do zasad włosomaniactwa od lutego/marca bieżącego roku. Włosy stały się trochę bardziej miękkie, trochę mniej się puszą, ale nadal jednak puch jest:/ I co najbardziej mnie denerwuje to ich skręt... Ostatnio wolę po prostu wysuszyć suszarką, bo wtedy mam grube fale, a gdy nakładam glutka lnianego, ugniatam itp. to nie mam loków na całej długości i porządnego skrętu tylko takie bardziej pogniecione, pokręcone włosy. Nie lubię mojego skrętu, a może coś źle robię?:/ Macie jakąś radę? Poza tym z przyzwyczajenia i z niezadowolenia ze stanu włosów nadal chodzę niemal cały czas w kucyku:/

    OdpowiedzUsuń
  56. Też mam anemię i wiem co przeżywasz z wypadaniem włosów. Do niedawna moje leciały garściami, teraz kiedy już zażywam żelazo wypadanie trochę się ograniczyło i mam nadzieję, że nie powróci, gdy odstawię leki.
    Twoje włosy są przepiękne i mam nadzieję, że moje też kiedyś będą takie. Mamy podobny skręt. Wydaje mi się, że Twoje włosy są dość gęste, czego bardzo zazdroszczę :)
    Życzę powodzenia w dalszym dbaniu o włosy i zahamowania ich migracji z głowy :)!

    OdpowiedzUsuń
  57. Kurcze, kurcze, kurcze... A mnie się wydaje, że to dopiero początek drogi... Fakt, że włosy ładnie się kręcą i nie ma już tego "siana", ale czy te włosy nie są czasem zbyt suche od połowy w dół? Trudno oceniać tak naprawdę po kilku zdjęciach, ale wydaje mi się, że są zniszczone, w dodatku sprawiają wrażenie posklejanych. Nie chcę oczywiście urazić autorki! To tylko moje zdanie, zbudowane zresztą na krótkiej historii. W każdym razie życzę powodzenia w dalszej pielęgnacji. :)
    Ps. Kolor włosów przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  58. Włosomaniaczką jestem od roku, zaczęłam mając 15 lat. Na początku zaczęło się od Seboradinu i olejku kokosowego, a potem poszło dalej :D Na początku nie pomagało to moim włosom, po kokosie się puszyły, więc zniecheciłam sie tak samo jak autorka i przestałam intensywnie dbac o wlosy, jednak od ok 4-5 msc-y powróciłam do olejów, wcierek, picia pokrzywy i drożdży, odstawiłam prostownicę. I muszę przyznac, że z moimi włosam jest coraz lepiej! :D także warto się przemęczyc mimo, że przez jakiś czas może nie być efektów i później cieszyć się coraz ładniejszymi włosami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Piekne wlosy, skret sliczny :) Ile ja bym dala, zeby w wieku autorki MWH sie opamietac i zaczac dbac o wlosy ;)! Pocieszajace jest, ze pielegnacja przynosi stopniowe efekty niezaleznie od wieku ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Jej, super obecny skręt! :)

    OdpowiedzUsuń
  61. co za przemiana!! cos pieknego!! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Pytanie z innej beczki ale mnie męczy. Czy szare mydło zmyje z moich włosów wszystkie silikony ?

    OdpowiedzUsuń
  63. Z podziwem i nadzieją oglądam serię MWH. :)

    Chciałabym już być na konkretniejszym etapie swojej WH!!! Nie mogę się doczekać bardziej widocznej poprawy kondycji moich włosów. Jak na razie PRAWDZIWIE DBAM o nie około miesiąca. :( Wiem, że to bardzo, bardzo, krótko, ale to dzięki WAM!!! Będę się starać aby było z każdym dniem, miesiącem, rokiem, coraz lepiej!!!!

    P.S. Czy któraś z Was mogłaby mi pomóc? GDZIE ZAKUPIĘ OLEJEK ALVERDE?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W DM (Drogerie Markt) to niemiecka sieć drogerii, mająca swe sklepy na terenie Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Rumunii, Chorwacji, Słowenii, Bośni i Hercegowiny oraz Serbii.
      Ubolewam nad ominięciem Polski w powyższych krajach, jednak możesz liczyć na rodzinę/przyjaciół za granicą lub allegro.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję!
      W tym przypadku nie widzę innej możliwości, jak zakup na allegro. ;(

      Usuń
  64. O, jak ja czekałam na taką MWH. Mam baaardzo podobne włosy, tylko moje są jak na pierwszych zdjęciach :( Kiedyś udawało mi się wydobyć taki skręt a teraz włosy znów się puszą mimo tego, że im dogadzam i próbuję wszystkiegom(część się skręca w loczki a reszta puszy lub mam takie spuszone loki)... A do tego mam kłopot po nocy - myję włosy na noc (zwykle są już prawie suche, gdy się kładę spać) i rano jak wstaję to one są tak poczochrane, że nie mogę tak wyjść do ludzi... rozczesuję je (kręconowłose wiedzą, jak wtedy wyglądam) i muszę zrobić warkocz lub jakiegoś koczka :( Czy któraś w Was ma jakiś cudowny sposób na to, żebym po nocy nie musiała ich czesać? Byłabym wdzięczna za wskazówki.
    Jasminka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zastosuj żel lniany nałóż go na włosy i ugniataj :)

      Usuń
  65. Jedyne co mi się nasuwa na myśl to - wow :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Fajnie, że niektóre dziewczyny już w tak wczesnej młodości prowadzą świadomą pielęgnację włosów :D Dominika ma piękne loki :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Śliczne kręciołki i kolorek bardzo ciekawy :) ja osobiście mam włosy proste jak druty (aczkolwiek gładkie, miękkie i sypkie, a jednocześnie ciężkie do ułożenia) i zawsze chciałam się zobaczyć w takich pięknych loczkach :) nawet miałam ochotę zrobić trwałą, ale aż taka odważna nie jestem! Gratuluję wytrwałości i przepięknych rezultatów!!!

    OdpowiedzUsuń
  68. Miałam całkiem podobne włosy, może nie takie suche ale też sianowate, teraz są w dużo lepszym stanie. Zaczęłam właśnie podkreślać ich skręt, mimo że wczesniej na upartego je prostowałam. Też bym chciała takie naturalne ombre =)

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej. Mam pytanie. Myję włosy do góry nogami. Jak mam je później czesać i je przewrócić na drugą stronę. Prędzej czy później i tak muszę to zrobić, a zazwyczaj wtedy splątują się. Może mam je tuż po myciu jakoś wytrzeć inaczej. Mam najpierw je rozczesać i dopiero przerzucić czy najpierw przerzucić i pomału rozczesywać splątania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do góry nogami ;D
      Ja to robilam tak (kiedy suszylam suszarką): po odsączeniu ręcznikiem w turbanie przeczesywalam rozdzielając delikatnie palcami i glową w dól suszylam czego efektem byla lwia grzywa, która po chwili wracala do normalnej formy. Teraz kiedy już suszę naturalnie, delikatnie rozdzielam palcami glową w dól, podnoszę glowę i jeszcze rozdzielam po bokach i te z tylu glowy, od razu ukladam fryzurę, tak sobie wysychają same niesplątane.

      Usuń
  70. ale Ci sie udało uzyskać piękny skręt, zazdroszczę z całego serca! ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. A czy Dominko próbowałaś kozieradkę na wypadanie?
    Mi bardzo ogranicza zarówno jako wcierka na skórę, jak i dodawana do odżywek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozieradka pomogła w pierwszym tygodniu wcierania,w następnych znowu było tak samo.

      Usuń
  72. Może powinnaś częściej myć włosy ? Mogą być obciążone i wypadać. Często wypadają też po BabyDream.

    OdpowiedzUsuń
  73. Polecam na oczyszczanie włosów szampon clarifying marki Nu Skin jest bardzo wydajny, ale pierwszych kilka myć puszenie jest większe lub splatanie, a potem juz lepiej, dobrze oczyszcza włosy. Mi ciąża zabrała rurki które wystarczyło umyc i rozczesac, teraz wygniatanie pomaga, na szybko na żel mrozacy Joanna, ,susze suszarką inaczej nie schna w mniej niż kilkanaście godzin, trzymając włosy blisko głowy na rece żeby zlapaly skręt, jak doschna wygniatam żel. Czyli jak z glutkiem ale na szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Włosomaniaczki, szukam odżywki zawierającej silikony do kupienia w sklepach takich jak Naturia, Rossman. Pielęgnacja bezsilikonowa chyba mi nie służy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Green Pharmacy, Ziaja

      Usuń
    2. Kup sobie spray Oil Nutritive z Gliss Kura, jest w Rossmannach, widziałam też w Realu. Moim włosom bardzo pomaga, a też im nie służyła pielęgnacja bezsilikonowa. Psikam nią po myciu włosy na długości, od ucha w dół. Jest lepiej - i walczę dalej. ;-)

      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50138

      Usuń
    3. ciężko w drogeriach raczej znaleźć te bez silikonów. Z silikonami wszędzie ich pełno Pantene i inne bardzo mocno reklamowane marki w większości są bombami silikonowymi, na końcówki kup sobie jedwab ( byle nie Biosilk bo ma alkohol i przesusza) cyclomethicone, dimethicone to chyba najpopularniejsze silikony w odzywkach- bierz odżywke w łapki i szukaj z tyłu tych nazw ;)chociaż ja silikony odstawiłam półtorej miesiąca temu i bardzo się z tego powodu cieszę, bo obklejonych silikonami nie mogłam nawilżyć :(

      Usuń
    4. Nivea Long Repair jest całkiem znośną odżywką z silikonami. Zawiera również olejek z babassu i keratynę. Do kupienia chyba wszędzie.

      Usuń
    5. long repair bardzo wizualnie poprawia stan włosów. również polecam.

      np. dove do włosów farbowanych to jeden wielki silikon i obciąża włosy jak nic na świecie.

      Usuń
  75. Teraz wyglądają znacznie lepiej niż na początku. Widać, że pielęgnacja naprawdę przynosi efekty. Trzeba być cierpliwym i walczyć o swoje :)

    uwielbiam czytać włosowe historie :)

    OdpowiedzUsuń
  76. świetna motywaja dla kręconych

    OdpowiedzUsuń
  77. A może spróbuj myć włosy 2 razy w tygodniu? Być może rzadkie oczyszczanie skóry głowy ma wpływ na nadmierne wypadanie włosów?

    Zazdroszczę Ci skrętu! Piękne włosy i piękny kolor! <3

    OdpowiedzUsuń
  78. Anwen, byłaś u fryzjera? Miałaś iść chyba w tym tygodniu ciąć grzywkę :)

    czy coś mylę? :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  79. Widzę, że mycie włosów co 5 dni też wywołało lawinę komentarzy (zazdrości i krytyki...) - dziewczyna ma 16 lat, zdaje mi się, że wtedy i ja myłam co 3-4 :) A miałam już włosy przynajmniej do połowy pleców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pamiętam że w podstawówce i gimnazjum myłam włosy co tydzień i było dobrze. Teraz co 3-4 dni.

      Usuń
  80. widać, że pielęgnacja służy :) oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  81. przepiękne włosy, wyglądają trochę jak ombre :D
    pozdrawiam wszystkie czytelniczki bloga anwen i zapraszam na swojego: http://dlugiwarkocz.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  82. jestem oczarowana nowym wyglądem bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  83. przewspaniała metamorfoza! i oczywiście nowy wygląd bloga równie zacny!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  84. Jestem fajną naturalnego ombre więc to jak najbardziej mi się podoba:) Poza tym zazdroszcze takiego samodzielnego skrętu ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. Ale piękne są te włosy! Zawsze chciałam mieć mocne fale lub loczki, ale niestety jest posiadaczką włosów, które jednego dnia są proste jak deski, a innego się falują, jednak nie w takim stopniu w jakim bym chciała. Naprawdę Ci zazdroszczę! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Ja intensywnie zajęłam się moimi włosami w marcu tego roku, a nadal jestem na etapie, na jakim Dominika była na pierwszych zdjęciach... Zero poprawy.

    OdpowiedzUsuń
  87. A ja mam pytanie - w jaki sposób używasz do pielęgnacji włosów miodu(i jakiego konkretnie)? :)
    Dodajesz do jakiejś maski?

    OdpowiedzUsuń
  88. Moje wygladają świetnie dopiero po dwóch latach!!! Opłacało się!! :)

    OdpowiedzUsuń
  89. O rany. Zupełnie jakbym czytała o sobie. Ja co prawda dopiero dążę do dobrej kondycji, ale też jako dziecko miałam loki aż do pierwszego ścięcia, a potem siano. Nawet problemy z ciągle spadającym żelazem się zgadzają. No cóż piękne loki, mam nadzieję, że i ja w końcu osiągnę swój cel :).

    OdpowiedzUsuń
  90. Spróbuj używac jedwabiu do włosów marki Biosilk ;) tez miałam taki problem jak ty (kręcone od góry tłuste na dole suche siano) i mój stan włosów poprawił sie przy używaniu TYLKO tej jednej odżywki ;) i zamianie szamponu na dziecinny ;) pamietaj aby uzywac go tylko na środkowe pasma i na końce (nie przy nasadzie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedwabiu tak, ale nie Biosilka! :) on ma alkohol, wiec zamiast pomoc jeszcze zaszkodzi

      Usuń
  91. Super włosy!!! Świetne loki ; ) Teraz ja czekam na odżywienia swoich i porost porost i porost i piękny skręt! ; )

    OdpowiedzUsuń
  92. Jak na moje oko to masz gęste włosy i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń